![]() |
Cytat:
|
żeby się wypaliło, musiało by najpierw odpalić
|
Brzeczek nie zbudowal nic w zeszlym sezonie. Zenuaca srednia slaby trener.
Wiec co? Niech bedzie trenerek i specem od sprowadzania zawodnikow. Co moze pojsc nie tak... Poczekam se do 5 kolejki z ocena |
Zapomnijcie o ostatnim sezonie i wyczynach Jurka,
Teraz gdy dostał więcej władzy i drużyna będzie jego autorskim pomysłem nic nie będzie w stanie go wybronić poza punktami. Potrzebna jest jasna deklaracja jakie jest minimum które ma osiągnąć drużyna do końca rundy, któryś pismak powinien przycisnąć prezesa i 2szyscy powinniśmy to usłyszeć bez .......enia i lawirowania. Jak się nie uda to żegnamy prezesa i trenera |
Błąd ze go nie yjebali po zenadzie z zeszlego sezonu. Teraz zmarnuje kilka kolejek, moze go wyjebia , przyjdzie nastepny trener i bedzie mowil ze to nie on przygotowal druzyne do sezonu itd. Wedlug mnie juz jestesmy w ciemnej dupie...
|
Jeśli do 10 kolejki nie ogarnie drużyny to do wyjebania natychmiastowego. nie możemy sobie pozwolić na stratę kolejnego sezonu.
|
Cytat:
- I liga jest inna - I liga jest trudna - piłkarze muszą się nauczyć gry w I lidze - mamy nowy zespół, który musi się zgrać I ogólnie nie deklarujemy, że gramy o awans, po prostu gramy. Czyli już jest piękne lądowanko pod dupę Brzęczka w razie niepowodzeń stworzone. |
skonczce juz z retoryka wywalania brzeczka bo to jest nierealne , wiec po raz pierwszy chyba w hisstorii forum , temat 'trenerski' musi miec troche inny koncept
|
Mimo wszystko ciężko uwierzyć że Jurek jest tak słabym trenerem jak jego wyniki w Wiśle, drużyna jest budowana praktycznie od podstaw, skład nie jest jeszcze kompletny.
|
A przez ostatnie pół roku co robił Brzęczek, że niby zaczyna od nowa. Czy w którymkolwiek meczu widać było jego trenerską rękę? Nie liczę chaosu i braku pomysłu...
|
Cytat:
|
A może zamiast wiecznie ściągać presję z zawodników zacząć ich z ta presją oswajać.Wpajać im że to naturalne jeśli chcą coś w piłce osiągnąć.No chyba że ne chcą.Zależy im na cieplutkim ....idołku żeby na leasing starczało i jakoś się to życie przeżyje
|
Ale co to za pieprzenie... Presja? To jest problem? G... prawda. Problemem jest przeświadczenie że lepiej nie ryzykować, grać na alibii bo wtedy nikt się nie będzie czepiał. Celem grać tak żeby nic nie spieprzyć. Skoro nikt nie wymaga wygrywania to nikt nie myśli o strzelaniu bramek tylko żeby pozbyć się piłki i mieć czyste rączki.
|
Cytat:
To juz po 2-3 powinno sie zrobić,patrząc przez pryzmat poprzednich kilkanastu w których nie odnieslismy zwycięstwa ,a nasz poziom sportowy jest coraz gorszy.W zeszłym sezonie tak mówilismy i tłumaczylismy niepwodzenia z kolejki na kolejke,a do czego to doprowadziło.... sami wiemy. |
Prawda jest taka że Brzęczek nie ogarnął samych treningów w zeszłym sezonie.To teraz jak mu okrojono sztab,wymieniono lepszych asystentów na słabych i dołożono obowiązków dyrektorskich i menadżerskich ma to niby ogarnąć lepiej?Gdzie tu logika? No chyba że treningi układa i prowadzi Sobol a Jurek coś tam czasem z boku krzyknie i wskoczy w garniak w czasie meczu
|
dajcie juz spokoj z tym sobolem , bo to kolejny mit niezweryfikowany wylacznie dlatego ze jeszcze nie dostal lejców we wlasne rece
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
No włąśnie, najpierw się nie nauczyli grać pod presją, to jak przyszło pod nią grać to się totalnie wykoleili. Abstrahując od wyników, bo to jest sport więc ciężko coś z góry założyć ale sam styl gry jeśli jest denny, to znaczy, że coś jest nie tak, w klubie, z zarządem, z trenerem, z piłkarzami. I to nie wynik z Sandecją boli ale styl gry. Można póki co się jeszcze oszukiwać, ze to się zmieni bo skłąd musi się trochę zgrać. Ale podejrzewam, że dalej znajdą sie inne wymówki. A efektó jakichkolwiek pracy Brzęczka nie ma nadal. |
Cytat:
Tymczasem jednak źle trenowane grajki wychodzą na boisko, wiedzą, że są kiepscy, i od 1 minuty boisko to potwierdza, zaczynają się trząść nogi itd. Trzeba dobrze-mądrze pracować, a nie pierd.. 3 po 3, pardon - zdejmować presję w wywiadach i na konferencjach. Nikt tu nigdy nie zrobi grama progresu dzięki opowiadaniu bajek przez trenera. |
Brzęczek od 16 meczy ściąga presję z piłkarzy, sam przy tym trzęsąc sie i pocąc przed mikrofonem. Może niech w końcu ktoś z niego tę presję zdejmie?
|
Akurat nie w wypowiedziach trenera należy szukać jego słabych stron. On raczej wypowiada się spójnie i z sensem. Nie tu leży pies pogrzebany i takie doszukiwanie się dziury w całym jest śmieszne.
Ja uważam, że Brzęczek jest słabym motywatorem, z niskim poziomem charyzmy i okazuje się, że nie nadawał się na strażaka. Czyli krótkoterminowo jego zatrudnienie było złą decyzją. Danie mu szansy na zbudowanie drużyny w 1 lidze było decyzją kuriozalną. Uważam, że na to nie zasłużył - ewidentnie został ze względu na koneksje rodzinne. Nie jest pewne, że on tego nie poukłada. Ja w niego za bardzo nie wierzę, ale jestem na tym etapie życia, że niewiele rzeczy jest mnie w stanie zaskoczyć. |
Nie potrafił zmotywować drużyny "tamtej" bo już mamy praktycznie nową kadrę, nie potrafił też trenersko nic zaoferować. Mecz z Sandecją to powtórka z rozrywki. Motywacji brak, walki brak, zgrania brak. Póki co można się jeszcze pooszukiwać, ze ta ekipa musi dojrzeć do gry razem. Ale bardziej pewne jest to, że np za 5 czy 15 kolejek nic się nie zmieni.
Problem w tym, że zapewne ewentualne zwolnienie Brzęczka będzie się przeciągało = on i tak musi wyleciec, a my zostaniemy w dupie do końca sezonu a może i na kolejne lata. Po tym co widziałem w tamtym sezonie, na konferencjach po sezonie i teraz w tym meczu i okienku transferowym to na 99% mam pewnosć, ze Brzęczek w Wiśle to droga na dno. I za 10-15 kolejek wszystko już się okaże. |
Walki brak? Przecież ten mecz to była jedna wielka naparzanka i z piłką nożną miał niewiele wspólnego. W życiu bym naszym piłkarzom nie odmówił w nim serca do gry i walki.
Tu się nie zgodzę. Dodam też, że mając na myśli umiejętność motywacji to jest wyczucie kogo trzeba motywować, kogo wyciszać, w którym momencie drużyna potrzebuje zachęty a kiedy zjeby. To są miękkie umiejętności, które ciężko ocenić jednoznacznie z zewnątrz. Jeden sprawi, że taki przykładowy Manu zamiast walić po słupkach skończy z hat-trickiem, a drugi powie coś takiego, że Manu będzie seryjnie obijał aluminium (pozdro Jurek!). Jest w tym również oczywisty aspekt losowy, ale szczęście to jest bardzo ważny element trenerskiego rzemiosła. Jeden nazwie to szczęściem, drugi intuicją, Franz nosem. Można rozpisywać najlepsze treningi jak Guardiola, a być trenerską miernotą. Taka prawda. Taki to sport ta piłka. Coś innego mi się rzuciło w oczy w tym meczu - nogi piłkarzy wyglądały na ciężkie po okresie przygotowawczym - ewidentnie naszym brakowało dynamiki. Było dużo biegania w jednym tempie. Mam nadzieję, że następny mecz będzie lepszy i tyle. |
Za Brzęczka najlepiej wypadli ci, którzy zostali do klubu sprowadzeni na ostatnią chwilę. Tak jak w tamtym sezonie. I teraz też najlepiej się pokazali ci, którzy w formie być nie powinni/nie mieli jej mieć jak Basha czy Pareria, zaczęli oczywiście na ławce - jasne, że to z powodu braków kondycyjnych, jednak jest to znowu taki paradoks, że ci co maja na dany moment tylko uzupełniać braki, nie wpisują się w tą pierwszą jedenastkę to najwięcej dają.
PS Dla mnie walka gdzie nie ma jednego celnego strzału przez całą połowę, na swoim stadionie, ze średniakiem I ligi to trochę taka chujowa walka. |
Cytat:
Też pisałem, że na boisku był chaos i było jakieś tam "przysłowiowe zapieprzanie" ale zwróciłem uwagę na to, że nikt na forum przy atakowaniu (słusznie) Brzęczka nie sugerował "ciężkich nóg" po treningach. Modlę się żeby to byłą tylko kwestia przeciążenia i braku świeżości. Wtedy może to się zakończyć pozitiwnie.:> |
Oby tak było już za chwile będzie kolejna weryfikacja bo jak teraz nie odpalimy w najbliższym czasie no i z tym trenerem to nie wiem jaka i z kim czeka nas następna rewolucja i za co.
|
ale macie wszyscy świadomość, że Wuja nie poleci do końca sezonu?
|
Mogę się założyć o przekonanie, ze poleci przed końcem sezonu. Nie chyba, że już przez ostatnie kolejki go na siłę zostawią żeby dociągną do końca i dopiero odszedł. Ale obstawiam, ze odejdzie szybciej. A najpewniej to sam pęknie bo już raz chcial spieprzyc, a jak teraz będzie srodek tabeli bez szans o walke o awans to jeszcze sam pojdzie w pissss.u
|
Zakład stoi :) wuja do końca sezonu, każda inne rozwiązanie - Twoja wygrana ;)
|
Dla Jurka pewnie najważniejsza jest poprawa cateringu, bo wyniki sportowe już mało kogo interesują. Praktycznie nikogo.
|
No to zakład stoi niczym ilość wygranych Wuja w Wiśle!
|
Jeśli mistrzowie zarządzania nie ściągną napastnika który coś strzela Wuja poleci w przerwie zimowej a my będziemy w połowie stawki. Taka moa prognoza ;)
|
Nie, trener Brzęczek nie powinien być absolutnie zwolniony. Powinien wypić piwo które nawarzył, do ostatniej kropelki. Kawa na ławę, albo pokaże że coś jednak potrafi albo niech się skompromituje doszczętnie jako trener
|
Myślałem, że już się skompromitował, co prawda ładując się sam w maliny objęciem pracy w Wiśle ale przyszedł ratować, a doprowadzić od całkowitego ośmieszenia Wisły i siebie, odpadnięciem z PP z IV ligowcem oraz blamażem 1/14.
Tylko dlatego, że byliśmy po Guli, jesteśmy biedni i wmówiliśmy sobie już później, ze spadek nie taki zły ten bilans 1/14 nie był gwoździem do trumny Jurka jako trenera Wisły. A dostał Brzęczek kilka fajnych transferów żeby uratować klub. Przecież te słabsze kluby pokroju Łęcznej, Termalici czy Stali to mogły i mogą pomarzyć o takim Gio czy Fernandezie. |
warto cały czas przypominać , że na tej żenujacej czerwcowej konferencji , zostało dobitnie powiedziane że Jerzy , bedzie mial decydujacy glos w temacie transferów , budowania kadry etc , taki trener-dyrektor sportowy w jednym
nie ma więc już wymówek że wszystko fajnie tylko pilkarze zli bo mu pasieczny szrot sciagnał , pamietajmy o tym oczywiscie jak slusznie podkresla wolfy , dzialamy w okreslonych realiach finansowych , ale (co widac po przykladach innych druzyn) i wsrod tanich zawodnikow, innym klubom jakos sie lepiej przypadkiem udaje trafiac |
Ubiegły sezon brutalnie Brzęczka zweryfikował. Pomimo że ludzie dawali mu kredyt zaufania, nawet uwzględniając oczywiste niezadowolenie ze względu na koneksje rodzinne. Ba, sam naiwnie wierzyłem, że co jak co, ale akurat utrzymanie z nim na ławce nie będzie stanowiło większego wyzwania. Cóż...
Po tym co zobaczyłem w meczu z Sandecją - czyli już po przepracowaniu okresu przygotowawczego - uważam, że Brzęczek nie ma warsztatu, a przede wszystkim: nie jest żadnym przywódcą w szatni. Tymczasem Wisła, aby się zbudować na nowo potrzebuje kogoś, komu piłkarze ufają, wierząc że nakreślona taktyka i zadania, które są im indywidualnie ordynowane sprawią, że staną się niedługo lepszymi zawodnikami. My na boisku pokazaliśmy w rzeczywistości taką samą bezjajeczną padlinę, jak w ubiegłej rundzie. Co jest nie lada sztuką, skoro gramy już poziom ligowy niżej. Na pomeczowych konferencjach Brzęczek próbuje regularnie ściągać presję z zawodników, ale to nie przynosi żadnych korzyści. Sposób w jaki to robi, zdaje się wpływać na ducha drużyny odwrotnie - rozmywa odpowiedzialność i podkreśla akceptację dla bylejakości, czy wręcz wszędobylskiego marazmu. Znamienne jest to, że nie da się wskazać piłkarzy, którzy zrobiliby u nas wyraźny postęp odkąd Wuja zasiadł na ławce trenerskiej. A w drugą stronę? No właśnie. Niby gramy piłką, ale nic z tego nie wynika, bo kompletnie nie potrafimy tego robić na połowie przeciwnika. Czyli tempo treningowego pykania między sobą jest okej, ale już przy meczowym pressingu zaczynają szybko piętrzyć się schody. Nawet nasze wyjątkowo okazjonalne kontrataki to typowa podwórkowa gra na hura, gdzie jeden gość z piłką przy nodze biegnie w stronę bramki przeciwnika, a reszta zastanawia się, czy w ogóle ruszać za akcją, czy lepiej nie - bo zaraz trzeba będzie się wracać. Więc jeśli ktoś po tym około półrocznym podziwianiu wyczynów Wisły Brzęczka zapytałby mnie dzisiaj, jaki jest - chociażby czysto teoretycznie - nasz aktualny styl gry, to... kur... nie wiem. Specyficzny. |
hm , Basha jakiś kurs kończy, moze to jest tajemnica takiego małoracjonalnego transferu ?
legendy szanuje... |
A może Brzęczkowi zabiera 10 pkt od umiejętności trenerskich ten układ klubowy? Wiadomo, że trener czy kierownik to taka niewdzęczna posada, troche taki kolega piłkarzy, a troche kolega lub wafel zarządu. Troche trzeba uwazac co sie mowi i robi przy trenerze ale tez mozna sie oszukiwac, ze trener polubi bardziej mnie niz zarzad, bo sam ma wyjebane na tych rządzicieli.
A jak jest u nas? Skoro wuja to wiadomo, ze 100% poparcia dla Kuby i zarządu. Dlatego jak maja pilkarze sie przed nim otworzyc, pogadac, wyzalic, w....ic itp jak na 99% zaraz beda podjebani do Kuby. Ba nie muszą być podjebani bo sam Kuba siedzi obok i slucha. Słaby układ i tyle. Tutaj są zachwiane pewne niepisane standardy funkcjonowania takiej grupy/firmy. Zawsze jak jest w firmie rodzina na roznych stanowiskach to jest nepotyzm, kolesiostwo i ogólnie jest krzywo. Po prostu, abstrahując od wszystkie, u nas nie jest normalnie i na pewno ma to spory wpływ na wyniki. |
Uważam, że mecz z Sandecją pokazał chaos organizacyjny, w szczególności kuriozalną grę w obronie. Do skrótu meczu z Sandecją powinno dodać się podkład muzyczny z Benny Hilla. W obronie gramy parodię i to chyba wiekszą niż w eklapie... Rozumiem, że mamy gorszych zawodników niż poprzednio ale też gramy w I lidze, a nie eklapie.
Eklapa choć jest jedną z najgorszych lig w Europie potrafi wykorzystywać taki chaos w obronie przeciwnika, czego nie potrafiła zrobić drużyna z I ligi. Generalnie nie rozumiem tego fenomenu... bo co jak co drużyna narodowa za kadencji Brzęczka znana była z dobrej gry obronnej... a tu mamy straszny bajzel... Statystyka 1 zwycięstwo na 16 meczy to kompromitacja... Oczywiście kibicuje Wiśle Kraków, a tym samy Brzęczkowi... Niemniej jednak ile można czekać na efekty jego pracy... Jak na mój gust to chyba jedyny trener za rządów Trio...który niczego nie wniósł do drużyny, żadnego pozytywnego impulsu... Każdy poprzedni trener wnosił czasowy powiew entuzjazmu, lepszych wyników, a nawet dobrej gry... Nie ogarniam tego, przecież trener Brzęczek nie jest, aż tak słabym trenerem jak pokazują to jego wyniki w naszym umęczonym klubie... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl