![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
Junca to niech lepiej pojedzie do sanatorium jakiegoś, a nie z powrotem do Wisły.
|
Cytat:
Ogólnie jednak to konsekwencja naszego pomysłu na grę. Chcemy atakować, mieć piłkę, grać fajnie dla oka, więc sprowadzamy wszystko co choć trochę potrafi kopać do przodu, bo na nieźle grających do przodu i jednocześnie zajebistych w defensywie są lepsi chętni, w dodatku to towar deficytowy. To całkiem logiczne przy tej filozofii gry. Szczególnie, że w 90 procentach meczów musimy się mordować ze skoncentrowanymi na obronie przeciwnikami. Tylko, że jak zauważyłeś tak się nie da. Na pewno nie w ekstraklasie, ale jak okazuje się od 3 lat w 1 lidze również. Gdyby chodziło tylko o obrońców dałoby się być może w bólach coś z tym zrobić, ale nasi pomocnicy, poza Carbo, to ten sam problem. Oni również są raczej do przodu niż wspierania obrońców. Stad często brak asekuracji, nie mówiąc już o złych zrachowaniach w obronie i problemach z grą bez piłki. Zadaję to pytanie od lat, ale powtórzę. Być może w naszej rzeczywistości sportowo-finansowej nie da się zrealizować tego projektu? Może trzeba pójść inną drogą? Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że to na tym etapie niemożliwe, że musimy w to brnąć, licząc, iż za którymś razem wyjdzie. |
@Kurz
To jest właśnie sedno sprawy. Nie mamy pieniędzy na bocznych obrońców, którzy nie dość, że wywiązują się z zadań defensywnych, to jeszcze mają umiejętności i wydolność, żeby biegać od pola karnego do pola karnego przez 90 minut. Tacy piłkarze po prostu nie grają w I lidze, w której w zasadzie każdy zawodnik ma jeden (lub więcej) mankament, który sprawia, że gra właśnie tutaj, a nie wyżej. Trudno się też spodziewać, żeby transfery piłkarzy z I ligi jakoś drastycznie (jeśli w ogóle?) podnosiły naszą jakość sportową na boisku, ale niestety tak wyglądają realia I-ligowej Wisły, na takich piłkarzy nas w tym momencie stać. Oczywiście można w tych pieniądzach próbować ściągać graczy z hiszpańskich pastwisk (którzy niejednokrotnie z dobrej strony pokazywali się w Polsce), ale do tego trzeba mieć albo sieć skautingu, albo kontakty. Reasumując - nie dziwmy się brakowi progresu sportowego drużyny, która jest sklecana z coraz to gorszych jakościowo zawodników, sprowadzanych tu po kosztach. Jakąś różnicę może zrobić dobry trener, ale nawet on w pewnym momencie dojdzie do ściany. |
Cytat:
Problem z Mikulcem tylko mam taki że jest podstawowym obrońca. Jakby miał lepszego piłkarza na tej pozycji to nie musiałby tak często nas czarować swoją grą. I co do obrony, to zostało nam 13 dni na jakiekolwiek ruchy. Czekamy... |
Cytat:
|
Sam jestem ciekaw kwoty odstępnego za Biedrzyckiego, aczkolwiek tutaj chyba zamysł był taki, że bierzemy na pokład ogranego w I lidze stopera, który prezentował się co najmniej solidnie w TBB, więc w teorii transfer się bronił. Niestety nikt nie wpadł na pomysł, żeby mu zrobić testy IQ.
Nie sądzę, żeby kwota za Wiktora była wyższa niż 500k PLN, co oczywiście w realiach normalnej piłki nożnej jest kwotą śmieszną, ale akurat w tym przypadku byłaby kwotą o 500k za wysoką. |
Cytat:
Wtedy na nieumiejacego specjalnie bronić Burlige na prawej mieliśmy nominalnego stopera w postaci Sadloka po lewej |
Cytat:
|
Cytat:
Ale niestety potrzebujemy wincyj Polaków, bo się parytet zepsuł. |
Cytat:
|
Cytat:
Jeszcze co do dużej liczby traconych bramek - można być solidnym obrońcą w drużynie, która ma ich sporo, patrz Colley w zeszłym sezonie. Jeden solidny, otoczony trzema komediantami. |
Incydent kałowy wolfiego trwa w najlepsze. Miód na moje serce.
Obrona Alfonsa z Kostaryki w lidze - 1,86666 gola straconego na mecz :D |
I tak bardzo walczymy o ten parytet, że połowa transferów to obcokrajowcy.
|
Cytat:
i bramek było więcej popatrz sobie łaskawco na średnią traconych tym masz jakąś prowizję od promowania szrotu z zagranicy?? przecież to jeden miś czy gra Mikulec, Jaroch, Uryga Eneko czy Junca ŻADEN Z NICH nie potrafi bronić i nie ma tu ŻADNEGO ZNACZENIA ich paszport tu wajcha powinna być przestawiona w drugą stronę czyli mamy obrońców, którzy potrafią bronić (na poziomie I ligi) i gramy bardziej bezpośrednio a nie wychodzimy słoniami pod linię środkową i potem zdziwienie, że mamy czerwa i multum bramek w sieci ps. i nie dajemy szansy takiemu Brodzie do kompromitacji w meczu... |
Cytat:
Wrzucić go do rozklekotanej obrony to się dostosuje. I tylko czekać na babole. BBT w zeszłym sezonie był totalnie rozwalonym zespołem. Z kolei w 22/23 walczył w finale baraży z wiekszosci tymi samymi obrońcami tracąc blisko 2x mniej bramek. Chłopa generalnie u nas już zgruzowano, sam mam palpitacje jak widzę jego interwencje, ale więcej widzę tu winy samego klubu w sposobie budowy formacji obronnej niż to że jeden czy drugi zawodnik nie dowozi Zbyt wielu zawodników w Wiśle kopało się po czole i nagle trafiając do innego zespołu zaczynali grać żeby mnie to dziwiło. |
Cytat:
|
Cytat:
Wszyscy u nas zgruzowani. |
Co do Rodado to kwestia tylko kwoty. Tak jak ktoś napisał - myślę, że powyżej 1,5 -2 mln euro i gościa nie ma.
Z obroną będzie ogromny problem już widać. Mikulec zgromadzi całą kolekcję memów i może być z niego kolejny Branco. A cała reszta jest tak samo na mizernym poziomie. Druga sprawa to finanse. Trochę kupiliśmy i podpisaliśmy w tym sezonie i nie sądzę, żebyśmy mieli dalej worek złota na transfery. |
Cytat:
tak dla porządku |
Cytat:
|
Cytat:
Abramowicz, Janicki, Klemenz, Chuca, Szota, Bartosz czy Hugi. Więcej trzeba pogrzebać bardziej w pamięci czego mi się nie chce ;) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
W każdym razie, mamy Jarocha i Urygę, kim postanawiamy uzupełnić obronę - podstawowymi zawodnikami pierwszej najgorszej i piątej najgorszej obrony lidze. |
Cytat:
|
Nie oglądam I ligi poza Wisłą, ale czy ten Mikulec to nie był najlepszy zawodnik Resovii i do tego uniwersalny, mogący łatać dziury dosłownie wszędzie?
Oczywiście najlepiej byłoby wykupić najlepszych zawodników drużyn, które awansowały, ale nie mamy kasy. Zresztą nawet w czasach Cupiałowych sięgaliśmy po dobrych zawodników ze słabszych drużyn - vide Szymkowiak z Widzewem. Więc to, że Mikulec jest z Resovii nie świadczy jeszcze, że nie nadaje się do I-ligowej Wisły. Przesądzić o tym może jego brak umiejętności czy motywacji, ale niech wypowie się ktoś, kto I ligę ogląda poza meczami Wisły. |
Cytat:
|
Cytat:
Jedynymi problemami w lidze na tym etapie wydają się być kontuzje, czerwone kartki i nadzwyczajne tempo rozgrywek Wisły. Gdyby nie głupota Biedrzyckiego i Kissa dzisiaj zapewne mielibyśmy przynajmniej 10 punktów, więc... poprzyglądajmy się jeszcze sytuacji. |
Cytat:
nie widziałem żadnego ich meczu poza tymi z Wisłą więc dałem mu tzw. białą kartę niestety w jego przypadku sprawdza się takie powiedzenie "bierzesz graczy ze spadkowiczów, grasz jak spadkowicz" i po tym co widziałem (a nie widziałem meczu ze Zniczem i tego z Lapi) mam wyrobione zdanie negatywne o co można się przywalić do Mikulca? no sporo tego jest braki szybkościowe i w ustawianiu się, krycie na radar, gubienie krycia... i klasyczne zagranie Mikulca w obronie: czyli: ustawia się 2-3 metry od rywala (chyba dlatego, żeby go nie objechał na szybkości...) i w momencie kiedy skrzydłowy centruje... podnosi nogę... tak na wysokość pół uda ... a piłka swobodnie wpada w nasze pole karne bo nie jest w stanie jej zablokować (tak padła jedna z bramek dla Belgów wczoraj) tak że tak.... nie ps. jego gra nie odbiega za bardzo od tego co gra wymarzony przez prezesa Polak... (tyle, że tamten młodszy jest... i nieco szybszy i kosztuje wg. ostatnich przecieków 300 koła ojro :rotfl:) |
W przypadku Mikulca razi jeszcze jedna rzecz, a mianowicie drewnoprzyjęcie piłki.
Taki sam problem ma ostatnio Jaroch, czyli zamiast przyjąć piłkę krótko, to oni ją przyjmują z 1-2 metrowym odbiciem, często podbijając ją w górę, przez co momentalnie narażają się na atak przeciwnika i muszą ratować się faulami. Oczywiście nie spodziewam się, że tego typu problemy zostaną zniwelowane u graczy w ich wieku, ale w przypadku Mikulca można było to sprawdzić przed podpisaniem z nim kontraktu. |
Przede wszystkim Mikulec grał w drużynie nastwionej defensywnie, opartej na mitycznym zapierrdalaniu.
My jesteśmy ustawieni ofensywnie, trzeba prowadzić grę. Linia obrony jest ustawiona wysoko, więc byle błąd i się robi tragedia. To samo zresztą dotyczy Biedrzyckiego. BBT raczej był ustawiony głębiej, więc dla takiego kołka jak Biedrzycki to było na plus. U nas grając praktycznie na połowie gość nie dojeżdża, co kończy się potem kartkami. |
Cytat:
|
Cytat:
skoro Chrobry pokazał nam wała w sprawie Zarównego od tego jest "pion" sportowy żeby na wysypisku śmieci znaleźć kogoś na kogo nas stać i niekoniecznie musi to być Junca czy Mikulec czy nawet Kiakos tylko ktoś kto potrafi bronić |
Jaki pion sportowy?
|
Właśnie do mnie dotarło,że u nas nie ma nie tylko poziomu sportowego ale również pionu....
|
Cytat:
p.o dyr. sportowego p.o skauta p.o prezesa p.o. właściciela |
Tak sobie myślę że gdyby nie kibice, których Wisła ma jeszcze ale powiedzmy sobie szczerze kibicowanie tej drużynie zaczyna przypominać czysty masochizm to już dawno tego całego Królewskiego & Company by nie było. Przecież widać u nas że kasa została przewalona kolejny raz na totalny szrot na którym nie dość że nie zarobimy to jeszcze sportowo może się to zakończyć katastrofą. Pytanie na co liczy Królewski skoro pod kątem inwestycyjnym jego portfel jest pusty co zresztą widzimy od samego początku ba jest z tym coraz gorzej. Nie można traktować klubu jak Wisła poważnie jak de facto jeden człowiek odpowiada za wszystko.
|
Nie da się mieć wszystkiego, tj. wychodzenia z długów, awansowania, zarabiania na zawodnikach i co tam jeszcze.
Dla mnie transferem, który na dziś (!) wygląda na przewalenie pieniędzy jest Zwoliński. Mam jednak nadzieję, że złapie formę i zmienię zdanie. Złym pomysłem było sprowadzenie Biedrzyckiego, który nie pasuje do sposobu gry Moskala. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:14. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl