![]() |
Cytat:
2. Sędzia główny nie jest od wyłapywania spalonych |
Układ tabeli prawie perfekcyjny. Szkoda że nie ma możliwości wykopania z podium:
- Legii (za teksty "Wisła jest słaba" jakby była słaba to nie byłaby mistrzem, koniec tematu) - Lecha (pompowany balon że najlepsza drużyna w kraju) Natomiast na dole tabeli jak ostatnie miejsce zajmie Arka, przedostatnie Cracovia a barażowe Górnik (Lechia oczywiście nad kreską) to będę pił chyba pierwszej kolejki nowego sezonu :):) |
1.Był spalony Rengifo który odegrał głową, chyba do kogoś a potem ten ktoś odegrał do Stilica, albo Rengifo od razu do Stilica. Nie pamiętam.
2.Masz rację sędzia boczny nie jest od tego. Błąd sędziego to nie zauważenie ręki Stilica. Zresztą nie pierwszy raz Lech zdobya bramkę ręką przy pomocy sędziego Małka. |
Cytat:
I jeszcze z tym karnym - w takie cuda nie wierzę. Karnego po prostu trzeba strzelić, a nie umawiać się z bramkarzem w którą stronę się rzuci! Los Śląska za to kombinowanie pokarał. Ja w następnym meczu liczę na to, że Amika nie będzie musiała Śląska mobilizować. Gracze z Wrocławia grają o przyszłe kontrakty i pozycję w drużynie na następny sezon. A skoro są z miasta, w którym prokuratura toczy śledztwo o korupcję - nawet im do głowy nie przyjdzie rozmawiać z Wisłą o odpuszczaniu. Śląsk ma zagrać na 100, a nawet 110%. Jeśli nasi zagrają na poważnie, bez zakładania że Mistrz już w kieszeni - to o wynik jestem spokojny. Byle było bez kalkulowania - minimalizm może okazać się tragiczny. Nie gramy o remis, a o zwycięstwo. PS. Moim zdaniem Amika może mieć problemy z Pasami, bo grają o życie. 3 punktów raczej nie wywalczą, ale zamurują bramkę i będą się uciekać do fauli. Jeśli Amika szybko nie strzeli bramki jako pierwsza, to się pomęczą i może być nerwowo. |
Cytat:
2. Ręka była dyskusyjna, bo Stilic przyjął piłkę na wysokości rękawa koszulki Dziwne, że podwójna ręka Gancarczyka w meczu z Legią nie jest tak tutaj komentowana... |
Cytat:
Grisza - na naszym forum nie widac IP. Poszperaj jeszcze na onecie, tam tez znajdziesz rownie interesujace wypowiedzi :) Co do naszego meczu z Cracovia. Remis nic im nie daje, bo przeciez nie beda nasluchiwac relacji z innych boisk i po golach Lechii, Gornika czy Arki zaczna grac ofensywnie. Przyjada walczyc o pozostanie w lidze i w tym upatruje naszą szanse na zwyciestwo. Co prawda tytul mistrzowski jest juz raczej przesadzony, ale nie toleruje rozdawnictwa punktow i ratowania innych klubow, dlatego wierze, ze w sobote walczymy o 3 punkty. |
Ale wtedy już na 100% spuścicie swoich ziomów :-)
|
Po wczorajszym meczu wiecie jak to jest :)
Osobiscie, mnie to nie rusza. Mogli zdobyc punkty w poprzednich meczach, bo na boisku nie ma miejsca na sentymenty. |
Cytat:
|
Cytat:
Legia trochę poskąpiła kasy, ale i zabrakło jej szczęścia z transferami (Descarga powinien być gwiazdą, a teraz ma ciągłe kontuzje - do tego afera korupcyjna w Hiszpanii). No ale jak się ma takiego Mirka Trzeciaka jako speca to nie ma się co dziwić. Natomiast Amika drugi kolejny rok inwestowała w zespół, który - o czym warto pamiętać - i tak był sklecony z dwóch solidnych wcześniej drużyn (dawnego Lecha i Amiki Wronki). W tym roku działacze spisali się bez zarzutu. Arboleda to czołowy stoper ligi, Stilić fenomenalny ofensywny pomocnik, Peszko - moim zdaniem najlepszy skrzydłowy w lidze, no i Lewandowski, który w napadzie ustępuje tylko Brożkowi (a na pewno jeszcze się rozwinie). Dorzucając do tego Rengifo i Murawskiego oraz kilku przyzwoitych kopaczy (np. Wilk, Bandrowski, Bosacki) mamy personalnie potencjalnie najsilniejszy skład w lidze. Drużyna ta wykorzystała swoją szansę w PUEFA i powinna była zdominować naszą przeciętną ligę. Na szczęście po raz kolejny zawiodło przygotowanie fizyczne Smudy, zabrakło doświadczenia młodym piłkarzom i zamiast podwójnej korony może być wielkie rozczarowanie. Wcale się nie dziwię Rutkowskiemu, że rozważa możliwość zatrudnienia Ulatowskiego. Przykład Skorży pokazał, że warto dać szansę młodym, zdolnym trenerom. Ze Smudą ten zespół już się nie rozwinie. Gra ciągle nonszalancko w obronie, za często musi gonić wynik. Szczęśliwe końcówki świadczą z jednej strony o determinacji zespołu, z drugiej jest ich za dużo jak na klasową drużynę. Jeśli Amika znacząco się nie osłabi (Rengifo? Arboleda? Stilić?) może być murowanym faworytem do MP w przyszłym roku. Ale utrzymanie tych zawodników może się okazać bardzo trudne, zaś powtórzenie równie udanego jak letnie okienka transferowego też będzie zakrawało na cud. |
flamengista, ja uwazam innaczej, jesli tabela wygladac bedzie tak jak dziś na koniec sezonu, to oczywiscie Lech przegra to co było dla niego najwazniejsze,czyli MP 2009,nie zapominajmy jednak o tym że wicemistrzostwo na otarcie łez oraz Puchar Polski mają znaczenie, a warszawska Legia,która jeszcze kilka tygodni temu walczyła u Mistrzostwo, Puchar oraz korone króla strzelców zostanie bez niczego.A apetyty były tam równie duze co w Poznaniu.
A co do Naszej Wisełki, zaledwie kilka tyogdni temu przekreslono Pawła Brozka ( z powodu kontuzji) przekreslono Wisłę Kraków w walce o Mistrzostwo Polski,jak wygląda sytuacja na dzis wszyscy wiemy. |
Cytat:
|
Najwiekszym przegranym Wisla * ?! Najwiekszym przegranym Legia ?! Ludzie wy obserwujecie to co sie dzieje w lidze polskiej w tym sezonie ?
*-(w razie niezdobycia mistrzostwa) |
Cytat:
Tak naprawde pierwszy raz na powaznie (poprzednie zapowiedzi "idziemy na majstra" traktowalem tak samo niepowaznie, jak pozostali kibice w Polsce :)) bilismy sie o mistrza, zaliczylismy udany wystep w Pucharze UEFA i koniec koncow zdobylismy Puchar Polski. Dla mnie to wystarcza, by uznac ten sezon za udany. A jesli patrzec na to z pozycji kibica (a wiec biorac pod uwage emocje zwiazane z meczami, wyjazdy), to byl to zdecydownie najlepszy sezon od kilkunastu lat, a byc moze nawet w calej historii kibicowania na Lechu. Dlatego ani troche go nie zaluje :) Edit: Na pewno pozegnamy sie ze Smuda, bo mimo calkiem niezlego sezonu widac wyraznie, ze wiecej z ta druzyna nie jest w stanie zrobic. Do tego narzucil nowe warunki kontraktu (podwyzka+decydowanie o transferach, innymi slowy wybieranie swoich ulubionych graczy bez konsultacji z reszta zarzadu), wiec troszke sie rozkozaczyl. Pozostaje liczyc na jakiegos mlodego, zdolnego trenera z pomyslem na gre. Wydaje mi sie, ze nie jest to duze ryzyko, bo przy aktualnych warunkach panujacych w naszym klubie chyba tylko Stefan Majewski moglby to wszystko roz.......ic. |
Cytat:
|
Cytat:
Chyba cisnienie go pokonało |
Cytat:
"Najpiękniej grająca drużyna w Polsce", "jedyny przedstawiciel polskiego futbolu w Europie", "klub z najlepszą atmosferą na stadionie" - miałby zostać tylko z wicemistrzostwem i to jest sukces? Naprawdę, wolę żebyś wciskał kit niż żebyś mówił prawdę - bo inaczej byłbyś kompletnym minimalistą i nawet Amika na takich kibiców nie zasługuje... Fakty - teraz bez ironii - są takie: macie najlepszych piłkarzy (niekoniecznie drużynę), przed sezonem najbardziej się wzmocniliście i najdłużej czekacie na tytuł. Jeśli przegracie walkę o MP, to będzie dramat i olbrzymie rozczarowanie dla poznańskich kibiców, a dla Rutkowskiego w szczególności. |
Czyli znasz mnie lepiej niz ja znam sam siebie?:) Od poczatku tego sezonu nastawialem sie glownie na to, ze bedziemy statystowac przy walce o mistrza, moze zaliczymy jakis mini-epizod w Intertoto (wtedy ludzilem sie, ze beda to 3 wyjazdy na Bialorus, do Czech i powiedzmy Austrii) i tyle.
Cieszylem sie dobrymi wystepami w lidze i pucharach, ale mimo to patrzylem obiektywnie na swoja druzyne i nie widzialem w niej mistrza kraju. To w większości mlodzi zawodnicy, ktorzy dopiero pierwszy raz (w tym skladzie) walczyli o powazne trofeum, dlatego nie mam do nich pretensji o taki finisz. To bardziej wina trenera, ale on zaplaci za to po meczu z Cracovia :) Przed sezonem typowalem na mistrza Wisle i jak widac nie pomylilem sie. Nie ma to zwiazku z brakiem wiary w druzyne, czy, jak to probujesz na sile wcisnac - minimalizmem, to po prostu trzezwe spojrzenie na to co sie dzieje na naszych boiskach. Wygrala druzyna najbardziej doswiadczona, ktora potrafila tak rozlozyc sily, by w koncowce sezonu nadgonic straty wynikajace z poprzednich wpadek. Ot, cala filozofia. |
Przed sezonem można było nas uważać za głównego faworyta ale po jesieni a szczególnie pierwszych kilku kolejkach 'wiosny' , gdzie Lech grał na prawdę dobrą jak na polskie warunki, piłkę - to tylko najwięksi optymiści(z naszej strony) bądź pesymiści w Poznaniu, mogli przypuszczać że tak do się będzie kończyło.
Ja nadal jestem w szoku:) |
Tak, Arboleda, Bosacki, Rengifo, Murawski - to niedoświadczone żółtodzioby... Żartujesz:-D
Jedynie Peszko, Lewandowski i Stlić to nowicjusze, większość drużyny ma odpowiednie doświadczenie. A drużyna jest mądrze budowana od 3 sezonów, Smuda miał środki i możliwości o których 99% polskich trenerów może pomarzyć. Widocznie masz mentalność polskich siatkarzy - mistrzów świata juniorów, którzy jadąc na pierwszą olimpiadę mówili, że nie jadą po medal tylko po naukę. Bo na złoty medal mają jeszcze czas. Gruszka, Świderski czy Murek do tej pory czekają. I pewnie się nie doczekają. Z Wami pewnie będzie podobnie:-D Zrozum, w sporcie nie ma sensu czekać, gdy sukces jest możliwy już teraz. Dobrze wiedział o tym Kubica w zeszłym roku, twierdząc że większa szansa na MP może mu się nie trafić. Wiedziała o tym Kamila Skolimowska w Sydney. Być może w tym sezonie zmarnowaliście jedyną okazję na MP i zbudowanie wielkiej drużyny, mogącej osiągać sukcesy w Europie. Może być tak, że po sezonie drużyna się rozpadnie - Stilic, Rengifo czy Arboleda dostaną korzystne oferty a klub w końcu im ustąpi. A następców wbrew pozorom nie jest łatwo znaleźć. Takie Stilice w promocyjnych cenach trafiają się rzadko. Oczywiście, jak chcesz czekać na sukcesy dopiero w następnym sezonie - nie ma sprawy. Ja nie mam pretensji. Ale równie dobrze możesz poczekać kolejne 17 lat:-D |
Jeśli nie będzie mistrzostwa(Amici), nie będzie LM. A jak nie będzie LM to nie będzie argumentów żeby zatrzymać takich piłkarzy jak np. Stilic.
|
Cytat:
No, kretyn. Gada jak Petrescu. |
Cytat:
I bez wyzwisk proszę, to jest forum Wisły Kraków, tu obowiązuje kulturka :) |
Cytat:
Chodzilo mi o doswiadczenie druzyny walczacej o mistrzostwo, bo tak naprawde byl to pierwszy sezon w ktorym realnie wlaczylismy sie w te walke. Ta druzyna nie przywykla do liderowania, a sam doskonale wiesz, ze wygodniej jest gonic, niz bronic pierwszego miejsca. Teraz zdobyli troche tego doswiadczenia (o ktore mi chodzi) i wierze, ze w przyszlym sezonie powalcza juz na powaznie :) Cytat:
Cytat:
Rownie dobrze moze byc tak, ze zarzad nikogo nie pusci (lub pusci max 1-2 zawodnikow), dorzuci mlodego trenera, jakichs niezlych grajkow z ekstraklasy i powalczymy o cos wiecej. Cytat:
Cytat:
|
Dla mnie ten tytuł będzie najcenniejszy z tych które miałem widzieć na własne oczy. Nie wiem czy wszyscy zdają sobie sprawę jak niesamowicie ważny będzie ten tytuł . Oto po raz pierwszy od nie wiem kiedy o tytuł do końca biły się 3 drużyny i to wcale nie słabe które przegrywają i"nie chcą" zdobyć mistrza tylko grające naprawdę nieźle. Mistrz tegoroczny będzie chyba najtrudniej wywalczony i za razem trzeba sobie zdać sprawę ze w tym roku kończy się okres naszej niepodzielnej dominacji trwający 10 lat. Od tego roku jestem o tym przekonany niesamowicie trudno będzie jakiejkolwiek drożynie powtórzyć nasze wyczyny z roku ubiegłego czy 1999 kiedy kończyliśmy sezon z prawie 20 punktami przewagi. Jestem prawie przekonany ze kolejne sezon może nie będą az takie dramatyczne jak ten ale walka o mistrza przez najbliższe kilka lat wyrówna się i nie będzie mowy o supremacji jednej drużyny.
W tym kontekście najbardziej w dupie są kibice Lecha którym wydawało się wskoczą na nasza pozycje i będą regularnie zdobywać mistrza. Otóż wydaje misie ze może być tak ze jak do Walki włączy się ktoś czwarty mocny( ciężko wywróżyć kto wyłoży tyle kasy ,ale wydaje się ze Solarz -Żak) ze któraś z drużyn Lech ,Wisła Legia, pomimo super sezonów i prezentowania się naprawdę dobrze nie będzie zdobywać tytułów. Uwaga przepowiadam coś za co możecie mnie brać do odpowiedzialności za kilka lat;) W ciągu najbliższych lat a wydaje mi się ze począwszy od sezonu który się właśnie kończy do zdobycia mistrzostwa po za mocnym składem i dobra grą będzie istotne punktowanie przez cały sezon . Nie jest to może zbyt odkrywcze ale ten czynnik moim zdaniem będzie mówiąc kolokwialnie kuresko istotny ;) I tak powiem... |
Cytat:
I naprawdę jaja jak ****, że kibic Wisły pisze takie rzeczy, po meczu w którym praktycznie zapewniliśmy sobie tytuł... bo niby bramkarza Lech ma lepszego - ale to on zawalił bramkę w ostatniej kolejce... Niby Rengifo Lewandowski to duet porównywalny do Brożek - Boguski, ale to nasi napastnicy maja więcej goli. Obrońców też pewnie maja lepszych - ale to nasi stracili mniej goli. Nasza linia pomocy jest bardziej efektywna, ale Lecha pomocnicy sa lepsi, bo maja wyższe noty od PS... Zresztą jak będzie mi się nudzić, to z chęcią wrzuce tu posty pokemonów, sugerujących podmienienie Skorży za Smude w czerwcu... |
Cytat:
Lech to piłkarze o sporym potencjale, który dodatkowo urósł po nabyciu doświadczenia w Europie, ale nie ukrywajmy, do klasowej drużyny brakuje im przede wszystkim takiego def. pomocnika jak Sobolewski, takiego bramkarza jak Mucha, napastnika lepszego od Rengifo i praktycznie całej ławki rezerwowych. Wtedy można by powiedzieć, że Lech ma najlepszy skład w Polsce. Ja wiem, że każdemu się może tak wydawać, bo Lech pokazał się w Europie, gra naprawdę widowiskowo, ale to domena niemal każdej drużyny Smudy, widowiskowa gra, a w obronie nonszalancja niemal na całego. Nie zapominajmy też o tym, że Lech wygrywał, dopóki nie miał ubytków, wystarczyło, że wyleciał ktoś z paczki: Lewandowski, Rengifo, Murawski, Peszko, Stilić - i już ten zespół nie miał zębów żeby gryźć. |
Tak oglądając skróty wczorajszych spotkań można powiedzieć że sporo się działo, było sporo walki i zaangażowania. I teraz takie spostrzeżenia czy w naszej lidze nie można tak częściej grać niż tylko jak jest nóż na gardle. Wisła nagle wygrywa na wyjazdach dwa mecze z rzędu zdobywając przy tym 8 bramek i czy nie można było w innych spotkaniach wyjazdowych tak zagrać. Te dwa spotkania pokazały że jak im się chce to potrafią i wcześniejszy problem z meczami wyjazdowymi wynikał z braku odpowiedniej mobilizacji i koncentracji.
Lechia pierwsze 45min. z Lechem dobre z nami jeszcze lepsze, w tych dwóch połowach pokazali że potrafią grać i jestem pewien że gdyby z takim nastawieniem wychodzili na spotkania z drużynami słabszymi tych pkt. mieli by więcej ale w Polsce drużyny wolą się zmobilizować na mecze z Legią, Lechem czy Wisłą gdzie o pkt. jest trudniej niż wyjść podobnie zmobilizowanie na inne spotkania. Taki paradoks w lidze polskiej bardzo widoczny. Niestety to jest problem w naszej lidze nie wiem z czego wynikający, i nad tym powinno się sporo popracować. Oczywiście przykłady Wisły i Lechii tak od razu mi się nasunęły ale dotyczy to praktycznie wszystkich drużyn w lidze. Bo można zrozumieć że drużyna ma gorszy dzień, że jest w słabszej formie ale brak zaangażowania, walki wynika według mnie z nastawienia zespołu. |
Z tego co się orientuje to najlepsi piłkaże to grają w drużynie która za tydzień wzniesie mistrzowska paterę na R 22
|
Cytat:
Do tego ten Peruwiańczyk bardzo dobry, Ten wyśmienity Kolumbijczyk w obronie nie do przejścia i dobry zagraniczny bramkarz. I my ich wyprzedzamy ? Bóg musi być Wiślakiem. ;) Antypralki09 Eustach zmien podpis, daj Wojtkowi pożyć :) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl