Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

HEDu 28.09.2008 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gregoriustsw (Post 608751)
No tak , ale patrząc na obecną dyspozycję Jirsaka to jestem zadowolony że nie ściągneliśmy Iwańskiego gdyż Tomas jest IMHO zawodnikiem o przynajmniej 2 klasy lepszym.Może nie dysponuje takim strzałem jak Iwański ale za to jest dużo lepszy technicznie i więcej widzi na boisku.

I z klepki umie zagrać.

Charlie 28.09.2008 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gregoriustsw (Post 608751)
No tak , ale patrząc na obecną dyspozycję Jirsaka to jestem zadowolony że nie ściągneliśmy Iwańskiego gdyż Tomas jest IMHO zawodnikiem o przynajmniej 2 klasy lepszym.Może nie dysponuje takim strzałem jak Iwański ale za to jest dużo lepszy technicznie i więcej widzi na boisku.

Ale potrafi też ładnie uderzyć o czym przekonaliśmy się w poprzednim sezonie (mecze z Ruchem i Sosnowcem ) :)

ToTylkoJa 28.09.2008 12:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gregoriustsw (Post 608751)
No tak , ale patrząc na obecną dyspozycję Jirsaka to jestem zadowolony że nie ściągneliśmy Iwańskiego gdyż Tomas jest IMHO zawodnikiem o przynajmniej 2 klasy lepszym.Może nie dysponuje takim strzałem jak Iwański ale za to jest dużo lepszy technicznie i więcej widzi na boisku.

Więcej widzi na boisku powiadasz. W tej chwili prawie każda akcja podbramkowa zaczyna się od podania Iwańskiego, lub na podaniu Iwańskiego się kończy. Zagrania z klepki Iwańskiemu też nie są obce, o czym przekonuje w każdym meczu (L) (np wczoraj miał przynajmniej 3 takie podania, które otwierały drogę do bramki). Przegląd pola i strzały z dystansu to najmocniejsze strony Ajwena. Jirsak o dwie klasy lepszy od Iwańskiego? To Twoje subiektywne zdanie. I dlaczego się cieszysz, że go nie sprowadziliście, skoro na każdym kroku czytam, że Wiśle brakuje ofensywnego pomocnika?

fst 28.09.2008 12:54

A czy ofensywny pomocnik, którego nam wg niektórych brakuje to musi być Maciej "narobię Ci koło dupy" Iwański?

wolfy 28.09.2008 13:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 608767)
I dlaczego się cieszysz, że go nie sprowadziliście, skoro na każdym kroku czytam, że Wiśle brakuje ofensywnego pomocnika?

Swego czasu mogłeś też przeczytać, że Diaz to zapchajdziura, Singlar to szrot a nasza obrona to dramat, bo Kokoszka z Dudką odeszli:D Innymi słowy - są tu tacy goście, którzy ożywają tylko wtedy, gdy nam nie idzie. Jesteś tu jakiś czas, powinieneś wiedzieć o kogo chodzi...
Zresztą, pokaż mi naszego jednego piłkarza, na którego nie wylano na tym forum wiadra pomyj(nie mylić z krytyką).

Co do Iwańskiego - nie chciałbym go za darmo. W lidze poradzimy sobie bez niego(a moim zdaniem Jirsak to gracz przynajmniej o klasę lepszy:P), a na puchary jest wybitnie za cienki, czemu zresztą dawał dowód nie raz. Tyle, że to ostatnie to dla was przecież nie problem:>

Co do samego meczu - :D Objechać w takich rozmiarach i z takim stylem Arkę to zawsze radocha:-D

F.I.S.H. 28.09.2008 13:22

Ta my juz jednego z panów "-ński" z Zagłębia ściągneliśmy i co jest kazdy widzi. Ja dziekuje juz wiecej za takich znakomitych piłkarzy typu Iwański czy Chałbiński którymi tak sie kazdy zachwycał jak ZL zdobywalo majstra. Gdzieś mam takie pseudotalenty (z całym szacunkiem do Łobodzińskiego).:-)

jova 28.09.2008 13:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 608767)
Więcej widzi na boisku powiadasz. W tej chwili prawie każda akcja podbramkowa zaczyna się od podania Iwańskiego, lub na podaniu Iwańskiego się kończy. Zagrania z klepki Iwańskiemu też nie są obce, o czym przekonuje w każdym meczu (L) (np wczoraj miał przynajmniej 3 takie podania, które otwierały drogę do bramki). Przegląd pola i strzały z dystansu to najmocniejsze strony Ajwena. Jirsak o dwie klasy lepszy od Iwańskiego? To Twoje subiektywne zdanie. I dlaczego się cieszysz, że go nie sprowadziliście, skoro na każdym kroku czytam, że Wiśle brakuje ofensywnego pomocnika?

Urok tego forum. Zawsze musi być ktoś ciągle mieszany z błotem i ktoś stale chwalony.
Dlatego na Zieńczuka napierdala się gdy strzela gola za golem i mówi się, że będzie dobry jeśli strzeli gola w ważnym meczu. Jak strzeli w debrach to dalej się go jedzie i mówi, ze będzie dobry jak strzeli Legii, a jak strzeli Legii dalej jest słaby i niezły będzie jak ustrzela hattricka Barcelonie.
Z kolei w przypadku Jirsaka wystarczy, że da jedno średnio udane podanie i już zalicza genialny mecz i nie pamięta mu się, ze przez większosć spotkania był niewidoczny i krytykuje się tego ślepca Skorżę, że śmie nie wpuszczać Czecha na 90 minut w każdym meczu.
A Wiśle rozgrywajacego brakuje i choćby taki Iwański (ale za sensowne pieniądze) by sie przydał.

Nergal 28.09.2008 14:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 608767)
Więcej widzi na boisku powiadasz. W tej chwili prawie każda akcja podbramkowa zaczyna się od podania Iwańskiego, lub na podaniu Iwańskiego się kończy. Zagrania z klepki Iwańskiemu też nie są obce, o czym przekonuje w każdym meczu (L) (np wczoraj miał przynajmniej 3 takie podania, które otwierały drogę do bramki). Przegląd pola i strzały z dystansu to najmocniejsze strony Ajwena. Jirsak o dwie klasy lepszy od Iwańskiego? To Twoje subiektywne zdanie. I dlaczego się cieszysz, że go nie sprowadziliście, skoro na każdym kroku czytam, że Wiśle brakuje ofensywnego pomocnika?

Ajwen to jest dobry na Piast Gliwice, Cracovie i kilka innych świetnych klubów, tutaj może sobie klepką grać. Poprzednie lata jednak pokazują że za tydzień przy Bandrowskim i Murawskim to o Ajwenie za wiele dobrego nie będzie można powiedzieć. Może i nie mamy typowego ofensywnego pomocnika ale Iwański to ostatnia kandydatura jaka by mi do głowy przyszła, nawet za darmo bym go nie wziął szczerze mówiąc gdyby to odemnie zależało.

Mam nadzieje że w czwartek nie powtórzy się sytuacja sprzed kilku sezonów kiedy to rozjechaliśmy Lecha 5-1 żeby kilka dni pózniej nieporadzić sobie z Vitorią Guimaraes i wtopić 0-1...

Proud 28.09.2008 15:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 608767)
Więcej widzi na boisku powiadasz. W tej chwili prawie każda akcja podbramkowa zaczyna się od podania Iwańskiego, lub na podaniu Iwańskiego się kończy. Zagrania z klepki Iwańskiemu też nie są obce, o czym przekonuje w każdym meczu (L) (np wczoraj miał przynajmniej 3 takie podania, które otwierały drogę do bramki). Przegląd pola i strzały z dystansu to najmocniejsze strony Ajwena. Jirsak o dwie klasy lepszy od Iwańskiego? To Twoje subiektywne zdanie. I dlaczego się cieszysz, że go nie sprowadziliście, skoro na każdym kroku czytam, że Wiśle brakuje ofensywnego pomocnika?


zgadzam się...

kto oglądal mecz Legii ten widział ile znaczy dla Nich Iwański. I dla Wisły też by tyle znaczył gdyby grał w Krakowie.

niestety Jirskowi nadal sporo brakuje do Iwańskiego jeśli chodzi o rozgrywanie...

ale to jest tylko moje zdanie...pomimo że jestem kibicem Wisły.

pawelo84 28.09.2008 15:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez F.I.S.H. (Post 608783)
Ta my juz jednego z panów "-ński" z Zagłębia ściągneliśmy i co jest kazdy widzi. Ja dziekuje juz wiecej za takich znakomitych piłkarzy typu Iwański czy Chałbiński którymi tak sie kazdy zachwycał jak ZL zdobywalo majstra. Gdzieś mam takie pseudotalenty (z całym szacunkiem do Łobodzińskiego).:-)


Tak tego Łobodzińskiego krytykujecie, ale nie pamiętacie jednego. Że chłopak prawie cały okres przygotowawczy leczył kontuzje, a jak ciężko jest nadrobić dni stracone w tym czasie przekonał nas chociażby Paweł Brożek w sezonie 2006/07, gdzie widać było że brakuje mu pewności siebie, szybkości przebojowośći. To samo ma Łobodziński. Nie dość że aklimatyzacja mu dość ciężko przebiegała, to jeszcze kontuzji doznał w momencie gdy wydawało się że już dochodzi do formy. W sparingu z Hapoelem grał całkiem dobrze. I potem kontuzja ...

irman 28.09.2008 15:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 608793)
Urok tego forum. Zawsze musi być ktoś ciągle mieszany z błotem i ktoś stale chwalony.
Dlatego na Zieńczuka napierdala się gdy strzela gola za golem i mówi się, że będzie dobry jeśli strzeli gola w ważnym meczu. Jak strzeli w debrach to dalej się go jedzie i mówi, ze będzie dobry jak strzeli Legii, a jak strzeli Legii dalej jest słaby i niezły będzie jak ustrzela hattricka Barcelonie.
Z kolei w przypadku Jirsaka wystarczy, że da jedno średnio udane podanie i już zalicza genialny mecz i nie pamięta mu się, ze przez większosć spotkania był niewidoczny i krytykuje się tego ślepca Skorżę, że śmie nie wpuszczać Czecha na 90 minut w każdym meczu.
A Wiśle rozgrywajacego brakuje i choćby taki Iwański (ale za sensowne pieniądze) by sie przydał.

Wytłumacz mi co Ty masz do tego Jrsaka? Trzeba Ci przyznać, że prezentujesz zupełnie odmienny styl od reszty forum. Inni krytykują tych co akurat zagrają słabo - Ty czepiasz sie tylko jednego zawodnika bez względu na to jak zagra. Może nie zauważasz, że jakoś tak się dziwnie składa, że to właśnie wtedy kiedy Jirsak jest na boisku (a nie Cantoro czy Łobo)to potrafimy coś stworzyć w ataku, udaje się zdobywać bramki itd. Facet nie jest genialny, ale jest w tym sezonie stokroć pożytecznieszy niż Łobodziński czy Zieńczuk. Jeżeli czepiasz się, że ktoś bez powodu krytykuje tego czy innego grajka, to dlaczego robisz to samo w stosunku tylko do jednego zawodnika?

Iwański by się przydał, z tym, że nie wiemy jak poradziłby sobie Jirsak na srodku. Nigdy nie dostał poważniejszej szansy by zagrać na tej pozycji. Cantoro gra niezależnie od formy, Jirsakowi nie wyjdzie jeden mecz i siedzi na ławie. W tej drużynie są niestety równi i równiejsi i to jest przykre.

staszek2309 28.09.2008 15:35

Więcej widzi na boisku powiadasz. W tej chwili prawie każda akcja podbramkowa zaczyna się od podania Iwańskiego, lub na podaniu Iwańskiego się kończy. Zagrania z klepki Iwańskiemu też nie są obce, o czym przekonuje w każdym meczu (L) (np wczoraj miał przynajmniej 3 takie podania, które otwierały drogę do bramki).

Masz rację, że Iwański to dobry gracz jak na nasze ligowe warunki. Dużo widzi na boisku, potrafi zrobić użytek ze swojego strzału i dobrze rozegrać stały fragment gry... Jest tylko jedno ale... Nie potrafi dobrze zagrać w reprezentacji, czy w pucharach... Spalił się rok temu grając jeszcze w Lubinie, tak samo kiepsko było teraz grając już w Legii.. Meczu z Hommel nie liczę bo to poziom naszej 2 ligi.. Jego problemem jest psychika... Jeśli zespołowi idzie dobrze, rozluźnia się i jego gra wygląda fajnie... Jeśli zespołowi nie idzie, jest pierwszy do zmiany... Brakuje mu charakteru... W ogóle w drugiej linii Legii brakuje teraz kogoś takiego jak Surma albo Vuko... Kogoś zadziornego i z charakterem.. Grają tam sami grzeczni chłopcy...
Irsak jest zupełnie inny... On ma to coś... On ma charakter na boisku, jest liderem zespołu i nigdy nie pęka... Myślę, że już niedługo będzie ważnym zawodnikiem czeskiej reprezentacji...

Pablo84 28.09.2008 15:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 608767)
Więcej widzi na boisku powiadasz. W tej chwili prawie każda akcja podbramkowa zaczyna się od podania Iwańskiego, lub na podaniu Iwańskiego się kończy. Zagrania z klepki Iwańskiemu też nie są obce, o czym przekonuje w każdym meczu (L) (np wczoraj miał przynajmniej 3 takie podania, które otwierały drogę do bramki). Przegląd pola i strzały z dystansu to najmocniejsze strony Ajwena. Jirsak o dwie klasy lepszy od Iwańskiego? To Twoje subiektywne zdanie. I dlaczego się cieszysz, że go nie sprowadziliście, skoro na każdym kroku czytam, że Wiśle brakuje ofensywnego pomocnika?

Muszą się jakoś dowartościować.Przeszedł by do Wisły to połowa forum miała by jego zdjęcie w avatarze

F.I.S.H. 28.09.2008 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez staszek2309 (Post 608829)
Masz rację, że Iwański to dobry gracz jak na nasze ligowe warunki. Dużo widzi na boisku, potrafi zrobić użytek ze swojego strzału i dobrze rozegrać stały fragment gry... Jest tylko jedno ale... Nie potrafi dobrze zagrać w reprezentacji, czy w pucharach... Spalił się rok temu grając jeszcze w Lubinie, tak samo kiepsko było teraz grając już w Legii.. Meczu z Hommel nie liczę bo to poziom naszej 2 ligi.. Jego problemem jest psychika... Jeśli zespołowi idzie dobrze, rozluźnia się i jego gra wygląda fajnie... Jeśli zespołowi nie idzie, jest pierwszy do zmiany... Brakuje mu charakteru...

dokładnie. Znowu bedzie rok podniecania sie nad nim a przyjdzie Legii grac w pucharach to chlopak z kibla przed meczem nie wyjdzie. bo to ze zagral kilka fajnych piłek z Piastem to powinna byc chyba norma w klubach na poziomie Wisły czy Legii... ale to tylko moje zdanie a poza tym koncze juz o nim bo sie zaraz zrobi OT jak s****....:P

Ogryzek 28.09.2008 16:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gregoriustsw (Post 608751)
No tak , ale patrząc na obecną dyspozycję Jirsaka to jestem zadowolony że nie ściągneliśmy Iwańskiego gdyż Tomas jest IMHO zawodnikiem o przynajmniej 2 klasy lepszym.Może nie dysponuje takim strzałem jak Iwański ale za to jest dużo lepszy technicznie i więcej widzi na boisku.

Nie no piękna nowomowa 2 klasy lepszy! Czyli co - Jirsak reprezentuje poziom pierwszoligowy a Iwański trzecioligowy! Litości - rozumiem że można uważać Jirsaka za lepszego od Iwańskiego - ale aż taka róznica ich nie dzieli!

A ja akurat nie jestem przekonany czy Jirsak jest lepszy technicznie od Iwańskiego - a jeśli tak, to o niewiele!

pawelo84 28.09.2008 16:50

W polskiej lidze to raczej Iwański gra lepiej, aczkolwiek w pucharach Jirsak się nie spala i gra dobrze. Więc wychodzi na remis. Przy czym Jirsak jest 3 lata młodszy więc można liczyć, że za 3 sezony będzie lepszy niż Iwański, który już pewnego poziomu raczej nie przeskoczy.

Lysy 28.09.2008 17:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sayek89 (Post 608735)
Gra Łobodzińskiego wczoraj była już dużo lepsza, próbował dryblować, brał udział w akcjach, pracował w destrukcji. Po woli wraca dobry Łobo zobaczycie ;)

Jaki stary dobry Łobo? Ten zawodnik ma 25 lat i nigdy w swojej karierze nie był "dobry" . Być może wraca stary dobry rzemieślnik z Zagłębia Łobodziński, lecz to za mało na Wisłę - Mistrza Polski.

jova 28.09.2008 17:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 608824)
Wytłumacz mi co Ty masz do tego Jrsaka? Trzeba Ci przyznać, że prezentujesz zupełnie odmienny styl od reszty forum. Inni krytykują tych co akurat zagrają słabo - Ty czepiasz sie tylko jednego zawodnika bez względu na to jak zagra. Może nie zauważasz, że jakoś tak się dziwnie składa, że to właśnie wtedy kiedy Jirsak jest na boisku (a nie Cantoro czy Łobo)to potrafimy coś stworzyć w ataku, udaje się zdobywać bramki itd. Facet nie jest genialny, ale jest w tym sezonie stokroć pożytecznieszy niż Łobodziński czy Zieńczuk. Jeżeli czepiasz się, że ktoś bez powodu krytykuje tego czy innego grajka, to dlaczego robisz to samo w stosunku tylko do jednego zawodnika?

Popracuj nad czytaniem ze zrozumieniem. Jeśli kogoś się czepiam to nie Jirsaka, tylko jego fanklubu. Czech gra nieźle, momentami dobrze, ale bez rewelacji. Z zupełnie niezrozumiałych dla mnie przyczyn doczekał się zagorzałych forumowych zwolenników, którzy są kompletnie oderwani od rzeczywistości i np. nazywają go najlepszym rozgrywającym ligi - co jest nawet zabawne, albo w ekstremalnych przypadkach widzą go w reprezentacji Czech - to już bardziej tragiczne niż śmieszne. Zrozumiałbym gdyby chodziło o jakiś obecny lub były filar zespołu - np. Clebera lub Sobola, ale czemu do cholery wybrali sobie "tylko" niezłego Tomka? Wielokrotnie pisałem, że gdyby Jirsak zaczął brać presję na siebie stałby się bardzo istotnym graczem tego zespołu, bo umiejętności indywidualne ma, jak na polskie warunki świetne, więc nie próbuj mi wmawiać, że tylko go krytykuję.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 608824)
Iwański by się przydał, z tym, że nie wiemy jak poradziłby sobie Jirsak na srodku. Nigdy nie dostał poważniejszej szansy by zagrać na tej pozycji. Cantoro gra niezależnie od formy, Jirsakowi nie wyjdzie jeden mecz i siedzi na ławie. W tej drużynie są niestety równi i równiejsi i to jest przykre.

Może jeszcze Boguskiego na środku wypróbować? Zły Skorża nie dał tam Rafałowi szansy!
Czemu Jirsak nie gra na środku? Bo nie ma do tego predyspozycji. Jest za słaby fizycznie, nie ma kondycji i nie bierze gry na siebie. Na dzień dzisiejszy taki Diaz nadaje się do tego dużo, dużo lepiej. Sprawa wyglądałaby zupełnie inaczej gdyby Czech zaczął radzić sobie z presją i rzeczywiście prowadził grę zespołu. Wtedy można by grać ofensywniej, cofnąć go do tyłu i z przodu postawić na bardziej przebojowego piłkarza.

HEDu 28.09.2008 17:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 608881)
Jaki stary dobry Łobo? Ten zawodnik ma 25 lat i nigdy w swojej karierze nie był "dobry" . Być może wraca stary dobry rzemieślnik z Zagłębia Łobodziński, lecz to za mało na Wisłę - Mistrza Polski.

Wg tej tezy, w aktualnej formie nie nadaje sie do Wisły jakies 13 piłkarzy z 1 zespołu.

syp 28.09.2008 17:30

ławka lecha z łks:turina,kucharski,machaj,kononowicz,reiss plusem ewentualnego ich awansu do fazy grupowej bedzie to że bedzie im cieżko wytrzymać trudy rundy i w koncu się to odbije na ich formie i pkt w lidze zgubia,jest 83min wygrywaja 3-0 a smuda zrobil tylko jedna zmiane,smuda zrobic moze ze stlica drugiego sundaya

irman 28.09.2008 17:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 608890)
Może jeszcze Boguskiego na środku wypróbować? Zły Skorża nie dał tam Rafałowi szansy!
Czemu Jirsak nie gra na środku? Bo nie ma do tego predyspozycji. Jest za słaby fizycznie, nie ma kondycji i nie bierze gry na siebie. Na dzień dzisiejszy taki Diaz nadaje się do tego dużo, dużo lepiej. Sprawa wyglądałaby zupełnie inaczej gdyby Czech zaczął radzić sobie z presją i rzeczywiście prowadził grę zespołu. Wtedy można by grać ofensywniej, cofnąć go do tyłu i z przodu postawić na bardziej przebojowego piłkarza.

A co ma Boguski do środka pola? On właśnie, w przeciwieństwie do Jirsaka, gra na tej pozycji na której powinien. Może też wytłumaczysz, gdzie są wymagania żeby środkowy pomocnik był wielkim drwalem? Moim zdaniem najlepszy środek pomocy w lidze ma Legia, a Roger, Iwański i Giza potężnymi chłopami nie są. Obiekt westchnień Skorży czyli Garguła to raczej też kurdupel, przeglądając zachodnie ligi można znaleźć dziesiątki takich przykładów. Dla mnie wstawianie w środku Cantoro i Sobola do podcinanie gry ofensywnej drużyny. Widać to było szczególnie w meczu z Lechem. Pojawiły się kłopoty, drużyna przeciwna była ruchliwsza i grała szybką piłkę, a nasze przecinaki w środku stały i się patrzyły.

nesta 28.09.2008 18:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 608890)
Popracuj nad czytaniem ze zrozumieniem. Jeśli kogoś się czepiam to nie Jirsaka, tylko jego fanklubu. Czech gra nieźle, momentami dobrze, ale bez rewelacji. Z zupełnie niezrozumiałych dla mnie przyczyn doczekał się zagorzałych forumowych zwolenników, którzy są kompletnie oderwani od rzeczywistości i np. nazywają go najlepszym rozgrywającym ligi - co jest nawet zabawne, albo w ekstremalnych przypadkach widzą go w reprezentacji Czech - to już bardziej tragiczne niż śmieszne. Zrozumiałbym gdyby chodziło o jakiś obecny lub były filar zespołu - np. Clebera lub Sobola, ale czemu do cholery wybrali sobie "tylko" niezłego Tomka? Wielokrotnie pisałem, że gdyby Jirsak zaczął brać presję na siebie stałby się bardzo istotnym graczem tego zespołu, bo umiejętności indywidualne ma, jak na polskie warunki świetne, więc nie próbuj mi wmawiać, że tylko go krytykuję.

Dlaczego ? Bo jest Czechem, bo jest stosunkowo mlody, bo gral w czeskiej mlodziezowce, bo byl drogi, a takze, a moze nawet glownie, dlatego, ze caly czas obecna jest tesknota za rozgrywajacym. Te elementy zebrane razem, sprawiaja, ze oczekiwania/sympatia/realna ocena gry Jirsaka jest nie zawsze obiektywna i bywa zawyzona. Gdyby tak gral Zenon Kowalski, 37 letni playmaker z A klasy, to oceny bylyby zgola inne ;)

Ale uwazam, ze czesto on (Jirsak) naprawde zasluguje na tak dobre recenzje. To nie jest rozgrywajacy w stylu Zidana, ktory bedzie kreowal gre, caly czas pod pilka, dryblowal, rozprowadzal ataki. To taki klasyczny, srodkowy pomocnik, obdarzony bardzo dobra technika, czytaniem gry, podaniem, wykonywaniem stalych fragmentow gry, ktory sprawdza sie w wiekszosci meczow w Wisle. Bo umie rzucic dobra prostopadla pilke, wyjsc do gry, bardzo dobrze czuje sie w kombinacyjnej pilce dzieki swoim umiejetnosciom. Jednak nie spodziewam sie, ze bedzie centralna postacia zespolu jak np. Szymkowiak. To pilkarz innego typu, nie gorszy, ale o innej charakterystyce.

sorel 28.09.2008 18:37

Co znaczyl transparent ktory byl ?

gregoriustsw 28.09.2008 19:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 608767)
Więcej widzi na boisku powiadasz. W tej chwili prawie każda akcja podbramkowa zaczyna się od podania Iwańskiego, lub na podaniu Iwańskiego się kończy. Zagrania z klepki Iwańskiemu też nie są obce, o czym przekonuje w każdym meczu (L) (np wczoraj miał przynajmniej 3 takie podania, które otwierały drogę do bramki). Przegląd pola i strzały z dystansu to najmocniejsze strony Ajwena. Jirsak o dwie klasy lepszy od Iwańskiego? To Twoje subiektywne zdanie. I dlaczego się cieszysz, że go nie sprowadziliście, skoro na każdym kroku czytam, że Wiśle brakuje ofensywnego pomocnika?

Dla mnie to taką rolę w Wiśle spełnia właśnie Tomas. Zresztą , jak widziałem w meczach z FK w barwach Legii czy też ze Steuą kiedy grał w Lubinie Iwański ma jedną , ale za to wykluczającą go z możliwości gry u nas wadę , a mianowicie spala się z rywalami o klasie wyższej niż ta którą prezentuje przeciętna drużyna ligi polskiej. Kolejnym tego przykładem mogą być mecez jeszcze z Zagłębia z nami w zeszłym sezonie kiedy to był praktycznie całkowicie wyłączony przez cały mecz. Reasumując - jeżeli nawet Iwański by był u nas to raczej byłby rezerwowym. Co do postu Jovy - tak , Tomas jest w obecnej formie zawodnikiem który mógłby grać w reprezentacji Czech - oni obecnie teraz mają problem na tej pozycji gdyż Nedved skończył karierę reprezentacyjną , a Rosicky jest kontuzjowany.Więc wcale bym się nie zdziwił gdyby Tomas zagrał w meczu Polska-Czechy. Za to dla mnie rzeczą niepojętą jest chwalenie Clebera który w chwili obecnej powinien ustąpić nawet miejsca na ławce Kowalskiemu a samemu grać w ME gdyż stwarza on więcej zagrożenia pod swoją bramką niż zawodnicy drużyny przeciwnej.

Maćko 28.09.2008 19:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 608881)
Jaki stary dobry Łobo? Ten zawodnik ma 25 lat i nigdy w swojej karierze nie był "dobry" . Być może wraca stary dobry rzemieślnik z Zagłębia Łobodziński, lecz to za mało na Wisłę - Mistrza Polski.

Co innego Twój zajebisty idol Kasowski, co?
Co w takim razie powiesz o rzemieślniku Brożku czy Boguskim? Ten pierwszy potrafi tylko strzelać, a ten drugi nie umie przyjmować piłki, tak? Nie mówiąc już o takich rzemieślnikach jak Baszczyński, Sobolewski, Cleber czy Głowacki. Mam rację? Według Twoich kryteriów żaden z nich nigdy nie był "dobry". Ano Sobol może był, wszak ma więcej występów w kadrze od Wojtka...
Sprowadźmy se, ****a, 11 Beckhamów to Ty i Tobie podobni wreszcie będą mogli bić konia... A, nie, mylę się, przecież będzie narzekanie, że "za starzy, trzeba szukać młodych zdolnych".
Takim to nigdy nie dogonisz.
Pewnie jak Łobodziński strzeli gola w 93 na 1-0 z TT, a Pawełek obroni 3 karniaki to i tak obaj będą ....., bo to pasuje do Twojej logiki, he?
Styl myślenia rodem z Leo Beenhakkera.

kubanczyk 28.09.2008 20:21

Macko nie napinaj sie tak. to ze owi zawodnicy (Lobo, Pawelek) sa Wislakami nie znaczy ze nie mozna ich na krytykowac, a jest za co. Lobodzinski zagral jak na niego wczoraj dobrze, ale ogolnie rzecz bioraz zagral przecietnie. slabe dosrodkowania, a jego szykosc jest tragiczna, to chyba jeden z wolniejszych pilkarzy. a "Kasowskiemu" to moze buty nosic.

a co do Pawelka, wczoraj zagral przyzwoicie, co bylo do wylapania wylapal, ale coz z tego jak zaniedlugo wykreci jakiegos babola.

I zeby nie bylo nie jestem fanem Kosy.

a co do reszty, obrona bardzo dobrze, a widok jaka ma radoche Glowa po zdobyciu bramkai jest bezcenna.
Sobol z Mauro przyzwoicie, Mauro tylko za czesto zwalnial akcji, bal sie zagrywac lewa noga, a bylo kilka takich sytuacji ze jakby mial dobra lewa noge to byloby goraco pod bramka arki. Diaz, to mnie zadziwia, mam andzieje ze Skorza odwazy sie na wystawienie go z TT wlasnie na elwej pomocy. Do tego Boguski na prawej i nie jest zle. Jirsak poporostu dobrze, bez rewelacji, ale tez nie bylo tragedii.

Osobna kwestia to Zienczuk, Marek zdecydowanie nie zasluguje na gre. brak mu pewnosci, jego podania zamiast pomagac partnerom, to komplikuje "zycie":) do tego wychodze z siebie jak Zienczuk po nie udanym podaniu, ma do kogos pretensje.

to tyle, opanujcie emocje i na napinajcie sie przed komputerem.

Lysy 28.09.2008 21:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maćko (Post 608955)
Co w takim razie powiesz o rzemieślniku Brożku czy Boguskim? Ten pierwszy potrafi tylko strzelać, a ten drugi nie umie przyjmować piłki, tak? Nie mówiąc już o takich rzemieślnikach jak Baszczyński, Sobolewski, Cleber czy Głowacki. Mam rację? Według Twoich kryteriów żaden z nich nigdy nie był "dobry". Ano Sobol może był, wszak ma więcej występów w kadrze od Wojtka...

W którym momencie "mózgu" napisałem o Brożku czy Boguskim, że są rzemieślnikami? Wyraziłem tylko swoją opinie o Łobodzińskim, że jest przeciętnym piłkarzem na którym w ostatnim sezonie poznali się w Zagłębiu. I nigdy nie pokazał choćby część tego, czym raczyli nas przez te tłuste lata Pater, Uche, Błaszczykowski czy nawet ten znienawidzony przez Ciebie Kosowski. Więc do czego ma wracać? Skoro nigdy wirtuozem piłkarskim nie był?

O Brożku czy Boguskim złego słowa powiedzieć nie mogę, wielokrotnie dowodzili, że umiejętności mają ponadprzeciętne.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maćko (Post 608955)
(...) ****a, (...) bić konia (...) obaj będą .....

Lekcje odrobione? Tornister spakowany? To idź już spać, bo jutro znowu czeka Cię gimnazjum.

buldus 28.09.2008 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 609042)
W którym momencie "mózgu" napisałem o Brożku czy Boguskim, że są rzemieślnikami? Wyraziłem tylko swoją opinie o Łobodzińskim, że jest przeciętnym piłkarzem na którym w ostatnim sezonie poznali się w Zagłębiu. I nigdy nie pokazał choćby część tego, czym raczyli nas przez te tłuste lata Pater, Uche, Błaszczykowski czy nawet ten znienawidzony przez Ciebie Kosowski. Więc do czego ma wracać? Skoro nigdy wirtuozem piłkarskim nie był?

O Brożku czy Boguskim złego słowa powiedzieć nie mogę, wielokrotnie dowodzili, że umiejętności mają ponadprzeciętne.




Lekcje odrobione? Tornister spakowany? To idź już spać, bo jutro znowu czeka Cię gimnazjum.

Jak Macko interesowal sie Wiselka to ty chodziles z drabina na poziomki...

darotsok73 28.09.2008 22:33

Widzę panowie że polemika się zaostrzyła, dotąd tylko obserwowałem, ja stary kibol widzę to tak: żal mi było że iwański czy Lewandowski nie przyszli do Wisły, spekulacje oświadczenia wywiady ,newsy i nic. Iwańskiego widziałem już w Szczakowiance, talent grajek ma i umiejętności jak na naszą ligę -też,ale uważam żę bał się przyjść do Wisełki żeby nie siedzieć na ławce,kaska na pewno by mu się zgadzała ale bał się konkurencyjności i presji. Nie przyszedł-wymiękł i kij z nim ,nie jest Wiślakiem to dla mnie nie znaczy nic. To samo Lewandowski, chciał być bliżej domu imieć pewny plac, wybrał co chciał i bye bye, Kosy mi szkoda bo to DUCH DRUŻYNY, coś jak Roy Keane w MU.Damy radę z Jirsakiem , Diazem, i Marcelo i podejrzewam paroma innymi stranieri i będzie dobrze.Na Pawełka też trzeba silnego "bata" bo chłopina choć się stara to niepewny jest jak był(suchy fakt).Wisełka od ponad 20 lat nie ma niestety szczęścia do tej pozycji.

pawelo84 28.09.2008 22:45

Pawełek jest i tak najlepszym obok Dolhy bramkarzem, jakiego Wisła miała w ostaniej dekadzie. Chłopak ma naprawdę duży talent, tylko musi zagrać 1-2 świetne mecze, żeby grał naprawdę na miarę swoich nieprzeciętnych możliwości. Zobaczcie jak on dobrze broni sytuacje sam na sam, jaki ma świetny refleks. A jego elektryka wynika raczej z tego że ma trochę problemy z koncentracją podczas meczu. To się bierze stąd że grając w Odrze, miał 10 sytuacji na mecz by się wykazać i cały czas był skoncentrowany a grając w Wisle praktycznie nie ma okazji do interwencji. To nie jest takie proste tak od razu się przestawić. Chłopak ma z tym nadal problemy.

Co do Łobodzińskiego, to jest naprawdę dobry skrzydłowy o dużych umiejętnościach. Wszyscy po nim jadą, ale tak naprawdę gość stracił prawie cały okres przygotowawczy i to jest jego największym problemem. Ciężko jest bez treningów siłowych, tak od razu wejśc w rytm meczowy. Brakuje pary na 90 minut, brakuje pewności siebie, to mocno siedzi w głowie, że nie ma przepracowanego dobrze okresu przygotowawczego .


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl