![]() |
Cytat:
eh... Ci spiskowcy :rotfl: |
Cytat:
|
Mecz dedykujemy zwolennikom polskich kopaczy (polskiej myśli szkoleniowej). Jak zwał, tak zwał.
Jeżeli naprawdę poważnie myślimy o MP i LM to niestety, Guła, Łobo, Żuraw ława. Dalej nie rozumiem decyzji RM dot. Riosa. W jak słabej dyspozycji musi być, skoro Maaskant stawia na (powiedzmy to sobie szczerze) emerytów w postaci Garguły czy Żurawskiego? |
Cytat:
|
Mnie bardzo nurtuje ta sprawa z Riosem, i nie wydaje mi się że by tu chodziło o jego umiejętności, i słabo też przemawia do mnie argument odnośnie kasy, przecież każdy kto oglądał wczorajszy mecz widział że Żuraw jest kompletnie bezproduktywny, i nie pokazał nic w starciu z pierwszoligowcem a co dopiero ekstraklasa czy puchary... Więc wychodzi na to że został na tylko jeden napastnik na całą rundę, choćby z tego powodu dał by szansę Riosowi, nawet jeśli miałby u nas zostać tylko pół roku mógłby na pomóc przez ten okres, w każdym bądź razie wydaje mi się że wniósł by więcej na boisko niż Żuraw.
|
Cytat:
Chciałbym też powiedzieć, że kiedy graliśmy z Widzewem w Pucharze Polski to wtedy właśnie Rios grał na szpicy i też kompletnie sobie nie poradził. Nie wiedział jak się ustawiać, kiedy wychodzić do piłki etc. |
Nie mówię że jest jakiś spisek, ale coś jest na rzeczy, mnie bardzo irytowało że we wczorajszym meczu przy takiej grze Żurawia, Maaskant nie zdecydował się na wpuszczenie Riosa choćby zaraz po przerwie, no bo w końcu dostał swoją ,,szansę" ... bodajże w 88 minucie
|
Sprawa z Riosem jest zaiste dziwna.
W świetle tego jak do tej pory a zwłaszcza wczoraj zaprezentował się Żurawski ciężko zrozumieć co się dzieje z tym zawodnikiem. Nawet jeśli kondycje, szybkość i strzał ma na równie mizernym poziomie co Żurawski (a ciężko w to uwierzyć), to przynajmniej przyjęciem piłki i najprawdopodobniej przeglądem pola powinien go bić na głowę. Cóż, pozostaje nam czekać na moment kiedy Maaskant postanowi z niego skorzystać. Po wczorajszych "popisach" i grze na alibi Żurawskiego mam nadzieję, że Rios właśnie awansował w hierarchii. Równie beznadziejnym chyba być nie można. PS Gdzie jest k**** Bułgar ? PPS Jak mnie wczoraj irytowały te kolorowo oczojebne buty naszych "gwiazd" tego się opisać nie da. Żurawski miał zielone bo chyba zapuszczał korzenie w miejscach gdzie trawa się przerzedziła. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
http://www.weszlo.com/news/6421
Wisła Wisłą, ale Żurawski... |
Siwakow w 1 składzie kosztem Wilka to jakiś sabotaż
|
Ja powiem tylko tyle. To jest przegięcie bagiety to co wczoraj zobaczyłem.
Przyjeżdża jakaś "banda z Koziej Wólki" na stadion WISŁY KRAKÓW i ogrywa nas. Robiąc z nami przez pierwsze 20 minut co chce, nie wypuszczając nas z połowy. Z mojej strony nigdy nie będzie akceptacji dla takiego zaprezentowania się na własnym stadionie. Komuś się w dupach wywraca z nadmiaru radości. A tutaj czytam nic się nie stało, jest drugi mecz i inne frazesy. Stało się. Nie może być aprobaty, nawet milczącej dla takiego podejścia do noszenia koszulki z Białą Gwiazdą. Przebierańcy z różnych stron świata wczoraj skalały po raz kolejny nasze barwy. Ile my gramy tych meczy żeby sobie "odpuszczać" Puchar Polski? Gramy w LM, w LE? Coś mi umknęło, bo bym jakieś bilety na te mecze zakupił? Jest 16 godzin po meczu a we mnie dalej buzuje. Zagrać takie spotkanie na SWOIM STADIONIE to trzeba nie mieć wstydu. |
Cytat:
|
Więcej murzynów do Wisły!!! Wtedy będziemy się tułać po II lidze wschodniej, transfery chyba robione po znajomości z naszym trenerem, w Polsce nie ma zawodników godnych uwagi??? Podbeskidzie pokazało co innego, widać że Kasperczyk może osiągnąć dużo i zna się na swoim fachu, a u nas przepłacone gwiazdy i trener który nie kontroluje zawodników, jak trener nie ma wpływu na to co robią grajki to po co on wogóle jest??!!
|
Cytat:
http://www.ksppolonia.pl/web/galerie...ik/big/877.jpg |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
:shock: zaczyna się. 1. Pokaż mi polskich zawodników, godnych uwagi. 2. NIE dla POLSKIEJ MYŚLI SZKOLENIOWEJ! |
Dokładnie, zaczyna się... A wczoraj, wychodząc z kumplami ze stadionu, to się śmialiśmy, że teraz się zacznie szturm frustratów na klawiaturę :rotfl:
Spokojnie dobrzy ludzie...Piłkarze dali ciała. Ewidentnie ten mecz odpuścili i wylano im na głowę kubeł zimnej wody. Mam nadzieję, że wyciągną wnioski i połapią się, że nikt się przed nimi nie położy i nie rozłoży nóg. Natomiast z rozdzieraniem szat, przytakiwaniem pojebom w gatunku Piechniczka i samobiczowaniem się kablem od myszki, wstrzymajmy się proszę przynajmniej do meczu z Ruchem. W piątek wieczorem powinniśmy być trochę mądrzejsi w kwestii tego, co prezentuje obecnie Wisła. |
@Ar222 - Masz duzo racji, ale jak czytam potem wywiad z Gargula po meczu gdzie mowi ze zabraklo "serducha" zeby lepiej zagrac i wygrac to Ja sie pytam o co ....a chodzi? To po co trenuja, jezdza na zgrupowania zeby potem odwalic panszczyzne w meczu PP? Zaraz uslyszymy o zmeczeniu, ze czuja juz 2-3 mecze w nogach itd itp. Jak to ma tak byc to odpuscmy sobie walke o MP i puchary bo wtedy Oni nie wyrzymaja tempa grania co 3 dni i bedzie w lidze tak jak z Pyrami w tym sezonie.
Licze tak samo jak Ty ze w Piatek jednak podejda odpowiednio do meczu z Ruchem i doloza do tego ambicje za mecz z Podbeskidziem. |
^^
sokol1366 zamilcz. Pokusiłem się o taką małą subiektywną charakterystykę naszych grajków. Żurawski już powinien sobie dać spokój z piłką. Sobolewski - nadal solidny, ale mało 'ruchawy'. Zbyt wolno operuje piłką. Garguła - był dobrym ofensywnym pomocnikiem. Jest przeciętnym piłkarzem. Małecki - 'Małecki' Wilk - 'Sobol' za dobrych lat. Kowalski - ... Łobodziński - biega tylko do przodu, niepotrzebnie kiwa, świetne centry. Kurto - przeciętny bramkarz. Boguski - dalej gra w piłkę? Czy został animatorem? Burliga, Brud - są ale tak jak by ich nie było Jirsak - nie jestem w stanie nic o nim napisać. Siwakow - ciekway grajek, solidny z tyłu, nie najgorszy z przodu, dobra technika. Kirm - o jeden zwód za daleko... Melikson - ciekawie się zapowiada, dynamiczny, inteligentny. Z dużą chęcią do gry. (przedewszystkim kombinacyjnej :] ) Bunoza (za TVP 'Bunioza') - solidny stoper. Zbyt często traci piłkę niepotrzebnymi długimi wykopami. Chavez - Solidny, ostro grający. Dobrze się ustawia, ale jest mało zwrotny. Jeliens - dobra technika, na stoperze solidny, na boku słaby. Branco - 'boczny Chavez'. niby w porządku, ale nie wiadomo kiedy mu odbije. Cikos - wybiegany jak maratończyk, silny i szybki. Czasami kryje na radar, przez co uciekają mu po linii. Paljić - szybki, zwrotny pomocnik, nie obrońca. Dobrze panuje nad piłką, dobre dośrodkowania. W obronie solidnie, bez fajerwerków. Boukhari - dobra technika... (kat Cracovii) nic więcej nie napisze bo brak danych.. Rios - Argentyński 'Małecki' na 100%. Za mało gra. Genkov - silny, w miarę zwrotny i nawet biega. Dobrze gra głową i świetnie zgrywa piłki do pomocników. Strzelać bramki dopiero zacznie. Pareiko - jego spokój cementuję naszą obronę. Solidny, pewny bramkarz. Jovanić - rzuca się efektownie jak Majdan, solidny w swoim fachu, nic więcej. Maaskant - Zrobi z Wisły drugą Valencię :] |
Ja się w sumie bardzo cieszę z tej porażki. Szczerze mówiąc puchar mam gdzieś ( zresztą kto powiedział, że już nie mamy szans go zdobyć?). Natomiast po zbiorowej masturbacji Wisłą po meczu z Arką ( gdzie nawet tradycyjnie średnio przychylne nam media pisały o "powrocie Wielkiej Wisły"), taki kubeł zimnej wody ( a właściwie można to nazwać nawet moczem) dobrze zrobi naszym grajkom, którzy chyba po jednym udanym sparingu i jednym meczu ligowym uznali, że większość będzie klękała przed nimi i biła pokłony. Podbeskidzie nie uklękło, ba nawet ośmieliło się dać kopa w dupę. Morał - zwycięstwa w naszej buraczanej lidze trzeba wywalczyć grą na maksa przez cały mecz a nie przez 15 min drugiej połowy. Mając do wyboru w....... od Podbeskidzia i w....... od Ruchu zdecydowanie wybieram to pierwsze. Gdybyśmy wygrali ten mecz jakimś cudem ( bo mieliśmy chyba jedną okazję a i to nie szczególnie pewną) to kto by mi dał gwarancję, że w meczu z równie groźnie wyglądającym Ruchem ( na papierze) nie mielibyśmy równie ekscytującej pierwszej połowy? Nadzieja matką głupich ale mimo to mam nadzieję, że nasi kopacze coś wczoraj zrozumieli.
Personalnie: 1) wygląda na to że wreszcie mamy bramkarza który może i wpuści gola po sytuacji sam na sam ale nie strzeli go sobie dupą w zupełnie niegroźnej sytuacji, 2) Garguła niech może jeszcze potrenuje przed powrotem do pierwszego zespołu, 3) Jaliens jednak też musi zrozumieć , że piłkarsko Polska to nie Holandia ale tez nie Luksemburg, 4) Sobol już chyba się dowiedział że chłopaki z drugiej ligi nic nie wiedzą o tym, że jest dobry i trzeba im to pokazać - sami nie odpuszczą, 5) Mały niech potrenuje te wrzutki i może wreszcie ogarnie że piłka jest szybsza od niego, 6) Żuraw - noż kuwa nie wiem co powiedzieć - szanuję go za historię ale mamy kuwa 2011 rok. Ktoś może lubić Weszło albo i nie ale artykuł o nim trafia w samo sedno - o co kuwa w tym chodzi??? Do pesymizmu mi daleko - wręcz przeciwnie - mimo porażki jestem optymistą. Mecz przegrali w głowach bo uwierzyli, że sam się wygra ale jakoś dziwnie widzę potencjał na przyszłość. |
Feniks1983, ale ja absolutnie nie piszę tego, aby grajków rozgrzeszać. Wywiad z Garguła rozbroił mnie dokładnie tak samo, jak i Ciebie :D To nie jest tak, że olali mecz i spoko, może wyciągną lekcję. Spieprzyli i teraz ich moralnym obowiązkiem jest pozbierać się do kupy. Ja tylko apeluję o chłodne głowy, bo ogólną tendencją na forum jest niestety ostatnimi czasy sinusoida morale i stany depresyjno-maniakalne ;)
Pozdro |
Bardzo niepokojące są stałe fragmenty w naszym wykonaniu.
Jako jedyny zespół w ekstraklasie nie zdobyliśmy bramki ze stałego fragmentu (innego niż rzut karny)! Mam nadzieje, że teraz po tym jak przyszedł Melikson to się zmieni, bo Bunoze wykonującego rzuty wolne już nie zdzierżę! Mimo, że facet ma prawie 2 metry to nie robi praktycznie żadnego zagrożenia po rzutach rożnych. |
Cytat:
|
Jirsak, Łobo, Żuraw, Boukhari, Rios... w ogóle nieprzydatni drużynie w tej chwili, ale wiadomo, że w dalszej części sezonu na pewno bardziej, ale uważam, że przynajmniej ten Łobo powinien odejść jak najszybciej.
|
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html
Moze w koncu odejdzie bo ni z niego wzomcnienie ni zapchaj dziura. |
Łobodzińskiego zdecydowanie nie będzie mi brakować w Wiśle, myślę, że nadaje się on do gry w takiej Arce, czy innym Widzewie, ale nie w walczącej o mistrzostwo Wisełce. Poza tym budżet klubowy by zyskał bardzo na jego odejściu. Klub nie musiałby płacić mu horendalnych kwot za stawianie się kilka razy w tygodniu na treningu. Jeśli mogłabym wywalić jakiegoś piłkarza z klubu to byłby to właśnie Łobo.
|
Łobo nie ma szans zaistnieć w Wiśle. Taka prawda. Faktycznie lepiej byłoby dla wszystkich, żeby poszukał sobie innego (słabszego) klubu i tam się odbudował. W moim odczuciu jeszcze stać go na to by być wyróżniającym się pomocnikiem na naszym rodzimym podwórku.
|
Pytanie brzmi, czy Łobodzinski zrezygnuje z wysokiego kontraktu, wiedząc że to ostatni tak wysoki kontrakt w jego zmarnowanej karierze. Moze jak Dawidowski dociągnąc do konca prawie wogóle nie grając.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Potrzebujemy mocnej szerokiej kadry 22 piłkarzy a wy jak ktoś gra gorzej to od razu chcecie się go pozbywać. Chore... Łobodziński to ligowy piłkarz dobry do taktyki 4-4-2. Obecnie jedyny prawy skrzydłowy w kadrze.
|
Łobodziński to dramat. Po 1 - nie nadaje się do szerokiej kadry, a po 2 - zarabia za dużo, pieniądze nieadekwatne do jego umiejętności
|
Cytat:
Prosze cie.... |
Łobodziński strzelił dwie bramki w Gdańsku na wagę mistrza Polski. Za to należy mu się jakiś szacunek. Niestety pieniądze, które obecnie zarabia nie są adekwatne do jego umiejętności. Pamiętam jak Kosa odchodził z Wisły to wtedy mówiłem '' Trudno jak jest pazerny na kasę lepiej wziąć młodszego Łobodzińskiego'' jak widać dziś to była błędna decyzja bo Łobodziński, a Kosowski to różnica charakterów i przede wszystkim umiejętności.:)
Swoją drogą ciekawy jestem czy Maaskant jest na tyle odważny , że da teraz grać Wilkowi kosztem Sobolewskiego. |
Cytat:
|
Cytat:
Taki Palijc jest technicznie (pomijając osiągnięcia sportowe) daleko za Gargułą. Ale to on zapychał w tym meczu jak mały samochodzik od jednej do drugiej linii końcowej. Jestem przekonany, że spokojnie przebiegł (i to z sensem) przynajmniej 3 razy taką odległość jak Garguła czy Żuraw, albo Sobol. Jestem przekonany, że Melikson, który wszedł na 20 min przed koncem meczu zbliżył się przemierzoną odległością w meczu do wyczynu grającego bez serca Garguły. btw. Czy żadna nasza telewizja nie ma możliwości pokazywania tego typu statystyk? oczywiście nie one są najwazniejsze, nie one grają, ale na niektórych pozycjach zaangażowanie wyraża się w bieganiu i wychodzeniu na pozycję. Obejrzałem jeszcze raz mecz i uderzyla mnie postawa Sivakowa. On praktycznie każdorazowo, gdy piłke ma partner z drużyny (Kirm, Palijc, Sobol, którys z obrońców) szuka wolnego pola tak, aby można było jemu podac piłkę zamiast szukac bezsensownych dryblingów czy dalekich podań. To on szuka krótkiej gry, a nie Garguła. I nie wiem czy w przypadku Garguły to brak ambicji, doświadczenia czy brak myslenia na boisku? |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:53. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl