Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Legia Warszawa - Wisła Kraków niedziela 26.10.2008 godz.17 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4969)

Wiślacka Kalwaria 27.10.2008 20:03

Uwazassz ze nie podyktowanie karnego i nie odgwizdanie ewidentnego chamskiego faulu Choto to zbyt malo? Upierasz sie, ze faulu nie bylo, a wg mnie byl i to celowy. Gdyby Cioto chcial to nie wpierdzielilby sie w Wiślaka i dobrze o tym wszyscy wiemy..Sytuacja z Boguskim to też czysty przypadek i zrządzenie losu.. A Ah no i to sędzia odepchnął Grzelaka...Już nie pisze o tym Radoviciu, ktory bez watpienia bylby gwiazda w kazdym cyrku

kreseq 27.10.2008 20:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wiślacka Kalwaria (Post 620322)
Uwazassz ze nie podyktowanie karnego i nie odgwizdanie ewidentnego chamskiego faulu Choto to zbyt malo? Upierasz sie, ze faulu nie bylo, a wg mnie byl i to celowy. Gdyby Cioto chcial to nie wpierdzielilby sie w Wiślaka i dobrze o tym wszyscy wiemy..Sytuacja z Boguskim to też czysty przypadek i zrządzenie losu.. A Ah no i to sędzia odepchnął Grzelaka...Już nie pisze o tym Radoviciu, ktory bez watpienia bylby gwiazda w kazdym cyrku

Szukam jeszcze raz tej sytuacji wiec na te chwile edytowalem swoja wypowiedz by jak ktos tutaj napisal " Nie prowokowac konfliktow", osunac sie w cien nie osune.
Nie mam mozliwosci wrzucenia na net w tej chwili zadnego pliku wiec jesli ktos ma taka mozliwosc to prosze zamiescic ta akcje by juz sobie to wszystko dokladnie wyjasnic.

SpoXsteR 27.10.2008 20:09

http://www.youtube.com/watch?v=UZL6_WZKAnM

westersyl 27.10.2008 20:13

Cytat:

Czlowieku co Ty gadasz...Start do pilki, Choto byl przy niej pierwszy a Jirsak sobie nozki wystawil. Zobacz jeszcze raz cala akcje. Choto dobiegl do pilki i pierwszy ja dotknal. Przepraszam, ale czy dobrze sie czujesz uwazajac ze powinien do niej nie startowac bo Jirsak mogl wslizgiem wejsc? Pomysl troche zanim takie brednie pisac bedziesz.
Nie prowokuj konfliktów na forum, najlepiej osuń się w cień bo to co teraz piszesz to jest jakiś żart. Jirsak dotknął piłkę pierwszy, a Choto zaliczył "pusty przelot" w nogi Jirsaka. DLa mnie normalna sytuacja boiskowa, jednak Choto po wykonaniu tego pustego przelotu mógł uniknąć kopnięcia Jirsaka drugi raz, man wrażenie, że wcale nie chciał tego zrobić.

pchelas 27.10.2008 20:33

Macie jakąś powtórkę tego faulu? Rozsądzę niczym niezależny arbiter ;).

Samoth 27.10.2008 20:39

[quote=ToTylkoJa;620308] Było wiele takich sytuacji, w których sędzia gwizdał na korzyść Wisły(szczególnie w pierwszej połowie). Cały stadion aż wrzał od gwizdów w stronę Małka.

No, to faktycznie jest kawał argumentu - "cały stadion wrzał od gwizdów w stronę Małka" ... fiu, fiu...

wolfy 27.10.2008 20:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Samoth (Post 620335)
No, to faktycznie jest kawał argumentu - "cały stadion wrzał od gwizdów w stronę Małka" ... fiu, fiu...

Zagotowali się?
:D

ToTylkoJa 27.10.2008 20:54

zostańcie przy swoim 'obiektywizmie', a ja zostanę przy swoim 'obiektywizmie'. Jedna strona i tak nie przekona drugiej, więc nie ma to sensu. Najlepiej to nazwać kogoś od hołoty, tak jakby na E siedzieli sami cywilizowani ludzie.

Bati_NS_TSW 27.10.2008 20:54

"Legia gotuje się w 13 st. C"

MJ 27.10.2008 21:00

Moja subiektywna ocena tego meczu:

Po pierwsze sorry - jeżeli ten mecz był hitem, to ja nie chce wiedzieć jak wyglądają pozostałe mecze ekstraklasy obecnie. Około 2 lat jestem już jakby obok piłki, straciłem jakoś na nią zacięcie po tym wszystkim co się w niej dzieje, po tym jak żenujący jest poziom naszej ligi.

Jeżeli ten mecz pokazuje jaka jest Polska piłka ligowa - to ja nie żałuje że już nie ma we mnie takich emocji, że już nie jestem kibicem, który miał w oczach taki zapał i który na każdym meczu zdzierał gardło jak wariat. Wszyscy się tym meczem zachwycają tymczasem w porównaniu do meczy z poprzednich lat był on po prostu żenująco słaby. Do 34 minuty nic się nie działo. Po bramce Grzelaka znów Legia z Wisła grali partie wolnych i słabych szachów. Rozkręciło się dopiero po bramce Chinego. Rozkręciło się nie dlatego że Wisła jest super mocna. Rozkręciło się dlatego że Legia jest słabiutka w obronie. Kiedy patrzyłem jak Wiślacy wymieniają podania w polu karnym Legii...po prostu słabo mi się robiło. Wygraliśmy tylko i wyłącznie dzięki temu, że w bramce mamy niezawodnego Janka Muchę - zawodnika, który nie pasuje do tej zbieraniny jaką obecnie, poza młodymi Maćkiem Rybusem i Arielem Borysiukiem oraz Rogerem i Astizem, jest Legia. Wybaczcie mi, ale u was jest niemal identycznie - Boguski, Brożek i Małecki, którzy powinni wyfrunąć z Polski żeby tu nie zaprzepaścić swojego talentu. Tych 8 zawodników nie powinno grać w Polsce, bo poziom jaki reprezentuje liga ich po prostu zniszczy. A obecnie tylko Lech jest zespołem, który reprezentuje jakiś przyzwoity w naszej lidze. A jeżeli jej poziom jest taki jak poziom tego meczu to mi się na usta ciśnie tylko jedno słowo - dramat...

wolfy 27.10.2008 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bati_NS_TSW (Post 620350)
"Legia gotuje się w 13 st. C"

To kwestia ciśnienia:-D

ToTylkoJa - jasne, jasne, o tym przecież pisałem. Rajcujcie się swoim zwycięstwem - średnio mnie to obchodzi. Dobry smak się ma, albo nie.

P.S. Śmieszne, ale z dwojga złego wolałbym już Lecha na fotelu lidera. Z czysto sportowego punktu widzenia - przynajmniej "ściany" im nie pomagają, więc i niesmak mniejszy.

jachting 27.10.2008 21:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 620349)
zostańcie przy swoim 'obiektywizmie', a ja zostanę przy swoim 'obiektywizmie'. Jedna strona i tak nie przekona drugiej, więc nie ma to sensu. Najlepiej to nazwać kogoś od hołoty, tak jakby na E siedzieli sami cywilizowani ludzie.

Oglądnij jeszcze raz ten mecz ,Ci którzy krzyczeli to moim zdaniem idioci,bo po prostu na chama to robili ,inna część zapewne pociągnęła to pod wpływem ekscytacji .Z Przebiegu meczu także większość błędów sędziego była raczej na korzyść Legii .

Kuciel 27.10.2008 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 620349)
zostańcie przy swoim 'obiektywizmie', a ja zostanę przy swoim 'obiektywizmie'. Jedna strona i tak nie przekona drugiej, więc nie ma to sensu. Najlepiej to nazwać kogoś od hołoty, tak jakby na E siedzieli sami cywilizowani ludzie.

czytam to i czytam i w innych tematach też.
Czemu Ty dalej tutaj jesteś?

1q2 27.10.2008 21:11

Czyli co panowie(pytanie do spiskowcow), sedzia nas przekrecil?

A odemnie.
1-30 minuta - lekka przewaga Legii.
Od pierwszego gola dla nas do drugiego gola dla Warszawiakow - duza przewaga Legii , zdecydowanie zdominowali srodek pola i przecisnac sie w ich polu karnym(grajac defacto w 9) bylo nielada wyzwaniem.Zle sie to ogladalo.

Od drugiego gola dla Legii , nasza przewaga - zmarnowanych kilka znakomitych okazji.
Byc moze remis bylby zasluzony ale ja nie widze tego tak ze Legia wygrala fartem, badz z pomoca arbitra.
Pomijam fakt wykluczenia Boguskiego bo tu sprawa jest jasna - zasluzyl na kare ale nie w takim trybie.

Wnioski.
Nie da sie wygrac meczu 2 defensywnymi pomocnikami i 2 skrajnymi pomocnikami, ktorzy nie sa w stanie niczego zdzialac.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kuciel (Post 620361)
Czemu Ty dalej tutaj jesteś?

A czemu ma go nie byc?
To wielki plus, gdy mozna pogadac takze z rywalem.Mam nadzieje ze chlopcy sie nie poddadza i beda nas odwiedzac rownie czesto co do tej pory.

Ogryzek 27.10.2008 21:21

Ciężko jest wygrać mecz jeśli w ofensywie brak 2 strzelca i 1 asystenta w zespole (Boguski). Ale można było ten mecz zremisować - gdyby nasza obrona zagrała odrobinę lepiej.

Mimo tego stworzyliśmy kilka "setek" które mogliśmy wykorzystać, zabrakło zimnej krwi i nic więcej. Mam nadzieje że nie podłamie to morale naszego zespołu, bo gry się nie muszą wstydzić. Jeszcze raz szkoda że chociaż nie zremisowaliśmy.

Teraz trzeba wygrać w PP i grać dalej o zwycięstwa w lidze. Teraz już każdy remis to już "porażka" - już nie możemy sobie pozwolić na gubienie punktów!

SpoXsteR 27.10.2008 21:41

uhuhu, daleko mierzysz
tych remisów to będzie jeszcze w ****, tym bardziej że się przenosimy z Krakowa, to już nas ogólnie wyeliminuje z walki o majstra.
a szkoda bo zespół który go teraz zdobędzie raczej z palcem w dupie wejdzie do LM.

Ogryzek 27.10.2008 21:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SpoXsteR (Post 620388)
uhuhu, daleko mierzysz
tych remisów to będzie jeszcze w ****, tym bardziej że się przenosimy z Krakowa, to już nas ogólnie wyeliminuje z walki o majstra.
a szkoda bo zespół który go teraz zdobędzie raczej z palcem w dupie wejdzie do LM.

Piszę tylko o rundzie jesiennej:)

Poza Śląskiem Wrocław (wyjazd) wszystkie zespoły powinniśmy spokojnie ograć!

Nie nie, nie pisze o następnych 10 sezonach do przodu:D

lucekj 27.10.2008 21:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 620285)

A juz "nagroda fair play" nalezy sie dla ktoregos z zawodnikow, ktorzy w ostatnich minutach meczu, gdy Kielbowicz lezal na murawie i chcial wstac, odepchnal go butem do ziemii zeby lezal dalej - ladnie to bylo widac w TVP nie wiem czy w C+ tez.

DOKŁADNIE!! Tez to wyłapałem...... no takie jest warszawskie plemie i nic na to nei poradzimy, trzeba zyc nadzieja na rewanz w Krakowie i upokrzenie warszawiaczkow jak za dobrych starych lat.... szkoda ze trzeba czekac tak dlugo.

Choto zachowuje sie jak małpiszon wypuszczony z afrykanskiej klatki, strasznie chlop gra, mysle ze mogl uniknac tego nadepneicia na noge Irsaka, ale co tam......

1q2 27.10.2008 21:54

hehe motyw motyw z tym odepchnieciem byl niezly.
No coz, tak to bywa - gdybysmy wygrywali i to nasz lezal to bylo by - lez jak najdluzej, gdy jest odwrotnie, jedno co sie cisnie na usta to 'wstawaj ch...':)

Elendil 27.10.2008 21:56

A co to tak bany lecą? To już Choto małpiszonem nazwać nie można? W szeregarch moderatorów jest ktoś z Nigdy-Więcej?

igortsw 27.10.2008 22:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 620399)
A co to tak bany lecą? To już Choto małpiszonem nazwać nie można? W szeregarch moderatorów jest ktoś z Nigdy-Więcej?

Chyba nie którzy za bardzo przeżywją i pewno temu te "banki":D

A wracjąc do temtu wczoraj cięzko było mi oceniać mecz pod wpływem emocji, dziś zupełnie co innego.
Pierwsze co się każdemu rzuciło na oczy to że mecz stał na całkiem nieżłym pozimie jak na naszą "rodzimą"...
Oba zespoły poszły bez większej asekurajci (szczególnie mówie tu o drugiej połowie). Mecz jak dal mnie na remis bez żadnego naciągania...

Legia niezłe szybki kontry, my potrafiliśmy duzej utrzymać się przy piłce i wymienić (nawet raz naliczyłem ponad 10 podań be straty na połowie przecwinika:-D, co się rzadko zdarza ), bardzo szkoda tych nie wykorzystanych sytucaji no ale cóż...
Co do bramkarzy to Mucha chyba zagrał swoją życiókwe, a Pawełek na mały plusik; zawalił lekko przy drugiej bramce, no ale jak to powiedział Szczęsny sam zadrości mu tej parady, przez reszte meczu w miare bez icydentów.

P.S. Niedzielan nie strzela w niedzelę...:D

thechris 28.10.2008 00:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 620131)
Ale jakie ty mecze zalczasz do tego?Te o pitruszke ,jak Wisła ma MP pewnego,czy te w PE ,kiedy grami rezerwami rezerw?
Poza tym wypowidałem sie o tym meczu,a nie o innych.

Faktycznie napisałeś o farcie tylko w ostatnim meczu, ok.

Natomiast myślałem, że nie ma meczy z Legia o pietruszkę... są co najmniej takie o prestiż. No cóż, mój błąd.

Zaliczam wszystkie mecze, również ten w których rezerwa Legii wygrała z naszą w miarę standardowa ekipą (0:1 w Krakowie, w jakimś tam pucharze, zapewne o pietruszkę)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez igortsw (Post 620415)
Pierwsze co się każdemu rzuciło na oczy to że mecz stał na całkiem nieżłym pozimie jak na naszą "rodzimą"...

Moim zdaniem mecz stał na bardzo przeciętnym poziomie. Głównie panował chaos i niczym nie wyróżniająca się ligowa kopanina no i tylko momentami były przebłyski lepszej gry.
Natomiast ochy i achy Laskowskiego nt. poziomu "widowiska" od momentu gdy było 1:2 dla Legii, nie specjalnie robią na mnie wrażenie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez igortsw (Post 620415)
Mecz jak dal mnie na remis bez żadnego naciągania...

Pomyślmy jak grały poszczególne formacje.
Bramkarz - tu nie ma wątlipowości... 0:1
Obrona - Legia lepsza, u nas momentami paniczne wybijanie na oślep, czasem prosto pod nogi rywali. Legia zazwyczaj potrafiła podaniami wychodzić do ataku. Inna sprawa, że my nie graliśmy pressingiem jak oni. 0:2
Pomoc - środek na remis, skrzydła zdecydowanie dla Legii. Mamy już 0:3
Atak - no cóż... tu się rozlicza za skuteczność....
No niestety... Remis był blisko ale jeśli ktoś zasłużył na wygraną to na pewno Legia.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez igortsw (Post 620415)
P.S. Niedzielan nie strzela w niedzelę...:D

To oznacza, że Niedzielan nie strzela również "od święta" :pobity:

Raphael 28.10.2008 05:04

Pozwolę sobie napisać kilka uwag podsumowujących mecz:

1. Pojedynek stał naprawdę na wysokim poziomie i śmiało może konkurować z hitami najsilniejszych lig europejskich pod względem wywoływanych emocji a w pewnych przypadkach nawet poziomu gry (kilka zagrań, jak np. podanie Jirsaka czy Głowackiego do Brożka, interwencje bramkarzy były na najwyższym poziomie).
Porażka Wisły zdecydowanie niezasłużona ale taki jest futbol...

2. Mecz ponownie ujawnił największe braki kadrowe Wisły, którymi są w nieprzypadkowej kolejności: skrzydła, drugi napastnik, bramkarz i ewentualnie ofensywny pomocnik (przy założeniu, że Thomas to bardziej środkowy niż ofensywny pomocnik).

Zieńczukowi, biorąc pod uwagę wszystkie lata spędzone w Krakowie, mimo wspaniałej postawy w poprzednim sezonie należy podziękować za grę w Wiśle. Nie jest to zły piłkarz ale brakuje mu umiejętności potrzebnych skrzydłowemu w naszym systemie gry. Łobo, mam nadzieję się, się jeszcze przełamie. Można być może naiwnie jeszcze liczyć, że okres jego aklimatyzacji się nie skończył. Ja wciąż jeszcze w niego wierzę mimo obecnej na tym forum nagonki.
Pawełek mimo fenemenalnej interwencji przy strąceniu piłki przez Chinyamę jest za słabym bramkarzem na Wisłę. Niedzielan rokuje jeszcze pewną nadzieję ale bardzo niewielką. Oprócz drugiego napastnika przydałoby się wzmocnienie kreatywności w ofensywie poprzez wprowadzenie typowego ofensywnego pomocnika.

3. Porównującc potencjał Wisły, Legii, Lecha i Polonii i biorąc pod uwagę ich dotychczasowe oraz nadchodzące mecze trzeba powiedzieć, że to Legia i Wisła stoczą decydujący bój o mistrzostwo. Głównym problemem Lecha jest gra w PUEFA i trudność grania jako faworyt z drużynami z Ekstraklasy co raczej poważniej zmniejsza ich szanse na tytuł.
Polonia jest moim zdaniem najsłabsza w tej grupie jednak jeśli Wojciechowski wyłoży jeszcze parę groszy (a może to zrobić skoro wydał 10 mln zł na Majewskiego, Jodłowca i Przyrowskiego) na nowych piłkarzy to kto wie.
Legia ma najbardziej wyrównaną kadrę, z bardzo dobrze obsadzonym środkiem pomocy czy też całą lewą stroną boiska ale brakuje tam piłkarzy, którzy mogliby w pojedynkę wygrywać mecze. Mucha jest obecnie najlepszym bramkarzem w lidze ale bramkarze są najlepsi w swojej drużynie głównie wtedy gdy zespół gra słabo (jak np. Wisła z Dolhą w składzie). Dużo będzie zależało od tego czy Hiszpanie się wkomponują w ten zespół.
Moim zdaniem to Wisła ma obecnie największe szanse na mistrza/majstra/miszcza czy jak to się tam zwie :).
Jednak decydująca bitwa rozegra się w przerwie zimowej. Wszystko będzie zależało od wzmocnień/osłabień składu w najbliższym okienku.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez igortsw (Post 620415)
P.S. Niedzielan nie strzela w niedzelę...:D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 620450)
To oznacza, że Niedzielan nie strzela również "od święta" :pobity:

Niedzielan strzela tylko we Wtorki :D

Czesław 28.10.2008 09:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 620287)
no jasne, wszyscy z Legii to buraki, a Cleber to aniołek. Jego zachowanie w stosunku do Arru to jak nazwiesz? Ależ nie, bo to piłkarz Wisły, nie wolno. Zbyt obiektywny w całym swoim komentarzu to nie jesteś. Teoria o słabych meczach Ajwena z silnymi rywali idzie w zapomnienie, to trzeba mu dogryźć w inny sposób. Ale cóż, rozumiem Cię. Rozumiem jak kibic kibica


Wojtas, ale dlaczego porównujesz starcie Rado z Sobolem z tym co zrobił Boguski? Rado i Sobol biegli walcząc o piłkę, a Boguski walczył o piłkę? Wyjaśnij mi. A Choto specjalnie to zrobił? Przecież on się odwrócił i zaczął biec. Wpadł na Jirsaka, ale nie z premedytacją. Obejrzyjcie sobie powtórki. Naprawdę, niektórzy to są przewrażliwieni. Ile to razy takie kwiatki robił Cleber. Pablooo Cleber to też 'kawał ch....'? Bądź obiektywny i to przyznaj.

Generalnie olewam warszawskich dyskutantów ale teraz nie mogę.

"Kolego", Arru wskoczył Cleberowi na plecy w sytuacji kiedy piłka była od niego 5 metrów, nie miał żadnych szans ani na zagranie jej , ani na odcięcie obrońcy od piłki. Dlatego Cleber się pluł. Jeśli grasz/grałeś w piłkę to wiesz o co biega jeśli nie to dyskutowanie na temat twardości czy chamskości zawodników nie ma sensu.

A o Twoim obiektywizmie świadczy wypowiedź jak to cały stadion grzmiał na prowiślackie decyzje Małka - stadion wyznacznikiem :-D

FraMat 28.10.2008 10:03

Generalnie tez olewam warszawskich dyskutantów nawet jak silą się na pozory obiektywności.
Generalnie to olewam w ogóle prestiż w meczu z drużyna warszawską - kto chce się tym podniecać niech to robi, dla mnie porazka, remis czy zwyciestwo z Legią ma taki sam wymiar jak porazka, remis, czy zwycięstwo z Piastem (bez urazy wobec kibiców Piasta).
Nie rozumiem po co ten temat w ogóle tu jeszcze tkwi i jest podgrzewany. Pzregralismy z druzyną z Warszawy - trudno - wiele sie na to złozyło.
BTW teoria o słabych meczach Iwańskiego z silnym przeciwnikiem nie idzie w zapomnienie. W niedzielę Iwański nie miał naprzeciw siebie naprawdę silnej druzyny a i tak niewiele pokazał.
To, że Laskowski czy inny pajac postanowił powiedziec, że Iwański radzi sobie z grą pod presja to jest najpierw opinia Laskowskiego, a potem bezmózgów, którzy to usłyszeli, podchwycili i powtarzaja jak papugi.
BTW2 zawsze dziwie się mądrości niektórych forumowiczów wyrażanej w ich pomeczowych opiniach dopóki nie obejrze powtórki meczu i nie usłysze tej samej "mądrości" u żródła
Zejdźcie tez juz Boguskiego i zaprzestańcie porównywania kazdego starcia ze starciem Rafała z Michniewiczem. Rafał był w polu karnym szarpany, ciągnięty, nie miał swobody ruchu, próbował się wyrwać, pracowały przy tym ręce i nogi. Dopóki sedziowie nie zaczną zwracac uwagi na, niestety przyjete, ale chamskie zagrywki obrońców we własnym polu karnym, takich czy podobnych sytuacjii będzie sporo - zresztą jest ich sporo tylko nikt nie jest zainteresowany w ich wyłpaywaniu

arti 28.10.2008 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 620246)
Nie no, opad szczeny.

ad 1.- szarpnąć może, a najlepiej za koszulkę;

ad 2.- ograć 2 - 3 rywali też może, na przykład w meczu rocznicowym ze Skawą Wadowice (rispekt, urodzeni wiślacy).

Szkoda, że nie potrafił ograć Rzeźniczaka wczoraj. Dobrze, że pomiędzy liczbami 2 i 3 jeszcze wstawiłeś pauzę.

EOT z mojej strony. Lubię Juniora, ale nie potrafię sobie jakoś wmówić, że nieoszlifowany Messi nam się przytrafił. Pzdr

Mam nadzieję, że inaczej zaśpiewasz wkrótce. Jak JD będzie zdrowy to w tej chwili i Nim jedyna nadzieja, że coś się będzie działo na naszym lewym skrzydle... Czego przebłyski były choćby z Arką.

krwawy 28.10.2008 10:10

Skończcie pie...ć który zawodnik był bardziej chamski i pod kogo sędzia gwizdał nie po to się przychodzi na stadion żeby popatrzyć jak panienki biegają, w meczu było widać że obu stronom zależało i nikt nogi nie odstawiał było też trochę techniki dużo emocji i o to chodzi i oby było więcej takich meczy.

Kortys 28.10.2008 10:47

Dwa słowa o bramkarzach. Sam kiedyś grałem na tej pozycji, dlatego może niektóre wpisy bardziej mnie irytują.
Jak można napisać, że przegraliśmy przez Pawełka, albo że mecz pokazał, że Pawełek się nie nadaje. Owszem być może inne mecze o tym świadczą, ale w niedzielę bronił kapitalnie. Mógł się lepiej zachować przy bramce Grzelaka, ale tak naprawdę to wybronił nam mecz w 1 połowie.

Jak można napisać, że Legia wygrała, bo miała farta. Kapitalny refleks Muchy, umiejętność ustawiania się, szybkość i koncentracja to ma być szczęście? Dlaczego jak Brożek ładnie strzeli to jest zajebisty, a jak bramkarz ładnie wybroni to ma farta?

ILuKoI 28.10.2008 10:53

Kortys, raczej tak, nie powiesz mi że Mucha jest taki świetny, on jest dobry, miał wczoraj swój dzień i jeśli będzie bronił tak cały sezon zwrócę honor i powiem że to świetny bramkarz.

4fan_player 28.10.2008 11:16

Proponuje już zamknąć tematu :) co Wy na to?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:10.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl