Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

pepe72 12.05.2026 09:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1663448)
A nie zauważyłeś, że sezon temu graliśmy w pucharach?

I wiesz jaki jest wynik za ten pucharowy sezon?

12 baniek w plecy.

Efekt m.in. 20-letniego długu pasożytów na Cupiale.
Poza tym po "pożyczkach Cupiała" widać, że Wisła wtedy też grała za pieniądze właściciela. W serialu "Wisła Cupiała" (Canal+) było powiedziane, że gdyby nas nie przekręcili w Atenach to by się to spięło. Bo właściciel zrobił zakupy pod puchary ale "świstaki" nie uznały nam drugiego gola.

Karherop 12.05.2026 09:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1663492)
Nie będzie żadnego spłacania długów. Chyba, ze ktoś wejdzie z kasa i będzie zasypywał ten dług. Inaczej to się nigdy nie zbilansuje z taki sposobem zarządzania. My po 4 latach wygrzebaliśmy się z bieda I ligi. .

Z większością sie zgadzam, ale tutaj myślę ze sie wygrzebiemy i bez sponsora. Najważniejsze jest się spokojnie utrzymac.

Kluczem beda transfery młodych. Z esa naprawdę można szybko i dobrze kogoś spieniężyć nawet po pół roku gry w lidze

To w tym momencie esa to liga nr 10-12 w Europie, biorąc pod uwage wszystkie elementy (ranking, kontakty sponsorskie, stadioni, opakowanie i rynek)

W momencie jak spadaliśmy - ekstraklasa byla w oficjalnych rankingach na .... 28 miejscu. A juz wtedy duże hajsy lataly za pilkarzy na lewo i prawo.

Martinus 12.05.2026 09:20

To jest olbrzymia różnica względem tych kilku lat temu. Mamy kilku zawodników z potencjałem sprzedażowym. Kuziemka, Krzyżanowski, mimo wszystko Duda. Wystarczy kilka dobrych meczów, wpadną jakieś liczby bramek i asyst i zaraz za Kuziemke ktoś spokojnie będzie dawał 4-5 baniek.

leszekpw 12.05.2026 09:42

Sprzedanie beznadziejnego Dudy, gdziekolwirk, to bylby majstersztyk.

Piter00 12.05.2026 10:10

8 asyst i gol w minionym sezonie to całkiem nieźle jak na "beznadziejnego" :-)

Karherop 12.05.2026 10:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piter00 (Post 1663526)
8 asyst i gol w minionym sezonie to całkiem nieźle jak na "beznadziejnego" :-)

A nawet 2 gole.

Thomas * 12.05.2026 10:50

Panowie , prosze nie karmić trola !

LucjuszWielki 12.05.2026 15:40

Okiem prezesa po końcowym gwizdu, flashback tych paru lat:

https://x.com/LucKRK/status/2054082896466469165

Adasss 12.05.2026 16:08

No to mamy już oficjalną informację o naszej licencji (z komentarzem):
Cytat:

Niektóre kluby mają warunkowe prawo gry w elicie, w tym Wisła Kraków. "Biała Gwiazda" formalnie objęta została nadzorem infrastrukturalnym i finansowym. Stało się tak, że bo klub musi wymienić krzesełka na stadionie (ma to się stać po zakończeniu sezonu), a do tego miał spłacić zaległości finansowe (już zostało to dokonane). Za to drugie przewinienie wymierzona została kara 66 tys. zł.

stary dziad 12.05.2026 17:50

No może wreszcie do niektórych dotrze jaka jest nasza sytuacja finansowa.
Dodam, że zaległości finansowe, za które postponuje nas Komisja, dotyczą tylko zaległości wobec zawodników i trenerów ( mówi się o 3 miesiącach)
Pożar został ugaszony przez Królewskiego, który pożyczył "kilka" milionów.
Ale 66 tyś trza zabulić.
Dobrze, że nie 666 :evil:

WildDog 12.05.2026 18:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1663572)
No może wreszcie do niektórych dotrze jaka jest nasza sytuacja finansowa.
Dodam, że zaległości finansowe, za które postponuje nas Komisja, dotyczą tylko zaległości wobec zawodników i trenerów ( mówi się o 3 miesiącach)
Pożar został ugaszony przez Królewskiego, który pożyczył "kilka" milionów.
Ale 66 tyś trza zabulić.
Dobrze, że nie 666 :evil:

Co ma dotrzeć. To cud, ze przy tak opłacanej kadrze i to w I wszej lidze nieźle stoimy! Somsiadka dostała licencję z nadzorem finansowym. "Wielkiego" ich właściciela Krolewski nie dopuścił do Wisły......Lechia to samo, "wielką" made, na pohybel naszym dyżurnym placzkom forumowym prezes potraktował tak samo............Wchodzimy do ligi o piętro wyżej, gdzie dochody (nie same przychody) powinny być już blisko zera......a byc moze zaczniemy wychodzic na plus.......a tu już powiewa optymizmem płaczkow.....znając życie zaraz się sandomingo odpali, ze swoją filozofia ekonomiczną ......

WildDog 12.05.2026 18:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1663463)
Janusz chyba znowu chce byc prezesem, laurke taka napisal, ze sam bym go zatrudnil :-D

Niezly wazeliniarz cukrowy, czy cukrownik wazelinowy.........ale sporo prawdy w tej .....laudacji...........

azor 12.05.2026 18:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1663574)
Wchodzimy do ligi o piętro wyżej, gdzie dochody (nie same przychody) powinny być już blisko zera......a byc moze zaczniemy wychodzic na plus.......a tu już powiewa optymizmem płaczkow.....znając życie zaraz się sandomingo odpali, ze swoją filozofia ekonomiczną ......

Hmmm… a dochód nie zaczyna się dopiero w momencie, kiedy przychód przewyższa koszty?

WildDog 12.05.2026 19:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1663578)
Hmmm… a dochód nie zaczyna się dopiero w momencie, kiedy przychód przewyższa koszty?

Właśnie (chyba myśląc o takich jak Ty) wyraźnie podkreśliłem dochody, a nie tylko przychody....Jak chcesz, mogę spróbować jeszcze jaśniej to przekazać;)

stary dziad 12.05.2026 19:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1663574)
Wchodzimy do ligi o piętro wyżej, gdzie dochody (nie same przychody) powinny być już blisko zera......a byc moze zaczniemy wychodzic na plus.......a tu już powiewa optymizmem.

Klasyczne myślenie życzeniowe.:-D
Można dalej być w chmurach a nie na ziemi...

Coś Ci powiem- ja też bym chciał, żeby to się ziściło.
I jakby dwóch pewnych Panów połączyło siły, to nawet jest to realne...

WildDog 12.05.2026 20:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1663583)
Klasyczne myślenie życzeniowe.:-D
Można dalej być w chmurach a nie na ziemi...

Coś Ci powiem- ja też bym chciał, żeby to się ziściło.
I jakby dwóch pewnych Panów połączyło siły, to nawet jest to realne...

To nie żadne życzenia, a przypuszczenia I moim zdaniem, bardziej prawdopodobne, niz Twoje czarnowidztwo i i sny-koszmary. Dlaczego zawsze musisz narzucać innym swoj tok myślenia?.....Tym retorycznym pytaniem kończę dyskusje z Tobą....Bo jak Widzę jest to spektakl w stylu "mówił obraz do dziada "..... czy coś w tym klimacie.

azor 12.05.2026 20:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1663580)
Właśnie (chyba myśląc o takich jak Ty) wyraźnie podkreśliłem dochody, a nie tylko przychody....Jak chcesz, mogę spróbować jeszcze jaśniej to przekazać;)

A jeszcze spróbuje, najwyżej.

Wiesz, że dochód zaczyna się od momentu kiedy przychód = koszty? Dochód sam w sobie nie może być bliski zera.

stary dziad 12.05.2026 20:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1663584)
To nie żadne życzenia, a przypuszczenia I moim zdaniem, bardziej prawdopodobne, niz Twoje czarnowidztwo i i sny-koszmary. Dlaczego zawsze musisz narzucać innym swoj tok myślenia?.....Tym retorycznym pytaniem kończę dyskusje z Tobą....Bo jak Widzę jest to spektakl w stylu "mówił obraz do dziada "..... czy coś w tym klimacie.

Rozumiem, że jesteś w stanie emocjonalnej euforii poawansowej.
Ok., całkowicie jest to zrozumiałe.
Czy to można nazwać realistycznym optymizmem?
Być może...

Czy można i należy przymknąć oko na sprawy przyziemne?

(To tylko pytanie retoryczne :)}

As 13.05.2026 07:47

Byl czas sie przez kilka lat przyzwyczaic. Jak babcia Kargulowa, przezylismy 4 upadki w tym dwa finansowe :-D
Nie dziwne, ze czesc kolegow jest tak straumatyzowana, ze za kazdym rogiem widzi bankructwo, upadek i rozpoczecie o 4 ligi.

Ja juz sie przyzwyczailem do tych opinii i biore je jako naturalna czesc forumej dyskusji. Za kazdmy razem kiedy nie awansowalismy to wieszczyli upadek "Nie przystapimy do nowego sezonu, nie ma kasy!". Potem jakos gralismy nowy sezon i znowu nie bylo awansu "Teraz to juz na 100% upadamy, nie ma kasy". Potem kolejny raz i znowu "Teraz to juz bankowo sie sprawdzi!. Nie ma kasy, upadamy, Wisla w 4 lidze". Teraz jest awans i znowu "Nie ma kasy, na pewno upadniemy albo od razu spiperzymy sie z tej ligi".

Dodatkowo kazda plotka o zaleglosciach, kazdy gorszy mecz "pilkarze nie graja bo sie obrazili o zalegle pensje". Kazdy news o problemach finansowych niezalznie jak powaznych to jak haust tlenu :-)

Naprawde byl czas sie przyzwyczaic i ignorowac jak buczenie jakiegos tranzystora w tle. Na poczatku czlowiek zwraca uwage a potem staje sie to czyms czego sie nawet nie slyszy.

WildDog 13.05.2026 07:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1663585)
A jeszcze spróbuje, najwyżej.

Wiesz, że dochód zaczyna się od momentu kiedy przychód = koszty? Dochód sam w sobie nie może być bliski zera.

Widzę, że trafiłem na specjalistę. A znane jest Tobie pojęcie "dochód ujemny" tzw. strata?........Wiec wybacz, że śmiem podważyć Twój aksjomat ekonomiczny. Wg mojej lichej wiedzy z tej dziedziny wychodzi, że dochód może być bliski zeru, i to nawet z dwóch stron; od ujemne i dodatniej........

WildDog 13.05.2026 07:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1663591)
Byl czas sie przez kilka lat przyzwyczaic. Jak babcia Kargulowa, przezylismy 4 upadki w tym dwa finansowe :-D
Nie dziwne, ze czesc kolegow jest tak straumatyzowana, ze za kazdym rogiem widzi bankructwo, upadek i rozpoczecie o 4 ligi.

Ja juz sie przyzwyczailem do tych opinii i biore je jako naturalna czesc forumej dyskusji. Za kazdmy razem kiedy nie awansowalismy to wieszczyli upadek "Nie przystapimy do nowego sezonu, nie ma kasy!". Potem jakos gralismy nowy sezon i znowu nie bylo awansu "Teraz to juz na 100% upadamy, nie ma kasy". Potem kolejny raz i znowu "Teraz to juz bankowo sie sprawdzi!. Nie ma kasy, upadamy, Wisla w 4 lidze". Teraz jest awans i znowu "Nie ma kasy, na pewno upadniemy albo od razu spiperzymy sie z tej ligi".

Dodatkowo kazda plotka o zaleglosciach, kazdy gorszy mecz "pilkarze nie graja bo sie obrazili o zalegle pensje". Kazdy news o problemach finansowych niezalznie jak powaznych to jak haust tlenu :-)

Naprawde byl czas sie przyzwyczaic i ignorowac jak buczenie jakiegos tranzystora w tle. Na poczatku czlowiek zwraca uwage a potem staje sie to czyms czego sie nawet nie slyszy.

Dziękuję za bardzo dobrą radę....Aż dziw, że niektórzy czarnowidze uważają się za kibiców Wisły. Dla spokoju kilku mam na liście ignorowanych.....(podkreślę) tak dla świętego spokoju.

azor 13.05.2026 09:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1663592)
Widzę, że trafiłem na specjalistę. A znane jest Tobie pojęcie "dochód ujemny" tzw. strata?........Wiec wybacz, że śmiem podważyć Twój aksjomat ekonomiczny. Wg mojej lichej wiedzy z tej dziedziny wychodzi, że dochód może być bliski zeru, i to nawet z dwóch stron; od ujemne i dodatniej........

Z mojej lichej wiedzy wychodzi, że jeśli wynik finansowy jest poniżej zera to strata, powyżej to dochód ;)

Vuko 13.05.2026 10:21

Przecież wiadomo, ze chodzi o zbilansowanie budżetu, nieważne czy na poziomie -100k, czy +100k. Jeśli zaczniemy osiągać zyski na poziomie 2-3 mln rocznie, już będzie dobrze, bo wierzyciele przestaną mieć sraczkę i powoli można będzie spłacać długi, dopóki nie trafi się jakiś kusz, w postaci sprzedaży grajka za 2-3 mln euro. Wtedy wszystko przyspieszy.

WildDog 13.05.2026 13:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1663596)
Z mojej lichej wiedzy wychodzi, że jeśli wynik finansowy jest poniżej zera to strata, powyżej to dochód ;)

A ta strata, czyli bilans końcowy ujemny, to chyba się dochod ujemny określa.........niektórzy to w skrócie stratą nazywają, nie mijając się z prawdą. Uznajesz? Czy "gramy" dalej?;)

WildDog 13.05.2026 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vuko (Post 1663597)
Przecież wiadomo, ze chodzi o zbilansowanie budżetu, nieważne czy na poziomie -100k, czy +100k. Jeśli zaczniemy osiągać zyski na poziomie 2-3 mln rocznie, już będzie dobrze, bo wierzyciele przestaną mieć sraczkę i powoli można będzie spłacać długi, dopóki nie trafi się jakiś kusz, w postaci sprzedaży grajka za 2-3 mln euro. Wtedy wszystko przyspieszy.

Oby tylko nie zamykać kolejnych lat z dochodem ujemnym (nazywanym STRATĄ;)

Karherop 13.05.2026 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1663601)
Oby tylko nie zamykać kolejnych lat z dochodem ujemnym (nazywanym STRATĄ;)

Tak będzie tak długo jak będzie widniał wirtualny dlug TSu będziemy spisywali strate i go odliczali.

A Jesli tylko struktura dlugo sie zmienia (zewnetrzny na wewnetrzny) to już powinniśmy byc częściowo zadowoleni.

WildDog 13.05.2026 13:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1663602)
Tak będzie tak długo jak będzie widniał wirtualny dlug TSu będziemy spisywali strate i go odliczali.

A Jesli tylko struktura dlugo sie zmienia (zewnetrzny na wewnetrzny) to już powinniśmy byc częściowo zadowoleni.

Sorry ale, jak już napomnialem "lajkonik" w ekonomii jestem, i dość trudna dla mnie Twoja wypowiedź. Mnie chodzi głównie o to, aby wszystkie bieżące przychody, chociaż redukowaly koszty do zera.....a liczę, że i skromny plusik wyciągniemy...
..........te długi historyczne, czy inne zewnętrzno-wewnetrzne to nie mam pojęcia, jak są uwzględnione w sprawozdania ch rocznych klubu...

Drozd 13.05.2026 15:03

Ekspertem to ja nie jestem, ale żeby móc umarzać dług do TS to musimy wykazywać stratę, bo inaczej będziemy płacić podatek. Podobnie jest chyba z umarzanymi pożyczkami Królewskiego.

azor 13.05.2026 15:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1663600)
A ta strata, czyli bilans końcowy ujemny, to chyba się dochod ujemny określa.........niektórzy to w skrócie stratą nazywają, nie mijając się z prawdą. Uznajesz? Czy "gramy" dalej?;)

Grajmy dalej :) Jeśli wynik końcowy jest na minusie, to zwyczajowo nazywa się to stratą, a nie dochodem ujemnym :)

Przy prawidłowo złożonym sprawozdaniu wszystkie zobowiązania powinny być widoczne, niezależnie czy są wewnętrzne czy zewnętrzne.

stary dziad 13.05.2026 15:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1663602)
Tak będzie tak długo jak będzie widniał wirtualny dlug TSu będziemy spisywali strate i go odliczali.

A Jesli tylko struktura dlugo sie zmienia (zewnetrzny na wewnetrzny) to już powinniśmy byc częściowo zadowoleni.

To rozważanie należy nieco uporządkować.
Czytanie sprawozdań finansowych Wisły wymaga uwzględnienia kontekstu.
Przykładowo:
Za poprzedni sezon wykazano stratę 2 mln.
Natomiast rzeczywista strata wyniosła 12 mln.
Ta różnica wynika z tego, że umorzono 10 baniek naszych zobowiązań ( długu).
W większości to było do TS ale chyba też jakąś pożyczkę Królewskiego.
Jednak w rachunkowości to co nam ktoś "umorzył" nie jest obojętne i należy to rozpoznać jako nasz przychód.
Czyli do 12 baniek straty dodajemy 10 baniek wirtualnego przychodu i mamy już tylko 2 bańki straty.
Jakbyśmy mieli operacyjny dochód to takie umorzenie spowodowałoby dodatkowy podatek.
Ponieważ mamy stratę możemy "bezkarnie " podatkowo umarzać takie zobowiązania, oczywiście do wysokości straty.

Idźmy dalej.
W bilansie Wisły nie są istotne zobowiązania Wisly wobec TS-u.
Owszem, one występują na papierze i są znaczące ale nikt ich nie będzie egzekwować.
Czekają tylko na właściwy moment aby je umorzyć.
Kolejne zobowiązania to tzw. dług wewnętrzny czyli pożyczki od obecnych włąścicieli.
Ich status jest niejasny.
Wprawdzie są deklaracje, że będą umorzone ale ... zobaczymy.
Dziś przeczytałem, że Krolewski twierdzi , że "zainwestował" w Wisłę 30 baniek.
To nie jest prawda bo zainwestuje dopiero wtedy gdy te pożyczki umorzy.
Owszem, umorzył na dziś z tego coś koło 15% ale co będzie z resztą to się okaże.

Natomiast rachunek zysków i strat za ostanie 4 lata wykazuje permanentny minus.
Jest parę osób tutaj, które twierdzą, że będzie fajnie, przychody rosną, jesteśmy o krok od tego aby zarabiać, a jak zarobimy to z tego dochodu pospłacamy stare długi i jeszcze sfinansujemy rozwój...
Daj Boże.
Niemniej ja nie mam zamiaru "zbijać termometru".

Na koniec jeszcze raz powtórzę - jeśli chcemy mieć stabilny klub z realną perspektywą na dobre miejsce w ekstraklasie to konieczne jest wprowadzenie "na już" kilkunastu baniek.
Królewski doszedł do granic swoich możliwości i musi to pozyskać z zewnątrz.
A w jaki sposób?
Ta decyzja należy do niego.

WildDog 13.05.2026 15:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1663608)
Grajmy dalej :) Jeśli wynik końcowy jest na minusie, to zwyczajowo nazywa się to stratą, a nie dochodem ujemnym :)

Przy prawidłowo złożonym sprawozdaniu wszystkie zobowiązania powinny być widoczne, niezależnie czy są wewnętrzne czy zewnętrzne.

Jezeli chcesz grac dalej to grajmy fair! Ja tylko uwazam, ze dochod ujemny jest nazywany strata. Oczywiscie porawna jest relacja na odwror, znaczy sie starta to dochod ujemny..A, ze w Twoim jezyku obowiazuje tylko zasada, ze strata to nie jest dochod (nawet ujemny)....to ddaje mecz walkowerem...

Odnosnie sprawozdan to sie nie czepiam. Wiadomo, ze tam trza wszystko uwzglednic....ale jezeli nawet w kompletnym sprawozdaniu wynikna straty, to mamy do czynienia z dochodem ujemnym, znaczy sie wychodzimy na minus, czyli uzywajac tylko Twojego zasaobu slow ekonomicznych, ponosimy strate!...Wyprostoiwalem nieco?

WildDog 13.05.2026 16:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1663574)
Co ma dotrzeć. To cud, ze przy tak opłacanej kadrze i to w I wszej lidze nieźle stoimy! Somsiadka dostała licencję z nadzorem finansowym. "Wielkiego" ich właściciela Krolewski nie dopuścił do Wisły......Lechia to samo, "wielką" made, na pohybel naszym dyżurnym placzkom forumowym prezes potraktował tak samo............Wchodzimy do ligi o piętro wyżej, gdzie dochody (nie same przychody) powinny być już blisko zera......a byc moze zaczniemy wychodzic na plus.......a tu już powiewa optymizmem płaczkow.....znając życie zaraz się sandomingo odpali, ze swoją filozofia ekonomiczną ......

Uwaga! To tylko do azora!

W miejsce "dochody powinne być blisko zera" wstaw sobie; "straty powinne być bliskie zeru".....The end!;)

azor 13.05.2026 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1663610)
Jezeli chcesz grac dalej to grajmy fair! Ja tylko uwazam, ze dochod ujemny jest nazywany strata. Oczywiscie porawna jest relacja na odwror, znaczy sie starta to dochod ujemny..A, ze w Twoim jezyku obowiazuje tylko zasada, ze strata to nie jest dochod (nawet ujemny)....to ddaje mecz walkowerem...

Odnosnie sprawozdan to sie nie czepiam. Wiadomo, ze tam trza wszystko uwzglednic....ale jezeli nawet w kompletnym sprawozdaniu wynikna straty, to mamy do czynienia z dochodem ujemnym, znaczy sie wychodzimy na minus, czyli uzywajac tylko Twojego zasaobu slow ekonomicznych, ponosimy strate!...Wyprostoiwalem nieco?

Ok wygrałeś, już mi się nie chce bawić ;)

WildDog 13.05.2026 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1663609)
To rozważanie należy nieco uporządkować.
Czytanie sprawozdań finansowych Wisły wymaga uwzględnienia kontekstu.
Przykładowo:
Za poprzedni sezon wykazano stratę 2 mln.
Natomiast rzeczywista strata wyniosła 12 mln.
Ta różnica wynika z tego, że umorzono 10 baniek naszych zobowiązań ( długu).
W większości to było do TS ale chyba też jakąś pożyczkę Królewskiego.
Jednak w rachunkowości to co nam ktoś "umorzył" nie jest obojętne i należy to rozpoznać jako nasz przychód.
Czyli do 12 baniek straty dodajemy 10 baniek wirtualnego przychodu i mamy już tylko 2 bańki straty.
Jakbyśmy mieli operacyjny dochód to takie umorzenie spowodowałoby dodatkowy podatek.
Ponieważ mamy stratę możemy "bezkarnie " podatkowo umarzać takie zobowiązania, oczywiście do wysokości straty.

Idźmy dalej.
W bilansie Wisły nie są istotne zobowiązania Wisly wobec TS-u.
Owszem, one występują na papierze i są znaczące ale nikt ich nie będzie egzekwować.
Czekają tylko na właściwy moment aby je umorzyć.
Kolejne zobowiązania to tzw. dług wewnętrzny czyli pożyczki od obecnych włąścicieli.
Ich status jest niejasny.
Wprawdzie są deklaracje, że będą umorzone ale ... zobaczymy.
Dziś przeczytałem, że Krolewski twierdzi , że "zainwestował" w Wisłę 30 baniek.
To nie jest prawda bo zainwestuje dopiero wtedy gdy te pożyczki umorzy.
Owszem, umorzył na dziś z tego coś koło 15% ale co będzie z resztą to się okaże.

Natomiast rachunek zysków i strat za ostanie 4 lata wykazuje permanentny minus.
Jest parę osób tutaj, które twierdzą, że będzie fajnie, przychody rosną, jesteśmy o krok od tego aby zarabiać, a jak zarobimy to z tego dochodu pospłacamy stare długi i jeszcze sfinansujemy rozwój...
Daj Boże.
Niemniej ja nie mam zamiaru "zbijać termometru".

Na koniec jeszcze raz powtórzę - jeśli chcemy mieć stabilny klub z realną perspektywą na dobre miejsce w ekstraklasie to konieczne jest wprowadzenie "na już" kilkunastu baniek.
Królewski doszedł do granic swoich możliwości i musi to pozyskać z zewnątrz.
A w jaki sposób?
Ta decyzja należy do niego.

Czy Ty w codziennym życiu też z takim optymizmem funkcjonujesz. Czy też termometr w jakimś przeciwwstrzasowym sejfie umieściłes. Popatrz na swoje optymistyczne odpowiedzi w "zabawie" sytuacja Wisly na koniec sezonu 2025/26. Czy awansuje, które miejsce zdobedzie etc, zycie Ciebie szybko zweryfikowało. Twoje wpisy przed sezonem 2025/26 tez wlewały w serca kibiców mnóstwo nadziei......Oby i ten powyższy Twoj esej się w brąz obrócił....

WildDog 13.05.2026 16:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1663613)
Ok wygrałeś, już mi się nie chce bawić ;)

.........;)......

stary dziad 13.05.2026 17:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1663614)
Czy Ty w codziennym życiu też z takim optymizmem funkcjonujesz. Czy też termometr w jakimś przeciwwstrzasowym sejfie umieściłes. Popatrz na swoje optymistyczne odpowiedzi w "zabawie" sytuacja Wisly na koniec sezonu 2025/26. Czy awansuje, które miejsce zdobedzie etc, zycie Ciebie szybko zweryfikowało. Twoje wpisy przed sezonem 2025/26 tez wlewały w serca kibiców mnóstwo nadziei.

Z definicji jestem optymistą :-D
Z drugiej strony podziwiam optymizm ludzi, którzy zarabiają powiedzmy 10 tyś/ mc a wydają 20 tyś.
Dla większości ludzi z tej grupy optymizm po jakimś czasie się kończy...

Co do "zabawy", to które miejsce prognozowałem? a jak z awansem?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1663614)
Oby i ten powyższy Twoj esej się w brąz obrócił....

Wiesz co, ja też bym chciał;)
Naprawdę życzę Królewskiemu aby doprowadził do sytuacji, że długów nie będzie a my będziemy sie rozwijać stojąc na solidnych fundamentach.
Chętnie zapoznałbym się z jakimś strategicznym planem rozwoju.
Niestety ale konkretów ni ma.
Więc może wygra w Lotto i w ten sposób porozwiązuje problemy...
Albo WK się pojawi:D

WildDog 13.05.2026 17:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1663617)
Z definicji jestem optymistą :-D
Z drugiej strony podziwiam optymizm ludzi, którzy zarabiają powiedzmy 10 tyś/ mc a wydają 20 tyś.
Dla większości ludzi z tej grupy optymizm po jakimś czasie się kończy...





Chyba zly przykład na obronę swoich czarnych wizji obierasz.......raczej, porownalbym nasza sytuację do biorąceo kredyt na dom, którego cena znacznie przekracza dochod miesięczny. A mimo tego systematycznie da się zadluzenie spłacić i finalnie stać się całkowitym właścicielem zakupu.

stary dziad 13.05.2026 18:37

Pod warunkiem że ma się odpowiednie dochody :p
... albo odpowiednio redukuje wydatki.

doktor granat 14.05.2026 05:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vuko (Post 1663597)
Przecież wiadomo, ze chodzi o zbilansowanie budżetu, nieważne czy na poziomie -100k, czy +100k. Jeśli zaczniemy osiągać zyski na poziomie 2-3 mln rocznie, już będzie dobrze, bo wierzyciele przestaną mieć sraczkę i powoli można będzie spłacać długi, dopóki nie trafi się jakiś kusz, w postaci sprzedaży grajka za 2-3 mln euro. Wtedy wszystko przyspieszy.

Jak dotąd solo, a wcześniej z rodziną B jest znany jako człowiek, który jak Wisła ma przychód np. 35mln to wyda 45, a jak ma 50 to wyda 62, na dodatek przez kilka lat ta strategia przyniosła systematyczne obniżenie poziomu sportowego, spadek i czteroletnie kiblowanie w 1 lidze aż do teraz. Podobnie wyglądają od przeszło 10 lat wyniki Synerise, które co roku ma stratę kilku albo więcej baniek.
Możemy sobie oczywiście wyobrażać różne rzeczy na przyszłość, ale tak to dotąd wyglądało.
Może po awansie rzeczywiście to się zmieni.. albo nie:)

Karherop 14.05.2026 08:21

Awans (większa kasa ze sponsorów, c+, droższe karnety/bilety) dają zbilansowanie budzetu i zapewnie brak konieczność dokładania akcjonariuszy ALE pod warunkiem że kadra będzie biedna jak Termaliki czy Arki.

Inna droga sa transfery wychodzące z ktorych juz lata nie zarabiamy.

Żeby nie drżeć o spadek, mieć kadre na dobrym poziomie oraz spłacać jakieś długi potrzeba dalej 8-10 mln rocznie dorzucac ze strony wlascicieli.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:37.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl