![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
Za czasow Kiko sprowadzono najlepszych jakosciowo zawodnikow. Nigdy pozniej nie bylo tak dobrych transferow. To ze na tych zawodnikach Wisla nie zarobila to tylko i wylacznie zasluga sarapaty i spolki.
A to jak wyglada gra to juz zupelnie inna kwestia. Nie dziwie sie Kiko, jak mu bandyci mowili ile ma pkt zdobyc :-) |
Cytat:
|
Fernandez odchodzi do Widzewa. Tak przynajmniej piszą na 90minut.pl
|
O, Kiko w Wisle :D no patrzcie, jaki przypadek :D
|
Cytat:
|
|
Wygląda na dobry ruch Kiko robił najlepsze transfery w ostatnich latach więc nawet jak coś nie wyjdzie to Jaro się wybroni. Zastanawiające że kontrakcik na pół roczku.
Bardziej mnie ciekawi skąd kaska będzie na jakieś ruchy w zimie, bo nawet biorąc kogoś za friko to prowizje i pensje trzeba płacić a u nas już problem z wypłatami był. |
W sytuacji w jakiej jest Wisłą to chyba dobrze, że kontrakt na pół roku? Co prawda świadczy to o tym, że na chwilę obecną nie jest to długofalowy kontrakt więc i może sposób zarządzania nie będzie długofalowy ale za pół roku, jak nie awansujemy to i tak okaże się, że musimy wszystko zmieniać, budować od nowa itd A wtedy:
1. Nie byłoby nas stać na Kiko 2. On nie chciałby pracować w takim klubie, znowu w I lidze, zadłużonym bardziej, może bankrutującym, bez perspektyw. Po prostu jest to myślenie na tu i teraz. Ma się udać, a później na bazie tego jaka będzie perspektywa na nowy sezon (możemy awansować i mieć jakaś kasę, nie awansować i być średniakiem I ligi, albo popaść w długi i wręcz walczyć o utrzymanie w kolejnym sezonie). Takiego myślenia na tu i teraz i konkretnych ruchów brakuję w Wiśle. Ważne jest też długofalowe budowanie ale na pewno nie z takimi wizjonerami jak Pasieczny, czy na zasadzie "Jurek Brzęczek menedżerem Wisły Kraków" |
Przypuszczam, że na pół roku, bo każdy sobie zdaje sprawę, że później może nas nie być.
|
Cytat:
Szykuje nam się kolejna kolonia hiszpańska która poprzednio... była strzałem w 10. Można pytać skąd będą na to pieniążki, ale llonch czy Carlitos nawet po przyjeździe do PL nie zarabiali kokosów. Teraz będąc jeszcze półkę niżej to 3 i 4 ligowi Hiszpanie będą w naszym zasięgu finansowym. Wtedy jednak sporo Hiszpanów przyszło bezpośrednio z zaplecza La liga (Cuesta, Imaz, Basha, Velez, Perez i chyba Gonzalez) W oko Ramireza raczej nie ma co się bać. Oglądał ciągle nasze spotkania więc wie jakich piłkarzy potrzebujemy. Ciekawy i dobry ruch. Jedyny minus to ogromna bariera komunikacyjna. Bądź co bądź Junco miał opanowany angielski, polski i co oczywiste hiszpański. Kiko jak wiemy tylko hiszpański. |
Cytat:
Pozostaje życzyć powodzenia, bo zapowiada się płynna współpraca. |
Naprawde nikt w sztabie nie ogarnia po angielsku? :D
Jest jeszcze kilka możliwości do odchudzenia sztabu, trzeba by z tego korzystać i w to miejsce znaleźć kogoś, kto za angielski, polski i hiszpański. |
Translatory dzisiaj fajnie juz dzialaja :D
|
Bierzcie pod uwage wariant, w ktorym Sobol na wiosne ma np 4 pkt w 3 meczach iiiiiii trenerem jest Kiko.
|
Przypominam, że był tłumacz w sztabie podczas pierwszej kadencji Kiko ; - )
Jeżeli wizja Kiko ma zostać w pełni wdrożona, chyba musimy skorzystać z "mitycznej" klauzuli i uwolnić Sobolewskiego wraz z jego sztabem ,a Kiko powinien przyprowadzić swojego trenera, skoro ma zostać rozliczony z końcowego efektu jakim jest awans do E-sy. |
Cytat:
Bogdan Zająć coś po angielsku ogarnia, kilka lat za granicą. A Sobol podstawy angielskiego posiada. Niemniej Kiko z tego co słyszałem ma bardzo słaby talent do nauki języków. Poprzednio w sztabie był Feio. To w zasadzie z jego ust szły wszystkie komunikaty do drużyny. Może Basha zakończy karierę i zostanie aststento- tłumaczem :> |
to nie chodzi o to ze te 3 legendy znaja jezyki , tylko o to ze sa szkodnikami
|
Mi to się wydaje, że drugi raz próbujemy wejść do tej samej rzeki.. która oczywiscie jest już kompletnie inna.
I rynek hiszpański jest już wydrenowany, a co gorsza, jak widzę rozkminki czy nasz "legendarny" sztab dogada się z dyrektorem sportowym, to skóra cierpnie, to nie są dylematy poważnego klubu, takie dylematy to może mieć prezes Pcimianki (nikogo nie obrażając). Ale największym plusem tego rozwiązania jest to, że nie mamy już absolutnie nic do stracenia. Na moje to Jarosław podejmuje próbę "złotego strzału", tj awans albo śmierć. Nie oceniam, że to źle, bo nie jestem w środku. Możliwe, że tak właśnie trzeba, bo jak nic nie zrobimy, to śmierć i tak przyjdzie sama. |
Cytat:
Trzeba widzieć kontekst: mamy w kadrze kilku przyzwoitych piłkarzy - ale mamy tez poważne braki. W tym sezonie ci lepsi jeszcze są, ale co będzie w przyszłym sezonie jak nie awansujemy? Bryndza, drugi sezon bez kasy z canal plus to będzie bieda z nędzą. Najlepsi odejdą. Wiec teraz jest ostatni czas kiedy jeszcze na serio można myśleć o odbudowie kadry. A kto do tego jest dobry? Otóż ten, który nam potrafił kilku świetnych piłkarzy odszukać w piłkarskich dyskontach. Czyli właśnie Kiko. Jak on nie wypali, to się zadomowimy w I lidze na długo. To co piszesz o âzłotym strzaleâ moim zdaniem chyba jest najbliższe prawdy. Ale wydaje mi się też, że Wisła na serio nie ma innego wyboru. |
Kiko ma jedna zasadnicza przewage nad innymi "managerami".
Wytransferowal kilkunastu zawodnikow z ES do PL i praktycznie wszyscy Ci zawodnicy po pobycie w PL poszli do lepszych lig. Jest wiec pewne zaufanie do Kiko ze strony Hiszpanow, ze nie wystawi ich na mine, ktora zmiecie ich kariere z powierzchni ziemi. To jest ogromna roznica z np Pasiecznym, ktory dla hiszpanskiego rynku byl totalnym no name. W przeszlosci juz nie raz potwierdzalo sie, ze takie niuanse czasem decyduja o transferze lub jego braku. Dlatego imho, mimo, iz rynek hiszpanski jest dokladnie zlustrowany to trzeba pamietac, ze zycie sie toczy, sytuacja roznych graczy sie zmienia, dochodza nowi zawodnicy ze szkolek, inni sie rozwijaja lub zwijaja i my tak na prawde nie potrzebujemy 20 zawodnikow, tylko 2-3 ktorzy na prawde pociagna gre, tak jak robi to Fernandez tylko na innych pozycjach. Ta druzyna juz bedzie inaczej wygladac jak dostanie solidnego lewego obronce i srodkowego pomocnika, ktory i rozegra i pobroni. Marzeniem jeszcze jest skrzydlowy, ktory narobi wiatru. I pytanie podstawowe - skad kasiorki na to :D Chyba Jaro szarpie wszystkie oszczednosci na Wisle. |
Cytat:
Źli ludzie tłumaczą ten kryptonim jako Teraz Usłyszycie Same Kłamstwa ale ... to naprawdę złe człowieki! Miło mi że znasz jego życiorys. |
Nie od dziś wiadomo, że Hiszpanie z niższych lig są tani jak barszcz, na pewno tańsi od naszych rodzimych zawodników z esy czy z 1 ligi. Stąd pewnie pomysł o zatrudnieniu Kiko, bo liczą że znowu ściągnie nam perełki pokroju Llonch czy Carlitos czy Imaz ;) Oby się udało!
|
Cytat:
Sądząc po ostatnim fragmencie konferencji Jażdzyńskiego będzie to też w przypadku braku awansu strzał ostatni. Z tej samej konferencji wynikało, że była inna koncepcja i niekoniecznie śmierć przychodziła w niej sama. No ale też nie jestem w środku, więc to tylko na podstawie ogólnych wypowiedzi wniosek. Z tym złotym/diamentowym strzałem na pewno za to będzie bardziej kolorowo. U Jażdżyńskiego to brzmiało w stylu: „mam dla Was krew, pot i łzy”. W naszym wiślackim środowisku mogłyby być kłopoty z wdrożeniem tak „szarej” i „normalnej” strategii przetrwania. |
Rynek hiszpański wydrenowany? Dobre sobie.
Czy to rok temu, czy to za 2 lata to dalej będzie: 80 klubie na trzecim poziomie rozgrywkowym, czyli ok 2000 zawodników 360 klubów na czwartym poziomie rozgrywkowym czyli ok 9000 zawodników To są wymówki dla kogoś kto z jakiś powód nie zna tego rynku lub nie ma tam kontaktów. Jako klub polskiej 1 ligi (2 poziomu) nie powinniśmy gardzić zawodnikami z 3 czy nawet 4 poziomu w Hiszpanii (jeśli mówimy o najlepszych zawodnikach). (Liczac średnio w kadrze 25 głów). |
Dlatego ja napisalem, ze my potrzebujemy 2-3 zawodnikow, zeby ten wozek ruszyl i spokojnie ich Kiko znajdzie.
|
Cytat:
https://www.transfermarkt.pl/wettbew...saison_id=2022 Czyli prawie cztery razy mniej niż wyliczyłeś. Wygląda to trochę jakbyś operował liczbami przed reformą sprzed dwóch lat. Chociaż też nie do końca. Hiszpanie zagęścili i sprofesjonalizowali niższe poziomy rozgrywkowe między innymi właśnie dlatego, żeby ukrócić zagraniczny drenaż zawodników z niższych lig, bo doszli do słusznego wniosku, że gwałtowny odpływ zawodników spowodował, że niższe poziomy są sportowo zbyt słabym zapleczem dla La Liga. Na obecną chwilę rynkowa wartość La Liga2 jest dwukrotnie wyższa, niż ESA. Natomiast w przypadku obu grup trzeciego poziomu są to liczby o 40-50% wyższe niż w przypadku naszej 1F. Masz dużo większą konkurencje na hiszpańskim rynku wewnętrznym niż 5-6 lat temu, a co za tym idzie pensje wyraźnie wzrosły. Dorzuć do tego, że przez te 5-6 lat z niższych lig hiszpańskich wyjechało około 200 zawodników i masz zupełnie inną rzeczywistość niż kiedy Kiko robił transfery Imaza, Carlitosa czy Lloncha. Ogólnie jest to jakiś pomysł. Z pewnością lepszy, niż siedzenie i czekanie na śmierć. Mam tylko nadzieje, że w klubie ktoś zdawał sobie sprawę jak bardzo zmieniły się realia w niższych ligach hiszpańskich i za pół roku nie obudzimy się z kolejnym wagonem szrotu, za który zostaną skasowane prowizje, a sportowo nic z tego nie wyniknie. Jeśli uważałbym coś za zaletę Kiko, to w pierwszej kolejności fakt, że po pracy w ESA ma świadomość fizyczności gry w polskich ligach, a nie legendarny notes. |
W mojej ocenie główne problemy związane z tworzeniem kadry w ostatnich latach są następujące:
1. Brak analizy psychologicznej zawodników. Zawodnik może jest i piłkarsko nienajgorszy ale traci mentalnie w sytuacji presji. Innymi słowy - w Warcie Poznań czy Stali Mielec by sobie poradził ale w Wiśle już niekoniecznie. 2. Przyjęcie założenia że jak zawodnik dostanie 80 tyś/mc to będzie grał dwa razy lepiej niż tez co dostaje 40 tyś To oczywiście jest podejście skrajnie naiwne ale , niestety, takie miało miejsce. Dodatkowo spowodowało że nasz budżet płacowy jest mocno nadwyrężony. A wystarczyło słuchać Probierza jak mówił że zawodnik za 100 tyś euro w zasadzie nie różni się od tego za milion euro... 3. Stawianie na piłkarską "młodzież" (cokolwiek to nie znaczy) Rozumiem że kusząca jest droga takiego Lecha , który na promowaniu młodych zawodników zarobił dziesiątki milionów. Problem jest taki, że my chcemy ale nam nie wychodzi. Niestety ale tacy zawodnicy jak Młyński , Starzyński , Duda czy Plewka mało co wnoszą do drużyny a podobno toczyliśmy boje aby u nas grali. A tu potrzeba solidnych zawodników do grania ( typu Jaroch) a nie do "wychowywania". Pozostaje przyjąć że przyszło opamiętanie ( a raczej zobaczono pustkę w portfelu) a rolą Kiko jest odwrócenie tego trendu oraz uratowanie sytuacji. Czy to się ma prawo udać? Zobaczymy. |
Cytat:
2. Tu się zgodzę natomiast bardzo to uprościłeś. Przepłacone kontrakty to efekt braku kompetencji, doświadczenia, naiwności osób za to odpowiedzialnych + rodzina na swoim. 3. Tylko Duda i Młyński grali regularnie. Moim zdaniem, Duda się broni, Młyński się nie broni, a gra bo alternatywą jest Cisse, Starzyński, Hugi? Czy ktoś jeszcze? Wydaje mi się, że młodzież w 1 lidze gra trochę z przymusu. do politycznych tematów już się nie odnoszę ;) #przywrócictematpolityczny |
Wracając do transferów: Sapała blisko Wisły. Wygląda to na dobry ruch.
|
A nawet bardzo dobry. Już jednego pomocnika z przeszłością w Rakowie sprowadziliśmy. Drużyna skończyła źle, ale on niekoniecznie. Mam dobre przeczucia po prostu co do Igora
|
Cytat:
Niestety ale niektórych presja miażdży , szczególnie ta wytwarzana we własnej głowie. Po prostu , ze względu na taki a nie inny "genius loci" jaki panuje na R22, ich psychika siada. A potem idą w świat, do innych klubów i nagle okazuje się że grać jednak umieją. ad.2 zgadzam się z Twoim rozwinięciem aczkolwiek co ma do przepłaconych kontraktów ostatni argument czyli "rodzina na swoim"? ad.3 Twierdzę że jednak nie grają z "przymusu" ale wskutek polityki "wylansujmy i zaróbmy". Wszystko fajnie tylko akurat nam to zupełnie nie wychodzi. Do wczorajszej listy dołożę takie nazwiska jak Gruszkowski , Wachowiak, Szot, Talar, Niewiadomski, Sobol .Z pełnym szacunkiem do nich, po co nam oni ? No i jeszcze o tych co odeszli- Szota i Olek B.. Zarobili my na nich kupę kasy :P A nam potrzeba więcej Łasickich i Jarochów. |
Cytat:
|
Cytat:
Z rodziny na swoim wynika zatrudnianie niekompetentnych, niedoświadczonych i naiwnych "specjalistów", którzy potem rozdają kontrakty jak cukierki. Co do młodych zgoda - acz całkowicie miarodajne byłoby to wtedy, gdyby nie plaga kontuzji. Nie jestem przekonany, czy Wujek byłby taki kozak ze stawianiem na młodych, gdyby bo do tego sytuacja nie przymusiła. |
Cytat:
Z jednej strony solidny gracz Rakowa który na pewno się mocno ceni. A dziw że chce grać w 1 lidze, ale być może chce się odbudować i jeśli Wisła nie awansuje to zostanie z nami max do lipca 2023 Z drugiej strony Sezon : 22/23 - 93 min na boisku 21/22 - 338 min Casus Urygi Nie można zbyt wiele oczekiwać po tak długiej przerwie |
Dlaczego nie można oczekiwać zbyt wiele po takiej przerwie?
Zapomniał jak się gra w piłkę? Nie był w treningu i nie ma kondycji? Musi ją odbudować? Smieszą mnie takie teksty " nie można oczekiwać zbyt wiele, bo się nie łapał do najlepszego klubu w PL." Tak samo jak mityczna presja, która wiąże nogi. To nie presja wiąże nogi, ale zaniedbania na wielu frontach piłkarskiego rzemiosła i funkcjonowania klubu. |
Sapała pewnie gorszy od Balty, Bashy, Dudy czy Talara nike będzie.
|
Cytat:
Tym bardziej po kontuzji która mu się przydarzyła. Niby wyleczona (choć nie zdziwię się jak dalej ja odczuwa), ale od 1 września nie może znaleźć klubu. Kontuzja podobna (o ile nie taka sama), jaka miał Sadlok w Ruchu zanim do nas trafił. To się bardzo ciężko leczy. Ciekaw jestem w jakiej jest formie fizycznej. |
Nie mam zdania na temat Igora Sapały - nie wiem jak on gra. Na minus trochę, że znów zatrudniamy zawodnika po kontuzji.
Natomiast zastanawia mnie jeden fakt - bierzemy zawodnika bądź co bądź z Ekstraklasy. Ciekawy jestem czy to oznacza, że np rozstaniemy się z kimś z trójki: Basha/Balta/Plewka. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:16. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl