Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

MaLk 07.02.2025 17:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1642210)
Nie była to umowa, która klubowi ciążyła jakoś szczególnie mocno, jak choćby ta Fazlagica czy Młyńskiego, a Twój wpis to właśnie sugerował.

Z czystej ciekawości - wiesz który piłkarz ile zarabia?

wolfy 07.02.2025 17:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1642214)
Z czystej ciekawości - wiesz który piłkarz ile zarabia?

Wszyscy wiedzą kim jest serek i nie może tego ujawnić. Naraziłby siebie i socios na kłopoty, kwoty w kontraktach są zwykle tajemnicą.
A ponieważ są tajemnicą więc nie może wiedzieć :-)

Na tym forum są dziennikarze, również tacy którzy cenią uczciwość, rzetelność i sprawiedliwość ponad wszystko. Nie chciałbym artykułów o kibolach mających dostęp do kontraktów piłkarzy.

MaLk 07.02.2025 17:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1642215)
Wszyscy wiedzą kim jest serek i nie może tego ujawnić. Naraziłby siebie i socios na kłopoty, kwoty w kontraktach są zwykle tajemnicą.
A ponieważ są tajemnicą więc nie może wiedzieć :-)

Ja wiem o co pytałem.

Wiem też, że w przestrzeni publicznej mogą krążyć różne opowieści, które są mniej lub bardziej wiarygodne. Na przykład w temacie tego, co jest obciążeniem, a co nie jest. Może to prowadzić do bardzo złudnych wniosków. Załóżmy na chwilę, że kontrakt zawodnika X jest dla klubu ogromnym obciążeniem. Czy jeśli w kadrze są też zawodnik Y i Z, którzy w sumie zarabiają więcej niż zawodnik X, ale żaden z nich nie gra - to stanowią dla klubu znaczące obciążenie czy można to skwitować wzruszeniem ramion, że spoko, nic obciążającego? :D

wolfy 07.02.2025 17:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1642217)
Ja wiem o co pytałem.

Wiem też, że w przestrzeni publicznej mogą krążyć różne opowieści, które są mniej lub bardziej wiarygodne. Na przykład w temacie tego, co jest obciążeniem, a co nie jest. Może to prowadzić do bardzo złudnych wniosków. Załóżmy na chwilę, że kontrakt zawodnika X jest dla klubu ogromnym obciążeniem. Czy jeśli w kadrze są też zawodnik Y i Z, którzy w sumie zarabiają więcej niż zawodnik X, ale żaden z nich nie gra - to stanowią dla klubu znaczące obciążenie czy można to skwitować wzruszeniem ramion, że spoko, nic obciążającego? :D

Myślę że Ty również wiesz kim jest serek. Oczywiście, możesz udawać że jego informacje są niewiarygodne bo tak Ci akurat pasuje do tezy. Tylko po co?

MaLk 07.02.2025 17:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1642218)
Myślę że Ty również wiesz kim jest serek. Oczywiście, możesz udawać że jego informacje są niewiarygodne bo tak Ci akurat pasuje do tezy. Tylko po co?

Oczywiście, że wiem. Mało tego, Serek wie też kim jestem ja :D

wolfy 07.02.2025 17:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1642219)
Oczywiście, że wiem. Mało tego, Serek wie też kim jestem ja :D

No to możesz go zapytać prywatnie.

Nazwijmy to środkowym palcem pokazanym przeze mnie Midze i Jadczakowi.

serek.c2 07.02.2025 17:20

Ale tu nikt nie wzrusza ramionami. Jeszcze raz - Twój wpis zabrzmiał, jakby Goku tu zarabiał kasę jak swego czasu Fernandez. Ja go przynajmniej tak odebrałem i podejrzewam, że wszyscy inni również.

MaLk 07.02.2025 17:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1642221)
Ale tu nikt nie wzrusza ramionami. Jeszcze raz - Twój wpis zabrzmiał, jakby Goku tu zarabiał kasę jak swego czasu Fernandez. Ja go przynajmniej tak odebrałem i podejrzewam, że wszyscy inni również.

Twój zabrzmiał, jakbyś wiedział, że wiesz która pensja którego piłkarza jak waży w budżecie klubu ;)

wolfy 07.02.2025 17:26

Poza tym - każdy kontrakt jest obciążeniem budżetu. Lepiej (i taniej) mieć jednego piłkarza który generuje liczby niż sześć "młodych talentów" generujących co najwyżej straty punktów, nawet jeśli każdy z "młodych Polaków" zarabia ćwierć tego co droższy piłkarz.

Niestety, przepisy zabraniają wpuszczenia na raz więcej niż jedenastu piłkarzy na boisko, poza tym możemy na codzień podziwiać jak sprawdzają się młodzi środkowi pomocnicy na skrzydle...

MaLk 07.02.2025 17:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1642223)
Poza tym - każdy kontrakt jest obciążeniem budżetu.

No, dlatego właśnie ciekawi mnie ten tok myślenia, który sugeruje, że kontrakt Goku (załóżmy, że faktycznie oscylujący wokół średniej) nie był wielki obciążeniem dla budżetu. Pomińmy już przy tym jak wyglądał ten kontrakt na tle innych imiennie wskazanych piłkarzy.

Naszym głównym problemem od wielu lat jest "napychanie" kadry piłkarzami. Już kiedyś wskazywałem, że nawet ten Omrani i jego mityczne 2 tys. euro w naszej sytuacji były problemem finansowym, płynnościowym i sportowym. Zakładam, że Goku zarabiał jednak trochę więcej ;)

serek.c2 07.02.2025 17:42

Nie no, bez jaj :D

Sugerowałeś, że odejście Goku wręcz nas uratowało, bo nie mielibyśmy za co płacić tego ogromnego kontraktu. Teraz próbujesz zwyczajnie zmienić temat na nieco inny - a tu z kolei nie ma chyba nad czym za bardzo debatować, bo każdy będzie zgodny.

krysztal 07.02.2025 17:47

Jakby Goku nie był jakimś wielkim obciążeniem nie pozbyto by się go tak chętnie.Jak piłkarz ma już wyjebane na grę i zarabia 20-25 tyś zł miesięcznie-a tyle to miał na pewno to jest obciążeniem dla klubu.W naszej sytuacji nawet dużym obciążeniem....

serek.c2 07.02.2025 17:50

Klub dostał przecież sensowne pieniądze za niego.

krysztal 07.02.2025 17:53

Za darmo też chyba nie przyszedł.

serek.c2 07.02.2025 17:58

No jasne, że nie - natomiast w tym konkretnym momencie, to raczej przeważyła zaproponowana kwota transferowa. Gdyby Wisła dostała ofertę pt "bierzemy Goku, zejdzie Wam z listy płac" to jak myślisz, puścilibyśmy go?

MaLk 07.02.2025 18:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1642226)
Sugerowałeś, że odejście Goku wręcz nas uratowało, bo nie mielibyśmy za co płacić tego ogromnego kontraktu.

Bzdura. Sugeruję to, że ta transakcja była mniej lub bardziej ukrytym dotowaniem Wisły.

Nikt inny nie wziąłby go od nas na tych zasadach. Właśnie dlatego, że dostaliśmy za niego i "sensowne pieniądze", i zejście z listy płac dużej - w naszej sytuacji finansowej - pensji.

W "warunkach rynkowych" nikt by go od nas nie wziął na tej zasadzie.

Cytat:

Gdyby Wisła dostała ofertę pt "bierzemy Goku, zejdzie Wam z listy płac" to jak myślisz, puścilibyśmy go?
Ale pytasz z perspektywy racjonalnego zarządzającego budżetem klubowym czy z perspektywy obecnego prezesa? :D

serek.c2 07.02.2025 18:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1642231)
Bzdura. Sugeruję to, że ta transakcja była mniej lub bardziej ukrytym dotowaniem Wisły.

Nikt inny nie wziąłby go od nas na tych zasadach. Właśnie dlatego, że dostaliśmy za niego i "sensowne pieniądze", i zejście z listy płac dużej - w naszej sytuacji finansowej - pensji.

W "warunkach rynkowych" nikt by go od nas nie wziął na tej zasadzie.

Tak po prostu odczytałem Twój wpis, a sam w nim przecież zawarłeś fragment o tym, że gdyby nie sprzedaż, to nie mielibyśmy pomysłu skąd wziąć pieniądze na opłacanie jego ogromnej pensji.

Skoro jednak twierdzisz, że bzdura, to niech będzie, przyjmuję do wiadomości, o co naprawdę w poście chodziło :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1642231)
Ale pytasz z perspektywy racjonalnego zarządzającego budżetem klubowym czy z perspektywy obecnego prezesa? :D

Pytam kolegę, jak myśli - Ty rozumiem puściłbyś za free? ;)

LucjuszWielki 07.02.2025 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1642212)
Czyli gdyby Komisja ligi się nie zorientowała i nie ukarała Fernandeza (i klubu) byłoby OK?
Czy byłoby tak samo OK gdyby rzecz dotyczyła piłkarza jakiegoś naszego rywala który by się zachował podobnie wobec kogoś z naszych?



Jak przeciwnik nas wali w twarz to jest OK, natomiast jak my oddamy to już jest be i naszego należy karcić, a przeciwnika chwalić.

"Ofiarą" Fernandeza był środkowy obrońca Damian Michalski, który 10-15 minut wcześniej zdzielił w łeb Fernandeza.

Oczywiście zachowanie Luisa było beznadziejne, ale trzeba brać pod uwagę zaistniałe okoliczności.


Tak, więc Miga spokojnie moze sobie wpisać w CV współudział w spadku Wisły, niewielki, ale jednak. Takie są fakty.

wolfy 07.02.2025 20:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1642225)
No, dlatego właśnie ciekawi mnie ten tok myślenia, który sugeruje, że kontrakt Goku (załóżmy, że faktycznie oscylujący wokół średniej) nie był wielki obciążeniem dla budżetu. Pomińmy już przy tym jak wyglądał ten kontrakt na tle innych imiennie wskazanych piłkarzy.

Naszym głównym problemem od wielu lat jest "napychanie" kadry piłkarzami. Już kiedyś wskazywałem, że nawet ten Omrani i jego mityczne 2 tys. euro w naszej sytuacji były problemem finansowym, płynnościowym i sportowym. Zakładam, że Goku zarabiał jednak trochę więcej ;)

Najbardziej urocze w całej sprawie jest to jak bardzo nie potrafisz się przyznać do błędu :-)

Goku był wartościowym piłkarzem, dawał mnóstwo goli i asyst. Zamiana na Duarte wygląda na razie tragicznie.

Znacznie bardziej obciążali budżet Młyński, Olejarka, Talar, Szot, Starzyński itp. bezużyteczni piłkarze.

skarabeus 07.02.2025 20:24

Po mojemu to jest tak.

Ponieważ klub podlega kontroli UEFA w wyniku gry w eliminacjach to musi trzymać bardziej restrykcyjne normy finansowe.
Dlatego pinokio zwrócił się do Kwietnia z prośba o umorzenie części (?) długów, tak jak część długów umorzył TS.
Ale Kwiecień jest na cztery łapy kuty. Wie, że w klubie kasy nie ma, zaległości co raz większe, a pinokio nie bardzo może swoje pożyczki umorzyć w kontekście rychłego upadku Synerise.
Więc zrobił szach mat i dał królewskiemu opcje sprzedaży klubu teraz. Wiedział, że się przygłupa z klubu całkiem nie pozbędzie (jeszcze), więc idzie w rozmowy z nim i toleruje medialną szopkę. Zobaczymy jak długo.

Myślę, że ta szopka jest po to żeby jednak Kwietnia zniechęcić, ale mam wrażenie, że Kwiecień jest zdeterminowany bardziej niż kiedykolwiek.

Podejrzewam, że "skasowanie" długów Kwietnia będzie zrobione poprzez konwersje pożyczek na udziały plus dokupienie jakiegoś pakietu, pytanie od kogo i w jakich konfiguracjach. Albo raczej odwrotnie, najpierw odkupienie, potem konwersja.

Tymczasem jednak, żeby zachować płynność Kwiecień wrzuci kolejne ze dwie bańki żeby klub nie zdechł do czasu kiedy całkiem przejmie władze. Pytanie tylko czy w tym momencie pinokio nie straci pamięci i nie wykręci się od ustaleń. Świetnie gra na czas i może nie być czasu żeby pewne rzeczy doprecyzować na piśmie.

Tak sobie gdybam :-)

wolfy 07.02.2025 20:30

Najbardziej urocza w Twojej historyjce jest wiara że Kwiecień umówi się z Królewski "na gębę" kiedy chodzi o miliony złotych:>
Gdyby faktycznie rozmawiali, to z jednej strony masz biznesmena z wielkim majątkiem i gigantycznym doświadczeniem, z drugiej - bajeranta od startupu który nigdy nie przyniósł zysku.
I to Królewski miałby wydymać Kwietnia, mimo że wszystkie atuty są po stronie tego drugiego?

Jasne.

skarabeus 07.02.2025 20:35

Tak, ponieważ wedle mojej wiedzy na już potrzeba około półtora miliona złotych na uregulowanie najpilniejszych długów.
To trzeba zrobić szybko i sprawnie, więc prosta umowa pożyczki. Później dopiero miałoby dojść do odkupienia akcji przez Kwietnia i potem konwersji wszystkich długów na udziały.
Formalności nie trwają tygodnia. Raczej kilka tygodni.

królewski w dymaniu partnerów biznesowych jest wprawiony. Najpierw Obidzińskiego pogonił, potem wystawił do wiatru Jażdżyńskiego, a finalnie i Kube poświecił xd

Kompletnie by mnie to nie zdziwiło.

Jak już powiedziałem - tak sobie gdybam :-)

MaLk 07.02.2025 20:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1642232)
Pytam kolegę, jak myśli - Ty rozumiem puściłbyś za free? ;)

Goku stracił i formę, i miejsce w składzie, wszystko wskazywało na to, że na stałe. Wylądował w (wyjątkowo obszernej u nas) kategorii zawodników, którzy stanowią znaczącą pozycję na payrollu, wnosząc w zamian niewiele do sytuacji sportowej. Jego dalsze pozostawianie w kadrze byłoby tylko comiesięcznym wyrzucaniem określonej w błoto (chyba że znowu by odpalił - ale ciężko było uwierzyć patrząc na to, jaki zjazd u nas zanotował, także psychiczny).

Nikt inny nie dałby mu tylu pieniędzy co my (sam dobrze wiesz, ba, nawet JK sam to wielokrotnie przyznawał, że my zawsze płacimy "z premią" w stosunku do tego, co dają inni), był po prostu w tamtym momencie gorszym piłkarzem niż w momencie, kiedy do nas przychodził, a kiedy przychodził, my daliśmy mu więcej niż inni byli gotowi dać. Oczywiście możesz wierzyć, że w takiej sytuacji znalazłby się inny chętny, żeby przekonać Goku do przyjścia do siebie - czyli musiałby mu co najmniej dać porównywalne pieniądze co my - i jeszcze dodatkowo zapłacić godziwe pieniądze klubowi.

W normalnych rynkowych realiach jednak takie cuda się nie wydarzają, bo to byłoby zarządzanie klubowym budżetem z jeszcze większą nonszalancją niż my. Normalnie kończy się jak z takim Hugim - zostajesz ze znaczącym wydatkiem i piłkarzem, który miał być filarem na swojej pozycji, a dla którego sufitem okazuje się wejście z ławki. I wiesz, że nikt go nie kupi za godziwe pieniądze, zawodnik też z dobrego serca nie zrobi Ci dobrze idąc gdzieś, gdzie zapłacą mu dużo mniej. A wtedy jego "zbliżona do średniej" pensja zaczyna ważyć zupełnie inaczej niż w momencie, kiedy podpisywałeś go jako piłkarza, na którym miałeś budować ofensywę drużyny (pomińmy już to, że to, na co mogliśmy sobie pozwolić w poprzednim sezonie to było i tak więcej niż to, na co mogliśmy w tym). Utrzymywanie takiej sytuacji jest szkodliwe dla budżetu.

Realnie w ogóle nie ma takiego dylematu czy oddasz go za free, czy za kasę. Realnie masz wybór czy dopłacisz, żeby rozwiązał kontrakt, czy godzisz się, że masz w kadrze (kolejnego) przepłaconego piłkarza nie do grania, względnie szukasz jakiegoś wypożyczenia, żeby choć częściowo zminimalizować koszty.

Naprawdę, tyle razy przerabialiśmy już w Wiśle ten scenariusz z tyloma piłkarzami, że aż głupio mi odpowiadać na pytanie o sensowność oddawania go za free ;)

serek.c2 07.02.2025 20:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1642241)
Goku stracił i formę, i miejsce w składzie, wszystko wskazywało na to, że na stałe. Wylądował w (wyjątkowo obszernej u nas) kategorii zawodników, którzy stanowią znaczącą pozycję na payrollu, wnosząc w zamian niewiele do sytuacji sportowej. Jego dalsze pozostawianie w kadrze byłoby tylko comiesięcznym wyrzucaniem określonej w błoto (chyba że znowu by odpalił - ale ciężko było uwierzyć patrząc na to, jaki zjazd u nas zanotował, także psychiczny).

Nikt inny nie dałby mu tylu pieniędzy co my (sam dobrze wiesz, ba, nawet JK sam to wielokrotnie przyznawał, że my zawsze płacimy "z premią" w stosunku do tego, co dają inni), był po prostu w tamtym momencie gorszym piłkarzem niż w momencie, kiedy do nas przychodził, a kiedy przychodził, my daliśmy mu więcej niż inni byli gotowi dać. Oczywiście możesz wierzyć, że w takiej sytuacji znalazłby się inny chętny, żeby przekonać Goku do przyjścia do siebie - czyli musiałby mu co najmniej dać porównywalne pieniądze co my - i jeszcze dodatkowo zapłacić godziwe pieniądze klubowi.

W normalnych rynkowych realiach jednak takie cuda się nie wydarzają, bo to byłoby zarządzanie klubowym budżetem z jeszcze większą nonszalancją niż my. Normalnie kończy się jak z takim Hugim - zostajesz ze znaczącym wydatkiem i piłkarzem, który miał być filarem na swojej pozycji, a dla którego sufitem okazuje się wejście z ławki. I wiesz, że nikt go nie kupi za godziwe pieniądze, zawodnik też z dobrego serca nie zrobi Ci dobrze idąc gdzieś, gdzie zapłacą mu dużo mniej. A wtedy jego "zbliżona do średniej" pensja zaczyna ważyć zupełnie inaczej niż w momencie, kiedy podpisywałeś go jako piłkarza, na którym miałeś budować ofensywę drużyny (pomińmy już to, że to, na co mogliśmy sobie pozwolić w poprzednim sezonie to było i tak więcej niż to, na co mogliśmy w tym). Utrzymywanie takiej sytuacji jest szkodliwe dla budżetu.

Realnie w ogóle nie ma takiego dylematu czy oddasz go za free, czy za kasę. Realnie masz wybór czy dopłacisz, żeby rozwiązał kontrakt, czy godzisz się, że masz w kadrze (kolejnego) przepłaconego piłkarza nie do grania, względnie szukasz jakiegoś wypożyczenia, żeby choć częściowo zminimalizować koszty.

Naprawdę, tyle razy przerabialiśmy już w Wiśle ten scenariusz z tyloma piłkarzami, że aż głupio mi odpowiadać na pytanie o sensowność oddawania go za free ;)

Sorry, ale mi też głupio, że zrobiłeś z prostego tematu taką epopeję ;)

MaLk 07.02.2025 20:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1642235)
Goku był wartościowym piłkarzem, dawał mnóstwo goli i asyst.

Tak. W pierwszej części sezonu. W drugiej był już tylko wrakiem piłkarza.

Jego "mnóstwo goli i asyst" na wiosnę to było:
- 1 bramka z Odrą Opole 2 marca (ostatni mecz wiosenny, w którym jego wkład liczbowy coś znaczył),
- 1 bramka w przegranym meczu z Motorem 7 kwietnia,
plus, OIDP, całkowicie przypadkowa asysta w lutowym meczu pucharowym.

Cała reszta była pasmem zmarnowanych (czasami kluczowych) okazji, którym towarzyszyły, delikatnie to ujmując, mało pochlebne opinie kibiców na temat "wartości", jaką wnosił wtedy do gry drużyny.

Ja oczywiście rozumiem, że jak zwykle postanowiłeś liczyć na to, że ludzie zapomnieli to, co wydarzyło się więcej niż miesiąc temu, ale bez przesady, to nie było aż tak dawno temu, żeby tego nie kojarzyć.

MaLk 07.02.2025 20:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1642243)
Sorry, ale mi też głupio, że zrobiłeś z prostego tematu taką epopeję ;)

Zadałeś takie pytanie, że głupio mi było odpowiedzieć jednym zdaniem ;)

wolfy 07.02.2025 20:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1642240)
Tak, ponieważ wedle mojej wiedzy na już potrzeba około półtora miliona złotych na uregulowanie najpilniejszych długów.
To trzeba zrobić szybko i sprawnie, więc prosta umowa pożyczki. Później dopiero miałoby dojść do odkupienia akcji przez Kwietnia i potem konwersji wszystkich długów na udziały.
Formalności nie trwają tygodnia. Raczej kilka tygodni.

królewski w dymaniu partnerów biznesowych jest wprawiony. Najpierw Obidzińskiego pogonił, potem wystawił do wiatru Jażdżyńskiego, a finalnie i Kube poświecił xd

Kompletnie by mnie to nie zdziwiło.

Jak już powiedziałem - tak sobie gdybam :-)

Tym bardziej, gdyby tak było to to Królewski będzie podpisywał czyste strony "in blanco" na których Kwiecień później wydrukuje sobie co będzie mu się podobało. Dynamika byłaby odwrotna niż opisujesz, bo tym razem Królewski rozmawia ze starym wygą, a nie przygłupim dziennikarzem czy kibicem (a to jest jego ulubiona widownia).

Ba - przeciąganie rozmów z kimś kto ma nóż na gardle to abecadło biznesu.

@MaLk - nie, ja po prostu liczę cały sezon, a nie jedną rundę po kontuzji. Ja nie muszę liczyć na niczyją niepamięć, to Ty jak zwykle opierasz swoje naciągane historyjki na domysłach, uczuciach i manipulacjach :>

Liczby Goku miał bardzo dobre - nie tylko u nas, ale przez większość pierwszoligowej kariery. Tylko idiota ocenia na podstawie jednej rundy po kontuzji, zwłaszcza jeśli poprzednia runda była świetna, a i wcześniejsze sezony wstydu nie przynoszą.

Przestań człowieku zmyślać. Jesteś słaby w te klocki. To co piszesz nie ma zwyczajnie sensu. Gdybyśmy byli faktycznie klubem "data driven", to Goku byłby u nas jednym z kluczowych piłkarzy.

Sportowo Goku się bronił, nie on zawalił sezon, błyszczał przed nami i błyszczy teraz. Reszta to ból dupy kibiców którzy nie mogą pogodzić się z rzeczywistością.

serek.c2 07.02.2025 20:52

Skarabeus nie zawodzi :D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1642236)
Dlatego pinokio zwrócił się do Kwietnia z prośba o umorzenie części (?) długów

To ile tych długów jest?

skarabeus 07.02.2025 20:57

ty tez parodysto. Zdradzac na publicznym forum, nie bedac w strukturach klubu, ale stowarzyszenia wspierajacego klub, ze znasz wysokosc zarobkow pilkarzy.... to jest takie poziom niedoje*(%*a ludzi wokol Wisly, przez ktory Wisla jest tutaj gdzie jest, bo wy elementarnych rzeczy nie kumacie. Jak te info wyjdzie dalej i ktos sie poczuje dotkniety faktem, ze masz dostep do dokumentow objetych klauzula poufnosci to zrozumiesz o czym pisze :-) na ten moment nie rozumiesz i zupelnie mnie to nie zaskakuje :-)

Jest na takich ludzi takie powiedzenie - pozyteczni idioci :-) Kazda "wladza" takich ma i z nich korzysta :-)

Pozdrawiam i milego wieczoru.

skarabeus 07.02.2025 20:58

wolfy,

ale przeciaga pinokio a nie Kwiecień. W tym rzecz :-)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:25.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl