Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [11. Kolejka] Lech Poznań - Wisła Kraków 31 października niedziela godz. 17:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7677)

0 22 01.11.2010 01:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skttrbrain (Post 1002403)
Hah, ABG rozwaliła w swoim sektorze toalety i gastronomię. Pogratulować chłopaki :)

Pogratuluj więc swoim kumplom zapchania kibli i umywalek na Legia - Lech.

P.S. "Hah". :lol:

Arturo Qr2nów 01.11.2010 01:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1002398)
Zaraz, zaraz, Cleber z Wiślakami takze gra już 3 lata razem i chyba wypadałoby, żeby choć jeden z nich zachował się jak Djurdjevic, nieuważasz lub nawet jeszcze lepiej, gdyż Cleber nie gra teraz z Djurdjevicem w Poznaniu, tylko w Wiśle, jak mi się wydaje ??

Ale kto miał tam przyjść? Przypomnij sobie sytuację z meczu z Widzewem. Jak Robak walnął z łokcia Clebera, tylko Boukhari potrafił dobiec, chwycić go za bety i nim potrząsnąć. Gość nawet, jak idzie na ławkę, to potrafi po meczu z niej wstać i cieszyć się z resztą drużyny ze zwycięstwa. I to wydaje się, że cieszy się najbardziej szczerze. Mimo ewidentnie marnej formy i nieco roszczeniowego podejścia ma jaja. Takich zawodników - najlepiej w formie - nam brakuje. Dlatego do dziś nie potrafię przeżyć sprzedania Głowy, czy Baszcza. Nie mogę przeżyć, że tak łatwo zrezygnowano z Kosowskiego. Tej drużynie wyrwano serce i ją wykastrowano, teraz trzeba czekać na przeszczep tych narządów i modlić się by przeszczep się przyjął.

skttrbrain 01.11.2010 01:52

kot
naprawdę, ciężko się kopać z koniem ale jeszcze raz powtórzę, nie jest winą kibiców Lecha, że kibice Wisły w tym momencie, korzystając z zamieszania na boisku i braku gry chcieli przestawić pleksi. Okrzyki kierowane były do pojedynczych, najbarziej aktywnych osób. Zapytaj kumpli jak wrócą do Krk, to Ci powiedzą jak było. C+ zakrzywia rzeczywistość.
- wjazd karetki, zdecydowanie skandal
- kasety, hm, dzięki tej 'kradzieży' to pewnie paru Twoich kumpli po szalu nie będzie mieć kłopotów.
- przykład z Wrocławiem żenujący, albowiem można podmienić miasta i znaczyć będzie to tyle samo o samym mieście co znaczy teraz - czyli nic. Debile są wszędzie, w Krakowie też.
- oczywiście na meczu Cię nie było, więc o dewastacjach nic nie wspominasz w swej 'obiektywności'
- o organizacji chociażby przejazdu Twoich kumpli na stadion też nie wspomnisz bo skąd Ty o tym możesz wiedzieć.

naprawdę, piłeczkę odbijać sobie możemy tak cały czas, nikt święty nie jest.
z mojej strony koniec tematu.

022
no więc właśnie, nikt święty nie jest więc nie rozumiem sztucznego oburzenia pierdołami na tym forum i kreowania sztucznie wielkich spraw z rzeczy, które się zdarzają wszystkim.

dj_ibutti 01.11.2010 01:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skttrbrain (Post 1002408)
- kasety, hm, rusz głową chłopie, bo dzięki tej 'kradzieży' to paru Twoich kumpli po szalu nie będzie mieć kłopotów.

Takk, bo Wisła by je przekazała "organom ścigania", od razu do NATO by je wysłała.


Cytat:

- oczywiście na meczu Cię nie było, więc o dewastacjach nic nie wspominasz w swej 'obiektywności'
- o organizacji chociażby przejazdu Twoich kumpli na stadion też nie wspomnisz bo skąd Ty o tym możesz wiedzieć.
Brawo! Nie opanowałem sztuki teleportacji, więc nie, nie było mnie. Jak na to wpadłeś?

Cytat:

022
no więc właśnie, nikt święty nie jest więc nie rozumiem sztucznego oburzenia pierdołami na tym forum i kreowania sztucznie wielkich spraw z rzeczy, które się zdarzają wszystkim.
A kto napisał o "łazienkach" i "gastronomii"?

0 22 01.11.2010 02:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skttrbrain (Post 1002408)
022
no więc właśnie, nikt święty nie jest więc nie rozumiem sztucznego oburzenia pierdołami na tym forum i kreowania sztucznie wielkich spraw z rzeczy, które się zdarzają wszystkim.

Albo mi się wydawało albo przed chwilą gratulowałeś szyderczo jakiejś wtopy Wiśle, zapominając, że sami zrobiliście u nas podobne bydło. Rozbawiło mnie to, więc skomentowałem. Ten post natomiast odbieram jako próbę odwrócenia kota ogonem, bo mam dziwne podejrzenie, że nie wiedziałeś, że podobną demolkę zrobiliście u nas...

P.S. Faktycznie złodziej krzyczy nagłośnij 'łapać złodzieja' :)

MatixNH 01.11.2010 02:04

Ibutti i Ty się dziwisz? "z kim przystajesz,taki sam się stajesz" chyba wiesz ocb ;)

dj_ibutti 01.11.2010 02:18

Nie dziwię, nie dziwię... po prostu jak na nich patrzę i ich słucham, to zaczynam popierać Gazetę Wyborczą, a nigdy bym się tego po sobie nie spodziewał...

"wielka triada" :rotfl:

MatixNH 01.11.2010 02:24

tak swoją drogą to
Cytat:

Pierwotnie napisane przez skttrbrain (Post 1002382)
Jesteście jedyną ekipą, która nam się rzuca na stadionie w ostatnich latach.

no widzisz nie wszyscy się przed wami po kątach chowają ...

HEDu 01.11.2010 02:24

Wisła Kraków: Mariusz Pawełek - Erik Czikosz, Osman Chavez, Cleber, Dragan Paljić - Radosław Sobolewski, Patryk Małecki (74. Piotr Brożek), Cezary Wilk (81. Maciej Żurawski), Nourdin Boukhari (57. Łukasz Garguła), Andraż Kirm - Paweł Brożek

Przeanalizujmy. Pawełek jak to Pawełek, nikogo nie przekona że jest dobrym bramkarzem, nie broni meczów nawet gdy drużyna gra słabo. Cikos jest szybki, zwinny ale bardziej nadaje się do gry w systemie z 3 środkowymi, jako cofnięty prawoskrzydłowy, a obrońca z niego jeszcze słaby choć widać szanse rozwoju. Chavez to w ogóle niewypał, choć pokrywaliśmy w nim duże nadzieje, jest mało zwrotny i jakby nie wiedział co sie dzieje na boisku (mimo wolnego tempa rozgrywania w naszej lidze), Cleber sie starzeje i nie jest to zawodnik z dawnych lat (choć nie było to aż tak dawno temu), Paljić na obronie to też kozak, jest pomocnikiem... Sobolewski stracił większość swoich atutów a Boukhari to ma miejsce w "11" za darmo, a wiemy ile on nie grał i pokazuje chyba mniej niż Jirsak. Jak tu grać, kiedy nie ma kim? Małecki, Brożkowie, Kirm, od czasu do czasu Garguła z Wilkiem - na tych ludziach tylko można budować zespół, reszta w moim mniemaniu mi się nie widzi. Jak wy to oceniacie, to już inna sprawa. Miejsce w tabeli i takie porażki jak z Lechem to nie wina trenera, mamy po prostu wieże babel i to jeszcze tą z niskiej półki, to już prędzej Legia sie odradza mimo niby fatalnych transferów.

Acapelo 01.11.2010 06:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez HEDu (Post 1002417)
Wisła Kraków: Mariusz Pawełek - Erik Czikosz, Osman Chavez, Cleber, Dragan Paljić - Radosław Sobolewski, Patryk Małecki (74. Piotr Brożek), Cezary Wilk (81. Maciej Żurawski), Nourdin Boukhari (57. Łukasz Garguła), Andraż Kirm - Paweł Brożek

Przeanalizujmy. Pawełek jak to Pawełek, nikogo nie przekona że jest dobrym bramkarzem, nie broni meczów nawet gdy drużyna gra słabo. Cikos jest szybki, zwinny ale bardziej nadaje się do gry w systemie z 3 środkowymi, jako cofnięty prawoskrzydłowy, a obrońca z niego jeszcze słaby choć widać szanse rozwoju. Chavez to w ogóle niewypał, choć pokrywaliśmy w nim duże nadzieje, jest mało zwrotny i jakby nie wiedział co sie dzieje na boisku (mimo wolnego tempa rozgrywania w naszej lidze), Cleber sie starzeje i nie jest to zawodnik z dawnych lat (choć nie było to aż tak dawno temu), Paljić na obronie to też kozak, jest pomocnikiem... Sobolewski stracił większość swoich atutów a Boukhari to ma miejsce w "11" za darmo, a wiemy ile on nie grał i pokazuje chyba mniej niż Jirsak. Jak tu grać, kiedy nie ma kim? Małecki, Brożkowie, Kirm, od czasu do czasu Garguła z Wilkiem - na tych ludziach tylko można budować zespół, reszta w moim mniemaniu mi się nie widzi. Jak wy to oceniacie, to już inna sprawa. Miejsce w tabeli i takie porażki jak z Lechem to nie wina trenera, mamy po prostu wieże babel i to jeszcze tą z niskiej półki, to już prędzej Legia sie odradza mimo niby fatalnych transferów.

Trochę jednak przesadzasz... przegraliśmy z Lechem, który ma indywidualności w większe niż Wisla i to było przecież wiadomo...my w tej chwili pod względem składu jesteśmy moim zdaniem nadal w pierwszej trójce i bardzo ważne jest żeby jakimś cudem być w pierwszej trójce na koniec sezonu bo to kasa i szansa na wzmocnienia. Moim zdaniem Wisła była w drugiej połowie paradoksalnie od Lecha lepsza... Niestety wyszedł strzał życia Injiacowi, który jest przecież typową zapchajdziurą.

Co do zawodników to niestety, ale nasz trener wystawiając Bukhariego się moze nie osmiesza, ale mowiąc jak przychodził, że to będzie duże wzmocnienie już tak. Nie wiem czy warto dalej go trzymać bo przede wszystkim się boję jego zimowych trasnferow z Holandii... Będzie to przecież zaciąg na zasadzie Maaskant odchodzi to ja też! No ale chyba nie mamy wyboru.

Co do budowania drużyny i na kim... Chavez i Bunoza oboje mają jedną podstawową wadę... ruszają się jak kłody na wodzie:)... ale to już leży w kwestii trenera czy to się da poprawić w najbliższych miesiącach.

Sobol moim zdaniem bardzo dobry mecz wczoraj zagrał, jak za dawnych lat. Problem w tym, że chyba trzeba już pójść na całkowite odmłodzenie bo nie bardzo jest po co utrzymywać ten nie rokujący skład z Sobolem i Cleberem.

ero. 01.11.2010 07:26

kolego z wronek! i ty mówisz że uraz kręgosupa czy jak tam słyszałem to nie jest powód by wjechać karetką na boisko ?
Takie cwaniaki z was a u siebie na stadionie zostać przekrzyczanym to już trzeba być" kozakiem marki biedronka"
Zapraszamy na wyjazd do nas aMIKO!

Bambo1906 01.11.2010 08:02

Takie pytanko do kuchenkorzów, czy ktoś gwizdał w Łodzi jak zwozili karetką Bosackiego kiedy stracił przytomność po zderzeniu z graczem Widzewa?

To teraz wyjaśnijcie mi dlaczego wy musicie takie bydło robić?

Vinci 01.11.2010 08:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bambo1906 (Post 1002435)
Takie pytanko do kuchenkorzów, czy ktoś gwizdał w Łodzi jak zwozili karetką Bosackiego kiedy stracił przytomność po zderzeniu z graczem Widzewa?

To teraz wyjaśnijcie mi dlaczego wy musicie takie bydło robić?

Jesteś pewien, że te reakcje odnosiły się do wydarzeń na boisku, a nie na trybunach?

Początek trylogii (czyli mecze z Lechem, Cracovią i Legią) raczej nie nastawia optymistycznie. Na najbliższe 2 spotkania również nie ma co patrzeć przez pryzmat tabeli.
Tak, jak powiedziano przed meczem w Poznaniu, są to pojedynki, które są raczej poza ligą. Cracovia mimo całej swojej komicznej postawy, na Wisłę z pewnością się odpowiednio zmobilizuje i będzie chciała za wszelką cenę powalczyć o 3 pkt.

Legia, wiadomo... 3 punkty w tych dwóch meczach to chyba maks, na co nas obecnie stać. Każdy inny, większy dorobek wezmę z pocałowaniem ręki.

wislak.kw 01.11.2010 08:19

Czy ma ktos zdjecie oprawy Wisly z tego meczu?

Maciuś 01.11.2010 08:22

Chcialbym po raz n-ty pogratulowac prezesowi Basalajowi rozwalenia druzyny a w szczegolnosci bloku defensywnego. Na calym swiecie zespol zaczyna sie budowac od tylu a u nas jest odwrotnie. Czemu Cupial go jeszcze nie wywalil na zbity pysk?

BronekTS 01.11.2010 08:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci (Post 1002437)

Legia, wiadomo... 3 punkty w tych dwóch meczach to chyba maks, na co nas obecnie stać. Każdy inny, większy dorobek wezmę z pocałowaniem ręki.

Kurcze, nie zgodzę się. Tak, wiem, 4-1. Ale taaa... bramka na 1-1 to typowy strzał życia który zazwyczaj trafia się komuś z drużyny przeciwnej w meczu z nami. Gdyby nie to mogłoby się skończyć np. 0-2 po kontrze. Potem na 2-1. Wtedy jeszcze mogło się coś zmienić, niepotrzebny karny. Bramka na 4-1 wynikała z zamieszania jakie było na boisku po straci Clebera, w ogóle nie ma co myśleć nad tym. Nie ważne.

W zbliżających się dwóch meczach najbliższych koniecznie 6 pkt! "Wyjazd" z parchami z ich aktualną dyspozycją musi się skończyć zwycięstwem. No i na Legii trzeba zrobić takie piekło na trybunach żeby już wychodząc na boisko Warszawiacy mieli zakodowane że dzisiaj muszą niestety przegrać!!! Innej możliwości w ogólnie NIE MA!

willow 01.11.2010 08:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BronekTS (Post 1002440)
Kurcze, nie zgodzę się. Tak, wiem, 4-1. Ale taaa... bramka na 1-1 to typowy strzał życia który zazwyczaj trafia się komuś z drużyny przeciwnej w meczu z nami. Gdyby nie to mogłoby się skończyć np. 0-2 po kontrze. Potem na 2-1. Wtedy jeszcze mogło się coś zmienić, niepotrzebny karny. Bramka na 4-1 wynikała z zamieszania jakie było na boisku po straci Clebera, w ogóle nie ma co myśleć nad tym. Nie ważne.

W zbliżających się dwóch meczach najbliższych koniecznie 6 pkt! "Wyjazd" z parchami z ich aktualną dyspozycją musi się skończyć zwycięstwem. No i na Legii trzeba zrobić takie piekło na trybunach żeby już wychodząc na boisko Warszawiacy mieli zakodowane że dzisiaj muszą niestety przegrać!!! Innej możliwości w ogólnie NIE MA!

Ale Bronek, takie rozważanie teoretyczne w stylu "strzał życia", "niepotrzebny karny" nie mają sensu. Trzeba było nam strzelić w I połowie dwie - trzy bramki i nie przejmować się "strzałami życia", czy "główkami Jopa".
Liczą się fakty. A fakt jest taki, że przegraliśmy. I o ile ten rezultat być może nie odzwierciedla przewagi Lecha, o tyle niepokojące jest to, że myśmy zagrali po prostu żenująco. Pod każdym względem.

Co innego jest najgorsze:

Nie ma jak dla mnie żadnych przesłanek, że z tą ekipą piłkarsko-szkoleniową będzie lepiej. Martwi mnie niezmiernie fakt, że od przyjścia Maaskanta nie gramy nic lepiej. A teoretycznie efekty jego pracy powinny jednak być widoczne, może nie w pełni, ale jednak. Uważam, że Maaskant - jak na razie - nie dał temu zespołowi nic, lub bardzo niewiele.

Markus napisał, że nie wolno zwalać winy na trenera, tylko na politykę.sportowo - finansową klubu.
Ja zaś uważam, że to, gdzie teraz jesteśmy (czyli w d....e), to kompilacja wszystkich czynników, a więc nie tylko słabego składu, decyzji o rozsprzedaniu obrony czy braku jakichkolwiek wzmocnień, ale również faktu posiadania na prawdę średniego trenera.

Nigdy w przeszłości, za czasów Cupiała, nie nałożyło się na naszą drużynę tyle negatywnych rzeczy na raz. I to jest powód naszej żenującej gry.

Trenera zawsze bronią wyniki a nie konferencje prasowe. Wielu z Was się podniecało tym, co Maaskant opowiadał przed kamerami, czego będzie uczył, na co położy nacisk itp itd. Ale ludzie, on nie powiedział nic odkrywczego. To, że trzeba się utrzymywać przy piłce, to tego uczą na poziomie III ligi!

Żeby była jasność - nie jestem zwolennikiem, aby wymieniać Maaskanta teraz. Chciałbym, aby klub dokonał w zimie dobrych transferów i niech Maaskant pokaże na wiosnę, co potrafi. Jeśli nie poradzi sobie ze znacznie lepszymi piłkarzami, to znaczy, że powinien wylecieć. Bo jeśli klub się go pozbędzie teraz, to zawsze będzie miał wymówkę, że "..no takich miałem piłkarzy..." albo "...nie ja ich przygotowywałem do rundy..."

Manson33 01.11.2010 08:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domofon (Post 1002400)
o co chodzi w tej oprawie?

Zapytaj jak skończysz gimnazjum !

:evil:

coonta 01.11.2010 08:59

ty gościu z PKP, co wysłałeś nam pociąg z plastikowymi siedzeniami - A ŻEBY CI ŻONA MURZYNA URODZIŁA!!

63.5 Kg 01.11.2010 08:59

Panowie juz nie ma co dzisiaj tego rozgrzewac.
Kazdy ma swoje racje.
Racje maja Ci ktorzy twierdza ze zespol zostal calkowicie rozwalony.
Racje maja Ci ktorzy twierdza ze nawet tak rozwalony zespol powinien cos wiecej grac niz teraz.
Racje maja Ci ktorzy twierdza ze ten zespol jest za slaby,chociaz w skladfziej jest spokojnie kilka nazwisk ktore powinny nam gwarantowac z tym momencie pierwsza 3.
Racje maja Ci ktorzy gania trenera za jego bledy.

Ale to juz wszystko jest niewazne.
Wczorajszy dzien to pelna kompromitacji nazwy Wisła Kraków.
Ci zawodnicy nie wiedza o co graja i jak wazne sa to mecze dla kibicow..
Niestety tak samo bedzie z derbami,oni tego nie czuja a najbardziej chyba tego nie czuje trener.

Jestesmy zespolem na poziomie kompromitujacym i po tym meczu przy tym zostanmy...

Elefant 01.11.2010 09:03

Wygrać mecz można jak się ma piłkarzy robiacych różnicę albo zgraną i wytrenowana drużynę. My nie mamy jednego ani drugiego.
Lech miał dwa atuty : Peszkę i blok defensywny, w szczególności parę stoperów. Przewyższali oni o klasę (w niektórych przypadkach dwie) wszystkich naszych piłkarzy i to wystarczyło.
Poprawa gry jaka niewątpliwie jest (na tle Wisły postskorżowskiej) wystarcza, aby powalczyć (nie znaczy wygrać) z realnymi (a nie tabelowymi) średniakami ligowymi.

I słówko co do dwóch personaliów.

Patryk po dwóch dobrych meczach wrócił do swojego stylu gry. Nie podam do nikogo, choćby i pięciu na mnie szło. A co, fantazję mam.

Ja jakoś nie mogę się dopatrzyć zasadniczej różnicy pomiędzy grą Garguły a Boukhariego. Podkreślam zasadniczej i nie chodzi mi styl gry a jej efekt. Może Guła traci nieco mniej piłek, co jest zresztą wystarczającym powodem, aby on grał w pierwszym składzie.

szczebrzeszcz 01.11.2010 09:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1002443)
Markus napisał, że nie wolno zwalać winy na trenera, tylko na politykę.sportowo - finansową klubu.
Ja zaś uważam, że to, gdzie teraz jesteśmy (czyli w d....e), to kompilacja wszystkich czynników, a więc nie tylko słabego składu, decyzji o rozsprzedaniu obrony czy braku jakichkolwiek wzmocnień, ale również faktu posiadania na prawdę średniego trenera.

ok, tylko że jedyne i najlatwiesze co teraz mozna zrobić to zwolnic trenera, czytajac co po niektorych mam wrazenie ze dla nich to jest wyjscie z sytuacji...

a nie jest, zwolnienie trenera teraz choćby był nim polak(pisze to bo niekorzy przytaczaja argument o narodowsci ;P ) zwali winę za całe "zło" na niego...a przecież wiem że wina w dużej mierze leży gdzie indziej, zwolnieniem niczego się teraz nie zdziała, choć niektórzy wierzą w cud "nowego trenera"...

bo nawet jeżeli to za kogo?:>

Ci którzy coś potrafią, to i tak nie odejdą przed końcem sezonu

konaar 01.11.2010 10:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skttrbrain (Post 1002361)
Wszystko pięknie fajnie, że kibice wieśniaccy itp, tylko skończcie pierdzielić farmazony, skoro widzieliście mecz i sytuację z Cleberem w TV.
Okrzyki odnosiły się do Waszych kilku konkretnych kumpli po szalu, którzy nam zaczeli rozmontowywać stadion, a nie do leżącego Clebera


To jak w takim razie wyjaśnisz dlaczego krzyczeliście 'wyp...laj' zamiast 'wyp....lać'. Jakoś w całej Polsce w takich okolicznościach używa się wersji drugiej, tylko w POZnaniu w momencie kiedy pojawiają się zarzuty o kompletne buractwo, zaczynacie tłumaczyć się w tak żałosny sposób... dajcie spokoj, nie lepiej poprostu przyznać, że grupka pajaców odstawiła hołotę i się od tego zdystansować?

Pokazaliście przed całą Polską swoje chamstwo, teraz w akcie desperacji grupka propagandzistów Kolejorza w żałosny sposób się z tego tłumaczy. Żal.

Sartre 01.11.2010 10:17

Jedna rzecz a propos Maskaanta... obecnie faktycznie gracie fatalnie i tu nie ma co owijać w bawełnę. Ale my dosłownie to samo dopiero co przerabialiśmy. Mecz za meczem, fatalna gra, jakieś fartowne zwycięstwa, ale częściej baty. Skorża już był wywalany, a progresu w grze nie było widać, czy raczej był minimalny, po czym zjazd w dół, potem znowu minimalny progres, potem znowu zjazd w dół.

A jednak jest 11 kolejka i się wgramoliliśmy na 4 miejsce w płaskiej tabeli, bo jednak coś zaczyna się zmieniać. W pierwszych meczach nawet jak wygrywaliśmy, to akcje ofensywne były słabe, zazwyczaj nie potrafiliśmy się przebić przez 20 metr i zero wykończenia. Wyglądało to mniej więcej tak, jak wasza gra teraz, biorąc poprawkę na to, że u nas grają inne indywidualności niż u was, z innym zestawem wad i zalet.

Aż w końcu w okolicy Lecha coś drgnęło. Potem kompromitacja z Lechią, ale tam już było co innego zupełnie (nie grali źle, brakowało Vrdoljaka, posypali się po pierwszym golu), potem trzy zwycięstwa z rzędu i widać było, że to już jest inny zespół, że co raz lepiej wiedzą co robić na boisku. Zupełnie inna rozmowa.

Skorża potrzebował około 7-8 kolejek + 2 meczów pucharowych + całego długiego okresu przygotowawczego + dwóch przerw na reprezentację + chyba około 20 sparingów, żeby Legia zaczęła grać piłkę względnie poukładaną, którą z grubsza da się oglądać i na której zasługujemy na środek tabeli. Wszystko co jest powyżej tego, to indywidualne umiejętności kilku zawodników - Radovića, Vrdoljaka, Kucharczyka, Kiełbowicza + dobre momenty reszty. Ale w 3/4 tej drogi, na wysokości 5-6 kolejki, był dokładnie taki sam piach, jak na początku, zero progresu, Skorży już dawno nikt nie bronił, a Legia zaczynała być pośmiewiskiem.

Maskaant póki co wykorzystał może z 15% tego czasu co miał Skorża. Nie miał spokojnego okresu przygotowawczego, dostał drużynę raczej przetrzebioną, niż zrewolucjonizowaną (chociaż efekt z grubsza ten sam). Wisła jeszcze jakiś czas będzie grała piach i nie będzie to miało nic wspólnego z tym, czy Maskaant jest dobrym, czy złym trenerem. Jeżeli Maskaant jest lepszy od Skorży i zakładając że Wisła i Legia to drużyny o podobnym potencjale, to za parę kolejek to może zacznie jakoś u was wyglądać. Jeżeli jest taki jak Skorża, to szacowałbym dobrą grę dopiero na wiosnę.

Dla mnie jest to zresztą wręcz encyklopedycznym przykładem na to, dlaczego nie warto zmieniać trenerów w trakcie sezonu. Zdarza się sporadycznie, że coś takiego faktycznie pomaga, czasami nie ma wyboru, bo się osiąga pewną masę krytyczną, ale zazwyczaj kończy się dokładnie tak samo.

studio2 01.11.2010 10:18

Bez jaj, niektorzy odnosnie 'wypierdalaj' to sa kompletnie nie reformowalni. A mi sie wszystko podobalo, lacznie z ta sprzeczka na trybunach:) Taki polski klimat a nie modern football i siedzenie obok siebie.

arth_ur 01.11.2010 11:04

Gdyby nie ten gol na 1-1 podejrzewam że mecz byłby wygrany bez problemu. Jak było nas słychać w TV ?

Damian1241 01.11.2010 11:17

W wielu momentach bylo barddziej slychac kibiców Wisly niz Amice Jak na taka mala liczbe w porownaniu z tym ilu ich bylo to szacun tak naprawde Kuchenki to dopiero gdizes od 75 min zaczely glosno spiewac a tak to cieniutko duzo razy bylo slychac Wisle. A tych cieci najbardziej jak krzyczeli wypier... gdy karetka wyjezdzala z Cleberem

Zieniu17 01.11.2010 11:30

Ja Was naprawdę nie rozumiem, dla mnie gwiazdą wczorajszego wieczora był bezsprzecznie Nourdin Boukhari, gość jest niesamowity, dla takich ludzi kibice przychodzą na mecze, o takich zawodników biją się czołowe kluby Europy, a nawet i Świata. Umbelieveble!

FrankDrebinTSW 01.11.2010 11:34

Wczoraj na słowa uznania dla mnie zasluzyli jedynie Chavez oraz Sobol. Trzech takich Chavezow w obronie i byloby bezpiecznie. Potrafil wchodzic ostro, na wslizgu, bezpardonowo i w wiekszosci robił to dobrze.

A smiesza mnie wypociny kibicow Amiki, ze gwizdy i wypier.. byly reakcja na wydarzenia w sektorze Wisły. Od kiedy do 2tysiecy kibicow gosci uzywa sie słowa wyp....j????? Sam wiem jak bylo, moze gwizdy byly po czesci reakcja na sytuacje u Nas ale z wypier... to przegięcie.

szprotson 01.11.2010 11:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FrankDrebinTSW (Post 1002518)
Wczoraj na słowa uznania dla mnie zasluzyli jedynie Chavez oraz Sobol. Trzech takich Chavezow w obronie i byloby bezpiecznie. Potrafil wchodzic ostro, na wslizgu, bezpardonowo i w wiekszosci robił to dobrze..

Chavez potrafi grać tylko i wyłącznie wślizgiem. Czasem zaskoczny raz na 5 dobrym podaniem czy dobrym ustawieniem przy łapaniu na spalonego,ale to 1 na 5 sytuacji.
Ciesze się że żaden napastnik nie próbował się zastawiać, bo wtedy Osman połamał by po całości. Mam wrażenie, że on czasem widzi piłkę i nie widzi przeciwnika, wpierdala sie w niego fajnie, ale to ja pany wole Marcelo 20.000 razy niż tego Chaveza. Tykająca bomba

Markus 01.11.2010 12:18

Niestety smutna prawda jest taka, że obecna drużyna Wisły po latach osłabiania i szkodliwych decyzji góry, nie nadaje się już do gry o żadne poważne cele. W tym składzie kadrowym musimy zapomnieć nie tylko o Europie. I żaden trener tu nie pomoże, ani zaklinający rzeczywistość doradcy bossa czy pseudo eksperci od lat źle oceniający wartość sportową zespołu. Trener jest tylko jednym z elementów tego cyrku i mechanizmu nastawionego nie na rozwój drużyny.

Zdrowa i mocna Wisła zależy od Bogusława Cupiała. On jednak przez ostatnie lata pokazywał, że na takiej Wiśle już mu nie zależy i nie o taką Wisłę mu teraz chodzi.

Dlatego zimą zamiast wzmocnień, które były potrzebne już dawno, usłyszymy kolejne durne tłumaczenia i chorą argumentację, że w związku z utratą szans na mistrzostwo, Cupiał "zawiesi wszystko" i znów pozostanie na swej szkodliwej ścieżce działania. A Zbymak będzie dowodził, że to nic, bo dopiero latem, po sezonie zobaczymy, co znaczy "ofensywa transferowa"...:rotfl:

Kurz 01.11.2010 12:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1002533)
Dlatego zimą zamiast wzmocnień, które były potrzebne już dawno, usłyszymy kolejne durne tłumaczenia i chorą argumentację, że w związku z utratą szans na mistrzostwo, Cupiał "zawiesi wszystko" i znów pozostanie na swej szkodliwej ścieżce działania. A Zbymak będzie dowodził, że to nic, bo dopiero latem, po sezonie zobaczymy, co znaczy "ofensywa transferowa"...:rotfl:

Powstrzymajmy się z ocenami do przerwy zimowej. Przecież wtedy wyjdzie szydło z worka. To już niedługo.

arsfan90 01.11.2010 12:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 1002439)
Chcialbym po raz n-ty pogratulowac prezesowi Basalajowi rozwalenia druzyny a w szczegolnosci bloku defensywnego. Na calym swiecie zespol zaczyna sie budowac od tylu a u nas jest odwrotnie. Czemu Cupial go jeszcze nie wywalil na zbity pysk?

A nie przyszło Ci do głowy, że Cupiał zgodził się na taką transakcję?! Zgodził się o ile nie on sam o tym zadecydował. Niestety Cupiał otacza się idiotami, którzy mu doradzają a on wierzy we wszystkie ich słowa...

Ja mam tylko nadzieję, że wyjdzie coś z planu Basałaja a żeby to powstała u nas szkółka piłkarska z prawdziwego zdarzenia, bo w tym jest przyszłość!

P.S Co ma zrobić trener skoro ma w składzie miernych zawodników?! (Z gówna bata nie ukręcisz)

AYALA 01.11.2010 12:42

widac chętni byli tylko w lecie na nasz blok defensywny (Alvarez,Głowa,Marcelo,Diaz) .Gdyby zgłosili sie chętni po 4 naszych pomocników to i ich by sprzedano bez mrugnięcia okiem.Jednak to nie ma nic wspólnego z budowaniem silnej drużyny.Darmowymi grajkami, starymi, po kontuzjach, nigdzie już nie chcianymi sie ich nie zastąpi

Markus 01.11.2010 12:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1002539)
Powstrzymajmy się z ocenami do przerwy zimowej. Przecież wtedy wyjdzie szydło z worka. To już niedługo.

Obawiam się, że "szydło z worka" wyszło już bardzo dawno. Nie tylko minionego lata.

mszwagier 01.11.2010 12:52

Potrzeba wzmocnień i to poważnych, bo Sobol długo już nie pociągnie i może być tak, że obudzimy się z ręką w nocniku..........

Donson 01.11.2010 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1002379)
Nie wierzę, że po tym co odstawiał u Was i u nas można za nim tęsknić :shock:

U Was Panie to kawał lenia było a nie materiał na biegaczy. Sami solar-boys. Nie biegali bo połamaliby sobie paznokcie.
U nas zmiany były złe i doprowadziły do wywalenia Szula. Wielu było i tutaj takich co przyklaskiwali tym decyzjom.

Zaczęto sprowadzać chłam, który nie chciał biegać i "Zarząd" podjął decyzję, że to napewno wina trenera od przygotowania fizycznego. Tym razem ryba od głowy się nie psuła, tylko od kloaki.

Donson 01.11.2010 13:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arsfan90 (Post 1002540)
A nie przyszło Ci do głowy, że Cupiał zgodził się na taką transakcję?! Zgodził się o ile nie on sam o tym zadecydował. Niestety Cupiał otacza się idiotami, którzy mu doradzają a on wierzy we wszystkie ich słowa...

Ja mam tylko nadzieję, że wyjdzie coś z planu Basałaja a żeby to powstała u nas szkółka piłkarska z prawdziwego zdarzenia, bo w tym jest przyszłość!

P.S Co ma zrobić trener skoro ma w składzie miernych zawodników?! (Z gówna bata nie ukręcisz)

Cupiał, Cupiał.
Cupiał ma w nosie.
Nie dokłada - dobrze jest.
Jego małpy, jego cyrk. My widownia.

wajefel 01.11.2010 13:34

Z obecnych piłkarzy zostawiłbym : Piotra Brożka,(Chavez,Bunoza,Cikos ale to wszystko z myślą o przyszłości), CEZAREGO WILKA(on jako jedyny zostawia całe serce na boisku),Kirma,Gargułę,Paljicia,Małeckiego,Riosa,Br ożka Pawła(chyba, że da się na nim jakieś pieniądz zarobić).Resztę wy.......ić, bo nie zasługują na grę w koszulce Wisły.
Sobola i Żurawia zostawić, żeby trzymali szatnię.

Silvestro 01.11.2010 13:37

Markus ma rację. Cupiał ma to wszystko gdzieś. Wyciąga tylko kasę i w przerwie zimowej pójda następni, na których tylko będą chętni. Przyjdą darmowe spady z Holandii i będzie coraz gorzej. Dla mnie obecna Wisła to jest horror. Co to za klub ,w którym nie gra ani jeden wychowanek? Wisła to był klub , w której trzon stanowili krakowscy gracze, którym zależało na grze, którzy się z nim identyfikowali , dla których Biała Gwiazda coś znaczyła. Wcale nie dałabym głowy za to , czy wszyscy obecni gracze wiedzą jak nazywa sie klub w którym grają :-)
A że można wychować własnych piłkarzy , świadczy przykład np. MU, gdzie w szerokiej 35 osobowej kadrze jest 14 wychowanków , z których 9 stale gra w pierwszym składzie.
W Wiśle na parę lat trzeba dać sobie spokój z wielkimi ambicjami , zacząć wszystko od początku i bez Cupiała.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:46.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl