Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [19 kolejka] Wisła Kraków-Arka Gdynia, Piątek 5 marca godz. 20.00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7034)

Lechista69 06.03.2010 11:54

Pawełek musi miec jakies haki na trenerow w Wisle bo to jest nieprawdopodobne by u mistrza Polsi bronil drugi Cabaj albo Fabien Barthez ;)!

Kontrakt sie mu konczy i tak naprawde to w czerwcu zostajemy z Kurto bo juszczyk i pawelek na 100% out ? Klub nie zaryzykuje podpisania nowej umowy z pawelkiem bo cupial wbije i zamiecie zarzad ;d;d!


Opieka medyczna, tu trzeba w pierwszej kolejnosci szukac winnych co nie zmienia faktu ze za Skorzy to ja chyba nigdy nie widzialem 2:0 z kims z czolowki... chyba nawet za czesto nie remisowalismy...


Cupiale dzialaj, ratuj klub i to mistrzostwo! Asystenci Cupiala wiem ze to czytacie!! Szeptajcie do ucha oj szeptajcie!! XD

szczebrzeszcz 06.03.2010 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 864930)
i zamiast pokazać choć wolę ich spłaty wobec klubu, to on trzyma się do samego końca kurczowo kasy Cupiała i z tego co widać, chyba zamierza ją mściwie, także do końca zniszczyć, bo widzi i wie, że Cupiał już z nim umowy na kolejne puchary nie chciał przedłużyć i tym bardziej teraz nie przedłuży a więc Maciuś odpowiada Cupiałowi inteligentnie, że nawet piłkarze się jeszcze nie połapali w skutkach Maciusia operacji na nich, iż w takim razie mistrzostwa także nie będzie...

bardziej spiskowej teorii nie dało się wymyślić:-/
dawno takich głupot nie czytałem
ty chyba nie wierzysz w to co piszesz

bo wyobrażasz sobie trenera spłacającego z własnej kieszeni wielomilionowe straty?

czemu ten mściwy Skorża sprowadza Ba, który pokazuje więcej przez 20 min niż reszta, i asekuracyjnie podpisuje umowę na pół roku, za miast na lat kilka obarcając mściwie budżet Wisły w przypadku nie wypały na lat kilka
albo sprowadzenie Christova? po co przecież nie musiał , mieliby bardziej przewalone
jak to jest ze chce do końca kasę ciągnąc "z Cupiała" jednocześnie ciągnąc Wisłę w dół, przecież wtedy wyleci ... i już ze skarbonki nie pociągnie, opłaca mu się odejść jako ten który zjechał z Wisłą w dół

nie kupuje tekstu o mściwym Macieju!

kot 06.03.2010 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz
nie kupuje tekstu o mściwym Macieju!

Zapytaj Bednarza co o tym myśli :>

BANANWAWA 06.03.2010 12:11

bo ja ogólnie to meczu nie oglądałem. Chciałem się o tego Ba zapytać. W Bełchatowie podobno dał dobrą zmianę, a wczoraj to zagrał w ogóle?

WISŁAZWE 06.03.2010 12:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lechista69 (Post 865009)
Kontrakt sie mu konczy i tak naprawde to w czerwcu zostajemy z Kurto bo juszczyk i pawelek na 100% out ? Klub nie zaryzykuje podpisania nowej umowy z pawelkiem bo cupial wbije i zamiecie zarzad ;d;d!


Jak dobrze pamiętam Mariuszowi kontrakt kończy się 31.12.2010.

Brakuje nam niestety skuteczności, bo przygotowanie fizyczne jest i ambicja wydaje mi się, że też jest tu problem leży gdzie indziej mianowicie dochodzimy z piłką do 16 metra i nagle nie ma nikogo komu można by tą piłkę dograć, tak było wczoraj parę razy mieliśmy piłkę w okolicy pola karnego i nagle nikt nie chce uderzyć z daleka, nie ma komu zagrać i cofamy akcję na środek boiska.
Brakuje zdecydowania, bo pamiętam akcję Brożka z pierwszej połowy zamiast strzelać po długim rogu zdecydował się jeszcze dogrywać i widzieliśmy jak to się skończyło.
To nie Arka strzeliła bramkę tylko Wisła jej tą bramkę podarowała, katastrofalny błąd Marcelo, chyba zbyt pewnie poczuł się po paru udanych odbiorach piłki temu Tschibambie. Chciał się pobawić to się pobawił.

Znowu w meczu byliśmy stroną przeważającą więcej utrzymywaliśmy się przy piłce, staraliśmy się rozgrywać, ale wydaje mi się że za mało graliśmy skrzydłami i to ciągłe rzucanie długich piłek wczoraj było bez sensu, bo ani Boguski ani Małecki główki nie wygrywali.

Jesteśmy w ciężkiej sytuacji,teraz trzeba się spiąć i pokazać jaja w meczu z Jagiellonią, wielu z was już zwolniło trenera i zatrudniło nowego, ale moim zdaniem to nic nie zmieni. Skorży kontrakt się kończy w czerwcu być może nie zostanie przedłużony pożyjemy zobaczymy.
Już robicie z Legii lidera a skąd ta pewność, że Legia z Odrą wygra.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez BANANWAWA (Post 865023)
bo ja ogólnie to meczu nie oglądałem. Chciałem się o tego Ba zapytać. W Bełchatowie podobno dał dobrą zmianę, a wczoraj to zagrał w ogóle?

Nie zagrał bo ma kontuzję.

szczebrzeszcz 06.03.2010 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 865020)
Zapytaj Bednarza co o tym myśli :>

nie każdy kto się kłóci i nie potrafi porozumieć musi być mściwy
może jeszcze specjalnie przegrał z Levadią żeby wywalić Bednarza? dajże spokój...
poza tym Bednarz nie jest wyrocznią w tych sprawach...

ja widzę że do niektórych teraz dopiero dotarła rola jaką pełnił Bednarz
a jeszcze nie tak dawno wyzywali go od łysego ch...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BANANWAWA (Post 865023)
bo ja ogólnie to meczu nie oglądałem. Chciałem się o tego Ba zapytać. W Bełchatowie podobno dał dobrą zmianę, a wczoraj to zagrał w ogóle?

nie grał bo załapał kontuzję :/
przez 20 minut pokazał ze drzemią w nim możliwości, techniczne, a i widać było że może wykładać piłki, pozytywne zaskoczenie

wiślaQ 06.03.2010 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BANANWAWA (Post 865023)
bo ja ogólnie to meczu nie oglądałem. Chciałem się o tego Ba zapytać. W Bełchatowie podobno dał dobrą zmianę, a wczoraj to zagrał w ogóle?

Nie zagrał z powodu kontuzji, chyba ze zgrupowania w Hiszpanii jeszcze . Jak coś to prosze mnie poprawić.

Lechista69 06.03.2010 12:17

Ba kontuzjogenny, ze zmian wbili Jirsak, Christov i Lobo "podaj mi pilke a pokaze ci gdzie jest aut"

korzychxp 06.03.2010 12:18

No nie zagrał bo także jest kontuzjowany. Przyszedł do nas, spiewajaco zaliczył testy medyczne, po kontuzji ktora wykluczyła go z gry na rok, a potem i tak nie grał (bo mu sie nie chciało, kto oglądał wczorajszy wstęp przed meczem ten wie co mowił) i o dziwo nadal jest kontuzjowany. Wszedł na 20 minut na podmęczonego rywala, dał dobre 3 piłki, odebrał raz dobrze sie zastawiając i robiąc kółeczko, a ludzie u nas pod niebiosa go wychwalają juz jakby z innego swiata był.

vabanq 06.03.2010 12:20

Co do Issy- nie mozna go oceniac po 15 min gry, Kirma tez chwalilismy po 1 meczu a dopiero od niedawna pokazuje na co naprawde go stac

kot 06.03.2010 12:31

szczebrzeszcz

Tutaj nie chodzi o role, jakie ma czy miał Skorża czy Bednarz do spełnienia w Wiśle. Rozmawiamy o charakterach a jeśli jak twierdzisz kłótliwych, to z czego one wynikały, jeśli nie z określonych motywów działania ? Bednarz polecił Cupiałowi zatrudnić Skorżę a ten polecił Cupiałowi wywalenie Bednarza, gdy przyszło zapłacić za swoje grzechy z Lewadią, którą nawet rezerwy Wisły powinny pokonać a nie wyłącznie transfery Bednarza i jego winy. Każdy chce robić karierę ale nie każdy może a wtedy wychodzą charaktery na wierzch i na tym wierzchu zostają za wszelką cenę.

Maciek#10 06.03.2010 12:32

Sporo rzeczy stoi w tej chwili na głowie w naszym klubie. Przede wszystkim: jak to jest, że na pierwszy mecz (w Bełchatowie) mamy gotowych 10 zawodników i kilku juniorów?! Nie liczę tu Hristova, którego wpuszczono od początku meczu wbrew wszelkiej logice. MISTRZ Polski NIE MA nawet 11 piłkarzy gotowych do gry i chce bronić tytułu. Komedia.
Kto odpowiada za takie przygotowanie drużyny? Zatrudniamy pana Bahra, ponadto z piłkarzami pracuje pan Terzotti i pan Pięta. Wszyscy zajmują się przygotowaniem naszych piłkarzy do gry. A raczej nie zajmują się jak widać. Jeśli chodzi o zawodników to po meczach coraz bardziej przypominają naszych skoczków narciarskich. Nie wiedzą dlaczego przegrywają, próbują nam wmówić, że wcale nie grają fatalnie. To ja może uświadomię: grają tragicznie, przynoszą klubowi wstyd. Na boisku słychać tylko Radka Sobolewskiego, reszta stoi, milczy i gubi piłkę. I nie wiadomo dlaczego. Nie chodzi już nawet o skuteczność. Grę buduje się od tyłu, a tam jest jeszcze gorszy syf niż w przednich formacjach.
Maciej Skorża, którego bardzo cenię nie poprawił w grze zespołu niestety nic dwóch lat. To, że zdobywamy tytuły to nie zasługa naszej dobrej gry tylko braku poważnych rywali. I na koniec: nie jestem kibicem sukcesu, tylko mam OCZY i WIDZĘ co sie dzieje.

To tyle, dzięki.
PS. gra Diaza, Boguskiego, Jirsaka jest pod poziomem morza że tak powiem.

PvD 06.03.2010 12:38

Szkoda, że trener i piłkarze nie wybrali się na żaden mecz koszykarek Wisły. Wola zwycięstwa, wiara zawodniczek nawet gdy jest -15 do ostatniej sekundy + taktyka trenera = sukces. Wielokrotnie wiślaczki były w trudnej sytuacji a jednak potrafiły.

za wczoraj to bym nawet nie winił naszych grajków bo co z tego, ze chcieli, że mieli ambicję skoro nie wiedzieli jak grać?! Arka miała ambicję i wiedziała co grać Wisła może miała ambicje ale nie wiedziała jak grać. Co z tego że taki Sobol będzie gryzł trawę jak nie będzie wiedział gdzie może spodziewać się partnera któremu można zagrać dlatego naszą taktyką było granie długiej piłki a nuż się coś urodzi :)

Dziwi mnie jedna rzecz. Przez 90 minut Skorża stał przy linii i ustawiał drużynę pokazywał kierunki zagrań. Live taktyka?

Bartii 06.03.2010 12:44

Po przeanalizowaniu meczu i waszych wypowiedzi, dochodze do wniosku ze brakuje taktyki i zgrania, oraz tak jak wspomnialem braki kadrowe. Jak zauwazyl kolega na belchatow mielismy 10 ciu zawodnikow, teraz mielismy najmocniejszy sklad (teoretycznie), ale uwaga, polowa wrocila po kontuzjach/przerwach, i paru po meczach reprezentacji.

I teraz pytanie - kiedy ci zawodnicy mieli sie zgrac?

Ktos mi odpowie ze w okresie przygotowawczym, racja, tylko ze w tym okresie tez sporo zawodnikow bylo kontuzjowanych.

Wniosek
Najwazniejsze to dokupic zawodnikow, bo zmiana trenera nic w tym momencie nie pomoze, kasperczak, czy smuda mieli w skladzie wiekszy wybor. Zgodze sie do jednego skorza musi popracowac nad taktyką, i nawet w takiej sytuacji z tym uporac

Wisslak 06.03.2010 12:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez korzychxp (Post 865030)
No nie zagrał bo także jest kontuzjowany. Przyszedł do nas, spiewajaco zaliczył testy medyczne, po kontuzji ktora wykluczyła go z gry na rok, a potem i tak nie grał (bo mu sie nie chciało, kto oglądał wczorajszy wstęp przed meczem ten wie co mowił) i o dziwo nadal jest kontuzjowany. Wszedł na 20 minut na podmęczonego rywala, dał dobre 3 piłki, odebrał raz dobrze sie zastawiając i robiąc kółeczko, a ludzie u nas pod niebiosa go wychwalają juz jakby z innego swiata był.

Gdyby ktoś od nas tyle przez 90 minut zrobil, bylby to wyczyn

Markus 06.03.2010 12:50

Wisła gra dziś przerażająco źle - to wszyscy widzą. Nie ma zespołu, jest chaos, lekceważenie i niechlujstwo. Nie uważam niestety, by wynikało wyłącznie z kwestii sportowych - oni nie chcieli wczoraj wygrać, nie robili nic ku temu.

Powiem teraz coś mocnego i ważnego:

Potrafię odróżnić, kiedy piłkarz pechowo nie trafia w piłkę, a kiedy z premedytacją unosi nogę, by przepuścić ją pod stopą i nie musieć oddawać strzału, jak wczoraj Boguski przy podaniu Brożka w pierwszej fazie meczu. Można odróżnić, kiedy piłkarz świadomie unika strzału, kiedy nie stara się dobrze wykończyć akcji, popełnia durny niewymuszony błąd akurat "przypadkowo" w kluczowym momencie, podaje akurat tak, by nikt nie miał szansy piłki przejąć."Dobija" z metra tak, by przypadkowo w bramkę nie trafić (jak Diaz w Bełchatowie). Można odróżnić, kiedy apatia w polu karnym rywala wynika ze świetnej postawy obrońców oponenta, a kiedy z unikania gry i szans bramkowych.

Ta apatia, niechlujstwo, paratolenie wszystkiego, co można było spartolić mówi o drużynie i tym meczu wszystko.

Nie wiem, w jaki układ nasi piłkarze weszli. O co im dziś naprawdę chodzi. Czy grają przeciwko Skorży, Tenzottiemu (bo mają dość jego treningów), Cupiałowi (by ich w końcu puścił w świat za grosze), albo dla rodzin, które cichaczem dzięki ich konsekwencji obłowiły się w zakładach bukmacherskich za ten i poprzedni mecz.

Jedno wiem - to, co obserwujemy obecnie, to nie jest czysta, normalna gra, w której cel jest jeden i jasny: wygrać za wszelką cenę, wypełnić godnie zawodowy obowiązek. To było aktorstwo, sztuka udawania.

I za to w pierwszej kolejności powinni "beknąć" nadzorca, czyli niestety Skorża, wraz z samymi piłkarzami, na czele z królem apatii i zobojętnienia - Boguskim.

Dean 06.03.2010 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 865058)
Wisła gra dziś przerażająco źle - to wszyscy widzą. Nie ma zespołu, jest chaos, lekceważenie i niechlujstwo. Nie uważam niestety, by wynikało wyłącznie z kwestii sportowych - oni nie chcieli wczoraj wygrać, nie robili nic ku temu.

Powiem teraz coś mocnego i ważnego:

Potrafię odróżnić, kiedy piłkarz pechowo nie trafia w piłkę, a kiedy z premedytacją unosi nogę, by przepuścić ją pod stopą i nie musieć oddawać strzału, jak wczoraj Boguski przy podaniu Brożka w pierwszej fazie meczu. Można odróżnić, kiedy piłkarz świadomie unika strzału, kiedy nie stara się dobrze wykończyć akcji, popełnia durny niewymuszony błąd akurat "przypadkowo" w kluczowym momencie, podaje akurat tak, by nikt nie miał szansy piłki przejąć."Dobija" z metra tak, by przypadkowo w bramkę nie trafić (jak Diaz w Bełchatowie). Można odróżnić, kiedy apatia w polu karnym rywala wynika ze świetnej postawy obrońców oponenta, a kiedy z unikania gry i szans bramkowych.

Ta apatia, niechlujstwo, paratolenie wszystkiego, co można było spartolić mówi o drużynie i tym meczu wszystko.

Nie wiem, w jaki układ nasi piłkarze weszli. O co im dziś naprawdę chodzi. Czy grają przeciwko Skorży, Tenzottiemu (bo mają dość jego treningów), Cupiałowi (by ich w końcu puścił w świat za grosze), albo dla rodzin, które cichaczem dzięki ich konsekwencji obłowiły się w zakładach bukmacherskich za ten i poprzedni mecz.

Jedno wiem - to, co obserwujemy obecnie, to nie jest czysta, normalna gra, w której cel jest jeden i jasny: wygrać za wszelką cenę, wypełnić godnie zawodowy obowiązek. To było aktorstwo, sztuka udawania.

I za to w pierwszej kolejności powinni "beknąć" nadzorca, czyli niestety Skorża, wraz z samymi piłkarzami, na czele z królem apatii i zobojętnienia - Boguskim.

FARMAZONY. I tyle.

Lechista69 06.03.2010 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 865058)
Wisła gra dziś przerażająco źle - to wszyscy widzą. Nie ma zespołu, jest chaos, lekceważenie i niechlujstwo. Nie uważam niestety, by wynikało wyłącznie z kwestii sportowych - oni nie chcieli wczoraj wygrać, nie robili nic ku temu.

Powiem teraz coś mocnego i ważnego:

Potrafię odróżnić, kiedy piłkarz pechowo nie trafia w piłkę, a kiedy z premedytacją unosi nogę, by przepuścić ją pod stopą i nie musieć oddawać strzału, jak wczoraj Boguski przy podaniu Brożka w pierwszej fazie meczu. Można odróżnić, kiedy piłkarz świadomie unika strzału, kiedy nie stara się dobrze wykończyć akcji, popełnia durny niewymuszony błąd akurat "przypadkowo" w kluczowym momencie, podaje akurat tak, by nikt nie miał szansy piłki przejąć."Dobija" z metra tak, by przypadkowo w bramkę nie trafić (jak Diaz w Bełchatowie). Można odróżnić, kiedy apatia w polu karnym rywala wynika ze świetnej postawy obrońców oponenta, a kiedy z unikania gry i szans bramkowych.

Ta apatia, niechlujstwo, paratolenie wszystkiego, co można było spartolić mówi o drużynie i tym meczu wszystko.

Nie wiem, w jaki układ nasi piłkarze weszli. O co im dziś naprawdę chodzi. Czy grają przeciwko Skorży, Tenzottiemu (bo mają dość jego treningów), Cupiałowi (by ich w końcu puścił w świat za grosze), albo dla rodzin, które cichaczem dzięki ich konsekwencji obłowiły się w zakładach bukmacherskich za ten i poprzedni mecz.

Jedno wiem - to, co obserwujemy obecnie, to nie jest czysta, normalna gra, w której cel jest jeden i jasny: wygrać za wszelką cenę, wypełnić godnie zawodowy obowiązek. To było aktorstwo, sztuka udawania.

I za to w pierwszej kolejności powinni "beknąć" nadzorca, czyli niestety Skorża, wraz z samymi piłkarzami, na czele z królem apatii i zobojętnienia - Boguskim.


Cos w tym jest, ale chyba jednak maja wiecej do stracenia podkladajac sie! Swoja droga gdzie sa tu jakies ****a kary finansowe, ultimatum jakies 3 mecze i 9 pkt bo inaczej wypad!!!

Jestem za ultimatum dla pilkarzy i trenera...! Zamrozic im wyplaty!

Baala 06.03.2010 12:59

@Markus:
Emocje emocjami, ale większych bzdur dawno nie czytałem.

szczebrzeszcz 06.03.2010 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 865040)
szczebrzeszcz

Tutaj nie chodzi o role, jakie ma czy miał Skorża czy Bednarz do spełnienia w Wiśle. Rozmawiamy o charakterach a jeśli jak twierdzisz kłótliwych, to z czego one wynikały, jeśli nie z określonych motywów działania ? Bednarz polecił Cupiałowi zatrudnić Skorżę a ten polecił Cupiałowi wywalenie Bednarza, gdy przyszło zapłacić za swoje grzechy z Lewadią, którą nawet rezerwy Wisły powinny pokonać a nie wyłącznie transfery Bednarza i jego winy. Każdy chce robić karierę ale nie każdy może a wtedy wychodzą charaktery na wierzch i na tym wierzchu zostają za wszelką cenę.

ok tylko ciężko ocenić sytuację nie będąc między nimi
powiem szczerze ze nie rozumiałem czemu nie mogli się dogadać, mogło być tez tak ze jeden nad drugim chciał dominować i o to poszło, w takiej sytuacje nie ma wyjścia ktoś musi odejśc, aż dziwne że dwa lata ze sobą wytrzymali...

jeżeli Skorży nie będzie za pół roku to mam nadzieję że Bednarz wróci

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 865058)
z królem apatii i zobojętnienia - Boguskim.

dodaj jeszcze, że kontuzji tez dostał na własną prośbę
cofam to co napisałem o poście kota, przebiłeś

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 865046)
Dziwi mnie jedna rzecz. Przez 90 minut Skorża stał przy linii i ustawiał drużynę pokazywał kierunki zagrań. Live taktyka?

haha to samo sobie pomyślałem

SpoXsteR 06.03.2010 13:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 865046)

Dziwi mnie jedna rzecz. Przez 90 minut Skorża stał przy linii i ustawiał drużynę pokazywał kierunki zagrań. Live taktyka?


hm.. a to coś dziwnego?, wszędzie trener stara się dyrygować piłkarzami przez cały mecz.. podpowiadać i tak dalej.. a że 90 minut to nie ma co się dziwić, skoro za łeb się chwytał widząc ich nieporadność.. a w koszykówce o której wspomniałeś jest dokładnie tak samo.. trener co po chwile macha rękoma i drze japę..
zważ też na fakt ze graliśmy przy pustych trybunach.. więc mógł to wykorzystać..

Markus 06.03.2010 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baala (Post 865067)
@Markus:
Emocje emocjami, ale większych bzdur dawno nie czytałem.

Żyjemy w Polskiej rzeczywistości, a nie w normalnym piłkarskim świecie - tutaj różne numery, wzajemne układy, kombinowania, od lat były i są na porządku dziennym. Mamy bardzo bogatą historię "dziwnych meczów" w Polsce. I naprawdę, można odróżnić zachowanie piłkarza, który nie chce strzelić gola, od piłkarza, który po prostu nie potrafi tego zrobić.

kot 06.03.2010 13:11

Markus

Dzięki, że to napisałeś. To samo wczoraj widziałem. Dodam także, że spokój Skorży przez większość meczu był dla mnie dziwny. A potem te wypowiedzi pomeczowe. Wszyscy dymali w jedną trąbę. Słowa Głowackiego o pokorze. Słowa Skorży o krzyku a nie radości kibiców na fecie itd. Takie wrażenie odniosłemi, podobnie jak Ty, ale jedno jest pewne, to co wczoraj widziałem i słyszałem, nie było normalne, niezależnie od przyczyn.

Powiem Ci, że jestem ostatnim aby teraz jątrzyć, gdyż zawsze namawiam wszystkich do zgody i współpracy, wybaczając niedoskonałosci ludzkie, do których każdy ma prawo. Nie chodzi mi o przegrane, nawet z Pasami, ale o styl tych przegranych w dobie, kiedy Wisła jak słońca potrzebuje sukcesu i odrobienia finansów po Lewadii i grze bez wpływów z biletów. Wiem jak cholernie one są akurat teraz ważne dla klubu. Jak bardzo mogą zdecydować o naszej przyszłosci w czasie gdy po raz pierwszy Cupiał ma naprawdę kłopoty finansowe a mimo to podtrzymuje Wisłę na szczycie i płaci naszych piłkarzy czy trenera najwyżej w kraju. Dlatego ja najbardziej niewytrzymałem z tego powodu, z powodu lekceważenia sobie tak ważnego momentu w życiu klubu, który jest tak uczciwy wobec pieniędzy dla pracowników i piłkarzy. Zawalili finanse Wisły ( o plamie już nie mówię ) i nie dotrzymali zapewnień o świadomosci konieczności odpracowania tych strat finansowych, ponownie poprzez mistrzostwo i LM, mimo że ich na to stać. Wczoraj wypieli dupę na los Wisły w tak dla niej trudnym momencie. Tego im nie mogę wydarować, gdy widziałem wczoraj to samo co Ty, czyli coś nienormalnego. Takich szczeniackich pogrywek z jakiegokolwiek powodu, spiskowego, niekompetencji, lekceważenia itp, akurat w takim momencie dla klubu, nie jestem w stanie zatolerować i dlatego wiara moja w uczciwość i sens trenera i piłkarzy została przez nich samych, brutalnie zniszczona.

Ps. 1q2 - masz prawo widzieć co chcesz. Przepraszam i już poprawiłem tekst wyłączając Ciebie i Tobie podobnych z tego co wczoraj widzieliśmy na boisku, czyli to samo, tylko inaczej uzasadnione.

szczebrzeszcz 06.03.2010 13:14

za 10-15 lat się dowiemy o co chodzi, jak któryś z piłkarzy weźmie się za pisanie książki :)

1q2 06.03.2010 13:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 865081)
i my wszyscy

Nie staraj się pisać za mnie.Przykro mi panowie ale wd mnie macie grubą paranoje - Oczywiście mogę się mylić ale ja TEGO nie widziałem - widzę natomiast bardzo podobną grę od jakiś 2 lat.Czasami jest deko lepiej, czasami gorzej ale to generalnie ta sama piłka co wczoraj.
Jeśli widzicie coś więcej - Wasza sprawa ale mnie do tego nie mieszajcie.

Pan Jotka 06.03.2010 13:21

Chcieć to im się chciało. Problem polega na tym, że środki jakich używają do tego są-obrazowo-jak widły i siekiera do zjedzenia kotleta. Bicie głową w mur któyś to mecz z rzędu.
Indywidualnie to Diaz, Boguski oraz Pawełek sprawiają wrażenie "zagubionych". O strzale Małego (albo raczej jego próbie) z pierwszych minut II połowy to lepiej nie mówić. Dośrodkowanie Jirsaka z wolnego(stojąca piła!!) poza obręb pola karnego, albo strzał Diaza z 16-17 metrów, wyjścia Pawełka i wybory jakie koleś czyni to świetny materiał szkoleniowy pt. CZEGO NIE ROBIMY NA BOISKU, który powinien być skierowany do małych adeptów szkółek piłkarskich. Wtóny analfabetyzm zapanował w obozie Białej Gwiazdy.

maksinho 06.03.2010 13:59

Trzeba grajków za mordy wziąć i tyle... Próbować młodych - niech się ogrywają, a gwiazdeczki do ME. Proste.

AS82 06.03.2010 14:01

Mi sie wydaje ze wlasnie im sie NIE chcialo albo nie mieli siły na nic wiecej ,rozgrywanie pilki miedzy Marcelo a Glowackim ,w srodku człapajacy Sobolewski i reszta druzyny bez ruchu . Sadze ze z tych pilkarzy da sie wiecej wyciagnac niz to bylo wczoraj , i nei wiem czy to kwestia checi ,atmosfery ,czy zlego przygotowania fizycznego .

maksinho 06.03.2010 14:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 865117)
Sadze ze z tych pilkarzy da sie wiecej wyciagnac niz to bylo wczoraj , i nei wiem czy to kwestia checi ,atmosfery ,czy zlego przygotowania fizycznego .

Mimo wszystko myślę, że te szarpane przygotowanie dały o sobie znać i teraz odbija nam się to czkawką. :-/

kondzio500 06.03.2010 14:14

a ja mowie dalej:

nie napinajmy sie tak, poczekajmy w cierpliwosci na nastepne mecze a nie pieprzmy o zwolnieniach, zburzyc jest cos latwo i zrobic rewolucje, a zbudowac druzyne ktora co roku zwycieza MP jest trudniej.

Skorza i pilkarze sa PROFESJONALISTAMI i maja na tyle doswiadczenia zeby z tego wyjsc obronna reka, mamy poukladany zespol wiec trzeba pomoc im dobrym dopingiem w kolejnych meczach i badzcie pozytywnie nastawieni!


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl