![]() |
W co wy wierzycie, jaki awans ?
My swoje szanse straciliśmy w Anglii. Nie ma opcji, byśmy wyszli. Ktoś wierzy, że Fulham u siebie zremisuje z Odense, a my wygramy 2 mecze, będąc w słabej formie ? Proszę was. |
Cytat:
Cytat:
|
Boguski znów kontuzjowany?!.
|
Wystawić w miarę rezerwowy skład. Ważniejsza liga - nie można tracić pkt z Widzewem i Polonią. Ważniejszy jest MP, niz punkty rankingowe.
|
skeba, ja pojde jeszcze dalej- zrezygnujmy z pucharow! Te wszystke LM i LE to o kant duby potluc, przeszkadzaja tylko zespolowi grac w prawdziwie powaznej rozgrywce- T Mobile Ekstraklasa...
|
Cytat:
Nasi zawodnicy nie potrafią grać co 3 dni, co pokazuje Liga... |
Wolicie zaczynać el LM czy LE w 2 rundzie już jakoś na początku lipca ?! Czasami zastanówcie sie co mówicie..
|
Boguski nie jest kontuzjowany , tylko Moskal go oszczędza, czytajcie dokładnie newsy na głównej..
|
Maor pojedzie do Danii - ciekawe czy zagra od 1 minuty
|
Cytat:
Oby Melikson nie grał od 1 minuty. Za szybko nie można zawodnika po kontuzji wpuszczać. 15-20 minut myślę, ze byłby to dobry pomysl. |
Boguś akurat juz raczej sporo nie pogra,wroca Maor ,Mały,Kirm nie bedzie chory i cała runde dalej bedzie grzał ławe.
Guła na szczescie tez. Mysle ze z OB powalczymy i skonczy sie 1-1 lub 2-2. Wygrana bedzie mila niespodzianka. |
Ja właśnię liczę, że chłopaki się sprężą i wygramy to spotkanie bo Duńczycy są jak najbardziej do pokonania.
|
Cytat:
Po co gra sie w Ekstraklasie ? Po to aby zająć miejsce gwarantujące grę w pucharach i szansa na osiągnięcie sukcesu w Europie Mistrza Polski zdobywamy co roku, co 2 lata i co z tego mamy prestiż w Polsce a wyznacznikiem poziomu naszej piłki są rozgrywki europejskie Kiedy osiągnęliśmy ostatnio sukces ? Jak bedziemy odpuszczać mecze to nic nie osiągniemy a takie BATE Żiliny Apoely i inne potęgi będą wojować w pucharach Bez Europejskich pucharów na pewno nie zdobędziemy doświadczenia, pkt do rankingu, kasy itp |
skeba
Dobra, tylko zebys potem nie plakal ze mamy pecha, ze nam to sie trafia z "mocarzami" grac. Musze Cie uprzedzic, bez rostawienia szanse na takich ogorkow jak Litex (nieliczac drugiej rundy) sa bliskie zeru. I sorry, ale patrzac na to co gramy i gralismy, to w duzej mierze dzieki rozstawieniu w trzeciej rundzie zawdzieczamy to ze my wogole w tych pucharach jeszcze jestesmy. Zreszta, zespol ktory nie potrafi pogodzic pucharow z liga (tak slaba jak nasza) do niczego nie dojdzie (LM? hahaha) i predzej czy pozniej sie rozsypie. Popatrz na Lecha. Lech Smudy laczyl puchary i lige ( stracili mistrzostwo juz po odpadnieciu z pucharow) i ten Lech "przetrwal". Bylo mistrzostwo. Lech Zielinskiego- Bakera nie umial laczyc ligi z pucharami. Efekt jest taki ze pucharow tam nie ma, a mizeria w lidze podobna. Reasumujac, jesli nasi zawodnicy nie sa wstanie laczyc LE i "Ekstra"klasy to... nielicz na LM za sezon. Dodatkowe punkty nie zmienia naszej sytuacji? Ja bym powiedzial ze punkty w dwoch ostatnich meczach sa na wage zlota. Bez nich moze byc ciezko nawet o... rozstawienie w 3 rundzie. Zreszta... myslenie perspektywiczne. Rankingi sa liczone na podstawie 5 lat. 4 pkt w tym sezonie, 2 pkt w nastepnym, itd, itp, i jeszcze sie okaze ze bedziemy mieli rozstawienie w 4 rundzie za jakis czas. Slowo klucz- systematycznosc. To ze teraz taka Legia ma dobry sezon w pucharach to nic nie bedzie znaczylo jesli w kolejnych latach znowu bedzie dostawala becki. Ale co sie stanie jak za rok czy dwa znowu cos tam pociulaja punktow (nawet niekoniecznie tyle ile w tym sezonie)? Ano to sie stanie, ze po awanse (czy to do LM czy tez do LE) to beda grali, ale napewno nie z Apoelami, Totenhamami, Spartakami czy innymi "cudakami". |
Cytat:
Macie rację. Po to się gra w lidze, by grać w pucharach, ale grać, a statystować to jest inna sprawa. My w pucharach statystujemy i już odpadliśmy z nich, to po co męczyć się i na siłę udowadniać, ze przypadkowo odpadliśmy, jak można skupić się na lidze i powalczyć w następnym sezonie. Oczywiście, nikt nie mówi, że jak Wisla odpuści puchary to na 100% wygra z Widzewem i Polonią, ale myślę, ze wypoczęci zawodnicy będa sprawiac lepsze wrażenie. |
Od 8 lat gramy mniejsza lub wieksza kaszane w pucharach. A ty tu proponujesz jakies odpuszczanie (zeby chociasz ta LE byla czyms dla nas powszednim...) i walke w nastepnym sezonie. A jak za rok znowu bedzie srednio (a bedzie, bo tu nikt druzyny z glowa nie buduje) to pewnie bedziesz apelowal znowu o odpuszczenie, by powalczyc na nastepny rok. Nie panie, w pucharach takie kluby jak Wisly, ogorki europejskich pucharow, powinny grac na maxa. Zawsze i wszedzie.
Tak swoja droga to ze polskie druzyny nie potrafia laczyc obu rzeczy to urban legend. Zacznijmy od tego ze polskie druzyny nie potrafia wogole grac w pucharach. Tu o zadnym laczeniu nie moze byc mowy, gdy sie odpada w rundach eliminacyjnych. Sa czasami wyjatki, i na nich sie skoncentrujmy. Na poczatek ustalmy co to znaczy "dobry" wystep w pucharach. Wiec dla mnie to jest albo faza grupowa LM, albo dotrwanie do wiosny w LE. To, na nasze warunki, solidne osiagniecia. Wiec dobrze, w ostatnich latach 2 kluby zdolaly sie "zmiescic" w tych wymaganiach. Byl to Lech dwa razy, i jest teraz Legia. Zanalizujmy teraz sytuacje. Lech w sezonie 2008/2009 bil sie o mistrza, byl tego mistrza blisko, stracil ta szanse dopiero po odpadnieciu z pucharow. Ba, to glownie po owym odpadnieciu (na wiosne) stracil tego mistrza. Idziemy dalej, Lech w sezonie 2010/2011. Swietny wynik w pucharach, mierny w lidze. A wiec to co mowisz jest prawda? Hmm, zaraz, zaraz, w tym sezonie Lech gra w pucharach? Nie! A wyniki ma lepsze? Nie! Czas na Legie. Legia gra niezle, awans z grupy ma juz zapewniony. Czy w lidze nie jest w czubie tabeli z niewielka strata do lidera? Jest. Wiec? Wiec to, ze nie masz racji. Jesli my tego mistrza przegramy, jesli my bedziemy przegrywac z Poloniami i Widzewami, to nie przez puchary, tylko dlatego bo... jestesmy slabi/bez formy/bez trenera/inne (niepotrzebne skreslic). Ja sie moge zgodzic ze z Lechia przegralismy przez puchary (tzn. dol po odpadnieciu z LM), ale jesli ktos mi chce czarowac ze te wszystkie Zabrza i Cracovie to tez przez puchary, to... ja mam jedno do powiedzenie- haha, trelele. |
Po co ten Maor tam??
powinni na niego dmuchac i chuchac ,a nie ciagac go jak wiadomo ze szanse na awans sa znikome.bezsens. |
A choćby po to, zeby zagrał 10-20-30 minut i pokazał sie po kontuzji pod presją, a nie na gierce treningowej.
|
Cytat:
chcesz go ciagnac w dluga podroz zeby sobie zagral 10 minut ,co po kontuzjii moze byc niebezpeiczne w meczu wlasciwie o nic ,majac na uwadze ile on dla nas znaczy a raczej bedzie znaczyl na wiosne?podtrzymje ze to bezsens,niech tak sobie zagra w ndz z Widzewem. |
Maor to zawodowy piłkarz, który wyleczył kontuzję i jest gotów do gry według trenera. Tak więc ma z......alać w meczu tyle minut ile każe mu trener. Każdy mecz jest ważny i w każdym Wisła ma grać na maksa.
To nie jest przedszkole. Mam nadzieje, że Maor wyjdzie od 1 minuty i pokaże się z jak najlepszej strony. pozdrawiam i bez odbioru |
Cytat:
Wojtas, cenię Twoje opinie o piłce, ale tu nie masz racji - ma ją Gero. Ja chciałbym dodać, że ta długa podróż to przesada, Dania nie jest na końcu świata i nie pojadą furmanką. W ogóle za bardzo się trzęsiemy nad naszymi gwiazdeczkami, gwiazdkami i gwiazdami. Siatkarze grają 11 meczy w 15 dni, a dla naszych piłkarzy rytm meczowy typu środa - sobota jest nie do wytrzymania. Może są niedotrenowani? J. Kowalczyk zapierdala z oponą po 5 czy 6 godzin dziennie, przebiega tysiące kilometrów pieszo, na wrotkach czy na nartach, a nasi piłkarze trenują 90 minut dziennie - więc jakim cudem właściwie mają być wytrenowani? Oczywiste różnice dzielące piłkę nożną, siatkówkę i narciarstwo klasyczne nie uzasadniają aż takich dysproporcji. Zresztą nasz klub nie działa profesjonalnie nie tylko w zakresie sportu. Życzyłbym sobie, żeby piłkarze przebywali w pracy 8 godzin dziennie, powiedzmy od 9 do 17. W tym czasie dałoby się zmieścić treningi ogólnorozwijające i specjalistyczne, w tym taktyczne, odnowę biologiczną, odprawy przedmeczowe, zajęcia integracyjne i językowe, szkolenia z dziedzin pozornie tak od piłki odległych, jak kultura polska (dla piłkarzy cudzoziemców), język angielski (dla piłkarzy go nieznających), podstawy retoryki, etyka w biznesie itd. Może jestem idealistą, ale uważam również, że piłkarze Wisły powinni przechodzić obowiązkowe szkolenie z historii naszego klubu. Zapewne żaden z naszych europejskich rywali nie jest tak zorganizowany, ale nie widzę lepszej drogi do zbudowania Drużyny i zarabiania na niej niż równoczesne mądre inwestycje w poziom sportowy i pozasportowy. To już nie te czasy, gdy kopacz miał kopać i kropka. Piłkarz ma dziś także obowiązki marketingowe - a to znaczy, że musi się umieć zachować (a nie miotać się jak Maor w kwestii reprezentacji), poprawnie i sensownie wysłowić (a nie pieprzyć jak Guła w pomeczowych wywiadach) i wiedzieć, na czym polega fenomen Wisły, co jest ważne dla jej kibiców itd. Wracając do tematu: zagłaskiwanie rozleniwia. Właściwa postawa wobec pracowników: płacę dużo, wymagam dużo, egzekwuję uczciwie. |
Cytat:
Dla podróży Maora też zdecydowane tak. Nawet jakby miał nie zagrać, albo wejść na ostatnie 5 minut..to niech się wdraża w meczową atmosferę czym prędzej bo ostatnie mecze przed przerwą trzeba wygrać. Jestem pewny, że sztab jest świadomy ewentualnych zagrożeń... i jeśli takie faktycznie są to nie będą go narażać. Trochę zaufania, przecież to nie idioci. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Do Danii powinniśmy jechać z nastawieniem i składem na zwycięstwo. Potrzeba nam punktów do rankingu Uefa (żeby za rok nasza sytuacja z rozstawieniami w rundach przedwstępnych nie była jeszcze gorsza, może bedzie lepsza?), wygrany mecz może dać całej drużynie mentalnego pozytywnego kopa, który może się przełożyć także na ligę. Trzeba pokazać, że Wisła nie jest "chłopcem do bicia" w grupie Ligi Europy, a poza tym cały czas mamy matematyczne szanse na wyjście z grupy. Moim zdaniem naszym obowiązkiem jest zbieranie punktów do rankingu na przyszłość, zbieranie doświadczeń a to wszystko może zaprocentować w przyszłości.
Tak jak już tu też zostało powiedziane: Odpuszczony mecz z Odensee nie gwarantuje nam, że wygramy kilka dni później w lidze. Może być zupełnie odwrotnie - tzn. przegrany mecz z Odensee (gorzej, że odpuszczony już przed meczem) może negatywnie wpłynąć na morale, poczucie zawodników przed kolejnym spotkaniem w Lidze. Znowu wiktoria z Odensee może dać nam dodatkowe mentalne siły do walki o punkty w lidze kilka dni później. Jednym słowem nie ma sensu kalkulować. |
Nie kalkulować gry na remis (czyli zachowaczej) bo zwycięstwo jest nam bardziej potrzebne, ale mecz z Widzewem i tak jest ważniejszy. Grać o punkty, ale i tak zdrowie Meliksona jest ważniejsze, więc powinien zagrać ale nie ryzykować kontuzji ... w sumie powinniśmy zagrać na luzie.
|
Cytat:
Został bardzo szybko zwolniony przez "przemęczonych" gwiazdorów... |
Żeby zakonczyc OT to u niejakiego Dana P. to w ogóle jest tak, że po meczu (na przykład u siebie) wszyscy piłkarze (nawet ci, co nie grali, albo nie łapali się w składzie, czy byli kontuzjowani) wracali do klubu, ci którzy grali przechodzili cykl odnowy biologicznej (kilka godzin), potem nocowali w hotelu klubowym (żadnych wyjść do Cienia czy Frantica), następnego dnia rano lekki rozruch, analiza meczu, trening i dopiero po południu... rozkoszarowanie.
Tak wyglądał plan w Unirei |
i wtedy byl blad bo powinny poleciec glowy pilkarzy nie trenera...
klub naszego pokroju bez jaj i walki nic nie osiagnie w pucharach taka prawda. Legia cos pokazuje ,ale zobaczcie jak oni wychodza na te mecze nawet Ljuboja stary dziad na....ia... a u nasz wiecznie to samo ... moze samo sie wygra... eh |
Nie ma żadnej kalkulacji kto ma grac i w jaki wymiarze czasowym. O tym decyduje Trener Kazimierz Moskal. I panowie rozumiem że w meczu z Odense gramy o 3 pkt.... no chyba ze czytając niektóre posty.... się mylę.
GRAĆ na 100% DAĆ Z SIEBIE 100% Wtedy i stadion się wypełni i wyniki przyjdą. |
Wygrali Dunczycy z Nami w Krakowie to czemu mamy nie miec szansy wygrac w Danii? Nadzieja umiera ostatnia
|
Mam nadzieje ze wygramy zdobedziemy dodatkowe punkty w rankingu.
|
Na jakim kanale jest transmisja meczu Odense-Wisła ?
|
Polsat Futbol
|
na TV4 nie ma ? mieli transmitować wszystkie następne mecze zaczynając od fulham na wyjeździe ?
|
Cytat:
|
Cytat:
Wprawdzie ci myślący nieco dalej niż najbliższy sezon mogliby cenic sobie szkolenia językowe czy szkolenia tyczące inwestowania zarobionych pieniędzy (w końcu zarabiają tyle, że po karierze każdy z nich powinien być całkiem niezłym pracodawcą). I zaakceptowaliby pewnie również poznawanie historii Wisły jako elementu kultury organizacji, w ktorej pracują. Więc przy dobrym wprowadzeniu mogloby to mieć jakieś ręce i nogi (może nie 8 ale 4 czy 5 godzin dziennie dobrze zagospodarowanych). Zauważ, że w ten sposób budował drużynę Maaskant, ale to nie trener jest od tego, trenerzy przychodzą i odchodzą. Od tego są działacze. Ale u nas żaden działacz w epoce Cupiała Bogusława nie wywarł piętna na klubie. Mówi się o epoce Kasperczaka czy Skorży, ale jeśli chciałbyś powiedzieć o epoce jakiegoś działacza, to przychodzi mi na myśl jedynie epoka Basałaja Janusza jako synonim rozpirzu, hucpy, głupoty. |
na TV4 można dziś Legia-PSV zobaczyc...
Ciekawy jestem postawy Legii na tle dobrego zespołu |
Duńczycy nie zaprezentowali niczego wielkiego w Krakowie. Wykorzystali nasze błędy w obronie i tyle. Póki co nie najlepiej im idzie w lidze (nam też, ale tendencja jest wzrostowa). Piłkarsko nie jest to zespół nie do ogrania.
Nie ma co kalkulować, trzeba zagrać o zwycięstwo. |
Odnosnik Kowalczyka oczywiscie do Wisły - Legia potrafi łaczyc rozgrywki krajowe z europejskimi pucharami bo ma w w skladzie duzo Polakow :rotfl: Wiedziałem, ze gosc jest durny ale ze do tego stopnia to juz nie :D
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl