Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Michał Probierz były trener Wisły Kraków - dyskusje na temat pracy trenera. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8618)

mee 27.03.2012 19:41

Panu Probierzowi proponuję obejrzeć pierwszy mecz z Appoelem, żeby zobaczył jakim potencjałem dysponuje ta drużyna, którą prowadzi. Wszystkim polecam jako odtrutkę po meczu w Chorzowie. Okazja dobra, dziś Appoel walczy z Realem o półfinał LM. My walczymy o finał PP.

KOMINEK 27.03.2012 19:44

ooona - Ty jak zwykle masz wiarygodne źródła :rotfl:

kacpaw91 27.03.2012 19:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kriswisla (Post 1234540)
wejscie do pucharow to nie wszystko ,start z PP zapewniony od trzeciej rundy ale po prawdopodobnym przemeblowaniu skladu odejsciu kilku graczy[np.Meleks] i przyjsciu nowych roznie to moze wygladac i nie zakwalifikowanie sie do grup da nam paradoksalnie tylko straty a nie zyski,a w czwartej rundzie kwalifikacji kelnerow nie bedzie i zostanie nam tylko krajowe podworko.Jak widac najlepsza droga do rozgrywek pucharów jest zdobycie mistrza tak jak Wisła w zeszłym sezonie,droga prostsza do LE bo w trzeciej rundzie kwalifikacji LM mniej wymagajacy przeciwnicy niz w czwartej LE takze połozenie lagi i lekcewazenie niektorych pilkarzykow ligi moze odwrocic sie przeciwko nim poprzez brak awansu do rozgrywek grupowych a tym samym lepszej promocji.Pozostanie stagnacja i walka o tytuł mistrza Polski co dla nie których zawodnikow moze sie okazac zbyt małą motywacja bo czy sie stoi czy sie lezy to wyplata z kontraktu sie nalezy
:>

Owszem z taką grą nie mamy co na to liczyć. Jednak każde miejsce w tabeli niżej to duża strata dla klubowych finansów. Poza tym taki Biton, czy Melikson powini starać się teraz wypromować. To samo się tyczy też Kirma, Chaveza, Nuneza, Jirsaka, Paljicia, Lameya. Niektórzy od czerwca nie będą już piłkarzami Wisły. Jakby nie patrzeć 8 zawodnikom powinno zależeć.

Elefant 27.03.2012 20:14

Ale czemu czepiacie się ooona. Przecież o zaległościach finansowych w stosunku do piłkarzy można znależć było informacje w kilku źródłach od kilku miesięcy. Ostatno żalił się niejaki Maaskant.

Więc wygląda na to, że są to informacje prawdopodobne.

Co do Probierza i jego wypowiedzi. A co miał powiedzieć. Super motywator o którym Bednarz powiedział, że zawodnicy pójda za nim w ogień czy coś w tym stylu. A, że chemia jest. A tu taki zonk:lol:

Ta drużyna została rozbita i raczej nic już nie ukręci. Co nie przeszkadza wymagać od nich profesjonalnego wykonywania swoich obowiązków.

A co do ery Cupiała i tego co było do pomyślenia i nie do pomyślenia. Krótka pamięć, oj krótka. Całe serie meczy, które przez niektórych piłkarzy były odpuszczane. Trenerzy co mieli "se sami grać". Kompletnie zlany mecz z Tbilisi w Krakowie, od czego zaczęła się równia pochyła po ktorej zjeżdza Wisła aż do dzisiaj. Legendy Wisły, prawdziwi Polacy co z płaczem do bossa lecieli, bo za dużo na treningach Dracula od nich wymagał, półroczne strajki piłkarzy przed transferem itd. itd.
Nie ma to jak żyć legendami.

KOMINEK 27.03.2012 21:03

Kto trochę czasu spędził an forum ten wie dlaczego

Elefant 27.03.2012 21:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1234635)
Kto trochę czasu spędził an forum ten wie dlaczego

Ach, dobrze pamiętam "tą tfurczość" sprzed kilku lat, ale w tym przypadku takie informacje dobiegają z różnych stron, więc Ameryki nie odkryła.

AYALA 27.03.2012 22:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ooona (Post 1234500)
Dawniej w erze Cupiała kasa wpływała na konto regularnie, teraz zaległości są i to poważne.

za obecne wyniki jakie druzyna osiaga na miejscu pana Cupiała tez bym nie płacił.Na pensje i premie zasłuzył tylko Pareiko

kacpaw91 27.03.2012 22:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1234660)
za obecne wyniki jakie druzyna osiaga na miejscu pana Cupiała tez bym nie płacił.Na pensje i premie zasłuzył tylko Pareiko

Wilk - ten widać, że z siebie daje tyle ile może, może nie zawsze mu wychodzi, ale widać zaangażowanie

jerry.lii.lewis 28.03.2012 06:27

Zaraz po pojawianiu się Probierza pisałem, że to taka "zamienił stryjek siekierkę na siekierkę". Teraz sądzę, że jednak "siekierkę na kijek".
Obaj trenerzy za mało czasu mieli (Kaziu w ogóle, Probierz dotychczas) żeby rzetelnie ich oceniać, jednak za Kazia Wisła grała ładną piłkę; teraz patrzeć się nie da. Poza czynnikiem estetycznym myślę, że z ładnej gry łatwiej zrobić skuteczną niż z takiej kopaniny jak ostatnio pokazują. Za Kazia brakowało skuteczności, teraz brakuje wszystkiego.
Zmiana Kazia na Probierza była bez sensu, a teraz jesteśmy w jeszcze głupszej sytuacji bo nie ma go na kogo zmienić, a gra jest do bani.
To się nazywa PAT.
A na dokładkę sytuacja kadrowa ..... niejasna delikatnie mówiąc.

Drozd 28.03.2012 09:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1234610)

A co do ery Cupiała i tego co było do pomyślenia i nie do pomyślenia. Krótka pamięć, oj krótka. Całe serie meczy, które przez niektórych piłkarzy były odpuszczane. Trenerzy co mieli "se sami grać". Kompletnie zlany mecz z Tbilisi w Krakowie, od czego zaczęła się równia pochyła po ktorej zjeżdza Wisła aż do dzisiaj. Legendy Wisły, prawdziwi Polacy co z płaczem do bossa lecieli, bo za dużo na treningach Dracula od nich wymagał, półroczne strajki piłkarzy przed transferem itd. itd.
Nie ma to jak żyć legendami.

Nie mówiąc o tym co w rewanżu zrobił Baszczyński. Od tamtej chwili w klubie piłkarzyki wybierały sobie trenerów. Dlatego jest jak jest.

dynek.pl 28.03.2012 09:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jerry.lii.lewis (Post 1234694)
Zaraz po pojawianiu się Probierza pisałem, że to taka "zamienił stryjek siekierkę na siekierkę". Teraz sądzę, że jednak "siekierkę na kijek".
Obaj trenerzy za mało czasu mieli (Kaziu w ogóle, Probierz dotychczas) żeby rzetelnie ich oceniać, jednak za Kazia Wisła grała ładną piłkę; teraz patrzeć się nie da. Poza czynnikiem estetycznym myślę, że z ładnej gry łatwiej zrobić skuteczną niż z takiej kopaniny jak ostatnio pokazują. Za Kazia brakowało skuteczności, teraz brakuje wszystkiego.
Zmiana Kazia na Probierza była bez sensu, a teraz jesteśmy w jeszcze głupszej sytuacji bo nie ma go na kogo zmienić, a gra jest do bani.
To się nazywa PAT.
A na dokładkę sytuacja kadrowa ..... niejasna delikatnie mówiąc.

No szkoda, ze Moskal nie wygral choc jednego meczu. Jak ogladalem nasz wystep w Lubinie to napawala mnie nadzieja, ze przynajmniej sie bedzie dalo w tej rundzie te nasze mecze ogladac, a w czasie meczu z Ruchem autentycznie zasnalem - budzil mnie tylko komentator podnoszac glos po kolejnych interwencjach Pareiki.
Fajnie zapowiadala sie wspolpraca Meliksona z Gargula, a teraz jak jest miejsce dla jednego to nie ma dla drugiego wiec pilki lataja byle dalej.

Dariook 28.03.2012 09:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1234414)
Może i teoria, zwłaszcza w naszym przypadku, dlatego tak to wygląda, ale w każdym normalnym klubie najważniejszy dla zawodnika jest wynik drużyny i jego własna postawa na boisku, bo jak zabumeluje to ląduje na ławie, nie wiadomo na jak długo.


Co jest dziwnego w przywróceniu Małeckiego do składu? Dziwne to było odsunięcie od jakiegokolwiek zespołu Wisły. Tak jak kuriozalne tłumaczenie dramatycznej gry jakimiś manifestacjami. Jak komuś Małecki nie leży to niech sobie płacze do poduchy, a nie wymyśla. Bo przez takie wymyślanie mamy to co mamy.

Święta racja.

kacpaw91 28.03.2012 10:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1234725)
No szkoda, ze Moskal nie wygral choc jednego meczu. Jak ogladalem nasz wystep w Lubinie to napawala mnie nadzieja, ze przynajmniej sie bedzie dalo w tej rundzie te nasze mecze ogladac, a w czasie meczu z Ruchem autentycznie zasnalem - budzil mnie tylko komentator podnoszac glos po kolejnych interwencjach Pareiki.
Fajnie zapowiadala sie wspolpraca Meliksona z Gargula, a teraz jak jest miejsce dla jednego to nie ma dla drugiego wiec pilki lataja byle dalej.

Wygrał ze Śląskiem po niezłej grze. Wygrał też z Widzewem i dwa mecze w pucharach. Mecze, które przegrał kończyliśmy najczęściej w "10" (Polonia, Kolporter). Tak samo dwa mecze zremisowane ze Standardem.

mitmichael 28.03.2012 10:31

Odwazyłby sie w koncu Probierz i nie wystawiał do składu Kirma - z goscia nie ma pozytku, kazdy to widzi wiec czas najwyzszy by trener dal mu odpoczac. Jezeli jest dobrym trenerem jak wszyscy mowia to powinien takie zmiany porobic - i koniecznie Melikson do srodka bo na bokach sobie chłop nie pogra. Wierze, ze jest to odpowiedni trener ale musi to pokazac

Drozd 28.03.2012 10:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1234725)
No szkoda, ze Moskal nie wygral choc jednego meczu. Jak ogladalem nasz wystep w Lubinie to napawala mnie nadzieja, ze przynajmniej sie bedzie dalo w tej rundzie te nasze mecze ogladac, a w czasie meczu z Ruchem autentycznie zasnalem - budzil mnie tylko komentator podnoszac glos po kolejnych interwencjach Pareiki.
Fajnie zapowiadala sie wspolpraca Meliksona z Gargula, a teraz jak jest miejsce dla jednego to nie ma dla drugiego wiec pilki lataja byle dalej.

Bo musiało się znaleźć miejsce dla Bitona. Pewnie dlatego Moskal tak szybko poleciał. Miał na celu lepszą grę drużyny i wyniki, a nie menagerskie interesy. Ile było płaczu że Biton grzeje ławę? A to była konieczność bo skoro w środku musiał grać Wilk, albo inny z jego charakterystyką to przy dwóch napastnikach zostaje jeden w środku. Co on sam zrobi? Nic dlatego w Chorzowie kopali górą, a co z tego wyszło widzieliśmy. Dodając ze Ruch to nie żaden poważny przeciwnik, można sobie tylko wyobrazić jak by sie taka gra skończyła choćby ze Standardem.

Moim zdaniem wywalenie Moskala było kolosalnym błędem, za który jeszcze grubo zapłacimy.

ps. Druga bramka z Lubina to najładniejszy gol Wisły jaki pamiętam, no może pierwsza w Shalke była ładniejsza.

kacpaw91 28.03.2012 10:43

Transfery trenerów powinny podlegać takim samym regulacjom jak transfery piłkarzy. Zatrudnić można tylko w okienku transferowym.

Dariook 28.03.2012 10:45

Najgorsze niestety dopiero przed nami. W obecnej dyspozycji z wizją wymiany połowy drużyny, obawiam sie pucharów jak nigdy. Oby sie nie okazało że występ w LE stanie sie gwoździem do trumny naszego klubu. Występ w tych rozgrywkach może wyrządzić więcej złego niż dobrego bo gołym okiem widać że jest źle. Probierz idzie na żywioł i pewnie wywalczy te miejsce, tylko jakiem kosztem?
Blamaz wydaje się jedynym racjonalnym scenariuszem.

Drozd 28.03.2012 11:00

Jeżeli wejdziemy z pucharu to od razu trafimy na drużynę z pojęciem. Oczywiście relatywnie bo to eliminacje. Ale jeżeli pół drużyny zniknie, a nie pojawi się na ławce ktoś kto potrafi przekazać jak grać i przekonać zawodników że warto biegać to będzie kolejna Levadia i punkty do rankingu które wywalczyliśmy w tym roku (15) trzeba będzie dzielić na pół.

koniak 28.03.2012 11:14

Nie tyle Levadia co Karabach

Tak na marginesie, przypomniały mi się zachwyty nad Kirmem po jego pierwszym meczu w Wiśle właśnie z Levadia w Sosnowcu. Kto by wtedy pomyślał, że gość tak podupadnie piłkarsko przez te 3,5 roku u nas.

Dariook 28.03.2012 11:20

Kto by pomyślał że cala Wisła tak podupadnie...

Parę tych wisienek mamy, zresztą Probierz też. Wypada tylko rzec... Prowadzi ślepy, kulawego.

Drozd 28.03.2012 11:28

To wszystko wina rzeczywistości w klubie. Wszechobecne lelum poelum udziela sie każdemu. Jak przyszedł Maaskant to Kirm był najlepszy na boisku. Szybki dynamiczny strzał z obu nóg. Wystarczyło że wywalczył pewny plac i zaczęła sie równia pochyła. Takim zachowaniom powinien zapobiegać trener zawczasu sadzając na ławie. Wtedy reszta widzi ze nie ma żartów i walczy. Czy to w meczach czy na treningach. Stawianie cały czas na tych samych to błąd Maaskanta za który poleciał. Gdyby bardziej rotował składem miałby lepsze wyniki.

koniak 28.03.2012 11:35

Paradoks z Maaskantem polegał na tym, że wyniki to on akurat miał, pomimo słabej gry. Jednak jak taki Boukhari, który się ledwo ruszał miał zapewnione miejsce w pierwszej "11", to atmosfera w szatni musiała być mega chujowa, co z resztą po zwolnieniu Holendra kilku piłkarzy potwierdziło, choć nikt nie powiedział tego wprost.

Dariook 28.03.2012 11:36

Dlatego że my jesteśmy Wisła Kraków. U nas sie nikt nie uczy na błędach, u nas błędy się konsekwentnie powiela.
Niestety ale tak jest Na każdym szczeblu , nie tylko w pionie sportowym.

rw88 28.03.2012 11:41

Probierz w Jagiellonii udowodnił, że potrafi z drużyny o dużo słabszym potencjale kadrowym, niż aktualna Wisła, zrobić ekipę grającą bardzo efektownie - Jagiellonia z czasów tego trenera była jedną z najładniej grających drużyn w naszej lidze w ostatnim dziesięcioleciu. Teraz wyraźnie nastawił się na polską młóckę w stylu "na zero z tyłu, a z przodu coś wpadnie", licząc, że przede wszystkim Wisła przestanie przegrywać i przyjdą wyniki, uczy się po prostu na "błędach" poprzednika, którego zwolniono właśnie przez brak wyników, więc trzeba go w tym względzie zrozumieć.

Moim zdaniem za wcześnie jest na jednoznaczne oceny jego pracy. Wisła chcąc znaleźć się w następnym sezonie w europejskich pucharach dała Probierzowi bardzo mały margines błędu, bo strata w ligowej tabeli do czołówki była znaczna, a terminarz ciężki - dwa mecze pucharowe z Lechem, dla którego również PP był walką praktycznie o wszystko w tym sezonie, plus trzy ciężkie wyjazdy: do Gdańska, gdzie walczą zaciekle o utrzymanie, a potencjał kadrowy tamtej drużyny nie jest taki mały, potem do Bełchatowa, który na wiosnę spisuje się świetnie i na koniec do Chorzowa, a Ruch u siebie wygrywa najczęściej ze wszystkich drużyn Ekstraklasy i jest wyjątkowo niewygodnym rywalem do grania na własnym stadionie, w rundzie wiosennej są drugą najlepszą drużyną całej ligi, w sześciu meczach trzy razy wygrali, trzy razy zremisowali.

Jak na taki terminarz, moim zdaniem wyniki są przyzwoite - półfinał PP, a w lidze z wyjazdów cztery punkty, plus pechowy remis z Lechem i porażka po karnym, którego nie było. Na poprawę jakości gry będzie czas latem, kiedy drużyna będzie zupełnie przebudowana. Na razie najważniejsze jest nie przegrywać w lidze i zdobyć PP.

FraMat 28.03.2012 19:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1234770)
Paradoks z Maaskantem polegał na tym, że wyniki to on akurat miał, pomimo słabej gry. Jednak jak taki Boukhari, który się ledwo ruszał miał zapewnione miejsce w pierwszej "11", to atmosfera w szatni musiała być mega chujowa, co z resztą po zwolnieniu Holendra kilku piłkarzy potwierdziło, choć nikt nie powiedział tego wprost.

Kolego... Wszyscy pamiętają, że Boukhari został sprowadzony, bo po masowej wyprzedaży latem nagle okazało się, ze nie mamy kim grać. I raczej miejsca w pierwszej 11 to on nie miał.
Co do Maaskanta, nadal uważam, że duet Maaskant-Moskal powinien był prowadzić Wisłę jeszcze przynajmniej przez rok. Nie bylibysmy dzisiaj w tak czarnej d...
Probierz ani jednemu ani drugiemu do pięt nie dorasta.
Na pociechę pozostaje myśl, że co prawda Cupiał popełnia błedy wyrzucajac dobrych trenerów po kilku niepowodzeniach, zamiast dać im czas na budowanie drużyny (Kasperczak po Tbilisi, Petrescu po słabym wejściu w sezon, Skorża po słabszym sezonie, Maaskant po załamaniu formy w wyniku nadmiernych oczekiwań), ale też po blamazu ich nastepców (Liczka, Okuka, Probierz) zatrudnia kogoś sensownego dając mu na jakś czas zielone światło

RAFi89 28.03.2012 19:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1234765)
To wszystko wina rzeczywistości w klubie. Wszechobecne lelum poelum udziela sie każdemu. Jak przyszedł Maaskant to Kirm był najlepszy na boisku. Szybki dynamiczny strzał z obu nóg. Wystarczyło że wywalczył pewny plac i zaczęła sie równia pochyła. Takim zachowaniom powinien zapobiegać trener zawczasu sadzając na ławie. Wtedy reszta widzi ze nie ma żartów i walczy. Czy to w meczach czy na treningach. Stawianie cały czas na tych samych to błąd Maaskanta za który poleciał. Gdyby bardziej rotował składem miałby lepsze wyniki.

Kirm brylował w poprzednim sezonie. Na początku tego pewnego miejsca w składzie już nie miał gdyż zastąpił go Iliev. Niestety najpierw z Lechem kontuzji nabawił się Genkov a później w wygranym spotkaniu z Ruchem ze składu wyleciał Mały i Melikson, dodatkowo doszedł uraz Sobola a Boguskiego co chwile coś boli. Więc niestety siłą rzeczy trzeba było zapomnieć o rotacji jak u nas nie miał kto na ławce siedzieć jeśli chodzi o ofensywę. Niestety wielu zwolenników zwolnienia Maaskanta łatwo o tym zapomniało że kilku kluczowych zawodników jest kontuzjowanych.

tofik 28.03.2012 19:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1234901)
(...) zatrudnia kogoś sensownego dając mu na jakś czas zielone światło


Niestety za szybko zmienia światło na czerwone. Zazwyczaj zanim Wisła zdąży przejechać "skrzyżowanie"
Nie ma się co łudzić, że ten czy inny coś zdziała. Ani Cupiał, ani duża część kibiców nie jest mentalnie gotowa na budowę prawdziwej drużyny oraz wzloty i upadki jej towarzyszące.

"Żegnaj frajerze, witaj frajerze" tak to u nas wyglądało i będzie wyglądać.

Ogryzek 28.03.2012 19:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1234901)
Kolego... Wszyscy pamiętają, że Boukhari został sprowadzony, bo po masowej wyprzedaży latem nagle okazało się, ze nie mamy kim grać. I raczej miejsca w pierwszej 11 to on nie miał.
Co do Maaskanta, nadal uważam, że duet Maaskant-Moskal powinien był prowadzić Wisłę jeszcze przynajmniej przez rok. Nie bylibysmy dzisiaj w tak czarnej d...
Probierz ani jednemu ani drugiemu do pięt nie dorasta.
Na pociechę pozostaje myśl, że co prawda Cupiał popełnia błedy wyrzucajac dobrych trenerów po kilku niepowodzeniach, zamiast dać im czas na budowanie drużyny (Kasperczak po Tbilisi, Petrescu po słabym wejściu w sezon, Skorża po słabszym sezonie, Maaskant po załamaniu formy w wyniku nadmiernych oczekiwań), ale też po blamazu ich nastepców (Liczka, Okuka, Probierz) zatrudnia kogoś sensownego dając mu na jakś czas zielone światło

Ty tak na trzeźwo czy może ta kratka wirtualnego piwa od Kocura już ci zaszumiała w głowie? :)

Owszem, Probierza może nie być i za 2 tygodnie w Wiśle, jak odpadniemy w PP. Ale te mecze się jeszcze nie odbyły. Może przez przyzwoitość, wstrzymałbyś się z ferowaniem wyroków czy Probierz się skompromituje czy nie.

Na ten moment to Probierz "blamażuje" na równi z późnym Maaskantem czy "meteorem" Moskalem w lidze.
(Oczywiście, niestety zawsze może przebić ich niechlubne dokonania w lidze)

Chyba 2 tygodnie wytrzymasz?

BTW
Styl gry dla Ciebie nieważny skoro jak ja doceniasz pracę Petrescu (urody tam niewiele było). Zatem brak urody gry u Probierza nie jest miernikiem "blamażu" u Ciebie. Wyniki chyba też nie, patrząc na Moskala za którym też płaczesz.

FraMat 28.03.2012 20:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1234909)
Ty tak na trzeźwo czy może ta kratka wirtualnego piwa od Kocura już ci zaszumiała w głowie? :)

Owszem, Probierza może nie być i za 2 tygodnie w Wiśle, jak odpadniemy w PP. Ale te mecze się jeszcze nie odbyły. Może przez przyzwoitość, wstrzymałbyś się z ferowaniem wyroków czy Probierz się skompromituje czy nie.

Na ten moment to Probierz "blamażuje" na równi z późnym Maaskantem czy "meteorem" Moskalem w lidze.
(Oczywiście, niestety zawsze może przebić ich niechlubne dokonania w lidze)

Chyba 2 tygodnie wytrzymasz?

BTW
Styl gry dla Ciebie nieważny skoro jak ja doceniasz pracę Petrescu (urody tam niewiele było). Zatem brak urody gry u Probierza nie jest miernikiem "blamażu" u Ciebie. Wyniki chyba też nie, patrząc na Moskala za którym też płaczesz.

Dla mnie Probierz to już BLAMAŻ.... Nawet jeśli cudem zdobędzie PP to właśne bedzie cud, a nie wynik sportowy.
Późny Maaskant czy Moskal może i mieli niezadowalajace wyniki, ale to byli trenerzy, w przecieństwie do Probierza, który jest amatorem.
Już to kiedyś pisałem: Petrescu preferował grę może nieładną dla oka (nic z krakowskiej piłki) ale wdrażał pewien konkrenty styl i jakiś zamysł taktyczny, którym kilka lat później z inną drużyną i wcale nie lepszymi piłkarzami osiągnął sukces w Europie..
Maaskant preferował szkołę holendersko-latynoską i wdrażał konkretną taktykę. Obydwaj byli trenerami. Probierz niczego nie wdraża. To amator lub jak mówią Włosi: dilettante. Takie właśnie okreslenie jedncznacznie kojarzące się w Polsce, we Włoszech stosuje się na nie-profesjonalistę.

Lemoniadowy Joe 28.03.2012 20:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1234725)
No szkoda, ze Moskal nie wygral choc jednego meczu. Jak ogladalem nasz wystep w Lubinie to napawala mnie nadzieja, ze przynajmniej sie bedzie dalo w tej rundzie te nasze mecze ogladac,

ale Lubinie bylo też lekceważenie co w naszej sytuacji punktowej bylo niedopuszalne ale rękę Moskala było widac tylko przy takim ustawieniu to trzeba zdobywać sporo bramek żeby było fajnie, Maaskant tez miał pomysł na ofensywna gre ale sie z niej wyleczył co przyniosło sukces w ligowej kopaninie

Marszałek 28.03.2012 22:30

Petrescu bym w to wszystko mimo wszystko nie mieszał. On doskonale pokazał ile jest wart odchodząc z Wisły i kto na tym stracił tak naprawdę a kto zyskał.

lazy 28.03.2012 22:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1234916)
Dla mnie Probierz to już BLAMAŻ.... Nawet jeśli cudem zdobędzie PP to właśne bedzie cud, a nie wynik sportowy.
Późny Maaskant czy Moskal może i mieli niezadowalajace wyniki, ale to byli trenerzy, w przecieństwie do Probierza, który jest amatorem.
Już to kiedyś pisałem: Petrescu preferował grę może nieładną dla oka (nic z krakowskiej piłki) ale wdrażał pewien konkrenty styl i jakiś zamysł taktyczny, którym kilka lat później z inną drużyną i wcale nie lepszymi piłkarzami osiągnął sukces w Europie..
Maaskant preferował szkołę holendersko-latynoską i wdrażał konkretną taktykę. Obydwaj byli trenerami. Probierz niczego nie wdraża. To amator lub jak mówią Włosi: dilettante. Takie właśnie okreslenie jedncznacznie kojarzące się w Polsce, we Włoszech stosuje się na nie-profesjonalistę.

Nie chcę być złośliwy, ale Probierz też coś wdrożył (vide mecz z Ruchem) - taktykę pinball'owego chaosu. Taka zaawansowana "szarańcza".

A tak na poważnie to Probierz może i coś osiągnie z tym zespołem w lidze/pucharze. Niestety nie wierzę że jest trenerem na miarę sukcesu w Europie. Nawet jeśli tym sukcesem będzie "tylko" awans do Ligi Europejskiej.

alberto 28.03.2012 22:49

http://www.malopolskatv.pl/1655-probierz-przed-legia/ - pod tym linkiem jutro będzie transmisja konferencji Probierza przed Legią.

ziz99 28.03.2012 23:42

To już żenada (za PS).

Cytat:

Kilka tygodni temu PSV Eindhoven zaprosił trenerów Wisły na staż. Chętnych nie brakowało, jednak klub odmówił pokrycia kosztów wyjazdu. W ten sposób zaproszenie pozostało bez odpowiedzi.
A wracając do tematu, ciekawe co by zrobił Cupiał, jakby w piątek poszło lanie jak ostatnio we Wrocławiu? Ostatnie wydarzenia (organizacyjno-dyscyplinarno-finansowe) chyba zmęczyły już wszystkich, naszych pupili również...

kacpaw91 29.03.2012 01:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ziz99 (Post 1234989)
To już żenada (za PS).

A wracając do tematu, ciekawe co by zrobił Cupiał, jakby w piątek poszło lanie jak ostatnio we Wrocławiu? Ostatnie wydarzenia (organizacyjno-dyscyplinarno-finansowe) chyba zmęczyły już wszystkich, naszych pupili również...

Czyżby było do tego stopnia krucho z kasą? Tak źle to chyba nie było jeszcze za czasów Ery Cupiała. Ciekawe jakie będzie rozwiązanie. Mam przeczucie, iż prezes związany z TF to może być zapowiedź kontroli każdej złotówki i wcielanie różnych planów oszczędnościowych. A kto wie czy nie chodzi o szukanie nowego inwestora. Kto wie jaki był prawdziwy powód dymisji Basałaja...

milosz 29.03.2012 02:22

No tak sytuacja finansowa Wisły jest dramatyczna, w ostatnich dwóch latach ... czyżby !?.

Sprzedaliśmy Marcelo (coś około 3,6 mln), Diaza (poniżej miliona), Brożków (wyraźnie ponad milion), Głowackiego (coś około 1 mln), jaki tu zysk, hmm, powiedzmy około 7 mln, do tego MP , kw. do LM i LE , no tak, same straty i dlatego polityka oszczędnościowa ...

A w niej przyszli Melikson, Genkow i Jovanović (to jedyne transfery gotówkowe za które trzeba było zapłacić innym klubom w 2011), były też transfery przed Valckxem, jak Jovanicia czy Bunozy, no i ten z podpisem Stana czyli Chavez, hmm, wypożyczenia, piłkarze z karta w ręku co wzięli za podpis co nieco, no i co ... i jesteśmy na minusie , niby jak !?... że co !? , że brakuje kasy , hmm czyli jakbyśmy nie grali w LE i byśmy nie sprzedali np. Marcelo to było by lepiej ...

Otóż gołym okiem widać , że Pan Cupiał wysysa z klubu wszystko co się da, a bieżące problemy to zamrożenie gotówki z LE (veto Mandziary), tyle że Ja o tym pisze nie aby udowadniać że w ostatnich 2 latach jesteśmy na sporym plusie bo jesteśmy, tylko po to aby zrozumieć jaka jest nasza przyszłość, intencje bossa są tu najważniejsze, a one są takie że każdy zysk, czy to ze sprzedaży piłkarzy czy to z europejskich pucharów wróci do ...bossa (na poczet realnego bądź mitycznego długu), a nie na niezbędne inwestycje tak w boiska treningowe, szkolenie młodzieży czy niezbędne transfery, Pan Cupiał najwyraźniej nie wierzy w długofalową politykę, ale o tym to już wiedzieliśmy, ale po nieudanej próbie sforsowania LM za Holendrów w ... pół roku, aż nie wierze że to pisze, naprawdę Cupiał wierzył w to że Maaskant ze Stanem dadzą mu tą LM w 0,5 roku , nie do wiary...Tak więc wygląda na to że B.C. nie wierzy już i nawet w drogę na skróty, i zanosi się na przesilenie letnie po którym jego 8 MP będzie tylko pięknym wspomnieniem, no chyba że najdzie go jakaś wena na Wisłę, bo teraz zaczyna zarzynać ten klub powoli, ale konsekwentnie zarzynać.
______

Jednak jeszcze coś dopisze aby nie było tak w czarnych barwach. Pan B.C. to człowiek ambitny więc po takim sezonie jak ten może ten brak transferów wiosną, brak stabilnej pracy trenerów i w konsekwencji kiepskiego sezonu, może to mu wejdzie na ambicje że inni są lepsi i ... zgodzi sie na ponowne zainwestowanie w klub , a ściślej w jego sekcję piłkarską, może.
No, tak to brzmi lepiej, fajnie nie jest, ale drzwi nadziei należy zostawić otwarte i to bez względu na to co o niej mówią i piszą inni.

PS. A panu Probierzowi życzę samych sukcesów bo są w naszym interesie problem polega jednak na tym , że to nie ten rozmiar kapelusza, Wisła potrzebuje trenera zwyczajnie z innej półki.

Lysy 29.03.2012 02:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1234743)
Bo musiało się znaleźć miejsce dla Bitona. Pewnie dlatego Moskal tak szybko poleciał. Miał na celu lepszą grę drużyny i wyniki, a nie menagerskie interesy. Ile było płaczu że Biton grzeje ławę?

Moim zdaniem wywalenie Moskala było kolosalnym błędem, za który jeszcze grubo zapłacimy.


Dział Science-Fiction piętro wyżej. Trudno żeby nie było płaczu, gdy sadza się na ławce najlepszego napastnika. Piłkarza, który swoimi golami walnie przyczynił się do awansu Wisły z grupy ligi europejskiej. Wtedy dopiero było pole do popisu dla miłośników teorii spiskowych, "dlaczego nie gra najlepszy strzelec drużyny , a wystawiany jest piłkarz bez formy?" "Czyżby promowanie Genkova zamiast będącego na fali Bitona, miało za zadanie podbicie ceny za tego pierwszego, kosztem interesu Wisły"


Zwolnienie Moskala wyjdzie klubowi i samemu trenerowi na dobre. Pan Kazimierz musi się sporo nauczyć, a szkoda by cierpiała na tym Wisła. Może kiedyś znajdzie jakiś mniejszy klubik, walczący o mniejsze cele w którym będzie mógł rozwinąć skrzydła i uczyć się na błędach, niczym Adaś Nawałka w Sandecji czy w Jadze.

1q2 29.03.2012 02:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1234999)


Zwolnienie Moskala wyjdzie klubowi i samemu trenerowi na dobre. Pan Kazimierz musi się sporo nauczyć, a szkoda by cierpiała na tym Wisła. Może kiedyś znajdzie jakiś mniejszy klubik, walczący o mniejsze cele w którym będzie mógł rozwinąć skrzydła i uczyć się na błędach, niczym Adaś Nawałka w Sandecji czy w Jadze.

Mi się tak wydaje że zatrudnienie Probierza wyjdzie klubowi gorzej niż moglibyśmy przypuszczać a już porównując zostanie Moskala a przyjście Probierza...kompletnie idiotyczny ruch który w wyobraźni tego co to wymyślił , miał chyba tylko zwiększyć ilość publiki na R22.Generalnie kolejny 'eksperyment wykonany lecz niestety nieudany'

Ogryzek 29.03.2012 07:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1234916)
Dla mnie Probierz to już BLAMAŻ.... Nawet jeśli cudem zdobędzie PP to właśne bedzie cud, a nie wynik sportowy.
Późny Maaskant czy Moskal może i mieli niezadowalajace wyniki, ale to byli trenerzy, w przecieństwie do Probierza, który jest amatorem.
Już to kiedyś pisałem: Petrescu preferował grę może nieładną dla oka (nic z krakowskiej piłki) ale wdrażał pewien konkrenty styl i jakiś zamysł taktyczny, którym kilka lat później z inną drużyną i wcale nie lepszymi piłkarzami osiągnął sukces w Europie..
Maaskant preferował szkołę holendersko-latynoską i wdrażał konkretną taktykę. Obydwaj byli trenerami. Probierz niczego nie wdraża. To amator lub jak mówią Włosi: dilettante. Takie właśnie okreslenie jedncznacznie kojarzące się w Polsce, we Włoszech stosuje się na nie-profesjonalistę.

Odpowiedź sobie na jedno pytanie

Z kim ma cokolwiek Probierz wdrażać? Z piłkarzami których już tu nie ma? Którzy są jeszcze ciałem, ale nie duchem? Może decyzja była taka - ugraj z tym co masz cokolwiek. A latem jak cokolwiek ugrasz z tymi piłkarzami (których w większości nie będzie) to z nowymi którzy przyjdą, będziesz budował zespół? Jak nic nie ugrasz teraz to może cię tu nie być latem.
Gdzie tu czas na wprowadzanie schematów?

Bo wg mnie tak to wyglada.

Moskal czy Maaskant jednak mieli przynajmniej dłuższą perspektywę działania. Inną rzeczą jest czy klub dotrzymał słowa (Moskal)

Rozumiem że już się przezornie zabezpieczyłeś (gdyby jakimś cudem Probierz zdobył PP) że to na pewno przypadek. Wynik mu nie pomoże, bo już jest wybrany/skazany przez Pana .... czy to nie Kalwin i teoria predescynacji? Uczynki niewiele znaczą wszak Bóg już naznaczył swoich?

Dla mnie Probierz przekona mnie bądź nie, swoimi wynikami. Tym że zespół na walizkach (rozłożony moralnie) zmusi do czegokolwiek i cokolwiek ugra. Jeśli nic nie zrobi, będziemy latem witać nowego trenera.

Tak jak Maaskantowi daje mu trochę czasu zanim zacznę wytykać błędy:)

Ty nawet czasu nie chcesz mu dać (tych 2 tygodni) bo już naznaczyłeś wygranych/przegranych. Ja wolę poczekać te 2 tygodnie.

cfa 29.03.2012 07:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1234999)
Dział Science-Fiction piętro wyżej. Trudno żeby nie było płaczu, gdy sadza się na ławce najlepszego napastnika. Piłkarza, który swoimi golami walnie przyczynił się do awansu Wisły z grupy ligi europejskiej. Wtedy dopiero było pole do popisu dla miłośników teorii spiskowych, "dlaczego nie gra najlepszy strzelec drużyny , a wystawiany jest piłkarz bez formy?" "Czyżby promowanie Genkova zamiast będącego na fali Bitona, miało za zadanie podbicie ceny za tego pierwszego, kosztem interesu Wisły"


Zwolnienie Moskala wyjdzie klubowi i samemu trenerowi na dobre. Pan Kazimierz musi się sporo nauczyć, a szkoda by cierpiała na tym Wisła. Może kiedyś znajdzie jakiś mniejszy klubik, walczący o mniejsze cele w którym będzie mógł rozwinąć skrzydła i uczyć się na błędach, niczym Adaś Nawałka w Sandecji czy w Jadze.

Co do Moskala to już się nie przekonamy czy dobrze by było jakby został czy nie. Na pewno lepiej dla księgowych :)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:10.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl