Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kazimierz Moskal byłym trenerem Wisły Kraków (komentarze) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8389)

JOSE 841 22.12.2011 21:53

Cudze chwalicie swego nie znacie.Kibice pewnego klubu z Katalonii na początku lat 90tych przy zatrudnieniu Robsona też nie doceniali wszystkich pracowników sztabu Robsona .Zwłaszcza pewnego Portugalczyka który był asystentem Robsona.Teraz Portugalczyk jest utytułowanym trenerem który prowadził m.in Porto,Inter,Chelsea, wygrał Puchar UEFA dwukrotnie zwyciężając LM ostatnio z Realem zdobył Puchar Hiszpanii po 18latach uciszając krytyków z Katalonii.Podsumowując jak spadać to spadać z wysokiego konia dlatego uważam że Moskalowi bliżej do cudotwórcy Mourinho niż Guardioli czy Leonardo.A co do krytyków Moskala to nie zapominajcie że to pod wodzą Moskala Wisła awansowała dalej i dzięki Moskalowi Wisła gra w 1/16 LE. JrQ zwycięzców się nie sądzi w trakcie awansu Wisła była pod wodzą Moskala zdobywając 2razy więcej punktów niż pod wodzą M.Więc awans to zasługa Moskala który poskładał zespół no i odrobina szczęścia którego zabrakło piłkarzom Fullham.Ale jak to było nie ma że boli....jest awans i to jest najważniejsze ze Wisła gra dalej w 1/16 LE.

jaszczur90 22.12.2011 22:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JOSE 841 (Post 1204445)
Cudze chwalicie swego nie znacie.Kibice pewnego klubu z Katalonii na początku lat 90tych przy zatrudnieniu Robsona też nie doceniali wszystkich pracowników sztabu Robsona .Zwłaszcza pewnego Portugalczyka który był asystentem Robsona.Teraz Portugalczyk jest utytułowanym trenerem który prowadził m.in Porto,Inter,Chelsea, wygrał Puchar UEFA dwukrotnie zwyciężając LM ostatnio z Realem zdobył Puchar Hiszpanii który po 18latach uciszając krytyków z Katalonii.Podsumowując jak spadać to spadać z wysokiego konia dlatego uważam że Moskalowi bliżej do cudotwórcy Mourinho niż Guardioli czy Leonardo.A co do krytyków Moskala to nie zapominajcie że to pod wodzą Moskala Wisła awansowała dalej i dzięki Moskalowi po 10 latach Wisła gra w 1/8 LE. JrQ zwycięzców się nie sądzi w trakcie awansu Wisła była pod wodzą Moskala zdobywając 2razy więcej punktów niż pod wodzą M.Więc awans to zasługa Moskala który poskładał zespół no i odrobina szczęścia którego zabrakło piłkarzom Fullham.Ale jak to było nie ma że boli....jest awans i to jest najważniejsze ze Wisła po 10latach gra w 1/8 LE.

w 1/16 finału jak coś :rotfl:

MatMario 22.12.2011 22:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1204440)
Szczerze, jak myślisz ile w tym awansie zasługi Kazika?
Jak dla mnie to 20-30%.

A ile maaskanta?

flamengista 22.12.2011 22:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1204440)
Szczerze, jak myślisz ile w tym awansie zasługi Kazika?
Jak dla mnie to 20-30%.

Pewnie masz rację, ale sukces pozostaje sukcesem. Głupio było w takiej sytuacji wywalać gościa. Znajomość zespołu i ligowych realiów też miała niebatatelne znaczenie.

pomperek 22.12.2011 22:55

Ktoś tu rozwodził się nad piłkarskimi i trenerskimi zagranicznymi transferami. Pamiętam jakie odchodziły klocki za czasów Benhakkera czy też zawodników pozyskiwanych np do reprezentacji za paszport. Z klubami jak wiadomo jest prościej. Zawsze ktoś się znajdzie taki który usilnie będzie dowodził, że rodzime jest lepsze i zrobi co się da, aby podważyć kompetencje, czy tez umiejętności obcokrajowca. Mnie jest dokładnie wszystko jedno skąd kto jest. Jego naczelnym zadaniem jest spełnienie oczekiwań pracodawcy i zadowolenie w związku z tym nas kibiców. Niestety, kopanie piłki i trenowanie drużyny to jest praca. Albo ktoś wykonuje swoją pracę z poświęceniem albo powinno się z takim indywiduum pożegnać. Ale dokonywanie odpowiedniej selekcji jeszcze przed dokonaniem transferu, to naprawdę trudne zadanie. Jeśli jakiś zawodnik bądz trener jest zainteresowany praca w danym klubie, zrobi wszystko, aby się dobrze sprzedać. Tak jest też z nami, szarakami. Czyż nie zdarzy się nam walczyć o pracę lepszą i czasami nie zgodną z naszymi umiejętnościami, czy też kwalifikacjami? Życie to weryfikuje. Jednakże nie jestem zwolennikiem zmian szybkich po byle wpadce. Uważam z całą stanowczością, że weryfikacji należałoby dokonywać po sezonie, aby ktokolwiek w razie wpadki, jakichś niepowodzeń miał czas na rehabilitację. Dopiero po sezonie rozliczać z wykonanej pracy. Ale aby uniknąć ewentualnych wpadek w przyszłości, wypadałoby lepiej dobierać kadry, ale jest to niezwykle trudna sztuka.,.

fanfan 22.12.2011 23:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1204448)
A ile maaskanta?

Już łatwiejszego rachunku nie ma . Powiem tylko że całość to 100 % i dalej sobie sam policzysz :lol:

koniak 22.12.2011 23:37

Szkoda, że Maaskant odszedł. Już bylibyśmy pewni awansu do 1/4 LE o mistrzostwie nie wspominając....

dj_ibutti 22.12.2011 23:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fanfan (Post 1204454)
Już łatwiejszego rachunku nie ma . Powiem tylko że całość to 100 % i dalej sobie sam policzysz :lol:

Czyli piłkarzy zasługa w tym żadna? Odense też ?

wisl@k_TS 22.12.2011 23:49

Super, świetna decyzja. Żeby jeszcze tylko najpiękny Roberto znalazł jakąś robotę na tych swoich Wyspach Bergamuta i przestał pobierać apanaże z klubu.

Fiti 22.12.2011 23:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fanfan (Post 1204454)
Już łatwiejszego rachunku nie ma . Powiem tylko że całość to 100 % i dalej sobie sam policzysz :lol:

Jeśli sądzisz że Maaskant z bilansem 1-0-3 dał 70% do awansu, a Moskal z bilansem 2-0-0 dał 30% to naprawde, nie rozumiem twojej matematyki.

Wojtas 23.12.2011 00:19

A teraz wczujcie sie w filozofie myslenia Moskala


" No teraz wreszcie ktos na mnie postawil,wreszcie mam swoje 5 minut.Moge sam w koncu brac pelna odpowiedzialnosc i postaram sie zrobic wszystko zeby Wisla byla tam gdzie jej miejsce czyli na 1-szym miejscu w tabeli."

jak to brzmi?,co najmniej obiecujaco.

Nikogo wiecej nam nie trzeba.Mlodego oddanego Wisle trenera ,o wielkim "glodzie" i checi zeby wreszcie zaistniec i przestac byc tym drugim,gdzies zza plecow.Kazik ma teraz swoje 5 minut .Goraco zycze zeby mu sie to udało.

P.S Szukanie ,kogos zza ganicy i poznawanie go z zespolem bylo by glupota.Nie ma no to czasu..Styczen szybko zleci,a luty i to juz 11- Legia s Superpucharze a pozniej Standard.Tutaj licza sie wlasciwie kazde dni.

fanfan 23.12.2011 00:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fiti (Post 1204467)
Jeśli sądzisz że Maaskant z bilansem 1-0-3 dał 70% do awansu, a Moskal z bilansem 2-0-0 dał 30% to naprawde, nie rozumiem twojej matematyki.

Tu nie chodzi o żadne bilanse . Gość napisał ile wg niego zasługi miał w awansie Moskal i miał do tego pełne prawo a skoro uważa że to jest mniej więcej 20-30 % to dziwi mnie jak ktoś może się tej osoby pytać to ile miał Maskant udziały w tym wyniku ... rozumiem ,że wg niektórych osób Moskal miał większy udział a wg innych Maskant ale każdy ma własny rozum i ma prawo do wyrażania swojej opinii .

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 1204464)
Czyli piłkarzy zasługa w tym żadna? Odense też ?

Nie chodziło mi o to . Każdy ma tam jakąś swoją zasługę , jedni większą drudzy mniejszą ale tutaj został poruszony temat jaką zasługę w tym awansie mają obaj trenerzy więc rozdzieliłbym setkę pomiędzy tą dwójką a dla piłkarzy jak już trzeba byłoby zrobić osobne proporcje ale przecież to jest bez sensu i tak naprawdę mało będzie to miało wspólnego z rzeczywistym stanem . W ogóle dywagacje kto jakie zasługi ma nie mają żadnego sensu ...

sawko 23.12.2011 00:43

Czytam posty ze gramy dalej jak Maaskant, a nie jak Moskal, moim zdaniem jest to prawda ale nie do końca Moskal moim zdaniem ulepszył wersje. Ostatnie mecze bylismy moim zdaniem poprostu lepiej poustawiani, Moskal połozył nacisk na gre z klepy lub na dwa konktakty zeby tak grac gracze musza grac blizej siebie z czego poszczególne formacje równiez, do czego zmierzam u Maaskanta nie moge sobie przypomniec wymiany szybkich podan (2-3 graczy) w okolicach pola karnego przeciwników, za Maaska trzeba było wygrac drybling zeby dopiero stworzyc przewage, ogólnie atakowalismy 4 grajkami ktorzy mogliby miec ze soba lornetki aby sie poszukac do gry, a teraz gramy blizej siebie przez co stwarzamy dwa razy wiecej sytuacji bramkowych i do presingu z takim ustawieniem tez jest nam łatwiej
Guardiola gra to samo co grał Cruijff tylko to lepiej zmodyfikował jak nasz Kazek :) i z tym przesłaniem zycze Nam wszystkim zajebistego 2012

HatefulRespect 23.12.2011 00:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1204429)
Podzielam twoje obawy i wątpliwości.

Prawda jest jednak taka, że po meczu z Twente nie było innego wyjścia. Moskal jednak osiągnął spory sukces i nie wolno tego deprecjonować. Zasługuje na szansę. Do stanowiska 1 trenera był przygotowywany od dawna, terminując jako asystent u uznanych, lepszych od siebie. Odbywając staże trenerskie.

Jak nie teraz, to kiedy miał dostać szansę? Ma być w nieskończoność młodym-zdolnym trenerem, który "kiedyś" poprowadzi Wisłę?

Nie można dłużej czekać. Wbrew pozorom jego pozostanie na stanowisku 1 trenera nie jest wyrazem bezsilności i totalnej amatorki, bo jednak - jak już wyżej wspomniałem - on do tej roli był jednak długo przygotowywany.

Teraz pora sprawdzić, czy bliżej mu do Guardioli, czy do Leonardo. Oby do tego pierwszego:-D

Wooow, pisze tu Kolega pracownikom Wisły prawdziwą laurkę:)
Sugerując, żę ktoś świadomie realizuje długoterminowy, misterny program pt. "Wychowajmy sobie trenera, skoro go od lat nie potrafimy znaleźć". Jak Barca z Guardiolą przez lat chyba 6?
Obawiam się, że prawda jest bardzo rozczarowująca:)

Zarząd zwolnił Maaskanta impulsywnie i będąc kompletnie do tego nie przygotowanym. Nikt nie zadbał o to, żeby - jak w każdym profesjonalnym klubie - postarać się wcześniej o jego następce.
I nagle ocknęli się z Moskalem na ławce a Probierz zrobił numer i wybrał Grecję.
I co zrobić? Ano Maaskantowi i tak trzeba płacić do końca sezonu (bo ktoś zwalniając go o tym nie pomyślał?), więc nikogo nie ściągniemy. To niech już Moskal tę wiosnę dokończy, przecież po coś go tu trzymamy.
Ale jeszcze Stan się rozejrzy do końca roku i może jednak kogoś taniego i doświadczonego nam znajdzie.

Gdyby Moskala świadomie przygotowywano do tej roli - konsekwentnie, metodycznie - objął by zespół tuż po dymisji Maaskanta z jasnym komunikatem od Zarządu, że mu ufają i wiążą z nim spore nadzieje. I że dostanie przynajmniej 1 rundę na spokojną pracę. A dostał info dziś.
Po kilkutygodniowej rozkminie.

Tak mi się coś zdaje.

wislak68 23.12.2011 00:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1204433)
Tak tak, cieszcie się dalej z tej decyzji, bo to Wiślak, a że o profesjonalnym treningu nie ma pojęcia, a co tam, ważne, że Wiślak..
Dla kumatych: kasy nie ma na dobrego trenera. Vrba sobie krzyknął 2,5 mln za sezon....

Popierd.. knedla. Pół miliona Euro! Sie ceni żłopacz piwa jeden. Ciekawe ile będzie krzyczał jak mu Victorka zacznie zbierać w dupke.
A tak w ogóle to skąd to info??
Jednym słowem Dyzma dopiął swego. Po euro przyjdzie do Wisły jak zbawca. Stan poleci a dyrektorem sportowym zostanie Edek 'z fabryki kredek' Socha i do spóły z Kapką dopiero zaczną kręcić lody. Czas Bunozów i Cikosów zbliża się wielkimi krokami.

Kamell 23.12.2011 00:59

maaskant i jego zasługi w awansie? 5 % maks, nie więcej, być może trochę mniej i tak mu dużo daje. Przegrał prawie wszystko co się dało. Zresztą o czym my tu mówimy jak nigdy nie było gorzej grającej Wisły niż za maaskanta ( oczywiście za kandencji Cupiała). Wyżej srał niż dupe miał, jego bufoniada, cwaniactwo, przemądrzałość. W skrócie dużo mówił, mało robił i słabo robił. Przerosła go ta Wisła, ale nie powinniśmy się dziwić takiemu obrotowi spraw, skoro ten treneiro nie trenował nigdy tak wielkiej marki jak Wisła, w mniejszych klubikach też sobie nie dawał rady, to świadczy tylko o jego kunszcie trenerskim ;). Czas na Kazka Moskala i zamiast wspominać jeszcze tego bufona z zachodu powinniśmy być całym sercem za Kaziem, bo to dla niego na pewno wielka sprawa, i jestem w 100 % przekonany że odda tej pracy CAŁE serce :) , co mi w zupełności wystarcza, to on przebudził zespół, to on ten zespół natchnął, to dzięki niemu i łudowi szczęścia(szczęście sprzyja lepszym) zaznaliśmy tych pięknych chwil, które zapadną w pamięci na bardzo długo. Cupiał nie mógł podjąć innej decyzji niż ta, bo on jak Kazek, ma na sercu Wisłę i jej dobro. Jeżeli myślicie że kogoś interesującego ściągli by na runde wiosenną? To się mylicie i to grubo, przyszedł by kolejny typu maskant czy bakero, i zanim by ogarnął tą drużynę, to nie tylko s.......ilibyśmy standard, ale środek tabeli byłby również pewny.

ziz99 23.12.2011 01:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1204482)
...
Jednym słowem Dyzma dopiął swego. Po euro przyjdzie do Wisły jak zbawca.
...


Powrót Franza jest teraz bardziej prawdopodobny.

MicK 23.12.2011 01:45

Po przeczytaniu wiadomości o pozostawieniu Moskala na stanowisku trenera Wisły Kraków nasuwa się parę refleksji.
Nasz klub oficjalnie będzie prowadziła Ikona naszego klubu. Takiej sytuacji nie pamięta... chmm.. 60% kibiców? Może nawet więcej. Ciężko jest spojrzeć krytycznym okiem na "Kazika" mając w pamięci piosenkę ".. Nie rusz Kazika...".
Rozumiem brak huraoptymizmu, który zawsze by się związał z zatrudnieniem nowego szkoleniowca z zagranicy (nowa jakość, lepsze wyszkolenie, europa i te sprawy). Pojawia się pewna niewiadoma, nadzieja, może nowa jakość gry. Tutaj stoimy w obliczu pozostawienia naszej drużyny w rękach osoby, która bądź, co bądź, była odpowiedzialna za tragiczną formę zespołu. Tak, drużyna Maaskanta była słaba, to może być zaskoczeniem dla wielu, ale jakości żadnej nie było. Gdyby nie Biton, bylibyśmy niżej niż w najgorszym momencie Petrescu. Tyle że nasz Rumun miał pomysł na grę, a Maaskant na wymówki.
Spróbujmy popatrzeć na awans Wisełki do 1/16 PE, nie jako "trafiło się ślepej kurze (Moskalowi) ziarno", ale że to raczej my byliśmy tym drobiem któremu się poszczęściło i dostaliśmy trenera który rzeczywiście wydobędzie coś z tej drużyny (nie ma co liczyć na sensowne wzmocnienia).
Osobiście od Moskala oczekuję powrotu do 4-4-2. Nie ma co grać defensywnie z taką obroną. Poprawa morale już była widoczna po tygodniu, Iliev swoimi wypowiedziami, Garguła swoją grą to udowodnili.
Dajmy mu szanse, obecnie jesteśmy poza pucharami więc gorzej być nie będzie.

martin_6 23.12.2011 02:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MicK (Post 1204487)
Osobiście od Moskala oczekuję powrotu do 4-4-2. Nie ma co grać defensywnie z taką obroną. Poprawa morale już była widoczna po tygodniu, Iliev swoimi wypowiedziami, Garguła swoją grą to udowodnili.
Dajmy mu szanse, obecnie jesteśmy poza pucharami więc gorzej być nie będzie.

Sorry, ale jeśli uważasz, że ustawienie 4-4-2 z założenia jest bardziej ofensywne, niż 4-5-1, to ja nie wiem, skąd się urwałeś...

Kazek zasłużył na szansę. Jak się sprawdzi (nie w sensie wyników, bo o awansie do pucharów bądź nie może zdecydować przypadek, ale chcę widzieć jasną wizję trenera i postęp w grze, czyli coś, czego u Maaskanta nie widziałem), to powinien zostać na stałe.

lazy 23.12.2011 08:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamell (Post 1204483)
maaskant i jego zasługi w awansie? 5 % maks, nie więcej, być może trochę mniej i tak mu dużo daje. Przegrał prawie wszystko co się dało. Zresztą o czym my tu mówimy jak nigdy nie było gorzej grającej Wisły niż za maaskanta ( oczywiście za kandencji Cupiała).(...)


Tak jest, dalej zaklinaj sobie rzeczywistość.
Nagromadzenie bzdur w samym wstępie postu przekracza jakiekolwiek standardy.

Mam wrażenie, że niektórzy jak ryby mają pamięć 2 sekundową.

MicK 23.12.2011 09:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1204489)
Sorry, ale jeśli uważasz, że ustawienie 4-4-2 z założenia jest bardziej ofensywne, niż 4-5-1, to ja nie wiem, skąd się urwałeś...

Kazek zasłużył na szansę. Jak się sprawdzi (nie w sensie wyników, bo o awansie do pucharów bądź nie może zdecydować przypadek, ale chcę widzieć jasną wizję trenera i postęp w grze, czyli coś, czego u Maaskanta nie widziałem), to powinien zostać na stałe.

Nie wiem czy jest sens tobie merytorycznie tłumaczyć, skoro traktujesz to tak osobiście że już w pierwszym zdaniu próbujesz mnie obrazić.

W skrócie, to chodzi o to że nasze 4-4-2 za dawnych lat zmieniało się w fazie ataku na 4-2-4, a to całe nowoczesne 4-5-1 w najlepszym wypadku zostawia 4-3-3 z tym że jeden napastnik zawsze jest wyeliminowany z gry. W ogóle nie ma sensu w nowoczesnej piłce grać tylko jednym napastnikiem, chyba że jest to jakiś wirtuoz futbolu, ale taki poradzi sobie w każdej sytuacji.
Jak tego nie rozumiesz to skup się na dopingowaniu i tablicy wyników, bo z patrzenia na murawę wiele nie wyniesiesz. No chyba że patrzysz na stadion z odległości miasteczka AGH, to rozumiem :lol:

fanfan 23.12.2011 09:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MicK (Post 1204502)

W skrócie, to chodzi o to że nasze 4-4-2 za dawnych lat zmieniało się w fazie ataku na 4-2-4, a to całe nowoczesne 4-5-1 w najlepszym wypadku zostawia 4-3-3 z tym że jeden napastnik zawsze jest wyeliminowany z gry. W ogóle nie ma sensu w nowoczesnej piłce grać tylko jednym napastnikiem, chyba że jest to jakiś wirtuoz futbolu, ale taki poradzi sobie w każdej sytuacji.
Jak tego nie rozumiesz to skup się na dopingowaniu i tablicy wyników, bo z patrzenia na murawę wiele nie wyniesiesz. No chyba że patrzysz na stadion z odległości miasteczka AGH, to rozumiem :lol:

Jeśli tak to wytłumacz mi dlaczego większość współczesnych drużyn gra właśnie jednym wysuniętym napastnikiem ? Zarówno te mocniejsze drużyny z wirtuozami jak i te słabsze bez wirtuozów w większości właśnie tak grają i nikt nie narzeka specjalnie na takie ustawienie (oczywiście zdarzają się wyjątki że jakiś zespół gra dwoma napastnikami ale jest to coraz rzadszy widok ).

Gordian 23.12.2011 09:42

Ja ci to mogę wytłumaczyć. Z biegiem lat football staje się coraz bardziej defensywny. Pada coraz mniej bramek, bardziej asekuruje się obronę. Pierwsza zasada to nie stracić. Są wyjątki, ale to są wyjątki z najwyższej półki jak np Barcelona, która może sobie strzelać Santosowi tyle bramek ile chce w finale KMŚ, albo Real, jadący na wyjazd bodaj do Sewilli i strzelający 6 goli. System 4-5-1 nie jest nowoczesny, a raczej ogólnie przyjęty bo w miarę bezpieczny. Zagęszczający środek w czasie obrony i dający jakąś szanse na płynne przejście w 4-3-3 w czasie ataku. To że się przyjął taki wariant to głupota, bo teraz taki np Czesiek zwolniony niedawno z Jagi stosuje w każdym meczu to ustawienie, nie ważne czy ma do tego zawodników, i nie ważne z kim gra. Wyniki są jakie są.

Ustawienie powinno być dobierane pod wykonawców i przeciwnika. tutaj Fornalik czy Nawałka mają jakieś pojęcie na ten temat. Przyjechali do Krakowa, ustawili się przestarzałym 4-4-2 i wygrali z "nowoczesnym" 4-5-1 Białej Gwiazdy. W Wiśle na siłę forsuje się 4-5-1. Chyba tylko dlatego, że (tak jak pół tego forum) twierdzą że przecież tak gra cały świat!

snyrting 23.12.2011 10:30

Mam wrażenie, że trochę przeceniacie wpływ ustawienia na sposób grania drużyny. Nietrudno sobie przecież wyobrazić ultraofensywne 4-5-1 albo defensywne 4-4-2. Rolą trenera jest wypełnienie tego schematu treścią. Po tym poznaje się fachowca, że układa taktykę pod zawodników a nie zawodników pod taktykę.

W przypadku Wisły 4-4-2 byłoby samobójstwem, bo patrząc naszych ofensywnych skrzydłowych (Małecki, Iliev) w efekcie mielibyśmy 4-2-4 a zakładając, że w środku gra jeszcze Meliskon, to doszlibyśmy do 4-1-5 co skutkowałoby tym, że ci wszyscy zawodnicy z przodu po prostu nie dostawaliby piłkil.

qchar90 23.12.2011 11:25

Pytany o wzmocnienia drużyny, trener Moskal odparł: „Uważam także, ten potencjał, który posiadamy, jest wystarczający, żeby walczyć w Lidze Europejskiej, lidze i Pucharze Polski. Wzmocnienia zawsze są potrzebne, ale ja uważam, że ta drużyna ma potencjał, który można wykorzystać”. Opiekun wiślackiej jedenastki przyznał jednak, że myśli o wzmocnieniu zespołu, a konkretnie sztabu trenerskiego, ale nie zdradził, kogo miał na myśli. „Tu zdecydowanie potrzebujemy wzmocnienia i o takowym myślę. Mam na ten temat swoje przemyślenia. Myślę o jednej osobie” – wyjawił.

oj Kaziu Kaziu
wzmocnienia sa potrzebne, przeciez kazdy widzi ze nie mamy lewego obroncy
a Moskal nie bedzie sie glosno domagal wzmocnien i o to chodzilo zarzadowi

nesta 23.12.2011 11:40

Swietnie, juz sie zaczyna. Chcial Basalaj, Cupial i reszta potulnego, spokojnego i taniego trenera, ktory przypadkiem nie upomni sie o transfery.. i co ? I maja! Moskal sie bedzie bal cokolwiek powiedziec mocniejszego, wywrzec presje na zarzad, bo jest szczesliwy, ze dostal taka szanse. I wszyscy zadowoleni. Cupial, bo nie musi duzo placic, a zarzad, bo nie musza robic transferow. Tylko kibice troche mniej, ktorzy od 11 lat przezywaja dokladnie ten sam scenariusz. Troche to zaczyna wygladac jak "Dzien Swistaka"...

A w temacie Smudy ewidentnie jest cos na rzeczy i nawet on sie specjalnie z tym juz nie kryje. Szopka...

Cytat:

W kuluarach krążą plotki, że po przyszłorocznych mistrzostwach Europy Smuda wróci do Wisły. Czy to prawda? - Wiele osób tak spekuluje, ale to daleka droga. Jeszcze nie wiem, jak będzie wyglądało moje życie po mistrzostwach Europy - ucina selekcjoner.

Kocur 23.12.2011 11:56

Ale Wy macie zrytą psychę ...

Tak - najlepiej jak trener publicznie ogłasza o jakie transfery będzie zabiegał - najlepiej w wyborczej - poziom gówna ten sam co u większości osób tutaj.

A może Moskal przedstawił swoją listę do Zarządu ale nie obnosi się z tym jak geje z tęczowymi flagami.


Wolicie trenera który dużo mówi do prasy czy dużo robi bez rozgłosu ??

Karherop 23.12.2011 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1204521)
Swietnie, juz sie zaczyna. Chcial Basalaj, Cupial i reszta potulnego, spokojnego i taniego trenera, ktory przypadkiem nie upomni sie o transfery.. i co ? I maja! Moskal sie bedzie bal cokolwiek powiedziec mocniejszego, wywrzec presje na zarzad, bo jest szczesliwy, ze dostal taka szanse. I wszyscy zadowoleni. Cupial, bo nie musi duzo placic, a zarzad, bo nie musza robic transferow. Tylko kibice troche mniej, ktorzy od 11 lat przezywaja dokladnie ten sam scenariusz. Troche to zaczyna wygladac jak "Dzien Swistaka"..

może nie wypowiadają się w imieniu całego ruchu kibicowskiego w Wiśle ? swoje zdanie na ten temat wydało już skwk i to jest bardziej miarodajne niż Twoje przekonania

flamengista 23.12.2011 11:59

Ale my nie potrzebujemy masowego zaciągu. My potrzebujemy sensownego wzmacniania się 2-3 solidnymi grajkami co okienko. Akurat tyle, by ładnie wkomponować nowych do zespołu i istotnie poprawić jakość gry.

I dlatego te 2 transfery, o których mówi Stan są w sam raz. A Moskal wypowiada się tak, bo nie chce psuć atmosfery w szatni i mówić niektórym, że są do niczego. I bez jego gadania wiemy, że Pajlić z Diazem to nie są lewi obrońcy, a Lamey - mimo przebłysków - jest jednak za słaby na prawą stronę.

HatefulRespect: nie to było moją intencją. Nadal w klubie jest zbyt wiele doraźnych działań. Ale akurat od dawna było wiadomo, że Kulawik i Moskal byli szykowani do roli pierwszego trenera. Z Kulawikiem chyba definitywnie nie wypaliło, teraz próbują z Moskalem.

Zwracam tylko uwagę, że to nie jest "rozpaczliwa łapanka", tylko działanie które powtarzane jest w klubach lepszych od nas. Niestety, z różnym efektem, co pokazał przykład Milanu i Barcelony.

Równie dobrze można by narzekać kiedyś, że klub nie kupił następcy Żurawskiego i postawiono na Brożka. Brożek też pokazywał tylko potencjał, ale nie był jeszcze klasowym napastnikiem.

Moskal popełnia na razie błędy, ale ma najwyraźniej potencjał na dobrego trenera. Ja go nie widzę, ale może niezbyt uważnie obserwuję jego pracę.

Tłumaczę tylko, że okoliczności były takie, że nie wypadało nie dać szansy Moskalowi. I teraz trzeba trzymać za niego kciuki.

PS. Redakcja Weszło lepiej wyraziła to, co sam czułem ale może niezbyt jasno wyraziłem:

Cytat:

Być może była to decyzja naturalna. Dla wielu nierozsądna, przez równie wielu oczekiwana. Wreszcie - jedyna uczciwa względem Moskala, który w lidze wprawdzie przegrywał mecze, ale w pucharach osiągnął wynik, którego właściwie już nie wymagano.
http://www.weszlo.com/news/8934-Wisl...%E2%80%A6_

Tak, to dobre określenie. Zarząd i Właściciel zachowali się uczciwie i przyzwoicie wobec faceta, który jest do Wisły maksymalnie przywiązany, ciężko pracował i cierpliwie czekał na swoją szansę.

tofik 23.12.2011 12:27

Na wszystko trzeba kasy, można zrobić masowy zaciąg przeciętniaków, albo kupić 2 dobrych piłkarzy od razu do gry w pierwszej jedenastce. Koszty będa pewnie podobne.
Chodzi o to, że Moskal najwyraźniej się już zaczyna asekurować, byle nikomu na odcisk nie stanąc.

AgresywnyChomik 23.12.2011 12:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1204527)
PS. Redakcja Weszło lepiej wyraziła to, co sam czułem ale może niezbyt jasno wyraziłem:

http://www.weszlo.com/news/8934-Wisl...%E2%80%A6_

Tak, to dobre określenie. Zarząd i Właściciel zachowali się uczciwie i przyzwoicie wobec faceta, który jest do Wisły maksymalnie przywiązany, ciężko pracował i cierpliwie czekał na swoją szansę.

Ja uwazam ze to brednia, ale to moje zdanie. Zarzad zachowal sie uczciwie i przyzwoicie tylko w stosunku do siebie.
Moskal jest do Wisly przywiazany wiec nie bedzie trzeba uwazac na wypowiedzi w mediach ktore beda do bolu poprawne.
Moskal malo zarabia wiec idealnie wpasuje sie w budzet klubu.
Moskal ma za soba kibicow (SKWK) wiec przynajmniej tu bedzie spokoj.
Itp itd.

P.s. Tak nie jestem zwolennikiem KM jako trenera Wisly bo nie widze aby z tego moglo wyjsc cokolwiek dobrego dla klubu, oczywiscie istnieje szansa ze Wisla obroni mistrzostwo i zagra w polfinale LE ale nie oszukujmy sie ta szansa jes bardzo ale to bardzo mala i KM nie jest gwarantem tego ze staje sie ona wieksza.

Kocur 23.12.2011 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 1204536)
Moskal malo zarabia wiec idealnie wpasuje sie w budzet klubu.


Ile? Ciekaw jestem :>

1q2 23.12.2011 13:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1204527)

Tak, to dobre określenie. Zarząd i Właściciel zachowali się uczciwie i przyzwoicie wobec faceta, który jest do Wisły maksymalnie przywiązany, ciężko pracował i cierpliwie czekał na swoją szansę.

Ja bym jednak szedł w stronę - zarząd zastosował wariant oszczędnościowy a czy będzie to przyzwoite i uczciwe, zobaczymy
Moskal na pewno ma ambicje i będzie to jego 5 minut na których będzie mógł się wybić - Ja mu się zupełnie nie dziwię że wybrał bycie w cieniu w Wiśle niż bycie pierwszym trenerem w jakimś podrzędnym klubiku a tak by musiał zaczynać
Jeśli nie sprzedadzą mu Meliksona czy Małeckiego a tym razem los okaże się bardziej wyrozumiały jeśli chodzi o kontuzje, to ma szanse zrobić coś pozytywnego, szczególnie że startuje z niskiego pułapu

Inna sprawa że to będzie cholernie ciężka runda - na mistrza to szans praktycznie nie ma, chyba że Śląsk i Legia się zblokują a na to się nie zanosi - do pucharów mamy 2 chętnych oprócz nas czyli Amika i Groklin a taki realny plan to powinien być - miejsce w pucharach + widoczna poprawa gry

Moim zdaniem Moskal ma predyspozycje do bycia dobrym trenerem więc mam nadzieje że mu się to uda.

rafaltwsd 23.12.2011 13:16

Cytat:

szansa jes bardzo ale to bardzo mala i KM nie jest gwarantem tego ze staje sie ona wieksza.
A który trener który pracował w Wiśle dawał nam gwarancje sukcesu?? Przypomnij mi bo nie pamiętam

TS Girl 23.12.2011 13:17

Nie ukrywam, że jestem trochę zawiedziona tym, że Moskal został na stanowisku trenera. Mam niedobre przeczucia, że to raczej efekt nieudolności naszych władz, braku odpowiednich kandydatur niż zachwytu jego dobrymi wynikami. Niemniej jednak w tej kwestii, jak powiedziano, przez wiosnę nic się nie zmieni, więc będę trzymać kciuki i gorąco wspierać trenera, jako byłego Wiślaka. Z mojej strony pełne poparcie. Nie był moim kandydatem numer jeden, ale jako trenerowi Wisły, w dodatku z taką przeszłością, to jasne, że należy mu się szacunek i wsparcie. Tyle ode mnie (;

note: byłego Wiślaka, w sensie byłego piłkarza! Nie neguję tego, że nadal ma serce po odpowiedniej stronie, myślę, że wynika to z wypowiedzi ;)

jaro1985r 23.12.2011 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 1204536)
Ja uwazam ze to brednia, ale to moje zdanie. Zarzad zachowal sie uczciwie i przyzwoicie tylko w stosunku do siebie.
Moskal jest do Wisly przywiazany wiec nie bedzie trzeba uwazac na wypowiedzi w mediach ktore beda do bolu poprawne.
Moskal malo zarabia wiec idealnie wpasuje sie w budzet klubu.
Moskal ma za soba kibicow (SKWK) wiec przynajmniej tu bedzie spokoj.
Itp itd.

P.s. Tak nie jestem zwolennikiem KM jako trenera Wisly bo nie widze aby z tego moglo wyjsc cokolwiek dobrego dla klubu, oczywiscie istnieje szansa ze Wisla obroni mistrzostwo i zagra w polfinale LE ale nie oszukujmy sie ta szansa jes bardzo ale to bardzo mala i KM nie jest gwarantem tego ze staje sie ona wieksza.

A kto inny da gwarancję,że bedzie większa ? Kazik jest przywiązany do klubu i zna realia naszej ligi a pewnie zarabia parenaście razy mniej niż ktoś kto by przyszedł teraz do nas z zagranicy(Bakero jest jednym z najsłabszych obecnie trenerów w ekstraklasie mimo ,że miał to byc hit na nasze warunki, o naszych trenerkach typu Ulatowski, Michniewicz,Urban to się w ogóle nie wypowiadam). Trzeba mu dać w końcu szansę za wierność Wiśle. A może zostanie takim polskim Guardiolą? Oceniać go będziemy mogli za pół roku bo narazie to możemy sobie gdybać i strzelać, na chwile obecną to doprowadził nas do wiosny w pucharach co nie udało się innym "wielkim" trenerom którzy u nas pracowali

Karherop 23.12.2011 13:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TS Girl (Post 1204544)
Nie ukrywam, że jestem trochę zawiedziona tym, że Moskal został na stanowisku trenera. Mam niedobre przeczucia, że to raczej efekt nieudolności naszych władz, braku odpowiednich kandydatur niż zachwytu jego dobrymi wynikami. Niemniej jednak w tej kwestii, jak powiedziano, przez wiosnę nic się nie zmieni, więc będę trzymać kciuki i gorąco wspierać trenera, jako byłego Wiślaka. Z mojej strony pełne poparcie. Nie był moim kandydatem numer jeden, ale jako trenerowi Wisły, w dodatku z taką przeszłością, to jasne, że należy mu się szacunek i wsparcie. Tyle ode mnie (;

byłego ? on jest Wiślakiem z krwi i kości i takim będzie na zawsze


tak jak napisał kolega wyżej , zaden trener nie daje gwarancji sukcesu , Moskal zna drużynę , wie jak ją dobrze przygotować do rundy , więc trzeba mu po prostu zaufać , więcej mamy do wygrania niż do stracenia .

nesta 23.12.2011 13:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1204526)
może nie wypowiadają się w imieniu całego ruchu kibicowskiego w Wiśle ? swoje zdanie na ten temat wydało już skwk i to jest bardziej miarodajne niż Twoje przekonania

SKWK wyrazilo zdanie czesci kibicow Wisly. Spora czesc kibicow, o czym swiadczy frekwencja, nie jest zadowolona z obecnego stanu rzeczy i trudno im sie dziwic skoro od 11 lat klub nie zrobil ani pol kroku do przodu.

willow 23.12.2011 13:50

Jedynym argumentem zwolenników Kazia jest to, że jest On... Wiślakiem.
No brawo. Sorry, ale ja tego nie kupuję.
Ja do tej pory, Wisła wygrywała Mistrzostwo Polski z trenerami, którzy z Wisłą raczej mieli niewiele wspólnego - Smuda, Kasperczak, Skorża, Maaskant. Raz Nawałka, po przejęciu drużyny od Smudy bodajże.

Jak dla mnie, nie istnieją żadne logiczne, poza kibicowskie przesłanki, dla których Kazik miałby się sprawdzić.
Nie ma doświadczenia, nie ma charyzmy, nie potrafi trzymać szatni za mordę. Nie ma żadnych udokumentowanych sukcesów. Nigdy nie prowadził pierwszego zespołu.

Czy Wisła to jakieś królik doświadczalny? Jeśli Kazik chce szlifować swój warsztat trenerski i podnosić swoje umiejętności, to nie tu. Niech sobie ćwiczy gdzie indziej. Nas na to nie stać.
Wygrała niestety opcja tańsza, ale zupełnie nierozsądna.

Tylko proszę mi nie wyjeżdżać z Guardiolą... to nie kabaret, to poważne forum.

Karherop 23.12.2011 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1204548)
SKWK wyrazilo zdanie czesci kibicow Wisly. Spora czesc kibicow, o czym swiadczy frekwencja, nie jest zadowolona z obecnego stanu rzeczy i trudno im sie dziwic skoro od 11 lat klub nie zrobil ani pol kroku do przodu.

http://sport.interia.pl/tylko-u-nas/...z/wyniki,20257

85% ... dalej twierdzisz że SKWK wyraziło zdanie tylko częsci kibiców ? dla mnie to zdecydowana większość , więc nie pisz że z takiego obrotu sprawy "mniej zadowoleni są kibice Wisły "

nie łącz niskiej frekwencji z osobą trenera , bo akurat Kazimierz Moskal może się przyczynić wyłącznie do jej zwiększenia . Inne kwestie zostawiam do tamatu polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków .

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1204552)
Jedynym argumentem zwolenników Kazia jest to, że jest On... Wiślakiem.
No brawo. Sorry, ale ja tego nie kupuję.

1. Zna drużynę od podszewki pracując w klubie już XX lat, był podczas ostatnich 2 przygotowań zespołu do rundy
2. Pod jego wodzą drużyna osiągneła największy sukces w pucharach od 8 lat
3. Pokazał w przeciwieństwie do swojego poprzednika że potrafi stosować rotację w zespole , nie ma swoich pupilków
4. Jego zatrudnienie nie naraża klubu na grube wydatki mając na kontrakcie dalej trenera Maaskanta
5. Nie musi przechodzić okresu aklimatyzacji w klubie , nie musi eksperymentować i dochodzic od nowa gdzie leżą problemy w grze Wisły
6. Ma doświadczenie asystując u 3 innych trenerów będących na stanowisku I trenera Wisły .

wymieniać dalej ?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:10.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl