![]() |
Cytat:
Przy czym ja twierdzę że Sobczak za Rodado to mniejszy sabotaż niż Colley za kogokolwiek innego. |
Góralski na wylocie z Bochum, ma rozwiązać kontrakt i stanie się wolnym zawodnikiem..
pewnie abstrakcja, bo nie stać nas na niego + kontuzjogenny zawodnik a u nas to jest niebezpieczne.. ale przydałby nam się taki przecinak w środku pola z doświadczeniem |
Pozycja Colley'a najlepsza jest leżąca na plaży, minimum 1000 km w linii prostej od Krakowa.
Cytat:
|
Podobno interesujemy się Miłoszem Kozakiem, który kręcił nami w Łęcznej :) mozliwy transfer w krótce
|
Ciekawe po co nam trzeci prawoskrzydłowy. Kozak mimo iż ma wiodącą lewą nogę gra praktycznie tylko z prawej.
I w Łecznej zaczyna się całkiem powodzic, Bogdanka sypnęła kasa, wcale go nie muszą sprzedawać. A i nie jesteśmy jedyni którzy mają go na radarze. |
Biorąc pod uwagę to, że w chwili obecnej jedynym zmiennikiem na skrzydle, który nie zabije się o własne nogi, jest Baena, dodatkowy gracz na skrzydło nie byłby taki zły.
Problemem jest jego kontrakt do 2025, który w naszym wypadku raczej rozwiewa wszelkie wątpliwości. |
On ma podobno klauzulę wykupu w kontrakcie.
|
W którymś wywiadzie Kiko zdaje się wspominał, że biorą w tym okienku tylko zawodników z kartą na ręce (oczywiście poza Goku).
|
Cytat:
|
O Kozaku pisałem 2 miesiące temu. Wtedy trzeba było go brać, a nie jak się zaczyna palić dupa.
A najlepsze, że bierzemy zawodnika, nie tam gdzie jest nam potrzebny :-) Bo jak już skrzydłowego to takiego, który na lewej stronie. A przede wszystkim potrzebny środkowy pomocnik z prawdziwego zdarzenia. Czyli idziemy logiką. Kupuje za cash (którego nie mamy) skrzydłowego na prawą stronę, gdzie mamy dwóch Hiszpanów. Do tego jest Alfaro, Młyński, Żyro. Czyli mamy na dziś 5 chłopa na dwa miejsca. W środku pola mamy wiecznie kontuzjowanych Sapałę i Bashę i juniorów Dudę, Gogoła. Wydamy hajs na kolejnego skrzydłowego, który można by było wydać na młodzieżowca, który dałby większe pole manewru :-) Fuckin logic :-) Zimą będzie płacz, że mamy źle zbudowaną kadrę, problemy w środku pola, które nie pozwolą nam wygrywać :D |
Cytat:
|
Czekaj, czekaj. Albo Tachi jest dziś 5 wyborem, albo nie jest traktowany jako środkowy pomocnik :-)
|
Skoro ma wiodącą lewa nogę, to co mu przeszkadza w grze na lewym skrzydle?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Kurde Enis dziś zagrał, a ja napisałem cały post dlaczego nie gra skoro jest w klubie, poszli wreszcie po rozum do głowy (a nie tak jak z Hugim rok temu) i skoro jest w klubie nadal to niech gra, bo nigdy nie wiadomo czy nie będzie za chwilę potrzebny.
|
W normalnej firmie, jak masz aktywo za pół miliona euro i wiesz, że to utopiony hajs, to starasz się przynajmniej część odzyskać. Szczególnie jak utrzymanie miesięcznie kosztuje Cię około 100k miesięcznie. Wtedy robisz wszystko, żeby to aktywo wyglądało jak najlepiej i inny naiwny się dał nabrać.
U nas jednak wszystko jest postawione do góry nogami. Lepiej zapisać pół miliona euro bańki + ze 2 miliony PLN straty niż ratować sytuację :-) U nas taka kraina mlekiem i miodem płynąca :-) Szczególnie, że mamy problemy w środku boiska :-) Ale co tam. 4 bańki w jedną czy drugą, kto by tam liczył przy prawie 60 mln długów ;-) |
Kozak umiejętności może ma. Szkoda, że głowa nie dojeżdża i tam wiatr. Skończyłby ze stylem życia jak u nas Hoyo, którego pożegnaliśmy bez żalu..
|
A co się stało z Hoyo? Zaczęły się balangi?
|
Cytat:
Pomoc i atak są o tyle newralgiczne, że zazwyczaj będziemy zmuszeni do ataku pozycyjnego i zdarzą się poważniejsze przeszkody niż Górnik. I tam rzeczywiście albo jeszcze nie wiadomo co mamy (nie wiemy czy Alfaro i jego kolega okażą się strzałami w dziesiątkę), albo zdajemy sobie sprawę, że jest źle (na pozycji Dudy i Bashy). I nie jest tak, ze pomoc to tylko ofensywa. Strata punktów w ostatnim meczu i wielu innych to również zasługa skrzydłowych i środkowych, którzy w niewystarczającym stopniu wspierają obrońców czy też pozwalają na dośrodkowania. Dlatego chciałbym (i pewnie nie tylko ja) na środku doświadczonych zawodników, którzy są lepsi od Dudy i Bashy w defensywie i kreacji. To nie musi być 6 i 8. Mogą być dwie 8. Chociażby ktoś o cechach Lloncha i Jamesa, czyli ludzie nieźli w odbiorze, ale i potrafiący grać do przodu. Problemem Dudy jest to, że mimo iż być może ma jakiś potencjał i jest nieźle wyszkolony jak na Polaka, za 3 dukaty można sprowadzić lepszych technicznie i bardziej doświadczonych Hiszpanów. No i nie gramy sobie stabilnie gdzieś w połowie stawki w ekstraklasie, tylko walczymy o byt i konieczny awans. W takiej sytuacji Duda powinien być co najwyżej zmiennikiem, a nie gościem, który ma być kluczowym trybikiem naszej ofensywy. |
Cytat:
Możemy sobie sprowadzić i dziesięciu Kozaków itp. i ch.. z tego będzie jak nie ma kto ich wytrenować fizycznie, technicznie, taktycznie itp. itd. |
Cytat:
Problemem jest to że nasz trener to się za bardzo nienadaje... 10 miechow już trenuje... Obrona powinna osiągnąć coś na kształt monolitu a tak niestety nie jest... Stad ściągniecie graczy o potencjalnie wiekszych indywidualnych umiejętnościach żeby tą obrone naszemu trenerowi ogarneli bo sam niepotrafi. Re Pomoc atak: Podobnie jak w obronie wszystko opiera się o umiejętność indywidualne zawodnikow czasem się uda czasem nie ale mając dziure w srodku pola duzo łatwiej jest nas zneutralizować, Mamrot juz to zrobil a mamy przed soba mecze z lepszymi druzynami i lepszymi trenerami.... Podosumowując - system gry Wisły opiera się na indywidualnych umiejętnościach poszczegolnych zawodnikow niestety zarowno w ataku jak i w obronie. Brak jakichkolwiek schematow oraz bledy w ustawianiu sie sa porazajace. Sobolewski jest do odstrzalu i nawet nie wspomnialem o SFG Re Duda Jego problemem jest to "Czy się stoi czy się leży młodzieżowiec Duda do podstawowej 11 należy" |
Cytat:
Cytat:
I żeby nie było, chciałbym zmiany trenera. |
Cytat:
Lata mijają, drużyna coraz słabsza w ofensywie i nijak już nie przerasta rywali o głowę jakością z przodu (nawet w I lidze), co kiedyś było warunkiem powodzenia, ale filozofia ta i tak tak mocno utkwiła w głowach "legend" czy włodarzy, że do dziś mniej lub bardziej świadomie dążą do realizacji tej "romantycznej" wizji futbolu. Każdy kolejny trener sprowadzany jest z myślą, że mamy grać ofensywnie jak kiedyś, a kibice tylko utwierdzają się w przekonaniu, że skoro niby mamy w składzie kozaków, którzy przerastają ligę (pod względem pensji), to obrona nie jest taka ważna. Sobolewski ze swoim podejściem też sprawia wrażenie, jakby hołdował temu podejściu. My tutaj plujemy się o to, że zawodnicy nie potrafią bronić SFG, a chłop na luzaku stwierdza, że przecież bramki ze SFG się traci i tyle. Błędy w obronie się popełnia i tyle. I nic nie wskazuje na to, żebyśmy w jakikolwiek sposób pod jego wodzą próbowali nad tym pracować. Mamy grać do przodu, technicznie, bez schematów, za to z pełną swobodą dla naszych magików. Wiślackie DNA i takie tam. To się nawet sprawdzało na wiosnę - kiedy różnica jakości faktycznie była na tyle duża. Później przyszli silniejsi przeciwnicy i okazało się, że gdzieś jest pułap takiego myślenia. Że w meczach z górą tabeli obrona ma znaczenie. Nawet podwójne - kiedy jednocześnie my nie potrafimy bronić, a przeciwnik potrafi. Jaki wniosek wyłania się w takiej chwili w głowie osoby przesiąkniętej "wiślackim DNA"? Nie, nie taki, żeby dostosować wreszcie filozofię gry do możliwości, żeby może wreszcie budować też obronę czy ogólnie uczyć się gry w defensywie. Wniosek jest tylko jeden - potrzeba jeszcze więcej jakości w ofensywie. Trener ma być zgodny z filozofią, a do składu trzeba dorzucić kolejnych "kozaków", których jakimś cudem nikt inny nie odkrył, a notes Kiko jest ich pełen. Kiko wyszuka kozaków w Hiszpanii, a jak się skończy zapas Hiszpanów, to będziemy ściągniemy kolejnego Pasiecznego, który tym razem ściągnie gwiazdy z innej Szwecji, Słowacji czy Azerbejdżanu. Na kolejny kredyt, kolejną pożyczkę, kolejne 12 milionów deficytu, na granicy ryzyka wypłacalności, mimo iż mamy coraz mniej potencjału na takie budowanie. Ale trzeba wydać więcej niż inni, bo to gwarancja tego, że wygramy jakością, przecież za Cupiała działało. Lecimy tą filozofią od lat. Zmieniają się tylko, mniej lub bardziej, piloci tego statku. Myślenie o tym, żeby zejść na ziemię i zbudować normalny klub tak jak budują wszyscy inni, jest poniżej godności - my jesteśmy Wielka Wisła! |
Cytat:
Co mnie kolego interesuje co było za Guli czy Brzęczka ich juz nie ma, chyba się zgodzimy że byli trzymani zbyt długo podobnie jak obecnie Sobolewski. Chyba nie chcesz powiedzieć że od trenera wymagana jest gra efektowana dla oka a wygrane i awans to sprawa drugorzedna, usprawiedliwiasz trenera? Atakujesz własciciela? O co kaman? Nie ma absolutne żadnej poprawy gry obronnej, a w ataku grają tylko i wyłącznie indywidualności, stąd bez systemu nasi zmiennicy wyglądaja na gorszych niż naprawde są. Sztab zrobil zawodnikom kondycje (nauczyli się) a co do taktyki to rzucili piłke i grajcie - tak to niestety chce wyglądać. Sobolewski OUT |
Cytat:
Forsujemy od odejścia Cupiała (poza okresem z Hyballą, może okresem Carrillo) styl gry, na który z sukcesami mogą pozwolić sobie 2-3 kluby w Polsce, posiadające nie tylko trenerów z prawdziwego zdarzenia, ale i pieniądze na lepszych piłkarzy. My nie mamy ani jednego ani drugiego. I... żeby nie przedłużać. Nie da się wszystkiego załatwić za pomocą treningu, pogadanek trenerów itd. Potrzebni są piłkarze o konkretnych cechach i predyspozycjach. Jeśli chcemy tracić dużo mniej głupich bramek bez dukatów na jakość, powinniśmy ściągać zupełnie innych zawodników i grać zupełnie inną piłkę (na przykład jak za Hyballi). Może nie będzie to wyglądało tak fajnie, jak w momentach, gdy nam idzie, ale na dłuższą metę będzie bardziej skuteczne i tańsze. Bo o drwali i zapierdalaczy łatwiej niż o zawodników, którzy grają pięknie na 1 lub 2 kontakty, ale tracą połowę wartości, gdy muszą biegać za piłką. Raków pokazał, że można i że to najsensowniejsza droga dla mniej zamożnych klubów. Kto jest winny, że wizja rozjeżdża się z możliwościami? |
Cytat:
Na treningu w okresie 10 miesięcy da sie ogarnać przynajmniej podstawy, przypominam że mówimy tu o gosciach ktorzy ciagle gubią się przy dosrodkowaniach jakby grali ze sobą od wczoraj. Winą Krolewskiego jest to że trzyma Sobolewskiego na stolku i wyglada to tak że własnie trener bedzie katalizatorem ktory pociagnie caly ten projekt w dol - Wisle sportowo i organizacyjnie a Krolewskiego wizerunkowo. |
Tylko my nie gramy krakowskiej piłki. I każdy kto twierdzi, że gramy to nie ma pojęcia o czym mówi.
Krakowska piłka to gra kombinacyjna, polegająca na utrzymaniu się przy piłce, dominacji nad rywalem i niedopuszczaniem go do gry na naszej połowie. Przecież my znaczną część spotkania chowamy się i liczymy, że przeciwnicy mają dwie lewe nogi i nic im nie wyjdzie. Nie potrafimy grać kombinacyjnie. Nie mamy wypracowanych żadnych schematów ataku pozycyjnego. Chyba, że za schemat uważamy klepanie na własnej połowie pomiędzy obrońcami. W naszej grze nie ma nic a nic gry na małej przestrzeni. My nie potrafimy zagrać w trójkącie z pierwszej piłki z wyjściem w uliczkę, czy na wolne pole. TEGO OD 10 MIESIĘCY NIE MA. Żeby Krakowska piłka a wydaniu 1 ligowym miała rację bytu, to bardziej niż zawodników wybijających się ponad przeciętność ligi (do czego wrócę) potrzeba trenera, który tą ligę zjada na śniadanie. Trenera, który nie ma problemu wypracować schematów gry, rozwija zawodników, skupiony jest na indywidualnych możliwościach poszczególnych graczy WKOMPONOWANYCH W SCHEMATY. Co czyni te schematy mniej przewidywalnymi dla rywali, ale jednocześnie drużyna wie co ma grać i jak ma grać. I wtedy można podchodzić do gry, tak jak robi to koszulkowy parodysta czyli gramy swoje. Bo mając te elementy (przynajmniej) o których napisałem wyżej faktycznie można być spokojnym, że w tej przaśnej lidze wpadnie nam z przodu więcej niż z tyłu. I teraz o tyłach. My nie potrzebujemy w takiej grze wirtuozów obrony. Wystarczy żeby nie przewracali się o własne nogi i potrafili dobrze ustawiać się przy kontrach przeciwników, żeby te kontry minimalizować. Potrzebni są ruchliwi i mobilni boczni obrońcy, których mamy bo i Junca i Jaroch czy Szota pomimo swoich wad są wystarczający na ten poziom rozgrywek. Bo przy ataku pozycyjnym przeciwnika broni CAŁA DRUŻYNA. I to jest kolejna rzecz, której my nie mamy. Nie potrafimy bronić całą drużyną, nie mamy środka pola, który by zaryglował tą strefę i nie dał nią przejść. Nie potrafimy też bronić na bokach, bo tam nasi skrzydłowi odpuszczają dość mocno krycie i robi się autostrada jak Junca czy Jaroch są 2 na 1 z obrońca i skrzydłowym przeciwnika. I to znowu jest odpowiedzialność trenera, że przez 10 miesięcy nie potrafi wypracować w drużynie trzymania odpowiednich odległości między formacjami, trzymania strefy. Jedyne co jako tako wychodzi, choć też nie zawsze, to doskok na połowie przeciwnika. Ale to trochę mało jak na 10 miesięcy. Krakowska piłka tak, mając odpowiedniego człowieka na ławce trenerskiej i odpowiednich ludzi stojących za nim. I niestety, ale krakowską piłkę żeby wprowadzić to muszą być dwa niezbędne kluczowe elementy zrealizowane w jak najlepszy sposób - obrona całym zespołem, przechodzenie z fazy obrony do ataku, oraz wypracowanie schematów gry w ataku, gry na małej przestrzeni. Za to odpowiada tylko i wyłącznie trener. |
Odszedł Hubert Sobol do Kalisza. Wypożyczenie czy transfer definitywny?
Ktoś wyżej pisał o Miłoszu Kozaku. W meczu z nami pokazał się z dobrej strony. Gdyby dało się Go ustawić z lewej strony, byłby dobrą alternatywą dla Alfaro i usadziłby na ławce na dłużej Młyńskiego. |
Cytat:
Z Hugim strzał w kolano był bez porównania, bo ten zawodnik faktycznie dawał sporą jakość na boisku i miał atuty czysto piłkarskie, a w przypadku Fazlagicia o żadnej jakości nie może być mowy. Nie w przypadku tak "zapuszczonego" zawodnika. |
Cytat:
Sobolewski jaki jest, każdy widzi, chciałybyśmy kogoś innego w jego miejsce, ale wygląda na to (co się jeszcze okaże), że dodatkowo kadra nie została wzmocniona, ale wręcz osłabiona. Oczywiście jeszcze czas na pokazanie się ma Alfaro, czy udowodnienie, ze nie odstaje od Fernandeza Goku, ale środek pomocy plus niewiadoma w ich przypadku, budzą niepokój. Bo z jednej strony mamy trenera jakiego mamy (o czym wiedzieliśmy), ale i dajemy mu być może słabsze narzędzia niż w poprzedniej rundzie. To dobrze nie wróży. |
Cytat:
|
MaLk
Wyżej była podana teza, że tracimy dużo bramek, bo gramy krakowską piłkę. Do tego się odnosiłem. |
Cytat:
Kadra na dziś jest porównywalna z zeszłym sezonem. Niektóre pozycje wzmocniliśmy, inne się osłabiły. Dalej to jest i tak skład który bez problemów powinien do końca walczyć o miejsce premiowane bezpośrednim awansem. Nie mówiąc o tym że przy problemach innych klubów to spędzenie jesieni poza top3 to byłaby katastrofa i zapewne duży pokaż frajerstwa z naszej strony. |
Kozak czyli wyrozniający sie polski zawodnik ligi, w kwiecie wieku z ważnym kontraktem
nie wierze w taki transfer... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Oni powinni śćiągnąć jakiegoś napastnika , bo jak drewniany Rodado się połamie to leżymy.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:27. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl