![]() |
Po co człowiekowi który ma mnóstwo kasy jeszcze więcej hajsu. Starcza mu na wszystko czego dusza zapragnie, więc spełnia swoje marzenie jakim jest Wisła, która dostarcza mu wiele emocji. Niech ktoś poda mi argument za sprzedaniem Wisły.
|
Cytat:
Podobnie zresztą jak w przypadku Abramowicza - Chelsea. Gdy stać Cię na wszystko, gdy wszystko możesz kupić to własnie sport (czysty sport ) zostaje dziedziną nieprzewidywalną, gdzie choć pieniądze maja duze znaczenie to nie zagwarantują Ci na 100% zwycięstwa. I myślę, że to pociaga bogaczy do inwestowania ogromnych środków w sport - mogą sie wreszcie emocjonować, poczuć smak zwycięstwa, ale i gorycz porażki |
Paradokslanie to ma sens... Sluchajcie jesli Cupial odsprzedalby czesc udzialow arabom i sam jednoczesnie wykupilby prawa do wlasnosci(czyli inaczej Wisla S.S.A. stalaby sie wlasnoscia prywatna) mogliby wspolnie razem zbudowac tutaj prawdziwie wielki kompleks hotelowo-handlowo-sportowy. Pomyslcie: tereny- stadion, hotele, centrum handlowe; inwestycje w sport pod szyldem Wisly - uznana marka w Europie, wiecej kasy, wiecej wplywow z biletow itp itd. To wcale nie jest glupie, BC ma w tym wszystkim takze swoj plan. Na ile mam racje to zobaczymy w przyszlosci i to kto wie czy nie bardzo, bardzo nieodleglej...
|
Cytat:
|
Ostro się wszyscy napaliliście na te petrodolary. Nie wiem czy zauważyliście, ale kiedy Cupiał wchodził w Wisłę to robił to dla własnego widzimisię. Jeden człowiek, który postanowił kupić sobie klub. Kiedy kupi nas firma, a właściwie konsorcjum firm, to możemy być pewni, że nie zrobi tego z własnego widzimisę, tylko zrobi to dla zysku. Co z tego wynika, na dłuższą, lub krótszą metę będzie to zabieranie pieniędzy z Wisły, a nie pompowanie ich w nią. Możecie być pewni, że każda zainwestowana złotówka pociągnie dwie złotówki w drugą stronę. W najlepszym wypadku skończymy jak Widzew za czasów "wielkich biznesmenów", w najgorszym trafi nam się jakiś Ptak albo inny JW Konstrakszyn, czyli jaśnie pan właściciel.
|
Wszyscy są za Cupiałem pewnie. Tylko że czasy się zmieniły. Jest Lech, Legia, Polonia, inne kluby też się wzmacniają, mają stadiony.
Wisła może stać się średniakiem, jeżeli nie zmieni się jej budżet. Za co Wisła kupi nowych zawodników, a jak nie kupi to sponsorzy odejdą, wpływy zmaleją. Proste nie? |
Cytat:
:shock: nie bój, Wisła nie będzie średniakiem, a Polonii czy Legii dużo brakuje do niej. i które te kluby się wzmacniają ? czy AZ Alkmaar które zajmuje 1 miejsce w lidze Holenderskiej jest ogółem lepsze od Ajaxu czy Eindhovena ? bzudra. Chwilowy wyskok jak Bełchatowa i Zagłębia Lubin sprzed sezonu, po wszystkim sprowadzeni do parteru. Tylko Wisła potrafiła i potrafi utrzymywać się ciągle na szczycie i to przez ile lat... nie fantazjuj... dopiero półmetek. |
Cytat:
Jeśli doszłoby do takiej transakcji powinniśmy się cieszyć bo to okazja do wybicia się ponad to co dotychczas bo jak na ten moment LM jest dla Cupiała nie osiągalna, może osiągalna jest ale on sam w nią nie wierzy. Wariant Araby plus Cupiał byłby najlepszy jednak jakoś nie sądzę aby Arabowie byli zainteresowani inwestowaniem w Wisłę. |
Cytat:
Wisła miałaby wtedy budżet roczny ok 40mln Euro ale to nie możliwe:) |
Cytat:
Cytat:
I bardzo dobrze. Futbol to biznes. Dobry futbol to jeszcze lepszy biznes, więc módlmy się aby ktokolwiek by nie był naszym właścicielem mógł na klubie zarabiać (nie mylić z ograbiać) bo to będzie oznaczało, że osiągnęliśmy sukces i sportowy i komercyjny. |
I zeby byla sprawa jasna(w nawiazaniu do posu spartana) - to nie jest tak ze Cupial 'w.......il' w Wisle jakies duze pieniadze
Jak dla mnie to minimum wyszedl juz na 0 i jest to jakby nie patrzec dobra informacja - szkoda tylko ze mimo tego nasz klub ma tyle dlugu, ale do kiedy bedzie to tylko dlug na papierze - dotad bede w tej sprawie wypowiadal sie odpowiedzialnie:> |
Moim zdaniem Wisła została kupiona jako długoterminowa inwestycja. Gdyby Cupiał traktował klub wyłącznie jako swoją zabawkę to od samego początku klub byłby jego osobistą własnością. Poza tym wcześniejsze wypowiedzi o chęci wycofania się i prowadzone negocjacje z monsieurem Kitą sugerują, że sprzedaż klubu za odpowiednie pieniądze była i nadal pewnie jest aktualna. Zresztą, o ile się nie mylę, to w momencie kupna Wisły nowi właściciele mówili, że chcą zbudować silny klub, który będzie w stanie sam się utrzymać, a potem go ewentualnie odsprzedać gdyż w ciągu kilku czy kilkunastu lat piłka w Polsce się na tyle rozwinie, że wartość klubów znacznie wzrośnie. Pamiętam, że był o tym artykuł m.in. w "Piłce Nożnej" ponad 10 lat temu...
Jak się jednak okazało monstrualnych rozmiarów korupcja panująca w naszym futbolu i nieudolność władz w budowaniu infrastruktury stadionowej skutecznie uniemożliwiły rozwój polskiej piłki i Wisły w takim stopniu jakim oczekiwał właściciel. I m.in. stąd ( inne przyczyny to brak awansu do LM i katastrofalne wpadki w P.UEFA) zwrot w polityce klubu z inwestycyjnej na oszczędnościową i stagnacja w jaką wpadliśmy po erze Kasperczaka. Sądzę, że jedno z tych wydarzeń mogłoby coś zmienić w tej materii: - awans do LM, co mogłoby obudzić nowy entuzjazm u Bossa - nowy inwestor, który wyłoży duże pieniądze za klub (rzędu 120 mln zł) - wybudowanie nowego stadionu, boom piłkarski w naszym kraju, większe zainteresowanie kibiców i przez to większe wpływy z tego tytułu i dużo wyższy budżet. W najgorszym więc wypadku będziemy tkwili, w tym w czym obecnie jesteśmy do czasu futbolomanii związanej z Euro 2012. Trzeba jednak zaznaczyć, że Cupiał, chociaż teraz nie chce inwestować to i tak zrobił bardzo dużo dla Wisły. Gdyby nie pojawił się w naszym klubie 10 lat temu, kiedy byliśmy ligowym słabeuszem, to być może Wisła nigdy nie stałaby się klubem pierwszej wielkości w polskiej piłce, jakim jest teraz. Wtedy, pod koniec lat 90-ych tylko dwa kluby się liczyły: Legia i Widzew ale ich dominacja właśnie przemijała. Gdyby w tym czasie Cupiał lub ktokolwiek inny zainwestował wielkie pieniądze w Cracovię to pewnie ten klub osiągnąłby taką pozycję jaką ma teraz Wisła a nasz klub byłby tylko biedniejszym krakowskim sąsiadem niekoniecznie grającym w Ekstraklasie. A tak obecny układ sił i popularność klubów, która go tworzy, może utrwalić się na długie lata bo wszystko w polskiej piłce zaczyna się stabilizować. To być może obecne krajowe potęgii naszej piłki klubowej staną się takimi klubami w Polsce jakimi np. w Hiszpanii są Real, Barcelona i Valencia czy we Włoszech Juve, Milan i Inter. |
Z tym jednym człowiekiem to się faktycznie zagalopowałem, ale i tak twierdzę, że przejęcie przez Telefonikę różni się od przejęcia przez jakieś konsorcjum firm. Wisła była fanaberią Cupiała, nie dlatego, że miał na niej niezarabiać, tylko dlatego, że podejmował ryzyko utopienia dużych pieniędzy bez perspektyw na rozsądne zyski. Jeżeli ktoś myśli, że przyjdą do nas szejki arabskie i będziemy znowu kupować wszystkich jak leci, to jesteście w grubym błędzie. Przyjdzie konsorcjum firm, ze ściśle ograniczonym budżetem, które z trudem uciułało te pieniądze. I tutaj jest haczyk, dla tych firm ten wydatek jest pewnym problemem, czy uważacie, że w związku z tym będą mieli więcej cierpliwości niż Cupiał, czy mniej? Na dodatek problemem jest też frekwencja na stadionie, bo Wisła miała w sezonie po mistrzostwie problemy z zapełnieniem 15-stu tysięcy miejsc. Marketing w Wiśle leży, czy myślicie, że nowa miotła za dotknięciem czarodziejskiej różdżki sprawi, że na stadion zacznie przychodzić 25-35 tyś. ludzi? Że ci ludzie zaczną szastać pieniędzmi na cukierki z Logotypem Wisły SA? A co jeśli nie? Co jeśli właściciele zaczną szukać winnych i dostaną poradę od imć Steca albo innego Sarzały? Co jeśli przeinwestują w zawodników w klubie wydając duże pieniądze na kontrakty piłkarzy, a tu po sezonie, czy dwóch okaże się, że klub wcale zysków nie przynosi, ba nie jest w stanie się sam utrzymać i w każdym sezonie pożera kolejne miliony? Czy firmom starczy cierpliwości i zimnej krwi, czy może spanikują, a wystarczy, że spanikuje część, a reszta będzie w poważnych kłopotach?
Mnie to konsorcjum firm śmierdzi jakimiś frajerami, którzy nie mają bladego pojęcia, co robią i dają się manipulować jakimś cwaniakom z Polski. |
Jakaś "autogratka" oświadczyła, że pośredniczy w zakupie jednego z największych klubów, bąknęła o Arabach, a wszyscy się jarają.
Tak, tak moi drodzy. KOMIS SAMOCHODOWY to jest najlepszy pośrednik ale w sprzedaży i kupnie samochodów a nie w kupowaniu klubów. Jak wy sobie to wyobrażacie? "Halo tu Arab. Wisłe bym kupił. A, i nich pan dorzuci Merca SL500,rocznik 2006 z małym przebiegiem". Wymyslili se chłopcy z komisu temat i rżną finansistów. |
Jasne, tylke, że Luzuxy Motors to nie jest jakiś jeden komis w Krakowie, tylko cała ogromna sięć w różnych krajach Europy jak i przedewszystkim stanach zjednaczonych.Zdaję się, że tak naprawdę nie wiesz o jakiej firmie Ty piszesz.Poza tym jest jeszcze jedna firma, którą bynajmniej nie jest hurtownia sprzętu ogrodniczego :lol:
Tak poza tym, wiadomo że to wszystko, to bójda na resorach.. |
Cytat:
|
Cytat:
Może i ogromna sieć w Europie, ale jakbym dajmy na to chciał kupić samochód w Londynie to mam się udać do ich siedziby przy ulicy jakiej? I żeby nie było że OT. Już to że reklama Salwatora trafiła na koszulki bylo dla mnie wielką zagadką. Ale przynajmniej to firma która w jakiś sposób jest obecna w kilku miastach w ten czy inny sposób. A tuaj mowa o tym, że komis posredniczy w transakcji w ten czy inny sposób. Nie własciciel, nie udziałowcy a komis. |
Równie dobrze mogliby korzystać z pośrednictwa McDonalda albo Castoramy.
Przestańmy robić z siebie dzieciaka co dostał watę cukrową bo wszyscy co czytają ten temat mają z nas polewkę. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Trochę mnie irytują rozmowy w tym wątku, dlatego spróbowałem dokonać małego śledztwa. Luxury Motors to duża spółka, którą niewątpliwie stać na wykupienie Wisły, ale już na polskiej stronie pisze, ze jest ona tylko pośrednikiem, więc jedynie reprezentuje inną spółke w rozmowach. Powód ku temu moze być zupełnie trywialny... Luxury Motors mogło zostać oddelegowane do rozmów ze względu na siedzibę w Krakowie. Tylko przez kogo... Mam jeden trop, ale niestety ciężko osądzić czy dobry... W Internecie niestety nie ma zbyt dużo informacji o Luxury, a nie chce poświęcać całego dnia na szukanie. Ale... Pod adresem amerykańskiego odziału Luxury - 3333 CHARLES STREET FRANKLIN PARK, IL 60131 - kryje się siedziba znacznie wiekszej korporacji, a mianowicie Federal-Mogul Corporation, która również działa w branży motoryzacyjnej i robi interesy w Polsce. W 2001 roku przejęła zakład przemysłowy WSK Gorzyce, zajmujący się wyrobem tłoków, sworzni i felg. Jeśli więc Luxury jest częścią tej spółki, to przynajmniej wiemy, kogo moze reprezentować (jakiś dodatkowy trop). Jesli natomiast to tylko przypadkowa zbieżność, to cóż... wciąż pozostają nam spekulacje.
|
Cytat:
|
Wszystkie posty odnośnie długów Wisły wobec Cupiała i Cupiała wobec Wisły będą usuniete - jeśli kogoś baaardzo interesuje ten temat niech zobaczy parę stron do tyłu w tym temacie i jeszcz pare stron i potem jeszcze parę stron tam ten temat został rozebrany na czynniki pierwsze potem znowu poskładany a potem znowu rozłożony tak że wystarczy
|
Cytat:
|
Bajki wymyślane dla zapełnienia stron w gazecie, które wypadły po zakończeniu ligi...
Ludzie, nie szkoda Wam czasu na takie rozważania? |
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...l?ticaid=17259
mam juz dosc tych bajecze - czekamy na konkrety Panu Cupialowi sie juz znudzilo? |
Cytat:
|
Zobaczymy po Nowym Roku czy faktycznie to są bujdy jak niektórzy wypisują. Wtedy oczywiście nie będą pamiętali co pisali :)
|
A ty myslisz ze to prawda <>???????
|
Zobaczymy za 2-3 tygodnie. Po co się gorączkować i składać deklaracje i wyśmiewać innych. Co do mnie to uważam, że jest coś na rzeczy.
|
To prawda kazdy ma inne zdanie , co bedzie zobaczymy. Jak juz Cupiał daje 2 warunki .chodzi o nazwe, barwy i ok.100 miliionów to tez mysle ze jest cos na rzeczy.....Ja jestem raczej za !
|
Tylko, że te warunki są znane już od dłuższego czasu. Nie tak dawno Cupiał negocjował z Kitą i wtedy padła kwota bodajże 120 mln zł. Wcześniej pojawiały się informacje o tym, że Cupiał sprzed klub tylko odpowiedzialnemu inwestorowi, który nie obniży poziomu sportowego Wisły.
Niesłychanym jest, że informacja o możliwości inwestycji Arabów w hotel, potrafi w takim stopniu wyewoluować, że tak dużo osób myśli, że lada chwila zmienimy właściciela... |
Ja mysle za Arabowie nie obniża poziomu sportowego Wisły, tylko duzo odwrotnie i dlatego trzeba konkretne warunki ustalic! Chce zyby Wisła była Gigantem w Polsce!
I awansowała do LM !!! dlatego nie mozemy przegrac walki z lechem o mistrza!! |
Jedyne, co można traktować w miarę poważnie to przymiarki o budowie hoteli na terenie należącym do Wisły. Ale TS Wisła. Ten projekt znany jest od dawna, więc mnie nie dziwi
Nie wiem jednak, czy w przypadku 3 hotelu - tego niby na terenie Wisły S.A. - sytuacja jest precyzyjna. Z tego co się orientuje chodzi o teren dawnego stadionu lekkoatletycznego, a ten kupiła Tele-fonika... Niemniej - nawet jeśli jakimś cudem Wisła na tym skorzysta, to nie wiem jakim cudem ma mieć to związek ze zmianą właściciela. Przecież nieznani, kuwejccy inwestorzy (jeśli istnieją) nie muszą wcale kupować klubu by budować hotele. W całej tej sprawie najprawdopodobniej jest tak, jak z informacją radia Erewań: "w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają Mercedesy". Po czasie okazuje się, że nie w Moskwie tylko w Leningradzie, nie Mercedesy tylko rowery i nie rozdają tylko kradną. Tu będzie chyba podobnie. Hotel będzie nie Wisły, a Tele-foniki, inwestor będzie zainteresowany spółką z firmą Cupiała, ale nie Wisłą. |
A ja mysle, ze B. Cupial jest biznesmenem. Czyli czlowiekiem, ktory potrafi podejmowac decyzje kierujac sie logika i pragmatyzmem. Krotko mowiac: cokolwiek sie stanie to bedzie najlepsze wyjscie z danej sytuacji (najlepsze, bo wierze ze Cupial to dobry biznesmen...).
I jeszcze jedno: cieszmy sie, radujmy i spiewajmy z okazji tego, ze wlasciciel Wisly ma ogromny komfort wybierania ofert. Jesli zostanie tutaj jeszcze rok, dwa, dwadziescia- to nic. Nie musi sprzedawac klubu byle jak, byle szybciej. Ma czas i rezerwy finansowe do tego by zrobic 'deal' i miec przy tym czyste sumienie, dalej kibicowac Wisle no i.. zarobic! A Arabowie krzywdy pilkarzom nie robia. ;) Kto sie boi niech obejrzy np. koszulki Arsenalu i zastanowi skad ten sponsor. PS. westersyl Ja tam hotelarzem nie jestem ale sobie pozwole.. a co mi tam, forum dyskusyjne a nie seminarium naukowe;) Jesli to chodzi o tereny "wokol stadionu" i okolice Cichego Kacika, Blon, Zwierzynca itd. no to jest juz moloch pod tytulem Cracovia. 3 minuty dalej samochodem jest Novotel, a jeszcze kawaleczek to ten nowy obok Wawelu (Marriot? A kurka nie pamietam, znana marka w kazdym razie) i setki innych hoteli w centrum i okolicach. Jesli zaden Polak czy Europejczyk nie wpadl na pomysl takiej inwestycji to watpie zeby Arabowie widzieli cos, czego nie widzi tyle milionow ludzi przewalajacych sie przez Krakow kazdego roku. "Cos" czyli sens takiego biznesu w podobnym miejscu. Jak napisalem nie jestem hotelarzem ale pokusze sie napisac ze bardziej oplacalby sie jakis pasaz handlowy (niedaleko miasteczko akademickie wiec moze nie jakas wypasiona Galeria ale cos typu wal-mart- mnostwo tanich rzeczy, studenci zezra wszystko :PP a wypija jeszcze wiecej), parking strzezony moze wielopoziomowy plus jakis szwindel z MPK zeby zrobic 'miejsce rozladunku' dojezdzajacych do pracy w te rejony... slowem majac duzo kasy mozna zrealizowac naprawde swietne pomysly i duzo bardziej dochodowe niz kolejny hotel w Krakowie) |
Cytat:
W świetle informacji o Arbach warto przypomnieć słowa bossa: - Wiele rzeczy się mówi i pisze. Nie mam czasu ani ochoty tego wszystkiego prostować. Nie lubię tego. Także przyjmujmy te doniesienia z dystansem bo jak znam życie jutro jakaś gazet ponownie dostarczy nam "gorących" informacji o Cupiale i jego "planach". |
na światowym rynku samochodów panuje recesja a tu mieliby zainwestowac taką monete w Wisełke ? mało realne.Wiadomo że kryzys nie bedzie trwał wiecznie ale wydaje mi sie że inwestycja w tak niepewny biznes jakim jest klub piłkarski wydaje sie nieprawdopodobna.Już prędzej uwierze w te hotele
|
Musze przyznac ze zagranie jest naprawde dobre wszyscy lykneli :) ARABOWIE nie nooo brawo hmm pomyslmy to jest wiecej niz dobre to jest odwazne i bezczelne oraz utwierdza mnie w przekonaniu ze glupota ludzka nie zna granic. Ludzie arabow nikt nie zobaczy przed koncem okienka, pozniej bedzie gadka no tak mieli byc ARABOWIE wiec nie wiedzielismy jaka bedzie przyszlosc stad nie inwestowalismy w nowych zawodnikow :D
ARABOWIE dzizas :D Co innego to idea inwestycji na terenach nalezacych do klubu vide pomysl Sabri Bekdasa, Lesa Gordona ( i tuzina innych prezesow) i samofinansowania sie Pogoni z parku, hotelu, centrum handlowego czy co to oni nie mieli tam wybudowac wlasnie na terenach nalezacych do klubu. Pomysl stary jak swiat jednak czy wystarczajaco rentowny i mozliwy do przeprowadzenia w naszym kraju tego nie wiedza nawet najstarsi Gorale. |
A ja z toba popolemizuje i powiem prawda lub nie tego się dowiemy jeżeli nic niedojdzie do skutku ty
będziesz góra bo powiesz mówiłem , choć przyczyna może być całkiem inna.Masz taki same informacje jak każdy czyli żadne . Jest jeszcze jedna prawda , taka że przy tej polityce prowadzonej przez kilka lat przez B.C. będą mogli nam tylko pomóc Arabowie, bo w zapaści żeby nas wyciągnąć potrzebne będą wielkie środki.. |
Pozostawiając z boku wątek arabski jestem bardzo ciekawy, w jaki sposób klubowy dział marketingu ma zamiar sprawić, żeby po rozbudowie stadionu na mecze przychodziło przynajmniej 18-20 tys. stałych kibiców.
Oczywiście warunek podstawowy to odpowiedni poziom sportowy, bez tego ciężko będzie osiągnąć frekwencję większą niż 10 tys. No ale ta kwestia jest z pewnością poza kompetencjami marketingu. Pierwsza kwestia to gastronomia. Można by napisać wypracowanie na temat tego, jak to teraz wygląda. Ale lepiej streścić jednym słowem:żenada. Po drugie promocja meczu jako rozrywki rodzinnej - mam nadzieję że na nowym stadionie będą sektory "rodzinne", gdzie bezstresowo będzie można zabrać na mecz malucha. Po trzecie coś, co już zaczęło się dziać ale w zbyt małym - moim zdaniem - zakresie: promocji meczów w szkołach. Póki co ten kibic przyjdzie na mecz tylko wtedy, kiedy dostanie bilet z klubu - rodzice na mecz raczej go nie puszczą. Co nie znaczy że nie naciągnie ich na koszulkę z klubowego sklepiku. A za 2-3 lata nie wyrwie się na mecz. I stanie się dla klubu stałym źródłem dochodu. To tylko najważniejsze tematy. Póki co działalność marketingowa klubu jest słaba, nie wiem czy z braku pomysłów czy w wyniku wewnątrzklubowych procedur (opór zarządu, rady nadzorczej itp). Jeżeli to się nie zmieni to nowy stadion będzie niestety świecił pustkami. A jest jeszcze trochę czasu na jakieś sensowne ruchy. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:58. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl