Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków to nasza historia (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9518)

kristos 10.10.2015 21:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1416781)
A co uważasz, że się nie szanujemy ? Przestań .......ić . Jżs!

Tak uważam ,bo dla mnie śmieszny klubik nie warty zawracania sobie nim głowy ,co im daje tylko satysfakcję ,że ktoś zwraca na nich w jakiś sposób uwagę.

mistico 10.10.2015 21:18

Nikola nie ma klubu obecnie

JEDREK76 10.10.2015 21:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1416768)
15k to dobry wynik.Mecz towarzyski z jakimkolwiek zespołem z tzw topu to pełny stadion ale nie Wiślaków a kibiców piłki a te 15 tyś to nasi kibice i z tego się cieszmy.

Sporo było osób (ogromna ilość dzieci z rodzicami), które przyszły pierwszy raz i tutaj niestety muszę się zgodzić niepotrzebne bluzgi na innowierców w takim meczu. Ludzi którzy po raz pierwszy przyszli na mecz to zniechęca.

R33 10.10.2015 21:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mistico (Post 1416777)
Jednego tylko żałuję, że trybuny nie podziękowały Grześkowi Paterowi.

Skandowane jego nazwisko w trakcie meczu było. Na pewno w II połowie, chyba podczas zmiany.

gooro33 10.10.2015 21:33

Po meczu można powspominać stare czasy... Aż serce ściska że to już za nami.. :)

https://www.youtube.com/watch?v=0Pgg6WxRyV0
https://www.youtube.com/watch?v=PuaG36mHbKw
https://www.youtube.com/watch?v=4TfRbFehzmE
https://www.youtube.com/watch?v=z24CRuWPkKY
https://www.youtube.com/watch?v=LuDoaDOizHQ

JEDREK76 10.10.2015 21:35

Kilkukrotna klepa w obronie pod presją i spokojne wyjście z akcją przez dawnych Wiślaków była ozdobą tego meczu. Kondycyjnie odstawali (poza wyjątkami jak Marcelo, Sobol czy Zieniu) od obecnej Wiślackiej kadry, ale techniki, opanowania piłki, refleksu i szybkości w podejmowaniu decyzji, to każdy z młodych mógłby się i obecnie od nich uczyć.

Karherop 10.10.2015 21:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1416787)
To było niesamowite zobaczyć znów Kose, Źurawia i Kuźbę cieszących się ze zdobycia gola. NIESAMOWITE.

Co do meczu, mam takie spostrzeżenia:
Po 1) Obecny zespół niepotrzebnie traktował to zbyt serio i za mało dał pograć gwiazdom.

To były... zalecenia Moskala (do czego się przyznał). Chce utrzymać drużynę w rytmie meczowym i trochę mu się nie dziwię. Faktycznie jednak mogli trochę "odpuścić" gwiazdom. Motorycznie byli bez szans, poza kilkoma wiadomymi wyjątkami.

Bardzo solidnie z emerytowanych piłkarzy prezentowali się bramkarze oraz Kłos, Baszczyński, Nikola czy Moskalewicz. Pater miał świetne pojedynki z Sadlokiem. Aż dziw jak go raz wkręcił :)

Niby mecz piknikowy, ale łezka w oczy się pojawiła. Wielu piłkarzy jak Frankowski nie pożegnało się z tym klubem i w końcu, mieli na to szansę. Kibiców mogło (i powinno) być więcej. Kto nie był niech żałuje, taka okazja nigdy się już nie powtórzy. Wątpię, że klub się zdecyduje na podobny mecz wcześniej niż za jakieś 10 czy 20 lat.

krzaq12 10.10.2015 21:45

Obecnie nigdzie, na portalu transfermarkt.de ma status: bez klubu ;)

Więc możesz go brać!!!

kicur 10.10.2015 21:48

Widzę, że nie tylko ja zauważyłem to, że mamy słabego gniazdowego ;). Ale dobra nie marudzę.

Super akcja, udało się trochę kasy zebrać a oprócz tego zobaczyć w akcji Nikole, Sobola, Kazka Kmiecika, Marcelo czy Kosę. Tak jak ktoś napisał wyżej. Człowiek docenia to co miał dopiero po tym jak już tego nie ma. Oby nasi obecni piłkarze pisali taką historię jak drużyna dzisiejszych Gwiazd. Pisać do Gaszyńskiego, żeby Nikole namówił na Wisłę. To tak pół żartem pół serio.

Baszczu z nami z kibicami. I można tak do jutra wymieniać wszystkich, którzy dzisiaj grali :)

Młody gniazdowy na plus. Szkoda, że poszła ta przyśpiewka o żydach ale cóż ;)

piotek 10.10.2015 21:48

Też uważam, że negatywny doping w trakcie naszego wiślackiego święta nie był na miejscu.

Chciałem sobie obejrzeć mecz na youtube, ale jest przerwa w nagraniu między ok. 10 minutą a 77... Transmisja też padła w trakcie?

Devonisch 10.10.2015 21:51

Zabrakło mi Mauro Cantoro...... Ale wrażenia i tak pozytywne. Zadebiutowałem na sektorze rodzinnym. Taka kolej rzeczy....
https://www.youtube.com/watch?v=vbTMzVGogRQ

Dzimi 10.10.2015 21:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1416794)
Pater miał świetne pojedynki z Sadlokiem. Aż dziw jak go raz wkręcił :)

Czy 12 lat temu aż tak obniżył loty, że zdecydowano się go odstawić w wieku zaledwie 29 lat?

gooro33 10.10.2015 21:59

Dla mnie Pater zostanie w pamięci za mecze z Barcą

R33 10.10.2015 22:00

12 temu była konkurencja na jego pozycję, Pater odszedł zimą w sezonie 2003/04, wtedy do Wisły wracał po strajku Uche, a w zastępstwie był jeszcze ,,Gora" jako ówczesny reprezentant Polski.

Reserve 10.10.2015 22:01

Małego nikt nie zaprosił?

element 10.10.2015 22:17

To, że go nie było nie musi oznaczać, że nie dostał zaproszenia. Wielu byłych piłkarzy nie mogło skorzystać z zaproszenia.

Kto był na stadionie ten widział namiastkę tego filmu.. a tu całość, który robi wrażenie - https://www.youtube.com/watch?t=2&v=CUqGIYEPbTo

twsdfan 10.10.2015 22:42

Jak dla mnie też, niepotrzebne najazdy na druga strone Bloń, smiac mi sie chce z tego typow ich pojazdow w meczu z Termalica, Ruchem itp., a sami to robimy, podczas naszego swieta, jak dla mnie bezsens. Ciekawy jestem w jakim wieku był mlodu gniazdowy :D? Ogolnie mecz na plus, choc chcialbym jeszcze wiecej zabawy, nie fauli, a jakis "zabaw" na murawie :)

19sebawro06 10.10.2015 22:46

wielkie dzięki dla klubu za organizacje tego meczu i wszystkim kibicom którzy przyszli i pomogli finansowo. gol kibica stadiony świata :D skandowanie Radka- aż ciary przeszły

edit: jak młody zarzucił było ich 6 a później proszę cię to uśmiech od ucha do ucha hahah

rafalek 10.10.2015 23:01

Ja jestem ogólnie twardy, ale przy wykrzykiwaniu nazwiska Baszcza prawie się popłakałem. ....a, najpiękniejszy dzień... I choć jestem młody, z gry nie pamiętam Bukalskiego czy Matyi (Sarnata, Patera już owszem) to czułem wielką dumę z tego, że kibicuję TEMU klubowi. Piękny dzień, piękny mecz, piękne wydarzenie...

Wojtas 10.10.2015 23:21

Na taki mecz jak zawsze jestem na C to poszedlem z resztą rodzinki na A 22

I musze powiedziec ze fajnie to wygladalo

Jednak sam mecz....nie moglby sie odbyc np od 18 ? juz ciemno,mozna by pomyslec o jakis racach ,itd .pieknie to by wszylo.ew jakas oprawa ..tego mi troche zabraklo.

Z tym ze frekwencja dobra,ponad 15 tys....zawsze mozna by chciec wiecej ale zle nie bylo

Sam mecz
-Kosowski,Zienczuk.czy Olo....lata mijaja a ta technika zostaje..to ,ulozenie do pikli,mimo ze fizycznie to juz nie to...to jednak to są prawdziwi pilkarze,,....dzis w obecnej Wisle...bardzo by sie tacy przydali

-kondycyjnie dobrze wygladali wlasnie Olo,Gorawski,Grzela,czy Nikola az zdziwiony bylem

-Obecna Wisla troche za bardzo "grała" mogli cos odpuszcząc,Cywka chyba pomylil mecz dla zabawy z meczem ligowym,tam taki aktwyny juz nie jest

-Brakowalo mi do szczescia jeszcze Kuby Mauro Cantoro,no i Bogddana i Marka Zająców:)

Fajnie ze mozna bylo cos takiego zorganiować ,czulem sie jak W Jednej Wielkiej WIslackiej Braci.
Piekne.

rafalek 10.10.2015 23:25

Nikola jeszcze w tym roku grał w I składzie Crveny Zvezdy Belgrad, więc on w gazie jest... i powiem szczerze, że powinniśmy się zastanowić czy go nie wziąć, po to jest lewy obrońca z krwi i kości a nie przerzucony Burliga...

ital 10.10.2015 23:51

witam Wiślacką brać takie spostrzeżenia się mi nasuwają po meczu. O wyniku i grze się nic nie będę wypowiadał bo wszyscy wiemy że to miała być zabawa. Jednak że odniosę się do otoczki całej imprezy. po pierwsze nie wiedziałem że magazyn ultrasów jest tak ubogi we flagi proporce i inne barwy Wisły bo tak ich było mało rozwieszonych na całym stadionie, a przy dzisiejszym wietrze wartało by to wynieść by się przewietrzyło a i na sektorach A,D,E,F,H, może atmosfera była by lepsza. 2], jeżeli wywiesza się barwy zgody to chyba nie jednej ale raczej wszystkich lub większości . na takim meczu raczej pozdrawiamy wszystkie nasze legendy a nie tylko kilu zawodników

wislak1995 11.10.2015 02:47

Największy plus tego wydarzenia to na pewno zebrane pieniądze i legendy/ulubieńcy którzy się pojawili. Mimo, że wciąż młody (widać po nicku) to za każdym wyczytywanym nazwiskiem milej się robiło na sercu. Kawał historii. Oczywiście, każdy ma swoje zdanie na temat niektórych zawodników, sam zmieniłbym nieco "skład", ale to świadczy tylko o tym jak bogata jest nasza historia, szczególnie ta nieodległa. Kilka minusów również się znajdzie, m.in. atmosfera na trybunach. Oczywiście źle nie było, tego nie można powiedzieć, ale na takim wydarzeniu oczekiwałem nieco innego podejścia. Uważam, że stać nas na dużo lepszą prezentację. Również jak wyżej: Na skandowanie nazwiska zasługiwało duuużo więcej. Ale wiadomo, trybuny. Nie wnikam. Zawiodła na pewno również frekwencja. Takie wydarzenie.. Szukając na siłę usprawiedliwienia można jedynie: o tej porze na innych stadionach to szału nie ma.
Generalnie było dobrze, ale mogło być lepiej. Liczę na to, że po sezonie, na 110-lecie będzie święto pełna parą. Cała Wisła. I spółka i TS. I piłkarze i koszykarki. I kibole i pikniki. Organizacyjnie wyszło nieźle, a będzie lepiej. Ten klub zasługuje na wspaniałych kibiców, zawodników, działaczy.
Działajmy tak, aby dorównać legendom!

PS. Pan Rajchel tym golem wygrał życie.

Marcin_fan 11.10.2015 08:22

Co do frekwencji to myślę, bardzo podobnie co kolega wyżej, że gdyby ten mecz rozgrywany był w czerwcu, w lipcu czy chociażby we wrześniu to frekwencja zakręciła by sie w okolicach 30k. Cóż, nie tylko my ale wiele klubów na świecie ma takich kibiców że warunki atmosferyczne za oknem są jedną z najważniejszych, jeśli nie najważniejszą kryteriom co do przyjścia na mecz na stadion.

rafkur 11.10.2015 08:28

Zastanawiałem się, co zapamiętam z tego meczu? Kmiecika niewiarygodnie sprawnego jak na 61 latka czy Motykę goniącego z brzuchem 10 m od akcji? Dobrą sprawność 40 latków? Zawodników z którymi świętowałem kiedyś sukcesy na rynku? Tak sobie myślę, że jednak zapamiętam zwyczajnie, że na tym meczu byłem obecny i byłem dumny.

Duży szacunek dla tych, którzy grali na boisku i duży szacunek dla tych, którzy byli na trybunach. Nikt się tu fajerwerków na boisku nie spodziewał i być może dlatego były one w pewnym sensie większe niż w słynnych meczach chociażby z Barceloną. Były inne ale chyba właśnie dlatego ważniejsze.

element 11.10.2015 08:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ital (Post 1416815)
po pierwsze nie wiedziałem że magazyn ultrasów jest tak ubogi we flagi proporce i inne barwy Wisły bo tak ich było mało rozwieszonych na całym stadionie, a przy dzisiejszym wietrze wartało by to wynieść by się przewietrzyło a i na sektorach A,D,E,F,H


Flagi to nie są jakieś szmaty, żeby je wywieszać byle gdzie.

Magazyn byłby pusty gdyby flagi były wywieszane na całym stadionie, może chciałbyś flagę "Wisła Sharks" przed trybuną Vipowską? a flagę "Armia Białej Gwiazdy" wywiesimy przed jakiś sektor pikników? Flagi wywiesza się tam gdzie mogą one czuć się bezpiecznie, a stoją za nimi kibole gotowi na wszystko.

I nie mędrkuj czyje flagi należy wywieszać. Flagę reprezentacyjną Lechii czy Śląska wywiesimy jak z nią jej kibice przyjadą do Krakowa. A mała flaga "Lazio" została przekazana fanom Wisły. Inna odległość więc i sposób jej dostarczenia musi być inny.


I jakie proporce? co Ty na wiecu politycznym jesteś czy na meczu azjatyckich siatkarek? My nie używamy żadnych proporców.

Stadion to nie bazar, żeby flagi wywieszać po całym stadionie. Może w paru innych krajach gdzie kibice nie mają żadnego szacunku do flag i są rozjebane po całym stadionie, a po meczu 10 z nich brakuje bo jest ich tak dużo że nikt nie liczy. Ale jesteśmy w Polsce na szczęscie.

kuba126 11.10.2015 08:42

Ile z tych 820 tys zł wpłynie na konto Wisły? Tzn jakie są koszty uzyskania tego przychodu? Orientuje sie ktos? 500tys zł zostanie?

element 11.10.2015 08:52

Chyba więcej.

ten fans4club dostaje 5% od całej kwoty, miasto ponoć dało Wiśle stadion za darmo na ten mecz, więc nie powinno być zle.

Wiadomo, koszt produkcji gadżetów, i chyba nie wszyscy piłkarze przyjechali / przylecieli na ten mecz za darmo, może trzeba było coś opłacić, przejazd, zakwaterowanie itd


Już pal licho te pieniądze.. ważne, że pokazaliśmy, że w trudnych chwilach potrafiliśmy się zjednoczyć i pokazaliśmy wszystkich szczekaczom, krytykantom i tym, którzy nam zle zyczą, że pogłoski o naszej śmierci można wrzucić do kosza. Teraz siedzą ratlerki w kącie i nawet pyska nie otwierają.


A teraz wszyscy na mecz z Termalicą, niech dobra passa trwa!

szprotson 11.10.2015 08:58

tylko zeby sie nie okazało ze fajna akcja i róbmy to raz na runde :)
co do Crowfoundingu inna firma zajmująca się tym zarabia 5% od całości wiec sadze ze tutaj podobnie. Reszte dostaje beneficjent
a co do gadżetów marudzić nie chce ale były one średnie. Takie pierdółki ale no srednie. Emsi by zaprojektował ładniejsze :)
No ale było fajne, mozna na yt poogladac w pamięci zostanie.

Kocur 11.10.2015 09:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcin_fan (Post 1416823)
Co do frekwencji to myślę, bardzo podobnie co kolega wyżej, że gdyby ten mecz rozgrywany był w czerwcu, w lipcu czy chociażby we wrześniu to frekwencja zakręciła by sie w okolicach 30k. Cóż, nie tylko my ale wiele klubów na świecie ma takich kibiców że warunki atmosferyczne za oknem są jedną z najważniejszych, jeśli nie najważniejszą kryteriom co do przyjścia na mecz na stadion.


Pogoda chyba była najbardziej idealna jaka mogła się trafić - słońce, ciepło - może koło 18tej zaczynało się robić chłodniej ale bez przesady.
Nawet z lekką gorączką nie narzekałem że zmarzłem :)

W lecie byłoby narzekanie że wakacje, urlopy i nie ma ktoś iść a mecz...


=========================

Cytat:

- Widać było, że każdy z naszego zespołu chciał się pokazać na boisku z jak najlepszej strony - powiedział Mariusz Pawełek, który wystąpił w drużynie Gwiazd "Białej Gwiazdy" Z kategorii Wisła Kraków.

Jeżeli mówimy o aspekcie sportowym, to z wyniku nie jestem zadowolony. Ale to był fajny mecz. Padło dużo bramek. Dla kibiców to była fajna sprawa. Było kilka takich akcji, że nasza drużyna mogła się pokusić nie tylko o tą jedną bramkę - mówił Mariusz Pawełek po meczu wiślackich gwiazd.

- Wiedzieliśmy, że Arek Głowacki zmobilizuje młodych chłopaków przed tym spotkaniem i gra będzie na poważnie. Widać było też, że każdy z naszego zespołu chciał się pokazać na boisku z jak najlepszej strony. Wydaje mi się, że nawet dobrze to wyszło - dodał Pawełek.

- Chcę podziękować zarządowi Wisły, ludziom, którzy wysłali mi zaproszenie do udziału w tym meczu. Miło było przyjechać i znowu spotkać się z chłopakami. Z niektórymi nie widziałem się od prawie siedmiu lat. Fajnie było powspominać stare, dobre czasy - podkreślił Pawełek. Dziękował też władzom swojego obecnego klubu, Śląska Wrocław, za to, że pozwolono mu uczestniczyć w wiślackim święcie.

Cytat:

Olgierd Moskalewicz pojawił się na stadionie Wisły po dłuższej przerwie i nie ukrywał, że było to dla niego spore przeżycie znów zagrać w koszulce z białą gwiazdą.

– Grałem na tym stadionie ładnych parę lat temu, choć inaczej on wtedy wyglądał – mówi Olgierd Moskalewicz. – Ten robi wrażenie i tylko łezka się w oku kręci, że za naszych czasów nie było takiego stadionu. Dookoła trybuny, zadaszone, dużo kibiców. Szkoda, że nam nie było dane grać na takim obiekcie, ale spotkać się z tymi kolegami, którzy grali przez szereg lat w Wiśle, to bardzo fajna sprawa.

Frekwencja była imponująca. Dla kibiców to była atrakcja, dla nas również przyjemność się spotkać i zagrać mecz z aktualną Wisłą.

Z zaproszenia Wisły skorzystała pokaźna grupa byłych piłkarzy, co pokazuje, że ten klub był dla nich ważny nie tylko, jako miejsce pracy. – Każdy spędził tutaj mniej lub więcej czasu i przywiązał się do barw klubowych, z sentymentem patrzy na klub – tłumaczy Moskalewicz. – Na pewno też każdy chciał pomóc swoją obecnością, bo cel był szczytny, zbieranie pieniędzy dla klubu. To przyjemność dla każdego przyjechać tutaj, gdzie kiedyś się było i spotkać z kolegami, z którymi się wiele lat temu grało. To jest piękne, że potrafimy do dzisiaj utrzymywać kontakty. Fajna inicjatywa i jeśli będę zaproszony na następne takie mecze, to jeśli tylko czas pozwoli, to z chęcią przyjadę.

Moskalewicz nie krył również, że niespodzianką była dla niego tak liczna, 15-tysięczna widownia. – Byłem zaskoczony – przyznaje „Olo”. – Myślę, że to również z tego powodu, że zbierane były pieniądze na klub. Nazwiska też były dla kibiców atrakcją, bardzo ważne było to, że mogli nas jeszcze raz zobaczyć. Każdy z nas stara się mieć kontakt z piłką, stara się ruszać i myślę, że na boisku to było widać. Może zdrowie nie jest już to, ale umiejętności pozostały.

Były gracz Wisły spędził na boisku sporo czasu, prezentując dobre przygotowanie fizyczne jak na ponad 40-latka. Zapytaliśmy, czy to jest związane z tym, że futbol jest ciągle obecny w jego życiu. – Piłka również, ale nie ukrywam, że ważne były też dla mnie zawsze sporty uzupełniające, a więc tenis, bieganie, siatkówka, badminton – tłumaczy Moskalewicz. – Staram się jak najwięcej ruszać, zdrowo prowadzić. Nie wyobrażam sobie życia bez sportu. Oczywiście już nie na takim poziomie, jak wtedy, gdy uprawialiśmy piłkę, ale nie wyobrażam sobie dnia bez ruchu. Bez czegoś, co spowoduje, że będę mógł się wyładować. „Olo” dodaje jednocześnie, że obecnie nie ma zawodowych związków z piłką nożna.

Zapytany czy działa w futbolu, odpowiada: – Aktualnie nie. Był moment, że z Maćkiem Stolarczykiem prowadziliśmy szkółkę, ale teraz nie jestem związany zawodowo z piłką. Z boku jednak obserwuję. Piłka zawsze będzie dla mnie ważna. Kibicuję drużynom, w których kiedyś występowałem. Zapytaliśmy również Moskalewicza, co trzeba zrobić, żeby Wisła znów, tak jak za jego czasów, zdobywała lauru w polskim futbolu. – Musi zacząć wygrywać mecze – mówi były gracz „Białej Gwiazdy”. – Ważna jest też organizacja. Pieniądze były zbierane po to, żeby zniwelować długi, które powstały przez szereg lat w Wiśle. To jest też ważne. Wtedy jest możliwość sprowadzania dobrych zawodników. Utrzymania tych aktualnie grających. Wisła jest drużyną, która jest w stanie powalczyć w polskiej ekstraklasie. Po tych jedenastu kolejkach widać, że Legia, Lech nie za bardzo chcą chyba zdobyć koronę. Liga jest bardzo wyrównana. Drużyna, która wygra dwa, trzy mecze, może szybko wskoczyć do czuba tabeli i pomyśleć o tym, żeby walczyć o jak najwyższe cele.

Cytat:

Kamil Kosowski karierę kończył nie tak dawno temu, ale gra w takim meczu, jaki zorganizowano w sobotnie popołudnie na stadionie Wisły, dostarczyła byłemu piłkarzowi „Białej Gwiazdy” mnóstwo radości. – Pierwsze 15 minut nie wyglądało może zbyt dobrze, ale było to wspaniałe przeżycie. Super, że coś takiego zostało zorganizowane – stwierdził Kamil Kosowski.

Dziennikarze pytali Kosowskiego, jak odebrał wynik meczu, w którym ekipa Gwiazd przegrała 1:6. – Wisła wygrała, choć jakaś sportowa złość jest. Powinniśmy jeszcze strzelić dwie bramki – tłumaczył „Kosa”. Byli piłkarze pokazali jednak, że technika pozostała. Zaprezentowali kilka ciekawych akcji, jak za dawnych lat. – Kilka było, a tutaj potrzeba kilkanaście lub kilkadziesiąt. Tak było, kiedy graliśmy wszyscy razem w piłkę.

Pomimo upływu czasu widzieliśmy jednak, że „Żuraw” potrafi szybko biegać, „Franek” potrafi się znaleźć w sytuacji bramkowej. Ogólnie bardzo szczytny cel. Kibice dopisali, za co dziękujemy bardzo – stwierdził Kosowski.

Zapytaliśmy też „Kosę”, co takiego jest w Wiśle Kraków, że jej byli piłkarze tak ochoczo odpowiedzieli na apel i licznie stawili się pod Wawelem, przyjeżdżając często z bardzo odległych stron. – Ciężko mi odpowiadać za kolegów, ale wydaje mi się, że mają tak samo jak ja. Po prostu czują ogromny sentyment do tego klubu. Mam nadzieję, że tak jak ja, czują się wiślakami. Poza tym dzisiaj po wielu latach spotkaliśmy się wszyscy razem i dzisiaj tak naprawdę mogliśmy się pożegnać z kibicami – stwierdził Kosowski.

Cytat:

Damian Gorawski nie krył zadowolenia, że mógł zagrać w takim meczu, jaki rozegrani w sobotnie popołudnie na stadionie Wisły. – To było wspaniałe uczucie. Nie przypuszczałem, że przyjedzie mi zagrać w takim meczu. Miłe zaskoczenie, znów poczuć tę adrenalinę i zjednoczyć się z kibicami. Myślę, że to jest najfajniejsze, że pokazują krakowscy kibice jaką jesteśmy jednością – stwierdził „Gora”.

Atmosfera meczu przypominała tę z ligowych spotkań. Na trybunach zasiadło 15 tysięcy widzów. Byli zawodnicy mogli jeszcze raz zagrać przy tak licznej publiczności. – Mogliśmy to poczuć, choć pewnych rzeczy nie da się oszukać. Lata lecą, większość z nas jest po ciężkich urazach. Większość chłopaków już nie gra, ale fajnie, że spróbowaliśmy, zjednoczyliśmy się razem wokół Wisły i cel się udał – przyznał Gorawski.

Byli zawodnicy momentami pokazywali, że ciągle mają wysokie umiejętności, choć oczywiście pod względem fizycznym trudno było im dorównać młodszym zawodnikom. – Staraliśmy się, ale szczerze mówiąc, jak patrzymy na siebie z boku, to widać, że to już nie jest to – mówi Gorawski. – Każdy zdaje sobie sprawę, że przy poziomie pierwszej drużny porażka była nieunikniona. Cel był jednak inny – chodziło o to, żeby była wspólna zabawa, świętowanie. To było najważniejsze.

Damian Gorawski mieszka w Krakowie, kibicuje Wiśle i nie ukrywa, że chciałby, żeby nawiązała ona do sukcesów, jakie klub z ul. Reymonta odnosił nie tak dawno temu. – Wszyscy tego chcielibyśmy – mówi były piłkarz Wisły. – Nie ma co porównywać tej drużyny do tej, która była w przeszłości. Teraz kibicujemy tej drużynie. Ja także jestem kibicem i trzymam kciuki za to, żeby wyniki były coraz lepsze.

KOMINEK 11.10.2015 11:32

Wspaniale było znowu zobaczyć tych piłkarzy.

Jest już dzień po więc można trochę pomarudzić.

Od strony kibicowskiej:

Fajny pomysł z tym młodym tylko czy musiał ciągnąć to aż tyle nie wystarczyło 15 min.
Wiadomo dlaczego tak było ale czy nie można było na ten jeden raz trochę odpuścić i raz krzyknąć władca muraw i łowca bramek i zaśpiewać na polu jest mrok
Od strony boiska myślę że można było zrobić większy fan i powiedzmy tak w 60 min ,,władować dwie czerwone kartki " Wiśle i karnego dla gwiazd na boisku więcej by się działo były by większe emocje.

Zabrakło małego komentarza w trakcie meczu ze strony spikera powinien bardziej prowadzić: wchodzi Damian Gorawski to ten który uciszył Estadio Santiago Bernabéu. Casillasa pokonał czy uda mu się to z Cierzniakiem ? itp.

AntyMod 11.10.2015 12:23

Damian Gorawski to ten który uciszył Estadio Santiago Bernabéu ..... :D ...jeblem :)

Bartosz 11.10.2015 13:13

Wyśmienita akcja naszego Klubu. Ogromna frajda zobaczyć ponownie w akcji Kosowskiego, Szymkowiaka czy Sobolewskiego :-)

PS. Marszalik #40 wygląda jakby był z nagrody.

rav 11.10.2015 13:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1416797)
Chciałem sobie obejrzeć mecz na youtube, ale jest przerwa w nagraniu między ok. 10 minutą a 77... Transmisja też padła w trakcie?

Transmisja słabo działała od początku, czyli rwało już w trakcie studia przedmeczowego. W końcu, około 10 minuty opanowaliśmy sytuację, ale wiązało się to m.in. ze zmianą jakości streama i być może dlatego YouTube nie poradził sobie z nagraniem, tzn przerwał je. Aż dziwne, że od ok. tej 77 minuty to nagranie jest.

Tak czy inaczej, nagrywaliśmy całą transmisję i więc coś z tego powrzucamy. Jeszcze nie wiem czy skrót, czy całą transmisję jeszcze raz, czy znajdziemy jeszcze jakąś inną formę, ale coś będzie. Ponadto nasze nagrania trafią do klubu i współpracującej z nim firmy, która rejestrowała całe wydarzenie "od kuchni", i w tym materiale fragmenty meczu też na pewno się znajdą.

Mecz przeszedł do historii, ale będzie można do niego wrócić jeszcze nie raz.

jonaf 11.10.2015 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AntyMod (Post 1416851)
Damian Gorawski to ten który uciszył Estadio Santiago Bernabéu ..... :D ...jeblem :)

Masz rację, nie uciszył. Było tam głośno jak nigdy wcześniej ;)

https://www.youtube.com/watch?v=wf3eDpGupAU

arti 11.10.2015 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafkur (Post 1416825)
Zastanawiałem się, co zapamiętam z tego meczu? Kmiecika niewiarygodnie sprawnego jak na 61 latka czy Motykę goniącego z brzuchem 10 m od akcji? Dobrą sprawność 40 latków? Zawodników z którymi świętowałem kiedyś sukcesy na rynku? Tak sobie myślę, że jednak zapamiętam zwyczajnie, że na tym meczu byłem obecny i byłem dumny.

Duży szacunek dla tych, którzy grali na boisku i duży szacunek dla tych, którzy byli na trybunach. Nikt się tu fajerwerków na boisku nie spodziewał i być może dlatego były one w pewnym sensie większe niż w słynnych meczach chociażby z Barceloną. Były inne ale chyba właśnie dlatego ważniejsze.

Kmiecik to ma nawet 64 (ur.1951).
Fantastyczna akcja, fantastyczne wydarzenie. Oby jak najszybciej było nam dane przeżyć kolejne takie emocje i sukcesy i obejrzeć tylu świetnych piłkarzy w Wiśle jak w latach 1998-2011.

loory 11.10.2015 14:14

powiem Wam jedną rzecz. Byłem na murawie po meczu by zrobić sobie zdjęcia z piłkarzami. jaki efekt? 99% piłkarzy wyleciało z murawy w stronę szatni i vipa - tak oczywiście że jak danego piłkarza dogoniłeś to zgodził się na zdjęcie - ale był JEDEN piłkarz który został do samego końca pytając się 5 razy czy każda osoba która chciała mieć z nim zdjęcie ma już je. Kto to był? Sobol! I powiem wam ze takie małe rzeczy a pokazują stosunek i charakter piłkarza a w tym wypadku Piłkarza przez duże P i Legendę.

Akcja wyśmienita ale wg mnie nasza obecna Wisełka powinna grać mnie agresywnie i wynik powinien być jakiś 8;8, gdzie bramki powinni strzelać asy jak Żuraw, Franek czy Szymek i Kosa. Bądź wymienić składy po 50%. Tu i tu. Bo jak technicznie taki Franek czy Żuraw dalej dają radę tak motoryka i kondycja już słabo - oczywiście w pełni zrozumiała sprawa/


Myślę że każdy z klubu jest zadowolony bo 800 tysięcy podratują nas chociaż kapkę ( a myślę że mało który z nas myślał że uda się chociaż 2 cel zrealizować :) )

#ToNaszaHistoria

element 11.10.2015 14:21

Taki był zamysł. Moskal mówił , żeby grać poważniej w tym meczu, aby grajki nie wypadły z rytmu meczowego. Wiadomo, że nie było na maksa, ale żeby też nie było piłkarskiego festynu.

danpe_ 11.10.2015 14:49

Panowie wyszło nawet fajnie - choć szczerze , myślałem na początku, że będzie z 20 000 osób.
Trochę za bardzo piździło.
Ale czy naprawdę takim problemem dla kibiców Wisły jest pójść po takim meczu na halę i dopingować koszykarki, Mistrzynie Polski? Zasługują na coś lepszego.
Frekwencja na koszu to żenada na całego, 15 000 ludzi chwile wcześniej pod halą, a na meczu pustki...
Wisła Kraków to nie tylko piłka!

piotek 11.10.2015 15:38

Nie wiem, czy którykolwiek z piłkarzy Gwiazd chciałby wygrać/zremisować, czy choćby strzelić kilka bramek, bo mu się łaskawie podłożono. To byłby cyrk. Wierzę, że każdy sportowiec wolałby dostać do zera niż dostawać gole "z łaski". To byłby cyrk lub, jak ktoś mądrze zauważył, festyn Wisła (dzisiejsza) i tak wychodziła do ataku tak, że wystawiała się na kontry.

Podobał mi się Kuczak, ruchliwy, fajna bramka. Nie skreślałbym też Marszalika, chłopak ponoć od zawsze był gdzieś tam w cieniu, zawsze byli bardziej utalentowani, ale on miał determinację. Niech pracuje, zbiera doświadczenie i się wyrobi. Każdy solidny zawodnik nam się przyda.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl