Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

piotek 09.09.2015 11:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1413578)
Nie widzialem listy, ponieważ daje w nia małą wiare :) wiem kiedy do klubu przyszedł Lamey, a mówili ze to nie był pierwszy wybór...
jeszcze co do metodyki pracy SV to tez troche odpływasz bo nie do końca działała tak ze kupowal tanio sprzedwał drogo, bo wychodzilo by na to ze klub ma czysty zysk. A gdyby tak było to przeciez prezesi nie zwolnili by kury znoszącej złote jajka. O tych apanażach dla kolegów menadzerów i układach układzikach nie doczytałeś?:)
p.s. Wiem gdzie pracuje SV to było pytanie retoryczne.
Po prostu jakby był takim kotem "kupuje tanio sprzedaje drogo" to każdy, zaznacze kazdy klub powinien takiego chłopa brac z pocałowaniem reki dajac najwyzsze apanaże.
A jak ja bym był DS i s.......ił sprawe po całości, tez bym powiedziął ze miałem innych ale góra blokowała. Zresztą, ja pamiętam wypowiedzi scotow ktorzy mowili ze owszem mamy zawodnikow ale oni są po za naszym zasiegiem. To jakie kariery zrobili piłkarze sciagnieci przez SV chyba wystawiaja mu laurkę, czy nie tak się ocenia prace DS?

Pal licho, na dziś DS nie mamy, pieniedzy nie mamy wiec czas chyba szukac zlotego pociagu.

p.s. okienko otwarte na nowych wolnych graczy, ale to chyba juz nie dla nas

Spoko, tylko po co piszesz znów o umiejętnościach, skoro ja odnoszę się do stylu pracy?
Nawet nie próbuję oceniać osiągnięć. Zresztą, tak jak pisałem, słowo przeciwko słowu, więc nie widzę sensu ciągnięcia tematu, bo przypomina to spór akademicki.

PS. Valkcx do PSV sprowadził choćby:
1. Heurelha Gomesa za 1 mln euro --> sprzedany do Tottenhamu za 9 mln euro
2. Farfan za 3,5 mln --> sprzedany za 10 mln
3.Balzs Dzsudzsak za 2,5 mln --> 14 mln

To tylko w kwestii podkreślenia jego stylu pracy. Nie widzę powodu, żeby u nas miał go zmienić (poza ewentualnymi naciskami na szybki sukces). Oczywiście przy porównaniu pracy tam i u nas należy uwzględnić różnice budżetowe i czysto sportowe.

Niemniej odcinam się od dyskusji o ocenie pracy Valckxa, bo sam mam dość mieszane odczucia.


To tylko w kwestii stylu pracy

jendrus 09.09.2015 13:01

Mi sie zdaje ze donald odejdzie w zimie kolejna bramka w reprezentacji.

szprotson 09.09.2015 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1413594)
Spoko, tylko po co piszesz znów o umiejętnościach, skoro ja odnoszę się do stylu pracy?
Nawet nie próbuję oceniać osiągnięć. Zresztą, tak jak pisałem, słowo przeciwko słowu, więc nie widzę sensu ciągnięcia tematu, bo przypomina to spór akademicki.

PS. Valkcx do PSV sprowadził choćby:
1. Heurelha Gomesa za 1 mln euro --> sprzedany do Tottenhamu za 9 mln euro
2. Farfan za 3,5 mln --> sprzedany za 10 mln
3.Balzs Dzsudzsak za 2,5 mln --> 14 mln

To tylko w kwestii podkreślenia jego stylu pracy. Nie widzę powodu, żeby u nas miał go zmienić (poza ewentualnymi naciskami na szybki sukces). Oczywiście przy porównaniu pracy tam i u nas należy uwzględnić różnice budżetowe i czysto sportowe.

Aż dziw ze nie wypisałeś najważniejszego transfer Stana mianowicie pana VL. Może wtedy miałbys inny pogląda na jego pracę i tez odpowiedź dlaczego u Nas nie wyszło.
E: jeśli w/w przez Ciebie transfery to marchewki to ja pisze nie o gruszkach tylko o ziemi z której wyrosły.
PS. Szwajsztajger poszedł do Utd za 16 mln funtow po czym okazało sie ze jednak za 6... Gdyby nie klub który otrzymał pierwszy ekwiwalent informacja nie ujrzałaby światła dziennego. Taki offtop

dmc 09.09.2015 13:31

Umowę ma do 2018 więc spokojnie z jego sprzedażą. Po co się pozbywać go w zimie i tracić na wartości drużyny, skoro w lecie po udanym sezonie ceny są wyższe i będzie można wycisnąć trochę $$$. Pod warunkiem, że utrzyma obecny poziom.

piotek 09.09.2015 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1413613)
Aż dziw ze nie wypisałeś najważniejszego transfer Stana mianowicie pana VL. Może wtedy miałbys inny pogląda na jego pracę i tez odpowiedź dlaczego u Nas nie wyszło.

a Ty dalej... Wyłączam się z tego, ja mówię o marchewkach, a Ty o gruszkach.

s1mone 09.09.2015 21:22

Nawet jeśli Stan Valcx początkowo wskazał piłkarzy droższych, którzy byli poza naszym zasięgiem finansowym i dostał na nich VETO od zarządu, bo za drodzy nie usprawiedliwia jego chybionych transferów w żadnym stopniu. Skoro wskazał gości poza naszym zasięgiem to znaczy, że marnował swój czas na oglądanie piłkarzy, których nie mieliśmy szans sprowadzić, zamiast wertować półkę finansową w naszym zasięgu celem ściągnięcia optymalnych graczy dla naszego klubu.

Ostatnie okienka w Wiśle pokazują, że można sprowadzić niezłych piłkarzy jak się tylko szuka w odpowiedni sposób. Stan sam ich wybrał i namaścił na natychmiastową walkę o LM.

Mógł wybrać innych piłkarzy, nikt mu nie kazał sprowadzać Lameya, Jaliensa, Perejki czy Ilieva. Miał fundusze, mógł znaleźć po prostu lepszych piłkarzy. Albo takich, którzy by mieli więcej szczęścia w el. LM. Czy może takich, na których by się dało zarobić.

Wisła teraz ściągnęła za darmo Jovica nie mając 1/10 jego środków. Da się?
Niektórzy muszą przyjąć do wiadomości, że SV wybrał gównianie. Chyba najbardziej gównianie jak tylko mógł.

Po 1 gry w Lidze Mistrzów nie wywalczył
Po 2 ściągnięte przez niego grajki były tak wypalone, że po odpadnięciu z el. LM nie potrafiły znaleźć motywacji do gry na poziomie w klubie
Po 3 ściągnięte przez niego goście, byli już dawno po 30, brali olbrzymie pieniądze, bez żadnych szans na zyskowną odsprzedaż

Po prostu gościu spaprał sprawę dokumentnie i zapłacił za to głową.
Zasłużenie.

Kurz 09.09.2015 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1413678)

Po 1 gry w Lidze Mistrzów nie wywalczył
Po 2 ściągnięte przez niego grajki były tak wypalone, że po odpadnięciu z el. LM nie potrafiły znaleźć motywacji do gry na poziomie w klubie
Po 3 ściągnięte przez niego goście, byli już dawno po 30, brali olbrzymie pieniądze, bez żadnych szans na zyskowną odsprzedaż

Po prostu gościu spaprał sprawę dokumentnie i zapłacił za to głową.
Zasłużenie.

Po 1 nikt w Polsce od 19 lat nie wywalczył Ligi Mistrzów. Może w kolejnym roku by się udało, gdyby Stan nadal pracował w Wiśle.

Po 2 do momentu zwolnienia Maaskanta, co według mnie było początkiem końca, Wisła, która musiała godzić grę w europejskich pucharach z ekstraklasą zdobyła w 13 pierwszych kolejkach 21 punktów. Nie jestem przekonany czy Legii to się w tym roku uda, bo Lechowi na pewno nie. Potem klub, morale, atmosfera posypały się jak domek z kart...

Po 3 szukano piłkarzy doświadczonych, najlepiej za darmo. Za rokujących, młodych i w dodatku utalentowanych trzeba płacić, często więcej niż byliśmy w stanie. Przypominam, że po zdobyciu MP w klubie szampany uderzyły do głów i wynik miał być natychmiast, a nie za kilka lat.

Przepłacani przez Holendrów piłkarze w dużej mierze to mit, a przynajmniej w kontekście, w którym jest wykorzystywany. SV wpisał się tylko w konwencję jaka u nas obowiązywała. Chyba nie muszę dodawać, które transfery są jego?

Łukasz Garguła (110 tys.), Wojciech Łobodziński (90 tys)Radosław Sobolewski, Siergiej Pareiko (obaj 83 tys.), Kew Jaliens, Arkadiusz Głowacki (obaj 100 tys.) i Osman Chavez (60 tys.)

milosz 10.09.2015 20:17

Cytat:

Po prostu gościu spaprał sprawę dokumentnie i zapłacił za to głową.
Co za bełkot, hahaha. Niektórym, to jednak Stwórca odebrał rozum.
SV w pół roku zbudował ekipę, która wraz RM i KM zrobiła najlepszy wynik w pucharach Wisły od 9 lat, zamiast Levadii i Karabachu, była gra wiosną w europejskich pucharach, zamiast wice MP (jak w sezonie poprzednim) było MP. Już w pierwszym roku piłkarze się spłacili, vide 4 mln € od UEFA za kw. do LM i LE. A dalej, a dalej, to rozwalenie projektu przez nerwowe i nieprzemyślane działania właściciela, a dalej to Probierz, Kulawik ..a dalej to zmarnowanie wysiłków poprzedników przez JB nieudanie próbującego rozwiązywać kontrakty w trakcie trwającego sezonu. Pisząc krótko, SV i RM, mimo potknięć, więcej niż dobrze wykonali swoją pracę, pokazali profesjonalizm, ponad polską ligę i to dosłownie.

Mnie w tym wszystkim martwi co innego. W przyszłości bowiem, ponownie trzeba będzie sięgać po innych SV i RM, tylko kto zechce za podobne pieniądze przyjść do Wisły, wiedząc jak tu traktuje się tych co zdobywają MP, a mają kilka słabszych spotkań w sezonie kolejnym.. i nie chodzi o krytykę, nawet nie o zwolnienia w trakcie trwającego kontraktu, ale o niepłacenie na czas, a dlaczego, ..bo zdaniem naszego bossa, co sam wyraził w jednym z wywiadów, "że zaległości nie ma", ale płacić za złą pracę nie będzie (taki był mniej wiecej sens wypowiedzi), czyli umowy nieważne... Stąd zrywanie kontraktów, stąd polska piłka nożna klubowa, to głęboki zaścianek europejskiej piłki. Tu jeszcze dodam, że zdaniem BC, lepiej zatrudniać obcokrajowców, bo „mniej z nimi kłopotów”.., aż nie chce analizować co boss miał na myśli.
Ja mam jednak nadzieję, że właściciel zacznie w końcu szanować podpisane umowy, ze Wisła będzie szanowanym i pod tym względem klubem również w zachodniej piłce, bo tylko od niej możemy się czegoś w przyszłości nauczyć. Umiarkowanym optymizmem, napawa fakt, że reprezentacja Polski, oparta na piłkarzach polskich, grających poza polską ligą, ma coraz lepsze wyniki.. szczerze liczę, że My Wisła też zaczniemy się w końcu uczyć od lepszych, do tego widać jednak cała polska piłka musi dopiero dojrzeć.

rozarian 10.09.2015 23:31

Jednego jeszcze nie biorą pod uwagę krytycy Valckxa. Gdy Stan próbował na szybko wprowadzić Wisłę do LM (bo takie było życzenie pryncypała), to wtedy panowały zupełnie inne warunki finansowe w futbolowym świecie.

Kwoty transferowe nawet za bardzo przeciętnych piłkarzy były mocno wyżyłowane. Jeszcze wtedy nie było tąpniecia np. na rynku portugalskim, ukraińskim czy rosyjskim. Generalnie obecnie to w porównaniu z rynkiem transferowym sprzed kilku lat jest spora różnica. Oczywiście nie piszę o najbogatszych klubach, bo to jest osobna bajka.

Dzisiaj za takiego grajka jak Genkow, nie byłoby trzeba tyle ruskim wybulić. To samo z Jaliensem, który jeśli już, to najwyżej za połowę tego co dostał.

Warunki się zmieniły i teraz mając kasę łatwiej zbudować niezły zespół. przynajmniej tak mi się wydaje.

s1mone 12.09.2015 12:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1413782)
Co za bełkot, hahaha. Niektórym, to jednak Stwórca odebrał rozum.
SV w pół roku zbudował ekipę, która wraz RM i KM zrobiła najlepszy wynik w pucharach Wisły od 9 lat, zamiast Levadii i Karabachu, była gra wiosną w europejskich pucharach, zamiast wice MP (jak w sezonie poprzednim) było MP. Już w pierwszym roku piłkarze się spłacili, vide 4 mln € od UEFA za kw. do LM i LE. A dalej, a dalej, to rozwalenie projektu przez nerwowe i nieprzemyślane działania właściciela, a dalej to Probierz, Kulawik ..a dalej to zmarnowanie wysiłków poprzedników przez JB nieudanie próbującego rozwiązywać kontrakty w trakcie trwającego sezonu. Pisząc krótko, SV i RM, mimo potknięć, więcej niż dobrze wykonali swoją pracę, pokazali profesjonalizm, ponad polską ligę i to dosłownie.

Mnie w tym wszystkim martwi co innego. W przyszłości bowiem, ponownie trzeba będzie sięgać po innych SV i RM, tylko kto zechce za podobne pieniądze przyjść do Wisły, wiedząc jak tu traktuje się tych co zdobywają MP, a mają kilka słabszych spotkań w sezonie kolejnym.. i nie chodzi o krytykę, nawet nie o zwolnienia w trakcie trwającego kontraktu, ale o niepłacenie na czas, a dlaczego, ..bo zdaniem naszego bossa, co sam wyraził w jednym z wywiadów, "że zaległości nie ma", ale płacić za złą pracę nie będzie (taki był mniej wiecej sens wypowiedzi), czyli umowy nieważne... Stąd zrywanie kontraktów, stąd polska piłka nożna klubowa, to głęboki zaścianek europejskiej piłki. Tu jeszcze dodam, że zdaniem BC, lepiej zatrudniać obcokrajowców, bo „mniej z nimi kłopotów”.., aż nie chce analizować co boss miał na myśli.
Ja mam jednak nadzieję, że właściciel zacznie w końcu szanować podpisane umowy, ze Wisła będzie szanowanym i pod tym względem klubem również w zachodniej piłce, bo tylko od niej możemy się czegoś w przyszłości nauczyć. Umiarkowanym optymizmem, napawa fakt, że reprezentacja Polski, oparta na piłkarzach polskich, grających poza polską ligą, ma coraz lepsze wyniki.. szczerze liczę, że My Wisła też zaczniemy się w końcu uczyć od lepszych, do tego widać jednak cała polska piłka musi dopiero dojrzeć.

No fakt, najlepszy wynik od lat. Tylko trzeba pamiętać, że psim swądem te europejskie puchary na wiosnę. Wcale nie dlatego, że tak dobrze graliśmy, tylko dość szczęśliwie się ułożyła tabela i wyszliśmy. Generalnie za Maskaanta graliśmy wizualnie straszną kupę, np. w tym momencie gramy 3x bardziej efektownie i przyjemnie dla oka. Ten awans co prawda - zostaje w pamięci - ale to nie było tak, że ze wszystkimi wygraliśmy i wyszliśmy zasłużenie, po prostu grupa była wyrównana, masa remisów i się udało dzięki dobrej grze defensywnej fartownie wyjść z grupy. I to z tego co pamiętam w ostatniej chwili doszło do zmiany sytuacji, dzięki bramce na innym stadionie. Generalnie, masa szczęścia, solidna gra defensywna i bardzo rzadkie przebłyski z przodu - to jest to co charakteryzowało drużynę Maskaanta. Nie wiem co ty opiewasz, jak jego WISŁA potrafiła nie oddać celnego strzału na bramkę przez cały mecz z tuzami pokroju Podbeskidzia! I to nie raz, nie dwa, nie trzy, tylko to było na porządku dziennym! Od patrzenia na tamtą Wisłę bolały oczy.

Jeśli zaś chodzi o puchary, to za Maćka Skorży też podobnie w grupie sobie radziliśmy, ale niestety wyjść się nie udało. Chociaż optycznie pewnie prezentowaliśmy się lepiej.

Nie moja wina, że jesteś IDIOTĄ - i uważasz, że za te pieniądze co Valcx miał do dyspozycji BYŁO NIEMOŻLIWOŚCIĄ sprowadzić lepszych, bardziej perspektywicznych gości. Przecież takiego Jaliensa czy Lameya to czapką przykrywali niektórzy goście bez żadnego CV z naszej polskiej ekstraklasy. Gościu dostał konkretny budżet, wyznaczone zadanie, zaryzykował starszych gości i skrewił. Każdy wie, że drużyna musi posiadać mix doświadczenia i świeżej krwi - u nas te proporcje zostały zachwiane, w przypadku nie osiągnięcia wyznaczonych celów nie było kogo sprzedać, aby pokrywać bieżące koszty finansowe. A team spirit został spłukany w kiblu w momencie, gdy odpadliśmy z pucharów, bo część gości tylko na puchary tu przyszła.

I proszę o inteligencji mi tu nie wyjeżdżaj, bo akurat łysy grzywka kant kuli te sprawy kwiatki ogródek rybki akwarium. Ciao.

lord damien 12.09.2015 13:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1414043)
Ten awans co prawda - zostaje w pamięci - ale to nie było tak, że ze wszystkimi wygraliśmy i wyszliśmy zasłużenie, po prostu grupa była wyrównana, masa remisów i się udało dzięki dobrej grze defensywnej fartownie wyjść z grupy.

O ile mnie pamięć nie myli, to wygraliśmy ze wszystkimi ;) Co prawda ze wszystkimi też przegraliśmy, ale trzymajmy się faktów.

Co do postu milosza, to może wam się to nie podobać, ale w większości to prawda.

KrzychooR 12.09.2015 13:38

Pewnie zaraz się dowiem że to żadną sztuką było wygrać z fulham czy z twente...

Karherop 12.09.2015 14:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KrzychooR (Post 1414055)
Pewnie zaraz się dowiem że to żadną sztuką było wygrać z fulham czy z twente...

Akurat z nimi wygrał Moskal, a nie Maaskant. Który zresztą dwa razy ostro przerżnął...

!!IRIVER!! 12.09.2015 14:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1414062)
Akurat z nimi wygrał Moskal, a nie Maaskant. Który zresztą dwa razy ostro przerżnął...

Z Fulham wygrał jeszcze Maaskant. ;)
http://www.sport.pl/pilka/10,118633,...ton__1_0_.html

piotek 12.09.2015 14:24

Wyszliśmy dzięki bramce Odense z Fulham w doliczonym czasie gry. Zresztą Wisła wysłała im potem szampana w podziękowaniu ;)

Ja z z tamtej grupy pamiętam dwie przegrane 4-1 z Twente i Fulham. U nas z Fulham wygrana lub remis po niesłusznej czerwonej dla Anglików (aktorstwo Nuneza i brak czerwa dla Ilieva za wejście korkami w klatkę piersiową). Z Twente jedna bramka padła po strzale Garguły w środek bramki i ataku padaczki u bramkarza.

Pisane na gorąco, z głowy, więc jeśli się pomyliłem, to wybaczcie i poprawcie.

lord damien 12.09.2015 15:03

Legia w tamtym sezonie z takim samym dorobkiem wyszła ze słabszej grupy niż nasza, ale jej sukcesu nikt nie bagatelizuje.

Mecze z Fulham i Twente przegraliśmy wyraźnie, ale z Odense przy większej skuteczności mogliśmy wygrać. Za to w wygranych spotkaniach wygraliśmy zasłużenie, po dobrej grze (może z wyjątkiem meczu z Fulham, ten słabo pamiętam).

Naprawdę mieliśmy wówczas niezłą pakę, która odpowiednio zmobilizowana (niestety w tamtym sezonie mecze w Ekstraklasie nie wzbudzały w piłkarzach wielkich emocji) mogła wygrać z naprawdę klasowymi ekipami. Zresztą odpadliśmy po dwóch remisach, z czego mecz w Krakowie powinniśmy spokojnie wygrać przy lepszej skuteczności.

Wszystko się zaczęło sypać po zwolnieniu Moskala, po którym nastał najczarniejszy okres nowożytnej Wisły, mam nadzieję powoli dobiegający końca.

milosz 12.09.2015 15:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1414043)
Nie moja wina, że jesteś IDIOTĄ

Nie moja wina, co z przykrością stwierdzam, że wychowałeś się w /.. / nie potrafisz bez ubliżania prezentować swoich wypocin, bo poglądami trudno to nazwać. Taki widać twój parszywy los, prostaczku (- tego nie wykropkuje bo na chamstwo czasem tak trzeba odpowiedzieć), współczuje.

Nie dziwi mnie też, że tylko ludzie o umysłach ameby (- jak wyżej) kwestionują sukcesy SV i RM w Wiśle Kraków.

- Wisła owszem miała szczęście przy wyjściu z grupy, ale miała pecha w końcówce ostatniego meczu w kw. do LM, owszem rywal był lepszy, ale wystarczyło kilka minut bez straty bramki w końcowej fazie meczu i byłaby LM i wówczas dopiero przeżyliby rozpacz zwolennicy PMSzkol. W sumie więc, suma szczęścia wynosi, zero.
- Piłka nożna to sport wymierny, wole zwycięstwo z Apoelem 1-0, gdzie rywal nie stworzył sobie ani jednej sytuacji bramkowej na R22, niż „optycznie” niby dobrą grę, w przegranych meczach z Levadią.
- Nikt nie twierdzi że nie można było sprowadzić piłkarze lepszych, zawsze można powiedzieć że coś można zrobić lepiej, ale to czego dokonali SV i RM z KM, to była więcej niż dobrze wykonana praca, ponad polską ligę i to dosłownie, o czym już pisałem wcześniej.
- SV nie dostał żadnego konkretnego budżetu, to bajki, Wisła musiał sprzedać Brożków, również wcześniej innych piłkarzy, aby za mniej niż połowę z tej kwoty zrobić LEPSZY WYNIK OD EKIPY POPRZEDNIEJ.

EDIT, co za dużo to /../, reszta niestety zostać powinna.

s1mone 12.09.2015 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1414071)
Nie moja wina, co z przykrością stwierdzam, że wychowałeś się w rynsztoku i nie potrafisz bez ubliżania prezentować swoich wypocin, bo poglądami trudno to nazwać. Taki widać twój parszywy los, prostaczku, współczuje.

Nie dziwi mnie też, że tylko ludzie o umysłach ameby kwestionują sukcesy SV i RM w Wiśle Kraków.

Prostaczka to w majtkach poszukaj dziecko, sam zacząłeś wjazdy osobiste to miej przynajmniej jaja przyjąć na klatę to czym sam wojujesz.

Generalnie tym się różnimy, że ty oceniasz jak kibic niedzielny po wymiernym osiągniętym wyniku, a ja patrzę głównie na to jaki poziom sportowy prezentuje wybrana drużyna.

Piłka nożna to sport, w którym szczęśćie odgrywa olbrzymią, często kluczową rolę - to, że akurat przy Maskaancie sfarciliśmy, to nie znaczy, że był świetnym fachowcem. Ba, jego fachowość potwierdziły jego późniejsze dokonania w kolejnych klubach. A dostał tych szans dużo, więc o pechu raczej nie może być mowy. Wisła to był praktycznie jego jedyny pozytywny wyskok w karierze.

Są teraz systemy informatyczne, które wspomagają scoutów z wysokiej półki i one oceniają grę klubów i piłkarzy używając stosunku stworzonych sytuacji bramkowych w porównaniu z sytuacjami do jakich klub dopuścił pod własną bramką. Mistrzowska Wisła Maskaanta w takiej statystyce miałaby problem ze znalezieniem się w pierwszej trójce takiego zestawienia naszej ligi za tamten sezon.

I spoko, sukces był - gratulacje się należą, do historii przeszło. Nie znaczy to jednak, że Maskaant był dobrym fachowcem - a jego zwolnienie błędem. Po prostu trafił w odpowiednie miejsce w odpowiednim czasie i siadło.

Ja osobiście uważam, że osiągnął wynik ponad stan, zarówno w lidze w 1 sezonie jak i w pucharach - ale tylko dzięki kunktatorskiej grze i szczęściu (rzadko, nawet w lidze, atakowaliśmy więcej niż 4 zawodnikami). W kolejnym sezonie już się to na nim w lidze ostro mściło. Ja się cieszę, że Maskaantowej Wisły oglądać już nie muszę, bo to była wyższa forma masochizmu. A obecna Wisła mi się podoba dużo bardziej i jeśli chłopaki nie będą we frajerski sposób oddawać punktów i okrzepną, to powalczymy o tytuł przy dużo fajniejszej grze niż w czasach holenderskiego duo.

milosz 12.09.2015 16:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1414072)
Prostaczka to w majtkach poszukaj dziecko.

Ponownie wydajesz jak najgorsze świadectwo o sobie. /../, ja pamiętam Wisłę z lat 70 tych, dla mnie jesteś więc tylko zakompleksionym /jak już wyżej to opisałem/, nikim więcej. Zaś tezy o rzekomo swoim ilorazie inteligencji zwyczajnie cie ośmieszają.

Ja oceniam i przedstawiam fakty, ty piszesz bajki. Twoja wiedza o piłce zaś to tylko twoje życiowe kompleksy, nic ponad to.

Co do szczęścia i pecha RM i SV, to ich suma w Wiśle wynosi zero, mieli jedno i drugie na tym samym poziomie, a dobre wyniki są wyłącznie efektem profesjonalizmu. Ja to szanuje i szanować zawsze będę, tak jak wszystkie poprzednie MP, oraz wszelkie dobre wyniki Wisły. I najważniejsze, bez szacunku dla ostatniego MP, nie da się zbudować w Wiśle nowoczesnego klubu, bo eliminując błędy SV i RM, aby się sportowo i organizacyjnie rozwijać, to owszem należy korzystać z zachodnich trenerów, piłkarzy czy dyr. sportowych, rzecz prozaiczna uczyć się należy od lepszych.
PS. A gdyby tak, boss, pozostawił w klubie większą część kasy ze sprzedanych Marcelo, Głowackiego, Diaza czy Brożków, a gdyby tak, było podejście na dwa, luba nawet na trzy, do LM, że Wisła próbuje, ale z myślą o kilku sezonach kolejnych, a gdyby tak trafili do Wisły, np. Kamil Glik czy Adamo Coulibaly, a było nimi zainteresowanie, to oznaczałoby większe wydatki, ale też większą szanse sukcesu, a gdyby tak boss nie zablokował powrotu Baszczyńskiego, którego chciał SV.. a gdyby tak BC nie słuchał podszeptów Smudy i Rogali, a gdyby tak pozwolono rozbudować siatkę skautów przez SV, a gdyby tak pozwolił właściciel budować klub przez kilka lat..możliwe ? Nie ? A dlaczego .. a dlaczego Smuda mógł przegrać 5 spotkań z rzędu, mógł przegrać z Legia 0-5 .. a pewnie dlatego że wówczas nikt nie szeptał do ucha bossa, że zrobi to lepiej i za połowę ceny.

PS. Wisła potrzebuje cierpliwości właściciela, również teraz, przy byłym asystencie RM, przy K. Moskali. Teraz też jest czas na spokojną politykę kadrową, a nie po kilku remisach, straszenie zwolnieniami.

EDIT. Do MP, nie trzeba zbyt dużo, jednak do gry o coś w europejskich pucharach, potrzeba dużo więcej, choćby ciut z tego co dali Wiśle RM i SV, zwłaszcza ten ostatni, a ściślej co mógłby dać, gdyby było inne podejście do Wisły, samego właściciela.

s1mone 12.09.2015 16:35

No, masz babo placek, stwierdziłem, że nie warto wspominać o IQ jednak i szybko wymazałem, ale nie wziąłem pod uwagę, że masz tu rozbity namiot.

Co to jest dla Ciebie ten mityczny profesjonalizm? Nazwisko zagranicznego pochodzenia?
Jak ten profesjonalizm się objawiał? Tym, że deale klepali po angielsku?

Ja podaje rzeczowe argumenty o tym jak wyglądała gra za Maskaanta (gównianie), jakie było pokłosie sprowadzenia 4 dziadków do teamu, który już wtedy opierał się głównie na starszych piłkarzach, a ty tylko w kółko sukces, wynik i profesjonalizm.

Valcx mógł ściągnąć innych piłkarzy. Ściągnął takich, że ani nie było LM, ani drużyny po przegranych eliminacjach, ani nawet kogo sprzdać za rozsądne pieniądze. To czy Cupiał zostawiał pieniądze z transferów w klubie czy nie jest nieistotne. Jakby goście byli kurami znoszącymi złote jaja to nadal by tu pracowali. Nawet Cupiał nie jest takim kretynem, żeby wyrzucać gości, którzy mu robią pieniądze.

Generalnie jakby Valcx był taki zajebisty jak twierdzisz, to by na te 4 transfery ściągnął 3 odpowiedników dzisiejszego Jovicia (tani, świetny piłarsko, perspektywiczny). No dobra, przesadziłem - ściągnąłby dwóch takich i dwa niewypały. Albo, kij, załóżmy, że miał wybitnego pecha, ściągnął jednego 'Jovicia' i trzy razy się pomylił!

Niestety on wcale taki super jak podpowiada Ci twoja ograniczona wyobraźnia wcale nie był i zamiast przysłowiowych Joviców jebnął 4x harakiri. Tyle w temacie :))))

radek2323 12.09.2015 16:41

Zdania możecie mieć różne ale szanujcie się bo szlak człowieka trafia jak to czyta

milosz 12.09.2015 16:51

s1mone Czyli dyskutuje z dzieckiem, sorry, ale nie będę się zniżał do twojego poziomu.

Nie obchodzi mnie co „wklejasz”, co „wycinasz” , z jednym się zgadzam, wszystkie twój teksty są” niepotrzebnie napisane., a dlatego że są merytorycznie puste. Poza inwektywami nic tam nie ma.

Profesjonalizm SV i RM jest wymierny, to zamiast Levadi, gra unikająca takich porażek.
Co do całej ówczesnej polityki transferowej, to wielu już o tym pisało, że sprowadzono piłkarzy doświadczonych pod wynik, a wynik był lepszy od oczekiwanego, bo niewielu wierzyło w MP, czy w tak udany występ w pucharach, trzeba być ślepym aby tego nie dostrzegać.

Sprowadzano piłkarzy z kartą w reku, czy poprzez wypożyczenia, ja nie miałbym nic przeciw wypożyczeniu kogoś na podobnym poziomie co Biton, dla prostego przykładu, co do transferów z innych klubów, za które tym klubom trzeba było zapłacić, to były ich 3, Melikson był największą gwiazdą ligi, Genkow gdy mu płacono na czas wiosną grał dobrze, a Jovanović, dopiero gdy był ustawiony na środku obrony pokazał z Głowackim więcej niż przyzwoitą grę.. całość pokazuje jedno, w nerwowym sposobie postępowania właściciela nic dobrego, na trwałe zbudować się nie da.

s1mone 12.09.2015 17:00

Z nas dwóch to ty królujesz w argumentach ad personam. To właśnie ty zacząłeś nasz dialog poprzez odniesienie się bezpodstawnie do mojej inteligencji, tylko dlatego, że patrzysz na grę w ograniczonym trybie zero-jedynkowym. Ok, twoje prawo, ale to twoje skamlenie o inwektywy, podczas gdy pierwszy je wyciągnąłeś jest szczytem hipokryzji i żenady :)

Dlatego też ci odpuszczę, bo zwyczajnie szkoda mi na taką obłudę klawiatury.

Albo się jest facetem i ma się dostatecznie duże cohones by zebrać to co się zasiało, albo jest się jak taki kopacz co najpierw zacznie przepychankę, a potem udaje, że od przeciwnika dostał w nosa i leży na murawie :)

Ciao o/

arti 12.09.2015 17:09

s1mone&milosz
dwóch kibiców Wisły - po ch.j tak skaczecie sobie do oczu, kompletnie nie rozumiem tego.
sukces jak na nasze warunki (grupa le) był faktem, ale biorąc pod uwagę, że Wisła przestała płacić wielkie pieniądze niesprzedawalnym starym najemnikom przerodziło się to w długotrwałą zapaść.
Gdyby ci wyjadacze z wysokimi paroletnimi kontraktami zdobyli LM (co przy sporej dozie szczęścia było całkiem blisko) zostałoby to zapamiętane jako genialne posunięcie, jednak wyszło jak wyszło - teraz możemy mówić o krótkowzrocznej zagrywce, która przy o wiele mniejszych dochodach z le (niż z lm) i braku awansu do pucharów w kolejnym roku i nastęnych stała się kulą u szyi Wisły na parę kolejnych lat.
Ale to było dawno i nieprawda... teraz wyjdźmy na finansową prostą i krok po kroku odbudujmy swiją pozycję..Amen.

milosz 12.09.2015 17:14

s1mone
Sam zacząłeś mi ubliżać at personam (moim zdaniem, łamiąc zasady tego forum), sam też teraz skomlesz, a końca tego nie widać, ile razy jeszcze napiszesz, że ..to koniec, sorry, poziom twojej hipokryzji jest nie do pobicia,..nic też nowego nie piszesz o polityce transferowej, jedynie dalsze inwektywy pod moim adresem, w istocie na odpisywanie na nie, szkoda mi czasu.
_________
Rzecz prosta, Wisła bez piłkarzy, szkoleniowców, czy choćby dyr. sp. z zachodniej lepszej piłki nie osiągnie poziomu na którym będzie mogła
skutecznie rywalizować z zachodnimi klubami. Te już, od dawien dawna, są bowiem międzynarodowe.
Jedyne co należy zachować, to tożsamość klubu, gdzie polscy piłkarze będą jednymi z gwiazd klubu.

Żywię też nadzieję, iż właściciel już wie, że w piłce nożnej drogi na skróty, budującej trwały i powtarzalny sukces, nie ma.

s1mone 12.09.2015 23:35

Zaczęło się od Twojego posta ze stwierdzeniem, że stwórca odebrał mi rozum - ja odpowiedziałem dokładnie tak samo, tylko bardziej dosadnie - nazwałem cię idiotą. Prowokujesz ad personam, a wziąć odpowiedzi w tym samym stylu na klatę nie potrafisz. Generalnie nieważne, widziałem już parę twoich kłótni tutaj i nie wiem czemu nie zaświeciła mi się lampka, żeby wcześniej sobie darować. Bywa i tak.

milosz 13.09.2015 02:20

Wracam od przyjaciół do domu, zaglądam do netu i.. znowu ten co przegrać nie umie, nic nie pisze o polityce transferowej, ale za to lubuje się w ubliżaniu innym..
Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1414122)
Zaczęło się od Twojego posta ze stwierdzeniem, że stwórca odebrał mi rozum - ja odpowiedziałem dokładnie tak samo, tylko bardziej dosadnie - nazwałem cię idiotą. Prowokujesz ad personam, a wziąć odpowiedzi w tym samym stylu na klatę nie potrafisz. Generalnie nieważne, widziałem już parę twoich kłótni tutaj i nie wiem czemu nie zaświeciła mi się lampka, żeby wcześniej sobie darować. Bywa i tak.

Potwierdzam, pisząc bardzo łagodnie, że odebrało ci rozum, skoro dobra praca, dająca MP i najlepszy wynik w pucharach od 9 lat, jak i środki zarobione w pucharach są dla ciebie niedostrzegalne. Potwierdzam, że jesteś "prostaczkiem", skoro nie widzisz swojego chamstwa, w swoim określeniu wobec mojej osoby, łamiącej regulamin tego forum (moja ocena jest, przypominam sporym eufemizmem). Potwierdzam też że nie potrafisz bez ubliżania w chamski sposób polemizować z kimś o innych poglądach, u ciebie widać to norma.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1414075)
. Tyle w temacie

Taa, napiszesz to pewnie jeszcze ze sto razy. Prawda jest prozaiczna, nie masz żadnych argumentów na obronę swoich paranoi antyzachodnich, wyniki sportowe SV i RM w Wiśle były zaś więcej niż dobre, a te finansowe przyzwoite, nerwowe działania bossa przerywające projekt, MPSzkol. z Probierzem, Kulawikiem, oraz szkodnictwo JB, doprowadziły do kilku lat obniżki poziomu sportowego Wisły. Ufam, ze boss się czegoś od tamtego czasu nauczył, zwłaszcza te 5 porażek z rzędu i cała praca Smudy w Wiśle, który mówił coś o 3 okienkach transferowych, zapewne podobne bajki opowiadał Cupiałowi, że taniej zrobi lepszy wynik, ..no to zrobił ufam tak, ze BC już więcej na taki kit nabrać się nie da, a zanim będzie przerywał cudzą, więcej niż przyzwoitą pracę, kilka razy się wreszcie zastanowi, vide teraz ..plotki o próbie zwolnienia byłego asystenta RM, czyli aktualnego szkoleniowca Wisły, Kazia Moskala. Otóż Wisły nie stać głównie na zatrudnianie kilku trenerów jednocześnie, tak jak w jeszcze większym stopniu nie stać już jej na fanaberie bossa, przerywającego kolejne projekty. Wisła potrzebuje spokoju, konsekwentnego rozwoju, w którym i tak w końcu będzie musiała sięgnąć po zachodnich szkoleniowców, piłkarzy, czy dyr. sportowych, taka jest bowiem naturalna kolej rzeczy.

s1mone 13.09.2015 10:51

Argumentów przedstawiłem masę, a ty wypisujesz po prostu brednie z kosmosu nie mające nic wspólnego z rzeczywistością, a moje wycofanie się z dyskusji, traktujesz jako zwycięstwo :D Nie, po prostu nie ma sensu dyskutować z gościem, który nawet nie czyta tego co się do niego pisze, tylko adresuje swoją prozę do wyimaginowanego postera wytworzonego przez swoja wyobraźnię.

Podsumuje to wszystko prostymi słowami :
Bardzo się cieszę, że ten twój zachodni profesjonalizm został wywalony na bruk i teraz ma problemy by znaleźć sobie zatrudnienie w klubach 3 obiegu :) Jest dokładnie tam, gdzie zasługuje niezależnie od ilości piany ubitej przez Ciebie z tego powodu.

Pozdrawiam serdecznie i to już ostatni mój post w twoim kierunku EVER ! :)))

Karherop 13.09.2015 11:02

Panowie, nie mogliście sobie tego wszystkiego na priv wyjaśnić? odechciewa się nawet czytania tych 'wypocin'

a jak @milosz jak wchodzisz po imprezie po 3 w nocy na forum już wiedz, że to nadaje się do leczenia

milosz 13.09.2015 11:14

s1mone Kolejny twój post o niczym. Poza kompleksami wobec tych co dali ostatnie MP Wiśle Kraków, nie przedstawiasz zupełnie nic, ZERO ARGUMENTÓW. Liczne emotikony wskazują tylko na twój dziecinny wiek i mają ukryć intelektualną pustkę. "Brednie z kosmosu" zaś to twoje puste merytorycznie posty o niczym. Ja zaś w odróżnieniu od ciebie operuję wyłącznie faktami i te bronią się same, słowem fakty przeciw twoim komplekson antyzachodnim, musiały dać taki efekt, iż spór przegrałeś.

Co do zatrudnienia, RM po Wiśle Kraków pracował 2 razy w lidze holenderskiej w najwyższej lidze rozgrywkowej, prowadząc tam kluby, z pierwszym całkiem nieźle (W sezonie 2011/2012 Groningen było na 14 miejscu, pod koniec sezonu 23.05. 2012 ekipę objął RM. W kolejnym 2012/2013, było już na miejscu 7, po którym RM. zakończył pracę z tym zespołem), z drugim słabo czyli spadek, tak czy owak, robił coś o czym absolutnie wszyscy polscy trenerzy mogą sobie tylko pomarzyć. SV zaś ma już za sobą ciekawą karierę piłkarską, był też dobrym dyr. sportowym w PSV i Wiśle Kraków (obie te drużyny zdobywały wówczas mistrzostwa ligi), biorąc pod uwagę ich osiągnięcia i ich zarobki, wielu chciałoby być na takim bruku jak oni. Dla przykładu Smuda wziął z pocałowaniem ręki pracę w II lidze niemieckiej, ciekawe gdzie teraz znalazłby zatrudnienie np. Skorża, czy zechciałby go jakiś holenderski klub, choćby z dołu tabeli, jak było 2 razy po pracy w Wiśle z RM.

PS. Poza MP i przyzwoitą grą w pucharach, to jak grali za RM, tacy piłkarze jak Melikson, Biton, Małecki czy Wilk, a jak grali po RM, przy innych trenerach w Wiśle też mówi samo za siebie.

Wszystkim tym którzy dali MP Wiśle Kraków należy się szacunek, bez względu na paranoje różnych nawiedzonych niby kibiców. Szanuje dobrą pracę absolutnie wszystkich, tak Smudy, Lenczyka, Kasperczaka, Maaskanta, czy Skorży czy innych. Co więcej, we współczesnej piłce nożnej, jeśli Wisła chce uzyskać coś więcej niż kolejne MP, to potrzebuje spokoju ze strony właściciela i kontynuacji w zatrudnianiu ludzi z zachodnim doświadczeniem piłkarskim, innej drogi dogonienia zachodniej piłki nie ma.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1414142)
a jak @milosz jak wchodzisz po imprezie po 3 w nocy na forum już wiedz, że to nadaje się do leczenia

Z Wisły ciężko się wyleczyć, co gorsza ja nawet tego nie próbuje robić, narka.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:50.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl