Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [19 kolejka] Wisła Kraków-Arka Gdynia, Piątek 5 marca godz. 20.00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7034)

maksinho 06.03.2010 14:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kondzio500 (Post 865124)
a ja mowie dalej:

nie napinajmy sie tak, poczekajmy w cierpliwosci na nastepne mecze a nie pieprzmy o zwolnieniach, zburzyc jest cos latwo i zrobic rewolucje, a zbudowac druzyne ktora co roku zwycieza MP jest trudniej.

Skorza i pilkarze sa PROFESJONALISTAMI i maja na tyle doswiadczenia zeby z tego wyjsc obronna reka, mamy poukladany zespol wiec trzeba pomoc im dobrym dopingiem w kolejnych meczach i badzcie pozytywnie nastawieni!

Nadzieja matką głupich :lol: Mam dziwne wrażenie, że nasi piłkarze nie zachowują się profesjonalnie,a tylko zarabiają w taki sposób.

PvD 06.03.2010 14:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SpoXsteR (Post 865070)
hm.. a to coś dziwnego?,

dla mnie tak bo tutaj mieliśmy przez całe 90 minut dyrygowanie, a nie że w ciągu 90 minut dyrygowanie wtedy gdy jakiś element szwankuje i należy go skorygować, no chyba, że faktycznie w każdej sekundzie meczu u nas wszystko szwankowało. Więc co my robimy na treningach,

Cytat:

wszędzie trener stara się dyrygować piłkarzami przez cały mecz.. podpowiadać i tak dalej..
wg mnie wszędzie w ciągu meczu trener podpowiada pokazuje kierunek zagrań
Cytat:

a że 90 minut to nie ma co się dziwić, skoro za łeb się chwytał widząc ich nieporadność..
tylko pytanie skąd ta nieporadność i brak pomysłu. Nie wiedzieli jak mają grać czy nie potrafili przez 90 minut zrealizować taktyki. Nasi ie potrafili a Arkowcy już tak? Wtedy to już z nami faktycznie jest tragicznie zarówno z piłkarzami jak i ze sztabem szkoleniowym.

Cytat:

a w koszykówce o której wspomniałeś jest dokładnie tak samo.. trener co po chwile macha rękoma i drze japę..
oj nie zawsze nie zawsze. Owszem trener reaguje gdy widzi mankamenty ale nawet w tak dynamicznej dyscyplinie jak koszykówka trener nie stoi 40 minut przy linii i nie podpowiada jak zagrać w które miejsce itp.
Cytat:

zważ też na fakt ze graliśmy przy pustych trybunach.. więc mógł to wykorzystać..
mógł tylko ani jedna podpowiedź sugestia nie miała przełożenia

kondzio500 06.03.2010 14:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maksinho (Post 865125)
Nadzieja matką głupich :lol: Mam dziwne wrażenie, że nasi piłkarze nie zachowują się profesjonalnie,a tylko zarabiają w taki sposób.

Wczoraj nie zagrali bez ambicji!!! Graja podobnie jak zdobywali mistrzostwo (albo przynajmniej "jakos" sobie radzili ze sredniakami), a teraz nie ma tylko skutecznosci i zazebienia sie tej gry (bo akcje sa), mysle ze jakby wisla strzelila te dwie bramki grajac tj. grala wczoraj wszystkie te komentarze wygladalyby inaczej, ze wreszcie pokazalismy na co nas stac, ze majstra juz nam nikt nie zabierze, dlatego trzeba poczekac, bo powrot skutecznosci to kwestia czasu i nasze nastroje beda inne!

tofik 06.03.2010 14:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 865091)
Nie staraj się pisać za mnie.Przykro mi panowie ale wd mnie macie grubą paranoje - Oczywiście mogę się mylić ale ja TEGO nie widziałem - widzę natomiast bardzo podobną grę od jakiś 2 lat.Czasami jest deko lepiej, czasami gorzej ale to generalnie ta sama piłka co wczoraj.
Jeśli widzicie coś więcej - Wasza sprawa ale mnie do tego nie mieszajcie.

Wypisują pierdoły.

maksinho 06.03.2010 14:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kondzio500 (Post 865135)
Wczoraj nie zagrali bez ambicji!!! Graja podobnie jak zdobywali mistrzostwo (albo przynajmniej "jakos" sobie radzili ze sredniakami), a teraz nie ma tylko skutecznosci i zazebienia sie tej gry (bo akcje sa), mysle ze jakby Wisla strzelila te dwie bramki grajac tj. grala wczoraj wszystkie te komentarze wygladalyby inaczej, ze wreszcie pokazalismy na co nas stac, ze majstra juz nam nikt nie zabierze, dlatego trzeba poczekac, bo powrot skutecznosci to kwestia czasu i nasze nastroje beda inne!

Nie możemy sobie tłumaczyć cały czas, że grali ambitnie tylko czegoś im tam brakowało. Nie my - kibice drużyny aspirującej do zdobycia Mistrzostwa Polski. Zawodnicy wyglądają, jakby każdy trenował w innym klubie i ledwo co się spotkali na wieczornym towarzyskim meczu.

A na skuteczność do kiedy mamy czekać; do ostatniej kolejki? Czekajcie sobie dalej w najlepsze...

kondzio500 06.03.2010 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maksinho (Post 865142)
A na skuteczność do kiedy mamy czekać; do ostatniej kolejki? Czekajcie sobie dalej w najlepsze...

Czekajcie? czyli ty nie czekasz? przestales kibicowac???

niestety czasami na forum wypowiadaja sie tez kibice sukcesu!
Kibic WISLY powinien byc na dobre i na zle z nia

AbdulTsw 06.03.2010 14:48

Kiedyś na meczu jakiejś chyba pierwszoligowej drużyny był transparent "Jak zapierdalać nie zaczniecie przy pustych trybunach grać będziecie", myślę że u nas powinno być coś takiego może z wyjątkiem "...... bez dopingu grać będziecie".
I nie jestem kibicem sukcesu i na meczach nawet przegrywanych jeden po drugim będę ale sytuacja na 2 ostatnich meczach doprowadza mnie do szału, sam gram w piłkę i u nas w juniorach widać większe zaangażowanie niż w te 2 ostatnie tygodnie.
Nie wiem może dlatego że my robimy to z miłości do piłki a nie da pieniędzy.

maksinho 06.03.2010 14:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kondzio500 (Post 865145)
Czekajcie? czyli ty nie czekasz? przestales kibicowac???

niestety czasami na forum wypowiadaja sie tez kibice sukcesu!
Kibic WISLY powinien byc na dobre i na zle z nia

Zdobycie mistrza przez Wisłę w takim stylu zakrawa na kpinę. Pewnie się tak zdarzy, że jakimś cudem wywalczymy tego "majstra". Przyznam szczerze, że mnie nie obchodzą tylko wyniki - liczy się też styl, a takim nie wjedziemy na europejskie salony na pewno. O ile w zeszłym sezonie tytuł był wymęczony, ale w jakimś stylu (ważne żeby był), to teraz oni nie mają żadnego polotu. "Pamiętaj - jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz", a ten w wykonaniu Wisły był totalną padaką.

FraMat 06.03.2010 15:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kondzio500 (Post 865135)
Wczoraj nie zagrali bez ambicji!!! Graja podobnie jak zdobywali mistrzostwo (albo przynajmniej "jakos" sobie radzili ze sredniakami), a teraz nie ma tylko skutecznosci i zazebienia sie tej gry (bo akcje sa), mysle ze jakby wisla strzelila te dwie bramki grajac tj. grala wczoraj wszystkie te komentarze wygladalyby inaczej, ze wreszcie pokazalismy na co nas stac, ze majstra juz nam nikt nie zabierze, dlatego trzeba poczekac, bo powrot skutecznosci to kwestia czasu i nasze nastroje beda inne!


ja też nie dołaczam do grona krytykujących wszystko.

Wczoraj nasi piłkarze grali naprawdę ambitnie, widac było, że bardzo chcieli, przewaga w posiadaniu piłki w drugiej połowie wzięła się właśnie z zaanagażowania, ambicji i rozpaczliwej woli walki, a nie z tego, że Arka przestała grać....

Zabrakło jednak czegoś (szczęścia i skuteczności) i moim zdaniem jest to wynikiem:
- kolejnego błedu w przygotowaniach (założę się, że za 3-4 tygodnie zobaczymy inną Wisełkę, w pełnej formie)
- mnóstwa kontuzji i powrotów po kontuzjach podstawowych graczy, brak zgrania
- braku świezosci, a w wyniku tego braku dynamiki

Pewnie zabrakło też umiejętności wdrażania ćwiczonych schematów w warunki meczowe.

Jak już wielokrotnie pisałem, jesienią Wisła dobrze i widowiskowo grała tylko w meczach na stadionach przeciwnika przy full publiczności: Lubin, Wrocław, Poznań (mimo porażki), Kielce, Chorzów...
Słabiej gramy w Sosnowcu (niska frekwencja) i na nieciekawych kibicowsko wyjazdach.

Nie pisałem wczoraj o meczu, zbyt bylem poirytowany, a uważam, że w stanie irytacji pisze się najwięcej głupot, jak znakomita większość z kibiców Wisły czyni to od kilkunastu stron w tym wątku.
Żal, ze przegraliśmy.
Przyznaję, że to wkurzające i że chciałoby się całą niemal ekipę z trenerem na czele rozgonić na cztery wiatry po tym wyczynie, ale dla mnie po prostu powtarza się sytaucja z poczatku poprzedniej rundy: slaba postawa z Levadią, dziś słaba postawa w dwóch pierwszych meczach.
Jestem jednak przekonany, że najdalej za 3-4 tygodnie będziemy dumni z tego, co Wisła robi na boisku.
Choc z drugiej strony przyznaję, że nawet nieprzygotowana do sezonu Wisła powinna takie mecze jak wczoraj wygrywać.
Więcej wiary!

bebeto 06.03.2010 15:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 865165)
ja też nie dołaczam do grona krytykujących wszystko.

Wczoraj nasi piłkarze grali naprawdę ambitnie, widac było, że bardzo chcieli, przewaga w posiadaniu piłki w drugiej połowie wzięła się właśnie z zaanagażowania, ambicji i rozpaczliwej woli walki, a nie z tego, że Arka przestała grać....

Zabrakło jednak czegoś (szczęścia i skuteczności) i moim zdaniem jest to wynikiem:
- kolejnego błedu w przygotowaniach (założę się, że za 3-4 tygodnie zobaczymy inną Wisełkę, w pełnej formie)
- mnóstwa kontuzji i powrotów po kontuzjach podstawowych graczy, brak zgrania
- braku świezosci, a w wyniku tego braku dynamiki

Pewnie zabrakło też umiejętności wdrażania ćwiczonych schematów w warunki meczowe.

Jak już wielokrotnie pisałem, jesienią Wisła dobrze i widowiskowo grała tylko w meczach na stadionach przeciwnika przy full publiczności: Lubin, Wrocław, Poznań (mimo porażki), Kielce, Chorzów...
Słabiej gramy w Sosnowcu (niska frekwencja) i na nieciekawych kibicowsko wyjazdach.

Nie pisałem wczoraj o meczu, zbyt bylem poirytowany, a uważam, że w stanie irytacji pisze się najwięcej głupot, jak znakomita większość z kibiców Wisły czyni to od kilkunastu stron w tym wątku.
Żal, ze przegraliśmy.
Przyznaję, że to wkurzające i że chciałoby się całą niemal ekipę z trenerem na czele rozgonić na cztery wiatry po tym wyczynie, ale dla mnie po prostu powtarza się sytaucja z poczatku poprzedniej rundy: slaba postawa z Levadią, dziś słaba postawa w dwóch pierwszych meczach.
Jestem jednak przekonany, że najdalej za 3-4 tygodnie będziemy dumni z tego, co Wisła robi na boisku.
Choc z drugiej strony przyznaję, że nawet nieprzygotowana do sezonu Wisła powinna takie mecze jak wczoraj wygrywać.
Więcej wiary!

Za 3-4 tygodnie z taką grą i wiecznym brakiem szczęścia oraz skuteczności to my będziemy gdzieś w okolicach 7-8 pozycji w tabeli,a raczej nie o to tutaj chodzi... No chyba że o to tak "ambitnie" walczą nasze gwiazdy.

korzychxp 06.03.2010 15:31

ogladacie Jage ? i mozna grac ładnie? mozna. Chcemy playmakera ? Frankowski. Jak on posyła te prostopadłe piłki to jest szok, a sam i swietnie wykancza.

krzywy 06.03.2010 15:33

Markus zawsze uważałe Cię za zrównoważonego, mądrze piszącego faceta (albo kobietę)ale ten tekst, który ostatnio popełniłeś wprawił mnie w zdumienie. Pisząc że Boguski celowo odstawił nogę bo postawił u buka na Arkę spowodowałeś u mnie duże wątpliwości co do stanu Twojego umysłu. Chyba sytuacja Cię przerosła.

FraMat 06.03.2010 15:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bebeto (Post 865173)
Za 3-4 tygodnie z taką grą i wiecznym brakiem szczęścia oraz skuteczności to my będziemy gdzieś w okolicach 7-8 pozycji w tabeli,a raczej nie o to tutaj chodzi... No chyba że o to tak "ambitnie" walczą nasze gwiazdy.

najważniejsze mecze zaczynamy w kwietniu: Polonia W, Śląsk, Lech, potem w maju Korona, Legia, Cracovia.
Trzeba koniecznie wygrać z Legią i Lechem, nie licząc Cracovii, a do tego czasu już nie tracić głupio punktów.
Powtarzam: sadzę, że Skorża powielił swój błąd z lata 2009 i sądził, że Bełchatów, Arkę, Jagiellonię, Lechię przejdziemy przed szczytem formy. A dalej będzie lepiej.

Oby ten błąd nie kosztował nas mistrzostwa

sandbender 06.03.2010 15:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 865165)
Pewnie zabrakło też umiejętności wdrażania ćwiczonych schematów w warunki meczowe.

Schematy? Niby była zmiana po ze dwa podania wzdłuż bramki poszły i jedno czy dwa odegrania na 10-11 metr były. Więc możemy założyć, że jakieś schematy istnieją.
ALE
Dla mnie niepojęte jest, że - i to jest tylko i wyłącznie wina Skorży - drużyna prezentuje taką nędzę taktyczną przy stałych fragmentach gry. Wszyscy się śmiali z motykowej "szarańczy", a Wisła gra maćkową "marceloze". Jedyny dobrze rozegrany rzut rożny w _całym_ sezonie to ten z Polonią Warszawa. reszta nędza.

Szofer 06.03.2010 15:48

poniekąd zgadzam sie z FraMat'em
gra wyglada tak a nie inaczej z powodu braku zgrania, nie mozna sie spodziewac wiecej gdy Skorża przez cale przygotowania mial do dyspozycji siedmiu grajków, samą ambicją (ktorą pilkarze mimo wszystko wczoraj zaprezentowali), nie da sie tych braków nadrobic.

dla przypommnienia artykuł z nieoficjalnej traktujący o podsumowaniu spraringów:
http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=22754

Kirm, Alvarez, Brozek Pi, Marcelo, Diaz... zawodnicy ktorzy zagrali najawiecej, mimo fatalnego bledu Marcelo akurat wsrod tych zawodnikow (i Sobola) bylo widac roznice w zgraniu... po prostu nie mieli z kim grac z przodu gra Brozka, Rafala i Malego nie hula...
do tego Pawelek... bez komentarza

FraMat 06.03.2010 15:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandbender (Post 865185)
Dla mnie niepojęte jest, że - i to jest tylko i wyłącznie wina Skorży - drużyna prezentuje taką nędzę taktyczną przy stałych fragmentach gry. Wszyscy się śmiali z motykowej "szarańczy", a Wisła gra maćkową "marceloze". Jedyny dobrze rozegrany rzut rożny w _całym_ sezonie to ten z Polonią Warszawa. reszta nędza.

Z tym trudno się nie zgodzić. Poza wrzutkami na Marcelo mało jest innych pomysłów rozgrywania wolnych czy rożnych.

szprotson 06.03.2010 15:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 865192)
Z tym trudno się nie zgodzić. Poza wrzutkami na Marcelo mało jest innych pomysłów rozgrywania wolnych czy rożnych.

Tylko ze w meczu tak walczą nasi napadziorzy, ze mamy 2 wolne.

wczoraj w pewnym momencie nasi klepali dosc dlugo, po czym było cofniecie do Diaza i ten majac przed soba 7 naszych USTAWIONYCH zawodnikow, strzela z dystansu.
W poprzednim meczu cos takiego zrobił w 93 minucie. Ki ch** ?
Wczoraj jak mieli strzelac podawali, a jak nie mieli strzelac to strzelali.

bebeto 06.03.2010 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 865184)
najważniejsze mecze zaczynamy w kwietniu: Polonia W, Śląsk, Lech, potem w maju Korona, Legia, Cracovia.
Trzeba koniecznie wygrać z Legią i Lechem, nie licząc Cracovii, a do tego czasu już nie tracić głupio punktów.
Powtarzam: sadzę, że Skorża powielił swój błąd z lata 2009 i sądził, że Bełchatów, Arkę, Jagiellonię, Lechię przejdziemy przed szczytem formy. A dalej będzie lepiej.

Oby ten błąd nie kosztował nas mistrzostwa

Może rzeczywiście dalej będzie lepiej,pozostaje pytanie czy ze Skorżą na ławce...
Swoją drogą jak sobie pomyślę o Grosickim i Frankowskim za tydzień to mam dziwne dreszcze...:-/

daniello1987 06.03.2010 16:08

mozna powiedziec ze Wisła jest w dołku i to bardzo duzym. i watpie zeby w Białymstoku sie odnalazła. kolejek do konca nie zostało za wiele,a Legia i Lech beda teraz cisnac wiec Wisła musi sie obudzic i to jak najpredzej!

Co do składu to nie rózni sie on wiele od jesiennego!!! wiec nie wiem co jest grane ze znowu mamy kompromitacje. moze brak klasowych transferów tak działa na naszych grajków. a w szczególnosci brak bramkarza! bo ten Pawełek to tragedia. dostanie przebłysku w kilku akcjach a pozniej znowu kompromitacja i zabawy z pileczka. zenada.
jezeli chcemy zaistniec chcociaz troche w europie to potrzeba nam 3 klasowych zawodnikow.
Na pozycje bramkarza, skrzydłowego który moze grac i na lewej i prawej stronie i wreszcie napastnika ale z prawdziwego zdarzenia a nie łatanie dziur przecietniakami! jesli uda sie Wisla zdobyc tytuł to takie transfery musza w lecie byc. i nei tyrzeba zadnego zgrania bo klasowi zawodnicy odnajduja sie w kazdej sytuacji!

szprotson 06.03.2010 16:11

gdybyśmy mogli byc wczoraj na meczu i wspierać naszych, nie przegralibyśmy na bank

Markus 06.03.2010 16:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 865165)
ale dla mnie po prostu powtarza się sytaucja z poczatku poprzedniej rundy: slaba postawa z Levadią, dziś słaba postawa w dwóch pierwszych meczach.
Jestem jednak przekonany, że najdalej za 3-4 tygodnie będziemy dumni z tego, co Wisła robi na boisku.
Choc z drugiej strony przyznaję, że nawet nieprzygotowana do sezonu Wisła powinna takie mecze jak wczoraj wygrywać.
Więcej wiary!

Tak Fra Macie, ale drużyna i trenerzy nie mają prawa tak zaczynać każdej rundy i nie wyciągać z powyższego żadnych wniosków. Nie chodzi o to, by Lewadia powtarzała się wielokrotnie, a katastrofalne wejścia w sezon/rundę grzebały lub bardzo utrudniały realizację celów także ligowych.

Innymi słowy: Wisła, jako klub w teorii mający iść naprzód, utrzymywać pozycje lidera w kraju, nie popadać z jednej dziury budżetowej w drugą, nie ma prawa SERYJNIE grać tak jak z Lewadią, Arką,Polonią Bytom, Piastem, Cracovią, Legią z zeszłej rundy itd. i ciągle do tego poziomu nawiązywać jako pewnej smutnej stałej.

Nie wiem, w co grali wczoraj nasi piłkarze. Ale na pewno nie w piłkę. I nie wiem, jak mogą mówić o ambicji, gdy królowała apatia, niechlujstwo, brak ruchu. Drużyna ambitna, walcząca, profesjonalna, w żadnym momencie nie prezentuje się tak jak nasi w piątek.

Nei chodzi też o to, aby Tenzotti czy Janas mieli card blanche na swoje błędy, a piłkarze lekceważyli swoje obowiązki, rywali, kibiców i klub.

pujol 06.03.2010 17:03

Nadal proszę zwolenników Skorży, żeby byli uprzejmi wytłumaczyć mi na czym polega taktyka gry Wisły, a w szczególności gdzie widzimy postęp, rozwój taktyczny zespołu. Zawodnicy na boisku są jak dzieci we mgle, potencjalnie inteligentni zawodnicy zachowują się jakby mieli coś nie tak z głową. Wymienić kilka podań między sobą na poziomie ekstraklasy to taki problem? A jak się jest beztalenciem, to zamiast bawić się ryzykownie piłką pod własną bramką jak Marcelo czy Pawełek, po prostu można wybić piłkę na aut. Kwestionuję ich debilne decyzje, a skoro takie decyzje nie po raz pierwszy obserwujemy, to trener to widocznie akceptuje, albo brak mu jajek, by wybić takie kretyńskie zachowania z durnej głowy.
Kontuzje? Oczywiście również wina trenera. Dużo kontuzji, to złe przygotowanie fizyczne zespołu, to jasne.
Takich rzeczy uczą się studenci np. na AWF, wiedzę tego typu winien posiadać trener. Przygotowanie Wisły po przerwie jest beznadziejne. Kiedy oni nabawili się tych kontuzji, przecież były święta i cholernie długa przerwa! Co oni do cholery robili?? Kopali się po nogach?
Jeśli trener kazał, a nie robili, to jeszcze gorzej, bo oznacza to brak jego autorytetu.
Zakupy? Zamiast 10 Diazów, Jirsaków, czy beztalentnych Andraży Kirmów - wystarczy jeden Lewandowski czy Dawid Nowak.
Małecki? - sodówka. Już po nim.
Boguski? nieodpowiedzialny młody człowiek..
Mimo wszystko szacun dla Sobolewskiego i Pawła Brożka. Pozytywny też Pablo Alvarez.

madziar 06.03.2010 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 865207)
gdybyśmy mogli byc wczoraj na meczu i wspierać naszych, nie przegralibyśmy na bank

taaaa... Jak 3/4 naszych grojkow ma w du...ie czy gra w Wiśle czy Legii czy Odrze... najwazniejsze aby stan konta sie zgadzal i zeby sie za bardzo nie nabiegac na treningach a juz o meczu nie wspomne...

rafil 06.03.2010 17:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pujol (Post 865236)
beztalentnych Andraży Kirmów - wystarczy jeden Lewandowski czy Dawid Nowak.

Kirm nie jest beztalenciem, tylko nie ma ambicji do dobrej gry u nas, w reprezentacji pokazuje na co go stać. A taki Nowak to zaraz złapałby kontuzję.

kot 06.03.2010 18:05

My mamy w większości niezłych piłkarzy, tylko trzeba dotrzeć do ich umysłów, mentalności i odpowiedzialności, no i poukładać ich na boisku oraz wyuczyć ich zrozumienia i automatyzmów na boisku a także wymagać tego od nich bezwzględnie, o zaangażowaniu nie mówiąc, gdyż finansowo w Polsce lepiej nigdzie póki co mieć nie mogą a z zachodu nikt ich nie chce, jak na razie. Niepotrzebnie sobie lekceważą Wisłę i Cupiała, bo gdy będzie stadion a i Cupiał odżyje finansowo, to po co sobie skrobać u niego, wykorzystując jego chwilową słabość ? Nikomu są niepotrzebne rewanże z niczyjej strony. Tak bardzo potrzebny jest u nas profesjonalizm czyli odpowiedzialność za siebie i swój klub, który mimo kłopotów finansowych po Lewadii, robi co może aby Wisła była na szczycie tabeli i nie tylko, bo przecież mimo, że z kartą na ręku, to klub sprowadził Christowa i Ba za pensję godziwą, jak na polskie warunki a pozostali też nie powinni narzekać. A więc klub robi co może i jego piłkarze czy trener powinni to rozumieć i też robić co tylko z ich strony możliwe, bo w końcu ograć Arkę czy Pasy lub w pucharach Lewadię, z pensjami piłkarzy wielokrotnie mniejszymi, to nie jest zadanie ponad ich możliwości. Może Cupiał powinien dać ultimatum trenerowi i drużynie, typu wszystkie wygrane do końca rundy i wtedy pełna wypłata oraz udział w nowym otwarciu ligowym ?

maksinho 06.03.2010 18:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 865265)
My mamy niezłych piłkarzy, tylko trzeba dotrzeć do ich umysłów, mentalności i odpowiedzialności, no i poukładać ich na boisku oraz wyuczyć ich zrozumienia i automatyzmów na boisku a także wymagać tego od nich bezwzględnie, o zaangażowaniu nie mówiąc, gdyż finansowo w Polsce lepiej nigdzie póki co mieć nie mogą a z zachodu nikt ich nie chce, jak na razie. Niepotrzebnie sobie lekceważą Wisłę i Cupiała, bo gdy będzie stadion a i Cupiał odżyje finansowo, to po co sobie skrobać u niego, wykorzystując jego chwilową słabość ? Nikomu są niepotrzebne rewanże z niczyjej strony. Tak bardzo potrzebny jest u nas profesjonalizm czyli odpowiedzialność za siebie i swój klub, który mimo kłopotów finansowych po Lewadii, robi co może aby Wisła była na szczycie tabeli i nie tylko, bo przecież mimo, że z kartą na ręku, to klub sprowadził Christowa i Ba za pensję godziwą, jak na polskie warunki a pozostali też nie powinni narzekać. A więc klub robi co może i jego piłkarze czy trener powinni to rozumieć i też robić co tylko z ich strony możliwe, bo w końcu ograć Arkę czy Pasy lub w pucharach Lewadię, z pensjami piłkarzy wielokrotnie mniejszymi, to nie jest zadanie ponad ich możliwości.

Problem polega na tym, że nie znam żadnego dostępnego trenera z Polski, który byłby w stanie ruszyć ich do roboty.

wonski_eNHa 06.03.2010 18:43

Naszej drużynie potrzeba jednego - PSYCHOLOGA.

barteqTS 06.03.2010 18:47

Raczej czarownika.

wonski_eNHa 06.03.2010 19:06

Nie żyjemy w bajce więc czarownika nie znajdziemy, a nasi 'piłkarze' powiedzmy że w piłkę trochę kopać potrafią ale im się nie chce. Od klubu dostają kasę na konta ale od siebie nic nie chcą dać, albo pracują na 10% swoich możliwości. Więc właściciel może w to brnąć dalej zmieniać dyrektorów, sztab szkoleniowy ale to nic mu nie da, bo dalej piłkarze będą myśleć że im się wszystko należy. Dlatego moim zdaniem ktoś kto by potrafił im wlać trochę oleju do głowy byłby bardzo potrzebny. Jak nie to do kopalni z nimi wszystkimi a nie na kolejne wakacje!

tofik 06.03.2010 19:12

Kurde 25 stron w temacie meczowym, to chyba jakis rekord. Narzekanie nam lepiej idzie niż chwalenie :)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl