Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Byli piłkarze, trenerzy i inni pracownicy Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=229)

-Goral- 10.08.2013 22:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KrzychooR (Post 1327225)
No dokładnie poprostu szkolenie w PSV dużo gorsze niż u nas :D

Nie ma co ironizować. To oczywiste i nie podlega żadnej dyskusji, że szkolenie a precyzując dokładnie rozwój zawodników w tamtym okresie był u nas na znakomitym poziomie. Zresztą jak zawsze u Skorży.

W końcu tyle kasy co ten trener zarobił dla klubów:

Wisła: Diaz, Marcelo, Dudka, Brożek(tak taka wysoka kasa też dzięki wcześniejszym golom za Skorży), Cleber, Boguskiego(który to klub z Hiszpanii chciał, tylko kontuzje złapał), Małecki też wysoko mierzył no ale potem wyszło jak wyszło.
Legia: Borysiuk, Rybus , Komorowski, Wolski.

Cieszę się, że podobną cechę widać u Smudy i tak jak z łamagi Wawrzyniaka Skorża zrobił najlepszego lewego obrońcę ligi i reprezentanta Polski, tak też Smuda zrobi z Bunozy najlepszego lewego obrońce ligi. Tylko Bednarz niech jak najszybciej podpisze z nim nowy kontrakt, bo w grudniu już będzie za późno, bo nas na Bunoze nie będzie stać.

buczo1985 10.08.2013 22:58

Że tak wrócę do pieniędzy, które dostaniemy za transfer Marcelo i potencjalnych źródełek, na które mogą zostać wykorzystane. Ciekaw jestem czy należności finansowe wobec naszego byłego trenera z Holandii zostały całkowicie wyrównane?

WISŁAZWE 11.08.2013 14:09

Radosław Kałużny - pracuje w Anglii.

master777 11.08.2013 15:47

wolę oglądać taki widok, niż pijanego jak bela gościa po kilku detoksach. W życiu różnie się układa, raz na górce, raz pod górką.

dadek 11.08.2013 21:27

Choćby za te ponad 40A należy się Kałużnemu szacunek... Weszło podłapało zdjęcie i jedzie z szyderą pod przykrywką "pomocy".... ciekaw jestem czy twarzą w twarz z "Tatą" stanowski miałby odwagę tak przyjudaszyć...szczerze wątpie

c. 11.08.2013 21:44

Ekhm.. oni chyba na powaznie ten news napisali :lol:

Przeciez Stanowski tyle znaczy co zarobi na reklamach z weszlo.


Koleś przejebal kase, teraz pracuje jak miliard osob na swiecie, a ci z niego męczennika robią. Pomogli by jakims chorym dzieciom, a nie odstawiali takie szopki.

Dariook 12.08.2013 02:11

....a, gorszego gówna to tam chyba dawno juz nie bylo. Zenada ten Stanowski ....skautem albo fotografem chca Kaluznego zrobic. Ten zaklamany buc martwi sie o jego los? Wrecz przciwnie, dla niego najwazniejsze zeby zbic kapital na kazdym gownie jakie wymysli. Uwielbia jak dzieciarnia lajluje i prowadzi burzliwą fejsowa dyskuje pod artykułemi. Nikt juz nie wspomina o jego piecie achillesowej hmm.. a raczj jej braku czyli włosach.


Kaluzny mu pewnie powie gdzie moze sobie wsadzic ta jamluzne....w dupe Sranowski, w dupe sobie wsadz , tak jak lubisz.
Przywolujac klasyka, zapyta . Kim ty pedale jestes?

CMSNero 12.08.2013 07:54

Radek nie jest jedynym który miał miliona i wylądował w UK , zle mu zapewne nie jest a i można powiedzieć ze obecnie zarabia wiecej jak Brożek ...

PANDEM0NIUM 12.08.2013 09:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez CMSNero (Post 1327364)
i można powiedzieć ze obecnie zarabia wiecej jak Brożek ...

że co?

.....

IncognitoTSW 12.08.2013 10:04

Chyba Piotrek Brożek, który jest bez klubu.

KrzychooR 12.08.2013 10:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PANDEM0NIUM (Post 1327375)
że co?

.....

A to nie wiedziałeś że Brożek wyciąga 2k złotych miesięcznie u nas ??:shock:

Bronex 12.08.2013 11:09

Sytuacja Kałużnego - przerażająca. Ciężko jest to komentować! Taki wspaniały zawodnik jak na nasze realia i musi ładować jakieś paczki. Bezsens totalny. Facet z jego doświadczeniem przynależy po prostu gdzie indziej. I nie ma sensu wypisywać miedzianych banałów pt. "no tak ale wielu ludzi wykonuje taką robotę" ,"żadna praca nie hańbi". Oczywiście!!! Tylko "taka praca" to jest całkowity dół możliwości jakie ma taki Kałużny. Przecież on mógłby robić tyle rzeczy ,które bezpośrednio czy pośrednio są związane z piłką... Co dla jednego jest sufitem , dla drugiego to dopiero podłoga. Jak taki Andrzej Iwan wyszedł jakoś na prostą. Przecież na Iwanie też mogli z pogardą położyć lagę i z niego szydzić ,że pijak i hazardzista. A teraz komentuje jakoś mecze w tv. Co do Kałużnego to słusznie zauważa weszło ,że taki obrazem szokuje przede wszystkim ludzi ,którzy z działalnością boiskową Kałużnego wiążą miłe wspomnienia i jest On dla nich jakoś znaczący. Jak słyszę Kałużny to zaraz przypomina mi się 3-1 w Kijowie , ta bramka w meczu Real S.-Wisła, wywiad po meczu Jagiellonii "wie pan ,to już naprawdę w....ia!".

Z drugiej strony trzeba by z takim Kałużnym spokojnie porozmawiać i się dowiedzieć dlaczego akurat tak to wygląda. Nie chce mi się wierzyć ,żeby to było jakiś wielce przemyślny wybór ten DHL , raczej zupełny brak wyboru.

CMSNero 12.08.2013 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PANDEM0NIUM (Post 1327375)
że co?

.....

W dhl bedzie mia w porywach do 1700-2000 na tydzień . Brożek pewnie dostał kontrakt miesięczny na poziomie 10-12 dni pracy w owym DHL . I totalnie nie rozumie płaczu , jak juz mówiłem zle mu zapewne nie jest ...

wiertar 12.08.2013 16:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronex (Post 1327385)
Sytuacja Kałużnego - przerażająca. Ciężko jest to komentować! Taki wspaniały zawodnik jak na nasze realia i musi ładować jakieś paczki. Bezsens totalny. Facet z jego doświadczeniem przynależy po prostu gdzie indziej. I nie ma sensu wypisywać miedzianych banałów pt. "no tak ale wielu ludzi wykonuje taką robotę" ,"żadna praca nie hańbi". Oczywiście!!! Tylko "taka praca" to jest całkowity dół możliwości jakie ma taki Kałużny. Przecież on mógłby robić tyle rzeczy ,które bezpośrednio czy pośrednio są związane z piłką... Co dla jednego jest sufitem , dla drugiego to dopiero podłoga. Jak taki Andrzej Iwan wyszedł jakoś na prostą. Przecież na Iwanie też mogli z pogardą położyć lagę i z niego szydzić ,że pijak i hazardzista. A teraz komentuje jakoś mecze w tv. Co do Kałużnego to słusznie zauważa weszło ,że taki obrazem szokuje przede wszystkim ludzi ,którzy z działalnością boiskową Kałużnego wiążą miłe wspomnienia i jest On dla nich jakoś znaczący. Jak słyszę Kałużny to zaraz przypomina mi się 3-1 w Kijowie , ta bramka w meczu Real S.-Wisła, wywiad po meczu Jagiellonii "wie pan ,to już naprawdę w....ia!".

Z drugiej strony trzeba by z takim Kałużnym spokojnie porozmawiać i się dowiedzieć dlaczego akurat tak to wygląda. Nie chce mi się wierzyć ,żeby to było jakiś wielce przemyślny wybór ten DHL , raczej zupełny brak wyboru.


hmm a moze Kałużnemu takie coś odpowiada? moze nie chce sie .......ic w tym całym szoł w pseudo eksperta i .......ić bzdury do mikrofonu jak nie jeden z byłych piłkarzy. Radek jak by chciał to by w niemczech sobie ogranał jakąs lepsza prace naprzykład w Leverkusen gdzie spedził kilka sezonów.tam chętnie biorą takich byłych graczy np. do szkolenia młodzieży. Poprostu zyje sobie teraz spokojnie z dala od wszystkiego, ma świety spokój i dalej zapierdala tak jak nas przyzwyczail za czasów gry w Wiśle czy Reprze... z tym że teraz już nie na boisku

Tata zawsze mi się kojarzył z takim Sobolem, troche z boku i nie w błyskach fleszy

Karamazow 12.08.2013 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiertar (Post 1327397)
hmm a moze Kałużnemu takie coś odpowiada? moze nie chce sie .......ic w tym całym szoł w pseudo eksperta i .......ić bzdury do mikrofonu jak nie jeden z byłych piłkarzy. Radek jak by chciał to by w niemczech sobie ogranał jakąs lepsza prace naprzykład w Leverkusen gdzie spedził kilka sezonów.tam chętnie biorą takich byłych graczy np. do szkolenia młodzieży. Poprostu zyje sobie teraz spokojnie z dala od wszystkiego, ma świety spokój i dalej zapierdala tak jak nas przyzwyczail za czasów gry w Wiśle czy Reprze... z tym że teraz już nie na boisku

Tata zawsze mi się kojarzył z takim Sobolem, troche z boku i nie w błyskach fleszy

Mnie to się kojarzy, że Radek ostatnie pół roku w Wiśle nie przykładał się na boisku najdelikatniej mówiąc. Całości wypowiedzi nie neguję bo hipotez jest od groma i każda może być prawdziwa.

Kryniu 12.08.2013 19:10

Jeśli chodzi o Radka, musimy pamiętać że był Wiślakiem. Dla nas jest kimś więcej niż tylko jedną z byłych gwiazd Polskich klubów. Nie mówię aby mu współczuć( on tego nie potrzebuje, jakby chciał jechałby na swoim Nazwisku i zawsze by sobie poradził) ale taki klub jak Wisła który powinien mu chociaż zaoferować rolę skauta. Nie wierzę że jest gorszy od wygadanego Żurawskiego. Sam nie wiem co myśleć

Rob_Zombie 12.08.2013 19:35

Nic mu się przecież nie dzieje. Każdy jest kowalem swojego losu, żył przez +/- 20 lat jak panisko a teraz jak zwykły szary człowiek, którym jakby nie było - poza boiskiem jest.

aNouc 12.08.2013 19:44

Nie ma tak zle, w tym DHL-u mozna dobra kase zarobic, na dodatek w Anglii

coz.. kolejny przyklad pilkarza, ktory przejebal fortune.
za kilka pensji jako pilkarz mozna ustawic sie na cale zycie, zalozenie jakiejs malej firmy i gra.
Kazdy wybiera droge.. on wybrala taka.

saklak1906 12.08.2013 22:27

10 lat minelo jak jestem w UK, w mojej pierwszej pracy na lini produkcyjnej spotkalem faceta ok 50 lat, zapierdzielal jak 18 latek.
Od slowa do slowa i mi mowi ze stracil firme ktora dawala mu 5 duzych baniek zysku.Ale go babsko zalatwilo z kochankiem.

Facet przychodzil codziennie do pracy i nie marudzil nie jonczyl jak to mu zle, kazdemu noga moze sie powinac.

Pero 13.08.2013 12:44

Kiedyś w jakimś wywiadzie się przewinęło że Dubicki pracuje na bramce w jakiejś dyskotece....

cfa 13.08.2013 12:57

Marcin Szałęga spawa w Holandii ... różnie to bywa w życiu. Tylko nie rozumiem jednej rzeczy, mają takie namiary na Kałużnego, dlaczego nie zrobią z nim wywiadu ? Może facet po prostu chce robic to co robi ...

wiertar 13.08.2013 13:13

o to chodzi. siedzac tam w angli zarobi napewno lepsza kase niż w Polsce jako pseudo ekspert czy komentator. a że się urobi... hmm ułomek z niego nie jest

dadek 13.08.2013 13:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1327445)
Marcin Szałęga spawa w Holandii ... różnie to bywa w życiu. Tylko nie rozumiem jednej rzeczy, mają takie namiary na Kałużnego, dlaczego nie zrobią z nim wywiadu ? Może facet po prostu chce robic to co robi ...


i wtedy uwierzył bym w dobre intencje weszło.... a tak wygląda to tak jakby jakaś piz***a zrobiła mu zdjęcie z przyczajki a weszło dorabia historyjkę do obrazka... " tak, Radku, zadzwoń, damy Ci pracę, jesteś taki biedny..." Nie zastanawia Was czemu nie ma jeszcze ani słowa komentarza od Radka??? Żył i żyje jak chciał, cała reszta to wpier**** się w nie Nasze sprawy. W mojej ocenie, gdyby chciał być przy piłce, to by był... 20-25 lat grania w piłkę, setki znajomości i kontaktów, pewnie by wystarczyły 3 telefony. Wyjechal, zaszył się gdzieś na jakimś zadupiu, ale już go znaleźli domorośli papparazzi za 10 srebrników od wesz(L)o....

BBudowniczy 13.08.2013 14:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronex (Post 1327385)
Sytuacja Kałużnego - przerażająca. Ciężko jest to komentować! Taki wspaniały zawodnik jak na nasze realia i musi ładować jakieś paczki. Bezsens totalny. Facet z jego doświadczeniem przynależy po prostu gdzie indziej. I nie ma sensu wypisywać miedzianych banałów pt. "no tak ale wielu ludzi wykonuje taką robotę" ,"żadna praca nie hańbi". Oczywiście!!! Tylko "taka praca" to jest całkowity dół możliwości jakie ma taki Kałużny. Przecież on mógłby robić tyle rzeczy ,które bezpośrednio czy pośrednio są związane z piłką... Co dla jednego jest sufitem , dla drugiego to dopiero podłoga.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiertar (Post 1327385)
Tata zawsze mi się kojarzył z takim Sobolem, troche z boku i nie w błyskach fleszy

Kałużny był bardzo dobrym piłkarzem jak na nasze warunki, ale porównywanie go do Iwana czy Sobola to jakieś przegięcie. To nie ten rozmiar kapelusza.
Bardzo dobrze pamiętam jego zaangażowanie w grę w ostatnim półroczu w Wiśle w celu wymuszenia transferu do Energie Cottbus. Nie przypuszczałem wówczas, że po 10 latach ktoś będzie pisał takie peany na jego cześć. Pamiętam też jego sodówkę w okolicy 2001-2002 r.. przed mistrzostwami w Korei i Japonii i znaną w swoim czasie sprawę znecania się nad jakimś juniorem w czasie gry w Zagłębiu.

Czy przynależy gdzieś indziej z takim doświadczeniem....Ja nie kojarzę go jako tytana intelektu,piłkarsko też nie był geniuszem. Jest też dorosłym facetem, nie spotkało go żadne losowe nieszczęście w życiu, to co robi teraz zawdzięcza tylko sobie i swoim wyborom. Nikt mu nie zabrania "robić tyle rzeczy ,które bezpośrednio czy pośrednio są związane z piłką".

wolfy 13.08.2013 15:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dadek (Post 1327449)
i wtedy uwierzył bym w dobre intencje weszło.... a tak wygląda to tak jakby jakaś piz***a zrobiła mu zdjęcie z przyczajki a weszło dorabia historyjkę do obrazka... " tak, Radku, zadzwoń, damy Ci pracę, jesteś taki biedny..." Nie zastanawia Was czemu nie ma jeszcze ani słowa komentarza od Radka??? Żył i żyje jak chciał, cała reszta to wpier**** się w nie Nasze sprawy. W mojej ocenie, gdyby chciał być przy piłce, to by był... 20-25 lat grania w piłkę, setki znajomości i kontaktów, pewnie by wystarczyły 3 telefony. Wyjechal, zaszył się gdzieś na jakimś zadupiu, ale już go znaleźli domorośli papparazzi za 10 srebrników od wesz(L)o....

To jest "Weszło!". Brakuje kulturalnych słów na opisanie tego co sobą reprezentują.
Ich "modus operandi" to znalezienie sobie jakiejś ofiary (Wisła, Małecki, Smuda) i gnojenie jej aż do skutku bez względu na fakty.

kristos 13.08.2013 15:58

Jak zwykle niektórzy chcą dopisywać jakąś "ideologię" na temat domniemanych krzywd dziejących się Kałużnemu.
Być może facet nie potrzebuje czyjejś "łaski' i chce spokojnie pracować a tu nagle tłum "dobrodziei"na siłę planuje mu życie.

Milan!!! 13.08.2013 16:15

Radek Kałużny...grajek dobry...ale za kontakty z M. z parchów dla mnie jako człowiek to zero....

LucjuszWielki 13.08.2013 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1327472)
Kałużny był bardzo dobrym piłkarzem jak na nasze warunki, ale porównywanie go do Iwana czy Sobola to jakieś przegięcie. To nie ten rozmiar kapelusza.
Bardzo dobrze pamiętam jego zaangażowanie w grę w ostatnim półroczu w Wiśle w celu wymuszenia transferu do Energie Cottbus. Nie przypuszczałem wówczas, że po 10 latach ktoś będzie pisał takie peany na jego cześć. Pamiętam też jego sodówkę w okolicy 2001-2002 r.. przed mistrzostwami w Korei i Japonii i znaną w swoim czasie sprawę znecania się nad jakimś juniorem w czasie gry w Zagłębiu.

Czy przynależy gdzieś indziej z takim doświadczeniem....Ja nie kojarzę go jako tytana intelektu,piłkarsko też nie był geniuszem. Jest też dorosłym facetem, nie spotkało go żadne losowe nieszczęście w życiu, to co robi teraz zawdzięcza tylko sobie i swoim wyborom. Nikt mu nie zabrania "robić tyle rzeczy ,które bezpośrednio czy pośrednio są związane z piłką".

11 bramek w reprze jak na defensywnego... faktycznie do Iwana nie umywa się <lol> Gimby nie pamiętają jaki był lament jak Radek odchodził, grał u nas na 100% potem lekko być może przebimbał, aby nie dostać kontuzji, ale i tak chylę czoła, więc posta budowniczego traktuję jako stek, żałosnych i bez pojęcia bzdur.

Co do niby skandalu w szatni, plotki mówiły, że dał plaskacza w szatni jakiemuś szczylowi(zaraz przed przyjściem do nas), nigdy nie zostało to wyjaśnione więc nie sądź ekspercie.....

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Milan!!! (Post 1327496)
Radek Kałużny...grajek dobry...ale za kontakty z M. z parchów dla mnie jako człowiek to zero....

Możesz rozwinąć ten szyfr?

Milan!!! 13.08.2013 21:06

Oczywiście, Kałużny był widywany w krakowskich knajpach z metalem z pasów, za co dostał solidną porcję wyzwisk od WSH. co tu więcej rozwijac?

LucjuszWielki 13.08.2013 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Milan!!! (Post 1327519)
Oczywiście, Kałużny był widywany w krakowskich knajpach z metalem z pasów, za co dostał solidną porcję wyzwisk od WSH. co tu więcej rozwijac?

hmmm wiesz co ostatnio gadałem z kimś kto na ten temat mógłby dużo wiedzieć, a mówił, że Radek byłe jednym z jego ulubionych graczy, zweryfikuję tą informację.

kornd 14.08.2013 14:46

Fajna bramka Meliksona (od 1:00):

http://videa.hu/videok/sport/valenci...84622292993632

BBudowniczy 14.08.2013 16:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1327518)
11 bramek w reprze jak na defensywnego... faktycznie do Iwana nie umywa się <lol> Gimby nie pamiętają jaki był lament jak Radek odchodził, grał u nas na 100% potem lekko być może przebimbał, aby nie dostać kontuzji, ale i tak chylę czoła,więc posta budowniczego traktuję jako stek, żałosnych i bez pojęcia bzdur.

Nie wiem co pamiętają gimby, ale pewnie wiedzą o Tacie tyle co w wikipedii wyczytają i podniecają się statystykami Kałużnego tak jak Ty. Ja dobrze pamiętam jego ostatnią rundę w Wiśle na pół gwizdka i wymuszenie transferu do Bundesligi. Jeżeli uważasz, że pozorowanie gry w Wiśle, by nie dostać kontuzji (?) jest ok, to nie mamy o czym razem pisać.

Iwan : brązowy medalista mistrzostw świata z 1982 r., w Wiśle 10 sezonów gry, 198 spotkań, 69 bramek.

Kałużny: kompromitacja na MŚ2002, w Wiśle 3 sezony, 82 mecze, 17 bramek, z czego ostatni sezon to tzw "Stojanow" i olewka. Faktycznie, legenda klubu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1327518)
Co do niby skandalu w szatni, plotki mówiły, że dał plaskacza w szatni jakiemuś szczylowi(zaraz przed przyjściem do nas), nigdy nie zostało to wyjaśnione więc nie sądź ekspercie.....

Nie plotki, a świadkowie "mówiły", a sprawa oparła się nawet o sąd. No, ale skąd możesz o tym wiedzieć "ekspercie" od " żałosnych i bez pojęcia bzdur", skoro w 1998 r. to pewnie jeszcze z nocnikiem pod kredens wjeżdżałeś. Bez odbioru.

serek.c2 14.08.2013 17:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1327520)
...

Aż sprawdziłem sobie datę Twoich urodzin, bo piszesz jakbyś o Kałużnym jedynie przeczytał lub usłyszał a niekoniecznie widział go w akcji... Radzio w ostatnim sezonie odwalał straszliwą kaszanę, dosłownie spacerował po boisku. Do momentu, aż zachciało mu się podbijać zachodnie ligi bardzo go lubiłem. Ostatnim sezonem jednak stracił wszystko co wypracował. Tak ostentacyjnego olewania swoich obowiązków chyba nigdy na Reymonta nie widziałem.

ps. Porównania Kałużnego z Iwanem nawet nie zamierzam komentować...

Milan!!! 14.08.2013 19:21

Skończcie temat Kałużnego, dla mnie piłkarz Wisły, który się szlajał po knajpach z metalem to zwykły c...l i tyle.
faktycznie miał umiejętności, ale chyba zapomniał jaką koszulkę nosił i kto mu płacił świetne pieniądze( co z nimi pozniej zrobił to już jego sprawa).
Nie wiem czy pamiętacie, że był on już dogadany z Legią, a w ostatniej chwili dostał od Wisły taki kontrakt jaki chciał.
Więc przyszedł tu tylko dla kasy i niech spie...

rookie1906 14.08.2013 20:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Milan!!! (Post 1327631)
Skończcie temat Kałużnego, dla mnie piłkarz Wisły, który się szlajał po knajpach z metalem to zwykły c...l i tyle.
faktycznie miał umiejętności, ale chyba zapomniał jaką koszulkę nosił i kto mu płacił świetne pieniądze( co z nimi pozniej zrobił to już jego sprawa).
Nie wiem czy pamiętacie, że był on już dogadany z Legią, a w ostatniej chwili dostał od Wisły taki kontrakt jaki chciał.
Więc przyszedł tu tylko dla kasy i niech spie...

Święta racja...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronex (Post 1327385)
Sytuacja Kałużnego - przerażająca. Ciężko jest to komentować! Taki wspaniały zawodnik jak na nasze realia i musi ładować jakieś paczki. Bezsens totalny. Facet z jego doświadczeniem przynależy po prostu gdzie indziej. I nie ma sensu wypisywać miedzianych banałów pt. "no tak ale wielu ludzi wykonuje taką robotę" ,"żadna praca nie hańbi". Oczywiście!!! Tylko "taka praca" to jest całkowity dół możliwości jakie ma taki Kałużny. Przecież on mógłby robić tyle rzeczy ,które bezpośrednio czy pośrednio są związane z piłką... Co dla jednego jest sufitem , dla drugiego to dopiero podłoga. Jak taki Andrzej Iwan wyszedł jakoś na prostą. Przecież na Iwanie też mogli z pogardą położyć lagę i z niego szydzić ,że pijak i hazardzista. A teraz komentuje jakoś mecze w tv. Co do Kałużnego to słusznie zauważa weszło ,że taki obrazem szokuje przede wszystkim ludzi ,którzy z działalnością boiskową Kałużnego wiążą miłe wspomnienia i jest On dla nich jakoś znaczący. Jak słyszę Kałużny to zaraz przypomina mi się 3-1 w Kijowie , ta bramka w meczu Real S.-Wisła, wywiad po meczu Jagiellonii "wie pan ,to już naprawdę w....ia!".

Z drugiej strony trzeba by z takim Kałużnym spokojnie porozmawiać i się dowiedzieć dlaczego akurat tak to wygląda. Nie chce mi się wierzyć ,żeby to było jakiś wielce przemyślny wybór ten DHL , raczej zupełny brak wyboru.

Kałużny powinien porozmawiać sam ze sobą... Dobrze, że próbuje. Jego sytuacja nie jest "przerażająca", bo skoro pracuje, to wciąż ma szansę na to, aby było lepiej i może nie skończy jak George Best. Sam musi sobie pomóc. "Przerażająca" jest raczej sytuacja Paula Gascoine'a, bo on raczej ma małe szanse na wyjście na prostą...

LucjuszWielki 14.08.2013 21:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1327619)
Nie wiem co pamiętają gimby, ale pewnie wiedzą o Tacie tyle co w wikipedii wyczytają i podniecają się statystykami Kałużnego tak jak Ty. Ja dobrze pamiętam jego ostatnią rundę w Wiśle na pół gwizdka i wymuszenie transferu do Bundesligi. Jeżeli uważasz, że pozorowanie gry w Wiśle, by nie dostać kontuzji (?) jest ok, to nie mamy o czym razem pisać.

Iwan : brązowy medalista mistrzostw świata z 1982 r., w Wiśle 10 sezonów gry, 198 spotkań, 69 bramek.

Kałużny: kompromitacja na MŚ2002, w Wiśle 3 sezony, 82 mecze, 17 bramek, z czego ostatni sezon to tzw "Stojanow" i olewka. Faktycznie, legenda klubu.



Nie plotki, a świadkowie "mówiły", a sprawa oparła się nawet o sąd. No, ale skąd możesz o tym wiedzieć "ekspercie" od " żałosnych i bez pojęcia bzdur", skoro w 1998 r. to pewnie jeszcze z nocnikiem pod kredens wjeżdżałeś. Bez odbioru.

Po pierwsze: miałem na myśli Iwana z epoki Korei 2002 a nie Andrzeja.... poza tym nie wiem kto tu porównywał Kałużnego do naszego Iwana....


po drugie: kiedy Ty wchodziłeś na stojąco pod szafę to ja przybijałem pionę z Radkiem po każdym meczu jak wracał do swojego lokum :lol:

mały dowód z dedykacją:

http://img33.imageshack.us/img33/1804/euix.jpg

W 1998roku na koncie miałem więcej livów niż 90% tego forum obecnie.... także wisz....


Ostatnia runda nie była wspaniała, widać było że się lekko oszczędzał kiedy klub kołował mu kontrakt... ale i tak był mocnym ogniwem.

Tak więc chłopcy ( do serka też się to tyczy) nie uczcie ojca dzieci robić


PS.
data urodzenia z profilu jest przypadkowa, nie podaje za bardzo na necie swoich prawdziwych danych

WISŁAZWE 14.08.2013 21:49

Tyczy się to wszystkich.
Proszę nie robić z tego tematu działu licytacji, kto ile razy zbijał piątkę z Radkiem, kto ma ile wyjazdów, kto gdzie wchodził jak miał 10 lat. Wycieczki personalne i indywidualne osiągnięcia proszę sobie przekazywać na PW.

serek.c2 15.08.2013 08:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1327645)
...

Sympatia jaką czułeś do Radka widać przeszkadza Ci w obiektywnej ocenie tego piłkarza. Ostatnia runda to lekkie oszczędzanie się? Chciałeś chyba napisać lekkie granie w chuja... Co to zresztą znaczy, że zawodowiec się oszczędza? Czy Wisła oszczędzała na jego kontrakcie?

gypsy 15.08.2013 12:50

Cytat:

Oficjalnie: Jaliens w Newcastle Jets
Kew Jaliens będzie grał w ósmej drużynie zeszłego sezonu australijskiej ekstraklasy, Newcastle United Jets.
30 czerwca wygasł jego kontrakt z Wisłą i 35-latek został wolnym zawodnikiem. Były reprezentant Holandii od początku okresu przygotowawczego trenował z AZ, ale w czwartek związał się z australijskim zespołem. Warto dodać, że nowym kolegą klubowym Jaliensa jest m.in. były reprezentant Anglii, Emile Heskey.
Więcej: http://www.transfery.info/59882,ofic...newcastle-jets

Gwiaździsty 15.08.2013 16:26

Co do Kałużnego , to miał wszelkie zadatki na piłkarza dużego formatu. W naszej lidze przez pewien czas był takim. To, że wystrychnął na dutka Legię i przyszedł do nas ze względu na kasę czy nie ogólnie wtedy wszystkich cieszyło, że taki zawodnik razem z Wisłą zagrał na nosie Legii.
Ja napewno mam w pamięci jego 2 bramki na Legii, gdzie wygraliśmy 2:1 a po drugim golu jak przebiegł przed Żyletą pokazując im numer na koszulce to miejscowa publika toczyła pianę z ust wyzywając go niemiłosiernie. Po 1 bramce w naszym nabitym sektorze był taki szał, że na samo wspomnienie mam dużą sympatię do Kałużnego.
Oczywiście jego końcówka w Wiśle to było jawne wa...ie w wuja i porcje gwizdów gdy schodził z boiska.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl