![]() |
|
Cytat:
|
Cytat:
Ilu z nich robi różnicę? Ilu z nich mogłoby z marszu zagrac w jakimś średnim średniaku europejskim?:P Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Dla Ciebie widać nieważne co, byle polskie. Ot, takie przegięcie w drugą stronę. Dla mnie ważni sa profesjonaliści. Nieważne czy Polacy czy cudzoziemcy. Oczywiście, wolałbym profesjonalistów Polaków, gdyby tacy byli. Ale nie ma. Ostatni polscy profesjonaliści futbolowi dzisiaj zasiadają na ławkach trenerskich i mają po około 45-55 lat. No może 41....:P |
Cytat:
Dyskusja była o transferach, nagle odwracasz kota ogonem że tylko "polska myśl szkoleniowa" cię drażni.... stało by ci się coś jakbyś się kontrolował? Dyskusja o piłkarzach a nie trenerach. Jak ci od tęczy - najpierw prowokacja a potem zdziwienie że spłonęła. (Zawsze jak jest możliwość żeby zmieszać z błotem wszystko co polskie, nawet młodych piłkarzy z Polski którzy jeszcze nie zdążyli niczym zawinić poza tym że są Polakami to zmieszasz żeby leczyć swoje kompleksy) Znamy się już trochę lat na forum, więc bez ściemniania - jakby przykładowo Valxcs pracujący w Wiśle chciał ściągnąć takiego Szalia albo Lovrencica z Wegier to też pisałbyś że Węgrów to "Holendrzy przetestowali 8-0 ostatnio?". Albo jakby miał trafić do nas jakiś Gruzin czy Ormianin? Albo jak Pareiko przychodził też naśmiewałeś się z osiągnięć reprezentacji Estonii? Ale jak jest możliwość przyjebać w Polskę/Polaków - FraMat pierwszy. Co ma reprezentacja do piłkarzy których możemy znaleźć? Ba, nawet przez to że kadra gra słabo to ceny za polskich piłkarzy są niższe... Bo to czy przykładowo taki Sobota dobrze czy źle gra w kadrze ma jakieś przełożenie na ilość młodych polskich piłkarzy w niższych ligach o wystarczającym talencie żeby grać w Wiśle? To że kadra Haiti gra padake od lat znaczy że mamy tam nie szukać? My nie jesteśmy Barceloną. BTW A twoja antypolskość i być może nieświadome powielanie stereotypów wyprodukowanych przez michnikowszczyznę że dobre znaczy nie polskie wychodzi własnie w takich kąśliwych uwagach tylko o polskiej kadrze zupełnie nie na temat... |
Nauczysz się czytac ze zrozumieniem, wtedy pogadamy.
Nie muszę sie przed Tobą tlumaczyc. Rzeczywistośc tłumaczy się sama. Jak na razie plski system szkolenia młodziezy jest taki, że praktycznie żaden młody polski piłkarz nie dorównuje wyszkoleniem, techniką, znajomością taktyki, przeciętnemu grajkowi w przeciętnej lidze europejskiej. Ci, ktorzy wyjeżdżają za granicę, nawet już jako "ukształtowani" piłkarze, dopiero w Europie uczą się podstaw taktyki i profesjonalizmu. Dobrze, jak mają jako takie podstawy techniczne. Wtedy, jesli dojdzie ich praca i zaangazowanie mają szanse stac się zawodowymi pilkarzami. Jesli ktoś chce zbudowac w Polsce profesjonalna drużynę piłkarską to nie może opierac się na profesjonalizmie wynikającym z polskiej mysli szkoleniowej. Życzę młodym polskim piłkarzom jak najlepiej. To nie ich wina, że musza rozwijac się w chorym systemie promowanym przez leśnych dziadków w stylu Piechniczka. Mądrzejsi i mający lepsze możlwiości rozwijają się za granicą. Perełki, a raczej diamenciki, owszem zdarzają się, ale nie maja szans na oszlifowanie w Polsce przy obecnym, nieprofesjonalnym systemie szkolenia. I tylko tyle. Przenoszenie dyskusji o pilkarzach i ich przydatności na poziom patriotyzmu czy jego braku to wytwór chorej wyobraźni. Propagowanie za wszelka cenę, wbrew logice, wbrew faktom, wbrew zdrowemu rozsądkowi tego, co polskie, tylko dlatego, że polskie nie jest patriotyzmem, ale chorobą. Brnij w to dalej. |
Cytat:
Chyba pora zakończyć tą dyskusję. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Jako mod usuń te wszystkie posty i zakończmy w ten sposób tą dyskusje. |
Koniec OT. Zwracam Ci uwagę, że to Ty mieszasz politykę z tematem o Wiśle. Ja tylko bronie się przed wyssanymi z palca zarzutami.
A co do usuwania postów: zrób to sam. Swoje posty zawsze możesz usunąć. Następne mieszanie polityki do polityki transferowej (i innych tematów o Wiśle) bedzie skutkowało natychmiastowym banem. |
Cytat:
Ale żeby nie zaśmiecać wątku wypadałoby usunąć wszystko w tym Twoje. |
Kolega panowie zamieścił ciekawy tweet Pana Wojtowicza ( kto to? ):
http://wislakrakow.com/forum/showpos...postcount=1280 Czy wiemy jaki ma być mniemany kierunek obserwacji? Lub piłkarze jakich pozycji są bliscy spełnienia marzenia grania przy R22? |
no lwasnie niech ten wojtowicz napisze cos konkretnego bo taka informacje jaka on dal to i ja moge napisac
|
Tylko pytanie czy zaciąg obcokrajowców w sytuacji kiedy PZPN lada moment chce wprowadzić limit na zawodników spoza UE jest takim idealnym rozwiązaniem ? Oczywiście wzmocnienie jest konieczne ale co jeśli za dwa sezonu (rozumiem że to będą transfery długoterminowe) część tych piłkarzy nie będzie mogła grać przez ten limit co sprawi że możemy po prostu stracić niemałe pieniądze na tych transferach . Oczywiście sprawa limitu i jej forma nie jest jeszcze przesądzona a i moment wprowadzenia jeszcze nie jest pewny ale rozważyłbym w klubie ten argument bardzo poważnie .
|
Znowu stara gadka: nieprofesjonalni Polacy i zagraniczni fachowcy.
Ciekawie ta teza brzmi u osoby, która na tym forum za czasów ery holenderskiej była jedną z największych tub propagandowych tej ekipy i często manipulowała faktami. Tej epoki w której głównymi graczami byli najbardziej nieprofesjonalni zawodnicy za czasów Cupiała – Jaliens, Lamey, Iliev, Genkow, Nunez. Żadnego Polaka tu nie ma. ,,Polscy gumożuje”, którzy oczywiście są znacznie przepłaceni do tego co prezentują, ale im daleko w swoim nieprofesjonalizmie do niektórych obcokrajowców, którzy masowo przewinęli się w Wiśle, w Legii, czy w Zagłębiu (radosna twórczość Hapala). Ogólnie Polski futbol jest przepłacony w stosunku do tej mizerii co pokazuje. Byle kopacz, czy z Polski, czy z zagranicy tu zarabia o wiele za dużo, a w innych krajach da się stworzyć lepsze zespoły za wyraźnie mniejsze pieniądze bądź też porównywalne. Tylko to w Polskich realiach jest to nie do pomyślenia, żeby zacząć od podstaw, a nie od góry i kupowania ,,gwiazd”. Ta polityka ściągania ,,gwiazd" jest bardzo ryzykowna i często nieopłacalna, co pokazała sytuacja w Wiśle. My nie jesteśmy Szachtarem, PSG, czy Manchesterem City, gdzie można kupić piłkarzy za sto milionów i w razie niewypałów transferowych, zapomnieć o tym i kupować dalej (w naszych realiach rzecz jasna są to kwoty zdecydowanie mniejsze, ale myśl jest też taka sama – po nieudanej ofensywie transferowej i wpędzeniu w długi klubu, nie można znowu zaszaleć, bo tu niepowodzenie może być bardzo złe dla klubu i skończyć się jak w przypadku Rangersów). Trzeba wreszcie przyjąć do wiadomości, że Polskę jako kraj nie stać na takie rzeczy i trzeba pójść drogą Borussii Dortmund , a w naszych realiach Viktorii Pilzno, czyli stabilizacja w składzie, spokojne działanie i wyszukiwanie piłkarzy tanich, ale utalentowanych, a nie robienie bardzo poważnych zmian w składzie co kilka miesięcy. Mam nadzieję, że Wisła teraz pójdzie drogą spokojnego rozwoju, czyli mała liczba transferów, czyli 2-3 co pół roku, ale do podstawowego składu, a reszta przyszłościowa do szerokiej kadry. Szkielet jakiś się wykrystalizował i mam nadzieję, że w przeciągu 2-3 lat stworzy się niezła drużyna, która będzie mogła powalczyć w europejskich pucharach, ale żeby miało to ręce i nogi, a nie żeby był to kolos na glinianych nogach. Przez ostatnie 3,5 roku przez Wisłę przewinęła się zbyt duża liczba piłkarzy i to też miało wpływ na złe wyniki. Wracając do moderatorów, przez lata ci ludzie na tym forum kwestionowali Wisłę za czasów pierwszego pobytu Kasperczaka. Pewien były moderator w czasach, kiedy Wisła ośmieszała przeciwników w naszej lidze i nie było godnego przeciwnika, pisał słynne analizy pomeczowe, które po łatwych i wysokich zwycięstwach zawierały sporo minusów (minimalizm, odpuszczanie fragmentów gry, lekceważenie podczas wysokiego prowadzenia, itp.). Ktoś powie, że trzeba się cały czas rozwijać i nawet w meczu wygranym 5:0 trzeba szukać minusów. Ok, zgadzam się z tym, ale ta sama osoba zapytana jak ocenia erę Maaskanta, stwierdziła, że do czasów Schalke i Lazio niewiele brakowało. Ludzie, trzymajcie mnie. Czasy Maaskanta w żadnym stopniu nie przypominały fantastycznej drużyny Kasperczaka. Mam nadzieję, że w przeciągu kilku lat znowu taka świetna drużyna powstanie na R22. Moderator Framat jest znany ze swojej nienawiści do Polaków, z teorii, że każdy Polak w piłce jest nieprofesjonalny (trener, piłkarz, działacz). A Kuba, Lewandowski, Piszczek, Szczęsny i Boruc, to też symbole nieprofesjonalizmu? Gdyby byli tacy źli, to nie graliby tam, gdzie grają. Każdy z nich coś gra na wysokim europejskim poziomie i coś znaczą (w najmniejszym stopniu Boruc, ale jednak ma konkretną pozycję). A każdy obcokrajowiec jest znakomity (nawet taki jak Chiacu, Radovanović, czy Varga). Po haniebnym meczu z Podbeskidziem bronił Maaskanta i dziwił się uzasadnionej krytyce wielu kibiców na tym forum. Pisał (http://forum.wislakrakow.com/forum/s...?t=8359&page=9), że musimy mieć szczęście (ta bogata Wisła, która przeprowadziła mnóstwo kosztownych transferów), aby wygrać z biedakami, np. ówczesnymi beniaminkami – ŁKS-em oraz Podbeskidziem. W tych klubach cała jedenastka zarabiała tyle, co u nas tylko Jaliens z Lameyem. Ręce opadają. W tamtym meczu z Bielskiem nie przeprowadziliśmy żadnej składnej akcji. Gdyby to była tak wielka, profesjonalna Wisła, to wynik byłby w granicach 5:0 dla nas. Przez lata nawoływali Cupiała na tej stronie, aby zatrudnił fachowców z zagranicy, żeby dał im wolną rękę, bo z Polakami to będzie katastrofa. Tak twierdzili mimo pierwszego nieudanego przejścia z Polskiej Wisły (dominującej w naszej lidze) na zagraniczną, która finalnie po trzech trenerach zagranicznych zajęła siódme miejsce, a przez ten czas przewinęło się kilkunastu parodystów zagranicznych. Jak słabi obcokrajowcy odeszli, przyszedł ostatni trener, który spowodował, że Wisła mogła się podobać i w tamtym okresie Wisła była absolutnym dominatorem (po raz ostatni). W składzie większość stanowili Polacy + konkretni obcokrajowcy. W 2010 r. Cupiał za radą Basałaja postanowił pójść tą drogą, wydano sporą kasę jak na nasze warunki (bo Wisłę należy porównywać do Polskich klubów i porównywalnych zagranicznych) i jak się okazało, że ci fachowcy na takie miano nie zasługują, zmienili nagle front i zaczęli twierdzić, że pensje 300-400 tys. Euro rocznie dla sporej gromady piłkarzy, to za mało, aby odnosić sukcesy w naszej lidze, aby pewnie wygrywać z biedakami z Ekstraklasy. Po przegranych derbach z Cracovią i ostatnim meczu Maaskanta, byli strasznie niezadowoleni. Nie dlatego, że Wisła przegrała, tylko krytykowali Cupiała, że wywalił wielkiego fachowca z zagranicy. No ludzie, trzymajcie mnie. Po tym meczu z Cracovią na forum była straszna cenzura. Usuwano niewygodne posty, w której kibice słusznie domagali się wywalenia głównych architektów hańby w derbach – to było w niesmak linii basałajowo - holenderskiej, która wówczas strasznie dominowała u moderatorów tego forum. Kiedy nawet Wilk powiedział wściekłym kibicom po derbach o NIEPROFESJONALNYCH PIŁKARZACH Stana Valckxa, którym nie chciało się grać. Jak to jest możliwe, że tak profesjonalnym piłkarzom z zagranicy (wg słów Framata i Markusa) nie chciało się grać w Wiśle i doprowadzili Wisłę do ruiny finansowej? Dla mnie te mecze chociażby z Podbeskidziem i Cracovią zasługiwały na jedno słowo: sabotaż. Po roku czasu nie było żadnych wypracowanych schematów. To jest prawda o Maaskancie. Później ci ludzie zaczęli atakować Cupiała i jego zmiany (np. powrót Bednarza). Cały czas winili Bednarza, który co miał zrobić? Zastał stado przepłaconych piłkarzy, którym nie chciało się grać (zaczęli fatalnie grać już w końcówce Maaskanta, czyli na długo przed powrotem Bednarza, czyli odpada koronny argument tych ludzi, że to Bednarz zniszczył Wisłę). Basałaj uciekł, zostawiając potężną dziurę finansową i co Bednarz mógł zrobić? Jemu można zarzucić wiele rzeczy, ale zastał najgorszą sytuację w Wiśle od kilkunastu lat i to nie on za to odpowiadał. Na szczęście, powoli sytuacja w Wiśle się poprawia (też dzięki Bednarzowi) i mam nadzieję, że znowu będziemy WIELCY na boisku! |
Cytat:
nie da się stworzyć szkieletu kupując 2-3 piłkarzy co okienko do pierwszej 11. W przeciągu 2-3 lat będziesz miał od 8 do 18 nowych piłkarzy i to tylko do podstawowego składu. Sugerujesz dokładnie to samo co Twoim zdaniem leżało u podstaw klęski czyli dużą rotację kadry. Co do Maaskanta - zapominasz że 2-3 piłkarzy do podstawowego składu za jego czasów (mówię o Polakach - Sobiech+Mierzejewski+Sandomierski) to był wydatek rzędu 3.6 mln euro. Melikson był o 25% tańszy od Sobiecha czy Mierzejewskiego a Dvalishvili kosztorał 250 tysięcy ojro. Zapomniałeś? Spójrz jeszcze na pensje - Arboleda w tym okresie dostał 420 tysięcy euro rocznie! Co do PMS - jej siłę widać na przykładzie Probierza i Kulawika. Może i Maaskant był przepłacony ale i tak Probierzowi lata świetlne brakuje do Roberta. Cytat:
|
KOALIK tylko nie zapominaj o tym, że opcje transferowe realizowane za holendrów nie były ze szczytu listy życzeń, gdyż za czołowe pozycje trzeba by było zapłacic klubom ... wybrano więc dużo opcji darmowych z wysokimi kontraktami. Owszem też się zgodzę, że gra wtedy głównie opierała się na zasadzie "udo" albo "nie udo". Mecze się oglądało ciężko nawet bardzo ciężko.
A co do polskich piłkarzy polecam wywiad na weszło(tylko oni nie dośc, że z warszawy to jeszcze chyba lewacy) ze scoutem Borussi Dortmund Arturem Płatkiem. |
Moze na razie odniosę się tylko do jednej tezy Koalika
Cytat:
Ja nie nienawidze Polaków. Chyba zdajesz sobie sprawę, że przesadziłeś. Ja po prostu realnie oceniam ich poziom sportowy i dlatego w wiekszości nie widze dla nich miejsca w Wiśle jesli ta ma walczyc o najwyższe cele. Przykłady, ktore podałeś: - Kuba uczył się piłki w dużej mierze sam i dzieki pomocy wujka i przerastał oczekiwania trenerów w czasie kiedy jeszcze grał w KS Czestochowa i szkółce Górnika Zabrze. Nie został skażony PMS-em - Szczęsny, jak sądzę to praca jego ojca miała większy wpływ na jego wyszkolenie niż PMS. Chociaż jak w przypadku Boruca, to akurat co do bramkarzy to mamy w Polsce dobrych trenerów, - Piszczek nie miał szans grając w Polsce, dopiero w Niemczech został ustawiony na pozycji optymalnej i rozwinął cięzką pracą swoje umiejętności - Lewandowski to jak na razie jedyny piłkarz spośród wymienionych, który rozwijał się prawidłowo w Polsce Nie twierdzę, że polscy piłkarze nie mają potencjału. Mają. Jest wielu młodych, zdolnych, ale niszczy ich PMS i ligowe ukladziki. Twierdzę, że należy prowadzić własną akademię i miec wychowanków, ktorzy będa prowadzeni od juniora według okreslonego programu, dla okreslonej wizji drużyny. Ale tu rozmawiamy o transferach. Praktycznie żaden z "ukształtowanych" już przez PMS polskich piłkarzy nie znajdzie zatrudnienia w średnim klubie europejskim, bo jest przez PMS źle ukształtowany. Dlatego sprzeciwiam się transferom plskich piłkarzy z polskiej ligi. Życie pokazuje, że to zazwyczaj co najwyżej jednosezonowcy, mieli sezon konia i na tym jada przez resztę kariery. A nie ma w Polsce praktycznie trenerów, ktorzy potrafiliby z nich coś sensownego zrobić. I jeszcze raz proszę. Skończ z demagogią. Niechęć do wychowanków PMS nie jest nienawiścią do Polski i Polaków! |
Cytat:
Nie przez przypadek Stolarski woli młodzieżówkę Juve niż naszą Ekstraklasę. Niestety chcąc mieć 'jakość' musimy sięgać po piłkarzy wyszkolonych profesjonalnie, czyli póki co za granicą (w dobrych klubach). W Dortmundzie, a dokładniej na obrzeżach, posiadamy swoją bazę, w której skład wchodzi kilka boisk z naturalną jak i sztuczną nawierzchnią. Każdy rocznik posiada oddzielną szatnię, fizjoterapeutę oraz dostęp do siłowni. Na treningi dojeżdżamy mikrobusami, które zbierają chłopaków z całego Dortmundu. Podsumowując, jedyne na czym się tu koncentrujesz, to gra w piłkę - opowiada młody zawodnik, wskazując też na zupełnie inną mentalność treningową w Polsce i zagranicą. http://sport.wp.pl/kat,1746,title,Ml...wiadomosc.html |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Na głównej jest wiadomość o przymiarkach do Elsnera. Jak dla mnie dobry pomysł. Środkowy pomocnik, który dobrze radzi sobie w defensywie, ale nie unika wyjść do przodu - tego nam zdecydowanie potrzeba. Ma atuty w postaci silnego strzału i dobrej gry w powietrzu, czego chwilowo brakuje w drugiej linii. Ogólnie grając w Śląsku prezentował się bardzo rozsądnie i moim zdaniem był jednym z najbardziej niedocenianych piłkarzy w lidze. Zdecydowanie jest to piłkarz, który na dziś byłby wzmocnieniem pierwszego składu. Wiem, że wielu widziałoby u nas Kaźmierczaka. Elsner to dla mnie taki właśnie Kaźmierczak, tylko mający kilka wiosen mniej na karku.
|
Cytat:
Porównują Lewandowskiego do najlepszych napastników Europy, mówiąc że to jeden z najlepszych to pokazywanie że zamiast mózgu ma się tik taka. Jak wygląda Robert na tle Messiego, Ibrahimovicia, Falcao, Ronaldo czy Cavaniego? jak miernota bo on w klubie strzeli 3 bramki do pustaka w międzyczasie cztery razy kopiąc się po czole, a sobotnie nagłówki polskiej prasy i mediów obwieszczają go Bogiem sorki że nie na temat, ale nie mogę słuchać, że Lewandowski jest dobry. Taki Ibra, Falcao nie grają w najlepszych reprezentacjach gdzie koledzy dają im 10 podań do pustaka i strzelają bramki, sami muszą sobie wypracowywać więc pierwszy ma na koncie 49 bramek, drugi 28 i w ich krajach po słabym meczu nie gwizdają na nich, bo to zakazane |
Czy jest na sali lekarz?
|
Cytat:
... @stalsanok1946, ochłoń i zastanów się jeszcze raz nad tym co napisałeś. |
Wiadomo coś co tym drugim Haitańczyku? Odesłali dalej trenuje?
|
Cytat:
you made my day :) i odłóż już to świństwo ;) |
Ok. To dla odmiany ja odpisze Ci bez kpin, z Twojego "kibicowskiego" postu.
Cytat:
Też nie lubię pisać, że Levy jest dobry, ale jest, niestety. Co nie zmienia faktu, że nie należy do wąskiej grupy współczesnych tytanów piłki, jak Messi, Cristiano Ronaldo, czy Ibra, czy jeszcze kilku innych z tej samej półki .., ale za nimi jest już ten nielubiany przez nas Levy, z faktami sie nie dyskutuje. Post Twój jest całkiem nie na temat, ale .., jest tu taka moi zdaniem, dość istotna dygresja, otóż jeśli z Polski mają się przebić na zachód jacyś piłkarze, to wyłącznie cechami wolicjonalnymi, charakterem walczaka, a tym właśnie nie wykazał sie nasz Brozio na zachodzie, w odróżnieniu od Lewandowskiego, stety, lub niestety. Techników, mają lepszych, nawet o wiele lepszych, ale jak ktoś od nas ma charakter wojownika na boisku, to tam u nich, daje radę. |
Testujemy Danjela Klaricia . Chorwacki napastnik swoją karierę rozpoczynał w SK Cro-Vienna Jugend. Później reprezentował barwy młodzieżowych zespołów Rapidu Wiedeń oraz Admiry Wacker Mödling, w których radził sobie bardzo dobrze (30 bramek strzelonych i 9 asyst).
Na papierze b.dobry. 18 lat, ostatnio w Jugendlidze u-19 w 27 meczach 17 bramek. http://www.youtube.com/watch?v=18lyur47CDM - mała próbka, montaż słaby i wkurzający, ale ważne że jednak jest. SMUDA:'' Jest za wcześnie na ocenę, ale widać, że jest kumaty. Widzę go w roli napastnika lub prawoskrzydłowego - podkreśla szkoleniowiec. Więcej o młodym zawodniku Smuda będzie mógł powiedzieć, gdy zobaczy go w trakcie meczu. Wszystko wskazuje, że Klarić zaprezentuje się w sparingu drużyny rezerw. '' |
Wygląda na to, że jeszcze sie runda nie zakończyła, a my już mamy wytypowanych kandytatów do wzmocnień. Zawsze to się rozgrywało w końcówce okienka, więc jakiś postęp jest.
|
Cytat:
Co do Pawła - debiutował w Wiśle jak miał 18, jakby przebił się, pograł 2-3 lata i wtedy odszedł to kto wie - może osiągnąłby coś znaczącego. A tak to stracił 2 lata w GKS i ŁKS, potem bez sensu (dla swojej kariery siedział w Wiśle), a po wiadomym urazie gdy przestał rządzić nawet na swoich śmieciach (PL) było bardzo prawdopodobne, że w lepszej lidze będzie jeszcze gorzej. Zabrakło dobrej decyzji we właściwym momencie. A z pkt. widzenia Wisły to było oczywiście bdb - wyszukiwanie snajperów za grosze poza Frankiem jakoś nam nie wychodziło. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:16. |
|
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl