Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

KOMINEK 04.11.2011 00:14

Gdybyśmy grali z obrońcami to ten mecz spokojnie można było zremisować. Wynik dużo gorszy niż gra. N o cóż żegnaj Europo.

Dzimi 04.11.2011 00:22

Co do zamieszania z Serbami.Byłem w Anglii 2 razy po kilka miesięcy, mam tam dużo znajomych. Znam przepisy, etc. Informacje że zatrzymano ich bo nie mieli pozwolenia na pracę na wyspach brytyjskich skomentuję tak: hahahaa

Takie pozwolenie jest potrzebne tylko i wyłącznie do podjęcia pracy u brytyjskiego pracodawcy, tzn firmy z siedzibą w UK. Nasi Serbowie są zatrudnieni przez klub polski a nie angielski.

crazykaro 04.11.2011 00:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1185956)
Gdybyśmy grali z obrońcami to ten mecz spokojnie można było zremisować. Wynik dużo gorszy niż gra. N o cóż żegnaj Europo.

W sumie to najlepsze podsumowanie całego spotkania z tym wyjątkiem że potrzebujemy przynajmniej zwycięstwa albo dwóch remisów (do rankingu oczywiście)

Swoją drogą ciekawe czy na konferencji zapytał ktoś o Jaliensa i o jego pseudo piłkarska postawę. Ja bym darmo lepiej zagrał niż on gra za te 300 tys na sezon

Wojtas 04.11.2011 00:24

Kurna nie bylo wcale zle.Byly akcje z klepy ,krotkie podania,troche pilki "krakowskiej" ,momentami to my dominowalismy.

ale k****wa jak sie ma takich kołkow ktorzy w obronie zachowuja sie jakby tam grali po raz pierwszy to ja sie pytam jak mysmy chcieli ugrac cokolwiek.

szlag trafia ze byla okazja ,bo to Fulham nic nadzwyczajnego nie gral,ale jak sie ma tak chujowa obrone to z kazdym tracimy po 3,4 bramki.A juz to jak sie ustawiamy przy stalych fragmentach gry to przemilcze bo cos mnie bierze.

Mike Hart 04.11.2011 00:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzsmi11 (Post 1185945)
Sami znawcy piłki się znaleźli! ....a widzę, że wszyscy zamierzają się pastwić nad Jaliensem, tylko ja się pytam - z jakiego powodu? Czy w tym meczu Jaliens jest głównym winowajcą tego, że straciliśmy 4 bramki? NIE! Nie róbmy z niego na siłę kozła ofiarnego. Jasne, że zagrał słabo i nic go nie tłumaczy ale np taki Czarek Wilk 2 razy nie upilnował Johnsona przy stałych fragmentach gry z czego padły 2 bramki.Pod koniec meczu również słabo pokrył rywala i tylko Pareice zawdzięczamy, że ten mecz nie skończył się wyższym wynikiem Bądźmy obiektywni. Dzisiaj dla mnie Jaliens wcale nie zagrał gorzej niż taki Paljic czy wspomniany Wilk. Na dodatek Lamey wcale niezły mecz. Jak ktoś uważa inaczej to chyba oglądał inny mecz lub ma jakieś uprzedzenia. To, że Paljic nie jest lewym obrońcą wiemy od dawna. Trudno od niego oczekiwać tego, że w takim meczu jak ten dzisiaj zagra lepiej niż w lidze. Ciekawe kto na to liczył? Dlatego też nie ma co się nad chłopem pastwić. Idąc dalej to moim zdaniem w środku pola nie mamy takiego zawodnika który zabierze się z piłką i podciągnie te 10-15 m jak ma miejsce. W tym momencie nawet jak nadaża się taka sytuacja to Nunez, Wilk czy Brud wolą zwolnić akcję i zagrać do tyłu lub do boku. Dlatego nie pamiętam już kiedy zdobyliśmy bramkę po prostopadłym podaniu ze środka pola. Kirm o dziwo nie zagrał dzisiaj źle choć wg mnie mógł podjąc parę lepszych decyzji i kto wie, a nóż by coś z tego było. Ale to tylko gdybanie. Na koniec proszę wszystkich o obiektywizm bo widzę, że większość ulega presji tłumu.

Popieram poza opinią o Krimie bo raczej od dłuższego czasu gra piach - nie wiem co z nim sie stało. Przypominam że mamy obrone z łapanki i takich wyników należało sie spodziewać zresztą jeden Jaliens nie broni tylko cała drużyna

Dzimi 04.11.2011 00:30

Co do stadionu, ten ich "kurnik" jak to ktoś określił, wyglądający jak stadion w Grodzisku Wielkopolskim (według kogoś innego) ma pojemność niewiele mniejszą od naszego stadionu, a dokładniej 24 800 widzów. Mnie "rozwala" natomiast pokrycie dachu trybun eternitem czy dachówką nie pierwszej świeżości i ten domek w rogu, ale to taki brytyjski styl...

http://www.indiatalkies.com/images/c...tage41309e.JPG

Wsciekly Pies 04.11.2011 00:32

Jak dla mnie to marzy mi się aby piłkarze przegrywając nawet 10-0 gryźli trawę do końca, a tu nawet co niektórzy kibice mówią mniej więcej"spoko że grali do 4 -1, później już nie musieli bo nie ma o co"... dla mnie gra do końca to esencja futbolu i nawet przy 4-1 powinni gryźć trawę i cieszyć się że chcemy ich oglądać.

W ogóle widzę że albo niektórzy doszukują się pozytywów tam gdzie ich nie ma nieco na siłę.
Np. że mimo braku podstawowych graczy to potrafili wymienić kilka podań...<szok>
jak dla mnie to jakby juniorów wpuścili to jest to podstawa i oni muszą umieć wymienić kilka podań i dostać się pod bramkę... absolutne abecadło,,, ale u nas chyba nie tylko w klubach jest Smudowe podejście że Ci poza pierwszej 11 to bidony mają umieć nosić nic poza tym...

Co do Bruda to gość zaliczył dobry występ i musi dostawać więcej szans.... popatrzcie na takiego Kucharczyka z Legii jeszcze nie dawno kopał się po czole, a dzisiaj strzela decydującą bramkę na 3 do 1...

p.s. Pamiętać czemu zrezygnowali z drużyny rezerw??? Przecież to głupota im więcej drużyn juniorskich tym lepiej
p.s.2 pamiętam jak chyba na 90 lecie Wisły zorganizowali mecz Wisła kontra aktorzy, wtedy wiślacy grali zgodnie na jeden kontakt, ciekawe czy teraz jakby zrobili teaki mecz czy by w ogóle wiedzieli ocb a nie wspominając o zwycięstwie.

Heero 04.11.2011 00:33

Brakło mi pamiętnego okrzyku z White Hart Lane: "Coście tak cicho, hej k..wy coście tak cicho" :D

O meczu się nie wypowiadam, wszystko już wyżej zostało powiedziane.

alkoholik 04.11.2011 00:34

Obrona obrona i jescze raz obrona gdyby nie ten mankament gralibyśmy w Lidze Mistrzów.

Krav 04.11.2011 00:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1185961)
Co do zamieszania z Serbami.Byłem w Anglii 2 razy po kilka miesięcy, mam tam dużo znajomych. Znam przepisy, etc. Informacje że zatrzymano ich bo nie mieli pozwolenia na pracę na wyspach brytyjskich skomentuję tak: hahahaa

Takie pozwolenie jest potrzebne tylko i wyłącznie do podjęcia pracy u brytyjskiego pracodawcy, tzn firmy z siedzibą w UK. Nasi Serbowie są zatrudnieni przez klub polski a nie angielski.

To co sugerujesz w takim razie bo nie łapię ? Rzeczywiście dziwna sprawa z tymi pozwoleniami, ale w takim razie dlaczego nie mieli problemów Dudu, Nunez, Diaz ?W jakiś spisek nie uwierzę.

EDIT: Ok, już kminie, dzięki Oldpara

dynek.pl 04.11.2011 00:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1185968)
Co do stadionu, ten ich "kurnik" jak to ktoś określił, wyglądający jak stadion w Grodzisku Wielkopolskim (według kogoś innego) ma pojemność niewiele mniejszą od naszego stadionu, a dokładniej 24 800 widzów. Mnie "rozwala" natomiast pokrycie dachu trybun eternitem czy dachówką nie pierwszej świeżości i ten domek w rogu, ale to taki brytyjski styl...

http://www.indiatalkies.com/images/c...tage41309e.JPG

Oni mają domek, my okrąglak :D

PasiorWKS 04.11.2011 00:46

Sama nazwa, Craven COTTAGE, powinna już coś sugerować :D

WislaFan123 04.11.2011 00:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci (Post 1185867)
Gra Jaliensa dzisiaj = żal.pl

Jakie dzis? z Twente oddal/sprzedal mecz... dzis z trybun ciezko bylo ocenic bo sie bawilem jak cala reszta, ale skoro kazdy nawet nie chce zostawiac komentarza to faktycznie musiala byc tragedia.. jak zwykle, lepiej niech Czekaj popelnia bledy i przegrywajmy nawet 6:1 ale przynajmniej sie czego nauczy, a ta szuja to nawet trawy niech nie wacha...

a Maaskant, swoje zrobil, poskladal jako tako dno... ale powrocil do dna, wyglada na w porzadku goscia ale poki co sredniego poziomu nie przeskoczy, druzyna, a no wlasnie zlepek indywidualnosci... gra fatalnie...

oj poleca glowy przed sylwestrem, poleca..

pawelo84 04.11.2011 00:54

Moim zdaniem Wisła zagrała dobry mecz. Co z tego że przegraliśmy 4:1 jak mielismy sporo z gry, nie cofnęliśmy się tylko graliśmy z nimi jak równy z równym przez większość meczu. Wynik jest niesprawiedliwy, bo szczególnie w pomocy graliśmy naprawdę dobrze. Piłka ładnie chodziła, sporo klepek, czasami przecierałem oczy ze zdumienia bo takiej gry Wisły dawno nie widziałem. Nawet Kirm parę razy zagroził bramce Anglików. Nie grali od początku albo w ogóle nasi najlepsi piłkarze: Maor, Mały, Iliev, Sobol, Jovanovic, Chavez a mimo to byliśmy w stanie zagrać poprawnie.
Szkoda tylko że ta nasza obrona jest tak przeraźliwie słaba ...

X-Ray 04.11.2011 01:02

Sam nie wiem co powinienem napisać. Przed meczem wiedziałem że przegramy, nie chodzi tutaj o brak wiary. Mowa tutaj raczej o racjonalnym myśleniu. My po prostu nie mieliśmy argumentów aby podjąć walkę. Przegraliśmy, bo przegrać musieliśmy. Ten mecz pokazał po raz kolejny że nie mamy obrony, a gdy przychodzą kontuzje nie mamy żadnych szans. A przecież przed sezonem mówiliśmy że w obronie mamy dobrych zmienników. Dzisiejsze spotkanie pokazało że jednak nie mamy.

Ten mecz pokazał również że jesteśmy niczym bez Sobolewskiego, Meliksona i PATRYKA MAŁECKIEGO.
Dzisiaj brakowało ewidentnie mi Małeckiego który potrafiłby postawić się przeciwko twardo grającym Anglikom. Który potrafiłby krzyknąć na pomimo starszego i bardziej doświadczonego Jaliensa wjechać mu na ambicje. Który potrafiłby krzyknąć na nich w szatni aby taki Brud wiedział że po meczu jeśli nie będzie starał się na 200% będzie taki Patryk który na następnym treningu powie mu kilku słów. Brakowało Meliksona który potrafiły pokazać cwanym angolom że my z Krakowa również wiemy co technika. Brakowało również naszego kapitana o jego cechach nie będę mówił. Jest zbyt wiele.

To wszystko jest smutne. Dawno nie byłem tak smutny, chociaż tak na prawdę nic wielkiego się nie stało. Ten mecz pokazuje jak daleko jesteśmy za najlepszymi klubami z elity. Wszystko jest smutne.

Mieszkam w Warszawie. Legia świętuje. A my nieliczni kibice w stolicy...robimy dobrą mine do złej gry.

Ale co najważniejsze - i nawet kiedy będzie źle MY nigdy nie poddamy się.

WISLA KRAKOW!

nh79 04.11.2011 01:12

jak w zimie kupimy obroncow i skrzydlowego i BC starczy cierpliwosci, zeby zostawic trenera to bedzie dobrze.to tak na goraco po meczu.z tym skladem i tak nie bylo zle

Oldpara 04.11.2011 01:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krav (Post 1185973)
To co sugerujesz w takim razie bo nie łapię ? Rzeczywiście dziwna sprawa z tymi pozwoleniami, ale w takim razie dlaczego nie mieli problemów Dudu, Nunez, Diaz ?W jakiś spisek nie uwierzę.

Ktoś tu sprawdził i napisał: Wielka Brytania ma umowy o ruchu bezwizowym z Izraelem (Dudu), Argentyną (Nunez) i Kostaryką (Diaz) a NIE ma z Serbią. EWIDENTNIE chodziło o wizy, ktoś zapomniał, że Wielka Brytania nie jest w Schengen

Zobaczcie na stronę straży granicznej UK, gdzie można sprawdzić czy potrzebujesz wizy, czy nie:
http://www.ind.homeoffice.gov.uk/vis...u-need-a-visa/

Jeśli żyjesz w Polsce (i masz Polską wizę), to nie musisz mieć wizy do UK jeśli jesteś z tych 3 krajów, a MUSISZ mieć wizę jeśli jesteś z Serbii.

Z Holadnią nie było problemu bo Holandia jest w Schengen.

P.S Ale Weszło będzie miało pożywkę do jechania po Wiśle. A dla Maskaanta szacun, że nikogo za to gówno nie obwinia, tylko robi swoje

piter116 04.11.2011 01:42

Cytat:

Wyjazd do Anglii od początku nie układał się po myśli mistrzów Polski. Trener Robert Maaskant jakby mało miał problemów, związanych z kontuzjami czy kartkową pauzą Osmana Chaveza, już w środę doszły mu kolejne. Informowaliśmy już, że gdy Wisła przyleciała do Anglii na lotnisku zatrzymani zostali trzej Serbowie. Milan Jovanić, Marko Jovanović i Ivica Iliev ostatecznie zostali wpuszczeni do Anglii, ale wcale nie oznaczało to, że mogą grać. Krakowianie przed wylotem sprawdzali w ambasadzie Wielkiej Brytanii czy piłkarze spoza Unii Europejskiej będą potrzebowali specjalną wizę czy też wystarczy polska, która uprawnia ich do pracy w naszym kraju. Miało nie być żadnych problemów, ale inną interpretację przepisów zastosował urzędnik na lotnisku. Cały niemal dzień trwała zatem walka z czasem, żeby zdobyć wymagane dokumenty, uprawniające Serbów do gry. Sprawa oparła się nawet o Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Swoją pomoc udzieliły również Polski i Angielski Związek Piłki Nożnej.

Ostatecznie na niespełna trzy godziny przed meczem udało się dopełnić formalności, ale już wcześniej trener Maaskant podjął decyzję, że ani Iliev ani Jovanović nie zagrają od początku. Jovanović i tak miał siedzieć na ławce, choć dmuchając na zimne do Londynu doleciał w trybie ekspresowym Filip Kurto. Dla Wisły jest to nauka na przyszłość, żeby dopełniać ze zdwojoną dokładnością wszelkich formalności, bo jak widać później wystarczy nieco nadgorliwy urzędnik, by kłopoty były gotowe.
komedia...
http://www.gazetakrakowska.pl/strona...ynie,id,t.html

1q2 04.11.2011 02:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzsmi11 (Post 1185945)
Sami znawcy piłki się znaleźli! ....a widzę, że wszyscy zamierzają się pastwić nad Jaliensem, tylko ja się pytam - z jakiego powodu? Czy w tym meczu Jaliens jest głównym winowajcą tego, że straciliśmy 4 bramki? NIE! Nie róbmy z niego na siłę kozła ofiarnego. Jasne, że zagrał słabo i nic go nie tłumaczy ale np taki Czarek Wilk 2 razy nie upilnował Johnsona przy stałych fragmentach gry z czego padły 2 bramki.Pod koniec meczu również słabo pokrył rywala i tylko Pareice zawdzięczamy, że ten mecz nie skończył się wyższym wynikiem Bądźmy obiektywni. Dzisiaj dla mnie Jaliens wcale nie zagrał gorzej niż taki Paljic czy wspomniany Wilk. Na dodatek Lamey wcale niezły mecz. Jak ktoś uważa inaczej to chyba oglądał inny mecz lub ma jakieś uprzedzenia. To, że Paljic nie jest lewym obrońcą wiemy od dawna. Trudno od niego oczekiwać tego, że w takim meczu jak ten dzisiaj zagra lepiej niż w lidze. Ciekawe kto na to liczył? Dlatego też nie ma co się nad chłopem pastwić. Idąc dalej to moim zdaniem w środku pola nie mamy takiego zawodnika który zabierze się z piłką i podciągnie te 10-15 m jak ma miejsce. W tym momencie nawet jak nadaża się taka sytuacja to Nunez, Wilk czy Brud wolą zwolnić akcję i zagrać do tyłu lub do boku. Dlatego nie pamiętam już kiedy zdobyliśmy bramkę po prostopadłym podaniu ze środka pola. Kirm o dziwo nie zagrał dzisiaj źle choć wg mnie mógł podjąc parę lepszych decyzji i kto wie, a nóż by coś z tego było. Ale to tylko gdybanie. Na koniec proszę wszystkich o obiektywizm bo widzę, że większość ulega presji tłumu.

Zgadzam się - nagonka na Jaliensa jest po prostu obrzydliwa, szczególnie że przecież nie przegraliśmy tego meczu (tylko) przez niego.
Ogólnie fajnie się to oglądało do stanu 3-1.Indywidualnie nikt szału nie zagrał, bo nie potrafi ale jako drużyna, daliśmy radę
Fulham nas nie zgniotło tylko kiedy trzeba , ukąsiło, do tego robiąc z 4 goli , dwie akcje które pewnie im już w tym sezonie nie wyjdą(bramki 2 i 3)

Blaszczu16 04.11.2011 08:00

Mnie boli prócz wyniku coś jeszcze. Jest druga połowa, gnieciemy Fulham i to całkiem fajnie wygląda. Kulminacją tych ataków jest rzut wolny dla nas. Zamiast zostawić go Kirmowi, który najlepiej z całego zespołu wykonuje wolne, to oczywiście rwie się do wszystkiego Garguła, którego "strzały są tak mocne i precyzyjne", że głowa mała...

Smyrgu 04.11.2011 08:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smyrgu (Post 1185684)
jesli zagramy dobry mecz to wynik mnie wali ale jesli odwalimy jakąś kaszane..to Cupial powinien z miejsca wywalic za ten jeden wielki burdel ktory jest w druzynie...

zagralismy przyzwoite zawody, szlo to ogladac...kibice tj. LM :) natomiast dyscypliny taktycznej nie mamy zadnej. 4:1 to juz spora roznica...a priorytet polskiej ligi nad europejskie wystepy w tak słabej polskiej ekstraklasie uwazam za amatorskie podejscie....Potencjal zespolu jest spory i dobry trener, ktory zna sie na rzeczy wycisnie z tych ludzi duzo wiecej...takze podtrzymuje swoje zdanie...w Wisle trzeba pracowac a nie uczyc sie. RM po rundzie jesiennej powinien zostac zwolniony.Poza za tym caly klub popadl w jakis duzy marazm nie tylko sam zespol...

kornd 04.11.2011 08:28

A mnie ciągle zastanawia sprawa Ilieva i Jovanovicia- dlaczego tak rzadko grają?
Jovanović przychodził jako środkowy obrońca, trochę z konieczności grał na prawej obronie i prezentował się tam bardzo dobrze, na pewno lepiej od Lameya. Więc dlaczego Maaskant ciągle stawia na rodaków.
Iliev, widać że ma pojęcie o graniu w ofensywie, najlepszy skrzydłowy w Wiśle, ale jednocześnie sprawia wrażenie jakby miał bardzo słabą kondycję, w kilku meczach widziałem, że nawet po rozegraniu jednej połowy już zaczyna "oddychać rękawami".
Co sądzicie o naszych Serbach?

calieri 04.11.2011 08:29

1q2 jaliens już w którymś kolejnym meczu nie bardzo angażuje się w obronie, jak się zaczyna angażować to błędy popełnia. Jedyna pozytywna u niego cecha do dobre ustawianie się i gra w polu karnym przeciwnika. Może nie powinien być obrońcą?

Gwiaździsty 04.11.2011 08:35

Popieram post wyżej. Na tle Fulham i innych zespołów z Europy widać jak na dłoni zwykłe partactwo niecelnych podań, odskakującą piłkę od nogi, brak konsekwencji po stracie piłki. Dokładnie to co prezentował przeciwnik, czyli piłka podana do nogi, jak nie to ją gonił i odzyskał. Grane konsekwentnie schematy jak APOEL. Na ich tle Wisła była zespołem jakby kompletnie niezgranym. Takim, którego gracze po raz pierwszy się spotkali. Każdy próbował co innego. Do tego nonszalancja przy podaniach, pseudostrzały w powietrze lub do bramkarza, oczywiście po stracie piłki brak chęci by ją odzyskać. Takie typowe ligowe partactwo. W takich meczach wychodzi zwykłe nieróbstwo treningowe. Kolejny zespół, który dobitnie pokazuje nam jak się gra w Europie w piłkę i o co chodzi w tej grze. Nasza gra to jeden wielki chaos, przypadkowe sytuacje. Ponad rok pracy Maaskanta nie przekłada się kompletnie na jakiś nawet zbliżony styl do tego co grają w normalnych ligach.

krishek3 04.11.2011 08:43

Wydaje mi się, że w tym sezonie jeśli chodzi o puchary, nastąpił pewien paradoks. Od początku wszyscy myśleli o LM, apetyty urosły do maksimum, zwłaszcza po niezłych meczach eliminacyjnych. Po pierwszym meczy z APOELem każdy już widział nas w grupie LM. W momencie braku awansu do LM cały ten balon pękł, wydaje mi się, że paradoksalnie LE nam więcej zaszkodziłą niż pomogła. Stałą się ona takim złem koniecznym, które należy odbębnić. To tak jak z wygraną w lotto, mówią ci że jest kumulacja i wygrasz milion, a jak go już wygrywasz, okazuje się że wygranych jest duzo i dostajesz sto tysięcy. Niby też dużo, ale już nie to. Wszystko zależy od punktu widzenia i nastawienia. Wisła myślała tylko o LM, a LE to dla nas swego rodzaju porażka, i gramy ją trochę z musu. Legia natomiast o mało się nie posrała jak awansowali do LE i dla nich te rozgrywki to szczyt marzeń. Po prostu inaczej ustawione priorytety.
Wydaje mi sie że nie ma co dramatyzować po porażce w Londynie. Dotrzymać jakoś do przerwy zimowej (jak najmniejszą stratą do lidera) zregenerować siły i uderzyć. A znając życie Skorża jak zawsze po przerwie złapie zadyszkę.
Uwierzyc w siebie, bo potencjał jest i będzie dobrze.

Dariook 04.11.2011 08:52

Moze ktos ma namiary gdzie mozna pobrac meczyk?
Wyjazd mega udany ...kibicowska LM.
Pozdrowienia dla kibicow Ruchu z district line. Hehe

willow 04.11.2011 09:06

Obiektywnie trzeba stwierdzić, że nasza gra ofensywna nie wyglądała najgorzej. Jestem przekonany, że zarówno Małecki, Sobolewski, jak i Melikson, daliby nam w tym meczu jeszcze więcej jakości. Niestety, gra obronna to jest jakaś patologia. Nie chce się już pastwić indywidualnie nad poszczególnymi zawodnikami, bo nie o to chodzi, ale wczorajszy mecz utwierdził mnie tylko w przekonaniu, że na dobrą sprawę mamy jednego sensownego obrońcę - Jovanovica.

Wczorajszy mecz pokazał jeszcze jedną istotną sprawę - że ta drużyna ma potencjał. Oczywiście, Kirm, Garguła czy Nunez to orłami nie są i pewnie już nigdy nie będą, ale wbrew opiniom niektórych forumowiczów, to nie jest zlepek III-ligowych ogórków. Że mając odpowiednie nastawienie psychiczne, potrafią ładnie grać. Wyobraźcie sobie jak zakończyłby się mecz z Podbeskidziem gdybyśmy zagrali taką piłkę, jak wczoraj...

Jestem przekonany, że zimą musi dojść do wymiany piłkarzy na kilku pozycjach w defensywie. Zobaczymy, jak wtedy Wisła będzie grała, będzie to również swego rodzaju "próba ognia" Maaskanta. Bo jeśli mając dobrą defensywę nadal będzie nam fundował "kwiatki" w stylu Podbeskidzia, no to cóż... Trzeba będzie i Jego pożegnać.

_ukoL 04.11.2011 09:08

Przyzwoite zawody w wykonaniu osłabionej Wisły znów kończą się utratą kilku bramek. Niestety ale o ile linia pomocy i ataku gra nieźle to obrony nie mamy żadnej. Najlepszym przykładem jest to, że zaczyna się w Diazie szukać stopera i co gorsza wychodzi mu to! Niestety ale Jaliens i Lamey zawodzą na całej linii. Do Paljicia trudno mieć pretensje, przecież to nie jest nominalny obrońca. Obrona dziurawa jak sito i stąd Wisła traci mnóstwo bramek w LE.

WiślakNH 04.11.2011 09:09

Europejskie puchary nie z tymi piłkarzami,których obecnie mamy w składzie.Nawet na ligę nie są wystarczająco dobrzy i widać to w meczach,miliony niecelnych podań,tysiące niewykorzystanych sytuacji,bezsensowne straty.Dopóki w polskiej lidze nie zaczniemy płacić za piłkarzy liga niestety lepsza nie bedzie,albo będzie szła z prędkością kilka razy wolniejszą niż reszta Europy,niestety.

KOMINEK 04.11.2011 09:12

Szkoda k....wa szkoda . I jeszcze jedno po co Maaskant wprowadził Jovanovica na samom końcówkę, żeby kontuzję złapał ??

MatMario 04.11.2011 09:20

Wypełniał tajny plan taktyczny, bez tego manewru nie byłby ukończony...

sedTS 04.11.2011 09:27

Jeśli już to Czarek był jak zwykle najlepszy na boisku.Nie ma się co pastwić??? jasne najlepiej powiedzieć jak zwykle nic się sie stało,Dla mnie się Qrwa stało i już.Jeśli ktoś nie zawiódł to MY KIBICE byłem i wiem co mówie

willow 04.11.2011 09:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sedTS (Post 1186028)
Jeśli już to Czarek był jak zwykle najlepszy na boisku.Nie ma się co pastwić??? jasne najlepiej powiedzieć jak zwykle nic się sie stało,Dla mnie się Qrwa stało i już.Jeśli ktoś nie zawiódł to MY KIBICE byłem i wiem co mówie

Ochłoń człowieku. Nikt nie twierdzi, że się nic nie stało. Ale nie ma sensu po raz kolejny wylewać żali na naszych piłkarzy, bo robiono to już nie raz i nie dwa... Wszyscy wiemy, kto się nie nadaje do tej drużyny, więc po co się powtarzać w nieskończoność?

A co do Czarka... Z Podbeskidziem brama idzie na Jego konto, wczoraj według mnie dwie... Biega, walczy, ale w piłkę to On jak dla mnie średnio potrafi grać...

nesta 04.11.2011 09:33

Piekna racjonalizacja tu odchodzi.. Tzw "slodkie cytryny", lapanie sie czego sie tylko da aby nie dopuscic mysli, ze sytuacja jest bardzo malo ciekawa.
Do czego to doszlo, ze niektorzy sa zadowoleni z wyniku 4-1 i kilku skladnych akcji ! To wlasnie pokazuje, ze nie jest dobrze. Jesli cieszy juz cos takiego. Myslalem, ze o to w pilce chodzi aby do siebie podawac i tworzyc akcje. A tu urasta to do rangi zalety druzyny!!

To kompletnie nic nie znaczy, Fulham mialo slaby pressing, grali na pol gwizdka, mogli to wygrac ile by potrzebowali. Roznica byla taka, ze Wisla przedostawala sie pod bramke bo tamci nie murowali jak z Podbeskidziem.

Oczywiscie pewnym usprawiedliwieniem jest sklad w jakim grali. I moje zarzuty bardziej niz do Maaskanta sa skierowane do 1. Cupiala, 2. Valxa, 3. Basalaja. A wlasciwie powinno sie je kierowac glownie do pana numer 1 ktory ma cele odstrzelone od rzeczywistosci przy pieniadzach jakie inwestuje w klub. Bo w tej chwili zadnej druzyny nie ma, nie widac zadnego planu na przyszlosc. I to jest niebezpieczne. Polowa wypozyczonych, najlepszy napastnik praktycznie stracony po tym sezonie, drugi w ogole nie strzela.

Wiec naprawde ostroznie z tym zadowoleniem. Bo dopoki sie nie przyzna, ze jest zle to bedzie takie kiszenie sie i dziadowanie.

Gwiaździsty 04.11.2011 09:37

Charakterystyczny widok. 4 gol dla Fulham. do centry na pole karne skacze 3 piłkarzy. Wśród dwóch naszych Anglik. Piłkę głową trafia oczywiście Anglik. Pareiko cudem broni ale z 3 metrów dobija go przeciwnik.
Któryś mecz z rzędu (ostatnio Podbeskidzie), że większość dośrodkowań przeciwnika w nasze pole karne spada na głowę ich zawodników. Nie istniejemy przy centrach w pole karne. Niscy obrońcy jak Jaliens czy Lamey przegrywają większość pojedynków główkowych.

cpc 04.11.2011 09:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez _ukoL (Post 1186022)
Przyzwoite zawody w wykonaniu osłabionej Wisły znów kończą się utratą kilku bramek. Niestety ale o ile linia pomocy i ataku gra nieźle to obrony nie mamy żadnej. Najlepszym przykładem jest to, że zaczyna się w Diazie szukać stopera i co gorsza wychodzi mu to! Niestety ale Jaliens i Lamey zawodzą na całej linii. Do Paljicia trudno mieć pretensje, przecież to nie jest nominalny obrońca. Obrona dziurawa jak sito i stąd Wisła traci mnóstwo bramek w LE.

Dokładnie, Wisła jeśli chodzi o szeroko pojętą ofensywę zagrała na dobrym poziomie, pod tym względem nie mamy się czego wstydzić. Kilka akcji Wiślaków to poziom nieosiągalny dla żadnej polskiej drużyny. Przy lepszej obronie angole byli wczoraj do ogrania. Inna sprawa strzał na 2:1 - koleś już tego nie powtórzy nigdy w życiu.
Jak Wisła zagra z takim zaangażowaniem na derbach to jedziemy z sąsiadką minimum 3:0. Tyle, że pewnie powietrze z drużyny do tego czasu ujdzie...

thechris 04.11.2011 09:50

Widać było jak powietrze uszło po 4:1 Twente i wyglądała gra na Łazienkowskiej, więc nie sądzę, żeby po 4:1 z Fulham ta gra miałby na derbach wyglądać inaczej.

rafkur 04.11.2011 09:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krishek3 (Post 1186019)
Wydaje mi się, że w tym sezonie jeśli chodzi o puchary, nastąpił pewien paradoks. Od początku wszyscy myśleli o LM, apetyty urosły do maksimum, zwłaszcza po niezłych meczach eliminacyjnych. Po pierwszym meczy z APOELem każdy już widział nas w grupie LM. W momencie braku awansu do LM cały ten balon pękł, wydaje mi się, że paradoksalnie LE nam więcej zaszkodziłą niż pomogła. Stałą się ona takim złem koniecznym, które należy odbębnić. To tak jak z wygraną w lotto, mówią ci że jest kumulacja i wygrasz milion, a jak go już wygrywasz, okazuje się że wygranych jest duzo i dostajesz sto tysięcy. Niby też dużo, ale już nie to. Wszystko zależy od punktu widzenia i nastawienia. Wisła myślała tylko o LM, a LE to dla nas swego rodzaju porażka, i gramy ją trochę z musu. Legia natomiast o mało się nie posrała jak awansowali do LE i dla nich te rozgrywki to szczyt marzeń. Po prostu inaczej ustawione priorytety.
Wydaje mi sie że nie ma co dramatyzować po porażce w Londynie. Dotrzymać jakoś do przerwy zimowej (jak najmniejszą stratą do lidera) zregenerować siły i uderzyć. A znając życie Skorża jak zawsze po przerwie złapie zadyszkę.
Uwierzyc w siebie, bo potencjał jest i będzie dobrze.

Zgadzam się. Dodatkowo ten "balon" był napompowany do granic wytrzymałości a przy okazji zupełnie bezpodstawnie. Doszła do tego presja - "bo jak nie z ogórkami z Apoelu to kiedy?".
Apoel okazał się ( jak łatwo było przewidzieć na chłodno) drużyną o dwie klasy lepszą. W drużynie coś pękło, doszła plaga kontuzji i mamy efekt. W LE wylosowano nam drużyny najgorsze z możliwych. Nie ma tam ekip które traktują ją jak zło konieczne. Dla nich to nie jest kara za grzechy wszelkie ( brak awansu do LM). Jasne, że dla Fulham ważniejsza jest pozycja w lidze ale nie pozwolą sobie na odpadnięcie z ogórkami. Legia gra faktycznie na fali entuzjazmu i chwała im za to ale i tak obstawiam, że na wiosnę zaliczą jeden dwumecz i tyle.LE stała się dla nas swojego rodzaju "nieszczęściem" bo nie mamy w związku z kontuzjami na tą chwilę sensownego składu nawet na ligę a musimy grać co 3 dni.
Teraz trzeba faktycznie "zmęczyć" ta końcówkę rundy trzymając mały dystans do lidera co wcale nie jest specjalnie trudne. Jeżeli zagrają w pozostałych meczach tak jak z Fulham to powinno wystarczyć być może nawet na pozycję lidera. Przecież gdyby tak jak wczoraj ( mimo oklepu) zagrali powiedzmy ze Śląskiem to powinno być łatwo miło i przyjemnie.Wrócą kontuzjowani kluczowi zawodnicy ( przecież ci którzy stanowili o sile naszego zespołu w zeszłym sezonie aktualnie oglądają mecze z trybun) i powinno być dobrze.
Nie zmienia to faktu, że obecny czas pokazuje w pełnej okazałości nasze braki. Jest czas, żeby to poprawić i w przyszłym sezonie może to wyglądać zupełnie inaczej.

sedTS 04.11.2011 10:06

Willow zlituj się pzreciesz to była masakra Jaka ładna gra??Pare dobrych podań??z drużyną tej klasy??

skeba 04.11.2011 10:15

No to Legia idzie w ślady Lecha. Wisła znów pozostaje w szarym grajdołku. Znów walka o MP i znów wielkie ambicje - które kończą się jak zwykle...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:48.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl