![]() |
W Wiśle już dawno zwijamy piłkarzy zamiast rozwijać. Ot cała tajemnica. Praktycznie połowa odpadów z klubu robi ciekawe kariery w innych klubach, co tylko to potwierdza. Średnio 2 trenerów na sezon, wymiany średnio 8 piłkarzy na rundę. Jak to ma żreć?
Jeśli (jakimś cudem) Sobolewski awansuje, lub przynajmniej po walce odpadnie w barażach to w interesie Wisły jest kontynuacja pracy i stabilizacja. Lepszy średni trener, który ma szansę na dłuższą pracę niż świetny trener któremu i tak się nie da szans na dłuższą pracę i stopniowe wdrażanie swoich pomysłów. Bo przecież wynik musi się zgadzać. Tułacz z Puszczą (przeciętny skład i budżet), jeszcze w poprzednim sezonie cudem uratował 1 ligę, teraz mają vice lidera. |
Tylko u nas nie gra coś więcej niż brak kontynuacji pracy, bo uważam, że nawet jeśli jest nowy trener ale ma wsparcie zarządu - a każdy u nas je miał, u nas jest miło, wręcz aż za miło - to już na starcie powinno to owocow w wyniki, rozwój.
Widocznie u nas jest ogólnie zgniła atmosfera i problem nie leży ani w danym trenerze, ani w czasie jego pracy, ani w kopaczach. Wiadomo, że wymiana połowy składu raz na 6-12 miesięcy nie wróży dobrze ale u nas nikt się nie rozwija, nikt nie chce zostać dłużej (kto potrafi cokolwiek), także to świadczy o tym, że problem jest jeszcze głębszy. Odnoszę wrażenie, że za rządów WSH to lepiej wyglądało. Była patologia a mimo to jakoś organizacyjnie i tak przyszłościowo kopacze lepiej się czuli. Teraz to mi się wydaje, że każdy kto cokolwiek umie to chce jak najszybciej, nawet po pół roku uciekać stąd, nikt tu nie umie pograć dobrze chociaż kilka miesięcy. I to jest druzgocąca konkluzja jeśli się zestawi WSH vs nowy zarząd, Kuba, gdzie WSH nikt nie pokładał nadziei, a w Kubę każdy patrzył jak w obrazek. |
Ostatnim trenerem, który robił tutaj dobry wynik, to Wdowczyk (ponad 6 lat od zwolnienia). Można do tego dodać jeszcze epizod z Carillo, reszta tuzów trenerskich to średnie punktów 1,1-1,2. Jeśli ktoś robi taką średnią, a do tego większość zawodników notuje regres w każdym aspekcie, to chyba jednak o czymś świadczy.
Wina leży i po stronie sztabu trenerskiego, jak i miernych kopaczy, których zatrudniamy tabunami. Do tego dochodzi mental przegrywów (polecam obejrzenie meczu z Radomiakiem w zeszłym sezonie, który przypieczętował nasz spadek mimo prowadzenia 0-2). |
Wymiana trenera praktycznie zawsze = wymiana piłkarzy+zmiana koncepcji. O ile poziom aktualnych piłkarzy faktycznie nie jest bardzo wysoki, to na początku nie będzie żarło.
Ostatnimi czasy najbardziej przeskautowany był Gula, ale tutaj poza tym słynnym "było za miło" to zupełnie rozminieto się z oczekiwaniami a rzeczywistością. Celowano w top 6 zamiast celować w bezpieczne utrzymanie + ewentualnie sezon 22/23 na atak o coś więcej. Wymuszono stawianie na młodzież po 3-4 młodzieżowców w 1 skladzie. Komu to było potrzebne? Mieliśmy grać widowiskowo? Po co. Wisła poza tym że nie szkoli/ nie buduje piłkarzy to źle ich skautuje pod kątem mentalnym. Tutaj nie ma miejsca na piłkarzy których zjada presją, nie znają smaku gry dla większego klubu, nie potrafią zaakceptować motywacyjnych kontraktów itd. Brylował w tym szczególnie Pan Tomasz P. To dzięki niemu mamy/mieliśmy fajnych przepłaconych piłkarzy z kontraktami czy się stoi czy się leży. |
Cytat:
Entuzjazmu nie ma, bo za bardzo nie ma podstaw. Kilku kolesi do odbudowy doszło, jacyś leszcze odeszli - jeśli zaczną wygrywać to entuzjazm się sam pojawi. Nie mamy takiego składu żeby się na coś napalać, trenera w sumie też. |
Cytat:
A jak masz zlecenia to pracujesz i w weekend |
Ciekawe czym Balta przekonał do siebie wujka Jurka.
Typowy odrzut menedżerski, ale prowizja wpadła za półroczne wakacje w Krakowie. A byli tacy, co bronili tego transferu i pouczali. Jak szpicel zarządu na forum, niejaki karherop czy jakoś tak, który bredził o braku merytorycznej dyskusji. Przyszedł odpad, nic nie zagrał, odszedł. Jak wielu innych do tej pory, a nastepni czekają. Wisła z Legią za ostatnie lata to najgorzej zarządzane kluby w Polsce, ale jednak Legia miała pozytywne momenty w ostatnich latach, a Wisła oprócz krótkiego zrywu po fałszywym odnowieniu nie miała - wręcz przeciwnie: zalicza najbardziej upokarzający okres w historii. |
Cytat:
|
Cytat:
Czy to zły Sobol, Królewski i Kiko? |
Z Brzęczkiem na ławce trenerskiej mielibyśmy teraz pewny awans bo doszły niewyobrażalne transfery, super obóz w Turcji, kolejny czas na zgrywanie się drużyny :D
PS. Z Wolfym nie ma co gadać, przecież smutna prawda jest taka, że wielki klub Wisła Kraków stał się (a szczególnie był taki za kadencji truskolasowej) takim klubem wiejskim, ze standardami, które mogą panować w klubie wiejskim w okręgówce-A/B klasie, tzn. dobry piłkarz z klubu x zostaje właścicielem, prezesem, wszystkim w jednym bo on się zna najlepiej bo jest na wsi i w klubie najmądrzejszy więc ogarnie temat, ma Wuja więc go weźmie na trenera, a z brata zrobi prezesa, taki tam program rodzina na swoim. Jak się do tego dołoży kult legend (które oczywiście legendami są i to na skalę krajową/światową - Kuba, Pan Kazimierz, wszyscy typu Głowa, Sobol itp), które w klubie pracowały czy pracują ale w sumie ani nie wiadomo co oni robią, ani nie wiadomo jakie mają kompetencje i sukcesy to wychodzi taka mega sielankowa wiejska atmosfera - to by się sprawdziło w niższych ligach gdzie ani nie trzeba wielkiej organizacji ani kompetencji. W klubie na szczeblu ogólnokrajowym nie mogło po prostu to wypalić, bo to już jest kilka poziomów wyżej i nie wystarczy być kimś ogólnie lub kimś co dobrze kopał piłkę bo trzeba konkretnie się znać na danej dziedzinie żeby rozwijać klub. U nas tego BARDZO nie było, teraz na szczęście bez Wuja i Dawidka i z lekko odsuniętym Kubą jest lepiej ale i tak jesteśmy w dupie. Ale co tam, ważne było, że mamy selekcjonera wizjonera za trenera i ślepcy mogli się podniecać jak jest zajebiście i jak to wypali za tydzień czy miesiąc po ciężkiej i owocnej pracy Wuja Jurasa. Z całym szacunkiem do Kuby i jego osiągnieć oraz tego jakim jest człowiekiem to beka z tego całego zaciągu truskolaskiego. PS 2. Taka moja interpretacja i obserwacja. Brzęczek, w którymś z wywiadów zapytany czy czasami w takiej pracy głowa nie odlatuje, tzn czy się nie myśli, że jest się zajebistym itp odpowiedział, że tak, takie momenty bywają i trzeba uważać na to. Mi się przypomniała sytuacja z początku sezonu w I lidze. Jak po super bilansie 1-15 w ekstralasie, s.......eniu się z niej jak szmata, Brzęczek się poczuł Bogiem w I lidze bo wygraliśmy kilka meczów na starcie i już zaczął kłapać dziobem i cwaniakować do dziennikarzy, że dlaczego się nie mówi, że tyloma juniorami gramy, że gramy nimi a dajemy radę, że promujemy młodzież. No ....a beka z tego chłopa dozgonna, beka a zarazem żal człowieka. |
Za dużo tych Hiszpanów imo.
Za dużo zmian. Jestem raczej pesymistą, tzn nie sądzę aby wyniki się jakoś diametralnie poprawiły w tym sezonie. Obym się mylił. |
Ostatnio sparing z Laskiem był może słabym wyznacznikiem ale... Z nowych graczy mieliśmy w pierwszej 11 aż jednego gracza. Davida Junce na lewej obronie.
Pozostaje 10 nazwisk znane z jesieni. Jeśli zmiany będą następować sukcesywnie to na Resovia wejdą od początku max 3-4 nowe nazwiska. Problemem nie jest za dużo Hiszpanów, ale za dużo przeciętnych piłkarzy. I to był/jest problem. |
Z pierwszego składu odszedł Hugi i IJB. Doszedł rozsądny DM i Hiszpańska Inkwizycja, która słabsza nie będzie (ciężko). Czy Lewy obrońca będzie lepszy od Wachowiaka? Czy lewy pomocnik będzie lepszy od Młyńskiego? Czy Sapała będzie lepszy od Balty? Ku.rwa jeśli nie, to naprawdę nie da się niżej zawiesić poprzeczki. Powinniśmy być mocniejsi. Jedynym potencjalnym ubytkiem jakościowym może być Colley, który potrafi grać na poziomie ekstraklasy, choć paradoksalnie był jednym z największych rozczarowań w I lidze.
Nie wiadomo co to znaczy: mocniejsi. O ile? Będziemy potrafili zdominować któregokolwiek przeciwnika? czy będziemy potrafili wygrać trudne mecze? Czy będziemy bardziej zdeterminowani i pragmatyczni, a mniej ze.srani jak nam nie będzie szło? Ciężko powiedzieć... Zgadam się jednak z tym, że pierwsze 3 mecze odpowiedzą nam na pytanie czy mamy szansę na awans. Jednakże brak miejsca barażowego to będzie zwyczajnie wstyd, obojętnie kto gra. |
Przy obecnych nakładach na 1 drużynę (Hiszpanie nie przyszli za darmo, Sapała przed chwilą grał w esie), brak awansu to będzie katastrofa. Nie wiem czy w ogóle się z tego podniesiemy bez poważnego sponsora strategicznego, który sypnie groszem. Módlmy się o awans, bo wydaje mi się, że Królewski postawił wszystko na jedną kartę, albo wóz albo przewóz.
|
Też mi się wydaję, że zimowe wzmocnienia jasno wskazują, że Królewski idzie va banque i chce awansować w tym sezonie. Ekstraklasa to z samych praw TV kilka milionów PLN, których w przyszłym sezonie będzie bardzo brakować.
Teraz przydałoby się jeszcze zejść z paru kontraktów piłkarzy kopiących się po czołach, aby jak najbardziej zejść ze zobowiązań bieżących. |
Królewski wspominał że sumarycznie mamy zejść z kontraktów i patrząc że Hugi mógł zarabiać tyle ile 3 Hiszpanów razem wzietych to całkiem możliwe.
Pereira oraz Iwan Borna Jelic Drevno Balta mieli być podstawowymi ASami Brzeczka więc kontrakty mieli też zacne. Va Bank nie idziemy, raczej na tyle ile stać Królewskiego. |
Cytat:
|
" Uważam, że wykonaliśmy tu z klubem naprawdę dużą pracę. W przypadku wszystkich zawodników te nowe kluby przejęły odpowiedzialność za ich pensje, w niektórych przypadkach bardzo wysokie. Jestem tym bardzo usatysfakcjonowany. Za praktycznie te same pieniądze odmieniliśmy kadrę, pozyskując zawodników relatywnie młodych, którzy - wierzę w to - dadzą nam dobre wyniki i mogą być też inwestycją w przyszłość klubu. Zaoszczędziliśmy sporo pieniędzy, oddając do innych zespołów zawodników, na których obecnie trener nie planował stawiać, a którzy stanowili obciążenie dla budżetu klubu. Pozyskaliśmy natomiast piłkarzy w dobrym wieku, niektórzy z nich zaryzykowali przy tym swoje dotychczasowe kontrakty. Jestem generalnie bardzo zadowolony..."
"Czyli podsumujmy: z tych funduszy zaoszczędzonych na dotychczasowych kontraktach zawodników odchodzących byliście w stanie mniej więcej sfinansować nowe ruchy transferowe. w tym okienku, tak? Tak. Mniej więcej wyszło to na zero. Za mniej więcej te same pieniądze byliśmy w stanie pozyskać tych nowych graczy. Oni przyszli tu podejmując ryzyko i stawiając na awans Wisły i na jej sukcesy" https://sport.interia.pl/klub-wisla-...-d,nId,6580642 |
Wachowiak definitywny do Stali Rzeszów.
"Krakowski klub zapewnił sobie procent od kolejnego transferu 21-letniego obrońcy. Ponadto w porozumieniu ze Stalą Rzeszów zawarta została klauzula o braku możliwości występów zawodnika przeciwko Wiśle Kraków." https://wisla.krakow.pl/aktualnosci/...z-wisly-krakow |
Cytat:
|
Mi go akurat szkoda. Dopóki drużyna dobrze punktowała potrafił się wyróżniać, potem gdy wpadliśmy w kryzys to się dostosował poziomem do reszty drużyny. Młody jest, ma prawo do wachań formy. Moim zdaniem spośród młodzieży był lepszy od Dudy czy Młyńskiego, Talar był tylko lepszy wśród młodych imo.
No ale cóż forumowa prasa była zła, a wiadomo że Jaro forum czyta. |
Wachowiak to był obrońca na poziomie Adama Mójty, powodzenia w szkodzeniu innej drużynie niż Wisła.
|
Cytat:
Jeśli Wielka Wisła chce wprowadzać, rozwijać i potem drogo sprzedawać młodych piłkarzy to niech Wielka Wisła wreszcie podejmie wysiłek znalezienia trenera, który m. in. to ma w swojej charakterystyce i osiągnięciach. Taki trener będzie wiedział dlaczego chce mieć w Wiśle takiego Wachowiaka, Gruszkowskiego, Sobola, Niewiadomskiego itp., gdzie i jak ten Wachowiak może grać, jakie ma zalety, jakie jeszcze umiejętności można u niego rozwinąć, a jakich nie itd. itp. i dokąd sportowo potencjalnie jest go w stanie doprowadzić. W przeciwnym razie, jeśli na ławce siedzi wujek albo inny dziwny wymysł, ci wszyscy młodzi tak jak to u nas się dzieje staną się prędzej niż później przedmiotem krytyki i kpin (szrot). W ostatnich latach nawet jakby jakimś cudem trafił tu młody gracz o talencie Błaszczykowskiego czy Brożka to i tak najpewniej nikt by go nie potrafił rozwinąć tak jak to się dzieje od iluś lat z wszystkimi młodymi graczami (i nie tylko nimi). |
Czyli Kikusiek idzie drogą Dawida i Jurka.
Też wykonał fantastyczną pracę. Gdyby wywiady decydowały o rzeczywistości, to Wisła jeszcze w tym miesiącu grałaby w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Wszyscy tak pięknie pracują, wykonują tytaniczną pracę. Skoro jest tak super, to czemu jest najgorzej w historii i to przy braku ludzi z zewnątrz, aby znowu nie było mowy o spiskach. Sociosy, Trójca Święta, wujek, brat, teraz Kikusiek - wszyscy przodownicy pracy wykonujący 500% normy. Tylko efektów brak. Za chwilę rozpoczynamy dziewiątą rundę za czasów pontyfikatu Świętego Jakuba XVI z Truskolas (głównego kandydata do zastąpienia tego szatana z Franciszkańskiej). Biały dym dawno opadł, wyników nie ma oprócz początkowej euforii. Sezon 19/20 - fatalny, sezon 20/21 - fatalny, sezon 21/22 - najgorszy w historii? Nie. Runda jesienna 22/23 okazała się najgorsza. Do dnia dzisiejszego nie ma rozliczenia, prawdziwego ukarania winnych. Cały czas trwa zadowolenie i atmosfera jak u cioci na imieninach przy piosenkach Zenka Martyniuka. Kiedyś Cupiał pokazał jak się odnawia klub. W parę miesięcy z klubu pogrążonego w chaosie do absolutnego i wieloletniego dominatora. Cupiał w tym okresie czasu miał miejsca: 3,1,2,1,2. Gdyby nie wyczyn późniejszego właściciela na meczu z Parmą, to Liga Mistrzów byłaby minimum kilka razy, a tytułów Mistrza Polski byłoby ponad dwa razy więcej. Obecnych osiągnięć nie wypada przytaczać, bo można zadać proste pytanie: Gdzie te odnowienie? Nie widać. Dzisiaj można ocenić, że to tzw. ratowanie w takiej formie nie było potrzebne, bo to nic nie dało pozytywnego w dłuższym wymiarze czasowym. Tylko zmiany nazw, stanowisk i ponowne zatrudnianie osób po znajomościach, które doprowadziły Wisłę do ruiny. |
Cytat:
|
Cytat:
Odeszli: Pereira, Balta, Hugi, Wachowiak, Chmiel Przyszli: Mula, Sapała, Villar, Junca, Tachi, Benito Jakby odszedł Colley to pewnie zmniejszymy budżet na place w stosunku do jesieni 2022 |
Pewnie, jakby.
Mniej, wiecej. Co za roznica :-) Tak, mogl podac. Nieznacznie wydalismy wiecej. Lub nieznacznie wydalismy mniej. W porownaniu do sytuacji, gdyby nic sie nie zmienilo. Jesli ktos mowi mniej wiecej, to dla mnie po prostu nie wie, dlatego mowi mniej wiecej. Aczkolwiek co do sensu wypowiedzi, ze efekt okienka transferowego jest na plus, sie zgadzam w pelni. Zdecydowanie kadra, ktora mamy teraz jest ciekawsza niz ta, ktora byla jesienia. Choc juz sie przekonalismy, ze to nei gwarantuje niczego. |
"Po owocach ich poznacie". Od wielu lat mydlą nam oczy opowieściami o tym, jak to oni się nie starają, jak to oni ciężko pracują... tylko że nic z tego nie wynika, wręcz przeciwnie z roku na rok jest coraz gorzej! Jestem od jakiś paru lat sceptycznie nastawiony co do tych obietnic, uwierzę jak zobaczę Wisłę po 5 kolejkach w czubie tabeli.
|
Cytat:
Co do wyróżniania się Wachowiaka - miał przechwyty (albo mijał się z piłką i był smród lub żółta kartka), jest szybki - tyle. Nie ma strzału, podania i dośrodkowania, drybling też dupy nie urywa. W momencie jak kończyło mu się boisko mógł podać do najbliższego albo stracić. Nie bardzo widzę tutaj materiał na LO albo skrzydłowego. Nie bez powodu LO był obok skrzydłowych priorytetem dla Kiko. O odstrzeleniu Wachowiaka zadecydował Sobolewski, już za Brzęczka zaczęliśmy grać dwoma prawymi obrońcami z Jarochem na lewej (i o wiele lepiej to wyglądało). Wachowiak dostał masę szans. Może za jakiś czas nauczy się bronić, Wisła nie może sobie pozwolić na przyuczanie go kosztem punktów. Już i tak straciliśmy przez niego za wiele. |
Cytat:
Więc czy Kiko zakręcił się koło prawdy czy nie... nie wiadomo. Odeszli: Pereira, Balta, Hugi, Wachowiak, Chmiel Przyszli: Mula, Sapała, Villar, Junca, Tachi, Benito Czy pensje przychodzących mogą być równe albo tylko nieco większe od odchodzących niech sobie każdy sam oszacuje. Jeszcze pomijając to czy słowa Kiko o przejęciu 100% pensji przez nowe zespoły są prawdą jest pytanie czy pożegnaliśmy Pereirę bez żadnych kosztów czy jeszcze płacimy mu jedną, dwie czy trzy pensje z pozostałych do końca kontraktu w Wiśle. |
"Aktualnie zrobione transfery spowodowały wzrost wynagrodzeń w tej rundzie o około 12.5%" - to zdanie padło przed wypożyczeniem Balty oraz sprzedażą Wachowiaka.
|
Cytat:
|
Z tego co pamiętam to mówiło się, że kopacze mają dostawać dobre pieniądze za osiąganie celów, nie wiem czy tylko mowa o awansie czy pojedynczych wygranych meczach.
I teraz pytanie jak to realnie wygląda. Pensje może na tym samym poziomie a bonusy? Niestety od dłuższego czasu mamy w Wiśle do czynienia z taką kreatywną księgowością i kitowaniem w wywiadach czy na konferencjach kibiców. Niby mówią wszystko nasi włodarze, a nic nie mówią... Realnie to nie wiadomo jaki jest dług, jakie są straty za ten sezon. Nagle, na gorąco się dowiadujemy, ze jest dziura kilkunastomilionowa w budżecie i ktoś tam dosypie kasy trochę - tak jak teraz Królewski. Dlatego ja to już mam jedyne słuszne podejście, będą wyniki, będzie kasa to wtedy uwierzę, że jest ok. Bo tego gadania, obiecanek i ściemniania tyle już było, że szkoda sobie po prostu głowę głupotami zawracać |
Sobol zadowolony z kadry, ktora mam. Transfery ponad jego oczekiwania.
Jasno stawia za cel awans. Wiec ja siadam w fotelu, otwieram whisky i czekam na wyniki. |
Cytat:
|
Prezes klubu, zamknięta grupa Socios na fb.
|
Cytat:
|
Cytat:
Z droższych pilkarzy praktycznie jeden Fernandez daje jakieś argumenty że pensji nie bierze za darmo, reszta się skompromitowała. |
Cytat:
A nawet jeśli tym razem to akurat prawda to bez wiedzy, czy chodzi o % z wynagrodzeń zawodników, czy z wynagrodzeń pierwszej drużyny (z sztabem), czy może z całego budżetu wynagrodzeń w spółce i tak nic konkretnego nie da się z tego newsa wyciągnąć. W pierwszym przypadku to pewnie jakieś 110-120 tys.na miesiąc, w drugim ok 130-140 tys. a w trzecim pewnie ponad 200 tys. miesięcznie. Dość spektakularny rozrzut. |
Choć to dopiero pierwszy mecz to już trochę zagadek rozwiązanych.
Nie dziwi mnie że Kiko powiedział że obawia się że Junca wpada do nas tylko na chwilę. To nie jest jego liga. Lekkie pocieszenie że z 30-stka na karku, wiec nie jest aż tak łakomym kąskiem dla innych klubów. I nie dziwi mnie też że Villar dostał u nas dłuższy kontrakt niż Mula. Szybkość, przyjęcie, dogrania do partnerów. Przy Cisse to profesor. I niech się w klubie zastanawiają nad opcja za Bashe, bo poza odkurzaniem Plewki to możemy zostać bez alternatywy na ławce rezerwowych. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:16. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl