![]() |
Panowie troszke optymizmu u was by sie przydało...
Cleber moze i był dobry ale..... nie przypominacie sobie jego kiksy? był ostatnim obrańcą a nie raz sie mijał z piłka a potem Pawełek musiał albo bronic albo wyciagac piłke z siatki, lub wykopywał piłke bezsensu w aut....... On ma juz swoje lata, kazdy chce sobie cos doskrobać na starość.. Za to co zrobił, jak grał dla Wisły, zawsze wkładał serce w to co robi! i dzięki mu za to. A co do transferów... tak nie było wielkich wzmocnien.. Tylko Ćwielong i Beto, i dwójka młodzieżowców... Polityka transferowa moze nie jest najlepsza ale..... Młodież w nich przyszłosc Wisełki, :) Ja jestem dobrej myśli :) Damy Rady bo jak nie my to Kto?! Musimy sie cieszyc z tego co mamy, i jako Kibice, Wierni Kibice powinnismy byc Tym 12stym zawodnikem ! a nie krytykować, Tylko zacisną zeby i wierzyc ze wrócimy tam gdzie nasze miejsce :) |
Cytat:
Prawdopodobnie w klubie zostanie, bo nie wiem - wierzy, że uda się mu z tym składem coś ugrać, może wierzy, że jednak w końcu ktoś pójdzie po rozum do głowy, może zna jakiś plan klubu na najbliższe lata i zgodził się w nim uczestniczyć. Jednak tak po prawdzie, to na jego "palące" prośby o wzmocnienia - został całkowicie olany, o prośby by nie wyprzedawać piłkarzy, sprzedają mu obrońcę, w lecie odejdzie drugi, napastnik i skrzydłowy. W zamian dostanie ogórki, z których coś wyjdzie lub nie. Podejrzewam, że przychodząc do Krakowa - na co innego liczył (powrót Kosy, sprowadzenie Niedzielana). A tymczasem wyobraź sobie, że piłkarzy znów będzie zaskakiwać "zaangażowanie" przeciwnika, jeszcze ze cztery takie mecze jak w Bytomiu i pomyśl co zostanie z nazwiska Skorży? Ja szczerze mówiąc nie szargałbym sobie nazwiska. A pretensje kieruj nie do Skorży, kibiców itd. tylko do zarządu. Jeśli z kolei ktoś twierdzi, że zarządowi nie ma co zarzucić, to niech kieruje pretensje do swoich przerośniętych ambicji. 1q2 - ja to widzę tak, że za Clebera nie ma kto przyjść - jest Marcelo. Potrzebujemy trzech solidnych środkowych obrońców i praktycznie ich mamy: Głowacki, Marcelo, Baszczyński. Problem zacznie się, gdy odejdą Marcelo i Baszczyński, wtedy trzeba będzie kogoś sprowadzić (a już powinien być przynajmniej jeden młody obrońca w odwodzie z perspektywami na pierwszy skład - Kowalski?). Ja się absolutnie z Tobą zgadzam, że się osłabiliśmy i że to jest zły moment na sprzedaż, ale również twierdzę, że po pierwsze to jest do przełknięcia (zjazd z kontraktu i kilkaset tysięcy euro, co przy tym kursie złotówki dobry interes, w miarę solidna rezerwa w obecnych zawodnikach Wisły), po drugie rynek na nas to wymusił (on ma już 35 lat i na kupno zdecydowano się w Rosji teraz, a nie dwa miesiące temu). To moim zdaniem mimo wszystko nie jest kluczowa strata, kluczową stratą byłoby odejście Brożka, Boguskiego lub Sobola. Cichy - to wszystko zależy, czy mamy choćby rokujących następców - a niestety nie mamy. I nie do końca wiem, co rozumiesz pod terminem "odbudowa", bo sukcesów ery Kasperczaka w żaden sposób nie udało się odbudować tym "nowym" składem. Owszem działamy całkiem nieźle, ale gołym okiem widać, że obniżyliśmy poziom - a konkurencji przybyło. fugiell - tylko i wyłącznie dla kasy, no może z minimalnym jeszcze wizerunkiem wielkiej Wisły (bo póki co jesteśmy mistrzami). Przychodzą do nas odpady, pośród których może trafić się ktoś zdolny (Diaz), a takiemu Gargule, jak dobrze pamiętam nie zaoferowaliśmy kontraktu 150 tys. euro prawda? Co do promocji - to my na polskie warunki jesteśmy bardzo dobrym klubem, ale nie bój się, zobaczysz jak stopnieje liczba tych chętnych do reprezentowania barw Białej Gwiazdy i promowania się u nas, gdy latem odejdzie Brożek - a w klubie wciąż będziemy testować piłkarzy z Indonezji. Pierwszą okazję do przekonania się gdzie zmierzamy będziesz miał już w lecie i zobaczysz, czy "sprowadzimy za grosze" i za "niski kontrakt" Żurawskiego. |
Ludzie troche optymizmu... Niektorzy pisza, ze ze Skorze robia w bambuko itp... a nagle sie okazuje, ze wyrazil na odejscie Clebera. Wszyscy pisza, ze to upadek Wisly bo nie sprzedaje sie zawodnika w trakcie sezonu.. Gdyby ktos teraz zglosil sie po Cantoro to chyba wszyscy by jeszcze podziekowali ... Nagle wszyscy sie obawiaja co będzie jesli Glowa zlapie kontuzje... na nasze podworko to nawet Diaz z Baszczynskim moga grac.. taka prawda. Inni pisza o tym, ze sie staczamy... to dlaczego przychodza do nas nowi zawodnicy? Tylko dla kasy? Chca sie tylko wypromowac i uciekac?Jak mozna sie wypromowac w kiepskim klubie? Brak im ambicji sportowej? Gdzie tu mowa o staczaniu sie, skoro przebijamy oferta innych (gargula)? Czasami wydaje mi sie, ze my Polacy jestesmy najlepsi w narzekaniu... rany..
|
Wisła musi mieć szkółkę piłkarską z prawdziwego zdarzenia. Kupowanie jakichś Cleberów, Singlarów czy Jirsaków to działanie na krótką metę. Trzeba dobrze zorganizować szkolenie i na efekty nie trzeba będzie długo czekać. W Krakowie i okolicach jest pełno utalentowanych chłopaków. Trzeba ich tylko zagospodarować.
A Lech to też kolos na glinianych nogach - gazeta.pl: - Jestem już w Polsce czwarty rok i powiem wprost: uważam, że lato to najbardziej odpowiedni moment, aby zamienić polską ligę na lepszą - mówi Arboleda. Kolumbijczyk podkreśla, że w Poznaniu czuje się bardzo dobre, ale ma świadomość, że musi wykorzystać szansę na lepszy kontrakt. - Mam już prawie 30 lat, przede mną jeszcze jeden, dwa dobre kontrakty. Muszę zabezpieczyć byt rodzinie, jestem tez ciekaw nowych doświadczeń - przyznaje opoka defensywy Lecha. Odejść z klub chce także Hernan Rengifo. - Jeśli trafi się okazja latem, to bardzo chętnie z niej skorzystam. Uważam, że jestem już gotowy na grę w lepszej lidze niż polska. Marzy mi się hiszpańska Primera Division - otwarcie mówi reprezentant Peru, Już wcześniej chęć odejścia zgłaszał Semir Stilić. Z całej trójki piłkarzy to Bośniak jest najbardziej zdeterminowany, by zmienić klub. Już w styczniu marzyła mu się gra w Celtiku, ale weto postawili działacze Lecha. Latem temat na pewno powróci, bo błyskotliwy pomocnik potwierdza, że szybko chce opuścić polską ligę. - Potwierdzam to, co już wcześniej mówiłem: latem chcę odejść. Z tytułem mistrza Polski w kieszeni - oświadczył Bośniak. |
Cytat:
|
no w tym okienku transferowym jestesmy na pieknym minusie dalej bez bramkarza beto narazie niewiadoma
garguła połamany i bez clebera jest super.. zeby nam tylko Maciek jeszcze nie podziękował :-/ |
Cytat:
Wiesz, że też chciałbym aby nie sprzedawano, lecz kupowano, aby nie cięto kosztów, lecz inwestowano. Musimy jednak brać pod uwagę sytuację w jakiej znalazła się spółka - jeśli finansowanie działalności sportowej ma być oparte na rzeczywistych możliwościach a nie marzeniach, na wyważeniu proporcji jakości posiadanego materiału piłkarskeigo z możliwością jego zagospodarowania (nie mozemy kupić Messich i Torresów, bo nawet jakby było nas na nich stać, i utworzylibyśmy budżet na ich utrzymanie to wyglądaloby to i bylo rownie rozsądne ekonomicznie jak wozenie maybachem kartofli na Kleparz) to musimy zacząć od zera: niwelować niepotrzebne koszty, systematycznie zwiększać i dopiero potem zagospodarowywać budżet, odmladzać skład poszukując nowych, niewypalonych graczy. Jasne, że jest to związane z ryzykiem schłodzenia inwestycyjnego, jasne, że nie przynosi to efektow od razu, ale ja wolę Wisłę powoli budującą potencjał finansowo-sportowy niż wariackie poczynania, ktore grożą upadkiem, a z ktorych jeszcze do końca nie wybrnęliśmy Jednym slowem, - najpierw trzeba stabilizacji a potem trzeba ściskać kciuki za rozwój pozdrawiam |
Czare goryczy przepelnilo sprzedanie Clebera. Polityka transferowa naszego klubu jest tragiczna i nieudolna. Ktory to raz spotykamy sie z zapewnieniami przez dzialaczy klubu po zakonczeniu rundy o wzmocnieniach zespolu. Ostatnio, po zakonczeniu jesiennych rozgrywek, kolejny raz Pan prezes Wilczek w telewizji i na lamach prasy zapewnial:"Mamy pieniadze na transfery,chcemy wzmocnic zespol przynajmniej na 3 pozycjach: Atak,pomoc i obrona" Skonczylo sie na darmowym transferze Beto z Brazylii,ktory jak dotad nie strzelil zadnej bramki.I tak jest co pol roku. Pan dyrektor Bednarz w lecie wyjezdza ponurkowac, a w tym czasie inne czolowe kluby naszej ligi potrafia znalezc zawodnikow i sie wzmacniaja. Trzeba zadac sobie pytanie: czy Pan Bednarz podchodzi do sprawy bardzo lekko,czy poprostu w klubie powiedziano mu:"Jedz chlopie,zrob sobie wolne,bo i tak nie bedzie pieniedzy na transfery,a kibicom zawsze sie cos powie. Niech sie łudzą." Brak penetracji polskiego rynku pilkarskiego powoduje ze nasz klub nie wzmacniaja zawodnicy wybijajacy sie w polskiej lidze,tacy jak chociaz w ostatnim okienku transferowym: Komorowski i Ostrowski do Legii, Mierzejewski do Poloni Wa-wa. Wisla kiedy to robila sciagajac najlepszych zawodnikow w Polsce(Zurawski,Glowacki,Kosowski,wczesniej Kaluzny,Moskalewicz czy Wegrzyn) odnosila najwieksze sukcesy. Brak koncepcji w planowaniu transferow wrecz jest delikatnie wkurzajacy. Przykladowo po sprzedazy Zurawskiego,Szymkowiaka nie bylo zadnego planu na zastapienie tych zawodnikow. Sprzedaja zawodnika pan Bednarz i ludzie decydujacy o tych sprawach powinni miec przynajmniej 3 zawodnikow, bo gdyby z 1 ktorego chce sie zakontraktowac sa kolejni dwaj ktorych jestesmy pewni ze chcemy go zatrudnic. Nigdy dobrego zespolu nie zbuduje sie biorac ludzi z lapanki,jak to sie probuje w Wisle robic. Wolny zawodnik, juz tu trzeba postawic znak zapytania: dlaczego jest wolny? Bo dobrego klub sie nie pozbywa ale transferuje za dobre pieniadze. Juz cala porzednia runda jesienna ewidentnie pokazuje ze brakuje zawodnikow ofensywnych. Trudno polegac tylko na Pawle Brozku ktory ciagnie cala ofensywe,gdy nie ma odciazajacych go zawodnikow od strzelania bramek. W poprzednim sezonie gdy Zieniu mial sezon zycia i strzelil 16 bramek,wiele asyst dlatego to tak pieknie wygladalo. Przy tak defensywnych pomocnikach jakich my mamy,boki musza nie mocne lecz bardzo mocne,ofensynie oczywiscie. Na przyklad: Kosowski czy Blaszczykowski. Od czasow Szymka brakuje rezysera gry,czlowieka myslacego na boisku,ktory jednym podaniem otwiera droge do bramki napastnikom. Stale fragmenty gry,rzuty rozne czy wolne nie sa zadnym zagrozeniem nawet dla przeciwnikow z dolnej czesci tabeli. Zawodnicy tacy jak Marek Zajac, Kaziu Wegrzyn, Tomek Klos,Szymek i wielu innych potrafili rewelacyjnie wykorzystywac ten element gry. Ostatnio zarzad Wisly osmieszyl sie przegrana sprawa z Kokoszka,gdzie mogl byc takim skutecznym pilkarzem podczas stalych fragmentow gry. Latwo reka wypuszczono,sprawe zamknieto,rece umyto. Mam prosbe do zarzadu,prezesa i Rady Nadzorczej: Aby nas nie oszukiwano,nie mamiono transferami,mocna Wisla tylko powiedzieli : "Nie ma pieniedzy,nie bedziemy kupowac". Wtedy przynajmniej wiemy ze jest bieda. Trenera Skorze stawia sie czesto pod sciana,mamiac go rowniez jak i nas pustymi obietnicami o transferach. Na jego miejscu wielu wzielo by zabawki i powiedzialo: Dziekuje. W tej sytuacji, z taka polityka transferowa, nawet Ferguson nie zrobil by cudu. A nam coz pozostaje? Wierzyc ze bedzie dobrze,ze cud sie znow zdazy i bedzie mistrzostwo. Oby byla trojka.
Pozdrawiam |
Cytat:
oo właśnie... dla mnie dokładnie teraz Skorza powinien sam zrezygnowac i pokazac ze ma jaja, robia go w ch...obiecuja wzmocnienia a w trakcie sezony wysylaja podstawaowego zawodnika do groznego heh. Trener robi dobra mine do złej gry a widać że sam nie wierzy w to co mówi że jest w stanie walczyc tym co ma o mistrza... aha panie Cupiał było fajnie ale idz juz pan i daj spokój i wez ze sobą oczywiście łysego... bedziemy chodzic na II lige jak 10 lat temu ale bez was i nikt nie bedzie czarował ze gramy o mistrza... |
Niech lepiej Skorża głupot nie gada tylko powie za ile poszedł.
|
Cytat:
|
oooo, ooona wróciła, coś cicho byłaś przez ostatnie 1,5 roku :rotfl: brakuje tylko kultowego "a nie mówiłam że nie ma pieniędzy w klubie"
|
Trzeba się wybudzic z pieknego snu jakim bylo mistrzostwo w poprzednim sezonie bez wzmocnień teraz widac co jest grane i na co stac spólkę , dobrze pinformowanych nie powinno to dziwic właściciel w niektórych firmach swego mocarstwa wygasił produkcję do 20 % mozliwości a sporą jej częśc zamierza przenieśc na Ukrainę , to o czymś świadczy .
|
Niezmiernie mnie ucieszył powrót naszego Markusa do dyskusji. Wiem, wiem, że ta radość musi być względna, gdyż Wisła jest w bezprecedensowej sytuacji. Jeden z forumowiczów zapytał, czy leci z nami jeszcze pilot ? I jest to ironia na miejscu ( rano Cleber ma być Maldinim Wisły a wieczorem już go nie ma ). Nie będę się powtarzał, ale bez profesjonalizacji struktur zarządzania klubem ( w tym najważniejszy z najważniejszych w klubie - dział sportowy ze scoutingiem ) nie ma co dyskutować poważnie o przyszłości naszego klubu. To loteria, co nasz klub uczyni w najbliższej przyszłości. Przypadek zadecyduje, ilu z pośród usuniętych latem najlepszych naszych piłkarzy, zostanie bardziej niż godnie zastąpiona. Dwuletnia scheda działalności Jacka Bednarza udziela prostej odpowiedzi - raczej nikt. A wtedy bez wyników sportowych wracamy do loterii trenerskiej. Mamy hasło Wilczka o kryzysowym sponsorze a tym samym kryzysowej Wiśle. Klub jednak nie robi nic aby w tym kryzysie zminimalizować błędy tansferowe do zera a wręcz odwrotnie, stara się je powiększać a tym samym zmarnować pozyskiwane środki od sponsorów oraz zepsuć niezbędny finansowo, wynik sportowy.
Przykład Clebera sugeruje, że klub nawet nie jest już w stanie działać w charakterze strażaka, gaszącego kolejne błędne decyzje transferowe, ale reaguje jak desperat. Twierdzi, ze ubytek Clebera załata latem dopiero a teraz postawi na uniwersalność Baszcza i Diaza na stoperze, jeśli ewentualnie niemoc dopadnie stoperów. Diaza, który już daje sygnały, że w roli strażaka raczej nie chce z nami zostać ( Marcelo ma odstępne ). Po kilku latach oczekiwań, mamy wreszcie najdroższego rozgrywającego na papierze ( u księgowego ) oraz kilku rekonwalescentów po Żurawiu i Franku. Jaki kolejny przystanek, spowoduje opamietanie się klubu i chociaż, jakiekolwiek racjonalne jego działanie ? Kryzys, kryzysem ale to jeszcze nie powód do utopii i panicznych ruchów niekontrolowanych. Nikt rozsądny już nie woła w tym kryzysie kasy na Cupiała, ale żeby deawastować posiadany stan sportowo-finansowy, to już wada kręgosłupa obecnej Wisły a nie wieczny przypadek ( brak profesjonalnych struktur zarządzania ). Każda oferta sprzedaży jest akceptowana w klubie, jeśli tylko się pojawi, tak to raczej wygląda ( Baszczu,Zieniu) i aż strach pomyśleć za ile odejdą latem, nasze najlepsze atuty perspektywiczne. Możecie pisać co chcecie, ale mimo kryzysu, a może tym bardziej przez niego, klub powinien stanąć na wysokości zadania aby wyjść z niego ręką obronną. Tymbardziej potrzeba planowych a nie strażackich działań. Bo w przypadku Wisły, wyjście z kryzysu obronną ręką oznacza grę w pucharach a nie środek tabeli. Aby tak jednak się stało, polityka transferowa a`la Bednarz i jego transfery musi być zmieniona. To jest być albo nie być dla Wisły a nie tylko być albo nie być mistrzem. Dalsze błędy transfetrowe mogą Wisłę skutecznie dobić. Taka dzika przebudowa drużyny, nie ma najmniejszych szans powodzenia. Ps. żeby nie było, musimy przywrócić tej rundy magię twierdzy niepokonanej przy R22. Tego musimy wymagać od naszych piłkarzy i trenera, niezależnie od wszystkiego. A na wyjazdach, brak zaangażowania powinien być napiętnowany przez kibiców, jak nigdy dotąd. W całym tym bajzlu,na szczęście są jeszcze kibice, którzy zawsze robią co do nich należy i odpowiedzialnie kibicują do ostatniego gwizdka, każdego meczu. |
Normalnie leże i kwiczę tylko jeszcze nie wiem dlaczego. Czy to ze śmiechu czy z rozpaczy. Cupiał powoli zwija manele z Wisły i to widać. W dobie kryzysu każdy grosz jest dla niego na wagę złota i pewnie stąd sprzedaż Clebera. Łudziłem się, że po nauczce jakim było 8 miejsce i teraz brak awansu do dalszych rund PU zarząd sypnie kasą na wzmocnienia. Będziemy mieć 2 Dawidowskiego, czyli Gargułę jeden odejdzie drugi przyjdzie. Ostatni raz uwierzyłem w bajki zarządu pt. 'wzmocnienia' Czas najwyższy na zmianę pokoleniową w strukturach Wisły i likwidacja rady nadzorczej.
|
Skoro już popełnili ten błąd i sprzedali Clebera to może za tą kase i kase od nowego sponsora strategicznego kupiliby jakiegoś wartościowego napastnika bo gdyby takowy był to nie byłoby blamażu z polonią bytom
|
Cytat:
|
Maciej o Cleberze:
http://www.youtube.com/watch?v=XVomNWE_Q_Y |
Fra Mat,
Ależ zgadzam się, że w dobie kryzysu gospodarczego i w obecnej sytuacji spółki trzeba oszczędzać i szukać obniżania kosztów. Tu między nami sporu nie ma, ja również o tym piszę. Tyle, że: Polityka „krótkowzrocznego księgowego”, realizowana w Wiśle przez ostatnie lata nie ma nic wspólnego z rzeczywistym, przemyślanym oszczędzaniem i cięciem kosztów działalności. Wręcz przeciwnie. Oszczędzać też trzeba umieć, nie każde cięcia prowadzą do realnych oszczędności. Niektóre mogą jedynie pogłębiać kryzys, jeszcze bardziej obniżyć dochody, zwiększyć straty i doprowadzić do sytuacji, w jakiej dziś pogrąża się Wisła. Bo przykładowo: Brak bazy treningowej i wydatków na nią, długofalowo nie zmniejsza kosztów utrzymania i wyszkolenia zawodników, a zwiększa je, obniżając dochody klubu płynące z ich gry i późniejszej sprzedaży. To nie prowadzi do żadnych poważnych oszczędności. Brak scoutingu długofalowo nie przynosi oszczędności i spadku kosztów prowadzenia polityki transferowej, tylko zwiększa je, podnosząc straty płynące ze złych transferów. To nie stabilizuje budżetu i nie jest dla niego dobre.. Bezmyślne testowanie całych stad egzotycznych i słabych piłkarzy, nie zwiększa oszczędności klubu i zmniejsza koszty jego działalności, tylko przeciwnie. Zarządzanie klubem przez amatorów czy "krotkowzrocznych księgowych", a nie profesjonalnych menadżerów sportowych, długofalowo zwiększa, a nie zmniejsza koszty funkcjonowania klubu i nie przynosi większych oszczędności, tylko większe straty. To nie stabilizuje budżetu i nie tnie wydatków. Ignorowanie potrzeb trenerów i drużyny długofalowo nie prowadzi do poprawy dochodów i wyników klubu, oraz obniżki kosztów jego działalności. Może jedynie zmniejszać wpływy i zwiększać straty. To nie stabilizuje budżetu. Nieustanne kłamstwa w mediach i prasie, oszukiwanie opinii publicznej, nie prowadzi do poprawy dochodów, wizerunku i wyników klubu, oraz obniżki kosztów jego działalności. Znajdowanie pieniędzy na Matusiaka, Jiraska, Łobodzińskiego, Niedzielna, Dudu, czy Diaza, a nie znalezienie ich dla Kosowskiego, Lewandowskiego, czy Stilica, nie przynosi oszczędności, poprawy wyników i dochodów, nie tnie wydatków, tylko zwiększa straty i dowodzi niekompetencji osób podejmujących decyzje personalne w klubie. Regularne osłabianie drużyny i nie sprowadzanie następców w miejsce filarów zespołu, długofalowo nie zwiększa dochodów klubu, tylko zmniejsza i nie prowadzi do oszczędności, tylko coraz większych wydatków i strat związanych z pogorszeniem wyników. To nie stabilizuje budżetu. Polityka kadrowa oparta tylko na darmowych transferach, nie prowadzi do zwiększenia dochodów klubu i spadku wydatków związanych z ogólnymi efektami polityki transferowej. Żonglowanie trenerami, które do niedawna było Cupiałowym standardem, nie prowadzi do poprawy dochodów i wyników klubu, oraz obniżki kosztów jego działalności. Tak wyliczać można jeszcze długo. Jednym słowem, to co robią władze Wisły z nadprezesem Cupiałem na czele w ostatnich latach, na pewno nie jest polityką odpowiedzialnych i sensownych cieć oraz oszczędności, czy rozsądnego odzyskiwania zainwestowanych pieniędzy. Wręcz przeciwnie. Te hasła to tylko pusty slogan, fatalnie i w bardzo szkodliwy sposób realizowany. I tu tkwi problem. Również pozdrawiam |
Cytat:
|
Cytat:
|
Można jeszcze kogoś sprowadzić ,czy juz niema takiej możliwości ?
|
Cytat:
|
Cytat:
--------------------------------------------------------------------------------- teoretycznie moga sprowadzic jakiegos wolnego ( darmowego ) grajka... |
Cytat:
No właśnie, uświadomcie mnie - okienko w Polsce kończy się z ostatnim dniem lutego, a przecież Cleber miał kontrakt w Wiśle, mimo to w marcu podpisuje nową umowę z Terekiem :shock: |
Cytat:
|
Cytat:
skąd ja to znam:-p |
Cytat:
|
Cytat:
niestety do Polski przychodzą same odpady a wyjątki potwierdzają tylko tą regułę. Mozliwe, że niedlugo to się zmieni, gdy budżety klubów bedą 3x wyższe niż obecnie.... |
Cytat:
ale to chyba tylko z polskiej ligi? Wydawało mi się, że ten przepis nie dotyczy cudzoziemców może ktoś mnie poprawi? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
a co do Beto według mnie jeszcze nic specjalnego nie pokazał a gdy latem odejdzie brożek i tak będzie luka no a jeśli nie napastnik to ofensywny pomocnik... |
Cytat:
A tak bawiac sie w nostradamusa. W lecie odchodzi - Brozek,Marcelo,Zienu ,Baszczu,Beto-chyba ze dogorywqjacy Skorza przekwalifikuje go na obronce badz bramkarza bo jak wiadomo Beto potrafi robic wszystko oprocz strzelania bramek i w miare szybiego biegania.Oczywiscie pomijam takie wielkie straty jak Dawidowski i Niedzielan, tudziez odchodzacy w zimie niczym niedzwiedz - Cantoro. Zostajemy z 1 srodkowym obr. - , pod warunkiem ze nie zalapie jakiejs kontuzji ale przeciez mamy rutyniarzy na tej pozycji w osobie Diaza i Singlara...ewentualnie cala reszta, kto bedzie gral na ich nominalnych pozycjach? - mamy przeciez bardzo zdolna młodzież - bez zadnego napastnika ,jak to?Przeciez jest Boguski i Cwielong,- pan w cholere meczy - 0 bramek? - ewentualnie kazdy z pozostalych moze zagrac jako noapastnik .Wszystko pod kontrola. Oczywiscie braki zostana zastapione gwiazdami typu Beto ,czyli 0 umiejetnosci i minimalne koszty. Swietlana przyszlosc przed nami:> A wszystko usprawiedliwione kryzysem:] ps no i oczywiscie nieudacznik Skorza zostanie zamieniony na lepszy model a Jacek 'Lysy' Bednarz vel 'nie bedzie niczego' , na jeszcze lepszą fachure. Natomiast cele jak co roku - mistrz i LM:D |
A skąd masz informację, że Marcelo odchodzi? Pojawiła się gdzieś, czy tylko się domyślasz?
|
Co prawda SE ale ...:
Wojna domowa w Wiśle "...Wcześniej Skorża zirytował się przy okazji niedoszłego transferu Feliksa Dja Ettiena (30 l.). - Po testach trener był zachwycony Ettienem. Mówił, że dawno nie widział tak dobrego piłkarza. Zaproponowaliśmy Wiśle korzystne warunki, ale nagle Skorża przestał odbierać telefony - mówi Toni Curea, menedżer, który zaoferował Ettiena. O co poszło? Jak zwykle o pieniądze. Czy temat może wrócić? - Jeśli Wisła sprzedała Clebera, to ma kasę na Ettiena. Negocjuję jego kontrakt w Belgii, ale on wolałby Wisłę. Gdyby krakowianie zadzwonili, to możemy załatwić jego grę w Krakowie - mówi Curea, ale Bednarz pewnie do tematu nie wróci...." http://www.se.pl/sport/pilka-nozna/e...sle_91720.html |
Trzeba czekać cierpliwie i z jakąś nadzieją. Choćby nikłą. Cóż, jeżeli pojawiają się tematy o wyprzedaży połowy składu, to ja mogę to przełknąć, ale pod warunkiem, że za te pieniądze ktoś wartościowy przyjdzie. A niestety tak pewnie nie będzie:-/
|
Cytat:
Dalej wyazam swoje poparcie dla Skorzy jako trenera,ale coraz bardziej dochodze do wniosku(moze mi sie wydaje),ze jest po prostu za grzeczny na Wisłe i nie wyraza prawdziwie swoich odczuc,jak czynił to Petrescu,Kasperczak. Wiem ,ze moze skutkowało by to koncem pracy w Wisle,ale jakby było wiecej takich przykładów ,to moze prysnął by mit o super zorganizowanej Wisłe i co poniektórzy zabrali by sie albo do roboty,inwestycji,albo... z Wisły. Mysle ,ze jaka by nie była ,to lepsza jest atmosfera otwarta,kiedy wiadomo na czym sie stoi i czego wymaga,oczekuje,a nie owiana fałszywymi mitami i klamstwem. |
Cytat:
Teraz rzeczą rozsądną byłoby pozyskanie Ettiena. I to na rok, bo z Gargułą różnie może być. Więc albo Skorża jebnie pięścią w stół na zasadzie, sprzedaliście mi Clebera to chociaż rozgrywajka kupcie,jak nie to odchodzę. Albo będziemy mieć drużynę w rozsypce(kto znajdzie nowego pracodawcę ten odchodzi) z trenerem konformistą na ławce. A taka drużyna to z Wróblowianką po dupie może dostać. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:36. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl