Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

willow 30.10.2011 20:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1184103)
Po pierwsze, potrafi, bo nie jesteśmy w środku stawki, mimo że gramy jednocześnie na kilku frontach...

Aha... Znaczy, mamy dziękować Maaskantowi, że nie jesteśmy na 10 miejscu w tabeli? Zajebiście. Z takim budżetem, składem i ambicjami. Fajne podejście.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1184103)
Rozumiem, jednak, że styl odbiega od oczekiwań zblazowanych kibiców, którzy nie zauważyli, że zmieniły się czasy.

Nie wiem, o czym piszesz. Ja nie jestem zblazowany, jestem zmartwiony. Ale rozumiem, że Ciebie styl i wyniki zadowalają.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1184103)
Amica i Legia systematycznie przegrywają z potencjalnie słabszymi drużynami. Legia została pokonana przez Podbeskidzie. To nie przypadek. Resztę dopowiedz sobie sam.

A my pokonaliśmy Barcelonę. No i?

Aldek 30.10.2011 20:15

Jedziecie po tym biednym Robercie więc podam Wam pewien przykład:

Wyobrazcie sobie,że Lech Legia Śląsk tracą tylu kluczowych zawodników ilu stracila Wisla ,więc tak

Wisła gra bez Meliksona Maleckiego Sobolewskiego +podstawowi rezerwowi Genkov Bunoza

Teraz pozbawiamy Naszych rywali trzech podstawowych ogniw które najbardziej odpowiadają Naszym kontuzjowanym.

Legia traci: Vrdoljaka (poziom Sobolewskiego) Radovicia ( poziom Meliksona) Rybusa ( poziom Małeckiego)

Lech traci Murawskiego (poziom Sobolewskiego) Stilicia (poziom Meliksona) Krivtsa ( poziom Małeckiego)

Śląsk traci Mile (poziom Meliksona) stracili Kazimierczaka (u nas tak kluczowy jest Sobol) Sobota ( poziom Maleckiego)

Podałem Wam te przykłady aby uświadomić jak ważnych zawodników straciliśmy gdyby Nasi główni rywale potracili powyższych zawodników to mam spore wątpliwości czy byliby na podium w chwili obecnej.

wikink1 30.10.2011 20:19

Co nie którym należy przypomnieć kiedy zaczęły się sukcesy PETRESCU JAK WŁAŚCICIEL WYŁOŻYŁ 5 MILIOMÓW NA TRANSFERY .A co zrobił Cupiał przed przyjściem holendrów no własnie CO WYJĄŁ TEZ 5 .......Te wasze rozmowy toczą się o skutkach a nie przyczynach .

milosz 30.10.2011 20:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1184090)
Zresztą, lepszy skład od nas ma moim zdaniem tylko amica i Legia. Więc o czym mowa?

Z Amicą przypominam wygraliśmy na luzie w Poznaniu. Teza więc że mamy gorszy od niej skład jest nieprawdziwa. Podobnie się ma rzecz z L. (owszem przegraliśmy ostatni mecz ale bez wielu piłkarzy z pierwszej11-tki.) Ciągle gramy bez Meliksona i Małeckiego, Sobolewskiego i Genkowa i ...Jovanovicia (choć nam zdrowiejei już coś tam wnosi do gry). Chciałbym zobaczyć te niby "lepsze" drużyny z takimi samymi lukami w składzie ... byłyby w środku tabeli.


Prawda jest więc taka że skład mamy nadal mocny, jednak ubytki zrobiły swoje. Wiosną będziemy dużo mocniejsi. Teraz chodzi o to aby mieć max. małą stratę do lidera. 4 punkty to max. i lepiej aby więcej nie było. Myślę że na koniec tej rundy (plus 2 mecze awansem) będzie punktowo lepiej niż teraz. Wiosną powinniśmy zdystansować resztę i MP jest nadal bardzo realne.

_______________

Pytanie podstawowe jednak brzmi czy z tym trenerem powinniśmy iść na wiosnę po MP. Myślę że odpowiedzi powinien udzielić sam trener poprzez końcówkę sezonu. Jaka gra, taka przyszłość trenera. Basałaj i My nadal powinniśmy dać mu szansę, ale prezes (Basałaj) już teraz powinien zastanawiać się nad innymi rozwiązaniami, dyskretnie ale jednak...

Póki co, kolejne mecze i kolejne szanse dla trenera i więcej takich spotkań jak z Fulham w Krakowie i Amicą w Poznaniu.

John1906 30.10.2011 20:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aldek (Post 1184114)
Jedziecie po tym biednym Robercie więc podam Wam pewien przykład:

Wyobrazcie sobie,że Lech Legia Śląsk tracą tylu kluczowych zawodników ilu stracila Wisla ,więc tak

Wisła gra bez Meliksona Maleckiego Sobolewskiego +podstawowi rezerwowi Genkov Bunoza

Teraz pozbawiamy Naszych rywali trzech podstawowych ogniw które najbardziej odpowiadają Naszym kontuzjowanym.

Legia traci: Vrdoljaka (poziom Sobolewskiego) Radovicia ( poziom Meliksona) Rybusa ( poziom Małeckiego)

Lech traci Murawskiego (poziom Sobolewskiego) Stilicia (poziom Meliksona) Krivtsa ( poziom Małeckiego)

Śląsk traci Mile (poziom Meliksona) stracili Kazimierczaka (u nas tak kluczowy jest Sobol) Sobota ( poziom Maleckiego)

Podałem Wam te przykłady aby uświadomić jak ważnych zawodników straciliśmy gdyby Nasi główni rywale potracili powyższych zawodników to mam spore wątpliwości czy byliby na podium w chwili obecnej.

I dlatego oddajemy jeden strzał na bramkę w meczu z TSP ?
Mimo tych strat w zawodnikach, powinniśmy wygrać z nimi z palcem w d..., że już nie napisze o meczu z Limanovią wygranym ledwo, ledwo. No, ale trzeba mieć jakiś pomysł na grę, a Robert go nie ma.

Kibice jasno dają do zrozumienia, że mają dość Wisły Maaskanta, co widać po frekwencji.
Ok można jeszcze poczekać z miesiąc, może z 8 tys. będzie na stadionie, by oglądać tą wspaniałą grę drużyny RM.

dulli78 30.10.2011 21:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1184000)
Żeby dobrze grać na kilku frontach trzeba umieć grać w piłkę. My nie gramy w piłkę, my się szarpiemy akcja za akcję. Nie umiemy zdominować przeciwnika, zmusić go do biegania, utrzymać się przy futbolówce gdy drużyna przeciwna atakuje pressingiem. To nas zmusza do wkładania w każdy mecz podwójnej ilości sił.

Mam podobne przemyślenia. Przy zaawansowaniu wiekowym naszej drużyny takie szarpanie jest wręcz zabójcze, co było dokładnie widać zaraz po ostatnim gwizdku meczu z Ruchem.

Maaskant jest dobry w motywacji ale po ponad roku jego pracy z Wisłą trzeba stwierdzić, że trenerem jest przeciętnym. Brak stylu, brak zgrania, brak zrozumienia na boisku - są za to przebłyski indywidualności piłkarskich Małeckiego, Meliksona, Ilieva czy skuteczność Bitona. Przyznam się szczerze, że za kadencji Maaskanta nie było jednego meczu Wisły, w którym byłbym spokojny o końcowy wynik tak na 20 minut do końca.

qqq_b 30.10.2011 21:28

Niestety, ale dzieję się tak jak kiedyś z Pogonią Ptak Szczecin. 99% zawodników u Nas to zagranica. Jak to ma się wszystko zgrać, poukładać? Nie ma szans na to i takie są rezultaty, że przegrywamy z pionkami ligi. Powiem szczerze: Zamiast 6-7 zawodników, którzy ostatnio kompromitują się w 1-wszym składzie, wpuścić 6-7 młodych zawodników z ME lub ławki rezerwowej - POLAKÓW. Moge się założyć, że gra będzie lepsza, wynik również. A i radość kibiców się zwiększy, bo wygrywa POLSKA Wisła.

Kurz 30.10.2011 21:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1184110)
Aha... Znaczy, mamy dziękować Maaskantowi, że nie jesteśmy na 10 miejscu w tabeli? Zajebiście. Z takim budżetem, składem i ambicjami. Fajne podejście.

Gwoli ścisłości jesteśmy na 4 z czterema punktami straty do lidera. Budżet mamy 3 lub czwarty w lidze. Skład przeciętny, z kilkoma wybijającymi się zawodnikami, z których część obecnie nie gra. Tylko ambicje mamy na wyrost.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1184110)
Nie wiem, o czym piszesz. Ja nie jestem zblazowany, jestem zmartwiony. Ale rozumiem, że Ciebie styl i wyniki zadowalają.

Styl i wyniki mnie nie zadowalają, nikogo nie zadowalają, ale... różnimy się oceną sytuacji. Mnie nie dziwi, że Wisła w tym składzie osobowym, na tylu frontach, gra jak gra, ciebie chyba tak. Uważam, jednak, że szukasz przyczyn nie tam, gdzie są.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1184110)
A my pokonaliśmy Barcelonę. No i?

Nie. To potwierdzenie tego o czym piszę. Czołowe kluby osiągnęły już niemal maksa sportowego, gwarantowanego przez pieniądze, które wydają. Problem Legii, Wisły czy Lecha polega na tym, że za połowę tych sum, nawet jedną trzecią, da się zbudować zespół, który spokojnie może odebrać im punkty, szczególnie wtedy, gdy tylko może, a nie musi wygrać, co determinuje jego taktykę.

nesta 30.10.2011 21:42

Ja rozumiem bronic Maaskanta, wysuwac pewne argumenty, wiele ma sens. Ale na Boga nie badzcie juz bardziej papiescy od papieza!! Bo juz nawet on sam nie wytrzymal i wreszcie przyznal publicznie, ze druzyna leci w chuja i przez mysl mu nie przejdzie zeby usprawiedliwiac brak zwyciestwa z Podbeskidziem slaba kadra. A to robia niektorzy tutaj. Czy wy sie czytacie ? Jak w ogole mozna pojsc w argumentacje, ze kadra jest za slaba na wygrana z Podbeskidziem, bo takie kwiatki zdarzalo sie czytac.

tomasz_19 30.10.2011 22:49

w normalnym cywilizowanym kraju zwalnia się trenera za mizerną postawę zespołu (i nie mówię tu o wynikach jakie osiągamy, bo te są farciane jak cholera), ale nie wolimy trzymać na etacie człowieka, który nie robi postępów, a drużyna przez niego prowadzona jest dokładnie w tym samym miejscu co rok temu... najbardziej boli to, że żeby nas ograć wystarczy ambicja i zaangażowanie... czyli elementarne cechy wolicjonalne, których u zawodnika Wisły nie uświadczysz...

arti 30.10.2011 22:49

Quo vadis Wisło?
Zimo przybywaj zanim ośmieszymy się jeszcze parę razy tak jak wczoraj...
Wydaje się, że się to wszystko rozłazi niestety.

Bartii 30.10.2011 23:12

Alex Fergusson poczatki tez mial trudne, tez mial byc zwolniony (poczytajcie o nim historie) ale jednak dzieki wielkiemu kredytowi zaufania jest do dzis trenerem...

Teraz popatrzcie na Polonie, tam jest przeciwny biegun...

Powtarzam jescze raz Wisle potrzeba teraz stabilności i spokoju, mnie tez nie podoba styl gry, ale dobrze wiem ze:
1. gramy bez pieciu podstawowych zawodników
2. zaczynalismy budowe zespołu BEZ OBRONY i sprowadzenie Jaliensa i Lameya bylo jedynnym ratunkiem za małe pieniadze (oczywiscie jak wszyscy chciabym zeby Wisła wydała kilka mln na dobrego obronę). Tylko w tym wypadku winna jest Wisła a nie Maskaant (zgadzam sie z zarzutami ze za łagodnie ich traktuje - to sa jego błedy)
3. Puchar polski pokazal na ile stac Czekaja i innych Polaków (tez jestem za wprowadzaniem ich do składu, ale nie na siłę)
4. Mimo wpadki z Podbeskidziem w aktualnej sytuacji Wisła trzyma sie niezle
5. Szerszy obraz poznamy po meczach z Fulham i Cracovią, oraz po wyleczeniu Genkova
6. Zwolnienie Maskaanta nie przyniesie zmian na lepsze jesli to oznacza tylko zmianę trenera
7. Spadek frekwencji to tez mimo wszystko zasługa Małeckiego oraz naszych wysokich oczekiwan dot. Ligi Mistrzów
8. Apoel Nikozja potrzebowało 2 lata aby doprowadzic do takiego świetnego zgrania i pokonania nas, oraz stabilności składu
9. Pratycznie od poczatku mamy jednego nominalnego napastnika (kontuzja Boguskiego, Biton pojawil kiedy Genkov złapał kontuzję...itd)

Bartii 30.10.2011 23:26

10. I kto sprowadził Bitona, Genkova i Meliksona?

1q2 30.10.2011 23:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1184211)
w normalnym cywilizowanym kraju zwalnia się trenera za mizerną postawę zespołu

Ale wtedy jeśli indywidualna wartość graczy nie przekłada się na grę zespołu.Dla mnie na dziś gramy tak, jakich mamy zawodników i jestem przekonany że zmiana trenera nic w grze(na plus) nie zmieni.
Ale ciśnienie jest - lud chce krwi więc niech go zwolnią.Ogólnie nie zazdroszczę przyszłemu trenerowi bo najpewniej będzie skazany na porażkę.

fan01 31.10.2011 00:18

Tez mnie wielce irytuje styl w jakim gramy ostatnie kilka meczy, ale Maaskant sie u mnie broni.
Chłop ustawiał drużynę pod grę z Meleksem i Sobolem w środku i z Małym na skrzydle, a teraz musi grać na 3 frontach pełne mecze z inwalidą Gargułą, człowiekiem zagadką Jirsakiem, a na skrzydłach z beznadziejnym Kirmem i Ilievem, który wytrzymuje 60 minut grania. I mimo tego wielki Lech (który skupia się tylko na e-klasie) ma tyle samo punktów co my, a Legia w formie X-lecia 'odskoczyła' nam na jeden punkt (plus zaległy mecz, który wcale nie równa się z 3 punktami. Ba, nawet nie jest gwarantem jednego punktu). W PP gramy bardzo przeciętnie, ale czy 1/16 i 1/8 nie jest fazą w której trzeba wygrać jak najmniejszym nakładem sił? Plus - gdzie wina trenera, że Boguski czy Jirsak nie potrafią wykorzystać 100% sytuacji - oboje są na tyle starzy, że on już ich tego nie nauczy.
Ostatnia sprawa, czyli europejskie puchary - w LM 5 wygranych na 6 meczów, zabrakło 3 minut, życie. W LE daliśmy konkretnie ciała z Odense, ten mecz się tak nie powinien skończyć i tyle. Twente jest poza naszym zasięgiem.
Wywalać go teraz było by dla mnie idiotyzmem. Dajmy mu skończyć ten sezon, niech pokaże jak ma wyglądać jego Wisła na wiosnę, w składzie z Meleksem, Małym, Sobolem, Jovanoviciem, gdzie Biton, Iliev, Kirm czy Jaliens nie muszą rozgrywać wszystkich spotkań. Gdzie Garguła będzie stałym bywalcem meczów Młodej Wisły.
Jeśli nie zdobędzie mistrza, auf wiedersehen.
Bo tak szczerze mówiąc, poważnie ktoś spodziewa się fajnej (naprawdę fajnej) gry z playmakerem Gargułą, zagubionym Nunezem, podstarzałymi holendrami na obronie i dwójką herosów na lewej obronie?

ziz99 31.10.2011 00:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1184000)
Warto jednak przypomnieć jak grała w lidze Amica będąc uwikłana w fazę grupową LE. Może mamy odrobinę większy potencjał, ale jednak nadal to nie to, by nie potracić punktów. Dla mnie powód jest prosty o czym pisałem. Żeby dobrze grać na kilku frontach trzeba umieć grać w piłkę. My nie gramy w piłkę, my się szarpiemy akcja za akcję. Nie umiemy zdominować przeciwnika, zmusić go do biegania, utrzymać się przy futbolówce gdy drużyna przeciwna atakuje pressingiem. To nas zmusza do wkładania w każdy mecz podwójnej ilości sił.

Dokładnie tak jak napisałeś.

Na murawie trzeba myśleć, a tego wczoraj bardzo zabrakło. Tak jak do 30 m mogli klepać, tak samo powinni starać się wykańczać akcje rozcinając obronę krótkimi podaniami. Tymczasem widzieliśmy dziesiątki nonsensownych wrzutek.

Wisła jak dotąd wygrywa jako "suma swobodnych wektorów", a nie jako kolektyw (za wyjątkiem meczu z Lechem). Tak jak napisał tofik, gra szarpana wymaga podwójnego wysiłku, my biegamy zamiast odwrotnie. Sztuka kreacji i mądry atak pozycyjny to kluczowe elementy współczesnej piłki nożnej. Jak ktoś tego nie rozumie, to nie ma co marzyć o trofeach.

milosz 31.10.2011 01:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bartii (Post 1184224)
Alex Fergusson poczatki tez mial trudne, tez mial byc zwolniony (poczytajcie o nim historie) ale jednak dzieki wielkiemu kredytowi zaufania jest do dzis trenerem...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bartii (Post 1184224)

Teraz popatrzcie na Polonie, tam jest przeciwny biegun...

Powtarzam jescze raz Wisle potrzeba teraz stabilności i spokoju, mnie tez nie podoba styl gry, ale dobrze wiem ze:
1. gramy bez pieciu podstawowych zawodników
2. zaczynalismy budowe zespołu BEZ OBRONY i sprowadzenie Jaliensa i Lameya bylo jedynnym ratunkiem za małe pieniadze (oczywiscie jak wszyscy chciabym zeby Wisła wydała kilka mln na dobrego obronę). Tylko w tym wypadku winna jest Wisła a nie Maskaant (zgadzam sie z zarzutami ze za łagodnie ich traktuje - to sa jego błedy)
3. Puchar polski pokazal na ile stac Czekaja i innych Polaków (tez jestem za wprowadzaniem ich do składu, ale nie na siłę)
4. Mimo wpadki z Podbeskidziem w aktualnej sytuacji Wisła trzyma sie niezle
5. Szerszy obraz poznamy po meczach z Fulham i Cracovią, oraz po wyleczeniu Genkova
6. Zwolnienie Maskaanta nie przyniesie zmian na lepsze jesli to oznacza tylko zmianę trenera
7. Spadek frekwencji to tez mimo wszystko zasługa Małeckiego oraz naszych wysokich oczekiwan dot. Ligi Mistrzów
8. Apoel Nikozja potrzebowało 2 lata aby doprowadzic do takiego świetnego zgrania i pokonania nas, oraz stabilności składu
9. Pratycznie od poczatku mamy jednego nominalnego napastnika (kontuzja Boguckiego, Bilton pojawil kiedy Genkov złapał kontuzję...itd)

No nawet Ja nie jestem takim optymistą wobec trenera, ale ...dzięki za ten tekst ...bo staram się myśleć podobnie, czyli pozytywnie.
Faktem jest że mamy problemy kadrowe, ale ...

Czy ten trener jest nam wstanie dać ładną grę jak będziemy personalnie mocniejsi (czyli wrócą Melikson, Małecki, Genkow, Jovanović, Sobolewski ...oraz dojdą 3 nowi zawodnicy w ramach transferów zimowych Stana). Rzecz w tym że Wisła wówczas będzie dużo mocniejsza i pewnie będą i zwycięstwa, może i MP, ale czy będziemy grać dla takich kibiców jak Ja co chcą też ładnej i ofensywnej gry, a nie kunktatorstwa i gry wyłącznie na 1-0. To jest pytanie ... czy ten trener mając mocniejszą kadrę wiosną jest wstanie dać nam coś więcej niż grę o wynik, ...Ja nie wiem, będę mądrzejszy po rundzie jesiennej. Stan jest okay, ale Maaskant niekoniecznie ...tylko że następca musi być lepszy, dużo lepszy inaczej lepiej jest czekać na wyciąganie wniosków i uczenie się przez tego trenera bo tak jest zwyczajnie bezpieczniej
Cytat:

Pierwotnie napisane przez ziz99 (Post 1184245)
Wisła jak dotąd wygrywa jako "suma swobodnych wektorów", a nie jako kolektyw (za wyjątkiem meczu z Lechem).

No lepiej bym tego nie ujał.

Dariook 31.10.2011 07:03

Zeby was wszystkich pogodzić to proponuje zmienic koszulki!

Jak by nie patrzec to od nich zaczeła sie nasza sraczka!

Eternit 31.10.2011 07:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bartii (Post 1184224)
9. Pratycznie od poczatku mamy jednego nominalnego napastnika (kontuzja Boguckiego, Bilton pojawil kiedy Genkov złapał kontuzję...itd)

Pierwsze słyszę o takich graczach... Kiedy do nas trafili?

willow 31.10.2011 08:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1184232)
Ale wtedy jeśli indywidualna wartość graczy nie przekłada się na grę zespołu.Dla mnie na dziś gramy tak, jakich mamy zawodników i jestem przekonany że zmiana trenera nic w grze(na plus) nie zmieni.

Masz rzecz jasna prawo do własnej oceny sytuacji. Moja jest inna. Bo skoro ten sam skład potrafi rozegrać dobre spotkanie z Fulham, to znaczy, że w piłkę grać potrafią. Może i nie są to orły, mam tego świadomość. Ale nikt mi nie wmówi, że nie mają umiejętności wystarczających na drużyny pokroju PBB... Zwycięstwa w Londynie tym składem nie oczekuję, ale w lidze i to na R22 jak najbardziej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1184232)
Ale ciśnienie jest - lud chce krwi więc niech go zwolnią.Ogólnie nie zazdroszczę przyszłemu trenerowi bo najpewniej będzie skazany na porażkę.

Lud wcale nie chce krwi, poczytaj dokładnie. Nie wiem, ile razy można to powtarzać. Lud (w większości) jest zgodny, że Maaskant powinien dograć kontrakt do końca. I lud zdaje sobie również sprawę z innych, niezależnych od trenera czynników. Nie róbcie z kibiców Wisły debili. Ale jak ktoś pisze, że nasz trener jest bez winy, tylko ma słaby skład... no ja bardzo proszę. Nawet z Meliksonem, Małym i Sobolewskim zagraliśmy jedno dobre spotkanie w tym sezonie. Jedno.

dawiss 31.10.2011 08:43

Zalezy co postrzegasz jako dobre spotkanie, dla mnie dobrze grali z lksem. Niech zbuduja ta druzyne, mysle ze byloby glupie przerywac w pol drogi...

Bartii 31.10.2011 09:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eternit (Post 1184267)
Pierwsze słyszę o takich graczach... Kiedy do nas trafili?

Zakładam ze piszesz to z ironią, ale i tak ci odp:

Genkov od Lutego 2011
Biton od Lipca 2011
Boguski od 2006 roku

kontuzje:
Boguski cała wiosna + jesien, powrót do gry jakies 2 tyg temu
Genkov od 9 wrzesnia 2011 z krotkim powrotem na jeden mecz, kiedy zagrali wspolnie z Bitonem z Jagą, a potem znow jakas kontuzja na 1-2 tygodnie
Biton - gra z lekka kontuzją

JrQ- 31.10.2011 10:12

Cytat:

Masz rzecz jasna prawo do własnej oceny sytuacji. Moja jest inna. Bo skoro ten sam skład potrafi rozegrać dobre spotkanie z Fulham, to znaczy, że w piłkę grać potrafią. Może i nie są to orły, mam tego świadomość. Ale nikt mi nie wmówi, że nie mają umiejętności wystarczających na drużyny pokroju PBB... Zwycięstwa w Londynie tym składem nie oczekuję, ale w lidze i to na R22 jak najbardziej.
sorry, ale to jest jedno spotkanie
jeden raz na sto to nawet z Barceloną wygramy
zresztą mówisz tak, jakbyś meczu nie widział, Fulham w dziesiątkę od 30'
my wcale tak świetni nie byliśmy, ciekawy mit się utarł o tym meczu z Fulham :D

Eternit 31.10.2011 10:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bartii (Post 1184285)
Zakładam ze piszesz to z ironią, ale i tak ci odp:

Genkov od Lutego 2011
Biton od Lipca 2011
Boguski od 2006 roku

kontuzje:
Boguski cała wiosna + jesien, powrót do gry jakies 2 tyg temu
Genkov od 9 wrzesnia 2011 z krotkim powrotem na jeden mecz, kiedy zagrali wspolnie z Bitonem z Jagą, a potem znow jakas kontuzja na 1-2 tygodnie
Biton - gra z lekka kontuzją

Chodziło mi raczej o to, że nie wiesz za bardzo jak nazywają się nasi zawodnicy...

Romuald 31.10.2011 11:12

Plan awaryjny na następny poniedziałek bierzemy do końca rundy Urbana i jeżeli będą jakieś efekty to zostaje do końca sezonu a jeżeli nie będzie efektów to w zimie bierzemy Probierza lub kogoś lepszego.

John1906 31.10.2011 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dawiss (Post 1184279)
Zalezy co postrzegasz jako dobre spotkanie, dla mnie dobrze grali z lksem. Niech zbuduja ta druzyne, mysle ze byloby glupie przerywac w pol drogi...

Mecz z ŁKS był dobry ? To ja nie mam pytań do Ciebie.
Powinno być 2:2 z beniaminkiem. Skończyło się 1;2 dzięki wiadomo komu, fart i tyle.
Ale co przerywać ? Bo ja nie widzę żadnego progresu w grze.
Widziałeś mecz z Legią ? Grali z nami jak chcieli, nie mieliśmy nic do powiedzenia w tym meczu, to pokazuje jaki progres zrobiła Legia, a jak my stoimy w miejscu dalej.

Skiendziel 31.10.2011 11:19

Widzę panowie, że zapomnieliśmy kto w zeszłym sezonie zdobył mistrza i pod czyją wodzą... Lech miał wtedy mocniejszą ekipę od Wisły,Maaskant przejął fatalnie grającą drużynę po Kasperczaku, a w dodatku lepsza część składu odeszła zimą. Mimo to, on zdobył mistrza co wydawało się nieprawdopodobne. Nawet obawiano się w przerwie zimowej, że przy spłaszczonej tabeli Wisełka może nie zmieścić się w... pierwszej połowie tabeli. Nie pamiętacie tego? Ja pamiętam.

Pamiętam także, że Wisła rok temu zrobiła bardzo dobre transfery za małe pieniądze tym razem za sprawą Stana Valxa. Pamiętam, że wszyscy po roku się bali czy Maaskant będzie chciał przedłużyć kontrakt z klubem, bo nikt nie chciał wypuszczać go z rąk. A czy chcecie tego czy nie, nie prędko nadejdą czasy, kiedy będziemy mogli pozyskać polskich zawodników pokroju Kosowskiego, Żurawskiego, Głowackiego itd. Przypomnę tylko, że bardzo tanio można było pozyskać zawodników, bo kluby polskie sprzedawały wtedy "by żyć". Nie prędko też nadejdą czasy kiedy będą to tak dobrze spożytkowane pieniądze jak wtedy. Rok temu zysków z transferów mieliśmy bagatela 24mln złotych! Gdzie poszły te pieniądze? Akademii jak nie było tak nie ma. Obrony jak nie było tak nie ma...

A Maaskant nie wejdzie na boisku jako obrońca, bo sam nie był także zbyt dobrym piłkarzem. Nie chce być tu adwokatem trenera, ale staram się myśleć pozytywnie, bo problem numer jeden na pewno nie tkwi w osobie trenera. A jak było ze Skorżą? Facet zdobył dla nas 2 mistrzostwa, a pół roku później został wyrzucony na zbity pysk, choć był uważany wtedy za najzdolniejszego trenera młodego pokolenia. Teraz trenuje w... Legii, gdzie ma naprawdę dobre warunki pracy i efekty rzecz jasna były kwestią czasu.

Musimy też zrozumieć, że co roku mistrzostwa zdobywać nie będziemy, bo to nie czasy w których uciekliśmy peletonowi na kilka kilometrów. Nie wykorzystaliśmy wielu kolejnych szans ucieczki (czyt. Liga Mistrzów), więc teraz musimy pojąć w końcu, że Olympique Lyonem nie będziemy i nie będziemy zdobywać 7 razy z rzędu mistrza. Stawka się wyrównała, więc dajmy spokój Maaskantowi i spróbujmy zrozumieć specyfikę pracy trenera w Wiśle Kraków (a nie jest ona łatwa). Inną kwestią jest fakt, że na grę Wisły patrzeć nie idzie i nie dziwię się rozgoryczonym bo sam do nich należę. Jednak naszym prezesem jest Basałaj, a nie Perez, więc zapewne w najbliższym czasie nasza obrona pozostanie kupą gów*a. Prostymi słowami... nie oczekujmy zbyt wiele...

Arked 31.10.2011 11:20

Ciekaw jestem jakby grała teraz Legia gdyby wywaliła Skorżę (co było prawie przesądzone). Ba, ciekaw jestem gdzie by była Wisła gdyby Skorża został i dostał wreszcie porządnych zawodników. Nie zrozumcie mnie źle, celem mojego posta nie jest rehabilitacja czy gloryfikacja Macieja Skroży ale raczej wskazanie korzyści płynących ze stabilizacji na fotelu trenera, bez względu na to czy to jest złotousty Maciek czy nie ustępujący mu w niczym Maaskant. Bierzmy przykład z lepszych od siebie (np. od APOEL-u). Jestem przekonany, że jeśli Maaskant zostanie to więcej na tym skorzystamy niż na zatrudnieniu nowego trenera. Ile razy już to przerabialiśmy?

dawiss 31.10.2011 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez John1906 (Post 1184316)
Mecz z ŁKS był dobry ? To ja nie mam pytań do Ciebie.
Powinno być 2:2 z beniaminkiem. Skończyło się 1;2 dzięki wiadomo komu, fart i tyle.
Ale co przerywać ? Bo ja nie widzę żadnego progresu w grze.
Widziałeś mecz z Legią ? Grali z nami jak chcieli, nie mieliśmy nic do powiedzenia w tym meczu, to pokazuje jaki progres zrobiła Legia, a jak my stoimy w miejscu dalej.

Obejrzyj ten mecz do bledu sedziego. Nie patrze na ten mecz przez pryzmat wyniku. Zdaje sie, ze w meczu z Legia gralismy zajebiscie oslabieni?

mitmichael 31.10.2011 13:55

No wlasnie, Skorza tez mial problemy w Legii ale został i teraz sa efekty.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:34.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl