![]() |
|
Cytat:
P.S - Raporty mozna znalezc. Tutaj ktos wlasnie wkleil dramatyczne dane z raportu Ernst & Young, nad ktorym dyskutowalismy juz kilka lat temu. Gdzie ty wtedy byles? Nie mam pojecia. Pewnie nawet nie znasz tego dokumentu, tak jestes zorientowany w finansach Wisły :D. Cytat:
P.S - Widać lubisz manipulowac słowem i sprawiac pewne wrażenie, bo rozsadny człowiek nigdy nie zasugerowalby, ze to(sprzedaz Głowackiego i Marcelo) zasluga holendrow :). Cytat:
P.S - W raporcie brakuje jednej waznej rubryki, tzn. w 2012 na same pensje wydalismy 30 mln zł(kto oferowal takie kontrakty tym bezwartosciowym pilkarzom? Moge sie domyslic, jak odpowie frakcja zakochana w Valckxie...wiadomo, ze nie on :D...). |
A jak się odniesiesz do tych 4.4m euro zarobionych na arenie międzynarodowej w sezonie 2011/2012? Czyż to właśnie nie w taki właśnie sposób ci bezwartościowi piłkarze się spłacili?
Można powiedzieć że spłacać zaczeli się już od chwili przyjścia, czyli sezonu 2010/2011, gdzie zdobylwając mistrzostwo Polski zrobili konieczny krok do dalszej zabawi i kasy. Warto nadmienić że nabytki od nowego otwarcia w 2010 tylko w połowie były Holenderskie bo resztę (Bunozaz Cikos, Paljić) odziedziczono po Kapce, a z resztą to mało istotne. W świetle rozprzedania całej obrony na dokładce z braćmi Brożek wydatki na nowe twarze były koniecznością. Tak naprawde do Holendrów można się przyczepić za kiepski sezon ligowy 2011/12. Mimo fajnego zarobku w pucharach, to niska lokata w lidze pozbawiła nas takiej możliwości w kolejnym sezonie . Najgorszy był jednak fakt że wizja Valcxa rozdupcona została w połowie drogi i po raz enty zostały powielone te same błędy, rozpoczęto to co tygryski lubią w S.A najbardziej, czyli polowanie na czarownice. Nie zapominajmy jednak że wraz z końcem kiepskiego sezonu pozbyliśmy się wszystkich wypożyczeń oraz zeszliśmy z bodaj dwóch kontraktów. A jeśli jeszcze dodamy do tego 2M euro za Meliksona, Małego i Kirma ??? To chyba oczywiste, że w świetle takich faktów przeciętny człowiek zaczyna mieć wątpliwości co do prawdziwości Holenderskiej klątwy. |
dodaj te euro i sobie oblicz ile wyszli na plus... podpowiem 6 mln euro to mniej niz 30 mln pl. a kontrakty zostaly na przyszle lata.... slepy???? Matko boska... tak ciezko sie dodaje i analitycznie mysli?
|
Cytat:
Również jest jedna fajna rzecz na temat "zaciągu" holenderskiego. Przy innych dyrektorach sportowych zarabialiśmy nawet do 20 mln PLN rocznie na transferach. A dzięki sprowadzaniu starego przepłaconego szrotu nie było kogo sprzedać jak zaczęło brakować pieniędzy. Jedyny Melikson. Z taką polityką kadrową musieliśmy polec. Stare przepłacone emeryty i nikt młody perspektywiczny do sprzedania. |
Zanim postanowisz ponownie błysnac to polecam kawke na przebudzenie. Tak masz racje, Valcx podpisal kontrakty na kwotę 30 mln pl za sezon...ty analitycznie myslisz?
Niestety ale w tym biznesie graczom trzeba placic. Slabym mniej lub wiecej,niewazne. Wazne zeby sie splacali. I jakie lata? Wiekszosc to byli sezonowcy a kontrakt podpisalismy z trzema zawodnikami. |
UcheJ
Sam masz problemy z myśleniem Ci znienawidzeni przez Ciebie piłkarze Wisły nie dość, że mieli sportowe sukcesy, jak MP i wyjście z grupy LE, to juz w pierwszym sezonie zaczęli sie spłacać, bo to nie tylko 4 mln euro z UEFA, ale kasa za mecze na R22, choćby za bilety, w kw. do LM, za mecze w LE, to MP, które też nie było gratis..przychody były na poziomie 2 razy większym niż w roku następnym (ślepy ?? ?? Matko boska), za Bednarza, Moskala, Probierza i Kulawika. Cytat:
Swoją drogą ile jeszcze lat będzie trwało to "polowanie na czarownicę" i tłumaczenie własnej nieudolności, dobrymi wynikami poprzedników, no bo przecież Probierz z Bednarzem według ich wyznawców wykonali świetna robotę, a złą wykonali poprzednicy, zdobywając MP i wychodząc z grupy LE, .. że też niektórzy wierzą w te bajki i nie chcą zauważyć prostego faktu, że Cupiał stracił wolę do wspierania klubu, do czego dodać trzeba nieudolność polskich poprzedników Smudy i mamy, co mamy. |
Cytat:
|
Wy to macie zdrowie... lepiej wróćmy do teraźniejszości.
A może ktoś specjalnie nakręca tą dyskusję o 2010-2013 dla odwrócenia uwagi od tego co dzisiaj? |
Cytat:
|
Cytat:
Jak Bednarz tak "opakowuje" towar to co sie dziwić ze wręcz musi dopłacań do transferów. Cytat:
|
Cytat:
I znowu wmawiasz mi coś czego nawet nie napisałem. Teraz to już nawet nie napisałeś nic konstruktywnego, więc uczepiłeś się mojej skromnej osoby. Bez odbioru. |
Cytat:
|
Cytat:
A moja uwaga dotyczyła Valxcsa - nie napisałem niczego o Bednarzu. Nie sprowadzaj mojej uwagi o tym że Holender nasprowadzał szrotu do konfrontacji - Bednarz-Valxcs. Ja w każdym razie nie o tym pisałem. (pomijam fakt że Bednarz pojawiał się zawsze kiedy było źle i nie było żadnych pieniędzy a Valxcs jak na nasze możliwości dostał sporo, sporo więcej). Ale jak pisałem - nie o Bednarzu dyskusja. Skoro było tak świetnie i takie finansowe eldorado po grze w LE to dlaczego jest tak źle? Kasy z transferów za Brożków, Marcelo (transfer do klubu Bednarza) czy Głowackiego wpłynęło sporo do klubu. Ale Basałaj + potem Valxcs zamienili te wielkie pieniądze na kilkuletnie drogie kontrakty starych stranierosów - bez możliwości odsprzedania takie szrotu dalej. Sama LE to za mało na utrzymanie tak drogiej zaciężnej armii. Kto chce niech wierzy ale Legia tylko dlatego zakończyła sezon na + gdy jak my wyszła z grupy LE za Skorży bo sprzedała Jędrzejczyka czy Wolskiego - każdego po ponad 2 mln euro. LE to nie LM o czym niektórzy zapominają. To inna półka finansowa. Dużo, dużo niższa. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Kulawik i Probierz to pomysły sprytnego Jacka. Ale ja nie o tym - wymieniając zawodników którzy obciążali budżet nie dając wiele w zamian zapomniałem o Kirmie! Przypadek? :> I żeby nie było - to był transfer Skorży. |
legia jak legia ale umie sobie znaleźć sponsorów, wiadomo że to stolica itd. ale jakby u nas sie postarali to i jakiś by był. Może Dieter Burdenski ma drugiego syna, weźmy go a może i katarzy przyjdą do nas a nie jak się mówi, że do ległej. Nie mamy sponsora czym przyciągnąć. Wystarczy spojrzeć na stadion. Niby jest ok. ale wygląda jednak dość ubogo, praktycznie 0 parkingów prócz za sektorem C . Stadion jest nieomalowany itd. Nie ma u nas nikogo znanego w Europie prócz Smudy, wcześniej był przynajmniej Valcx . Wisła musi stawać na rękach i szukać a nie czekać aż ktoś przyjdzie, albo liczyć na VW. Pokazujmy się, a nóż jakiś cud i jakiś Fly Emiartes przyjdą xD :D
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cóż za obiektywny dobór nazwisk pod próbę udowodnienia swojej tezy. W jednym rzędzie z Bednarzem wymieniłeś zawodników, którzy nie wypalili lub wypalili w małym stopniu, a w przypadku Valckxa wymieniłeś jednego Meliksona zapominając o potężnym szrocie, który za sprawą tego pana przewinął się przez klub i szrocie, który spłacamy do dzisiaj. Matusiak przychodził za darmo, więc straty dużej na nim nie było. Garguła podpisał kontrakt z Wisłą będąc najlepszym pomocnikiem polskiej ligi kopanej, winą Bednarza jest że parę tygodni później zerwał facet więzadła w kolanie... Niedzielan? No wszystko ok, ale ten facet o ile dobrze pamiętasz też pokiereszował sobie kolano zanim na dobre zaczął pokazywać się w Wiśle. Też przychodził z tego co kojarzę za friko i gdyby nie kontuzja to zupełnie inaczej byśmy na niego patrzyli, bo zupełnie inne byłyby jego losy w Wiśle. Łobodziński? Niewypał, to fakt. Spierałem się jednak kiedyś bodajże z wolfym, że faceta kupowano jako reprezentanta Polski z potencjałem. Wyszło jak wyszło... Jirsak niewypał, z tym nawet nie będę polemizował, bo chyba 99% z nas się zgadza, że poza pojedynczymi meczami facet po prostu zawiódł i tyle. Co ciekawe, do Wisły przychodził też jako reprezentant kraju, ale młodzieżowy, a w Czechach widziano w nim duży potencjał i wiązano duże nadzieje. Poza tym jakoś nie przypominam sobie, żeby ww. transfery zawodników zrujnowały budżet klubu na tyle, żeby trzeba było go odbudowywać przez kilka sezonów. Cytat:
Ale oczywiście nadal możemy twierdzić, że Bednarz to ukryta opcja legijna, która wyniszcza Wisłę. Sezon ogórkowy w pełni, więc niektórzy muszą zacząć znowu mącić i słowo "Bednarz" uznawać za synonim wszystkiego co złe na świecie. Szkoda, że tacy wygadani nie byliście jak goliliśmy u siebie każdego jesienią. Szkoda że zapominacie, że właściwie bez inwestycji zrobiliśmy miejsce na podium na ten moment. To oczywiście duża zasługa trenera, ale Bednarz też ma swoją cegiełkę w tym co się obecnie dzieje i żadne Wasze narzekanie tego nie zmieni. |
Cytat:
2) Matusiak.. za darmo (?), co znaczy za darmo .., za podpis(?) oraz niezła pensja, to nie jest za darmo. Bednarz miał dużą swobodę działania, bo kręgosłup drużyny na MP już Skorża miał, Bednarz mógł sobie wybierać jak chciał.. i który z tych piłkarzy znacząco wpłynął na oblicze drużyny, Piotr Ćwielong, Tomas Jirsak, , Romell Quioto, Beto, Andre Barreto, Radosław Matusiak, Wojciech Łobodziński, Dudu Obamgbemi, Andrzej Niedzielan, Mariusz Jop, i kilku innych.. ,chcesz to analizować..nazwisko po nazwisku, to dorzuć jeszcze nastepne, ostatnie perełki..Daniel Sikorski, Daniel Buras czy Jan Frederiksen.. 3)Valckx robił i błędy, ale piłkarze którzy przychodzili od razu tworzyli kręgosłup drużyny. Melikson, Genkow i Pareiko mieli ogromny wpływ na MP, nawet kiepsko grający Jaliens grał w I jedenastce, nawet Siwakow był pożyteczny, choć dwaj ostatni, odstawali od pozostałych. W II okienku dobry był Biton, resztę można krytykować, ale , drugie okienko to już było robione jako rezerwowa lista, listy rezerwowej.., cięcia i oszczędności i stąd sprowadzano tylko Jovanovicia, a reszta to same wypożyczenia i piłkarze z kartą w ręku , którzy też kosztowali, bo podpis, bo prowizje, bo pensje, ale tylko z piłkarzy niechcianych mógł Stan wybierać, albowiem inne propozycje były odrzucane przez Zarząd Wisły, czyli przez bossa. Nawet Biton trafił do nas jak mnie pamięć nie myli jako piłkarz ze zdegradowanej ekipy.. 4)Budżety byłyby kiedyś tak samo, a raczej gorzej zrujnowane, gdyby boss wcześniej przestał dofinansowywać Wisłę.. 5)Aktualna dobra gra jesienią to Smuda, którego admiratorem jak sie nie mylę nie jest Bednarz, jakby nie Cupiał, to nadal mielibyśmy Kulawika. 6)A jeśli nazywasz piłkarzy którzy dali MP, szrotem, to w praktyce uniemożliwia nam rozmowę. ______________ Cytat:
_____________ EDIT do polemiki poniżej postu SharksiK. -Nie analizuje żadnych pojedynczych nazwisk piłkarzy sprowadzonych w okresie Bednarza, dałem tylko listę przykładów tych którzy nie byli piłkarzami pierwszoplanowi (Ci których wymieniłem). Nie obchodzi mnie gdzie kto grał i co grał, czy w Ruchu, czy w jakimś innym klubie, i kto stał za sprowadzeniem tego czy innego zawodnika, nie mam ochoty się o tym rozpisywać, liczy się tylko to, że żaden spośród wymienionych nie stanowił kręgosłupa Wisły Kraków, tylko tyle. (w odróżnieniu od piłkarzy S.V., mam tu na myśli I okno transferowe, czyli zimowe, gdzie piłkarze przychodząc od razu stanowili o sile Wisły np. Melikson, Genkow, Pareiko /pojawił się z sugestii Frankowskiego, ale za sprawą Valckxa) - Ja z nich (transfery Bednarza) nie kpię, nie jadę po nich, a już tym bardziej nie będę ich nazywał szrotem, szanuje ich niekeidy jako ludzi (np. Jirsak to sympatyczny gość), ale ocena jest jednoznaczna, zbyt dużo Wiśle nie dali (Ci których wymieniłem) i nie mam tylko na myśli kosztującego 5 lat pensji i 750 tyś euro Jirsaka. -setny raz powtarzać nie mam ochoty o tym że piłkarze byli sprowadzani za S.V. pod sportowy wynik, a nie pod sprzedaż, stąd tylko 3 nazwiska sprowadzone z innych klubów którym Wisła musiała zapłacić, Melikson, Genkow, Jovanović i na każdym można było zarobić, teraz został tylko Jova. Pozostali to byli z założenia piłkarze tylko sprowadzeni pod wynik, za wola B.C., ..powtarzam to, choć jest to jak grochem o ścianę, bo jak ktoś jest w zamkniętym pudełku paranoi „obcego”, to nic na to nie poradzę. -Oprócz MP2011 było ponad 4 mln euro w kw. do LM i LE, wyjście grupy, emocje sportowe, czyli esencja piłki nożnej, nie było za to kompromitacji i wstydu jak po Levadii czy Karabachu. Taa, ci co dostawali lanie od Levadii to potrafili zrobić „jazda , jazda..”. No comment. |
Cytat:
Zamknac rok 2011 z strata 1mln, patrzac na poprzednie lata tez wypada uznac chyba za niemaly sukces. I wlasnie tym bardziej nie mozna zrozumiec na jakiej podstawie obwinia sie Holendrow czy Basalaja za to do czego doprowadzono? Jesli ich dzialalnisc na koniec roku zamknela sie w stracie 1mln to na Boga s kad u Bednarza z poczatkiem roku 2012 kilkunastomilionowa dziura i widmo rychlego bankructwa? Troszke to wyglada komicznie. Sezon jeszcze sie nie skonczyl a rzekomi winowajcy tak na dobra sprawe w klubie juz od stycznia byli tylko slupami... Zamiast wylewac publicNie ferment to Bednarz mogl ppukladac druzyne wedle swojej koncepcji. Mial praktycznie cala zimowe przygotowania oraz runde wiosenna by obudzic Wisle i wywalczyc mistrza oraz ponownoe powalczyc o LM. Musial wiedziec ze to jedyna mozliwa deska ratunku dla klubu i co? I nic. Wybral role grabarza i chama. Po takich slowach jakie padly z ust weza druzyna jeszcze kilka miechow wczesniej noszona na rekach zosrala bestialsko zgwalcona. A koncowa anegdotka o BrudZie ktory jako jedyny nie jest na sprzedaz potwierdzila to co w sumie wiedziano od dawna. Ze mamy do czynienia z idiota i tandetna maronetka. |
za sprowadzeniem chociażby Andre Barreto stał kto inny, nie wiesz o tym? Pepe Ćwielong przychodził też z pewnego powodu, pomijam że był wtedy najlepszym piłkarzem Ruchu i do tego dośc młodym. O Danielu Burasie pisał nie będe, dobrze ze zapłaciliśmy za niego 8 koła a nie chociażby 20 jak chciał pewien forumowicz i płakał ze oszukaliśmy Hutnika.
No ale teraz jak sie okazało że chłopak słaby, to łatwiej po nim jechać. niech każdy sobie zrobi bilans zystków i strat, co prócz MP dali Nam piłkarze sprowadzeni przez Holendrów? Ilu z nich sprzedaliśmy za chociażby złotówke? Pareiko przyszedł dzięki Holendrom którzy go wychaczyli ? nieźle, może Brożka też odkryli... p.s. pkt 6) Ty wyśmiewasz piłkarzy którzy dali Nam więcej niż 1 MP a wychwalasz jakichs starych dziadów którzy nawet porządnie Jazda Jazda Jazda krzyknąc nie potrafili. |
Informacja nieco wstrząsająca, która spowodowała u mnie depresję:
Legia ma budżet w wysokości 106 mln zł (NIE licząc wpływów z europejskich pucharów), drugi w Polsce Lech 47 mln. Z samego sponsoringu klub otrzymuje około 30 mln zł, potężne są wpływy z nazwy stadionu, sprzedaży Sky boxów itd. To jest niestety przepaść. U nich ten przeskok finansowy spowodował nowy, funkcjonalny stadion. Zadziałał tu efekt stolicy, zdecydowanie najmocniejszego ośrodka finansowego w kraju, pieniądze do klubu płyną strumieniami. Oni w tej chwili mogą sobie pozwolić na 15 pomyłek transferowych, zatrudnienie 5 Barretów i 4 Lameyów i nie będzie to miało większego wpływu na funkcjonowanie klubu. Najwyżej spróbują za rok z kolejnymi nazwiskami. Wisłę na w miarę wysokim poziomie trzyma tylko portfel pana Cupiała. Będzie ciężko nadrobić tą finansową przepaść, niedługo wyśmiewane tutaj powszechnie mistrzostwo Polski może być naszym marzeniem. Oby nie :/ |
ale po co się spierać, o błędy które wydarzyły się dawno, dawno temu.
patrzcie w teraźniejszość, mamy nadal problemy finansowe, jeżeli nawet znajdziecie tego winnego, to co? nadal pieniędzy będzie brak, trzeba liczyć na tych grajków, którzy teraz są - innych przez następny rok, albo i dwa mieć nie będziemy.Teraz trzeba myśleć, co będzie jak odejdzie Garguła (ponoć oferta od zagłębia) Stolarski (juve, 7egia) Sarki (turcja)... |
Dobra, czytanie tego podnosi poziom frustracji do bardzo wysokiego poziomu. Valckx i jego szrot grabarzami piłkarskiej Wisły. Niech będzie, bo jest to proste, niewymagające i nawet dające jakąś nadzieję na przyszłość wytłumaczenie.
Moja wizja jest jednak taka: Wisła jest, gdzie jest, bo pan Cupiał ma obecnie swoje problemy. Czarę goryczy przepełniło miasto, uparcie budując stadion na Euro, tylko po to, by pokazać trening Holendrów. W dodatku Cupiał jest teraz Bogusławem C., co wcale mu nie pomaga. Jeśli macie jakichś znajomych w TF, to popytajcie, co tam się dzieje. Może trochę otworzą Wam się oczy. Odnośnie do Waszych deliberacji nad wyższością Bednarza od Stana (lub na odwrót) to chcę powiedzieć tylko tyle, że w klubie takim jak Wisła i tak najwięcej zależy od szczęścia. Zatrudniając Holendra, chciano ten czynnik zminimalizować (bo miał chłop kontakty), ale i tak nie poszło za dobrze. Nie stać nas na piłkarzy na wysokim poziomie, a oni też nie chcą babrać się w szambie polskiej infrastruktury piłkarskiej. Najwyżej można trafić na jakieś perełki z biednych lub dalekich krajów, ale do tego potrzeba szczęścia. Wszak nikt nie wie, czy piłkarz wypali, czy będzie kopał się po głowie (na to mamy całą masę dowodów - np. Paulinho z ŁKS-u, Rios, Marcelo itp.). Dla podsumowania - gdyby Cupiał w pewnym momencie nie powiedział "basta!", może nie mielibyśmy dzisiaj tego rodzaju problemów. Kozłów ofiarnych możecie szukać wszędzie, ale Holendrów już nie ma, a i Bednarz nie będzie w stanie sam wykończyć Wisły. @Piotek No ja mam na myślo to, że nigdy nie ma gwarancji tego, że akurat u nas odpali. A w klubach o takim zapleczu, jakie mamy w Polsce, największy wpływ ma na to po prostu szczęście. Jeśli niedługo Rios nawali bramek w Meksyku, to wszyscy będą wypominać Wiśle kompromitację. Szkoda tylko, że nikt nie zwróci uwagi na to, że my nie mamy środków i warunków, by takiego piłkarza specjalnie doglądać. Mam tylko nadzieję, że dziennikarzyny, zanim rzucą ten kamień (o ile w ogóle będzie potrzeba), przypomną sobie, jak pisali o nim, że jest nieprzekonujący itp. |
Cytat:
Nasi scouci mówili, ze w niższych ligach jest paru chłopaków, ale to jeszcze nie poziom ekstraklasy... To na co czekamy?! Jak oni będą na tym poziomie, to beda dla nas za drodzy i kupi ich legia lub inny Lech, bo pod żadnym względem nei możemy równać się z nimi finansowo. Kupmy ich, dawajmy pograć w luźniejszych meczach, a jakiś chłopak po prostu odpali. Pytanie tylko, czy jesteśmy az tak biedni, że nie możemy pozwolić sobie na kupno zawodników nawet z I/II ligi? |
Jeżeli prawdą jest, że rok 2011 zakończyliśmy ze stratą tylko 1 mln złotych to jestem mile zaskoczony. I jest to najlepszy dowód, że obrana droga była prawidłowa. Wisła otrzymując nowy stadion nie miała innego wyjścia jak ucieczka do przodu.
I budowanie stabilności finansowej w oparciu o sukces sportowy i związany z tym napływ sponsorów a nie spekulacyjne sprzedawanie co raz jakiegoś zawodnika. To nie droga spowodowała nasze kłopoty tylko zejście z niej. Wygląda na to, że gdyby kibice przychodzili w zakładanej ilości (a przypomnę, że wielu kibiców mówiło o 20 tysiącach jako normie) moglibyśmy mieć niezły plus. Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
btw. Pisaliscie o olbrzymich wplywach z transferow za kadencji Holendrow(szkoda tylko, ze sprzedawali pilkarzy sprowadzanych przez kogo innego ;) lub przypisywane sa im transfery, kiedy jeszcze nie byli w Wiśle, ale to tak na marginesie)...ile w 2012r. zarobilismy na pilkarzach sprowadzonych przez owy duet? Hmm, i ile w 2013? Przeciez to byl wazny punkt naszego budzetu, takze w chwalonym przez was 2011r. :). Valckx chyba sprowadzil fajnych pilkarzy? Niemozliwe zebysmy przynajmniej na jednym nie zarobili 2 mln euro? Jak to tak, taki geniusz z zachodu, a tu taki klops(kiedy polscy dyrektorzy sportowi potrafili zarobic krocie na transferach z klubu)? |
Tak nawiasem, piszą w PS, że Legia nam Stolarskiego podkupiła jednak... Świetne wzmocnienia w tym okienku jak narazie, nie ma co... Może chociaż te kilkadziesiąt tys. wystarczy na ekwiwalent za Klaricia...
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:12. |
|
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl