![]() |
On tam był rok 1 trenerem, ale wyniki jak na bate to miał kompromitujace.
Niemniej nie wiadomo jak on się znalazł na tak niskim poziomie w naszej akademii. |
Na papierze jest lepszy od Jopa i Sobolewskiego.
https://www.transfermarkt.de/aleksan.../trainer/75700 |
Cytat:
|
czemu do 2 drużyny nie zgłoszono Gądka, Niewiadomskiego, Bartonia i Sobola?
|
Cytat:
|
KOALIK dziś na SB 17:02
"Na Fernandeza w Polsce mogła sobie pozwolić tylko Wisła. Nawet dla Rakowa jest za drogi hehe a potem Markusik od lat twierdzi, że obcokrajowcy mało zarabiają hehe z najdroższym piłkarzem w historii pierwszej ligi Wisła została ośmieszona przez ... Puszczę. Ta Puszcza się nie podoba, bo nie ma żadnego Hiszpana. A w Wiśle latem znów kwitnie handel na całego. Ciekaw jestem, jakie kwity od J. ma Kikuś, że ma taką władze w klubie." :D |
Cytat:
Po drugie jest to zawsze opcja, że jak nie będzie szło pierwszej to mamy trenera z UEFA Pro w kadrze. |
Cytat:
@Lucjusz - po co cytujesz KOALIKa? |
Cytat:
Być może jest u nas ze względów prywatnych, ale tak poza tym że był trenerem w bate, to wszystko poza tym jest jednym wielkim znakiem zapytania. Tym bardziej że nie wspinał się po szczeblach w co raz to lepszych drużynach, ale po prostu awansował z asystenta na trenera. Coś jak zresztą Sobolewski. Misji nie wypełnił zresztą pozytywnie więc go wymieniono. |
Cytat:
|
Nie cytuj go, bo człowiek mimowolnie rzuca okiem. Tak to ma u mnie ignora i nie widzę tego rynsztoku.
|
Podbijam. Też już dawno w ignorowanych, poproszę o oszczędzenie jego barwnej prozy i poezji dla wybranych czytelników.
|
wykluczone
|
Jarosław Królewski: "Fernandez miał być wyjątkiem? Miał mieć jako jedyny wyższy, gwiazdorski kontrakt?
- Nie na tym rzecz polega, bo podstawa jego kontraktu miała być podobna jak u innych. Do tego miały jednak dochodzić bonusy, premie, generalnie pieniądze miały być zbierane przez niego z boiska jak i przez innych kontraktowanych graczy. Naszym zdaniem oferta była atrakcyjna, oczywiście na nasze możliwości - natomiast ja w pełni akceptuję to, że Luis potrzebował nowych wyzwań, nie sądzę też, że kwestie finansowe były kluczowe." https://gazetakrakowska.pl/wisla-kra...ar/c2-17702673 ' |
Niektórzy mocno histeryzowali bo jacyś młodzieżowcy odeszli. Z kronikarskiego obowiązku: pozyskaliśmy dwóch ze Śląska Wrocław: bramkarza i napastnika.
|
Cytat:
Przy drużynie rezerw właśnie oni powinni stanowić o sile zespoł, tym bardziej, że część zawodników została włączona już do treningów z 1 zespołem w zeszłym sezonie.. więc nie zaklikajmy rzeczywistości. Co do nowych zawodników.. bramkarza ciężko ocenić, natomiast ten napastnik wygląda super i bardzo fajny transfer :) |
Cytat:
W sumie sensownie naświetlił to Królewski: naszym celem jest awans, nie możemy nikomu zagwarantować minut na boisku dla pierwszej drużyny (a o to podobno poszło). Szanse na grę ma może ze czterech juniorów, reszta to wypożyczenie albo rezerwy... Zaklinaniem rzeczywistości to jest zakładanie że jesteśmy w stanie zatrzymać wszystkich, dać im grać i jeszcze mieć szanse na awans, a już szczególnie - że interesowała ich gra w czwartoligowych rezerwach. No raczej nie. Zresztą - młodzieżowy reprezentant Polski nie znaczy absolutnie nic, zwłaszcza w niższych wiekowo rozgrywkach. Większość z nich nie zrobi żadnej kariery A kto jest z naszego rocznika najlepszy, ba - czy ktokolwiek się nadaje do zawodowej piłki to dowiemy się za kilka lat. |
https://weszlo.com/2023/07/11/mateus...-drugoligowca/
Ktoś tam palnął głupotę, że może Lis by z miłości do Wisły wrócił na wypożyczenie. Także tak. |
Angel Banea to może być ciekawa opcja na prawą stronę, tylko szkoda że według opinii może grać tylko na jed ej stronie skrzydła. Czyli dalej Młyński będzie pierwsza opcja z ławki na lewą stronę..
Ciekawe na ilu Hiszpanach w tym oknie zamknie się licznik Kiko. Powyżej 11 nazwisk w kadrze to byłaby już lekka abstrakcja. Banea byłby na dziś numer 9. |
Jeśli piłkarz ma jakość, to może być i z Tybetu. Skończmy z myśleniem, że Wisła musi mieć polski skład, najlepiej z wiślackim DNA.
O ile wyniki się będą zgadzać, to dla mnie pierwsza 11-tka może mieć 11 hiszpańskich nazwisk. |
Cytat:
|
Cytat:
A szkolenie młodzieży w Wiśle od dekad NIE DZIAŁA i nic nie daje. Najlepszym przykładem Starzyński, Plewka i cały szereg innych nazwisk podobno "zdolnych talentów". Podobno. Uczmy się na błędach. |
Cytat:
Ok, ale przyjmijmy że bedziemy mieć też kilku mlodziezowcow. Wyobrażasz sobie kadrę np 30 zawodników w tym 26 Hiszpanów? Po czym Kiko wylatuje i się taki twór rozpada. Już mieliśmy przykład tworu Pasieczno-Gulowego czy Valckxowego. Wszystko jest fajnie jak są wyniki. Zachowanie balansu 50-50% w kadrze jest dla mnie optymalne. Przy czym nie wiem czy jest sens np trzymania Hiszpanów jakby mieli grzać trybuny i być tym 16 czy 18 zawodnikiem w kadrze. Cytat:
W Wiśle Brzeczka na wiosnę już Polaków nie uświadczyłes. |
Cytat:
No ale tak, dramat, jak my teraz będziemy budować Młyńskiego? :lol: :haha: Ja .......ę :rotfl: Jak ten Sobolewski go zbudował, że na tle drugoligowca wygląda jak trzecioligowiec :lol: No ale jest Olejarka, szrot z CLJ, oni muszą grać, to pewnie mega talenty! :lol: Te Twoje paranoiczne wizje obala Radomiak oraz poprzedni sezon, kiedy grę drużyny ciągnęli niemal wyłącznie piłkarze zagraniczni, głównie Hiszpanie. Na honorową wzmiankę zasługują Łasicki, Jaroch i Szot, bo dawali jakość. Dramat zaczynał się kiedy trzeba było wpuszczać muł piłkarski taki jak Młyński, Szywacz, Duda, Wachowiak, Żyro, Biegański... Drużyna Pasiecznego rozpadła się nie z braku Polaków. Ba, grało ich tam więcej w tym nasz młody szrot, który potem zweryfikowała negatywnie pierwsza liga. Zresztą - Hiszpanie mają roczne kontrakty z opcją przedłużenia. Kiko nie zostawi po sobie szrotu na gigantycznych kontraktach jak Pasieczny... Masz Guguła, masz Olejarkę - to się nimi jaraj, a od Hiszpanów się odpimpaj. Większość tutaj chce awansować, nie zbankrutować. Mają grać Ci co umieją. Jest obowiązkowy podatek jednego młodego drewniaka, reszta jak chce grać to musi coś na boisku prezentować. A tutaj rodacy się BARDZO mocno skompromitowali w ostatnich latach. @Elendil - żeby penetrować inne rynki to trzeba mieć do tego fachowców. Prawdziwa siatka skautingu jest budowana latami i kosztuje dużo. Wiadomo że to się długoterminowo opłaca ALE trzeba mieć na to najpierw środki. Teraz bazujemy na wiedzy i kontaktach Kiko bo alternatywą jest szrat ściągany na życzenie Sobolewskiego i nasz skauting krajowy który ma na koncie m.in. Młyńskiego, Wachowiaka, Starzyńskiego, Niewiadomskiego, Talara... Także - byłoby super, ale to melodia przyszłości i na pewno nie w pierwszej lidze. |
Ty mi z Młyńskim nie wyskakuj, bo wiesz dobrze że mamy paru Polaków w kadrze którzy nie są dla nas balastem. A do młodzieżowców i tak zobowiązują nas przepisy.
|
Cytat:
Łasicki, Jaroch, Szot. Mamy w kadrze TRZECH Polaków którzy nie są balastem ciągnącym nas na dno. Wszyscy to obrońcy. Nasz nowy polski napastnik strzelił w poprzednim sezonie dwa gole z gry. Szot ma lepsze statystyki... Może są u nas jacyś inni Polacy stanowiący wartość dodaną? Wymień, pośmiejemy się... Tylko że bez klasycznego .......enia że X to mega talent a Y miał dwa sezony temu liczby. Konkrety. |
Akurat co do Łasickiego, to powiedzmy sobie szczerze, że w końcówce zakończonego właśnie sezonu też miał swój udział w klęskach, popełniając wielbłądy w obronie. Polecam bramkę na 2-1 dla Zagłębia Sosnowiec.
Wspomniana trójka Łasicki, Szot i Jaroch są w sam raz na I ligę, w przypadku awansu do Ekstraklasy będą musieli zostać wymienieni na znacznie lepszych graczy, jeżeli nie chcemy oglądać walki o spadek. Co do gry polskich kopaczy w pierwszym składzie, jedynym kryterium powinna być forma na daną chwilę - jeśli kopią się po czole, to polski paszport nie powinien mieć znaczenia. |
Cytat:
Także mnie tego nie musisz tłumaczyć, tylko gościom jak Karherop. Nasi trzej Polscy bramkarze to ręczniki, zapowiedzi jaki to Broda lepszy od Biegańskiego nie potwierdziły się w sparingach. Tak samo wybiega do urojonych piłek. No to przyszedł Hiszpan z ławki bo nie puszcza piłek między rękami i łapie dośrodkowania. Frątczak to nawet nie wiem czemu tu przyszedł... Łasicki, Colley i Moltenis wywalają się o własne nogi (dosłownie), to przyszedł Hiszpan który nie ma rozjebanego błędnika. Żyro po kontuzji biega jakby się zesrał i pozoruje grę, Młyński truchta przez góra kwadrans i pozoruje grę, Dudę aktualnie ratuje tylko przepis o młodzieżowcu... Do dziś pamiętam jak w sparingu Niewiadomski na spółkę z Colleyem zawalili dwie bramki a Karherop i MaLk zachwycali się jakie postępy zrobił, że niedługo musi zacząć grać. No odklejka po całości... To jest profesjonalny klub piłkarski (wiem, wiem, ale oficjalnie jest) a nie fundacja "Spełniamy marzenia". A bajeczki o tym jak to wychowankowie i Polacy będą umierać za Wisłę... Dla mnie to Villar i Mula się starali jak nie szło, a nie Młyński i Żyro. @Karherop - mam nie wyjeżdżać z Młyńskim? To z kim? |
Cytat:
Czy musimy iść w skrajności w skrajność? Da się znaleźć Polaków po taniości tylko trzeba umieć szukać. |
Mylisz się, rokujący Polacy idą do klubów ekstraklasowych, reszta odpadów jest przebrana przez miejscowych skautów i nam zostają Olejarki i inne wynalazki w nadziei, że jeden na siedmiu odpali.
Myślisz, że czemu wygraliśmy "wyścig" o Młyńskiego? Czemu nie wzięła go wtedy Legia albo Lech, jako wyróżniającego się młodzika w Ekstraklasie? Skoro nasze polskie drewno ma braki w piłkarskim abecadle jak przyjęcie i podanie piłki, to czemu nie mamy w to miejsce ściągnąć noname'a z Hiszpanii, który na kontrakcie będzie mieć mniej, a tego piłkarskiego abecadła nauczyli go, jak miał 13-14 lat? |
Cytat:
Oczywiście, że najlepsi będą szli do Legii, Lecha, Rakowa ... czy nawet Cracovii.. Jesteśmy klubem 1 ligowym. Walczymy o awans. Zawodnicy którzy mogliby nam w tym pomóc nie będa na radarze najlepszych klubów w Polsce. Po prostu trzeba się rozglądać i szukać okazji. |
Cytat:
I ten bełkot "wystarczy umieć szukać". Zatrudnij się w klubie i pokaż im jak się szuka skoro to takie proste. Bo nie jest, łatwo się tylko pisze takie kocopoły w internecie. Rozglądać się i szukać okazji to możesz w Biedronce, niższe ligi są dokładnie przeczesane przez kluby zagraniczne, najlepsze Polskie, miejscowe najsilniesze kluby z umowami z mniejszymi (zwłaszcza w śląskich klubach jak Ruch czy Zabrze które zgarniają wszystko ze swojego rewiru, ale też taki Lech zbiera wszystko co chce w okolicy). Zatrudnić dobrego Polaka jest o wiele trudniej i drożej niż Hiszpana, bo to co my uważamy za "dobrego" piłkarza to u nich totalny odpad. Igbekeme nam za pół darmo wypożyczyli żeby gdzieś grał, z Villarem zdaje się sam klub rozwiązał kontrakt... Musimy podchodzić do sprawy realistycznie a nie kierować się jakimiś oszołomskimi wizjami które wiekokrotnie już zostały negatywnie zweryfikowane. Nam menedżerowie wciskają paralityków takich jak Młyński czy Wachowiak, zbieramy spady z Lecha a ostatecznie gdyby nie Hiszpanie to byśmy się nie utrzymali w pierwszej lidze. Mamy na konktraktach w opór rodzimego drewna z którym nie wiadomo co zrobić. Serio musicie identyfikować się z jakimś pustakiem który ma klub i Was w dupie tylko dlatego bo mówi po polsku? Musimy się w ramach parytetu składać na furę i lampucery dla gości którzy potem doprowadzą klub do porażki? Młyński to lepszy Wiślak niż Villar? Bo co? Bo łamaną polszczyzną w wywiadzie opowie jak mu przykro że nie awansował ale takie jest życie? Idź Pan w .... z takimi pomysłami. P.S. I to nawet nie jest rak że my ignorujemy okazje. Jaroch, Łasicki za Brzęczka, teraz Sobczak i Olejarka jakoś się może obronią. Ale jest różnica między okazją a desperacją. |
Cytat:
|
Cytat:
|
W Wiśle jednej rzeczy nie brakuje od lat - zawsze duża liczba obcokrajowców.
Młodzi Polacy zawsze byli dodatkiem, mało zarabiają, stanowią tylko tło. W sezonie spadkowym, gdyby nie wujek ,to krytyka skupiłaby się na Guli i jego niezliczonej liczbie obcokrajowców. Kliment, Skvarka, nie będę dalej ich wymieniał. W rundzie wiosennej sezonu spadkowego było siedemnastu, w tym kilku sprowadzonych za ciężkie pieniądze typu Fazlagić, Kuveljić. W najlepszych klubach najwięcej wymaga się od tych, którzy kosztowali najwiecej, zarabiają najwięcej, a tu cały czas wymaga się od młodych Polaków, których jest niewielu, mało zarabiają, itp Nie jest dziwne, że kilka projektów zagranicznych zakończyło się klęską, bo obcokrajowcy mają raj w Wiśle (era holenderska, era hiszpańska za Marzenki, liczny zaciąg z lat 2020-2022 zakończony spadkiem, czy drugi zaciąg hiszpański zakończony klęską z ... Puszczą). Nadmierna liczba obcokrajowców, którzy zawiedli powoduje coraz większe kłopoty finansowe Wisły. Wisła to raj dla różnej maści menedżerów, agentów piłkarskich. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Jak chcesz mieć w kadrze 26 Hiszpanów i akceptujesz taki zamysł to wolna droga. Ciekawa koncepcja. Kiko niech ściąga swoich, jak mają jakość to tylko im przyklasnac. Na razie wszystko wygląda zdroworozsądkowo i oby wiekszsc wypaliła. Jedynie pytanie gdzie stawia sobie (albo Jaro) granicę. |
Cytat:
Nie przeszkadzałaby mi kadra licząca nawet 26 Hiszpanów, którzy umieją grać w piłkę i coś tam potrafią, zamiast kadry, w której jest kilku Hiszpanów i większość polskich zawodników, którzy już po tysiąckroć pokazali, że się do niczego specjalnie nie nadają, poza pobieraniem pensji za dramatyczną grę. Żaden Hiszpan nie gra dobrze w piłkę dlatego, że w klubie jest Kiko, tylko dlatego, że umie to robić.I czy Kiko będzie czy go nie będzie, nie zapomni tego, co umie i tego, co ma w kontrakcie. Więc co to za jakiś kompletnie idiotyczny argument, że Kiko odejdzie, to sprowadzeni przez niego Hiszpanie zapadną na jakąś piłkarską amnezję i wszystko się zawali? Owszem, odejście Kiko byłoby tragedią dla Wisły, bo robi On świetną robotę i wnosi wiele dobrego, a nie dlatego, że wtedy taki Villar nagle zacząłby potykać się na piłce. W klubie nie grają balanse czy parytety. Grają i liczą się piłkarze, którzy umieją to robić, obojętnie jaką narodowość mają wpisaną w paszporcie. Nie ma żadnego powodu, by trzymać na siłę 50% kadry beznadziejnych zawodników tylko dlatego, że są Polakami. W kadrze powinno być jak najmniej nieprzydatnych i marnych zawodników, a nie minimum 50%. Więcej potrafiący Hiszpan bardziej zasługuje na pobyt w klubie i pobieranie pensji niż mniej potrafiący Polak. I tak musi być tych ostatnich minimum kilku, choćby tylko z uwagi na chroniący ich przepis dotyczący młodzieżowca. Reszta ma się bronić grą i umiejętnościami, a nie być uprzywilejowana. Chcesz chronić piłkarskie drewno kosztem lepszych graczy? W imię czego? Bo na pewno nie dobra Wisły. Zakontraktowanie Urygi czy Ondraska było wielkim błędem Wisły. Ten fatalny wybór przyczynił się do spadku z Ekstraklasy, bo żaden nie zdołał pomóc klubowi. A kryterium tego wyboru stanowiła kolejna chora sprawa taka jak parytet: wiślackie korzenie. One nic nie znaczą na boisku i nie czynią z nikogo wartościowego zawodnika. Myślenie tymi kategoriami drogo klub kosztowało. Wisły Brzęczka nie było już na wiosnę. Różnicę zrobili właśnie Hiszpanie, wyciągając klub z 10 miejsca w tabeli, na które wepchnęli ją głównie polscy zawodnicy tacy jak Młyński, Wachowiak, Szywacz, Niewiadomski. Biegański, Plewka itd. Myślałem, że ta lekcja w końcu niektórych czegoś nauczy. Jak widać nie miałem racji. Dalej będziecie upominać się o zawodników, których obecność była dla Wisły dramatem, tylko dlatego, że żyjecie w świecie jakiś parytetów. Smutne. Cytat:
Idąc torem Twojego przykładu: dla klubu korzystniejsze byłoby posiadanie nawet 25 niedrogich Hiszpanów, jeśli nie rozwalaliby budżetu, z których nawet tylko 20 byłoby przydatnych i coś wnoszących, niż 25 polskich zawodników takich jak Młyński, Wachowiak, Niewiadomski, Szywacz czy Plewka, z których 20-stu nie nadaje się do niczego i tylko obciąża budżet nie dając nic w zamian. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:50. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl