Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

wolfy 23.10.2008 14:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 618478)
Kot
Ja też nie mam do Ciebie żadnych animozji ,ale wybacz jeżeli już zabierasz głos to zawsze tylko narzekasz.
Gdy jest jakiś sukces ,lub dobra wiadomość w ogóle nie zabierasz głosu.
Nie dziw się więc mojej reakcji.

Sam już o tym pisałem wcześniej, jest na tym forum więcej takich, którzy udzielają się niemal wyłącznie, gdy nam nie idzie. Wtedy mogą sobie do woli poużywać, zwyzywać właściciela od "dusigroszy", przedstawić swoje genialne koncepcje zamykające się w kilkunastu ogólnikowych zdaniach. Sami geniusze marketingu sportowego...

flamengista 26.10.2008 19:58

Ciekawi mnie reakcja Cupiała po dzisiejszym meczu i na koniec kończącej się rundy.

W przypadku normalnego, racjonalnie zachowującego się właściciela diagnoza powinna być następująca: mamy świetnego trenera (owszem, popełnia błędy - ale kto tego nie robi). Niestety, w zespole są dziury. Skrzydłowi są bez formy, w środku pola brak alternatywy dla niemłodych już Sobolewskiego i Cantoro. Najlepszy strzelec zespołu jest praktycznie na wylocie - za chwilę odejdzie za granicę. Do tego bardzo niepewny bramkarz, któremu brakuje konkurenta.

Diagnoza: należy przynajmniej szukać jednego solidnego napastnika, być może opcji na skrzydło lub środek pola (defensywny pomocnik) oraz solidny konkurent na pozycji bramkarza.

No ale znając życie reakcja Bossa może być zupełnie irracjonalna i dla nas bardzo szkodliwa. Zwolnienie Skorży było by katastrofą - nie ma lepszego trenera w Polsce, a nikt lepszy z za granicy od Skorży nie przyjdzie.

spartan 26.10.2008 20:09

Flamengista jak Cię lubię i jak w większości przypadków się z Tobą zgadzam, to zdajesz się zapominać, że mówisz o BOGUSŁAWIE CUPIALE....
Gdyby racjonalna argumentacja była mocną stroną bossa bylibyśmy teraz w zupełnie innym miejscu na piłkarskiej mapie Europy. Gdy tylko świeciło światełko w tunelu, prawie natychmiast pojawiały się też irracjonalne nerwowe decyzje. Dlatego teraz raczej czekajmy na to co może się wydarzyć ( a może stać się wszystko: od wywalenia Skorży począwszy i zatrudnienia kolejnego liczkopodobnego trenera, poprzez sprzedaż Brożka i nie kupienia nikogo w zamian lub przyjścia do klubu darmowego No nama, aż do w miarę perspektywicznych zakupów). Niestety przepowiadanie w tym klubie przyszłości to jak wizyta u Cyganki....

czesiu 26.10.2008 20:16

Zapewniam, że normalny, racjonalnie zachowujący się właściciel ma teraz poważniejsze sprawy na głowie. Sytuacja gospodarcza na świecie nie pozostanie bez wpływu na głownego sponsora klubu. Na marginesie dodam, że jeszcze gorzej może być u miedziowych.

_ukoL 26.10.2008 20:21

I jak zawsze po porażce ten temat odradza się niczym Feniks z popiołów. Bez sensu snucie rozważań nad tym co po meczu z Legią myśli pan Cupiał, przecież większość dyskutujących tutaj już dawno wyciągnęła wiele cennych wniosków oraz wytknęła błędy panu Cupiałowi. Takie porażki to woda na młyn dla bezsensownych rozważań na forum. Po zwycięstwach jakoś się tak nie dyskutuje i uważa, że wszystko jest okey.

AYALA 27.10.2008 07:28

chyba troche szkoda że 2 lata temu nie dogadał sie Cupiał z Kita co do sprzedaży Wisły.Kto wie może byłby wtedy wzmocnienia konkretnymi graczaami tak jak to robi Kita w Nantes którego jest właścielem.Mimo że zespół Kity jest na 5 miejscu od końca to jednak w lecie polski biznesmen wydał na transfery 8 milionów Euro .No ale teraz to już musztarda po obiedzie

Arked 27.10.2008 12:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Samoth
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Samoth
Popatrz na to z drugiej strony. Jesteś właścicielem drużyny. Ładujesz na nią kasę. Określasz cele. Po fatalnym losowaniu w eliminacjach do LM, pojawia się później przeciwnik pokroju Tottenhamu, który w obecnym sezonie był absolutnie do ogrania i nagle, z nieznanej bliżej przyczyny goście walą Twój plan centralnie w łeb. Moim zdaniem, choć szanuję i darzę sympatią Pana Macieja, nie był i niestety w dalszym ciągu nie jest trenerem, który w ciężkich chwilach potrafi zdecydowanie zareagować na boiskowe działania. Nie potrafi potrząsnąć drużyną i zmusić ich do większej koncentracji i jeszcze większego wysiłku. Po stracie bramki zespół gra dalej to, co grał do momentu jej utraty. Nie jest w stanie samodzielnie się zmobilizować - stanąć na nogi, a trener moim zdaniem wygląda przy tym jakby on również był pogodzony z tym co się w danej chwili dzieje. Pewne cele, założone przed sezonem po prostu wzięły w łeb. Do tego doszły porażki z głównymi pretendentami do tytułu MP. Forma Wisły również nie ciska na kolana. Stąd właśnie moim zdaniem (a chyba nie tylko moim) może wyniknąć frustracja B.C. i chęć "podziękowania" za współpracę Panu Maciejowi.

To sformułowanie należałoby zmienić na "Ładowałeś na nią kasę pięc lat temu". Zmienia to całkowicie obraz rzeczy. Zwolnienie Skorży przy totalnym braku inwestycji w drużynę byloby kpiną w żywe oczy. Tym bardziej, że mecz na Łazienkowskiej wcale nie wyglądał tak źle.

.

OK. Nie zmienia to faktu, że były i są one Twoją własnością a w przyszłości chciałbyś czerpać jakieś korzyści finansowe z tej inwestycji. Nieprawdaż ?!

Korzyści z tych inwestycji Cupiał już wyczerpał, sprzedając najbardziej wartościowych zawodników. Pieniędzy tych nie reinwestował więc nie wiem na co on teraz liczy. I tak ma niesamowite szczęście z Brożkiem i Boguskim, na których pewnie jeszcze sporo zarobi. Nijak to wszystko ma się jednak do poziomu sportowego Wisły i oczekiwań właściciela, między którymi jest przepaść.

TS FANATIC 03.11.2008 16:21

http://stooq.com/n/?f=204246

tommiyacht 03.11.2008 16:24

czyli w tym okienku jedyny transfer to Brozek out.

Maciuś 03.11.2008 18:10

Kurek zakrecony w sensie ze z kasy nic nie zostanie wylozone, trzeba bedzie zarobic na transfery sprzedajac kogos, np. Brozka.

flamengista 05.11.2008 09:48

Teoretycznie finanse Tele-foniki nie wpływają na sytuację sportowo-finansową Wisły.

Ale skoro właściciel Tele-foniki ponosi straty w głównej spółce, to na pewno nie będzie widział potrzeby, by Wisła S.A. generowała wyższe koszty (a tym samym i straty).

Transfer Brożka jest absolutną oczywistością, ja się tylko zastanawiam czy na nim się skończy.

1q2 05.11.2008 15:49

Cupial co mial zainwestowac(pozyczyc) to juz zainwestowal(pozyczyl) i czy TF przedzie dobrze czy nie, to dla Wisly wielkiej roznicy nie ma.

Najwazniejsze, by ten niepewny okres(bez stadionu) przejsc jakos przyzwoicie ,czyli gramy o mistrza i w pucharach.
Bedzie duzy stadion - bum na pilke miejmy nadzieje dopiero sie zacznie(im blizej do Euro bedzie) - wtedy tez bedzie szansa na nowego wlasciciela bo przy Cupiale nie przeskoczymy juz pewnego poziomu.

czesiu 05.11.2008 19:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 623879)
Teoretycznie finanse Tele-foniki nie wpływają na sytuację sportowo-finansową Wisły.

Ale skoro właściciel Tele-foniki ponosi straty w głównej spółce, to na pewno nie będzie widział potrzeby, by Wisła S.A. generowała wyższe koszty (a tym samym i straty)...

A od kiedy to sytuacja holdingu (TF) pozostaje bez wpływu na sponsorowanie spółki (Wisła) będącej w jej strukturach. Czy ewentualne straty holdingu rozpatrujesz w kwestii teoretycznej?

Pan Jotka 06.11.2008 13:08

Wyzsze koszty nie sa tozsame ze STRATA. Jezeli utrzymana jet rownowaga miedzy wydatkami, a przychodami to bilans wynosi ZERO. Jakos nie widze zrodla zwiekszonych wydatkow. Raczej kasa sie wzbogaci jak opchna Brozia.

White Star-Shaped-Heart 06.11.2008 13:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 617985)
futbol. pl

Można narzekać i gdybać... można było pójść tą drogą jednak On chce mieć wszystko na teraz najlepiej na wczoraj...

Ogólnie naprawdę dobry tekst :
http://futbol.pl/index_2501.php?a_25...94d10be915f9b7
polecam przeczytać.

Po dwóch tygodniach niezaglądania na forum Wisły wszedłem, by nadrobić to, co zostało powiedziane/co się wydarzyło i miałem właśnie zamiar nieskromnie wrzucić Wam tutaj ten mój tekst, a tu proszę - już jest!:) Dzięki!

Pzdr westersyl

Cichy 06.11.2008 14:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez White Star-Shaped-Heart (Post 624412)
Po dwóch tygodniach niezaglądania na forum Wisły wszedłem, by nadrobić to, co zostało powiedziane/co się wydarzyło i miałem właśnie zamiar nieskromnie wrzucić Wam tutaj ten mój tekst, a tu proszę - już jest!:) Dzięki!

Pzdr westersyl

nooo tekst fajny, szkoda tylko, że trochę mija się z prawdą jeżeli chodzi o BATE. :-)
Wg oficjalnej strony fcbate.by w szerokim 29-osobowym składzie jest rzeczywiście aż 9 wychowanków. Tyle, że we wszystkich grupowych meczach LM wystąpiło tylko 3 z nich (a tylko jeden w każdym meczu wychodził w podstawowym składzie), co kłóci się z tezą, że robią tam furorę dzięki wychowankom. Nie przeczę, być może mają świetna bazę szkoleniową, dobrych trenerów, to akurat cięzko mi sprawdzić, ale póki co nadzwyczajnego użytku z własnego narybku nie mają.

White Star-Shaped-Heart 06.11.2008 16:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 624434)
nooo tekst fajny, szkoda tylko, że trochę mija się z prawdą jeżeli chodzi o BATE. :-)
Wg oficjalnej strony fcbate.by w szerokim 29-osobowym składzie jest rzeczywiście aż 9 wychowanków. Tyle, że we wszystkich grupowych meczach LM wystąpiło tylko 3 z nich (a tylko jeden w każdym meczu wychodził w podstawowym składzie), co kłóci się z tezą, że robią tam furorę dzięki wychowankom. Nie przeczę, być może mają świetna bazę szkoleniową, dobrych trenerów, to akurat cięzko mi sprawdzić, ale póki co nadzwyczajnego użytku z własnego narybku nie mają.

W sumie jak teraz sam czytam, to artykuł mi się.. nie podoba. Zbyt wiele, pisząc to o drugiej w nocy, pominąłem przecinków i zdania, których ja sam teraz nie rozumiem :)

Chodziło mi też o to, że wielu z piłkarzy BATE było ściąganych do Borysowa w młodym wieku, i niekoniecznie są oni jego wychowankami, podobnie, jak z "pokoleniem Brożków" ściągniętych do Wisły na wiosnę 1999.

Cichy 06.11.2008 17:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez White Star-Shaped-Heart (Post 624493)
W sumie jak teraz sam czytam, to artykuł mi się.. nie podoba. Zbyt wiele, pisząc to o drugiej w nocy, pominąłem przecinków i zdania, których ja sam teraz nie rozumiem :)

Chodziło mi też o to, że wielu z piłkarzy BATE było ściąganych do Borysowa w młodym wieku, i niekoniecznie są oni jego wychowankami, podobnie, jak z "pokoleniem Brożków" ściągniętych do Wisły na wiosnę 1999.

Artykuł poza aspektem BATE, z którym się nie zgadzam, jest w porządku. Ja (i wielu na tym forum) też uważam, że najlepszym sposobem na budowę klubu jest długofalowa inwestycja w mlodzież trenującą na dobrych obiektach. Tyle, że Cupiał inwestując w Wisłę wybrał drogę podobną do CFR Cluj, ściągającego zawodników na potęgę, z tą różnicą, że oparł klub na najlepszych polskich, a nie zagranicznych zawodnikach (w kadrze Cluj jest tylko 6 Rumunów). I pewnym stopniu cel osiągnął, bo o Wiśe, jak i o Telefonice zrobiło się głośno, wystarczy wspomnieć atrykuł na uefa.com "Giant killers" w sezonie, kiedy rozkładaliśmy na łopatki Parmę i Schalke.
A że nam zabrakło tego pierwiastka sukcesu jakim jest szczęście, to w LM grają BATE i Cluj, a nie my.

tedyy 06.11.2008 21:11

ad 4. O tym polskim skautingu to ja slysze juz od co najmniej 2000 roku a jedyne co sie do tej pory stalo to kilku Polaczkow spiewajacych Niemiecki hymn w meczach *ich* reprezentacji...
Wiesz co, tak sobie mysle ze "siec polskiego skautingu" to sprawa rownie ciezka i kosztowna co tego zagranicznego, co o nim przed chwila pisalem. Wyobraz sobie takiego goscia z wąsami, ex trenera i nauczyciela WF, co ma notesik i jezdzi po okręgówkach... Wszystko fajnie bo takiego to mozna miec i za 1.5 tysiaca zl/miesiecznie (plus podatek i "koszty zatrudnienia"=2.3 tys. zl! ave socyalizm!!). Ale tu pojawia sie problem.
Zalozmy, ze jestes obrotnym facetem ktory sobie dorobi tu i tam. Zalozmy tez, ze masz jakiegos Antka ciotki siostry szwagra syna ktory sobie kopie pilke w Orle Wielkie Pierdziszewo Mazowieckie. W sobote wieczorem przy wodce robicie taki DEAL, ze ty jestes jego 'agentem'. Idziesz do tego w/w Scouta Wisly Krakow ktory zarabia 1.5, dajesz mu 500zl w lape a ten posyla opinie do klubu ze ten a ten jest niezle zapowiadajacym sie i w ogole (a jak sie nie da to dasz i tysiac i dwa- przeciez przed toba grube miliony jesli gowniarz sie dostanie na pilkarskie salony, chocby byl niedorozwinietym bratem Rasiaka to i tak jakas kasa skapnie jemu i Tobie!).edit: wystarczy podpisac jeden kontrakt z klubem i trzepac kasiore: pilkarz i agent bioracy prowizje. co z tego ze gosc bedzie dostawal kolki dobiegajac do polowy boiska i nawet na lawke ani na trybuny go nie wpuszcza- jest kontrakt jest kasa! a budzet klubowy nie jest z gumy.. oj nie
Nastepnie Wisla zatrudnia taki lewy talent no i co po tym scoutingu? (ps sorki ze uzywam formy "Ty" w tym przykladzie - nic osobistego).

Jak widac 2 klocki na lebka nie wystarcza zeby miec 'scoutow', bo nie takie rzeczy Polak Potrafi. Agenci robia ogromne zamieszanie juz na poziomie reprezentacji panstwowych, upychanie drewniakow we frajerskich klubach to chleb powszedni. Dlatego taki "scout" nie dosc ze musi sie znac na pilce to jeszcze ma byc nieprzekupny jak sedzia sądu najwyzszego (ale nie polskiego. ...). To KOSZTUJE. OGROMNE. PIENIADZE. edit by autor: a nie dosc, ze kosztuje to jeszcze cienko u nas z kadrami! Powód: okrasa
jak to czytam to stoi mi przed oczyma nabór do młodej ekstraklasy naszej Wisełki bierzemy nawet takich co nie załapali siię po drugiej stronie Błoń

Michalek8906 06.11.2008 21:18

"Powód: okrasa
jak to czytam to stoi mi przed oczyma nabór do młodej ekstraklasy naszej Wisełki bierzemy nawet takich co nie załapali siię po drugiej stronie Błoń"

trzeba brać ze swoich wychowanków stworzyć własną szkółke piłkarską ( zbierać 6-7 latków z Krakowa i okolic) i tam uczyć piłarzy gry i wierności do barw Wisełki

1q2 07.11.2008 00:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Michalek8906 (Post 624691)
"Powód: okrasa
jak to czytam to stoi mi przed oczyma nabór do młodej ekstraklasy naszej Wisełki bierzemy nawet takich co nie załapali siię po drugiej stronie Błoń"

trzeba brać ze swoich wychowanków stworzyć własną szkółke piłkarską ( zbierać 6-7 latków z Krakowa i okolic) i tam uczyć piłarzy gry i wierności do barw Wisełki

Tyle ze to takie gadanie ,jakbys sie cofnal rok, 2, 3 ,4 czy nawet dalej wstecz to dokladnie takich samych zlotych mysli znalazl bys kupe;)

Szkolki ktora by cos dala tak jak nie bylo , tak i nie bedzie w dajacej sie przewidziec przyszlosci.Szkolka to koszty a na efekty trzeba czekac lat sporo wiec przy tym wlascicielu to definitywnie odpada i tak na prawde szkoda klawiatury na takie pomysly:>

White Star-Shaped-Heart 09.11.2008 14:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 624853)
Tyle ze to takie gadanie ,jakbys sie cofnal rok, 2, 3 ,4 czy nawet dalej wstecz to dokladnie takich samych zlotych mysli znalazl bys kupe;)

Szkolki ktora by cos dala tak jak nie bylo , tak i nie bedzie w dajacej sie przewidziec przyszlosci.Szkolka to koszty a na efekty trzeba czekac lat sporo wiec przy tym wlascicielu to definitywnie odpada i tak na prawde szkoda klawiatury na takie pomysly:>

Amen.

W zasadzie niestety wszystko zostało już powiedziane i nie ma już, o czym dyskutować :-D

Ale jeśli mówimy o szkółkach itd, to wydaje mi się, że problemem Wisły, aż tak wielkim, nie jest brak boisk (przecież przy Reymonta kilka ich od biedy jest; choć co do aktualnego stanu - nie wiem, jaki on w tej chwili jest), chyba bardziej brak trenerów (kto szkoli naszych juniorów? skąd są ci goście?) i fatalny dla wszystkich w Polsce system rozgrywek juniorskich, trampkarskich. Bo juniorzy, o ile nie trafią w wieku np. 16, 17 lat do Młodej Ekstraklasy, grają może 3-4 poważne mecze w sezonie, w innych leją jakieś wiejskie klubiki przewagą sześciu, siedmiu bramek, w meczach, których nie trzeba utrzymać dyscypliny taktycznej (później wychodzą takie błędy indywidualne, jak u obrońców i pomocników Lecha, o Wiśle nie wspominam), nie trzeba biegać najszybciej i nie przez cały mecz. Nie trzeba trafiać w każdej sytuacji sam na sam, bo można w co trzeciej. I tak wygląda. To są problemy. Od przyszłego roku, ponoć, rozgrywki juniorskie w całej Polsce w danym województwie, w naszym przypadku w Małopolsce, mają być połączone z jakimś innym województwem, my: pewnie ze Świętokrzyskim, ktoś wie więcej o tym? Także będzie 8 lig juniorskich, a nie 16, czy tam 18, tak?

Ale to początek zmian, które są potrzebne. Rozgrywki juniorskie klubów na poziomie ekstraklasy i I ligi powinny być po kilku sezonach przejściowych w końcu ogólnopolskie, tak samo jak ME! Na tych samych zasadach, grając z tymi samymi klubami, z którymi grają seniorzy. Może nawet powinno zlikwidować się wtedy juniorów starszych i wprowadzić najstarszą juniorską kategorię do lat 18, starsi przechodzą albo do ME (lub do Młodej I Ligi, jeśli mówimy o klubach pierwszoligowych; która również prędzej czy później powinna zostać powołana), albo wypad i szukać roboty w Bieedronce. Brak kasy klubów I ligi? Niech U-18 grają nawet tego samego dnia, co ekstraklasa i I liga w mieście, w którym grają seniorzy, przed ich meczem, na głównej płycie, jeśli nie ma pieniędzy. Zresztą, I liga dostanie 3 miliony złotych rocznie do podziału za transmisje od TVP Info, zamiast 300 tys., więc nie wierzę w ten "brak pieniędzy". Pomijam, że w przypadku podróżowania z pierwszym zespołem, ogólnopolskie rozgrywki dla juniorów (U-18), nie kosztowałyby nic więcej...

To są problemy, które łatwiej rozwiązać niż budowa jednego boiska.

Cichy 10.11.2008 23:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez White Star-Shaped-Heart (Post 626062)
(...)

I to jest właśnie sedno sprawy, chory jest cały system, bo co z tego, że my wyszkolimy sobie super 16-latka, skoro na co dzień będzie biegał po pastwiskach i wykorzystwywał 50% tego, czego nauczy go super trener juniorów?
Trzeba jednak powiedzieć, że pierwsze kroki ku lepszemu zostały już poczynione. Są rozgrywki Młodej Ekstraklasy, które chyba jednak stoją na wyższym poziomie niż IV liga, w której wcześniej występowali nasi młodzi piłkarze, poza tym jednym z wymogów licencyjnych dla kubów ekstraklasy jest utrzymywanie kilku drużyn juniorskich (aczkolwiek nie wiem na ile jest to respektowane).
A co do pieniędzy za transmisje od TVPInfo... naprawdę wierzysz, że zostaną one spożytkowane na szkolenie mlodzieży? :)

I jeszcze taka mała dygresja... Zwróćcie uwagę, że Krzysztof Król, do niedawna podpora Realu C, jest podstawowym zawodnikiem grającej w Ekstraklasie Jagiellonii, a ponoć interesowała się nim Wisła...

White Star-Shaped-Heart 11.11.2008 20:30

Jasne. Jest ciut lepiej, w sprawie organizacji rozgrywek juniorskich/młodzieżowych zrobiono już przez to jakieś 25% tego, co powinno się zrobić.

Kiedy tylko będzie to możliwe muszą powstać rozgrywki U-21 dla klubów pierwszoligowych i drugoligowych. Tak jak jest np. w Anglii, gdzie poza odpowiednikiem polskiej Młodej Ekstraklasy (tyle, że podzielonej na South w tej chwili z 9 klubami i North z 11), jest też Central League z północy Anglii (3 grupy, łącznie 28 klubów) i Football Combination dla tych z południa (3 grupy, łącznie 30 klubów). Oczywiście obie ligi są dla rezerw klubów spoza Premier League, z Championship, League One i Two. U nas można by podzielić 54 kluby z I i II ligi na 4 grupy geograficznie po około 14,14,13,13 klubów.

A kasa na to? Wiem, że jeśli im się tego nie nakarze, to one nie powstaną, chodzi mi raczej o to, że te pieniądze są na to. Przynajmniej w I lidze. W II - wątpie, bo tamtejsze ekipy jeśli mają rezerwy to na co dzień w A-klasach.

Kolejna sprawa, to rozgrywki juniorskie. Zmieniłem zdanie. Rozgrywki te nie powinny być całkowicie ogólnopolskie, takie same jak ME (wydaje mi się, że wystarczy taka formuła, bo i tak najlepsi z juniorów mogą grać w ogólnopolsiej ME) tylko też można by podzielić Polskę na 4 grupy, każda po 16 zespołów. O przydziale do nich decydowała by baza, zaplecze, także to ile razy w poprzednich latach juniorzy starsi awansowali do rozgrywek play-off mistrzostw Polski - generalnie, poziom, na którym się szkoli. Tak by zebrać 64 najlepiej szkolących polskich klubów (w tym 16 ekstraklasowych miałoby start zawsze). Cztery grupy zamiast obecnych szesnastu, wojewódzkich.

Do tego, druga liga juniorów starszych U-19, tam grałyby kluby, które w rozgrywkach wojewódzkich zazwyczaj kończyły rywalizację na miejscach 5-8. Też mogłyby być cztery grupy po 16 (może więcej grup). Tam jest miejsce takich Unii Tarnów, Oświęcim, Sandecji Nowych Sącz. Tymczasem Wiślacy U-19 graliby jedynie z Cracovią, Hutnikiem, kimś tam jeszcze i czołowymi ekipami z Podkarpacia, Świetokrzyskiego i Lubelszczyzny. Nie lepiej? Nie wspominam o uniknięciu gry z ekipami w rodzaju IKS Olkusz, Daluin Myślenice, Lubań Tylmanowa, Okocimskiego Brzesko. Jak grając z takimi gigantami, chcemy mieć później piłkarzy zdolnych do gry w ekstraklasie, chociażby z ławki? Przecież grając z nimi automatycznie produkujemy graczy do III ligi. To kwestia równie ważna, jak boiska.

I na koniec, juniorzy młodsi U-17. Ci powinni grać z tymi samymi zespołami, co U-19, ale mecze powinny mieć rangę towarzyską, tabela nie powinna być publikowana, ogłaszana. Trampkarze, to podobna sprawa, ale zdecydowanie mniej spotkań powinno być rozgrywanych, niz w przypadku "towarzyskich" U-17.

Co sądzisz?

Król? Na szczęście mamy Brożka, Diaza. A właśnie, w Wiśle ME jest ten Rajfur, trafił do nas z Bordeaux. Czemu zakładamy, że gość nie ma talentu?

Cichy 12.11.2008 17:16

W zasadzie zgadzam się z Twoimi propozycjami z jednym zastrzeżeniem. Proponujesz podziały, które są (przynajmniej na pierwszy rzut oka) dość skomplikowane. Taka organizacja rozgrywek byłaby bardzo dobra ale wymagalaby włożenia ogromu pracy organizacyjno-urzędniczo-logistycznej, zatrudnienia wielu osób, które takie rozgrywki by koordynowały i nadzorowały zarówno w klubach, jak i na szczeblu centralnym/wojewódzkim.
Wg. mnie możnaby zrobić po prostu kontynuację ME, która zdaje egzamin w Ekstraklasie, w klubach niższych lig (co najmniej do II ligi włącznie).
Kolejna sprawa czyli rozgrywki U-17 (świadomie pomijam U-19 bo większość 18-19-latków z klubów Ekstraklasy i tak gra zwykle w ME). Koniecznie trzebaby takie zorganizować ale szczerze mówiąc nie wiem czy lepiej byłoby gdyby były one ogólnopolskie jak ME czy regionalne jak w Twojej propozycji. Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety. Na plus za ogólnopolskim charakterem takiej ligi jest fakt, że stałyby się one swoistymi Mistrzostwami Polski U-17, co zawsze bardziej motywuje niż mecze o czapkę gruszek. Na minus np. organizacja wyjazdów, czyli zwiekszające się naklady finansowe na taką ligę.

Tyle, że my możemy sobie tu gdybać, kombinować, proponować, a i tak jeżeli nie zmieni sie podejście prezesów klubów, którzy sukcesów chcą "od zaraz", to niewiele w tej kwestii się zmieni.

A jeszcze a propos Króla. Nie zrozumieliśmy się, chodziło mi o niski poziom jaki prezentują nasi mlodzi zawodnicy i jednocześnie polska liga, skoro zawodnik, który nie przebił się nawet do Realu B jest podstawowym zawodnikiem Jagi, a ponoc i my się nim interesowaliśmy :-)

KOMINEK 14.11.2008 09:43

Czarne chmury nad Liverpoolem. Jeśli amerykańscy właściciele "The Reds" nie spłacą do stycznia 350 milionów długów, drużynę przejmą banki, które dla odzyskania inwestycji sprzedadzą gwiazdy - http://www.sport.pl/pilka/1,65080,59...verpoolu_.html

Choć nie dotyczy to bezpośrednio Wisły postanowiłem to wkleić ku przestrodze tym wszystkim, którzy by chcieliby Wisła kupowała kupowała i kupowała a dobrymi występami w Europie zarobi pieniądze na spłaty długów.

Jeszcze jedno chyba transfer Kuby do Liverpoolu i uzyskane dzięki temu przez nas pieniądze odpływają w siną dal.

1q2 14.11.2008 16:52

U nas to jest inna sytuacja bo ten dlug to tak na prawde, inna metoda zaksiegowania inwestycji.Pytanie, czy to jest jakis podstep, czy po prostu tak sie o wiele bardziej oplacalo.My nie mamy dlugu u 'obcych', bo uogólniając pozyczajacym i pozyczkobiorca jest ta sama osoba - czyli Cupial.
Do tego od kilku lat Wisla jako firma ma ciagla plynnosc finansowa,splaca niemale odsetki do tej inwestycji/tego dlugu , do tego jeszcze wychodzi na +.

Jesli chodzi o finansowa strone to wydaje mi sie ze Wisla jest calkiem niezle prosperujaca firma i tu jest haczyk.Bo przy takim postepowaniu mozna spokojnie sobie to wszystko skalkulowac na kilka lat w przod - ryzyko jest niewielkie , dochod tez nie ale zawsze jakies.
Wpompowanie kilku mln euro na transfery spowodowalo by wieksze szanse na wiekszy zysk ale tez i wieksze ryzyko strat, wiec jesli Cupial nie zmieni swojego podejscia do klubu ,z czysto skalkulowanego biznesu, na hobbystyczny, to nigdy nie bedzie znaczacych transferwo 'do' , bo klub dziala na zasadzie'jak najmniej jakiegokolwiek ryzyka' a aspekt sportowy schodzi na dalszy plan.

Ogolnie to jak dla mnie do czasu kiedy stadion bedzie gotowy, na zmiany nie ma co liczyc.Grunt to utrzymac sie przez ten okres na minimum 2 miejscu w lidze i jakos to przeczekac.

A pozniej to juz moze byc latwiej.
Bo mozna by zalozyc ze dokonanie kilku 'medialnych' transferow, zapewnielo by pelny stadion na praktycznie kazdym meczu.Bo bedzie to ten okres bumu w pl na pilke - Odliczanie do euro ,gotowe - nowoczesne stadiony itp.Chodzenie na stadion gdzie w znakomitych warunkach ogladne mecze, bedzie trendy.A im wiecej ludzi , tym glosniej w mediach - wieksza kasa od sponsorow,tv -wieksze budzety,wyzszy poziom itp itd.

wolfy 14.11.2008 16:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 627855)
Tyle, że my możemy sobie tu gdybać, kombinować, proponować, a i tak jeżeli nie zmieni sie podejście prezesów klubów, którzy sukcesów chcą "od zaraz", to niewiele w tej kwestii się zmieni.

Nie tylko kluby, ale i kibice. Przykładów nie trzeba daleko szukać.

arti 14.11.2008 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 628788)
Czarne chmury nad Liverpoolem. Jeśli amerykańscy właściciele "The Reds" nie spłacą do stycznia 350 milionów długów, drużynę przejmą banki, które dla odzyskania inwestycji sprzedadzą gwiazdy - http://www.sport.pl/pilka/1,65080,59...verpoolu_.html

Choć nie dotyczy to bezpośrednio Wisły postanowiłem to wkleić ku przestrodze tym wszystkim, którzy by chcieliby Wisła kupowała kupowała i kupowała a dobrymi występami w Europie zarobi pieniądze na spłaty długów.

Jeszcze jedno chyba transfer Kuby do Liverpoolu i uzyskane dzięki temu przez nas pieniądze odpływają w siną dal.

Może spróbowalibyśmy w tej sytuacji kupić kogoś z Liverpoolu?Zapewne będą spore przeceny...;)

Ala1955 14.11.2008 16:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 628945)
Może spróbowalibyśmy w tej sytuacji kupić kogoś z Liverpoolu?Zapewne będą spore przeceny...;)

Albo promocje :-)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl