![]() |
Carillo, Ramirez, Wdowczyk, Moskal. Smuda, a cały czas jest podobnie. Wychodzi na to, że albo wszyscy są beznadziejnymi trenerami, albo (co bardziej prawdopodobne) żaden z nich nie jest w stanie osiągnąć nic więcej mając takich, a nie innych piłkarzy. W zeszłym sezonie zespół ciągnął Brlek, przy jakimś tam wsparciu Małeckiego (i Bogusia jesienią), teraz cały sezon ciągnie go Carlitos, którego czasami wspomaga Imaz. Wcześniej liderami byli Stilic (do spółki z Brożkiem) i Wolski. Ale oprócz tych "ciągnących" to większosć kadry prezentuje poziom grupy spadkowej.
|
Cytat:
Byłaby nią, gdyby nie kontekst. Raz: moment, w którym to porównanie czynisz (po koszmarnym meczu drużyny Carillo), dwa: sam wybór przez Ciebie okresu, który porównujesz (wybierasz tylko początek pracy Kiko, a nie średnią z całego dorobku, który jest przecież znany) Powiedz mi, Kiko został wywalony właśnie za ten początek, czy za gówno, które grali później? A co do meczu to Carillo dobił mnie jedną rzeczą: przed spotkaniem twierdził, że nie będzie się oglądał na wyniki innych spotkań i nie będzie do nich dostosowywał taktyki, tylko niezależnie od wszystkiego innego zagrają swoje. Uważam to za koszmarny błąd, przy 4-0 do przerwy w Gdańsku granie na remis z tymi .......onymi drwalami z Sącza uważam za niewybaczalny minimalizm. Uważam, że nie potrafił zmotywować piłkarzy, którzy grając bez kamer, na kartoflisku z czerwona latarnią ligi zagrali adekwatną bułę, po której jeszcze do teraz mnie trzęsie. |
Przecież to informacja na temat startu obu trenerów, czyli od pierwszej kolejki rundy wiosennej do ostatniej kolejki fazy zasadniczej, następna informacja będzie po 37 kolejce i tyle mam na ten temat.
|
Panowie, czy to ma sens czy nie, inaczej pracy trenerow nie da sie porownac, chyba, ze przez zawartosc gabloty co nam raczej nie grozi w najbliższym czasie:D
|
to w takim razie najlepszym trenerem był Wdowczyk patrząc tylko na punkty w rundzie wiosennej, a nie Kiko
|
Albo piłkarze są skrajnymi ....ami, albo coś dzieje się za kulisami o czym nie wiemy i się nie dowiemy. Tylko tak można wytłumaczyć tą żenadę.
W ostatnich 7 meczach, od deski do deski, powinni zagrać tak Kolar, jak i Balanyuk i Kostal. Albo odpalą, albo wypierdalać. Puchary nam nie grożą, a nawet jeśli to po co nam one? Dawać tych młodych wilków, bidujemy już 7 lat to możemy pobidować jeszcze 2,a jaka różnica? Może jednak uda ulepić się kilku chłopaków, którzy za te 3 czy 4 lata zagrają o podium? To tyle odnośnie piłkarzy. Co do trenera- zdecydowanie za wcześnie aby oceniać. Powinien dostać cały przyszły sezon, aż do ostatniej jego kolejki. Albo to trener na lata, albo wcale. W przeciwieństwie do swojego poprzednika widział kawałek poważnej piłki, nie tylko pilnował studentów na Erasmusie. Coś ewidentnie nie trybi... |
Mecz z Płockiem da odpowiedzi na kilka pytań.
W przypadku blamażu typu 4-0 po tragicznej grze z naszej strony będzie wiadomo, że piłkarze położyli ch**a na rundzie finałowej i na następne mecze należą im się miejsca na trybunach. Jeśli zagrają z zaangażowaniem i ugrają 1/3 punkty, to pozostaje grać tym składem do końca (wpuszczając co spotkanie jednego nowego) i walczyć o najwyższą możliwą pozycję i dodatkowe pieniądze z C+. |
Powinni grać Ci którzy wcześniej szansy nie mieli lub mieli ich bardzo mało, jeśli tak nie będzie to nic ....a nie będzie
|
Coś dzieje? Pewnie jest huja płacone i to wszystko. Pracodawca nie płaci i oczekuje efektów? Idiotyzm do potęgo n-tej.
|
Raczej nie to, zapewne są wypłaty na bieżąco
|
@TOMEK11
A ja mam swój honor. Pracodawca nie płaci? To zmieniam pracodawcę a nie odstawiam bucówy. |
Ale jakie odpowiedzi? Odpowiedzi to już są.
Gramy słabo. Trener uparł się na system, do którego nie ma zawodników i jest duża szansa, że mieć nie będzie, bo przecież nie sprowadzimy mu kreatywnych pomocników, kumatych skrzydłowych, żelaznych obrońców. W rundzie finałowej gramy o nic, ale na 90% będziemy grać +/- tym samym składem. Głowacki i Brożek pożegnają się z Wisłą na ławce/trybunach, Małecki sobie posiedzi do końca sezonu, Kolar i reszta tych młodych-niezdolnych zmarnuje kolejny kwartał. Nie mnie oceniać, czy to dobrze, czy mogłoby być inaczej, co jest tego przyczyną. Pole manewru rzeczywiście jest skromniutkie, zawodnicy do dupy, zaś chęć do eksperymentowania malutka, bo trener musi dbać o swoje CV, a klub o lokatę ze względu na premie z C+. Przyszły sezon zaczniemy po rewolucji w kadrze, ale z tym samym trenerem. Trzeba trzymać kciuki za trenera i że jakimś cudem znajdziemy wykonawców do jego taktyki, którzy pozwolą powtórzyć tegoroczny wynik. I tak aż nie przebudujemy organizacyjnie klubu, nie pozyskamy środków etc. - czyli wiele lat. PS Mam tylko nadzieję, że trener do skutku będzie stawiał na Mitrovica. Z każdym meczem będzie lepiej (co do liczb, bo forma - wiadomo - wysoka)! Mitro, trzymaj się! |
Cytat:
|
Cytat:
Obrzydliwe są te bzdury opowiadane na konferencjach, a potem taki "mecz" jak wczoraj..:( |
Bardzo przeciętna drużyna, mieszanka łapanki z oldbojami weszłą do 8 mistrzowskiej, dwa razy wygrane derby. Cóz dla mnie to w jakiś sposób mistrzostwo i puchary. Na więcej nas nie stać i nie zasługujemy. Na dziś to nas Petrochemia Płock spokojnie pyka. Małecki, Ze Manuel, Mitrović, Peres Boguski. Każdy trener ma swoich faworytów. Zawsze tak było. Wbrew frazesom w wywiadach i zapowiedziach. A co kto prezentował czy prezentuje widać było na boisku.
|
czaro Skoro trener to widzi to nie lepiej przejść na 4-4-2 ?,a nie wpajać taktykę do których nie mamy odpowiednich poziomem piłkarzy?
|
Cytat:
:mysli: To tylko w końcu Ekstraklasa, a Płock wczoraj wygrał z dołującą Jagiellonią, jutro może przegrać... |
Nadal nie rozumiem skad w zarzadzie wiara ze z tym materialem ludzkim powinnismy miec lepsze wyniki.
|
Cytat:
Ale może to i dobrze, przynajmniej będzie wiadomo kogo nosić na rękach albo wyrzucić za rok na zbity pysk. |
Cytat:
w buraczanej lidze, zaklinanie rzeczywistości i słowa zarządu o tym czy o tamtym nic nie znaczą. Widać wyraźnie, że samo robienie dobrej miny nie wystarczy do lepszych wyników. |
Niestety w ostatnich kilku latach najlepszym naszym trenerem był Wdowczyk. Może i to jest kawał obłudnego, warszawskiego ch..., ale taka jest po prostu prawda...
|
Chodzi o tego Wdowczyka, co to zaliczył historyczną serię wtop...?
|
Tak, tego, który zaliczył historyczną serię wtop podczas gdy klub został przejęty przez gołodupca, stał na skraju przepaści a piłkarze zastanawiali się czy w ogóle dostaną jeszcze jakąś wypłatę, czy będą grać w czwartej lidze itd
...A potem pozbierał drużynę i w tym samym sezonie awansował do górnej ósemki |
Cytat:
|
Nie jest wyznacznikiem, ale pozbierał drużynę w momencie, kiedy po hochsztaplerze i oszuście "rowerzyście" pół Polski skazywało nas na spadek z hukiem. No i wcześniej nas pozbierał po wesołym tadziu, kiedy też wylądowaliśmy w strefie spadkowej, a to już było po tylu kolejkach, że to serio nie były żarty (a awans do ósemki też był o krok, choć wydawał się abstrakcją)
|
W każdym razie ustalmy fakty. Do ósemki nijak w żadnym z sezonów nie awansował (realną szansę zmarnował w ostatnim meczu). Oraz zaliczył historyczną serię wtop po jedynym okresie przygotowawczym, jaki przepracował. A jak zaczęło żreć, to uciekł. Faktycznie, król trenerskiego fachu. Będziemy go wspominać latami, tak się zapisał w klubowych annałach.
Mitologizujecie osiągnięcia gościa straszliwie. Za jego trenerki ani nie było nie wiadomo jakich wyników, ani super gry. Ani nawet nie było tylu meczów, żeby wyciągać wnioski. Nie rozegrał nawet żadnej całej rundy... |
To, że uciekł czy, ze jest bucem nie powoduje, że jest złym trenerem. No i skoro piszesz, że jest taki ch...wy, to tym bardziej przeraża kto nas trenował przez ostatnie lata, skoro taki lamus i tak jest z nich wszystkich najlepszy...
|
Ciężko się nie zgodzić z Delgado, niestety. W ostatnich latach najskuteczniej i w sumie chyba najbardziej efektownie Wisła grała gdy trenerem był ten buc Wdowczyk, a też nie było różowo ze składem, bo chyba jednak Wolski nie ciągnął nas wtedy za uszy jak teraz robi to Carlitos. Mam nadzieję, że po grupie mistrzowskiej coś ruszy i będzie można uwierzyć w Carillo, bo moja nadzieja związana z tym trenerem była ogromna a jak na razie ciężko być optymistą.
|
Sorry ale robic sobie ogromne nadzieje, jak to ujales, z tym skladem jaki mamy to lekko nierowno pod sufitem trzeba miec:D Obojetnie kto by objal Wisle, Carrillo, Conte, Guardiola, Ferguson czy Pawlowski.
|
To akurat też prawda. Tylko należy zadać sobie pytanie, czy taka Wisła Płock albo scyzoyryki mają lepszy skład od nas? Na papierze wygląda to chyba jeszcze gorzej, a punktowo, choć może nie o dużo, ale jednak nas wyprzedzają.
|
Prawda jest taka, że jako kibice przynajmniej w większości g*ówno wiemy o zawodnikach Korony cz Płocka. Raczej nikt z nas nie śledzi z wypiekami na twarzy meczów tych drużyn, a jedynie na czym możemy się opierać w naszych osądach to statystyki i pojedyncze mecze z nami.
|
Zgadza sie, choc watpie zeby przed sezonem u nich ktokolwiek jakies nadzieje sobie robil. Ot, wyszedl im sezon i tyle. Co jakis czas komus wychodzi oprocz Legii, Jagi czy Lecha. Raz Piastowi, raz zydkom, raz Zaglebiu. Szkoda, ze nie nam:D
|
Cytat:
Cytat:
Pod względem osiągnięć - udało mu się: - tylko zremisować najważniejszy mecz o awans u siebie z drużyną, która awans miała już zapewniony, - utrzymać się bez problemu w dolnej ósemce, - ale osiągnąć przy tym najgorsze miejsce w lidze od sezonu 1996/97 (ani poprzednicy, ani następcy tak nisko nie spadli), - zanotować historyczną serię wtop, - odbić się od dna i utrzymać w miarę sensowny kontakt z pierwszą ósemką w kolejnym sezonie, ale ciągle w dolnej ósemce. Pod względem "jakości gry", o gustach się oczywiście nie dyskutuje. Mnie bardziej podobała się gra za Moskala i Smudy (oczywiście odnoszę się do ostatnich okresów). |
bilans trenera Carillo po 9 meczach:
3 zwycięstwa, 4 remisy, 2 porażki na 27 możliwych do zdobycia pkt zdobyliśmy zaledwie 13 oczek... w bramkach 11:10 3 mecze na "0" z tyłu dla porównania poprzedni trenrer Ramirez po 9 OSTATNICH meczach miał następujący bilans: 3 zwycięstwa, 3 remisy, 3 porażki na 27 możliwych do zdobycia pkt zdobyliśmy 12 oczek w bramkach 12:9 4 mecze na "0" z tyłu Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że Carillo przychodził tu jako ktoś kto miał posprzątać po Kiko Ramirezie to umówmy się, nie posprzątał... Nie można powiedzieć o progresie, to jest raczej pogłębiająca się stagnacja prowadząca do regresu, nie dość że nie punktujemy lepiej to jeszcze tracimy więcej bramek... W ramach ciekawostki: 9 PIERWSZYCH meczów Ramireza w Wiśle: 6 zwycięstw, 1 remis, 2 porażki na 27 możliwych do zdobycia pkt zdobyliśmy 19 oczek... w bramkach 14:8 3 mecze na "0" z tyłu Oczywiście nie skreślam Carillo, ale życzyłbym sobie żeby na początku przyszłego sezonu punktował tak jak Ramirez kiedy zaczynał w Wiśle pracę. |
Cytat:
|
Cytat:
Jak piłkarz dostaje swoje w terminie to zazwyczaj może się spokojnie skupić na grze. |
Dobre, klasowe, stabilne finansowo i organizacyjnie kluby budują formę , taktykę i charakter miesiacami lub latami. Kiko działał rok. Zastrzeżenia miałem po rundzie mistrzowskiej. Szanując jego zdolności mobilizująco transferowe połowy jesiennych spotkań nie dało się oglądać. W moim odczuciu, pamiętając cały czas o sytuacji w Klubie Kiko nie rokował poprawy. Carillo zastał kadrę po Kiko i jest u nas 100 dni. Zapewne ma swoje wady, zapewne mówi okrągłe frazesy, Poprawy jakości specjalnie nie widać. Ale chyba na to za wcześnie. Nie siedze w szatni , więc nie znam niuansów . Wypociny ze Sandecją ... wszyscy widzieli. Byłoby fajnie jakby to był ostatni taki człapak w sezonie. Carillo daję czas. Nie mam złudzeń że drużyna w tym składzie zagra na jesień. Pozostaje tylko naprawianie Wisełki zacząć od SIEBIE. Na przykład RUSZYĆ po BILETY.
|
Cytat:
|
Pewnie, że i ja miałem większe nadzieje związane z Carillo.
Ale z tego co można usłyszeć ma mocną pozycję w klubie i już kompletuje sobie skład na przyszły sezon. Co do rundy finałowej - wielu kibiców złapało się na hasła zarządu o walce o europejskie puchary. Tylko że zarząd ma obowiązek tak mówić, przede wszystkim mając na uwadze wartość medialną klubu, która w ostatnich sezonach podupadła Mieli powiedzieć że celem jest grupa mistrzowska i dalsze łatanie dziur budżetowych?. Inna sprawa, że efektem ubocznym takiej polityki jest frustracja dużej części kibiców. Bardzo jestem ciekawy, czy w razie prawdopodobnej porażki w Płocku (choć tutaj, patrząc na naszą ligę to każdy wynik jest możliwy) Carillo będzie chciał wprowadzić do drużyny w większym wymiarze kogoś z naszej młodzieży lub etatowych ławkowiczów: Balanyuka, Kolara (które ponoć sam polecał) czy Kostala? Co do meczu z Sandecją - nie widziałem go, więc nie oceniam. Ale patrząc na suche fakty, to ten remis jest dla nas z finansowego punktu widzenia lepszy niż zwycięstwo. Nawet kasa z C+ za jedno miejsce w tabeli wyżej jest mniejsza niż możliwe wpływy z meczów z Legią czy Amiką. |
@sandomingo
A może to jest tak, że w zarządzie faktycznie uwierzyli, że z tym składem można faktycznie coś ugrać? Dlaczego trzeba ich od razu nazywać marketingowymi kłamcami? Bo tak wygodnie? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:43. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl