Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Smoleńsk 2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7806)

RAF 14.04.2011 21:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1077536)
Sorry, ale czy dobrze wnioskuję, że ludzi, którzy mają zasługi w walce z komunizmem NIE WOLNO krytykować za działania w wolnej już Polsce? Nie wolno krytykować Wałęsy za jego (fatalną moim zdaniem) prezydenturę, bo był przywódcą "S"? Nie podzielam tego poglądu, przykro mi. Dawne czasy swoją drogą, obecne swoją. Co do tego, czy było to obrażanie, czy tylko dozwolona krytyka - kwestia subiektywnej oceny, nie będę się tu zagłębiał.

Nie znam sprawy, którą przytaczasz (o zjeździe Solidarności), więc się nie wypowiadam. Ale że Kaczyńscy w opozycji działali i to dość aktywnie, to fakt, dlatego zaprotestowałem, bo Twój pierwszy post sugerował co innego - że siedzieli w najtrudniejszych czasach na tyłkach i tylko się przyglądali, co jest nieprawdą.

Mylisz pojecia krytyki z obrazaniem czy nawet szkalowaniem. Mozesz powiedziec ze polityka prezydenta Komorowskiego Ci sie nie podoba poniewaz ..... , mozesz powiedziec ze popelnia bledy jak np...... . Ale nie mozesz powiedziec ze jest zdrajca, ze ma krew na rekach, ze go nie uznajesz, nei mozesz kolo jego zdjecia dawac swastyke, mowic ze nie podasz mu reki... To jest szkalowanie. Tak samo jak powiedzenie ze jest winny katastrofy, albo ze gdyby nie to ze nie przelozyl glosowania to trzech poslow PiS-u dalej by zylo.

martin_6 14.04.2011 21:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1077545)
Mylisz pojecia krytyki z obrazaniem czy nawet szkalowaniem. Mozesz powiedziec ze polityka prezydenta Komorowskiego Ci sie nie podoba poniewaz ..... , mozesz powiedziec ze popelnia bledy jak np...... . Ale nie mozesz powiedziec ze jest zdrajca, ze ma krew na rekach, ze go nie uznajesz, nei mozesz kolo jego zdjecia dawac swastyke, mowic ze nie podasz mu reki... To jest szkalowanie. Tak samo jak powiedzenie ze jest winny katastrofy, albo ze gdyby nie to ze nie przelozyl glosowania to trzech poslow PiS-u dalej by zylo.

Nie podoba mi się taki język, jakiego czasem Kaczyński używa, ale bądźmy uczciwi - nie on jeden. Taki Wałęsa czy Niesiołowski i inni bohaterowie opozycji też mówili podobne, jak nie gorsze, rzeczy o swoich dawnych towarzyszach walki.

Poza tym, zdrajca, krew na rękach, swastyka, to raczej nie Kaczyński. Jeśli byś chciał zaliczać wyczyny zwolenników na konta polityków, to każdemu liderowi partyjnemu takie, jak nie gorsze paszkwile można by wyciągać.

Nie chcę w żadnym razie bronić za wszelką cenę Kaczyńskiego, wcale nie jest mi do niego tak blisko, jak z kilku ostatnich postów można by wywnioskować, sam łapałem się za głowę nie raz po jego wypowiedziach, ale bądźmy rozsądni.

zuls 15.04.2011 00:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 1077495)
Nie wiem czy jest sens rozmawiać o sondażach, bo zaraz się trafi jakiś miłośnik medialnych spisków ale zaryzykuję:




więcej ==> http://www.newsweek.pl/artykuly/sekc...e-2010,55836,1

ostatni sondaż jaki znalazłem przed kwietniem 2010

Lech Kaczyński nie miał najmniejszych szans uzyskać wyniku zbliżonego do Jarosława, którego elektorat zmobilizowała katastrofa pod Smoleńskiem.

Z jednej strony mobilizacja, z drugiej strony chęć wybrania prezydenta który nie będzie "prowokował Rosji" choćby prawda była dla niej okropna. Ja się spotkałem z wieloma opiniami mówiącymi, że nawet jakby prawda była niekorzystna dla Rosji, to lepiej nie prowokować, bo nam zakręcą gaz. To ten sam strach, który kierował milionami w PRLu do tego stopnia, że dopiero brak kiełbasy w stołówkach dawał zapłon do strajków. Strach przed potężnym sąsiadem, strach przed sprzeciwieniem się reżimowi, przed sprzeciwem wobec niesprawiedliwego wyroku (polecam świetny film śmierć Rotmistrza Pileckiego).

Zwolennicy teorii świętego spokoju za wszelką cenę też ruszyli do urn i akurat na Kaczyńskiego nie zagłosowali.

Skoro Komorowski według Newsweeka miał dostać 60% to znaczy że Lech Kaczyński miał dostać 40.

Inteligencją bił na głowę Komorowskiego, więc przy paru debatach całkiem realne było 45-50%.

Nijak się to ma do 22%

RAF 15.04.2011 05:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zuls (Post 1077598)
Inteligencją bił na głowę Komorowskiego

Ciekawi mnie jak to zbadales. Widzisz, prezydent Komorowski nie jest bohaterem mojej bajki ale majac do wyboru Komorowski - Kaczynski zaglosuje na Komorowskiego obiema rekami. Ale wracajac do Twojego stwierdzenia, skad taka opinia? Notabede wiesz ze Kaczynski nie otrzymal tytulu profesora w sposob taki jak zwykle sie go otrzymuje. Z tego co wiem, mowilo sie o nim profesor poniewaz wykladal w szkole wyzszej. Rozumiem ze dla kolegi forumowicza miara inteligencji sa okreslenia: "spieprzaj dziadu", "ja sie z pania rozlicze, jest pani na mojej krotkiej liscie (to do M. Olejnik) czy slynne slowa do pilota "czy pan wie kto jest zwierzchnikiem Sil Zbrojnych? (...) wiec prosze wykonac rozkaz". Czy moze inne zachowania jak naprzyklad wchodzenie w kompetencje rzadu (co teraz sie nazywa walka o stolek, albo samolot) czy dzwonienie (podczas negocjacji w Brukseli) do brata Jaroslawa co 5 minut z prosba o wskazowki.

I to tak po krotce, bez wchodzenia w szczegoly. Ale przepraszam, to byl "najwybitniejszy polski polityk po II wojnie swiatowej". Echhh.

funkykoval 15.04.2011 09:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1077484)
Rozumiem ze uwazasz ze obecny rzad i prezydent chca Polski slabej, zaleznej od Rosji, Niemiec, UE i NATO. To sie w glowie nie miesci. Zapomniales tylko dodac ze Komorowski walczyl o ta wolna Polske, byl internowany. Dzialal w czasie kiedy za dzialanie placilo sie wiezieniem. Teraz powiedziec mozna wszystko, teraz to nic nie kosztuje. Gdzie Kaczyscy byli kiedy za gloszenie prawdy o Katyniu wszelki slad po czlowieku ginal? Teraz glosza, teraz walcza. Kaczynski byl JEDEN raz w Katyniu, tak bardzo walczyl o prawde ze raptem raz stanal na ziemi katynskiej w okresie swojej prezydentury.
I zauwazcie jaka wsrod otoczenia Kaczynskiego jest dziwna moralnosc. Jak MAK podal ze Blasik mial alkohol we krwi to wszyscy jak jeden maz mowili ze to skandal ze Rosjanie niszcza honor polskiego oficera. A w 2008 roku jak L. Kaczynski do zagranicznych dziennikarzy mowil ze pilot - lotnik zolniez WP ktory odmowil lotu do Gruzji jest tchorzem i lekliwym zolnierzem caly PiS milczal jak zaklety. Przepraszam, nie milczal, donosil do prokuratury na tego zolnierza.

O nie ja uważam, że nie chcąś Polski zależnej od NATO - pominę z uśmieszkiem przejęzyczenie Komorowskiego o wyjściu z NATO - świadczy o tym to, że nie zwrócili się do NATO o pomoc w sprawie katastrofy smoleńskiej.
Bronisław Komorowski działał w ROPCiO, Lech Kaczyński współpracował z KSS KOR, działał aktywnie w Wolnych Związkach Zawodowych, w sierpniu 80 był doradcą komitetu strajkowego - szef biura informacyjnego (czyli raczej ktoś ważniejszy niż jeden z kilkuset), obaj byli internowani w stanie wojennym. Dlatego twierdzenie, że Lech Kaczyński w opozycji jako poważna persona pojawił się dopiero po 90 tym roku jest dla mnie bredzeniem albo nieznajomością faktów.
Twierdzenie - kto bardziej i kto lepiej działał na rzecz wolnej Polski w odniesieniu do Komorowskiego i Kaczyńskiego zakrawa dla mnie na śmieszność, zresztą jest to pieprzenie w stylu Michnika. Idąc tym torem przypomnę, że jedni "siedzieli za opozycję w celach" a inni za to samo byli mordowani.
Piotr Bartoszcze, Jerzy Popiełuszko, Sylwester Zych i 100 innych w latach 1980-1989 - zabijani za swoją działalność przez "nieznanych sprawców" - temn ostatni już po wyborach w 1989 roku.

Czym innym jest szkalowanie Generała Wojska Polskiego i przypisywanie mu upojenia na pokładzie samolotu, a w komnsekwencji wręcz odpowiedzialności za spowodowanie katastrofy - czym innym łajanie oficera przez posłów PiS. Jeżeli tego nie zauważasz, to tylko problem Twojej ograniczonej percepcji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1077518)
martin_6,
Widzisz klopot w tym ze Kaczynski obraza politykow (na czele z prezydentem Komorowskim) ktorzy jawnie dzialali w opozycji i za ta dzialalnosc byli karani. Kiedys gloszemoe hasel o wolnosci, niepodleglosci, Katyniu wymagalo odwagi. Wpadalo SB i swojej zony czy dzieci nie widziales przez dluzszy czas. Dzieci wywali ze szkoly jako zaplate za dzialalnosc opozycyjna rodzicow. Jezeli chodzi o Lecha Kaczysnkiego to na zjezdzie Solidarnosci Jarek probowal wmowic ludziom ze jego brat byl w stoczni caly czas i ze byl wazna postacie strajku. Potem ludzie obecni mowili ze Kaczynski (jako ekspert prawa) bral udzial w negocjacjach z wladza ale byl obecny w stoczni tylko przez dzien albo dwa. Jarek potem to potwierdzil.

Z tego co wiem, to Kaczyński nie obraża polityków za to że działali w opozycji za PRL.
Jawnie ???? Chodzi Ci o Koło Poselskie ZNAK ??? Bo reszta opozycji była konspirą.....
patrz Komorowski regularnie obrażał Kaczyńskiego regularnie - od przegranej w 2005 roku, to oczywiście jemu wolno, podobnie jak Niesiołowskiemu, Palikotowi, Tuskowi i innym..... Ot taka Sienkiewiczowska przypadłość - przypomnij sobie powiedzenie Kalego......
zresztą przypomnę, że Bronisław Komorowski był zaangażowany w sprawę Szeremietiewa w 2000 roku (będąc szefem MON) i wówczas wygłosił znamienne słowa: "Jeżeli okaże się że Szeremietiew jest niewinny w tej sprawie, to wycofam się z życia publicznego." Okazało się, że Szeremietiew jest niewinny......
Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1077610)
Notabede wiesz ze Kaczynski nie otrzymal tytulu profesora w sposob taki jak zwykle sie go otrzymuje. Z tego co wiem, mowilo sie o nim profesor poniewaz wykladal w szkole wyzszej. Rozumiem ze dla kolegi forumowicza miara inteligencji sa okreslenia: "spieprzaj dziadu", "ja sie z pania rozlicze, jest pani na mojej krotkiej liscie (to do M. Olejnik) czy slynne slowa do pilota "czy pan wie kto jest zwierzchnikiem Sil Zbrojnych? (...) wiec prosze wykonac rozkaz". Czy moze inne zachowania jak naprzyklad wchodzenie w kompetencje rzadu (co teraz sie nazywa walka o stolek, albo samolot) czy dzwonienie (podczas negocjacji w Brukseli) do brata Jaroslawa co 5 minut z prosba o wskazowki.

Otrzymał tytuł profesora uniwersyteckiego - profesor nadzwyczajny - podobnie jest z Leszkiem Balcerowiczem - też nie jest profesorem belwederskim - i tutaj rozumiem, też Ci przeszkadza tytułowanie Balcerowicza profesorem ???
Miernikiem inteligencji nie sana pewno te powyższe wypowiedzi - one mogą świadczyć powiedzmy o kulturze człowieka. Wchodzenie w kompetencje rządu - widzisz Prezydent też ma kompetencje - no chyba że uważa sie zastrażnika żyrandola....

Co zaś do odchdzenia bez ILS w automacie:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...osc_prasa.html
Co na to wypowiadający się wcześniej mędrcy pokroju Tomasza Hypkiego i płk. Latkowskiego ???

7 kotów 15.04.2011 09:49

Z odmawianiem komuś tytułu profesorskiego bym się wstrzymał, bo można nieopatrznie kopnac autorytet moralny i zostać antysemita oraz oszolomem.

Cichy 15.04.2011 10:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1077635)
Co zaś do odchdzenia bez ILS w automacie:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...osc_prasa.html
Co na to wypowiadający się wcześniej mędrcy pokroju Tomasza Hypkiego i płk. Latkowskiego ???

Bardzo wiarygodna informacja. Szereg faktów potwierdzonych u wiarygodnych źródeł wymienionych z nazwiska. Jednym słowem "Nasz Dziennik" w wersji classic.
Gdyby tak skonstruowanego newsa, uderzającego w szeroko pojęty PiS, puściła któraś z gazet nazywanych mainstreamowymi, to zjedlibyście ją na śniadanie. No ale ktoś tu już wspominał o moralności Kalego.

A tak na marginesie, informacja o odchodzeniu bez ILS w automacie, to nie radosna twórczość Hypkiego tylko cytat z instrukcji obsługi tupolewa.

Ela 15.04.2011 10:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1077610)
Rozumiem ze dla kolegi forumowicza miara inteligencji sa okreslenia: "spieprzaj dziadu", "ja sie z pania rozlicze, jest pani na mojej krotkiej liscie (to do M. Olejnik) czy slynne slowa do pilota "czy pan wie kto jest zwierzchnikiem Sil Zbrojnych? (...) wiec prosze wykonac rozkaz".

A co tego typu wypowiedzi mają wspólnego z miarą inteligencji ?

Piłsudski też był ćwierćinteligent ?

" Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić " , " Pan jesteś jak ....a, co każdemu dupy daje", " Rzeczpospolita to wielki burdel, konstytucja to prostytutka, a posłowie to ....y!", " Racja jest jak dupa, każdy ma swoją", " – Panie Marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio. "

itp...

Cytat:

czy dzwonienie (podczas negocjacji w Brukseli) do brata Jaroslawa co 5 minut z prosba o wskazowki.
" Władcy potrzebują doradców a doradcy władców " - Niccolo Machiavelli :D

Cytat:

I to tak po krotce, bez wchodzenia w szczegoly. Ale przepraszam, to byl "najwybitniejszy polski polityk po II wojnie swiatowej". Echhh.
A jednak nie potrafisz podać innego.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Orson (Post 1077454)
Ela

po II Wojnie Swiatowej tak naprawde możemy rozpatrywać czas od 1989 do 2011, czyli 22 lata.
Słowa NAJWYBITNIEJSZY, NAJWIĘKSZY itp nadaje historia, napewno nie po 20 latach a już napewno nie po roku od śmierci.

a po drugie nie ma z czego wybierać bo nie ma nawet wybitnych w tym okresie czasu...

Zgadzam się z twierdzeniem, że nie bardzo jest w czym wybierać.
Ale może wśród tej miernoty się wyróżniał ?

A HISTORIĘ piszą ludzie.
Najczęściej zwycięzcy :]

Arapaho 15.04.2011 10:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 1077646)
Z odmawianiem komuś tytułu profesorskiego bym się wstrzymał, bo można nieopatrznie kopnac autorytet moralny i zostać antysemita oraz oszolomem.

No tak czasami można nieopatrznie kopnąć autorytet odmawiając mu magistra :>

orzeu 15.04.2011 12:47

Co ma inteligencja do zdania "czy pan wie kto jest zwierzchnikiem sil zbrojnych?" :shock:
W dyskredytowaniu Kaczynskiego wchdozicie na coraz wyzsze stadia absurdu.

funkykoval 15.04.2011 13:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cichy (Post 1077651)
Bardzo wiarygodna informacja. Szereg faktów potwierdzonych u wiarygodnych źródeł wymienionych z nazwiska. Jednym słowem "Nasz Dziennik" w wersji classic.
Gdyby tak skonstruowanego newsa, uderzającego w szeroko pojęty PiS, puściła któraś z gazet nazywanych mainstreamowymi, to zjedlibyście ją na śniadanie. No ale ktoś tu już wspominał o moralności Kalego.

A tak na marginesie, informacja o odchodzeniu bez ILS w automacie, to nie radosna twórczość Hypkiego tylko cytat z instrukcji obsługi tupolewa.

No cóż, informację tę potwierdziłą PAP - też są od Rydzyka ????

martin_6 15.04.2011 15:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1077610)
Ciekawi mnie jak to zbadales. Widzisz, prezydent Komorowski nie jest bohaterem mojej bajki ale majac do wyboru Komorowski - Kaczynski zaglosuje na Komorowskiego obiema rekami. Ale wracajac do Twojego stwierdzenia, skad taka opinia? Notabede wiesz ze Kaczynski nie otrzymal tytulu profesora w sposob taki jak zwykle sie go otrzymuje. Z tego co wiem, mowilo sie o nim profesor poniewaz wykladal w szkole wyzszej. Rozumiem ze dla kolegi forumowicza miara inteligencji sa okreslenia: "spieprzaj dziadu", "ja sie z pania rozlicze, jest pani na mojej krotkiej liscie (to do M. Olejnik) czy slynne slowa do pilota "czy pan wie kto jest zwierzchnikiem Sil Zbrojnych? (...) wiec prosze wykonac rozkaz". Czy moze inne zachowania jak naprzyklad wchodzenie w kompetencje rzadu (co teraz sie nazywa walka o stolek, albo samolot) czy dzwonienie (podczas negocjacji w Brukseli) do brata Jaroslawa co 5 minut z prosba o wskazowki.

I to tak po krotce, bez wchodzenia w szczegoly. Ale przepraszam, to byl "najwybitniejszy polski polityk po II wojnie swiatowej". Echhh.

Echh RAF, całkiem rozsądnie argumentowałeś do tej pory (choć sie z Tobą nie zgadzałem), przyjemnie się rozmawiało, ale teraz zaczynasz używać argumentów w stylu "spieprzaj dziadu!" (żeby nie było, druga strona też się lubuje w wypominaniu podobnych rzeczy, gaf Komorowskiego choćby), to trudno z czymś takim w ogóle dyskutować. Kaczyńskim dużo można zarzucać, ale braku inteligencji na pewno nie.

No i Kaczyński był profesorem nadzwyczajnym, łatwo to sprawdzić, nie wiem skąd wziąłeś informację, że profesorem nazywało się go jedynie grzecznościowo? U nas na uczelni do ludzi z tym stopniem zawsze zwracamy się "Panie Profesorze". :>

zuls 15.04.2011 15:18

RAF myśli, że inteligent musi być grzeczny, ułożony i nie "fikać" (chyba że mierzy się w zaścianek i ciemnogród?). Mylisz inteligencję z poprawnością polityczną. Ale w Polsce gdzie inteligencja została ukształtowana przez hiperpoprawną Gazetę Wyborczą mnie to wcale ale to wcale nie dziwi.


Na Lecha Kaczyńskiego nie "mówiło się" profesor "bo uczył na uczelni", lecz pełnił stanowisko profesora nadzwyczajnego Uniwersytetu Gdańskiego i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Profesorem nadzwyczajnym może zostać doktor habilitowany.

Cytat:

Co ma inteligencja do zdania "czy pan wie kto jest zwierzchnikiem sil zbrojnych?"
W dyskredytowaniu Kaczynskiego wchdozicie na coraz wyzsze stadia absurdu.
Mówiąc o inteligencji Komorowskiego miałem na myśli rozróżnianie tak podstawowych pojęć. No ale skoro ktoś tego nie rozróżnia to i nie dostrzeże poziomu Komorowskiego który jest raczej jowialnym gawędziarzem niż inteligentnym analitykiem rzeczywistości.

RAF 15.04.2011 15:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1077815)
Echh RAF, całkiem rozsądnie argumentowałeś do tej pory (choć sie z Tobą nie zgadzałem), przyjemnie się rozmawiało, ale teraz zaczynasz używać argumentów w stylu "spieprzaj dziadu!" (żeby nie było, druga strona też się lubuje w wypominaniu podobnych rzeczy, gaf Komorowskiego choćby), to trudno z czymś takim w ogóle dyskutować. Kaczyńskim dużo można zarzucać, ale braku inteligencji na pewno nie.

No i Kaczyński był profesorem nadzwyczajnym, łatwo to sprawdzić, nie wiem skąd wziąłeś informację, że profesorem nazywało się go jedynie grzecznościowo? U nas na uczelni do ludzi z tym stopniem zawsze zwracamy się "Panie Profesorze". :>

martin_6,

Dziekuje, mnie rowniez z Toba bardzo milo sie dyskutuje. Ja tylko staralem sie zwrocic uwage na pewne rzeczy ktore w mojej ocenie daza do zaklamywania rzeczywistosci. Uwazam ze blednie przyjeto, albo chciano przyjac, zasade iz o zmarlych powinno sie mowic dobrze. Ja uwazam, ze o zmarlych, a zwlaszcza niezyjacych osobach publicznych trzeba mowic PRAWDE. Jezeli kolega powiedzial (nie Ty) ze Kaczynski Komorowskiego bil na glowe, to ja nie negowalem inteligecji Kaczysnkiego,tylko pokazalem sytuacje w ktorych sie nie wykazal. Dla mnie inteligencja to nie tytul przed nazwiskiem, dla mnie inteligencja to umiejetnosc dostosowania sie do sytuacji, do pozycji jaka sie zajmujesz, to umiejetnosc przemilczenia czasami, dla mnie wykladnia inteligencji jest zachowanie osoby w stosunku do drugiej osoby czy tez do wydarzenia. Stad pokazalem te sytuacje. Oczywiscie, mozecie powiedziec ze z drugiej strony tez padaly ostre slowa. I macie racje, ale zauwazcie ze obecnie tylko jest winna PO nie PiS czy Kaczynscy. Nie mowie ze Kaczynski nie byl inteligentny. On byl. Mnie sie wydaje ze prezydentura go przerosla, ze on nie rozumial do konca jej istoty.

Pozdrawiam

W technikum tez zwracalismy sie do nauczycieli "per panie profesorze". Odnosnie tej kwesti i Kaczynskiego: tak slyszalem, nie bylem tego pewien co zaznaczylem w swojej wypowiedzi.

Moim zdaniem (wyborcy PO) Komorowski tez sie nie nadaje na prezydenta - mimo ze go poparlem.

martin_6 15.04.2011 15:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1077833)
martin_6,

Dziekuje, mnie rowniez z Toba bardzo milo sie dyskutuje. Ja tylko staralem sie zwrocic uwage na pewne rzeczy ktore w mojej ocenie daza do zaklamywania rzeczywistosci. Uwazam ze blednie przyjeto, albo chciano przyjac, zasade iz o zmarlych powinno sie mowic dobrze. Ja uwazam, ze o zmarlych, a zwlaszcza niezyjacych osobach publicznych trzeba mowic PRAWDE. Jezeli kolega powiedzial (nie Ty) ze Kaczynski Komorowskiego bil na glowe, to ja nie negowalem inteligecji Kaczysnkiego,tylko pokazalem sytuacje w ktorych sie nie wykazal. Dla mnie inteligencja to nie tytul przed nazwiskiem, dla mnie inteligencja to umiejetnosc dostosowania sie do sytuacji, do pozycji jaka sie zajmujesz, to umiejetnosc przemilczenia czasami, dla mnie wykladnia inteligencji jest zachowanie osoby w stosunku do drugiej osoby czy tez do wydarzenia. Stad pokazalem te sytuacje. Oczywiscie, mozecie powiedziec ze z drugiej strony tez padaly ostre slowa. I macie racje, ale zauwazcie ze obecnie tylko jest winna PO nie PiS czy Kaczynscy. Nie mowie ze Kaczynski nie byl inteligentny. On byl. Mnie sie wydaje ze prezydentura go przerosla, ze on nie rozumial do konca jej istoty.

Pozdrawiam

Co do inteligencji to ja uważam, że Kaczyńscy są naprawdę ponadprzeciętnie inteligentni, choć to moja osobista opinia i nikomu jej nie zamierzam udowadniać (nie mam zresztą jak). To jak tę inteligencję wykorzystują, to już odrębna sprawa i tu jest pole do dyskusji jak najbardziej. Tak samo uważam, że Jarosław jest świetnym politykiem (i znowu, nie ma to nic wspólnego z tym, czy go popieram czy nie). W przeciwności do Lecha, który miał raczej bardziej cechy dobrego państwowego urzędnika. Pokazał to zresztą, będąc prezesem NIK-u i Ministrem Sprawiedliwości. Prezydentura go przerosła - z tym się zgodzić. Nie pasował tam i sam nie najlepiej się w tej roli czuł - takie przynajmniej informacje płynęły z jego otoczenia.
Cytat:

W technikum tez zwracalismy sie do nauczycieli "per panie profesorze". Odnosnie tej kwesti i Kaczynskiego: tak slyszalem, nie bylem tego pewien co zaznaczylem w swojej wypowiedzi.
W technikum czy liceum tak jest, to akurat wiem. Ale uczelnia wyższa to co innego. Na AGH przynajmniej, do doktora mówi się "Panie Doktorze", do Inżyniera "Panie Inżynierze", a do profesora "Panie Profesorze". Mamy wykładowcę, profesora nadzwyczajnego AGH (starającego się nomen omen o profesurę zwyczajną) i nikt nie wyobraża sobie, by zwracać się do niego inaczej, niż "Panie Profesorze".

I odpuśćmy sobie lepiej argumenty w stylu "spieprzaj dziadu!", bo to do niczego nie prowadzi.

RAF 15.04.2011 15:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1077846)
W przeciwności do Lecha, który miał raczej bardziej cechy dobrego państwowego urzędnika. Pokazał to zresztą, będąc prezesem NIK-u i Ministrem Sprawiedliwości. Prezydentura go przerosła - z tym się zgodzić. Nie pasował tam i sam nie najlepiej się w tej roli czuł - takie przynajmniej informacje płynęły z jego otoczenia.
I odpuśćmy sobie lepiej argumenty w stylu "spieprzaj dziadu!", bo to do niczego nie prowadzi.

Mnie sie wydaje ze on nie rozumial istoty prezydentury w poskich realiach i w polskiej rzeczywistosci. Z jednej strony potezny mandat spoleczny z drugiej nieadekwatnie mala wladza. On tego - w mojej opinii - nie rozumial.

A co do drugiej kwesti. Tak, to oczywiscie do niczego nie prowadzi. Podobnie jak: Tusk morderca, Bronek zdrajca itd, itd.

martin_6 15.04.2011 16:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1077854)
Mnie sie wydaje ze on nie rozumial istoty prezydentury w poskich realiach i w polskiej rzeczywistosci. Z jednej strony potezny mandat spoleczny z drugiej nieadekwatnie mala wladza. On tego - w mojej opinii - nie rozumial.

Nie rozumiał albo nie akceptował. Ja akurat też jestem za silną prezydenturą (w stylu amerykańskim lub francuskim), wiec to trochę rozumiem.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1077854)
A co do drugiej kwesti. Tak, to oczywiscie do niczego nie prowadzi. Podobnie jak: Tusk morderca, Bronek zdrajca itd, itd.

Więc skoro wiesz, że to do niczego nie prowadzi, to dlaczego takich argumentów używasz?!

RAF 15.04.2011 16:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1077858)
Nie rozumiał albo nie akceptował. Ja akurat też jestem za silną prezydenturą (w stylu amerykańskim lub francuskim), wiec to trochę rozumiem.

Więc skoro wiesz, że to do niczego nie prowadzi, to dlaczego takich argumentów używasz?!

Ale on dobrze wiedzial na jaka pozycje kandyduje, dobrze wiedzial co mu bedzie wolno a co nie. I jezeli wystartowal to znaczy ze te reguly akceptowal. Nie mozna zmieniac regul podczas gry. Zauwaz, ze obecnie wpaja sie ludziom ze PO zabranialo Kaczynskiemu leciec, nie dalo samolotu i ze byla bitwa o stolki. To zaklamywanie historii. Wszystko wzielo sie stad ze Kaczynski nie respektowal Konstytucji, Konstutucji ktorej podlegal. O tym sie nie mowi.

Przytoczone kwestie byly proba pokazania (moze nieudana) ze obecne wychwalanie Kaczynskiego nie pokrywa sie z rzeczywistocia. Zobacz, 9 kwietnia 2010 Kaczynski byl taki siaki i owaki. 10 kwietnia 2010 po 8:41 wszystko sie zmienilo? Nagle stal sie cacy? Dlaczego? Bo zginal? To hipokryzja. Jezeli strona A (PiS) przegina w jedna strone to to powoduje przegiecie ze strony B (PO). Uwazam ze trzeba mowic prawde.

Jezeli nie akceptowal po co ubiegal sie o prezydenture?

Wojtas 15.04.2011 16:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 1077726)
Co ma inteligencja do zdania "czy pan wie kto jest zwierzchnikiem sil zbrojnych?" :shock:
W dyskredytowaniu Kaczynskiego wchdozicie na coraz wyzsze stadia absurdu.





Jedynym celem i spsosobem nieudolnego rządzenia PO bylo i jest odnoszenie faktow do tego co robili i jakby zachowywali sie w tym czasie bracia Kaczynscy.
Teraz po 10 kwietnia ci obłudnicy maja tylko jeden punkt to wyszydzenia i pokazania jaki ten Jarosław zły i niedobry.

Bronisław "bul" Komorowski oczyscie po fakcie skomoromitowania jego ortografii od razu odniósł sie do wyrazu obiad-napisanego jenak dobrze przez Kaczynskiego.I takich sytuacjii mozna byc wymianiac mnostwo .

Pokazuje to strategie tego rządu ,ale tak naprawde wszytscy na tym tracą ,bo sytuacja w Polsce-gospodarcza,polityczna , czy chocby w sluzbie zdrowia, staje sie z miesiaca na miesiac coraz gorsza.Oczywscie o tym w mediach nie usłyszymy.

martin_6 16.04.2011 10:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1077864)
Ale on dobrze wiedzial na jaka pozycje kandyduje, dobrze wiedzial co mu bedzie wolno a co nie. I jezeli wystartowal to znaczy ze te reguly akceptowal. Nie mozna zmieniac regul podczas gry. Zauwaz, ze obecnie wpaja sie ludziom ze PO zabranialo Kaczynskiemu leciec, nie dalo samolotu i ze byla bitwa o stolki. To zaklamywanie historii. Wszystko wzielo sie stad ze Kaczynski nie respektowal Konstytucji, Konstutucji ktorej podlegal. O tym sie nie mowi.

Przytoczone kwestie byly proba pokazania (moze nieudana) ze obecne wychwalanie Kaczynskiego nie pokrywa sie z rzeczywistocia. Zobacz, 9 kwietnia 2010 Kaczynski byl taki siaki i owaki. 10 kwietnia 2010 po 8:41 wszystko sie zmienilo? Nagle stal sie cacy? Dlaczego? Bo zginal? To hipokryzja. Jezeli strona A (PiS) przegina w jedna strone to to powoduje przegiecie ze strony B (PO). Uwazam ze trzeba mowic prawde.

Jezeli nie akceptowal po co ubiegal sie o prezydenture?

Gdzie nie respektował Konstytucji? Pokaż przykład jej jawnego łamania. Jak dla mnie starał się tylko do maksimum wykorzystywać swoje uprawnienia.

Bitwa o stołki w kontekście 10.4? Kancelaria Prezydenta była za tym, by prezydent i premier lecieli razem. Otoczenie premiera zdecydowało o rozdzieleniu wizyt, żeby Tusk mógł się poogrzewać w blasku Putina.

Hipokryzja? A kto niby 10.4 zmienił zdanie o Kaczyńskim? Przecież nie jego zwolennicy. To że w mediach nagle zmienił się obraz Kaczyńskiego to fakt, ale kierujesz chyba pretensje w złą stronę...

Przeginanie zarówno w jedną, jak i w drugą stronę mi się nie podoba i nie bardzo mnie obchodzi kto zaczął. A Ty takie przeginanie uprawiasz, dlatego mi się to nie podoba.

orzeu 16.04.2011 11:47

Jeszcze ciekawsze okreslnie inteligencji niz poprzednio:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez "RAF'
Dla mnie inteligencja to nie tytul przed nazwiskiem, dla mnie inteligencja to umiejetnosc dostosowania sie do sytuacji, do pozycji jaka sie zajmujesz, to umiejetnosc przemilczenia czasami, dla mnie wykladnia inteligencji jest zachowanie osoby w stosunku do drugiej osoby czy tez do wydarzenia

Juz nie bede sie odnosil do tej definicji i jej glebi bo nie ma ona sensu. Nie sadzilem ze kiedys dozyje czasow iz maira intelektu beda wyuczone maniery i umiejetnosc dostosowania sie ( :shock: ) miast wyrazania swojego zdania. Napisze o czyms innym bo wyszedl przy okazji klasyczny sposob dwojmyslenia.
Kaczynski do pilota - przyklad na brak intelektu.
Bronek i jego umiejetnosc dostosowania sie do sytuacji, do pozycji jaka sie zajmujesz, to umiejetnosc przemilczenia czasami, dla mnie wykladnia inteligencji jest zachowanie osoby w stosunku do drugiej osoby czy tez do wydarzeni:
Pierwsze z brzegu: "jaki prezydent taki zamach", "a to byly kaszaloty", siadanie jako gospodarz przed goscmi (w tym kobieta), "w zeszłym roku powódź, w tym roku powódź, więc pewnie ludzie są już oswojeni, obyci z żywiołem" i mnostwo innych. Ze juz o "bulu i nadzieji" nie wspomne. Inteligent pelna geba wedlug podanej powyzej "definicji".

Masz tu jeszcze swojego inteligenta dostosowujacego zachowanie do sytuacji :rotfl:
http://www.youtube.com/watch?v=zqa_jM9vJLc

Drozd 17.04.2011 10:52

Tydzień temu zgodnie z przekazem TVN, pod Pałac Prezydencki przybyło 6 tysięcy ludzi, którzy przynieśli ze sobą i zapalili znicze. Wydawało by się ze wszystko w porządku. Do momentu kiedy służby sprzątające obwieściły, że bardzo się musiały napracować gdyż usunęły 7 ton wypalonych zniczy. :o). Wychodzi na to ze każdy żałobnik stanowiący ową sześciotysięczną grupę miał ze sobą ponad kilogram znicza :). Zakładając że znicz waży tyle co szklanka wody każdy miał po cztery.

Ciekawe po ile zniczy każdy przyniesie jutro w Krakowie. ;)

AYALA 18.04.2011 11:08

docenili Krasnokutskiego i dostał awans
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/k...fa_191404.html

Arapaho 18.04.2011 11:11

^^^ Co się dziwić , sprawdzony,wysokiej klasy towarzysz.

Drozd 19.04.2011 09:00

Wczoraj byłem na marszu pamięci. Spokojna atmosfera przyjazny nastrój ok 4 tysięcy ludzi z flagami i transparentami. Po mszy i koncercie w kościele mariackim uczestnicy przeszli pod krzyż katyński wznosząc okrzyki "oddajcie skrzynki weźcie bronka", "rzad pod sąd","chodźcie z nami moherami". Przemarsz wzbudzał zainteresowanie ludzi na grodzkiej, nie zdarzały sie oznaki dezaprobaty, raczej zachęty. Całą drogę nie przesadzając stada fotoreporterów i kamerzystów, które po dotarciu pod krzyż zaczęły się kłębić w okolicach niewielkiego podwyższenia na którym pojawiali się kolejni uczestnicy w celu zabrania głosu. Nie skutkowały nawet apele prowadzącego żeby dziennikarze odsuneli się od podium, nic do nich nie docierało, byli jak w amoku. Modlitwę poprowadził ks. Isakowicz-Zaleski, za przybycie podziękowała Marta Kaczyńska, kilka słów powiedział Tomasz Sakiewicz. Zapalono znicze, złożono kwiaty i wieńce. Obecnych było kilka pocztów sztandarowych.
Byli też oczywiście przeszkadzacze z kilkoma megafonami i syreną na korbę. Stali w rządku między ul św Idziego a Wawelem i pajacowali. Uczestnicy marszu przez okres kiedy trwały wystąpienia i składano kwiaty zupełnie krzykaczy ignorowali, co nie było trudne bo owa grupa wyglądała żenująco. Dopiero na sam koniec hasłami "judasze" i "tu jest Kraków, won do Moskwy" skwitowali obecność "protestantów".

Mimo że dziennikarzy było więcej niż przeciwników marszu, nie widziałem wczoraj żadnej relacji w TV. TVP INFO bezczelnie stwierdzili ze dziś bez polityki i nawet o marszu nie wspomnieli. Widocznie rzeczywistość nie pasowała do propagandowego przekazu. A gadanie o kilkuset osobach to już totalna kompromitacja reżimowych mediów.

dj_ibutti 19.04.2011 09:50

Tak, z ciekawości czy "uczestnikom marszu" nie przeszkadzało zaslonięcie krzyża Katyńskiego jakimś podeścikiem ?

Arapaho 19.04.2011 09:55

"uczestnikom marszu" czy uczestnikom marszu. Sugerujesz ze nie byli uczestnikami marszu czy moze nieopatrznie stosujesz znaki gramatyczne?

Coglin 19.04.2011 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1079473)
Wczoraj byłem na marszu pamięci. Spokojna atmosfera przyjazny nastrój ok 4 tysięcy ludzi z flagami i transparentami...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PAP
...Według policji w Marszu Pamięci zorganizowanym przez krakowski klub "Gazety Polskiej", który z Bazyliki Mariackiej przeszedł pod Krzyż Katyński, uczestniczyło ok. 1,5 tys. osób...

...................

Drozd 19.04.2011 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Coglin (Post 1079509)
...................

Właśnie dlatego między innymi poszedłem żeby móc takie szacunki z czystym sumieniem zabić śmiechem. Podczas mszy plac między kościołem a pomnikiem Mickiewicza był pełny ludzi. Dodając do tego pełny kościół mariacki spokojnie dobijamy do 4 tyś.

A co do szacunków Policji wczoraj wszędzie trąbili że kilkaset, tylu co przeciwników :). Dziś już 1500. A faktycznie było kilka tysięcy, ludzie w każdym wieku.

http://wkrakowie.wordpress.com/

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 1079494)
Tak, z ciekawości czy "uczestnikom marszu" nie przeszkadzało zaslonięcie krzyża Katyńskiego jakimś podeścikiem ?


:) Co zrobienie? Szukasz dziury w całym jak zwykle. Podeścik nie zasłaniał krzyża.

orzeu 19.04.2011 13:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Coglin (Post 1079509)
...................

Wczoraj GW podala info ze przeciwnikow jest ponad 300, tvn ze 100 a na zdjeciach to moze z 50 bedzie.

Manson33 19.04.2011 13:23

WSZYSCY LECIMY TU-154
Tylko nie wszyscy jeszcze o tym wiemy


http://wkrakowie.files.wordpress.com/2011/04/152.jpg

W filmie poniżej wsłuchajcie się zwłaszcza w słowa śp. Stefana Melaka od 17 minuty i 15 sekundy

http://www.youtube.com/watch?v=bO3jyIQRa8k

ziuk_NYC 20.04.2011 00:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 1079583)
Wczoraj GW podala info ze przeciwnikow jest ponad 300, tvn ze 100 a na zdjeciach to moze z 50 bedzie.



film z demonstracji przeciwnikow pochowania pary prezydenckiej na Wawelu: http://www.youtube.com/watch?v=RVXvebRm0xA

orzeu 20.04.2011 05:48

Piekni, mlodzi wyksztalceni z duzych miast tolerancyjni i milujacy innych ludzi.

cyrus 20.04.2011 06:52

Orzeu Ty masz chyba jakieś problemy osobiste. Zamiast się użalać nad wszystkim to może byś sie wziął do jakiegoś konstruktywnego zajęcia. Ale w sumie to takie polskie, nic nie jest naszą wina tylko Niemców, Rosjan, Żydów czy jeszcze kogoś innego. Polska Winkelriedem narodów, martyrologie nam wpojono w szkole i będziemy się romantycznie umartwiać do końca naszych dni. Może się już przestańce zajmować Smoleńskiem, a zacznijcie tym, żeby Smoleńsk nigdy się nie powtórzył. Ale oczywiście "prawdziwym Polakom" łatwiej jest leczyć chorobę niż zapobiegać jej objawom.
Na koniec jeszcze cytat z zapewne twojej ulubionej pani polityk B.Kempy - "Katyń = Smoleńsk" , prawdziwy język miłości.

Gwiaździsty 20.04.2011 08:16

Na tym filmiku ci w tych żółtych kamizelkach to palikociarze czy ponownie ekipa Rózi Thun ? Nazywanie w mediach tej żałosnej grupki "przeciwnikami" jest naprawdę śmieszne. A tymbardziej zestawienie ich jako przeciwwagi do kilkutysięcznego tłumu, który uczestniczył w rocznicowych uroczystościach w Krakowie.

Arapaho 20.04.2011 08:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cyrus (Post 1079928)
Orzeu Ty masz chyba jakieś problemy osobiste. Zamiast się użalać nad wszystkim to może byś sie wziął do jakiegoś konstruktywnego zajęcia. Ale w sumie to takie polskie, nic nie jest naszą wina tylko Niemców, Rosjan, Żydów czy jeszcze kogoś innego.

W sumie masz rację. Rozbiory byly wynikiem tego że byli tacy "Polacy " (lub pełniacy obowiązki Polaków") którzy dawali dupy na przemian Rosji i Niemcom/Prusom zamiast mysleć o Polsce. Mysleli o profitach i zaszczytach, nowych funkcjach i dworach.Nie ważne kto za to miał płacić. NIe mysleli o Polsce.
Z drugiej strony biedni Niemcy i Rosjanie. Tak bardzo nas miłowali że najpierw nas zlikwidowali na raty, później w 1920r chcieli zniszczyć bez rezultatu , aż w 1939r zrobili to wspólnie raz a porządnie.
Masz więc rację naszą winą było to naiwnie dopuszczliśmy do sprzedawanie naszego terytorium, że dopuszczliśmy do władzy ludzi których jedynym interesem było zarobic, przykombinować, załatwić biznes- kosztem kraju i rodaków . Dopuszczaliśmy do władzy na róznych poziomach Gomułke, Bermana, Wolińską, Michnika. Jakiej są narodowości-zgadniesz?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cyrus (Post 1079928)
Polska Winkelriedem narodów, martyrologie nam wpojono w szkole i będziemy się romantycznie umartwiać do końca naszych dni.

Martyrologię ? w szkole? Polskiej? Moja szkola była im.Konstantego Rokossowskiego, uczylii o bitwie pod Lenino i Armii Ludowej walczacej bohatersko z Niemcem w Powstaniu Warszawskim. Taka to była nauka.
A teraz niewiele jest lepsza. O Nilu,Łupaszce czy Warszycu dalej nie ucza. Musieliby zachaczyc wtedy o Jaruzelskiego i Kiszczaka a tego w "demokratycznym" państwie robić nie wolno

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cyrus (Post 1079928)
Może się już przestańce zajmować Smoleńskiem, a zacznijcie tym, żeby Smoleńsk nigdy się nie powtórzył. Ale oczywiście "prawdziwym Polakom" łatwiej jest leczyć chorobę niż zapobiegać jej objawom.

Powiem ci ze tak : zginie ci matka w dziwnych okolicznościach ,a jak nieudolna policja po roku stwierdzi że śmierć była naturalna mimo wielu przesłanek które masz że tak nie było. To ci powiem" stary nie przejmuj sie matka nie żyje nie ma co rozdrapywać ran, zajmij się tym że w przyszłości jakaś inna matka nie zgineła w ten sposob " . Ty wtedy powiesz : ch.j z matką, zakładam fundację która będzie zapobiegać naturalnym śmiercią innych matek

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cyrus (Post 1079928)
Na koniec jeszcze cytat z zapewne twojej ulubionej pani polityk B.Kempy - "Katyń = Smoleńsk" , prawdziwy język miłości.

Zgłoś doniesienie że cię obraziła.

orzeu 20.04.2011 09:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cyrus (Post 1079928)
Orzeu Ty masz chyba jakieś problemy osobiste. Zamiast się użalać nad wszystkim to może byś sie wziął do jakiegoś konstruktywnego zajęcia. Ale w sumie to takie polskie, nic nie jest naszą wina tylko Niemców, Rosjan, Żydów czy jeszcze kogoś innego. Polska Winkelriedem narodów, martyrologie nam wpojono w szkole i będziemy się romantycznie umartwiać do końca naszych dni. Może się już przestańce zajmować Smoleńskiem, a zacznijcie tym, żeby Smoleńsk nigdy się nie powtórzył. Ale oczywiście "prawdziwym Polakom" łatwiej jest leczyć chorobę niż zapobiegać jej objawom.
Na koniec jeszcze cytat z zapewne twojej ulubionej pani polityk B.Kempy - "Katyń = Smoleńsk" , prawdziwy język miłości.

Fajnie by bylo gdybys nauczyl sie rozmawiajac z ludzmi swoje uwagi na ich temat zachowal dla siebie jesli nie masz pojecia o tych osobach zadnego bo zwyczajnie ich obrazasz, no chyba ze inaczej nie potrafisz niz reagowac agresywnie na podawanie suchych faktow w postaci liczb ktore nie pasuja do Twojej wizji swiata.
Nie wiem gdzie widzisz uzalanie w prostowaniu nieprawdziwych liczb z demonstracji czy komentarzu do filmiku z ludzmi nieszczesliwymi i wlasnie uzalajacymi sie na rzeczywistosc w postaci lokalizacji czyjegos grobu ale to nie moj problem.
Wymagasz ode mnie w liczbie mnogiej zeby zadbac o to by taka katastrofa sie wiecej nie wydarzyla. Niestety trafiles kula w plot bo gdybys wiedzial czym sie "konstruktywnie zajmuje" to wiedzialbys iz posrednio dbanie o bezpieczenstwo wielu ludzi, w tym takze politykow i prezydentow roznych panstw jest jednym z moich glownych obowiazkow zawodowych.
Poza tym gdybys zechcial laskawie sie zastanowic to znalazlbys lepszych adresatow swoich slow odnosnie zapobieganiu wypadkom w przyszlosci, np. ministra Klicha, Tuska i calego rzadu Polski.
No i widze ze wiesz lepiej co "zapewne" mysle o calej sprawie, rowniez o Rosjanach, Niemcach, Zydach i Kempie. Skoro wiesz to w rozmowie nie jestem ci do niczego potrzebny i pozwol ze na tym zakoncze a Ty dalej dyskutuj ze swoimi urojeniami i wyobrazeniami na temat innych, bedzie to na pewno latwiejsze bo juz znasz wszystkie odpowiedzi na moj i "nasz" temat.

cyrus 20.04.2011 09:17

Nie będe się już wypowiadał w tym temacie bo co by nie zostało powiedziane to ja zostane przy swoim zdaniu, a Ty przy swoim. Jak najbardziej to szanuje, ale weź pod uwagę, że każdy wybiera takie fakty i liczby jakie pasują do jego wizji sytuacji. Ty pod tym względem nie jesteś lepszy od GW i TVN-u. Bez napinki.
Pozdrawiam

P.S. Za wypowiedź o problemach osobistych Przepraszam. Poniosło mnie

orzeu 20.04.2011 09:34

Gdybys zechcial kliknac w filmik wrzucony przez ziuka to bys zobaczyl ze demonstranci sami szacuja sie na 50-60 osob. W zwiazku z tym jak mozna tu mowic o "wybieraniu sobie liczb" ? Zreszta liczby ciezko jest wyberac, matematyki nie oszukasz tak jak innych kwestii, slawetnych naciskow i tym podobnych.

paszczak 20.04.2011 10:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1079943)
Na tym filmiku ci w tych żółtych kamizelkach to palikociarze czy ponownie ekipa Rózi Thun ? Nazywanie w mediach tej żałosnej grupki "przeciwnikami" jest naprawdę śmieszne. A tymbardziej zestawienie ich jako przeciwwagi do kilkutysięcznego tłumu, który uczestniczył w rocznicowych uroczystościach w Krakowie.

Ja poznałem jednego młodego, który często występował kiedyś w "Młodzież kontra" i podpisany był Federacja Młodych Socjaldemokratów czyli zdaje się młodziezowy aktyw SLD
Pozatym widac gołym okiem,że te mohery to zwykli emerytowani esbecy i ich żony


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl