![]() |
Jest pod kontrolą, bo sprawdził to EBC czyli ktoś zupełnie zewnętrzny. Sprawdził i zdecydował że może przekazać Królewskiemu 100 baniek. Bo Królewski jest wiarygodny, mimo że ma klub do którego co roku dopłaca. Takie cuda...
I gdzie ten Duda wrócił z Garbarni? Gdzie wrócił Letkiewicz? Gdzie by Kuziemka zagrał te 20 meczów, gdzie Kutwa? Kto przedłużył umowę Krzyżanowskiemu i puścił go do Włoch za darmo? Samo się to wszystko działo? Gdzie by Jop trenował gdyby nie było rezerw? Kto sprowadził Rude przy którym Jop okrzepł ? Czy czasem nie gramy nadal asymetrycznie jak za Rude? Kto stworzył system umożliwiający zaistnienie takiego okienka jak ostatnie? To co się dzieje teraz jest efektem poprzednich działań, a jak się dzieje, jest dowodem, że poprzednie działania były dobre. Proste jak drut. |
Cytat:
Cytat:
To nie jest tak, że wszystkie straty Wisły JK pokrywa z własnej kieszeni. Nie sądzę też, żeby dofinansowanie z EBI miało jakikolwiek wpływ na sytuację finansową Wisły. |
Cytat:
Wytłumaczmy sobie coś, czego chyba nie kumasz. Rezerwy są potrzebne. Rezerwy to coś, co każda szanującą się organizacja musi mieć. W rezerwach musza ogrywać się młodzi zdolni. Ale rezerwy to nie jest gamechanger, dzięki któremu mamy 12-2-2. Kacper Duda wrócił z Garbarni do pierwszego zespołu Wisły. Nie grał w rezerwach. Letkiewicz zagrał tam 3 mecze. Łącząc wątek Kuziemki z Jopem - młody jest w Wiśle od 2021 roku, Jop "od zawsze" w sekcjach młodzieżowych, od 2023 był trenerem rezerw. Czyli tam go dopiero odkrył, nie znał go jako juniora/juniora starszego? Krzyżanowskiemu przedłużył umowę i puścił do Włoch Królewski - co to ma do rezerw? Bzdur o krzepnięciu Jopa przy Rude nawet mi się nie chce komentować. Prawda jest taka, że Jop jest przypadkowym trenerem, który fartownie okazuje się póki co dobrym fachowcem. |
Europejski Bank Inwestycyjny nie EBC.
|
Cytat:
W każdym razie byle komu i byle na co kasy nie rozdają. |
Cytat:
|
Cytat:
Jak sobie zrobił post od SM to było całkiem normalnie. Wystarczył gol Kuziemki i 100 baniek grantu i mamy "nawrót choroby". Aż się boję co będzie dalej bo zazwyczaj te jego wysrywy kończą się mokrą szmatą z jakimś Chrobrym czy innym Sosnowcem. A no i ta wojenka z Bonkiem który pewnie zachował jeszcze jakieś wpływy w związku na pewno nam pomoże. |
Cytat:
Mnie jednak interesuje zjawisko bezkrytycznego klakierstwa i jego wpływ na umysł klakiera. No to analizujmy... Cytat:
Przypomnę parę faktów. W pierwszym sezonie naszej banicji w drugiej lidze budżety klubów przedstawiały się następująco: Wisła-36 mln Ruch-14 mln LKS-13 mln Puszcza-6 mln Czyli można było awansować mając budżet dwa i pól raza niższy !!!! Ba, nawet, jak w przypadku Puszczy, sześć razy niższy !!! Ale Prezesek postawił nie na cięcia ale na nieudolne przepalanie kasy. Zgadza się mistrzu? :) Podsumowując fakty widzimy że, Prezesek nie zredukował kosztów, nie awansował zarówno w pierwszym jak i kolejnych dwóch sezonach i finalnie zadłużył klub na 40 mln. No , po prostu super. Cytat:
Ale zejdźmy na ziemie. Skupmy się tylko na polskiej piłce. Jako przykład klub Pogoń Szczecin. Na początku tego roku był na krawędzi upadku. 60 mln długu. To efekt zarządzania byłego prezesa Mroczka. Oj, jak był on chwalony , ze dobrze klub prowadzi. Finalnie klub uratował ten arabski Kanadyjczyk poprzez włożenie w klub realnej gotówki i spłacenie długów. Jakby nie on to Pogoń byłaby w piątej lidze. Wniosków z tego przykładu zapewne nie wyciągniesz żadnych. A co do ośmieszania. Dalej, wbrew światu będę się "ośmieszał" twierdząc, że są tylko 2 płcie a nie 56 :lol: Cytat:
Co do meritum- jak ci brakuje kasy to nie szukasz dodatkowych pół do jej wydawania ( te AMP czy Blind czy kobiece futbole) tylko skupiasz się na działalności podstawowej. I to działalności podstawowej robionej sensownie Tak, akademia jest na pewno działalnością podstawową i cieszy, że wreszcie staje się efektywna. Cytat:
Niestety ale nie wydaje tej kasy bo ją wcześniej tam wpłacił . Albo z wypracowanego zysku z lat ubiegłych. Skąd ją bierze? No częściowo z pożyczek, udziela ich sam ale nie wiemy ile jest tam jego kasy a ile gdzieś tam pożyczonych " z rynku". Jestem przekonany, że także od WK. Częściowo też z tego, że nie płaci na bieżąco ( miastu zalega 2 mln, piłkarzom 1-2 pensji) W każdym razie żadnej transparentności, czego dowodem jest skrzętnie ukrywany wynik finansowy za poprzedni sezon. Kto starci najwięcej? Na pewno nie Prezesek, bo on może wycofać pożyczki przed upadkiem a realnie bezzwrotne jego zaangażowanie jest niewielkie. Cytat:
Gdzie szukać szansy? Skoro Prezesek znalazł dotacje 100 mln do Synerise i dzięki temu ta firma ma z czego pokryć swoje straty, to może znajdzie takiego inwestora do Wisły , który, podobnie jak w Pogoni, wpłaci żywą gotówkę i to pokryje straty. Ale wtedy musiał by oddać władzę, a na to raczej ochoty nie ma. |
Drozd robi ....e z logiki, na poziomie na jakim robi to krolewicz.
Najpierw krolewicz. Zarzucac Moskalowi, ze nie zrzekl sie przyslugujacych mu wyplat, jednoczesnie nie umarzajac samemu pozyczek, ktore obiecal, ze umorzy... wybitny poziom kurestwa :-) Nad drozdzikiem nie bede sie dlugo pastwic. W sumie Stary Dziad go zaoral. Puszcza 6 mln zrobila awans. Wisla 36 awansu nie zrobila, a od tego czasu budzety wzrosly (nawet do 50) i nadal awansu nie ma. W logice drozda za malo wydawalismy, jakby jeszcze z 10 baniek dorzucic to by byl awans :D |
Drozd to taki pisowski Macierewicz i nic go, tak jak jego prezesa nie przekona że białe jest białe a czarne jest czarne. A ten wyjątkowy osobnik vel padalec powinien po prostu przeprosić za swoje wysrywy i tyle .
|
Cytat:
Dykusja z Tobą jest syzyfową pracą, nie chce mi się ... Rzeczywistość zaczyna was wszystkich płaczących wyjaśniać z nią sobie podyskutuj. ps. prezesek może wycofać pożyczki? :rotfl: Bo w kasie czeka te kilkanaście baniek na wycofanie, jakby co? :) Poddaję się całkowicie ... |
Rzeczywistość wszystkich wyjaśnia, czyli po 4 latach, 4 próbach, zadłużaniu klubu co sezon na kilkanaście baniek, posiadanie co roku klubu co najwięcej na pensje wydaje, jest w końcu lider i będzie (raczej) awans. No na prawdę zjebie, Zaskroniec wszystkich wyjaśnił, wygra Barceloną I ligę polską w FMie, za 4 razem. Co z sukces niesamowity.
|
|
Jest jakieś X-owe, insiderskie info odnośnie "gości specjalnych" na meczu ze Stalą?
|
To już jest ten czas gdzie jak co roku dostaniemy opowieści o kambodżańskich potomkach rodziny królewskiej i amerykańskich milionerach.Tradycja zobowiązuje.....
|
Może wpadnie rude zobaczyć wielkie piłkarskie dzieło którego tak naprawdę on jest ojcem oczywiście razem z jk.
Oprócz niego druga legenda - superwuj. I trzecia - niezwyciężony Sobol. |
Czyżby zapowiadanym przez JK gościem był Luis Feranandez?
|
Takich gości jak on to co chwilę paru wpada. Wczoraj byl tez na stadionie Tomas Jirsak.
|
Cytat:
|
Cytat:
Z rzeczy o które można się czepiać to tutaj nie bardzo jest o co kruszyć kopię. P.S. Z dwojga złego wolę przesadną kurtuazję niż kiedy z Królewskiego po alkoholu wychodzi na X Mr. Hyde. |
Niestety życie bardzo szybko zweryfikowało słowa naszego bezrefleksyjnego dobrodzieja. Mijają kolejne lata, a Obserwator wciąż stawia się ponad dobro wiślackiej społeczności.
Cytat:
Panie prezesie, nie odbiorę panu zaszczytu. Może się pan pochwali? Czy inni zdążą Pana ubiec w tym temacie? Proszę wyjaśnić, co przemawia za kandydaturą nowego dyrektora sportowego, który ma za sobą wątpliwy epizod w AP21 (oczywiście wiąże się to też ze zwolnieniem czy nawet z odejściami)? Zapewne w najbliższych dniach sprawa nabierze rozgłosu, jednak dobrze byłoby poznać argumenty prezesa już teraz. Niestety TJ zadbał o ciągłość określenia "GORĄCY GRUDZIEŃ W WIŚLE". Mały off-topic: Kiedy zostanie naprawiona bramka wyjazdowa? Ile pieniędzy TS traci z tego powodu? Jak długo to już trwa, miesiąc, dwa? |
Dla zaintereesowanych:
https://sport.tvp.pl/90456733/trzesi...ow-chce-odejsc Jak na Migę przystało ... pomylił w tytule Akademie (od SA) z ta TSową, ale już w artykule jest ok. Szybka reakcja i zagrywka strategiczna Obserwatora: https://www.tswisla.pl/marek-konieczny-dyrektorem-wsf/ EDIT: https://gazetakrakowska.pl/zamieszan.../c2p2-28251895 Panie Obserwatorze czy Miga, Karcz i inni to też "bezrefleksyjne tuby"?? |
To w TSie działa sekcja piłki nożnej? Nie ogarniam już tego uniwersum.
|
Cytat:
|
Niestety przez działania prezesa TSu obrywa rykoszetem "ta" Wisła, na której najbardziej nam zależy:
https://x.com/jarokrolewski/status/1998376890281931086 |
Cytat:
|
|
Sprawcy zamieszania twierdza, ze chodzi o dobro dzieci, dlatego zamierzaja pozbawic ich mozliwosci trenowania, bo ich kolega zostal zwolniony.
Wiec chodzi o dobro kolegi, ktore aby "przywrocic" stosuja szantaz poslugujac sie tymi kilkuset dzieciakami? Ciekawie postrzegane dobro. Wyjebac na pysk cala 18tke. Rozsadni rodzice widza, co jest grane i kto o co dba. |
Mamy sprawozdanie finansowe klubu za poprzedni sezon. W przypadku Synerise SA prezes Królewski ignoruje przepisy prawa od ponad 5 miesięcy i sprawozdania nie publikuje. Na szczęście najwyraźniej przepisy licencyjne PZPN (?) są mocniejsze i sprawozdanie TS Wisła Kraków SA za okres od lipca 2024 do czerwca 2025 właśnie ujrzało światło dzienne.
Na dłuższą analizę może znajdę czas w przerwie świątecznej. Teraz mam urwanie w głowy, rynek ciężki jest pod koniec tego roku. Więc tylko kilka uwag. Na szybko dla chcących samemu przeglądać podpowiedź, że wprawdzie nigdzie nie napisano tego otwarcie ale z cyferek wprost wynika, że nastąpiło kolejne umorzenie długoterminowego długu historycznego, tym razem na 11 mln (w poprzednim sezonie było to 6 mln). Oznacza to obniżenie papierowego zadłużenia o taką kwotę a jednocześnie papierowe zawyżenie wyników spółki o 11 mln. Najważniejsze cyferki są następujące. Przychody osiągnęły rekordowe 51,7 mln złotych. Niestety koszty operacyjne to spektakularne 61,8 mln. Strata operacyjna przekroczyła więc 10 mln złotych. W związku z wspomnianym wyżej umorzeniem strata netto na papierze to tylko 1,3 mln ale realnie gotówkowo mamy 12,3 mln złotych negatywnego wyniku netto. Mimo takiej straty realne zadłużenie wzrosło mniej o niecałe 6 mln z 65,5 na 71,2 mln. Te 71,2 mln złotych to oczywiście rekord wszechczasów i dwa razy więcej niż w najlepszym momencie ery nowożytnej (na konie 2021 roku). Mniejszy wzrost zadłużenia niż strata został uzyskany głównie dzięki spisaniu inwestycji długoterminowych, zejściu z gotówką prawie do zera i ściągnięciu należności (w sumie prawie 6 mln). Zadłużenie na papierze (z uwzględnieniem niegotówkowego długoterminowego długu historycznego) spadło ze 102,5 do 97,2 mln dzięki umorzeniu o którym wyżej. Reasumując mamy trzy rekordy. Ten którym klub chwalił się jakiś czas temu, czyli przychody powyżej 50 mln. Ale mamy też absolutny rekord kosztów w historii I ligi na poziomie powyżej 60 mln i absolutny rekord realnego zadłużenia Wisły na poziomie powyżej 70 mln. W mojej skromnej ocenie najgorszą informacją z tego sprawozdania jest jednak to, że tzw. kluczowe zadłużenie pokazujące jak spółka finansuje się kosztem partnerów handlowych i pracowników (suma zobowiązań z tytułu dostaw i zobowiązań z tytułu wynagrodzeń) osiągnęło zawrotne 29,1 mln. To wyraźnie więcej niż na koniec rekordowego w tym zakresie 2018 roku, kiedy wskaźnik wyniósł 26,3 mln. Wtedy doprowadziło to praktycznie do upadku, teraz póki co nie. Wygląda, że na szczęście pracownicy i partnerzy Wisły mają teraz więcej cierpliwości. Odsetki od zadłużenia w skali roku wyniosły 2,2 mln złotych (rok wcześniej 2,1 mln). |
Drozd daj znać jak w sprawozdaniu znajdziesz kasę z pucharów.
|
Co do cierpliwosci wierzycieli.
Gdybym to ja pozyczal Wisle piniadze i widzial, ze dosc pewnym krokiem zmierzaja do Ekstraklasy to tez bym byl cierpliwy. Jesli mam na tej pozyczce odsetki to niech sobie ten dlug trzymaja ile im sie podoba tak dlugo, jak zarabia dla mnie odsetki. No ale tu pewnie sa rozne dlugi za rozne rzeczy i zapewne rozne umowy podpisane. |
Wierzyciele są w potrzasku, bo jakby ktoś zaczął się upominać o pieniądze to zostałby przez środowisko wiślackich debili zlinczowany, że szkodzi Wielkiej Wiśle.
Dlatego wszyscy czekają, bo i tak nie mają innego wyjścia. |
A tu jakże fantastyczna wypowiedź o Legii, świadcząca o oczywistym geniuszu wypowiadającego:
"Krótki społecznościowy felieton, o tym dlaczego w przyszłym sezonie Legia Warszawa zagra w pucharach, oraz dlaczego myślę, że trener Papszun na tyle ile miałem z nim interakcji doskonale to rozumie - mimo paniki panującej wszędzie W ligach o niskiej dyspersji punktowej (jak obecna Ekstraklasa i w sumie duża część 1 ligi) o końcowym sukcesie decyduje nachylenie krzywej formy, a nie jej punkt początkowy. Badania nad performance momentum - w sumie stare jak świat, pokazują, że utrzymana, rosnąca forma po przerwie zimowej ma silniejszą korelację z miejscem końcowym niż forma z pierwszych 10–12 kolejek" Zgadnijcie kto to taki...:lol: |
Cytat:
Zakladajac, ze Wisla obecnie obsluguje swoj dlug to znaczy splaca odsetki. Gdyby wierzyciele zaczeli dopominac sie splaty dlugu to byliby debilami bo po to pozyczasz kase zeby na tym zarobic. Jesli dluznik splaca odsetki to chcesz aby twoja kase trzymal jak najdluzej. To jak z wypozyczalnia rowerow, czym dluzej klient ma twoj rower tym wiecej ci zaplaci. Wiec przy zalozeniu ze Wisla odsetki splaca to nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie sie dopominal splaty chyba ze mu te pieniadze sa na juz koniecznie teraz potrzebne. Z perspektywy wierzycieli najgorsze co by sie moglo stac to to ze nagle ktos zarzadalaby splaty wierzytelnosci co doprowadziloby do postepowania updalosciowego. Wtedy ci wierzyciele, ktorym nie zalezy na szybkiej splacie nie tylko przestaliby zarabiac na odsetkach ale rowniez prawdopodobnie nie odzyskaliby w pelni pozyczonych pieniedzy. Sytuacja lose lose i linczowanie to najmniejszy problem. |
Cytat:
|
Cytat:
https://przegladsportowy.onet.pl/pil...czenie/qsrk8y6 więcej: https://x.com/jarokrolewski/status/2000469934355234993 Cytat:
|
Cytat:
Problem raczej polega na tym, że nawet w ekstraklasie Wisła z Zaskrońcem u sterów, będzie się nadal zadłużała. Jeśli dzisiaj z wąską kadrą, z naprawdę już wąską, bo nie ma na pokładzie Fazlagiców itd na ekstraklasowych kontraktach. Ostał się tylko Colley? Mamy krótką ławkę i w I lidze płacimy krocie piłkarzom przeciętnym, mamy komin płacowy w postaci Rodado, mamy ogromne zadłużenie co roku. W ekstraklasie pensje pójdą do góry, wpływy z biletów wiele nie wzrosną bo stadion z gumy nie jest. Trzeba będzie kupić lepszych piłkarzy, przepłacić ich. Także jeśli wjdziemy na zero z Zaskrońcem na pokładzie, to będzie cud. Tu by musiał wjechać szejk na białym koniu, żeby sypać kasą. Innej opcji nie widzę. Jedyne co Zaskrońcowi trzeba przyznać to, że jest przebiegły i sprytny. Tak potrafi manipulować ludźmi, statystykami, długiem, że na papierze zawsze wychodzi na jego. Zadłużenie się dużo powiększyło? No nie. Dlaczego nie? Bo sprytnie z długu historycznego zszedłem i macie na papierze ładny wynik, że niemal na zero wyszliśmy także pomyślcie co to będzie jak będzie awans i piniondze z ekstraklasy. Gra na czas. Co to może na przyszłość dać? Raczej nic. Jak się nie umie dobrze zarządzać, tzn. nie manipulować długiem i statystyką, tylko podwyższać poziom sportowy a nie podwyższać wydatków to raczej to dobrze nie wróży. Jak nie będzie cudu z szejkiem, czy sprzedażą co sezon za kilka mln wychowanków/innych piłkarzy to z takim właścicielem nigdy nie będzie dobrze. I w tym sprawozdaniu jest sezon z kasą z pucharów xd Cytat:
Mądrości studenciaka na tematy proste. Trzeba wydawać, zarabiać jak najwięcej, szkolić i zapierdalać. No ale Zaskroniec potrafi jedn zdanie ubrać w całą piękną opowieść, dodać swoje mądrości i angielskie zwroty xd Tyle gadania o tym, że 4 lata nie umiał z Wisłą awansować, kadra waska, z 1 napastnikiem, a trenerem jest chłop, który już 2 lata temu robił wyniki po Sobolu, był ciągle pod ręką i nie jest jest trenerem znalezionym przez algorytmy xd Atencja musi się zgadzać. |
Cytat:
|
Cytat:
Myślę, że taki Kwiecień nie patrzy na odsetki. Co do tego czy kasa jest konieczna w danym momencie wierzycielom to nie wiem ale nie wiem też czy w klubie ktoś w ogóle panuje nad czymś takim jak harmonogram spłat. |
Z powyższego "felietonu społecznosciowego" wynika że Prezesek już "wie wszystko".
Znając jego geniusz, zapewne niedalekie od prawdy jest stwierdzenie, że zapewne wie też więcej niż "wszystko". Choć, być może nie do końca świadomie, przyznaje, że "nie da się ukryć słabości organizacyjnej" No właśnie, sprawozdanie finansowe jest tą słabością. To że mamy potwierdzenie, że łączna strata za 3 sezony wyniesie 41 mln nie powinno być jakimkolwiek zaskoczeniem dla nikogo. Ten sezon, niezależnie od sukcesu sportowego (daj Boże) , zamknie się stratą na poziomie 15-20 mln zł. Sam Prezesek mówił że przychody szacuje na 35 mln , góra 40 mln. A koszty? No coś spadną , ale ile uda się urwać z 64 mln ? 15 milionów straty mamy jak w banku, Jak wykazał kolega Piknik, straty te finansujemy poprzez niepłacenie pracownikom i dostawcom. Tu trochę popolemizuję z poglądem, że można nie płacić byle płacić odsetki. Ja mogę się zgodzić, że prowizje jakiegoś agenta czy spłacanie jakiegoś piłkarzyny typu Fazlagicz, można zamienić/dogadać się na rozliczenie jako spłata pożyczki. Ale żadna firma handlowa czy usługowa nie zgodzi się na zamienienie swego długu na pożyczkę. Przykładowo, dostawca jakichś kubkow czy piłek oczekuje zapłaty po 30 dniach, może po 60 dniach. Ale na pewno jego nie stać na kilkumiesięczne finansowanie. Bo sam straci płynność. Owszem, w sytuacji podbramkowej, być może musi iść na taki układ. Ale wiąże się to z dwoma konsekwencjami. Po pierwsze- na pewno nie dostarczy tam już więcej swojego towaru. Po drugie- idzie opinia na rynek, żeby z tym odbiorcą uważać bo nie płaci Tak samo, nie da się nie płacić przez rok jakiemuś tureckiemu hotelowi za zorganizowanie zgrupowania. Z drugiej strony, takiemu miastu można nie płacić za najem i nic się nie dzieje. Są też piłkarze, którzy "zgadzają" się na opóźnienia. No może i się zgadzają ale na pewno nikt nie lubi dostawać swojej kasy z opóźnieniem. A wielu zapewne rozważa czy na pewno mam tutaj przedłużać kontrakt. Tu trzeba wstrzymać dalsze dywagacje bo nie wiemy jaka jest struktura tych 29-milionowych zobowiązań i na jakich zasadach nasi wierzyciele "tolerują" te opóźnienia. Pytanie jest zasadnicze- co dalej? Trzeba sobie jasno powiedzieć, że samo wejście do Ekstraklasy nie rozwiąże problemów finansowych. Natomiast ze strony Prezeska nie ma żadnych konkretów. Są bajki o "wujku Murze" czy jakiejś umowie z AGH ale czy to jakąś kasę przyniesie? Inwestor? No wiemy jak to do tej pory przebiegało. Widać gołym okiem, że Prezesek klubu oddać nie chce. A jeżeli już , to pod warunkiem , że on dalej będzie rządził. Chyba, że czeka na "transakcję życia" W takiej Legii , Miodulski chce za sprzedaż klubu 330 mln. Nie potrafię ocenić czy to jest wygłup czy realna wartość rynkowa. Jeśli to drugie, to Prezesek może mieć cel aby sprzedać Wisłę za połowę tej kwoty... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl