![]() |
|
Cytat:
Skorża ma obecnie jednego dobrego napastnika, wtedy nie mieliśmy żadnego. Możesz bawić się w naginanie rzeczywistości pod zadaną tezę, ale każdy kto pamięta tamten okres doskonale zdaje sobie sprawę z głównego wówczas problemu - nieskuteczności. Najbardziej idiotyczne fragmenty pogrubiłem, moim zdaniem nie wymagają komentarza. Nawet jeśli ktoś wówczas nie oglądał meczów Wisły, zawsze może sprawdzić archiwa tego forum, aby przekonać się o klasie Kryszałowicza, Penksy czy ówczesnego Brożka. Paweł Brożek bardzo się zmienił przez ostatnie lata, podobnie było z Błaszczykowskim. Za Petrescu był zupełnie innym zawodnikiem, niż jest teraz. Cytat:
|
Cytat:
|
Chyba chodziło o te testy w WHU.
|
Cytat:
|
Cytat:
1. Pressing 2. Przechwyt 3. Wykop byle dalej do przodu. 4. Go to 1. Brożek i dziś partoli setki. Zawsze partolił i partolić pewnie będzie do końca kariery. Stwarzanie napastnikom sytuacji przychodziło Petreskowemu zespołowi z nieprawdopodobnym bólem i to było głównym problemem tamtej drużyny. Wymieniasz zawodników, którzy Twoim zdaniem byli słabi i krytykowani. Powiedz mi - kto był wtedy chwalony? Cleber, Sobol i... Gdy zespół gra słabo zawsze większość piłkarzy zmienia się w kibicowskich oczach w nieudaczników. Do tego dochodziła ta dziwna sympatia, którą darzony był Rumun i przez która większość nie dostrzegała jego negatywnego wpływu na sytuację zespołu i całą winą obarczano zawodników-nierobów, którzy nie dostrzegali geniuszu idei "hard work". A Penksa, czy Kryszałowicz (z wiosny!) potrafili dobrze zagrać. Przede wszystkim gdy pojawiali się na boisku dawali z siebie wszystko nawet jeśli braki w umiejętnościach nie pozwalały im grać wybitnie. Byli po prostu solidni, a że kibice rozpieszczeni przez Żurawia i Franka nie potrafili tego docenić to już inna bajka. Wydaje mi się, że szczególnie Penksę większość osób kojarzy pozytywnie i nie chodzi tu tylko o jego pozaboiskowy charakter. Brożek i Błaszczykowski rzeczywiście byli innymi zawodnikami gdy trenował ich Petrescu. Powolnie, jednostajnie człapiącymi po boisku, pozbawionymi przyspieszenia zawodnikami. Wystarczyło kilka tygodni by Brożek potrafił dojść do sytuacji i strzelić, a Błaszczykowski przeprowadzać rajdy w grupie Pucharu Uefa. W kilka tygodni doszli do niezłej formy. A wcześniej też potrafili przyzwoicie grać co pokazywali np. u Engela. Dziwnym trafem najczarniejsze lata ich karier zbiegły się w czasie ze współpracą z Petrescu. Cytat:
Petrescu twierdził, że sędziowanie jest ustawione na niekorzyść Wisły, a nie, że ktoś kupuje pozostałe mecze. Udowodniono, że korupcja byłą, a nie, że korumpowano sędziów akurat w spotkaniach przeciwko Wiśle. Zauważasz "subtelną" różnicę? |
Cytat:
Co do "solidności" Kryszałowicza i Penksy, to nie wiem na czym miała ona polegać? Zresztą, my to ostatnio mamy prawdziwy urodzaj "solidnych" napastników: Dawidowski, Niedzielan, Kmiecik... Biegają, kopią piłkę, dochodzą do sytuacji strzeleckich. A że ich nie wykorzystują - no, ba - czegóż można wymagać od "solidnego" napastnika? Każdy napastnik partoli "setki", czy jest to Brożek, Żurawski czy Torres. Jeżeli jednak twierdzisz, że Brożek marnuje tyle samo sytuacji co jeszcze parę lat temu - cóż, nie dysponuję stosowną statystyką, ale jakoś wizja "Brożek jest tak samo cienki, jak parę lat temu, a jego skuteczność to tylko i wyłącznie zasługa Skorży" do mnie nie przemawia. Chłopak dojrzał psychicznie i widać tego efekty - bo talent miał od zawsze. Cytat:
Nie wierzę w uczciwość żadnego z "sukcesów" osiągniętych przez Dariusza W. i mam ku temu podstawy. Pamiętam, jak dziwne wrażenia zostawiło Mistrzostwo Polonii, podobne znaki zapytania pojawiały się przy zwycięstwach Legii, która nie grała tak cudownie, jak chciałbyś to tutaj przedstawiać. Gdy Kolporter awansował do Ekstraklasy, po cichu kibice mówili o "Koruptorze". Wtedy też nie było (jeszcze) dowodów, nie było (jeszcze) zarzutów prokuratorskich, był tylko niesmak, również po meczu naszych rezerw - ja to pamiętam. Przyjmij do wiadomości, że jest subtelna różnica między "literą prawa" a czyjąś opinią, a czasami również - stanem faktycznym. |
Cytat:
Druzyny prowadzone przez Petrescu potrafią w trakcie meczu, w zależności od sytuacji i sposobu gry rywala, zmieniać ustawienie, zmieniać schematy, grać za każdym razem inaczej. To tylko dyletantom wydaje się, że taktyka ta polega na pressingu-przechwycie-wykopie. Stwarzanie sytuacji napastnikom przychodzi dziś z takim samym trudem w przypadku zespołu skorżowego. Różnica polega na tym, że w przypadku drużyny Petrescu szybko, długimi podaniami starano się dochodzić do pola karnego i sytuacji strzeleckich, lecz wyszkolenie techniczne piłkarzy, a raczej jego brak powodowało, że nic z tego nie wychodziło. Dzisiaj natychmiast druzyna Skorzy wolno, krókimi ale licznymi podaniami stara się dochodzić do pola karnego i sytuacji strzeleckich, lecz wyszkolenie techniczne piłkarzy, a raczej jego brak powoduje, że nic z tego nie wychodzi. Oczywiście"dla oka" gra za Petrescu wyglądała gorzej, gdyż akcja konczyła się w rejonie środka boiska, potem szukano rozwiązania długą piłką. Dziś gra za Skorzy "dla oka" wygląda ładniej, gdyż krotkimi podaniami Wisła dochodzi do linii pola karnego rywali i ... tak samo nic: z przodu mamy szybkiego Brożka, a szybkość tak samo sprawdza się w taktyce Skorzy jak i Petrescu. Paweł nie jest typem zawodnika, ktory zwodem, a raczej serią zwodów, lub siłą w polu karnym jest w stanie wypracować sobie pozycję strzelecką. Bramii strzela kiedy ucieknie obrońcy Brak jest skuteczności, co jest wynikiem braku wyszkolenia technicznego, dobrego przyjęcia pilki pod presją, zastawienia się, szybkiego odegrania z klepki na wchodzącego partnera. Zarówno w przypadku drużyny Petrescu jak i w przypadku drużyny Skorży kiedy tylko taka rzecz się "uda" lub "udawała", padały gole. Niestety, za Petrescu Brożek prezentował sobą tylko ułamek swej dzisiejszej wartości. I to nie przez treningi, ale po prostu przez brak dojrzałości piłkarskiej. |
Ja sobie nie przypominam zeby nasza druzyna stwarzala wtedy malo okazji. Robilem juz kilka wyliczanki na ten temat i zawsze wychodzilo mi ze stwarzalismy multum sytuacji, a tylko dzieki naszym zawodnkom nic z tego nie wychodzilo. Przypomne tylko mecz z Leczna, po ktorym zwolniono Dana.
Za to trzeba zauwazyc ze dryzyny przeciwne praktycznie nie mialy zadnych okazji! Chyba nikt nie pamieta, ze wtedy w naszej bramce stal Pawelek, a Dolha wszedl na stale dopiero za Okuki. Nikt wtedy nie narzekal na Pawelka bo on nie mial co robic w tej bramce. Przypomne tylko mecze z Zaglebiem u siebie, w ktorym to zaglebie oddalo pierwszy celny strzal na nasza bamrke w 60 minucie, oraz mecz z Lechem, w ktorym stracilismy punkty tylko przez glupote stolarczyka bo Lech nie byl w stanie nic sam zrobic. Takich przykladow jest wiecej...szkoda tylko ze ludzie, ktorzy krytykuja nasza gre za Dana pieprza jakies ogolnikowe farmazony, a nie popatrza trzezwo na rzeczywistosc!:/ |
Kalu Uche 2 gole poki co strzelil Espanyolowi ;)
|
Kamil wrócił do gry po kontuzji, zagrał dzisiaj od 65 minuty. Apoel wygrał z AEP 4: 1 i zajmuje 3 miejsce premiowane grą w Pucharze UEFA - ze stratą 3 pkt do Omonoii, z którą gra w sobotę i 1 pkt do Anorthosis. 4. drużyna ma stratę kilkunastu punktów.
|
Wygląda, że Petrescu jest drugim, po Franku, wywoływaczem napięć forumowych :P.
Przewałkowano już ten temat prawie tyle samo razy, co odejście Franka. Może dać już obu trochę spokoju bo im czkawka w stan chroniczny przejdzie. Jednym się gra Wisełki Petrescu podobała, innym nie i nic nie wskazuje żeby miały tu zajść jakieś gwałtowne zmiany. |
Cytat:
Zwyczajnie śmieszy mnie to typowe dla petreskowych fanów zwalanie winy na zawodników. Wystarczy spojrzeć na piłkarzy, którymi dysponowały inne zespoły by uświadomić sobie jak bzdurne jest sprowadzanie problemów tamtej drużyny do skuteczności. W 2006tym Legia zdobywała mistrza mając w ataku takich wirtuozów jak: Gottwald, Janczyk, Klatt, Kucharski i Włodarczyk. W kolejnym sezonie Zagłębie miało: Banaczka, Chałbińskiego, Piszczka i Plizgę. Parafrazując Twoje pytanie: Kto tam miał bramki strzelać? Przez solidność rozumiem, że wpuszczając ich na boisko można było oczekiwać przyzwoitej gry. Nie rewelacyjnej, nie dobrej - po prostu przyzwoitej. Wszystko ponad to było miłym bonusem. W przypadku Dawida, Niedzielana i Kmiecika można oczekiwać tragedii. Podobnie było z Kuźbą, Chiacu lub Gołosiem za czasów Dana. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Nie mam pojęcia jak gra obecny zespół Petrescu, więc możemy tylko rozmawiać o jego Wiśle. Szczerze mówiąc nawet nie interesuje mnie co się dzieje w lidze rumuńskiej, bo uważam, że podobnie jak polska należy do grupy lig egzotycznych, w których dzieją się różne cuda. Mocne zespoły nagle stają się słabe, a kopciuszki mocne, na ważnych stanowiskach w klubach zostają zatrudnieni dziwni ludzie i takie tam. Za dość miarodajne uważam tylko wyniki tamtejszych drużyn osiągane w pucharach, a ponieważ petreskowy zespół wiele sobie w nich nie pograł nie mam jeszcze wyrobionego zdania. Jak najbardziej mogę się zgodzić, że Wisła Petrescu potrafiła zmienić w trakcie meczu ustawienie. Natomiast nie mogę się zgodzić z tym, że miało to istotny wpływ na schematy gry i założenia taktyczne. Raczej było podyktowane aktualną sytuacja kadrową (lepszą formą jednych zawodników, słabszą innych) niż chęcią poprawienia taktyki. Cytat:
Cytat:
wiosna 05/06 13 meczy ligowych, 8 goli straconych jesień 06/07 7 meczy, 4 gole łącznie 20 meczy - 12 goli , 0.6 gola na mecz sezon 07/08 30 meczy, 18 goli, 0.6 gola na mecz... Jeśli masz ochotę podlicz gole zdobyte w tych okresach... Cytat:
Cytat:
|
nie uda sie chyba nikomu Ciebie przekonac, ze Dan byl dobrym trenerem, a to co robil mialo sens. Mysle, ze on sam swoja trenerska kariera w przyszlosci pokaze wielu ludziom w Polsce jak bardzo sie mylili na jego temat.
|
Wielkie brawa dla Kuby !! !!
http://sport.interia.pl/wiadomosci-d...ansfer,1241348 |
Cytat:
"Chyba serce by mi pękło, gdyby człowiek któremu tak wiele zawdzięczam występował w ekipie największego rywala mojej ukochanej Wisły" Kuba wielki szacun ! |
Cały news:
Cytat:
przyznam szczerze, że aż mi mowe odjęło :shock: WIELKI SZACUNEK |
Cytat:
|
Kuba !!! jesteś gośc i tyle w temacie !!! jestes wart nie tylko pilkarsko ale i jako osobowosc skromny , usmiechniety , mily odwazny zarazem Dolaczam sie do prosby dostuffca
|
były trener Wisły Słowak Karol Pecze od niedawna pracuje w Spartaku Trnava.
http://img.topky.sk/6641.jpg/karol-pecze.jpg |
"Karol Pecze- sprzedał mecze !!!" :)
|
Kuba naprawdę wielki szacun!!! Ja to bym chciała tak dostać się do Krakowa na studia i zobaczyć Błaszcza jeszcze na Reymonta ;)
Cytat:
|
Dalibyście luz z tym Danem. Bo to troche śmieszne się tak sprzeczać o byle co. Było, minęło i nie wróci.
|
mógłby ktoś nagrac jakoś film o A. Iwanie i wrzucic na neta? bo nie mam dostepu do tv a chciałbym obejrzec.
|
gwiazdor, któremu w Wiśle nie dali pograć a był już taki "dobry" w Widzewie też nie pograł: http://www2.90minut.pl/news/83/news831202.html
|
Wirtualna Polska donosi że Gorawski trenuje w Chorzowie z Ruchem:
http://ekstraklasa.wp.pl/wid,1074720...wiadomosc.html |
Obejrzałem właśnie dokument o Andrzeju Iwanie. Bardzo mi jest tego człowieka żal. Alkohol ,hazard niszczą wielu znakomitych piłkarzy. Miejmy nadzieję ,że Pan Andrzej wyrwie się ze szpon piekielnego demona jakim jest nałóg. Najgorsze jest to ,że wsłuchując się w słowa takich ludzi można wysnuć wniosek ,że prawdziwe kłopoty zaczynają się wraz z końcem kariery ,kiedy kończą się pieniądze a stare przyzwyczajenia zostają.
Widzę ,że upiory przeszłości co jakiś czas wracają - Frankowski , Dan Petrescu. Jest parę detonatorów :-). Moim zdaniem (z resztą nie pierwszy raz piszę o tym na forum) Dan Petrescu w Wiśle zebrał potrzebne doświadczenia ,które na pewno jako inteligenty człowiek potrafił przeanalizować ,wyciągnąć wnioski i to zaprocentowało w pracy w jego obecnym rumuńskim klubie. Co do samej pracy w Wiśle Dana to uważam ,że został zwolniony zbyt pochopnie to raz , a dwa to przy karnych ,chętnych do pracy zawodnikach mógłby z tą drużyną osiągnąć więcej. Problem leży w tym ,że wielu zawodników , przedstawicieli starej gwardii w Wiśle Kraków umiejętnie potrafiło wykorzystać porywczy temperament Cupiała objawiający się szybkim zwalnianiem trenerów jak drużynie nie szło. Liczce robili w poprzek cały czas to dlaczego nie mieliby Petrescu ,który zmuszał ich to takiego wysiłku na obozach ,że aż krwawiły im sutki. Ja życzę Danowi jak najlepiej. Wiadomo do tanga trzeba dwojga. Może w innej konfiguracji personalnej ten trener osiągnie w Rumuni bardzo wiele . A teraz Frankowski !! Ludzie !!! Wiadomo,że Frankowski strzelił w Wiśle od groma bramek i na pewno w historii naszego klubu zajmuje poczesne miejsce. Ale chodzi o to ,że jak powiedział prezes Ochódzki w "Misiu" plusy nie mogą nam przyćmić minusów. W przypadku Tomka sposób w jaki rozstał się z Wisłą Kraków to wielkie świństwo. Tak po prostu się nie robi i każdy normalny pracodawca uwzględniając potrzeby swojej firmy nigdy by się na takie zagranie poniżej pasa nie zgodził. Odejść za wszelką cenę przez jeden mecz który obciąża równomiernie całą drużynę. Po porażce w Atenach tok rozumowania Frankowskiego ,można opisać jednym zdanie "wyście za.......ili sprawę a nie myśmy za.......ili sprawę". I to Tomkowi bokiem wyszło. |
Cytat:
Ja pamiętam takie:) |
były rozgrywajacy Sunday podpisał kontrakt z GKP Gorzów.Zapowiadał sie na świetnego playmakera, szkoda że kontuzje pokrzyżowały jego plany http://www2.90minut.pl/news/83/news833640.html
|
Maciek Żurawski przed chwilą popisał się w meczu Larisy z Xanthi i kropnął jakiegoś pastucha greckiego z łokcia w facjatę. Oczywiście bez konsekwencji :D
|
Cytat:
Natomiast wczoraj odbył się mecz na szczycie, Apoel zagrał u swojego największego rywala Omonoi i wygrał 0:1 ! Kamil wszedł pod koniec meczu, ale to dobrze,że po kontuzji powoli wchodzi do gry. Apoel po 18 meczach ma 45 pkt i zajmuje 2 miejsce , za Omonoią z ta samą ilością pkt.:-D :-D |
Ta... ale cos mi sie wydaje ze Kosa nie gra bo sprowadzili Paulo Costę, gosciu w 4 meczach dla APOElu strzelił 2 bramki (w tym piekna z wolnego) i zaliczył 2 asysty a gra po prawej stronie pomocy ...
|
Kalu Uche w "11" Almerii z Atletico M i strzela na 1-0 w 6min
|
Cytat:
całość: http://sport.onet.pl/0,1248759,1899685,wiadomosc.html |
|
|
Cytat:
|
może to z Maćka strony rodzaj podstępu,żeby urwać się z Larissy,szuka jakiegoś haczyka na siebie :)
|
No nieźle Maciek :)
Odżył w tej Larissie, jest w nim sportowa ( i nie tylko :D ) złość. Przydałby się latem, oj przydał. Szczególnie gdyby Brożek od nas odszedł. |
Maciek do Wisełki :P Jak chcemy do LM to nie możemy się zamknąć w sobie - trzeba się wręcz rozpychać łokciami :P
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl