![]() |
Cytat:
Tu jak coś link do podziału: http://www.polsatsport.pl/bin/fc7f8c...42da8cc302.png Oczywiście, uderzyłeś w sedno - mieć ludzi którzy potrafią zarządzać takim przedsibiorstwwem. DD nie mial kompletnie doswiadczenia aby tam być. Czemu Wislła nie zrobiła rekrutacji na czlonka zarzadu i jakiegos dyrektora? Jedyna osoba która kojarze ktora przyszla do klubu po rekrutacji zewnetrzniej na stronie to Martyna Góral w dziale promocji. Olga Tabor byla najpeirw dyrektorem operacyjnym, a pozniej rzeczniczka, nie majac zadnego doswiadczenia - to byla asystentka Sarapaty z jej kancelarii. Jest nastepczynia, troche lepsze doswiadczenie, ale ponownie kolesiostwo - Iwona Stankiewicz to zona MAteusza Stankiewicza, czlonka RN (dolaczyl do niej w lutym). A to tylko wierzcholek gory lodowej tego co sie dzieje w klubie jesli chodzi o zatrudnianie "swoich" i obsluga wielu rzeczy w klubie przez firmy powiazane z zarzadem. Ale ok, to sie stalo. Niech faktycznie pokaza ze chca dobrze - nie wierzysz ze nie znajda sie osoby z 10-15 letnim dosiwadczeniem w zarzadzaniu, kibice Wisly, ktorzy chetnie by do klubu przyszli pracować za godziwą pensje? Trzeba odpowiedniego mixu czyli ludzi zajawionych na klub i mogacych za niskie pensje pracowac, ale bez doswiadczenia, z ludzmi ktorzy maja super doswiadczenie ale maja tez okreslone wymagania finansowe. Od kogo Ci ludzi bez dowiadczenia maja sie uczyc? nie maja od kogo wiec popelniaja duzo bledow. Wiec lepiej zeby przyszedl ktos kto juz wiele bledow popelnil ;) Ale wartość merytoryczna to jedno. Druga kwestia to PR - kiedy ostatni razy pozyskano do klubu placacego sponsora? Obecni tez nie do konca sa zadowoleni z sytuacji ktore dzialy sie w ostatnich miesicach.. Rozliczanie zarzadu to jedno, a iinnych ludzi? Ostatni sponsor ktory przyszedl do klubu to LV Bet 1,5 roku temu. Ja nie mowie o tych wszystkich malych firmach bo to jak nie barter, to umowy partnerskie na 40-60 tys rocznie. To nie chodzi o wbijanie komuś szpilek tylko obiektywne ocenianie. Niestety, prawda jest taka ze PR Wisly i powiazania / brak odciecia sie od pewnej grupy osob powoduje to ze sponsorzy nie chca przychodzic do Wisly.. Wiec w njablziszym czasie najlepsza opcja to poprawa atmosfery, wieksze naklady na marketing i zwiekszanie frekwencji, bo tu faktycznie mozna zarobic. Kazdy 1000 kibicow iwecej na meczu to ok 30 tys wiecej do kasy. Z perspepktywy caleo sezonu, kazde tysiac wiecej frekwencji to 600 tys - a to juz konkretna kwota |
Cytat:
gdybyśmy zajęli 12 miejsce to dostalibyśmy ok 1,6 mln mniej - wynika z załączonego zdjęcia - moim zdaniem dość istotna różnica, a mecz z Cracovią przyciągnąłby podobną publikę jak mecz z Legią albo Lechem, a wszystkie inne mecze z mało atrakcyjnymi rywalami. poza tym zawsze być lepiej wyżej niż niżej - choćby ze względu na późniejsze namawianie na transfery - "patrzcie, regularnie gramy w grupie mistrzowskiej itp |
Cytat:
Popatrz sobie jak bardzo poleci budżet Lechii w dół dzięki 13 miejscu - za sprawą 4 miejsca na koniec 2016/17 dostali 2,8mln w ramach rankingu historycznego, a za aktualne osiągnięcie ledwie 670k, czyli ponad 4x mniej. Gdyby teraz znowu byli tak nisko, dziura w budżecie o wartości dwóch baniek może być nie do zasypania. Strasznie żal, z perspektywy czasu, że ten mecz z żabolami nie wyszedł. Było to łącznie warte prawie 1,7 mln zł. |
Cytat:
Sensownym dopingiem też się ściągnie ludzi na stadion, co widzę po swoich dzieciach. Choć jako rodzic wolałbym, by coś jeszcze poza "strzel k... gola" porywało stadion. 90 minut występów powinno być zaplanowane tak jak każdy inny koncert. "Pikniki" na koncert przyjdą, a bez pikników powrót do 15k będzie bardzo trudny, co widać po pierwszych meczach. |
:D
Dlatego najwieksza frekwencja na meczach z Legia i na derbach. Wtedy zaplanowany, kulturalny doping leci z obu stron. Staruch ostatnio przygrywal na akordeonie, a na C bylo kilku chłopaków z cymbalkami plus jeden z waltornia. |
Cytat:
|
Cytat:
Doceniam dowcip ale chyba wiesz o co chodzi. Gniazdowy nie zawsze wie co robi. Poza tym polecam poczytać o ostatnim meczu z Legią w Krakowie na tym forum. |
Cytat:
Jak dla mnie można na wiadome działanie S&D machnąć ręką i pominąć litościwym milczeniem, ale nie można nieodpowiedzialności bronić w ten sposób. |
Te wszystkie argumenty już tu padały i w wielu przypadkach zostały ocenione jako chybione. Ile można wałkować to samo.
Jak masz wiedzę, czy wybór dostawców usług i pracowników klubu powodował niegospodarność, to ujawnij. Ale jeżeli nie masz, albo nie powodował to jest to sprawa do wyjaśnienia dla TS, a nie dla nas. Jeżeli klub na tym nie traci, a TS to nie przeszkadza, to niech pracują w nim wszyscy członkowie dumnego klanu Sarapatów, co mnie to obchodzi. Byleby Wisła grała. Po pierwszym z cyklu spotkań zarząd-kibice, gdzie prezes odpowiadała na pytania kibiców awanturować się, że jest nietransparentnie, to moim zdaniem jest przejaw złej woli. |
Cytat:
O ile błędy popełniono to na pewno traktowanie Sarapaty jak idiotki wynika raczej z Twojego nieogarnięcia życiowego. Kierowanie zadłużoną spółką to koszmar, a do tego dochodzi specyfika klubu piłkarskiego na peryferiach futbolu. Krytykowałem zatrudnienie Carillo jako jeden z nielicznych, kiedy wszyscy tutaj .......ili o pucharach, bo to było już przegięcie. Nie ma jednak prostej drogi bez ryzyka w naszej sytuacji. |
Cytat:
Ja nikogo nie bronię, ale czytając ciągłą nagonkę zastanawiam się co ma to w tej chwili na celu? Ułatwić im pracę? Zrobić dobry klimat w okół klubu? Swoje się już Sarapat & Dukat nasługali. Sarapata niech naprawia swoje błędy, bo jak sama powiedziała najłatwiej jest uciec. Jakoś nie widać przed TS-em kolejki osób która byłaby chętna piastować stanowisko Prezesa piłkarskiej spółki. No może poza paroma użytkownikami forum. |
Witam wszystkich kibiców.
Wypowiem się odnośnie wczorajszego spotkania jako osoba która zajęła dość dużą ilość spotkania. Moje pytania nie dotyczyły bezpośrednio zawodników ani formy sportowej, również kłopotów w sprawie stadionu. Postanowiłem zadać Pani Marzenie pytania odnoszące się do clue problemów klubu jakim jest Wisła a mianowicie problemem związanym z nieumiejętnością zwiększania przychodów. Obecnie aby Wisła istniała jej kibice muszą organizować zbiórki pieniężne, socios i inne inicjatywy. Szanuje te rozwiązania i im kibicuje jednak nie jest to forma która pozwoli utrzymać klub w dłuższej perspektywie oraz zwiększać poziom sportowy. Są doraźnym zastrzykiem. Wisła to czego potrzebuje to regularnej frekwencji na stadionie minimum 20-23 tysięcy kibiców co biorąc pod uwagę wielkość aglomeracji nie jest targetem nie do osiągnięcia. Moim celem było zdobycie informacji co klub robi aby taki cel osiągnąć. Wisła ma około 10 tysięcy żelaznych fanów którzy będą przychodzić na mecze niezależnie od sytuacji klubu/stanu/sukcesów. Jest to target kibiców który został pozyskany przed i w czasie ery Bogusława Cupiała. Przypomnijcie sobie swój pierwszy mecz na R22 i zadajcie sobie pytanie jak się tam znaleźliście i co spowodowało że zostaliście. Wracając Wisła od czasów kiedy znajduje się w rękach TS'u robi bardzo małą pracę (praktycznie zerową) aby pozyskiwać nowych klientów (kibiców). Nowi kibice nie przyjdą na stadion wabieni historiami o dawnej świetności (przypomina to marketingową narracje: byliśmy najlepszymi ciastkami na rynku 20 lat temu, ale byliśmy najlepsi kup nas!). Wisła musi przejść rebranding czyli ponowne zdefiniowanie wartości czym jest, obecnie gra jaką kreuje trener doskonale się do tego nadaje. Można ją promować ambicją, nieustępliwością, emocjami do ostatniej minuty. Wyobraźcie sobie kampanie outdoor'ową czarnobiały plakat na nim trener Stolarczyk krzyczący do drużyny (ubrany w garnitur zdjęcie z profilu pełne emocji) na tle stadionu który zanika w tle z hasłem zbudowanym z wartości które wypisałem powyżej. (sprzedaż emocji). Kiedy ciastka się nie sprzedają zmienia się opakowanie, promuje nową recepturą, robi kampanie i odzyskuje klientów. Porównajcie to z obecną kampanią gdzie macie piłkarza oraz datę meczu (kampania wyłącznie informacyjna), który plakat spowodowałby wasze zainteresowanie gdybyście nigdy nie byli na R22? Moje pierwsze pytanie czy (zakładając że tak jest) pozyskujemy nowych klientów to ich ankietujemy. Jakie mają odczucia, co ich zaskoczyło na plus, jak oceniają politykę cenową, oraz inne pytania które pozwolą dopasować produkt do klienta. Drugie pytanie dotyczyło właśnie tego jednak za dużo można by o tym mówić na spotkaniu więc uciąłem temat że to nie rozmowa na teraz. Miałem na myśli strategię dopasowywania produktu na podstawie analiz zbieranych odpowiedzi. Padło też pytanie o customer experience, historia meczu z AS Monaco gdzie zastałem brudne krzesełko (ubrudziłem całe spodnie, pourywane mydelniczki w toaletach). Jaka jest szansa że klient który przyjdzie pierwszy raz na stadion i otrzyma takie doświadczenia powróci ponownie? Szansa spada dość drastycznie biorąc pod uwagę target kibiców o jaki Wisła powinna teraz zabiegać - kibic casualowy. Tak łatwo chcemy tracić pozyskanego kibica skoro nasza kampania ściągnęła go już na R22? Czy jeśli podczas jazy próbnej samochód uległby awarii kupiłbyś dany model? Oto należy dbać - informacje takie należy wyciągać z ankiet (pytanie pierwsze). Kolejne pytanie jakie miałem przygotowane, nie zadane. To rozwój gałęzi eCommerce który jest w fatalnym stanie w związku z brakiem inwestycji w nowy sklep internetowy (obecny jest pisany starych technologiach) tracimy możliwość zarobku. Przykładowo wchodząc przez Safari nie ładują się zdjęcia produktów (kto jest za to w klubie odpowiedzialny).To kolejna stracona szansa zarobku i regularnych wpływów. To tylko wierzchołek góry lodowej - zawalona akcja z koszulkami, strata szansy na rebranding na start sezonu oraz brak przygotowanej strategii marketingowej mimo że sezon już trwa pozwala mi wierzyć że i w tym sezonie nic się nie zmieni. Parni Prezes zwróciła się również do kibiców że liczy na ich pomoc jeśli ktokolwiek może pomóc na jakiejkolwiek płaszczyźnie, rozmawiałem po spotkaniu chcąc pomóc za 0 złotych w kwestii poprawy aspektów o których pisałem powyżej. Moja pomoc została odrzucona, nie mogę zostać wpuszczony do klubu - taką otrzymałem informację. Przykro mi że klub zamiast wychodzić na prostą sam sobie utrudnia tą drogę aby wrócić na szczyt gdzie jego miejsce. |
Cytat:
Serio? |
Regularną frekwencję na poziomie +/- 20 tysięcy ,może spowodować tylko i wyłącznie walka o mistrzostwo .Nie ma innej opcji,nic innego nie pomoże.Uprzedzając pytania,dlaczego na Legii i na derbach jest regularnie ponad 20 tysięcy? bo ludzie przychodzą chcąc zobaczyć zwycięstwo nad najbardziej nielubianymi przeciwnikami.
Niestety w najbliższych latach nie czeka nas walka o najwyższe cele,więc trzeba pogodzić się,że jest jak jest w tym temacie. Z tego co widzę,klub coś robi aby powiększyć frekwencję.Przejeżdzałem ostatnio przez pipidówę,i był plakaty zapraszające na mecz z Miedzią. |
Post ip6p to typowe korpobzdury. Rebranding, targeting, customer experience. Beda wyniki to i frekwencja bedzie lepsza. Co do reszty aspektow, na wszystko potrzebna jest kasa (nawet do urwanych mydelniczek). Takie rzeczy to mozna ogarniac jak sie nie ma dlugow i ma sie pod reka zapas gotowki.
|
Odnalazł się młody marketingowiec :D
|
Cytat:
Cytat:
Nie sztuką jest oblepić całe miasto plakatami, sztuką jest wycisnąć z każdego plakatu jak najwięcej nowych klientów. Wisła Kraków musi działać jak dochodowa korporacja takie są fakty. |
Z ciekawości - wiesz jak wygląda marketing w Legii, jakie kwoty są tam pompowane? Potrafisz dodać do tego ich obecny poziom sportowy, wielkość aglomeracji, brak lokalnego rywala? Zapełniają stadion, czy nie?
|
To co napisałem w powitalnym poście to zarys kierunku który klub musi realizować i nie spowoduje przyrostu o 100% z meczu na mecz. - z tym trzeba się pogodzić. Jednak możliwy jest regularny stały wzrost do wyników jakie pojawiły się w pierwszym wpisie. :)
Jak wspominałem na opowieść o heroicznym bohaterze powracającym na szczyt z którym łatwo się utożsamiać i kibicuje mu prawie całe miasto może przyciągnąć podobne wartości jak narracja z poziomu mistrza. Budżet na marketing, nie mam danych z Warszawy, nie mam danych z Krakowa. W naszym wypadku trzeba optymalizować koszt pozyskiwania nowego kibica (wiemy ilu nowych kibiców przynoszą obecne kampanie?) i jaka jest to kwota przypadająca na nowego kibica? Wszystko można policzyć (ktoś to robi?). Można również używać narzędzi zwanych hackowaniem wzrostów, testów A/B, mnogość do wyboru... :) Narzędzi jest cała mnogość, problem w tym że obecne kadry potrzebują świeżego spojrzenia w tym dziale. Zapraszanie influencerów, powodowanie że przychodzenie na R22 będzie modne i "sexi". Czasem zdjęcie odpowiedniej osoby w odpowiednim miejscu może przynieść Ci więcej profitów niż lepienie plakatów. Obecnie nic z rzeczy wyżej wymienionych raczej nie robimy jako klub. :) Tak wygląda marketing XXI wieku. ;) |
myślę że w obecnej sytuacji naszej Wisełki to nie na poziomie pani prezes ale nieco niżej ktoś powinien się zastanowić nad pomysłami kolegi
|
Tylko czy marketing XXI wieku ma wpływ na polskie rozgrywki ligowe tak jak na inne dziedziny rozrywki? W wielu miejscach może dobry marketing pomógł ale głownie chwilowo (powroty do ekstraklasy,puchary czy pojedyncze mecze okraszone jakimś smaczkiem). Klimat w społeczeństwie jest taki ,że bardzo trudno jest przyciągnąć tych "casual-owych" kibiców. Historią o heroicznym bohaterze... podniesiesz frekwencję na ile, na kilka meczy a ludzie i tak będą zrezygnowani po 2 meczach przegranych w końcówce. 80 % frekwencji w Polsce to wyniki i właśnie chwilowe akcje.
|
niechby były to tylko chwilowe akcje ale byle by były
|
złoty do złotego
|
Czaro momentami popada w groteskę
|
Cytat:
Warto czasami porozmawiać z ludźmi, taka zwykła rodzinka z dziećmi. Często w ich świadomości jest to, że można na meczu dostać butelką w łeb, czy, "że hoogliani zrobią awanturę." Nie muszę tłumaczyć że na meczach ekstraklasy jest po prostu bezpiecznie ale też nie warto mieć pretensji do przeciętnych kibiców że tak myślą. Ekstraklasa jest niedostępna dla zwykłych kibiców od lat. Canalu plus wykonał kawał negatywnej roboty zakodował i zamknął rozgrywki tak że zwykli kibice często nie maja świadomości że można przyjść na ładny stadion w spokoju zamówić sobie kawkę, hotdoga i dzieckiem obejrzeć mecz. Oni tego nie wiedzą bo skąd ? TVN, TVP czy Polsat pokażą w wiadomościach że Legia zrobiła awanturę na Pucharze Polski czy zostały wrzucone race na jakimś meczu. Dlatego kluczem jest otwarcie ekstraklasy na szersze grono odbiorców. Systematyczna praca u podstaw, pokazywanie, że na meczach jest bezpiecznie, że są ładne stadiony itd zyskają na tym wszyscy. Czas też przestać traktować siebie nawzajem jako wrogów tylko jako partnerów którzy tworzą jeden produkt. Np mecze derbowe są korzystne zarówno dla Cracovii czy dla Wisły. Cały Kraków musi zacząć odwracać negatywnym bandycki PR od sportu. |
Cytat:
Inna sprawa, że ja chętnie bym sobie kupił subskrypcje samych meczów Ekstraklasy bez C+ przez Internet, ale takiego pakietu po prostu nie ma. Trzeba cały Canal+... |
Cytat:
Wszystkiemu wszyscy winni - tylko my pokrzywdzeni :) Gość przedstawił zarys prostego planu marketingowego - korporacyjny bełkot. Dopóki nie zrozumiemy, że taka właśnie korporacja stać się musimy, to będziemy ciulać się dalej z długami, licząc że sponsor sam przyjdzie, ktoś nam umozy/odroczy spłaty zamiast powalczyć o chociażby przykładowych nowych słoików z AGH, w których możnaby zaszczepić zajawke na mecz. Jest mnóstwo grup docelowych, o których podejrzewam że nasi marketingowy nawet nie pomyśleli i w dobie mediów społecznościowych naprawdę nie trzeba do ogromnych nakładów, żeby do nich dotrzeć. Wystarczy tylko mieć pomysł/ludzi z pomysłem. Chyba że żyjemy w mentalności starej X i koczowania w toitoi 4 godziny przed meczem - no to tak, to też zwiększyło frekwencję ;) |
Idzcie na nastepne spotkanie z Pania Prezes. Powiedzcie jej zeby pstryknela palcem i zebysmy sie stali super dzialajaca korporacja, wszak na to pieniedzy zadnych nie potrzeba. Ledwo co zalatwilismy gre przy R22 a wam sie korporacji zachciewa. Ludzie, lodu na glowy.
|
nie ma szans na srednia frekwencje rzędu 22tys przy grze o srodek tabeli czy utrzymanie,w tym sezonie takiej liczby kibiców nie przyciagnie nawet mecz z Legia czy Sracovia-taka jest prawda...gorsza gra to bedzie kolejny spadek przychodow,zdecydowalismy sie na obnizenie wartosci sportowej pierwszej druzyny wedlug mnie to bedzie gwóżdz do trumny
|
Cytat:
Heroiczny bohater - warto się zastanowić komu kibicowaliście w finałach MŚ i dlaczego? Nagły przypływ miłości do Chorwacji? Z walecznością i grą sercem łatwiej się identyfikować. :) Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
U nas tymczasem każdy mecz puszczamy na żywo. W ilu ligach jest tak samo? Poważnych ligach? Nie mówię, że tędy droga w Polsce, ale uważam że gdyby np prawa do spotkań kupila TVP i mecze byłyby w tvp sport to nie zwiększyło by to frekwencji na stadionach, a może kilku Januszy nawet zostało w domu. Oczywiście dlugofalowo może dałoby to lepszy efekt, natomiast przy marnym poziomie sportowym nic nie da dużych efektów. Świetnie opakowane robaczywe jabłko jest dalej robaczywym jabłkiem. Ale wracając do naszego klubu... Kolega marketingowiec nie zakłada dwoch rzeczy. 1. Nie mamy kasy 2. Nie mamy kasy. TS nie może znaleźć tygodniami nikogo do Zarządu Wisły a co dopiero ruszyć sprawnie marketing. Nasza sytuacja jest dramatyczna i mało ludzi godzi się na pracę w takich warunkach. Ratingi finansowe Wisly przypuszczam że sa dramatyczne i pewnie nawet faktury na przelew nigdzie nie dostaniemy. Do ruszenia marketingu z kolan trzeba ludzi, wykwalifikowanych ludzi którzy nie będą pracowali za 3 kola. A i tak nasze biuro prasowe zwiększyło przez 2 lata sztab ludzi z 3 osób na okolo 10. Większość to jednak studenci którzy rozpoczynają dopiero karierę ma rynku pracy. Reasumując: jak wyjdziemy z tego gówna finansowego za kilka lat to może pojawi się dyrektor marketingu z prawdziwego zdarzenia który ogarnie nasz marketing. Bo jak jedna Sarapata ma wszystko ogarniac to się jej nawet nie dziwię że po takich spotkaniach nie ma czasu analizować każdego pomysłu od kibica. |
Cytat:
Sky razem z BT pokazują mniej więcej 60% wszystkich spotkań Premier League, na żywo. Dodatkowo, do dodanych 2 sezony temu piątkowych spotkań, teraz dołączą śródtygodniowe, a także będzie w sobotę wieczorem pokazywana część hiciorów. Zapełnienie stadionów w Anglii wiąże się z dobrym poziomem i w miarę wyrównaną ligą. Chodzenie na mecze to ważna część kultury. Co do twojego pytania na końcu, La Liga jest puszczana na żywo. Generalnie temat frekwencji jest wałkowany na tym forum do porzygu od lat, a wiadomo co sprzyja wypełnianiu stadionów; dobry poziom, wyniki, przeciwnik, walka o coś. |
Cytat:
Nikt nie mówi, że ma się to stać z dnia na dzień - fajnie by było gdybyśmy chociaż zmierzali w tym kierunku, a niestety nasz marketing leży i kwiczy od dawien dawna - i nie, to wcale nie jest tylko wina Sarapaty. Jeżeli wiem, że nie mam drużyny, która swoją grą przyciągnie na stadion ludzi kompletnie z Wisłą niezwiązanych, to robię wszystko, żeby tą "kupe" zapakować w ładny, błyszczący papierek (vide C+), a nie żyje populistycznym urojeniem, że mi się krzesełka miłością do klubu zapełnią. I nie - argument, że były pilniejsze wydatki niż na marketing, nie ma najmniejszego sensu -- bo to naczynia powiązane. Jest marketing, są kibice/dzień meczowym/merchendising etc, jest kasa. Liczenie na zbiórki, umożenia, Błaszczykowskiego i innych Bargielów to dyletanctwo, a nie zarządzanie. |
Jak chcesz zmierzac w takim kierunku??? Nie wiem ile razy mozna powtarzac, ale powtorze jeszcze raz. Mamy dlugi, ktore trzeba splacac, mamy biezaca dzialalnosc , na ktora brakuje pieniedzy. My wybieramy, ktore wierzytelnosci sa pilniejsze od pozostalych, a wy o jakichś planowaniach marketingu itp. Pani Prezes pewnie tez by wolala planowac takie sprawy zamiast wic sie jak waz miedzy kolejnymi wierzycielami.
|
Jak chcesz wyjść z długów i wierzytelności, skoro przeciętnemu mieszkańcowi Krakowa piłka nożna, a tym samym Wisła kojarzy się z kibolstwem etc? Nie pracuje w marketingu, nie mam w tym kierunku wyksztalcenia/doświadczenia, ale wyobraź sobie że są na rynku pracy ludzie, którzy nawet z osobistych względów przyszli by pracować do Wisły za mniej niż 30 koła ;) i naprawdę raz jeszcze - skąd przeświadczenie, że marketing to tak ogromny wydatek? Ostatnia akcja z biletami dla dzieciaków - mistrzostwo świata, pod względem wizerunków, chociaż kasy z tego pewnie wielkiej nie było. Tylko dlaczego takie akcje pojawiają się w momencie, kiedy trzeba "żebrać", a nie są na porządku dziennym?
|
Nie chce wyjsc z dlugow. Chce sie bardziej zadluzyc zeby rozbudowac marketing, ktory nic nam nie da.
|
No i pogadane :) kiedy następny crowdfunding? Wrzesień, czy wyrobimy do października?
|
Jakby nie bylo, to tez jest forma marketingu...
|
Takie akcje nie powinny być przeprowadzane za często bo przyzwyczajasz dzieciaków ,że coś im się należy i jak nie dostaną biletów za darmo to więcej nie przyjdą albo nie będą się starali przyjść, pójdą na fajki/piwo/dyskotekę.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:41. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl