Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   TS Wisła byłym właścicielem Wisły Kraków S.A. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9691)

czaro 10.08.2018 20:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalp_r22 (Post 1512136)
Ty tak serio? mam doczynienia z wiekszymi firmami niz Wisla, sa pewne rzeczy ktore odrazu widać.

Ale na szczescie takich jak Ty dla ktorych ten zarzad jest swity, jest juz nie wiele. Ale spoko, trzymajmy sie tego zarzadu i pojdziemy do 4 ligi - lepiej bedzie, nie?

Bardzo możliwe. Ale raczej nie jesteś w tych "wielkich firmach" specem od pr, o którym pisałeś, bo masz problemy z ortografią.

Czerwiński to jest kandydatura tak od czapy, że aż nie wiem, od której strony zacząć ją krytykować. Może od tego, że ma niższe kwalifikacje do zarządzania klubem sportowym niż Sarapata...

Tysiąc razy było tu mówione, że domaganie się dymisji zarządu w obecnej sytuacji jest niepraktyczne, nierealne i nieprzyzwoite. Zebrałeś już konstruktywne elementy swoich wypowiedzi i wysłałeś do klubu?

rafalp_r22 10.08.2018 21:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 1512137)
Gdybyś nie wymienił Czerwinskiego to być może bym Ci nawet przyklasnal za te twoje wpisy

PvD, ale ja od początku mówie, ze najlepszą opcją to bylby kompletnie swiezy zarząd sciagniety z "rynku" ludzie z duzym doswiadczenim, wiedza, znajomoscami, a do tego wspierani przez ludzi ktorzy sa od dawna w klubie, czujacy co sie dzieje np zeby nie przesadzac z "korporacyjnoscia" i wolnym dzialaniem jak za Gaszynskiego i Jankowskiego.

Ale znalezienie takich osób to, jeśli wogoel ktos by podjal taka decyzje, to moze trwac i do stycznia. a z DD i MS juz miasto nie chcialo rozmawiac, jak i wiele firm. Powoli zaczyna sie dziac to co za JB, choć jeszcze nikt nie walnal tak mocno piescia w stol, jak zrobil to Szubryt - albo my albo JB, a skoro JB wtedy dalej jeszcze byl, to zrezygnowal ze sponsoringu. A glowny powod byl taki ze JB swoimi dzialaniami osmieszal klub (np akcja z Kercherem).

Tutaj potrzebne są mocne zmiany.

Pytanie do ludzi którzy bronia zarzad. Czy jedna z rolą zarzadu nie jest sprowadzanie sponsorów? od 1,5 roku zaden sponsor nie przyszedl, a ten który byl/jes czyli LV BET placil smieszne pieniadze za pierwszy rok (nie wiele ponad 1mln).

Nie rozumiem - jak jakis trener Wisly jest chu** to normalnie wszysyc pisza zeby wywalic. Ale jak zarzad nawala, to nie powinno sie go ruszac, podkreslajac jak to oni nie walczą o Wisle. Dostali sznse, mozna bylo poczekac - ale kompletnie nie podołali. Niech MS wykorzysta to co sie nauczylka przez 2 lata, ale juz z innej pozycji np jako czlonek RN Wisly SA..

wolfy 10.08.2018 21:36

Napisałeś tak wiele bzdur że nawet nie wiem od czego zacząć. Może tak - o składzie Zarządu decyduje właściciel, czyli TS, a nie jakiś gimbus na forum internetowym. "Dostali szansę":rotfl:

rafalp_r22 10.08.2018 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1512146)
Napisałeś tak wiele bzdur że nawet nie wiem od czego zacząć. Może tak - o składzie Zarządu decyduje właściciel, czyli TS, a nie jakiś gimbus na forum internetowym. "Dostali szansę":rotfl:

"Gimbus internetowy" :haha:

Poziom ludzi na tym forum powala :)

Tak, TS decyduje :) W tym MS i DD. Dla Twojej informacji - reszta zarządu TS była zszokowana zarobkami MS i DD za 2017, nie wiedzieli że aż tak sobie podnieśli pensje (ok 2,5x w stosunku do 2016).

Ale luz, akurat twoich wypocin nie mozna czytac - bronisz ich na kazdym kroku. Pewnie koledzy :)

Bez odbioru, poczekajmy jeszcze 2-3 msce :)

czaro 10.08.2018 22:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalp_r22 (Post 1512150)
Poziom ludzi na tym forum powala :)

Słuchaj, jesteś tu dopiero od kilku tygodni, a on od wielu lat. Jak poziom taki niski, to nie marnuj czasu.

Raz piszesz, że jesteś za tym, aby dać szansę komuś kompetentnemu (albo komukolwiek innemu, byleby nie obecnemu zarządowi), innym razem powołujesz się na TS. Czy mamy rozumieć, że wypowiadasz się jako działacz TS, który lobbuje za zmianą zarządu TS i SA? To by miało swoją rację bytu, bo nie ma wątpliwości, że TS musi dokonać uważnej oceny działań zarządu swojej spółki i podjąć rozważną decyzję dot. jego przyszłości. Ale to napisz, że wypowiadasz się jako członek stowarzyszenia, które jest akcjonariuszem Wisły. A jeżeli nie, to po prostu się awanturujesz w sieci.

Czy przekazałeś swoje pomysły dot. powietrza w toalecie na stadionie pracownikom klubu?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalp_r22 (Post 1512139)
Tutaj potrzebne są mocne zmiany.
Pytanie do ludzi którzy bronia zarzad. Czy jedna z rolą zarzadu nie jest sprowadzanie sponsorów? od 1,5 roku zaden sponsor nie przyszedl, a ten który byl/jes czyli LV BET placil smieszne pieniadze za pierwszy rok (nie wiele ponad 1mln).

Czy ta mocna zmiana zakłada wypowiedzenie umowy obecnemu sponsorowi i podpisanie nowego? Jakich sponsorów na koszulkach mają inne, porównywalne do Wisły poziomem kluby w ekstraklasie?

luke1906 10.08.2018 22:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalp_r22 (Post 1512136)
Ty tak serio? mam doczynienia z wiekszymi firmami niz Wisla, sa pewne rzeczy ktore odrazu widać.

Ale na szczescie takich jak Ty dla ktorych ten zarzad jest swity, jest juz nie wiele. Ale spoko, trzymajmy sie tego zarzadu i pojdziemy do 4 ligi - lepiej bedzie, nie?


Napisałeś tego posta o 21:11. Kolejnego chwilę po zakończeniu meczu.
Może lepiej zamiast wygłaszać tutaj swoje mądrości to kup karnet i przyjdź na R22? Będzie z tego więcej pożytku.

serek.c2 10.08.2018 22:53

Następna mądrala z przerośniętym ego się widzę ujawniła na forum... lubię takich. Szybko znikają :)

Adasss 11.08.2018 11:12

Już widzę te tabuny menedżerów z doświadczeniem ustawiających się w kolejce po pracę w Wiśle. Zwłaszcza za takie pieniądze, jakie bierze obecny zarząd, i ze świadomością, w jakiej sytuacji znajduje się klub.

Analizując sytuację klubu podkreślmy sobie wężykiem jedno. Gdyby ten klub był zwykłą firmą, działającą w warunkach gospodarki rynkowej, już dawno temu ogłosiłby upadłość. To, że tak się nie dzieje wynika tylko i wyłącznie ze specyfiki tej "branży". A i tak sytuacja naszego klubu różni się trochę od innych, bo te zwykle mogą liczyć na pomoc miasta, zamiast spotykać się z rzucaniem kłód pod nogi. W każdym razie liczba menedżerów, mających doświadczenie działania w tak specyficznych warunkach, jest bardzo ograniczona. W dodatku większość z nich należy do dość specyficznych kategorii:
1) pseudo-biznesmeni, łowiący w mętnej wodzie,
2) likwidatorzy, specjalizujący się w wyprzedaży majątku.
Przy czym przyznaję, że podział jest nieco sztuczny,bo wystarczająco często zdarzają się osobnicy wypełniający kryteria obu grup jednocześnie. Mówi wam to coś? Mam wpisać tu konkretne, dobrze znane nam nazwiska? :P
Poza tymi grupami o tego typu doświadczenie jest już dość trudno.
Wśród innych chętnych do podjęcia się zadania największą grupę stanowią najprawdopodobniej:
3) desperaci.
Nie widzę jakiegoś szczególnego powodu do powierzania komuś takiemu kierowania klubem.
Nas pewnie bardziej interesowaliby
4) pasjonaci,
ale pod warunkiem, że przynieśliby ze sobą jakiś kapitał. Ale to już inna bajka i nie o tym (jak rozumiem) ta konkretna dyskusja.
A co do:
5) "normalnych" menedżerów (czyli takich "na wynajem")
- dla nich zatrudnienie w Wiśle to byłaby praca w warunkach "skrajnych", mocno niestandardowych, a za taką żąda się duuużo więcej. I przez to "dużo więcej" rozumiem samą podstawę, gwarantowaną i niezależną od wyników. A że, moim zdaniem, w obecnej sytuacji klubu i realiach rynkowych, zaangażowanie kogoś takiego wcale takowych nie gwarantuje, to może być to kolejne "wyrzucanie kasy w błoto".
Oczywiście pozostaje jeszcze opcja:
5) kibic Wisły, podejmujący się tego zadania "pro publico bono".
Tutaj pojawiają się propozycje w rodzaju Krzysztof Targosz, czy Tadeusz Czerwiński.
W pierwszym przypadku sądzę, że to nie najlepszy pomysł. Wcale nie dlatego, że uważam, że p. Krzysztof nie dałby rady. Pomijając już wszystkie inne aspekty, to prowadzenie klubu pewnie trudno byłoby mu pogodzić z prowadzeniem własnej firmy. A sądzę, że "per saldo" dla klubu o wiele pożyteczniejsze jest by "Profix" dobrze sobie radził.
Jak chodzi Tadeusza Czerwińskiego, to uważam to za pomysł już dość mocno "od czapy". Przy całym szacunku dla jego ogromnego doświadczenia nie sposób przeoczyć, że p. Tadeusz ma już 77 lat. Biorąc pod uwagę to, że w obecnych warunkach praca w zarządzie klubu to "jazda bez trzymanki" (tak przynajmniej sądzę, ale uważam, na podstawie własnej wiedzy i doświadczeń, że prawdopodobieństwo pomyłki jest znikome), to po prostu w tym wieku może mu zwyczajnie do tak intensywnej pracy "brakować zdrowia".

serek.c2 11.08.2018 11:30

Wreszcie post z sensem, od osoby znającej realia :)

Mike88 11.08.2018 20:24

Jeśli chodzi o mnie to prezesem powinna zostać osoba ktora ma dobre kontakty w magistacie i jest znana na krakowskich "salonach". Od codziennego zarządzania klubem są menadzerowie i pracownicy sredniego szczebla o których często zapominamy, krytykując obecne władze. Prezes powinien głównie odpowiadać za strategie klubu i reprezentowac go na zewnątrz.

pepe72 11.08.2018 23:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 1512198)
...
5) kibic Wisły, podejmujący się tego zadania "pro publico bono".
Tutaj pojawiają się propozycje w rodzaju Krzysztof Targosz, czy Tadeusz Czerwiński.
W pierwszym przypadku sądzę, że to nie najlepszy pomysł. Wcale nie dlatego, że uważam, że p. Krzysztof nie dałby rady. Pomijając już wszystkie inne aspekty, to prowadzenie klubu pewnie trudno byłoby mu pogodzić z prowadzeniem własnej firmy. A sądzę, że "per saldo" dla klubu o wiele pożyteczniejsze jest by "Profix" dobrze sobie radził.
Jak chodzi Tadeusza Czerwińskiego, to uważam to za pomysł już dość mocno "od czapy". Przy całym szacunku dla jego ogromnego doświadczenia nie sposób przeoczyć, że p. Tadeusz ma już 77 lat. Biorąc pod uwagę to, że w obecnych warunkach praca w zarządzie klubu to "jazda bez trzymanki" (tak przynajmniej sądzę, ale uważam, na podstawie własnej wiedzy i doświadczeń, że prawdopodobieństwo pomyłki jest znikome), to po prostu w tym wieku może mu zwyczajnie do tak intensywnej pracy "brakować zdrowia".

Da się to pogodzić.
Proponuję to przeczytać:
http://weszlo.com/2018/08/09/plac-bu...llonia-szanse/

Adasss 12.08.2018 09:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1512256)
Da się to pogodzić.
Proponuję to przeczytać:
http://weszlo.com/2018/08/09/plac-bu...llonia-szanse/

Rozumiem, że chodzi o tego Ivana de Witte? Generalnie widzę trochę uproszczeń/przekłamań w tekście, można to sprawdzić sobie choćby tutaj. Poza tym, jak dla mnie, rola lokalnego menedżera w globalnej korporacji "trochę" różni się od roli właściciela regionalnej firmy rodzinnej. Możliwość łączenia pewnych rzeczy w pierwszym przypadku niekoniecznie implikuje takową w drugim.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mike88 (Post 1512247)
... Od codziennego zarządzania klubem są menadzerowie i pracownicy sredniego szczebla o których często zapominamy, krytykując obecne władze. Prezes powinien głównie odpowiadać za strategie klubu i reprezentowac go na zewnątrz.

Jak dla mnie w obecnej sytuacji klubu to takie sci-fi, z gatunku "jak to powinno w przyszłości wyglądać, gdyby sytuacja w klubie była opanowana". A na razie mamy w klubie głównie "gaszenie pożarów".
Natomiast odnośnie:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mike88 (Post 1512247)
Jeśli chodzi o mnie to prezesem powinna zostać osoba ktora ma dobre kontakty w magistacie i jest znana na krakowskich "salonach". ...

Jak rozumiem jest to sugestia byśmy, wzorem wielu innych klubów, "mocniej przyssali się do miejskiego cycka"? Jakoś słabo widzę powodzenie tej strategii w tym mieście w najbliższym czasie. I to zarówno przed, jak i po wyborach.

czaro 14.08.2018 22:41

Skład zarządu uzupełniony:
http://www.wislaportal.pl/35033,Dani...Krakow_SA.html

Powodzenia!

brylant17 17.08.2018 17:59

Cieplutki wywiad z Arkiem Głowackim:

https://www.przegladsportowy.pl/pilk...cc=ucs&utm_v=2

Arkadiusz.Czerepach 18.08.2018 23:40

z tego wywiadu wynika że Brożek już klepniety

Ogryzek 22.08.2018 08:15

http://www.gazetakrakowska.pl/sport/...icow,13430267/

regan 23.08.2018 00:43

Dzisiejsze spotkanie kibiców z zarządem Wisły Kraków S.A trwało równą godzinę. Ludzi trochę mniej niż ostatnio, ok 70 osób. Omawiany był w głównej mierze jeden temat. Z tego miejsca chciałbym wszystkich szukających tanich lub mniej tanich sensacji zasmucić: nic się dla was nie znajdzie niestety ;) co nie oznacza, że spotkanie było nudne i nic ciekawego na nim nie było mówione. Jak dla mnie temat który został poruszony jest dosyć istotny z punktu widzenia zwiększenia zainteresowania meczami Wisły na stadionie, dbaniem o kibiców, którzy są obecni na Wiśle, ale także jak przyciągnąć nowych, poprawić wizerunek, zwiększyć frekwencje.

Dziś członkowie zarządu przyszli sami, bez wsparcia innych pracowników klubu. Spotkanie rozpoczęło się od pytania pani Prezes do zebranych o to, jakie kibice mają problemy, wątpliwości a zarazem uwagi dotyczące jakości oferowanych usług przez klub w kwestii dnia meczowego. W odpowiedzi poruszane były różne sprawy, od funkcjonowania naszego nieśmiertelnego kateringu, przez komunikację klubu z kibicami, rozwiązania techniczne, po dywagacje na temat działania klubowego marketingu a także działań poszczególnych grup kibiców.

Z ciekawszych tematów, które były poruszane, muszę uznać sugestię kolegi, który nota bene przyszedł na to spotkanie (zresztą na poprzednie też) - dosyć przygotowany z zakresu marketingu, co oczywiście sprawia, że rozmowa jest bardziej rzeczowa - a sugestia ta dotyczyła stworzenia klubowej aplikacji, przez którą można by kupić bilet na Wisłę, co w dużej mierze spowodowałoby, zlikwidowanie tych mega kolejek do kas w SK przed meczem. Próbowaliśmy się uświadomić, że osoby które decydują się pójść na mecz w ostatniej chwili lub osoba która idzie pierwszy raz na mecz, (np. turysta, który przyjeżdża na weekend w Krakowa i dowiaduje się, że gra Wisła) przychodzi pod stadion godzinę przed meczem i zderza się kolejką na 600 osób to trochę jest zniechęcające, jak zresztą dla każdego, kto nie lubi stać w kolejkach po bilet. Od siebie dodam, że mi się ten pomysł dosyć podoba. Fakt taka aplikacja ma sens, bo mogłaby sprawić, że zamiast stania do kasy, można wykonać kilka kliknięć zapłacić, przyłożyć telefon do czytnika i wejść na stadion. Nie wiem jak to wygląda z technicznego punktu widzenia, jak należałoby zmodernizować cały system, bramki itd. jaki byłby tego koszt czy nie trzeba by zrobić na to zrzuty w fans4club, ale sam pomysł jak najbardziej ok i mam nadzieję, że pani Prezes która skrupulatnie notowała różne pomysły kibiców weźmie to pod uwagę.

Z innych ciekawych rzeczy, to zostały zapowiedziane zmiany dziale marketingu. Tutaj chodzi zintensyfikowanie działań odnośnie poprawy wizerunku oraz komunikacji Wisły z jej kibicami. Padały różne sugestie, a to, żeby klub wychodził do kibiców na zewnątrz szczególnie do kibiców z ościennych, fan-clubowych gmin w Małopolsce poprzez na przykład wyjazd autokaru klubowego do tych miejscowości i spotkania się tam z kibicami. Były również przedstawiane pomysły dot. różnych akcji klubu na krakowskich osiedlach. Zdradzał jakich nie będę ;)

Rozmowa była też o sprzedaży pamiątek, o dostępności i widoczności stoisk na stadionie, o stoiskach w galeriach handlowych itp. Była mowa również mowa o bezpieczeństwie i świadomości kibiców odnośnie bezpieczeństwa. Tutaj główny zarzut dla klubu padł taki, że jak pewna grupa kibiców, robiła akcje charytatywne, dla chorych dzieci, zbiórki żywności, zbiórki dla zwierzaków itd. to wszystkie fanpejdże kibicowskie o tym informowały za wyjątkiem oficjanych stron klubowych. Padło stwierdzenie a w zasadzie zarzut, że klub który narzeka na to, że kreowany przez media wizerunek kibiców przeszkadza, powinien się tym chwalić i wspierać charytatywne działania kibiców, natomiast klub w tym temacie jako jedyny nie pomaga. Pani prezes w odpowiedzi obiecała, że osobiście dopilnuje poprawę w tym temacie.

Inne ciekawe rzeczy, padła deklaracja pani prezes, że na którymś z meczów domowych, wybierze się w przerwie meczu na trybuny, żeby osobiście doświadczyć jak wygląda problem kibiców z funkcjonowaniem kateringu, tj. kolejki, wydawanie paragonów, zimne posiłki itd. Co do słynnej już strony internetowej i sklepu, to klub wymienił się usługami barterowo z firmą która miała wykonać nam ten projekt. Natomiast firma ta lekko mówiąc olała temat i klub będzie musiał wyłożyć kasę na realizację tego zadania. Na szczęście to są śmieszne kwoty, bardziej irytuje opieszałość. W wątpliwość pani prezes poddała sens organizowania konferencji prasowych. Według p. prezes do wyjścia z problemów finansowych w miarę szybko potrzebna jest średnia frekwencja na poziomie 22-23 tys.

Na koniec była rozmowa między kibicami o tworzeniu pozytywnej atmosfery wokół klubu i zaangażowaniu kibiców szczególnie FC i tych piszących na forach. Pani prezes zwróciła uwagę, żeby na tyle ile to możliwe brudy prać we własnym gronie i nie robić tego na zewnątrz, bo to uderza w klub, a gdy się dzieje coś złego ludzie się od niego odsuwają. Natomiast sponsorzy, którzy widzą, że kibice są z klubem zawsze, są skłonni dawać więcej od siebie, bo dla sponsora ważna jest siła kibiców. Prezes stwierdziła, że klub bez kibiców nie jest atrakcyjny dla żadnego sponsora, dlatego, ważne jest, żeby kibice byli z klubem, bo Sarapata to epizod, teraz jest, jutro jej może nie być, ale Wisła była jest i będzie i to dla kibica jest najważniejsze. Poza tym przeprosiła za wiele błędów z jej strony w ostatnim czasie.

Konkluzja jest taka. Pozytywne jest to, że zarząd wychodzi do kibiców, próbuje budować relacje, że tworzymy wspólnie burzę mózgów odnośnie poprawy poszczególnych elementów funkcjonowania klubu, zwłaszcza jego wizerunku. Niepokoi natomiast to, że rzeczy dosyć proste, banalne do zrobienia, które nie powinny być nawet przedmiotem dyskusji, ciągną się za nami miesiącami.
Dlatego dobrze byłoby sobie uświadomić w końcu, że to w jedności jest siła, że nie warto odwracać się od Wisły w trudnych momentach, że Wisłę trzeba wspierać zawsze, bez względu na to jaki jest zarząd, jakie są zgody, jaki jest stan wody w Wiśle. Warto sobie uświadomić, że tylko kibice mogą uratować Wisłę, dlatego każdy z nas powinien zrobić rachunek sumienia, co dla Wisły zrobił do tej pory, a co mógłby zrobić dla Wiśły więcej. Żaden szejk na koniu arabskim z Janowa Podlaskiego, tylko my kibice musimy uratować Wisłe!

p.s oczywiście najlepiej frekwencją ;)

Dariook 23.08.2018 06:03

Amen
....

ArturBarlinek 23.08.2018 06:14

dzięki regan za drugą relację, czekam na kolejne :)

filemon 23.08.2018 07:29

Ciekawe czy bardzo się pomylę licząc w ten sposób: 22-23k to prawie 10k więcej niż mamy. 10k x 30 zł (średnia cena) x 18 lub 19 spotkań domowych. Wychodzi ok. 5-6 milionów złotych.

ArturBarlinek 23.08.2018 08:11

+ większe przychody z cateringu przy większej ilości kibiców

JudasPriest 23.08.2018 09:23

Moim zdaniem duży wpływ na frekwencje ma fakt ze osoby mieszkające na osiedlach maja czasami przerabane. Wielu moich znajomych nie chodzi na mecze bo sie boją późniejszego wpiersolu

wiesniak842 23.08.2018 09:35

Ladnie tak sie chwalic znajomymi parchami na wislackim forum?

donecki 23.08.2018 09:36

A jak pójdą w grupie to nic im się nie stanie albo niech wychodzą bez barw na osiedle tylko potem pod stadionem

JudasPriest 23.08.2018 09:59

Jak wracasz po meczu MPK to nieważne czy masz barwy czy nie. Wiadomo ze jak wracasz do domu na wislackie osiedle akurat pol godziny po meczu to na nim byles. Np.Prokocim zawsze poluje na Bieżanów.

silver03 23.08.2018 10:02

Dla kibiców jednym z problemów jest też komunikacja, o ile przyjazd 1h+ przed meczem to nie problem bo zawsze znajdzie się jakieś zajęcie o tyle powrót jest dość uciążliwy. Korki, zatłoczone autobusy, nie jest miło, może udałoby się dogadać z MPK, żeby w godzinie zakończenia meczu podstawili przykładowo o te 2 autobusy więcej lub zrobili linię specjalnie kursująca dla wracających z meczu? Jadące na przykład dwie 501 zrobiłyby sporą różnice.


Może jakiś stały uczestnik spotkań byłby wstanie poruszyć tę kwestię na następnym spotkaniu.

Kaan 23.08.2018 10:04

Mieszkałem "całe" życie na Oświecenia i z osiedla jeździłem sam, mało tego, chodziłem na mecze do już nie istniejącej knajpy na osiedlu "U Jacka", za sąsiada wiele lat miałem Metala. I jakoś nie miałem nigdy "przygód", może mam szczęście :)

rav 23.08.2018 10:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1512897)
Dla kibiców jednym z problemów jest też komunikacja, o ile przyjazd 1h+ przed meczem to nie problem bo zawsze znajdzie się jakieś zajęcie o tyle powrót jest dość uciążliwy. Korki, zatłoczone autobusy, nie jest miło, może udałoby się dogadać z MPK, żeby w godzinie zakończenia meczu podstawili przykładowo o te 2 autobusy więcej lub zrobili linię specjalnie kursująca dla wracających z meczu? Jadące na przykład dwie 501 zrobiłyby sporą różnice.


Może jakiś stały uczestnik spotkań byłby wstanie poruszyć tę kwestię na następnym spotkaniu.

Plus jakaś opcja typu Park & Ride w większej odległości od stadionu z podstawionymi autobusami.

O chorych rozwiązaniach w rodzaju "z 3. maja skręt tylko w lewo" nie wspomnę...

Arkadiusz.Czerepach 23.08.2018 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JudasPriest (Post 1512896)
Jak wracasz po meczu MPK to nieważne czy masz barwy czy nie. Wiadomo ze jak wracasz do domu na wislackie osiedle akurat pol godziny po meczu to na nim byles. Np.Prokocim zawsze poluje na Bieżanów.


ile masz lat ?

As 23.08.2018 11:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kaan (Post 1512898)
Mieszkałem "całe" życie na Oświecenia i z osiedla jeździłem sam, mało tego, chodziłem na mecze do już nie istniejącej knajpy na osiedlu "U Jacka", za sąsiada wiele lat miałem Metala. I jakoś nie miałem nigdy "przygód", może mam szczęście :)

U Jacka ['] dobrze sie ogladalo mecze, wszyscy za Wisla wiec atmosfera byla fajna :-)

qubu 23.08.2018 12:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1512886)
Próbowaliśmy się uświadomić, że osoby które decydują się pójść na mecz w ostatniej chwili lub osoba która idzie pierwszy raz na mecz, (np. turysta, który przyjeżdża na weekend w Krakowa i dowiaduje się, że gra Wisła) przychodzi pod stadion godzinę przed meczem i zderza się kolejką na 600 osób to trochę jest zniechęcające, jak zresztą dla każdego, kto nie lubi stać w kolejkach po bilet. Od siebie dodam, że mi się ten pomysł dosyć podoba. Fakt taka aplikacja ma sens, bo mogłaby sprawić, że zamiast stania do kasy, można wykonać kilka kliknięć zapłacić, przyłożyć telefon do czytnika i wejść na stadion. Nie wiem jak to wygląda z technicznego punktu widzenia, jak należałoby zmodernizować cały system, bramki itd. jaki byłby tego koszt czy nie trzeba by zrobić na to zrzuty w fans4club, ale sam pomysł jak najbardziej ok i mam nadzieję, że pani Prezes która skrupulatnie notowała różne pomysły kibiców weźmie to pod uwagę.

Tutaj oczywiscie jest pole do popisu dla działu marketingu, jeśli w to pójdą by wybrać najlepsze rozwiązanie. Aplikacja oczywiście świetnie brzmi etc., ale niesie ze soba wiele problemów, takich jak utrzymanie i testowanie dla róznych telefonów, systemów operacyjnych, itd.
Dużo lepiej byłoby zrobić porządny sklep internetowy który miałby stronę mobilną normalnie wyświetlającą się na telefonach. Po zakupie biletu dostajesz QR kod który skanujesz przy bramce wejściowej. Niestety obawiam się, że wymagałoby to zmiany czytników w bramkach :(
BTW. Osobiście odniosłem wrażenie, że w klubie brakuję kogoś kto ogarnąłby szeroko rozumiane IT, na rynku jest wiele rozwiązań, które mogłoby ułatwić kupowanie biletów i rozładowywanie kolejek.

As 23.08.2018 12:41

To ja moze krotko o uslugach okolomeczowych.

Najpierw krotka retrospekcja:
Jakies 15 lat temu czlowiek przyjezdzal na mecz 2 godziny przed gwizdkiem. Szedl do Zabki i kupowal dwa piwa po czym spotykal sie ze znajomkami na skwerku za Zabka, na schodach istytutu fizyki AGH lub w jakims innym umowionym miejscu. Pilo sie piwko i gadalo o Wisle. Czlowiek niby jechal na mecz ale sam mecz byl tylko czescia popoludnia. Liczylo sie tez zeby postac z kumplami z iwem w reku.

Teraz:
Policja goni i wlepia mandaty, mozna zapomniec o piwku pod chmurka i wczesniejszym spotkaniu ze znajomymi. Nie kazdy sie do Karlika lub Wislakow zmiesci.

Wydaje mi sie (ktos kto mieszka dalej od Krakowa moze potwierdzi) ze ludziom, ktorzy musza na dojazd na mecz posiwecic godzine zwyczajnie sie nie chce przyjezdzac bo oprocz meczu tak naprawde nie ma co robic. Nie kazdemu chce sie tluc godzine autobusie - z przystanku prosto na mecz - z meczu prosto na przystanek i znowu godzina autobusem do domu. Ludzie zostaja w domu bo "wokolo" meczu nie ma tak naprawde zadnych atrakcji - nawet tego glupiego piwa ze znajomymi. Ludzie wola zostac w domu, zaprosic znajomych, rozpalic grilla i obejrzec mecz w TV.

Co wg. mnie klub powiniene zrobic.

Sa te wielkie place przed trybunami, ktore moznaby bezposrednio przed meczem zagospodarowac dla kibicow oczekujacych na mecz. Mozna ustawic kiosk z kielbaskami z grilla, jakis kiosk z napojami oraz jakies atrakcje dla dzieci. Klub moglby wydac na to koncesje i czerpac z tego dodatkowa kase.

Sa tez korzysci dla klubowych sponsorow

Tak miedzy bogiem a prawda, kto z was potrafi z pamieci wymienic wszystkich sponsorow klubu? Szczegolnie tych najmniejszych lokalnych przedsiebiorcow? Ja osobiscie bez patrzenia na strone nie umiem.
Korzystajac z pikniku przed meczem oraz z tego, ze zbieraloby sie tam wielu kibicow sponsorzy mogliby ustawiac tam tez swoje stoiska i promowac sie wsrod kibicow. Jakies konkursy dla dzieci i doroslych kibicow.

Chodze od czasu na Bundeslige na rozne kluby i tam to funkcjonuje to naprawde dobrze. Kluby maja z tego ekstra kase, kibice moga spedzic milo czas przed meczem a sponsorzy moga siebie i swoje produkty wypromowac. Wisla ma to szczescie, ze wokol stadionu jest dosc duzo miejsca i jest gdzie to zorganizowac.

czaro 23.08.2018 15:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1512886)
Spotkanie rozpoczęło się od pytania pani Prezes do zebranych o to, jakie kibice mają problemy, wątpliwości a zarazem uwagi dotyczące jakości oferowanych usług przez klub w kwestii dnia meczowego. W odpowiedzi poruszane były różne sprawy, od funkcjonowania naszego nieśmiertelnego kateringu, przez komunikację klubu z kibicami, rozwiązania techniczne, po dywagacje na temat działania klubowego marketingu a także działań poszczególnych grup kibiców.

Czy był kolega, któremu śmierdzi w toalecie na stadionie i chciał z tego powodu dymisji zarządu, w zamian powołania p. Czerwińskiego na prezesa?

Dariook 23.08.2018 15:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1512909)
To ja moze krotko o uslugach okolomeczowych.

Najpierw krotka retrospekcja:
Jakies 15 lat temu czlowiek przyjezdzal na mecz 2 godziny przed gwizdkiem. Szedl do Zabki i kupowal dwa piwa po czym spotykal sie ze znajomkami na skwerku za Zabka, na schodach istytutu fizyki AGH lub w jakims innym umowionym miejscu. Pilo sie piwko i gadalo o Wisle. Czlowiek niby jechal na mecz ale sam mecz byl tylko czescia popoludnia. Liczylo sie tez zeby postac z kumplami z iwem w reku.

Teraz:
Policja goni i wlepia mandaty, mozna zapomniec o piwku pod chmurka i wczesniejszym spotkaniu ze znajomymi. Nie kazdy sie do Karlika lub Wislakow zmiesci.

Wydaje mi sie (ktos kto mieszka dalej od Krakowa moze potwierdzi) ze ludziom, ktorzy musza na dojazd na mecz posiwecic godzine zwyczajnie sie nie chce przyjezdzac bo oprocz meczu tak naprawde nie ma co robic. Nie kazdemu chce sie tluc godzine autobusie - z przystanku prosto na mecz - z meczu prosto na przystanek i znowu godzina autobusem do domu. Ludzie zostaja w domu bo "wokolo" meczu nie ma tak naprawde zadnych atrakcji - nawet tego glupiego piwa ze znajomymi. Ludzie wola zostac w domu, zaprosic znajomych, rozpalic grilla i obejrzec mecz w TV.

Co wg. mnie klub powiniene zrobic.

Sa te wielkie place przed trybunami, ktore moznaby bezposrednio przed meczem zagospodarowac dla kibicow oczekujacych na mecz. Mozna ustawic kiosk z kielbaskami z grilla, jakis kiosk z napojami oraz jakies atrakcje dla dzieci. Klub moglby wydac na to koncesje i czerpac z tego dodatkowa kase.

Sa tez korzysci dla klubowych sponsorow

Tak miedzy bogiem a prawda, kto z was potrafi z pamieci wymienic wszystkich sponsorow klubu? Szczegolnie tych najmniejszych lokalnych przedsiebiorcow? Ja osobiscie bez patrzenia na strone nie umiem.
Korzystajac z pikniku przed meczem oraz z tego, ze zbieraloby sie tam wielu kibicow sponsorzy mogliby ustawiac tam tez swoje stoiska i promowac sie wsrod kibicow. Jakies konkursy dla dzieci i doroslych kibicow.

Chodze od czasu na Bundeslige na rozne kluby i tam to funkcjonuje to naprawde dobrze. Kluby maja z tego ekstra kase, kibice moga spedzic milo czas przed meczem a sponsorzy moga siebie i swoje produkty wypromowac. Wisla ma to szczescie, ze wokol stadionu jest dosc duzo miejsca i jest gdzie to zorganizowac.

Bardzo dobry pomysl, taka ogromna fan zona, gdzie mozna wypic normalne piwko i posiedziec.

sebanop 23.08.2018 15:48

U Wiślakow nie ma gdzie stanąć A co dopiero piwo kupić... to już powinno dac wiele do myślenia.
Czy takim dużym kosztem byłoby ustawienie po jednej wyspie na każdym sektorze?? Sprzedaż koszulek lub pamiątek poszła by nieco do przodu wśród klientów lekko podchmielonych.

pepe72 23.08.2018 15:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez qubu (Post 1512906)
Tutaj oczywiscie jest pole do popisu dla działu marketingu, jeśli w to pójdą by wybrać najlepsze rozwiązanie. Aplikacja oczywiście świetnie brzmi etc., ale niesie ze soba wiele problemów, takich jak utrzymanie i testowanie dla róznych telefonów, systemów operacyjnych, itd.
Dużo lepiej byłoby zrobić porządny sklep internetowy który miałby stronę mobilną normalnie wyświetlającą się na telefonach. Po zakupie biletu dostajesz QR kod który skanujesz przy bramce wejściowej. Niestety obawiam się, że wymagałoby to zmiany czytników w bramkach :(
BTW. Osobiście odniosłem wrażenie, że w klubie brakuję kogoś kto ogarnąłby szeroko rozumiane IT, na rynku jest wiele rozwiązań, które mogłoby ułatwić kupowanie biletów i rozładowywanie kolejek.

Sklep internetowy kończy sprzedaż biletów ileś tam godzin przed meczem. Więc to jest bardziej problemem niż przerobienie bramek.

Gdyby sprzedaż była cały czas, to można by było:
1. Wyrobić kartę i kupić bilet
2. Postawić infomat, który by na podstawie kodu kreskowego z aplikacji drukował bilet.

Nie wiem jaki jest powód zakończenia sprzedaży przed meczem. Wiem, że raz zdecydowałem się zbyt późno i musiałem stać w kolejce.

PS. Wiem, że gdzie tam jest w tle ustawa o imprezach masowych.

mitmichael 23.08.2018 20:44

Na regana zawsze mozna liczyc. Dwie kwestie, pierwsza to aplikacja biletowa niekoniecznie moze pomoc, mialy juz to zrobic Karty Kibica i bilety on-line a kolejki nadal sa i raczej nadal beda. Druga kwestia frekwencja, nasza srednia sezonowa frekwencja (patrzac na poprzedni sezon) to 14 421 czyli o wiele mniejsza niz wspomniana - wymagana (mam rozumiec) frekwencja na KAZDYM spotkaniu. To by bylo cos pieknego miec 20-22tys ludzi na kazdym meczu ale to jest raczej science-fiction. Idealne sa tutaj akcje na fans4club, zawsze to spory zastrzyk gotowki, ktory w normalnych warunkach by sie nie znalazl bo przeciez nie przychodza codziennie osoby do klubu i nie zostawiaja tam sporej gotowki tak jak to robili we wspomnianej akcji

ip6p 23.08.2018 21:34

Witam wszystkich

Cieszę się że moje pomysły się Wam spodobały a teraz kilka słów omówienia. :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1512886)
Z ciekawszych tematów, które były poruszane, muszę uznać sugestię kolegi, który nota bene przyszedł na to spotkanie (zresztą na poprzednie też) - dosyć przygotowany z zakresu marketingu, co oczywiście sprawia, że rozmowa jest bardziej rzeczowa - a sugestia ta dotyczyła stworzenia klubowej aplikacji, przez którą można by kupić bilet na Wisłę, co w dużej mierze spowodowałoby, zlikwidowanie tych mega kolejek do kas w SK przed meczem. Próbowaliśmy się uświadomić, że osoby które decydują się pójść na mecz w ostatniej chwili lub osoba która idzie pierwszy raz na mecz, (np. turysta, który przyjeżdża na weekend w Krakowa i dowiaduje się, że gra Wisła) przychodzi pod stadion godzinę przed meczem i zderza się kolejką na 600 osób to trochę jest zniechęcające, jak zresztą dla każdego, kto nie lubi stać w kolejkach po bilet. Od siebie dodam, że mi się ten pomysł dosyć podoba. Fakt taka aplikacja ma sens, bo mogłaby sprawić, że zamiast stania do kasy, można wykonać kilka kliknięć zapłacić, przyłożyć telefon do czytnika i wejść na stadion. Nie wiem jak to wygląda z technicznego punktu widzenia, jak należałoby zmodernizować cały system, bramki itd. jaki byłby tego koszt czy nie trzeba by zrobić na to zrzuty w fans4club, ale sam pomysł jak najbardziej ok i mam nadzieję, że pani Prezes która skrupulatnie notowała różne pomysły kibiców weźmie to pod uwagę.

Pierwsza sprawa to sama obsługa w kasach biletowych, nie wiem czy ktoś z zarządu to sprawdza (przypuszczam że nie) jednak trzeba zwrócić uwagę na sam proces (nasz klub ma problem z procesami, bądź nie istnieją notabene). Czy wydawanie biletów jest przeprowadzane w optymalnym czasie i możliwościach jak na obecne warunki, może na którymś z etapów da się urwać kilkanaście sekund per klient.

Aplikacja mobilna, jest to jak najbardziej do zrobienia. Kupno biletu płatność przez blik bądź payu. Do weryfikacji biletów wystarczy inny smartphone z specjalną aplikacja którą posiada obsługa. Weryfikacja powinna nastąpić obok kołowrotków (jak dobrze pamiętam są drzwi) tam stoi Pan/Pani ze skanerem i wpuszcza osoby które mają osobną kolejkę.

Dlaczego aplikacja? Zmniejsza to "poziom trudności" nabycia biletu. Nie trzeba się fatygować przed pół miasta/czekać w kolejce, nawet uruchamiać komputera. Bilet w kilkanaście sekund. W przypadku takiej sprzedaży liczy się też impulsywny zakup, widziałem ciekawą reklamę, dopóki emocje nie opadną mam już aplikację i bilet.
Całość trwała 3 minuty.

eCommerce - cały do wyrzucenia i napisania na nowo. Rozmawiałem o tym z wiceprezesem po spotkaniu przez chwile.

Co do informacji w centrach informacji turystycznej, hotelach, powinny być tam ulotki, jest to punkt styczności z marką. Czyli miejsca gdzie możesz spotkać markę Wisły Kraków, to żeby odbywało się to tylko na Reymonta jest karygodne.

Kolejna sprawa to punkty w galeriach handlowych, na weekend (kiedy jest dużo ludzi) w największych galeriach powinny stać hostessy z stoiskiem na którym można kupić bilet na najbliższy mecz. Stoisko lekkie stoliczek, krzesełko - oczywiście estetycznie i dobrze wykonane z dziewczynami o wiedzy odnośnie wydarzenia.
Zamiast jechać po bilet na Reymonta z Mistrzejowic można go kupić w Serenadzie.

Wiśle również brakuje typowego CTO z zakresu IT, powinni zatrudnić taką osobę bardzo szybko.

Martwię się również o weryfikacje założeń jakie są nałożone na poszczególne działy. Przykładowo czy osoba odpowiedzialna za powiększanie frekwencji jest w jakikolwiek sposób rozliczana z działań biznesowych, to samo tyczy się działu marketingu. Jaki mają postawiony cel?

Co do gastronomi, napisać do food trucków że podczas wybranego meczu, mogą przyjechać pierwszy raz bez żadnych opłat aby sprawdzić potencjał. Gwarantuje że szybko znajdzie się dużo budek jeśli biznes będzie rentowny.

Jeden z kibiców wspominał również o akcjach społecznych jakie robili reprezentując Wisłę Kraków. Miałem uśmiech słysząc o takich wydarzeniach, szanuje bardzo mocno. Jednak po stronie klubu jest obowiązek aby takie akcje promować i nagłaśniać. 3-5 minutowy profesjonalny film oraz promocja go, to ociepla wizerunek i czyni wiele dobrego. Win-win :)
Podstawy z książek biznesowych, jak robimy coś dobrego mówimy głośno o tym.

Sugeruje zarządowi przypomnieć dlaczego pracownicy klubu tam są i stworzyć misję. Przechodzić w pracy obok hasła "pracujemy by usłyszeć znów hymn ligi mistrzów na Reymonta 22" i wszystkie codzienne działania mają przybliżyć klub do tego celu. :)

pzkwr 24.08.2018 07:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1512886)
Dzisiejsze spotkanie kibiców z zarządem Wisły Kraków S.A trwało równą godzinę. (…) - a sugestia ta dotyczyła stworzenia klubowej aplikacji, przez którą można by kupić bilet na Wisłę, co w dużej mierze spowodowałoby, zlikwidowanie tych mega kolejek do kas w SK przed meczem.

Wszystko miło i fajnie, ale moje pytanie brzmi, co robił zarząd i pracownicy Wisły przez ostatnie dwa lata? Nie widzieli kolejek, nie przyszło im do głowy, że może trzeba coś z tym zrobić, że można w ten sposób zarobić pieniądze? Opis tego spotkania jest dla mnie kolejnym dowodem na całkowitą niekompetencję zarządzających naszym klubem.

RAFi89 24.08.2018 07:58

Przecież te kolejki przy kasach to nie mała zasługa ludzi kupujących bilety. Po pierwsze spore grono nie stoi w kolejce tylko nagle wyłania się przy wejściu. A dwa to niektórzy przy kasie potrafią po kilka minut stać, bo dopiero wtedy rozpoczyna się narada gdzie idziemy (jaka trybuna, jaki sektor, środek czy bok, góra a może dół), następny dzwoni dopiero do kolegi o pesel, po czym następuje szukanie kasy jednak po chwili dochodzi do wniosku że może kartą zapłaci. W markecie z pełnym koszykiem ludzie szybciej od kasy odchodzą niż tutaj przy zakupie 2 biletów.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:51.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl