Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Byli piłkarze, trenerzy i inni pracownicy Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=229)

pan Dudi 08.12.2008 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez HEDu (Post 639972)
I co te statystyki mowia ? Wolves. Nie grał jako napastnik, 5 zasyst zaliczył (transfermarkt.de) (przy 2 golach Aliadiere i 3 karne wywalczył).

CD Tenerife, kontuzja pachwiny podczas okresu przygotowawczego Wolves i ciągneła sie przez całe wypożyczenie, grał na środkach przeciwbolowych albo wcale. Mało grał, niby 19 meczy, ale z minut można odczytać, że max 8 zagrał w normalnym (ok 70 min) wymiarze czasowym, 3 gole i 2 asysty.

Chicago. 5 meczy w podstawowym składzie, 2 gole, 2 asysty, kontuzja, wszedł za niego inny napastnik no i do konca ligi ława, kłótnia z trenerem, mimo dobrej formy tylko ława.


No i do czego zmierzasz? Mówią dużo o sukcesie jaki za granicą osiągnął. To, że gość się rozkładał co chwilę i nie dało mu to "wznieść się na wyżyny" to jakieś usprawiedliwienie? A może powód, żeby go do Wisły wziąć, co? To może bądź też tak wyrozumiały dla Dawidowskiego, Niedzielana, czy całkiem niedawno Kuźby. Prawda jest taka, że Frankowski wypinając się na Wisłę zabił swoją karierę. Może nie pod względem finansowym, ale sportowo i "kibicowsko", że tak to ujmę, strzelił sobie w kolano. A jego potencjalne przejście do Polonii w świetle jego deklaracji, że w Polsce to tylko Wisła lub Jaga bardzo mnie cieszy. Można upaść niżej?

_ukoL 08.12.2008 16:20

Nic za granicą nie osiągnął i tyle w temacie, no może trochę zarobił.
A Danowi to na prawdę życzę oby trenował i reprezentację i Chelsea.
Za charakter. :-)

kucharz_77 08.12.2008 16:35

http://polskatimes.pl/gazetakrakowsk....html#material
Materiał o Szymku.

Super, fajnie się czyta, nawet pośmiać się można...

HEDu 08.12.2008 16:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 639975)
No i do czego zmierzasz? Mówią dużo o sukcesie jaki za granicą osiągnął. To, że gość się rozkładał co chwilę i nie dało mu to "wznieść się na wyżyny" to jakieś usprawiedliwienie? A może powód, żeby go do Wisły wziąć, co? To może bądź też tak wyrozumiały dla Dawidowskiego, Niedzielana, czy całkiem niedawno Kuźby. Prawda jest taka, że Frankowski wypinając się na Wisłę zabił swoją karierę. Może nie pod względem finansowym, ale sportowo i "kibicowsko", że tak to ujmę, strzelił sobie w kolano. A jego potencjalne przejście do Polonii w świetle jego deklaracji, że w Polsce to tylko Wisła lub Jaga bardzo mnie cieszy. Można upaść niżej?

po raz, to nic nie osiągnął poza dobrym pół roku w Elche
po dwa, nie usprawiedliwie Dawidowskiego bo on nie dość, że ma kontuzje za kontuzją wykluczającą go z grania na kilka lat, to jeszcze nic nie gra, a jak gra to śmiać sie chce z tego co wyczynia, Franek zdrowy, Franek dobry, wiadomo, że nie ten co kiedyś no ale wiek robi swoje

po trzecie, nie widzialem tej deklaracji, a jak nawet była to jeszcze do Polonii nie przeszedł

z reszta kibice czym wy myslicie ? mózgiem ? ma przejsc do jagi i walczyc o utrzymanie, bez radosci ze strzelania bramek (zespol nie stwarza sobie wielu sytuacji, znowu tułaczka zamiast gry), ma przejsc do Wisły ? nie dosc ze blokowałby młodszym miejsca to jeszcze Wisła go raczej nie chce, jaki ma wybór ? oczywiscie isc do druzyny walczacej i mistrza, fakt ze w nazwie ma Warszawa, ale to wróg Legii, tak czy siak

a pisze to tylko dlatego, ze jestem ciekawy jakby sobie radził w dobrej druzynie ktora stwarza sobie sytuacje

element 08.12.2008 16:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez HEDu (Post 639995)

z reszta kibice czym wy myslicie ? mózgiem ?

To raz, dwa że każdy normalny kieruje się jakimiś zasadami.

Cytat:

ma przejsc do jagi
Skoro sam niedawno mówił że w Polsce tylko Jaga i Wisła to chyba nie do Polonii ?

zasadami, których Frankowski nie posiada.

donPedro23 09.12.2008 04:13

Tomasz Frankowski największy sprzedawczyk polski!!!
Pamiętamy i czekamy na Reymonta, będzie pewnie gorące przywitanie i jeszcze zaległe pożegnanie.
Kto ucieka jak szczur nie zasługuje na nasz szacunek.

pan Dudi 09.12.2008 09:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez HEDu (Post 639995)
oczywiscie isc do druzyny walczacej i mistrza, fakt ze w nazwie ma Warszawa, ale to wróg Legii, tak czy siak



:O :O :O


:lol::lol::lol::lol::lol:


No i co z tego, że to wróg Legii?! Cracovia ma w nazwie Kraków i też jest wrogiem Legii, to może lepiej niech tam pójdzie?:rotfl:Co za gość, no jestem pod wrażeniem. Mogę się założyć, że na naszej klasie wśród znajomych masz konto "Anty Legia":rotfl:

A przechodząc już w poważniejeszy ton osób które ukończyły 12 lat, to Franek będzie pewnie maksymalnie zwlekał z podpisaniem ewentualnego kontraktu w Polsce (poza Jagą lub Wisłą ;-) ), bo nawet w II bundeslidze będzie mógł zarobić więcej niż klubie, który ma Warszawa w nazwie i jest wrogiem Legii (nie mogłem się oprzeć). Inna sprawa, że trzeba wiedzieć, kiedy powiedzieć "dość". Franek tego najwyraźniej nie wie.

michel 09.12.2008 11:24

śmieszne są komentarze niektórych osób. Według Was Frankowski nie powinien grać w innych klubach niż Wisła w Polsce. W zeszłym roku z tego co pamiętam, chciał grać w Wiśle, jednak nie chcieli go PSEUDO kibice i klub. Ja mu się nie dziwię, że chce jeszcze pograć w piłkę na niezłym poziomie. Założę się, że gdzie by nie poszedł, to i tak będziecie go krytykować. Nie zapominajcie co Franek zrobił dla Wisły. 5 tytułów mistrza polski !!!! to prawie tyle majstrów ile legia w całej swojej historii zdobyła :) Trochę pokory i szacunku!!

WILU TS 09.12.2008 11:38

Mylisz się,nie chcieli go KIBICE i klub.Pograć na niezłym poziomie ? no ten żart Ci sie udał ale wybaczam bo widzę że masz manie na punkcie Frankowskiego,a co do majstrów to NIE ZDOBYŁ ICH SAM.
Poza tym szukamy młodych zawodników a nie emerytów z kontuzjami którzy uciekli i odwrócili się od Wisły gdy tak bardzo ich potrzebowała.A pokore i szacunek to niech ten uciekinier do NAS ma.

mic 09.12.2008 11:41

Szacunku ? Dla Frankowskiego ? Za to ze rozplakal sie i uciekl ? Dla mnie moze grac nawet dla starozakonnych a nawet calowac ich szmate na kiju.

michel 09.12.2008 11:50

Przeceniasz chyba poziom naszej ligi, a Ty już wiesz, że Franek będzie kaleczył po powrocie. Może się przekonamy na wiosnę, bo gdzieś w Polsce będzie grał. Jeżeli ominą go kontuzje to pokaże jeszcze klasę. A w Wiśle tak szukają młodych, perspektywicznych napastników, że oprócz Brożka nie ma kto strzelać goli.

pan Dudi 09.12.2008 11:51

Nie chceli go PSEUDO kibice i KLUB za to PRAWDZIWI kibice z Michelem na czele błagali go o jeszcze jedno splunięcie w twarz i pokazanie jak głęboko w dupie ma klub, którego są przecież PRAWDZIWYMI kibicami. A to, że nikt go w Wiśle nie chciał nie ma nic wspólnego z tym, że to on sam mówił, że w Polsce tylko Wisła lub Jaga. Tyle. Nikt go do tego nie zmusił, to są jego słowa, ale wiem, że oczekiwanie od niego, żeby danego słowa dotrzymał to trochę za dużo. Tobie by się przydało trochę szacunku do samego siebie, bo odnoszę wrażenie, że dałbyś się pociąć za możliwość bycia podnóżkiem Franka.

kristos 09.12.2008 12:04

I po co na nowo ,ta dyskusja na temat Franka ?
Był naszym zawodnikiem i ileś tam lat grał dla nas strzelając bramki.
Najlepiej niech każdy zostawi dla siebie ocenę postępowania Tomka.

pan Dudi 09.12.2008 12:15

Powrócił temat, to i powróciły rozkminki.

I nie będzie mi tu też żaden Michel siał tekstów rodem z GW o pseudokibicach, którzy nie chcą Frankowskiego. Należało to sprostować, więc to sprostowałem. Teraz poczekamy na rozwój zdarzeń i do wątku ewentualnie powrócimy :D

saklak1906 09.12.2008 12:16

http://ekstraklasa.wp.pl/kat,98810,t...wiadomosc.html

Co Oni jeszcze wymysla zeby podniesc sprzedaz?

losiu2001 09.12.2008 12:42

Dolha wróci do Polski?!

http://www.goool.pl/photosy/16173d_2008_12_09dolha.jpg
Już wkrótce może się okazać, że do Ekstraklasy wróci Emilian Dolha. Zainteresowany pozyskaniem rumuńskiego bramkarza jest Śląsk Wrocław, który już rozpoczął starania o sprowadzenie go z Dinama Bukareszt.

Szefowie beniaminka Ekstraklasy na letnie wzmocnienia wydali około 3 milionów złotych. W nadchodzącym okienku transferowym na pewno nie będą tak rozrzutni, ale to nie oznacza, że Śląsk nie planuje wzmocnień.

Priorytetem dla trenera Ryszarda Tarasiewicza jest pozyskanie klasowego bramkarza. Szkoleniowiec nie jest bowiem do końca zadowolony z postawy Wojciecha Kaczmarka i chciałby w jego miejsce sprowadzić kogoś o bardziej znanym nazwisku. Numerem jeden na jego liście życzeń jest Emilian Dolha.

"To miłe, znaczy, że w Polsce jeszcze pamięta się moje dobre mecze. Nie wykluczam powrotu do waszej ligi, ale nie wiem jeszcze jak będzie wyglądała moja sytuacja w Dinamie" – opowiada Dolha. "W tej chwili siedzę na ławce, bo z Lobontem trudno wygrać rywalizację. Być może zimą Lobont jednak odejdzie z klubu" mówi były golkiper Wisły Kraków i Lecha Poznań.

Co ciekawe Dolha przed kilkoma miesiącami wyprosił u włodarzy "Kolejorza" rozwiązanie swojego kontraktu. Rumun obiecał wówczas, że na pewno nie zwiąże się z żadnym innym zespołem w Ekstraklasie, bowiem chce wrócić do ojczyzny i tam wychowywać swoje nowo narodzone dziecko. Czyżby zmienił zdanie?

dynek.pl 09.12.2008 13:42

Szkoda, ze do nas nie moze wrocic.

kristos 09.12.2008 14:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 640334)
Szkoda, ze do nas nie moze wrocic.

Tu przykład ,że dla jednych ktoś jest dobry dla innych niekoniecznie.
Ja nie chciałbym ,żeby wrócił ;
a) słaby psychicznie
b) bramkarz słabo grający na przedpolu a dla mnie to bardzo ważna sprawa

L0czek 09.12.2008 17:48

Poza tym Emilian w oczach większości kibiców już dawno jest stracony. Pamiętacie jak mówił że krakowscy kibice są najlepsi w Polsce, a później to samo mówił tyle że z Poznaniem, gdy grał w Lechu ?

Czesław 09.12.2008 21:07

Szymek:
Cytat:

Pamiętam, jak w Widzewie przyszedł do nas trener Marek Dziuba, który jeszcze kilka tygodni wcześniej pracował w ŁKS-ie. I jakoś tak się złożyło, że kilka dni po jego przyjściu graliśmy derby. Przed wyjściem na boisko pada w szatni nieśmiertelne, gromkie: "Kto wygra mecz?". Trener Dziuba krzyczy: "ŁKS!" Ale nie był jedyny, bo jak później
w Łodzi pracował Kazimierz Kmiecik, to w takich sytuacjach krzyczał: "Wisła!".

Niech "Frankofoni" odpowiedzą sobie czy aby na pewno ich jedyny, słuszny idol też tak zrobi za lat 20?
A z wrodzonego poczucia smaku nawet nie pomyślę że Frania mozna stawiac w jednym rzedzie z Reymanem, choć nie przeczę bramki strzelał przednie ale... to ale jest niestety wisienką na jego wiślackim torcie.

nesta 09.12.2008 22:01

Druga czesc opowiesci Szymka, tym razem o Wisle !

http://polskatimes.pl/gazetakrakowsk...winy,id,t.html

jerry.lii.lewis 10.12.2008 08:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Czesław (Post 640551)
Szymek:
Niech "Frankofoni" odpowiedzą sobie czy aby na pewno ich jedyny, słuszny idol też tak zrobi za lat 20?
A z wrodzonego poczucia smaku nawet nie pomyślę że Frania mozna stawiac w jednym rzedzie z Reymanem, choć nie przeczę bramki strzelał przednie ale... to ale jest niestety wisienką na jego wiślackim torcie.

Nudne jak flaki z olejem są już te teksty o Franku. Wgląda, że na R22 żeby się wylansować to trzeba Franka z błotem zmieszać nieco.
To już chyba taka tradycja się robi, że kogoś trzeba obrazić za brak "przywiązania" żeby własne udowodnić. Żałosne.
Ciekaw jestem ilu zażartych krytyków Franka ma staż w Wisełce porównywalny z nim, że o zasługach (kibicowskich oczywiście) nie wspomnę.
Niech sobie niektórzy anty-"Frankofoni" odpowiedzą co sami za 20 lat będą krzyczeć i na czyim stadionie (choć trudno o głupsze pytanie).
Nie wiem czy Reyman Frankowi rękę by podał, ale jestem pewien że nie podałby jej nikomu obrażającemu byłego podstawowego zawodnika Wisły.
Reyman, nawet jeśli by ręki nie podał to nie obrażałby Franka (ani nikogo innego) na pewno.

pan Dudi 10.12.2008 09:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jerry.lii.lewis (Post 640674)
Nudne jak flaki z olejem są już te teksty o Franku. Wgląda, że na R22 żeby się wylansować to trzeba Franka z błotem zmieszać nieco.
To już chyba taka tradycja się robi, że kogoś trzeba obrazić za brak "przywiązania" żeby własne udowodnić. Żałosne.
Ciekaw jestem ilu zażartych krytyków Franka ma staż w Wisełce porównywalny z nim, że o zasługach (kibicowskich oczywiście) nie wspomnę.
Niech sobie niektórzy anty-"Frankofoni" odpowiedzą co sami za 20 lat będą krzyczeć i na czyim stadionie (choć trudno o głupsze pytanie).
Nie wiem czy Reyman Frankowi rękę by podał, ale jestem pewien że nie podałby jej nikomu obrażającemu byłego podstawowego zawodnika Wisły.
Reyman, nawet jeśli by ręki nie podał to nie obrażałby Franka (ani nikogo innego) na pewno.


Widzę, kolego, że wychodzisz z założenia, że kto ma odmienne od Twojego zdanie wypowiada je po to, aby się wylansować. Tylko Ty jesteś jedyny sprawiedliwy, bo sprzeciwiasz się ogółowi. Kto tu jest żałosny kolego? A może ci nie lubiący Franka naprawdę czują się przez niego obrażeni, albo czuję, że uraził godność ich klubu? Nie wpadłeś na to? Inna sprawa- kto go obraża? Ja, pisząc, że jego słowo jest nic nie warte? Czy to jest powód do obrażania się? Pytanie o to, gdzie będziemy za 20 lat i na czyim stadionie (?!) lepiej pominąć milczeniem, bo rzeczywiście o głupsze trudno. Porównywanie zasług Franka z jego przeciwnikami? To jest piłkarz, jaki to ma sens i o czym ma świadczyć? A teksty o tym, co by zrobił Reyman to już jest dno i dwa metry mułu chłopie.

Ostatni mój post w tej sprawie.

Czesław 10.12.2008 11:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jerry.lii.lewis (Post 640674)
Nudne jak flaki z olejem są już te teksty o Franku. Wgląda, że na R22 żeby się wylansować to trzeba Franka z błotem zmieszać nieco.
To już chyba taka tradycja się robi, że kogoś trzeba obrazić za brak "przywiązania" żeby własne udowodnić. Żałosne.
Ciekaw jestem ilu zażartych krytyków Franka ma staż w Wisełce porównywalny z nim, że o zasługach (kibicowskich oczywiście) nie wspomnę.
Niech sobie niektórzy anty-"Frankofoni" odpowiedzą co sami za 20 lat będą krzyczeć i na czyim stadionie (choć trudno o głupsze pytanie).
Nie wiem czy Reyman Frankowi rękę by podał, ale jestem pewien że nie podałby jej nikomu obrażającemu byłego podstawowego zawodnika Wisły.
Reyman, nawet jeśli by ręki nie podał to nie obrażałby Franka (ani nikogo innego) na pewno.

Zwisa mi dyskusja o Franku.
Swoim postem zwracałem raczej uwagę na postawę K. Kmiecika (były Wiślak) jaką przywołał w swojej opowieści Szymek (były Wiślak). A że Franio (były Wiślak) nadaje się jak ulał jako kontrast do całej sytuacji to już nie moja wina. W końcu to temat o byłych Wiślakach :)

PS: jak się bulwersujesz obrażaniem, to sam tego nie rób

jerry.lii.lewis 10.12.2008 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 640687)
Ostatni mój post w tej sprawie.

Gratuluję. Słuszny wniosek w świetle całego postu.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Czesław (Post 640711)
Zwisa mi dyskusja o Franku.
Swoim postem zwracałem raczej uwagę na postawę K. Kmiecika (były Wiślak) jaką przywołał w swojej opowieści Szymek (były Wiślak). A że Franio (były Wiślak) nadaje się jak ulał jako kontrast do całej sytuacji to już nie moja wina. W końcu to temat o byłych Wiślakach :)

PS: jak się bulwersujesz obrażaniem, to sam tego nie rób

Nadawałby się gdyby śpiewał co innego, a co będzie za 20 lat to na razie mało wiadomo więc puki co się mało nadaje.

pan Dudi 10.12.2008 12:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jerry.lii.lewis (Post 640722)
Gratuluję. Słuszny wniosek w świetle całego postu.



z nadgorliwością bez zmian -> nadal gorsza od faszyzmu, zatem niektóre "riposty" pozostawiam bez odpowiedzi ...


:lol::lol::lol:

Coglin 10.12.2008 13:18

Spowiedź "Szymka". Wisła, czyli wielkie sukcesy i poczucie winy (cz. 2) - http://polskatimes.pl/gazetakrakowsk...winy,id,t.html

gackos 10.12.2008 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Coglin (Post 640748)
Spowiedź "Szymka". Wisła, czyli wielkie sukcesy i poczucie winy (cz. 2) - http://polskatimes.pl/gazetakrakowsk...winy,id,t.html

Że Szymek jarał fajki i dopiero w Turcji go utemperowali to wiedziałem, ale że ze Szczęsnym w jednym pokoju to nie:D

Maćko 10.12.2008 13:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Czesław (Post 640711)
Zwisa mi dyskusja o Franku.
Swoim postem zwracałem raczej uwagę na postawę K. Kmiecika (były Wiślak) jaką przywołał w swojej opowieści Szymek (były Wiślak). A że Franio (były Wiślak) nadaje się jak ulał jako kontrast do całej sytuacji to już nie moja wina. W końcu to temat o byłych Wiślakach :)

PS: jak się bulwersujesz obrażaniem, to sam tego nie rób

Miałem się już nie wypowiadać na tym forum, ale...
Frankowski - były kopacz Wisły - nazywajmy rzeczy po imieniu.
Strzelił ileś tam bramek - tak, to fakt.
Zachował się jak śmieć - to również jest niepodważalny fakt.
Z faktami się nie dyskutuje, prawda?
Oczywiście mój post nie odnosi się do Ciebie, Czesławie, a do małej nieścisłości w nazewnictwie.
O sprawie Frankowskiego pisałem już niejeden raz, nie zamierzam się powtarzać i marnować gumek pod klawiaturą na pisanie o zdrajcy.

mcovalski 10.12.2008 13:51

TUTAJ już ostatnia część opowieści Mirka.

"szacuneczek " :)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl