Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Peter Hyballa trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10351)

Cycu 20.04.2021 15:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1564178)
A kto był na skardze w mediach z piłkarzy. Nazwiska proszę. Którzy to płakali na trenera? Chetnie poczytam.

Proszę: https://twitter.com/Jakub801/status/1383839113128800269

rafkur 20.04.2021 15:09

Nie jestem trenerem - nie wiem, nie znam się! Natomiast siedzę na stanowisku managerskim i mam ludzi pod sobą. Nigdy w życiu nie opierdalałbym kogokolwiek publicznie! Ok, dobra ! Widzę taką możliwość w sytuacji kiedy 20 innych środków nie zadziałało i jest to już na etapie "wóz albo przewóz" a cała reszta zespołu też już ma dość błędów.
Nie wiem czy czarny był jebany publicznie więc nie rozstrzygam. Jeżeli tak, to trener, dyrektor, majster na budowie ma przejebane u całej reszty na długo jeśli nie na zawsze. Gdyby czarny 15 raz coś s.......ił mimo 14 porad dalej miał wyjebane i coś pierd.... to nikt by nie miał pretensji. Ale jeżeli to się wydarzyło za drugim razem to każdy, nawet najlepszy pracownik a w tym wypadku piłkarz widzi się na podobnym miejscu i pamięta.
Powtarzam - nie wiem czy tak było czy nie - luźno spekuluję!

Ogryzek 20.04.2021 15:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cycu (Post 1564182)

Kolego - co za bzdety zamieszczasz. Kim jest Jakub80?

To zwykłe spekulacje, Karcz co napisał, nie podał nazwisk, inny medrek wyspekulował że zna się z Sadlokiem i Burym i JEST! To na pewno ONI! No K.urw.a Holmes jeden z drugim :)

Karcz pewnie ich zna najlepiej bo najdłużej związani z Wisłą, ale czy akurat oni coś powiedzieli do MEDIÓW? Zgadywanka a nie dowód.

btw
Ja stawiam na "sprawę" Mawutora jako kluczową - jak Rafkur napisał. Gość stracił szacunek podwładnych. I kto wie czy to nie pierwszy taki jego "wyskok" i o to są kwasy a nie o żadne - "że im się nie chce biegać na treningu"... To już nie czasy Żurawskiego czy Baszczyńskiego i skarg do Cupiała na ciężkie treningi. Czasy sie zmieniły i każdy wie że się ciężko trenuje. Poza tym u nas nie ma gwiazd jak dawniej co mogłyby marudzić.

Dzinus 20.04.2021 15:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1564185)
Kolego - co za bzdety zamieszczasz. Kim jest Jakub80?

To zwykłe spekulacje, Karcz co napisał, nie podał nazwisk, inny medrek wyspekulował że zna się z Sadlokiem i Burym i JEST! To na pewno ONI! No K.urw.a Holmes jeden z drugim :)

Karcz pewnie ich zna najlepiej bo najdłużej związani z Wisłą, ale czy akurat oni coś powiedzieli do MEDIÓW? Zgadywanka a nie dowód.

btw
Ja stawiam na "sprawę" Mawutora jako kluczową - jak Rafkur napisał. Gość stracił szacunek podwładnych. I kto wie czy to nie pierwszy taki jego "wyskok" i o to są kwasy a nie o żadne - "że im się nie chce biegać na treningu"... To już nie czasy Żurawskiego czy Baszczyńskiego i skarg do Cupiała na ciężkie treningi. Czasy sie zmieniły i każdy wie że się ciężko trenuje. Poza tym u nas nie ma gwiazd jak dawniej co mogłyby marudzić.

Ja jakoś myślę, że obie strony się mylą. I pewnie obie strony mają trochę racji.

Czy pseudo bunt/demotywacja/skargi do mediów wykluczają, że Hyballa jest też wredny albo zapatrzony w siebie? Albo czy lenistwo Sadloka czy kogokolwiek innego wyklucza, że Peter źle ustawia zespół? Nie ma się co spinać i rzucać na siebie nawzajem. Zapewne masz racje, że jakiś Jakub80 to kiepskie źródło. No ale jakie masz źródło słów, że Hyballa nazwał kogoś zerem? Wszystko plotki od lewa i prawa, ciężko odsiać teraz więc może lepiej po prostu poczekać. Będzie co ma być, ruchów nie spodziewam się przed końcem sezonu i tak więc pewnie będzie jeszcze 100 innych teorii spiskowych.

FraMat 20.04.2021 16:02

Przypominam uprzejmie, że kłótnie w szatni nie dotyczą tylko sporu miedzy:
- trenerem, a piłkarzami

Linia sporu biegnie gdzieś głębiej, co pokazała słynna akcja Sadloka opieprzającego Radakovica, Radakovica startującego z rękami do Sadloka, sekundującego temu wszystkiemu Frydrycha i Lisa przytrzymującego Radakovica za gardło.

Nie kupuję tłumaczeń, że to tylko w ferworze akcji.
Jest coś głębiej, o czym nikt nam nie mówi.

Dzinus 20.04.2021 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1564187)
Przypominam uprzejmie, że kłótnie w szatni nie dotyczą tylko sporu miedzy:
- trenerem, a piłkarzami

Linia sporu biegnie gdzieś głębiej, co pokazała słynna akcja Sadloka opieprzającego Radakovica, Radakovica startującego z rękami do Sadloka, sekundującego temu wszystkiemu Frydrycha i Lisa przytrzymującego Radakovica za gardło.

Nie kupuję tłumaczeń, że to tylko w ferworze akcji.
Jest coś głębiej, o czym nikt nam nie mówi.

Też odnoszę takie wrażenie. I nie ukrywam, że jak była ta scena z Sadlokiem i Radakovicem to też wtedy pomyślałem, że coś gdzieś zupełnie nie gra. Na pewno nie pójdzie jeden za drugim w ogień.

mee 20.04.2021 16:39

Ja tam się Hyballi nie dziwię, cała liga wie jacy jesteśmy słabi piłkarsko i przyjeżdżają do nas jak po swoje. Wiedzą, że wcześniej lub później odwalimy jakiś numer w obronie. Nasi piłkarze to wiedzą (bo są słabi) - Hyballa też już wie w jakie g. się wpakował. Ile mamy jakości na naszą ekstraklasę? Kuba, Brown Forbes, Savić, Frydrych, Starzyński(!), Plewka, Lis - reszta dla mnie jest niestabilna, chaotyczna i nieprzewidywalna - lepiej mieć słabszych, ale powtarzalnych niż liczyć na cud, bo ktoś kiedyś prosto kopnął. Burliga gra w podstawie wszystko prawie. Gdzie jeszcze w naszej lidze by grał? Litości. I oczywiście kompletny brak lidera-autorytetu jak nie ma Kuby - sytuacja z Sadlokiem i Radakoviciem to jasno pokazała. Dograć i pozbyć się szrotu. Tu żadna zmiana trenera nie ma szansy się powieść.

czaro 20.04.2021 17:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1564179)
Mam jedną uwagę do tych co są bezkrytyczni wobec Hyballi.

Może zamiast a priori twierdzić że piłkarze narzekają na cięzkie treningi jest inna rzecz na którą mogą narzekać? Bo na ciężkie treningi to narzekał niejaki Hall bodajże.

Wg mnie nie to jest główny powód. Główny powód wg mnie to "styl" czy "sposób" traktowania piłkarzy. Coś na pograniczu zamordyzmu/mobbingu. Nie przypadkowo podobno najbardziej w....iło zawodników to jak potraktował w szatni po meczu Mawutora za błędy. Tym podobno bardzo zraził zespół do siebie.

Nie łykam kitów ze bunt jest bo im się nie chce "ciężko trenować". Nie chce się "cieżko trenować" może nam, ludziom pracującym w innych zawodach, mających rodziny. Nie młodym byczkom. I tak muszą siedzieć w klubie, to co za różnica kilka więcej kółek i gierek? Żadna.

Nie jestem psychologiem, ale wiem z doświadczenia że najłatwiej stracić zaufanie podwładnych jeśli się ich osądza niesprawiedliwie albo publicznie wyśmiewa. Myślę że to może być problem Hybalii. Wbrew temu co mówił o sobie jest chyba słaby z psychologii (praktyk) i słaby z kierowania grupą z powodu swojego charakteru.

Myślę ze to jest główny powód kwasów w zespole. I wbrew tym co piszą że głównym winnym jest Sadlok stawiam że to inni piłkarze mają wieksze "problemy" z Hyballą.

Ano. A w tej szatni siedzi współwłaściciel.

Wczoraj Królewski opublikował na tt jakiś bełkot (serio, w przypadku każdej innej osoby tak byśmy to nazwali, przy całej sympatii - to jest bełkot), gdzie tlumaczył, że nikt nie jest niezastąpiony, ale nikt na razie nie chce trenera zastępować. To samo mówił w c+ na kilka tygodni przed zwolnieniem Skowronka.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1564155)
obawiam sie że przeceniacie intelektualnie Kube

Też mam takie przemyślenia. Ale dużym plusem jest to, że jak tym razem będę bronił jego osoby w Wiśle, to dużo mniejsza szansa, że się przejadę :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Trener Hyballa
Drużyna cieszy się moim dużym zaufaniem

https://www.wislaportal.pl/News.html...uzym_zaufaniem

No, to już chyba pewne, że on zaufaniem szatni się nie cieszy.

LucjuszWielki 20.04.2021 19:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1564179)

Myślę ze to jest główny powód kwasów w zespole. I wbrew tym co piszą że głównym winnym jest Sadlok stawiam że to inni piłkarze mają wieksze "problemy" z Hyballą.

Mhm czyli nagle w Krakowie Hyballi odyebało i traktuje grajków jak szmaty, a w innych zespołach, które prowadził tego nie było? Nikt nie pytał co się porobiło, że odchodził z innych klubów?

krysztal 20.04.2021 19:13

Według "Hyballistów"projekty robiły się dla niego za ciasne...

Drozd 20.04.2021 19:14

A co to jest ta "szatnia". Stare dziady które przyzwyczaiły się rządzić, kilku obcokrajowców z różnych zakątków świata i młodzi nieopierzeni którzy siedzą cicho.

Ktoś tam mówi o publicznym opieprzaniu, no a jak inaczej jak nie publicznie? Ma sobie trener poprosić kopiącego się po czole grajka do kibla i tam go zjebać? Tak się "szatnia" Mawutorem przejęła, a on jedyny jak wszedł w ostatnim meczu to starał się walczyć, tylko on zaatakował gościa z piłką przy straconej bramce, a Sadlok i Szot truchtali starając się nie przeszkadzać. Więc jak któryś dziad przypieprza się do Hyballi w obronie Mawutora to niech się lepiej weźmie za grę, bo zostało kilka meczów i adios.

Apropos kto "strzelił" do Mawutora przy jego pierwszym kontakcie z piłką po wejściu na boisko, bo to nie było podanie tylko strzał. Nie ma się co dziwić że miał kłopoty z przyjęciem i pojechała kontra.

Hyballa wymaga zaangażowania, to jest u niego podstawa. Grajek który jest obrażony za zjebkę wynikającą z op....alania się na boisku powinien wyp.... i przestać psuć atmosfere.

Mam nadzieję że niebawem do takiego czyszczenia dojdzie i użyte zostaną mocne detergenty.

czaro 20.04.2021 19:21

Trochę ta rozmowa nie ma sensu, bo próby dyskusji są ignorowane albo odpowiada im jak echo: zapierdalać/wypierdalać z gwiazdorami.

Kończąc, ja myślę, że każdy człowiek zasługuje na szacunek, choć formy okazywania go będą zawsze dostosowane do specyfiki środowiska i sytuacji. Na podstawie informacji prasowych i własnej lektury wywiadów, nie jestem pewien, czy trener Hyballa umie okazać szacunek swoim zawodnikom.

Wojtas 20.04.2021 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1564187)

Linia sporu biegnie gdzieś głębiej, co pokazała słynna akcja Sadloka opieprzającego Radakovica, Radakovica startującego z rękami do Sadloka, sekundującego temu wszystkiemu Frydrycha i Lisa przytrzymującego Radakovica za gardło.


Radakovic to mi sie taki pyskaty wydaje,bo taka krew.I teraz jak sie zetnie ktos taki z kims u nas ze starszych,choc ich i tak jest coraz mniej to robi sie kwas.cisnie sie na usta Maleckiego cytat.
I taki niby pozorny konfilkt moze sam z siebie sie rozrastac i kazac wybierac czyja strone trzymasz.Byc moze ten konfilt jest w samej druzynie ,my to zle ocenalismy .To co jest istotne jest czasem niewidoczne dla oka.
Jesli taka jest prawda to trzeba to jak najszybciej przerwac.
Pytanie Czy oni nie zaczeli slabiej grac odkad Radakovic zaczął grać.

Cycu 20.04.2021 19:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1564206)
Na podstawie informacji prasowych i własnej lektury wywiadów, nie jestem pewien, czy trener Hyballa umie okazać szacunek swoim zawodnikom.

Na szacunek trzeba sobie zasłużyć.

https://pbs.twimg.com/media/EzW_FB_VoAg9T55?format=jpg

krysztal 20.04.2021 19:52

Byle tylko szczerości nie pomylić z chamstwem .....Małecki też był szczery do bólu

czaro 20.04.2021 19:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cycu (Post 1564213)
Na szacunek trzeba sobie zasłużyć.

https://pbs.twimg.com/media/EzW_FB_VoAg9T55?format=jpg

Wiadomix. Na dzień dobry do każdego mówisz "chuju", chyba że zasłużył na "pan". Sztywniutko.

Drozd 20.04.2021 19:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1564206)
Trochę ta rozmowa nie ma sensu, bo próby dyskusji są ignorowane albo odpowiada im jak echo: zapierdalać/wypierdalać z gwiazdorami.

Kończąc, ja myślę, że każdy człowiek zasługuje na szacunek, choć formy okazywania go będą zawsze dostosowane do specyfiki środowiska i sytuacji. Na podstawie informacji prasowych i własnej lektury wywiadów, nie jestem pewien, czy trener Hyballa umie okazać szacunek swoim zawodnikom.

Chodzi tylko o to, że nie jest najistotniejszym czy trener powie, jestes zerem, ty drewniaku czy ty tępy kretynie. Jeżeli mówi to adekwatnie, a pierwsza połowa w Bielsku upoważniała go do najwymyślniejszych epitetów.

Jak ma do czynienia z ambitnymi mężczyznami to ci nie będą płakać tylko się zmobilizują żeby mu udowodnić że bredzi. Natomiast płaczliwe panienki będą na złość mamie odmrażać sobie uszy.

To jest cała kwestia.

Myślę ze do Hyballi mozna porównać Heynena kazdy wie ze jest wybuchowy i nie biadoli tylko chwyta się za jaja i stara sie wyeliminować błedy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1564214)
Byle tylko szczerości nie pomylić z chamstwem .....Małecki też był szczery do bólu

A co komu chamstwo przeszkadza? Co to do h... Wersal? Ma jeden z drugim zapieprzac bo zarabia grubą kasę, a nie pieprzyć o szacunku. Starzyńskiemu jakoś chamstwo Hyballi nie przeszkadza, tylko Sadlokowi, delikates pieprzony...

guardian_angel 20.04.2021 19:58

Zakładając przez moment, że wierzę w te bajki, no to bardzo niefajne jest nazywanie kogoś dnem. Co innego motywująco nabluzgać, a co innego określać w ten sposób. Patrzę tak przez pryzmat siebie, jakby Szef mnie zwyzywał od jebanych debili i pajaców w zasłużony sposób, biorę to na klatę i idę dalej, mówiąc jednak o dnie i że do niczego się nie nadaję i jestem ugółem ciajmada, to pewnie bym się ostro podłamał a gdyby to było na forum całego zespołu w pracy to jeszcze bardziej. Za takim Szefem nie idzie się w ogień.

Żeby nie było rozważam tu sytuację, że po treningu Hyballa wziął takiego Mawutora na środek szatni i zaczął opowiadać jakie to jest dno :D przecież nie mówimy o sytuacji, że wydarl się w trakcie jakiejś treningowej gierki w nerwach

Nie chce mi się w to wierzyć, bo Hyballa wydaje się być tak kurewsko charyzmatyczny, że jak oglądałem te przebitki z treningów to aż sam miałem motywację, żęby ruszyuć dupsko i się poruszać :D

FraMat 20.04.2021 20:10

Umówmy się, że o konkretnych słowach Hyballi wiemy tylko z tłumaczeń, które jak widać na konferencjach, nie są najwyższego lotu.

Chyba, że coś przeoczyłem?

Przypomniało mi się, jak swego czasu o Perquisie w kadrze Smudy ktoś powiedział (Tomaszewski?), że to taki odpad z Francji.
Teoretycznie wcale nieobraźliwe, choć malownicze stwierdzenie, ale już przetłumaczone na francuski dało w 100% znaczenie "śmiecia". Nic dziwnego, że i Perquis i chyba też Obraniak czuli się obrażeni.

Nie docierało żadne wyjaśnianie. Sam rozmawiałem wtedy przed Euro2012 z Perquisem i tłumaczyłem mu niuanse językowe.
Patrzył na mnie z niedowierzaniem i bronił się, że tak mu to przetłumaczono i nikt nigdy na poważnie o tym z nim nie porozmawiał wskazując, że Tomaszewski być może co innego myślał, a tłumacz palnął głupotę tłumacząc bez znajomości kontekstu języka docelowego.

Tak i teraz: Hyballa w język się nie gryzie, ale nie wierzę, że obraża zawodników.
Może to kwestia nieudolnych tłumaczeń?

Cycu 20.04.2021 20:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1564215)
Wiadomix. Na dzień dobry do każdego mówisz "chuju", chyba że zasłużył na "pan". Sztywniutko.

Widzę, że nie zrozumiałeś kontekstu.

Piszemy o szatni Wisły, a nie ulicy. U każdego trenera na szacunek trzeba sobie zapracować.

Harcownik 20.04.2021 20:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1564220)
Umówmy się, że o konkretnych słowach Hyballi wiemy tylko z tłumaczeń, które jak widać na konferencjach, nie są najwyższego lotu.

Tak i teraz: Hyballa w język się nie gryzie, ale nie wierzę, że obraża zawodników.
Może to kwestia nieudolnych tłumaczeń?

No ja myślę że oni chyba rozmawiają w komunikatywnym angielskim w szatni?
Język urzędowy w Ghanie to angielski.
Zresztą różnica między fuckin' zero a pieprzone zero też nie taka duża. Akurat pierwsze słowo zna w Polsce chyba już każdy w tym Adam "Faken" Nawałka.

Ta tłumaczka z konferencji jest dość dobra chyba?; mówię to jako człowiek po czterech latach niemieckiego w liceum :) więc wiecie, ale na pewno jest lepsza niż taki chłopaczek co był chyba awaryjnie na początku kadencji Hyballi w roli tłiumacza.

Czasem lepiej prostym angielskim niż z tłumaczem, choć wiadomo że czasem Hyballa powie coś nie tak jakby chciał, stąd właśnie robią się czasem nieprzyjemności jak z Perqiiosem, choć w gruncie rzeczy Janek miał znów rację. Moja teoria jest taka że np. taki Strejlau ze swoją górnolotną akademicką gadką o podaniach diagonalnych i antycypowaniu nie trafiał w szatnię, która go zwyczajnie nie rozumiała :). Teraz to może już nie jest tak źle bo piłkarze często wygadani lepiej niż grają i w ogóle "światowi", ale w latach 80-90tych?i

FraMat 20.04.2021 20:33

Ostatnio tłumaczył jakis Niemiec mieszkajacy w Polsce

Chorynatrzykolory 20.04.2021 20:39

Ja wogole myślę, że w szatni Wisly kompletnie nie jest problemem zapierdalanie i Ci piłkarze nie maja problemu z tym, ze musza dużo biegać szybko i ciezko pracować. Wydaje mi się, że tu problemem jest charakter szkoleniowca ,wyzwiska i to ze niekoniecznie niektórzy nowi piłkarze zakolegowali się z resztą. Nikt za nikim nie pójdzie w ogień dodatkowo jesli trener wyzywa swoich podopiecznych.Jak by mi szef powiedzial ze jestem zerem to bym wypier dolil wypowiedzenie i tyle..Przestańcie atakować Sadloka bo ja akurat nie uwazam ,żeby on był odpowiedzilany za bunt bo powiedzial o kwasie .Nawet jak poszedl zmieniać w ostatni meczu obuwie to widziałem jego rozmowę z Hyballą i nie wyglądali na skonfliktowanych, w dodatku caly czas wystawia Maćka w pierwszym składzie.To nie chodzi o Sadloka myślę..

LucjuszWielki 20.04.2021 20:45

Głowa, Brozio, Ondrasek, Wasyl, ... ah... to byli czasy zgranej szatni i najlepszej ekipy w Polsce, nawet Peszke można podciągnąć.

Drozd 20.04.2021 20:49

Jeżeli przyczyną postawy w ostatnich meczach są wyzwiska w szatni to jest to tragikomiczne...

LucjuszWielki 20.04.2021 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1564230)
Jeżeli przyczyną postawy w ostatnich meczach są wyzwiska w szatni to jest to tragikomiczne...

tragikomiczne jest również to, że Czerepuch pisał jakoby zarząd na czele z Królewskim miałby czytać tutejsze forum :D Czasy pisania bredni kota i markusa oraz nawrócenia wolfiego na dobrą stronę już dawno minęły.

kopaczoholik 20.04.2021 21:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1564224)
No ja myślę że oni chyba rozmawiają w komunikatywnym angielskim w szatni?
Język urzędowy w Ghanie to angielski.
Zresztą różnica między fuckin' zero a pieprzone zero też nie taka duża. Akurat pierwsze słowo zna w Polsce chyba już każdy w tym Adam "Faken" Nawałka.

Ta tłumaczka z konferencji jest dość dobra chyba?; mówię to jako człowiek po czterech latach niemieckiego w liceum :) więc wiecie, ale na pewno jest lepsza niż taki chłopaczek co był chyba awaryjnie na początku kadencji Hyballi w roli tłiumacza.

Czasem lepiej prostym angielskim niż z tłumaczem, choć wiadomo że czasem Hyballa powie coś nie tak jakby chciał, stąd właśnie robią się czasem nieprzyjemności jak z Perqiiosem, choć w gruncie rzeczy Janek miał znów rację. Moja teoria jest taka że np. taki Strejlau ze swoją górnolotną akademicką gadką o podaniach diagonalnych i antycypowaniu nie trafiał w szatnię, która go zwyczajnie nie rozumiała :). Teraz to może już nie jest tak źle bo piłkarze często wygadani lepiej niż grają i w ogóle "światowi", ale w latach 80-90tych?i

Byłem w Ghanie... Faktem jest, że językiem urzędowym w Ghanie jest język angielski. Ale uwierz mi, że jest to bardzo specyficzny angielski... Ne wiem jak go nazwać... angielski z lokalnymi naleciałości. Był komunikatywny choć w pierwszym momencie wydawał się mało zrozumiały.

Poza tym nie rozumiem po co cała ta dyskusja na tyle stron... mamy do czynienia z faceta czy dziećmi w piaskownicy...?!!!

Jest to zwykłe rozdzielanie włosa na czworo... Jakie to ma znaczenie kto co powiedział? Chyba, że ta cała nagonka na trenera ma zatuszować inny istotny fakt, a mianowicie, to że ostatnio kopacze graja g.wno... Przecież to jest kryminał w jaki sposób profesjonalny zawodnik dośrodkowuje piłkę... jak można oddać tyle strzałów w meczu i nie trafić nawet w światło bramki... Ci ludzie trenują całe życie i nie potrafią wykonać najprostszych piłkarskich elementów z podstaw swojego zawodu...

Za swoje popisy dostają świetne pieniądze więc niech się ogarną i zaczną grać jak profesjonaliści, a nie amatorzy! Co to ma znaczyć, że kopacze grają na zwolnienie trenera?!!!!!!!!! Każdy taki przypadek powinien oznaczać koniec kariery dla takiego kopacza... Jestem wstanie zrozumieć, że w eklapie grają tacy, a nie inni zawodnicy ale jeśli do swoich ograniczeń dorzucasz świadomą grę na zwolnienie trenera to znaczy, że dla takiego kopacza nie powinno być miejsca w profesjonalnym sporcie!!!!

Może niech kopacze uświadomią sobie, że taką grą hańba klub w którym grają...

PS. Czy ktoś może wie o co poszło między Radakoviciem, a Sadlokiem?!! W sumie to mnie bardziej martwi/ciekawi... Rzadko siię zdarza aby zawodnicy z jednej drużyny w trakcie meczu skoczyli sobie do oczu...?!

Za atmosferę odpowiada Hyballa i jak widać coś mu nie idzie... ale za transfery szrotowiczów odpowiada klub... Nie jestem fanem takiej liczby obcokrajowców w klubie i niestety trzeba to sobie jasno powiedzieć słabych obcokrajowców... Ten Kone to jak na razie ogórek... jak mu piłka odskakuje to bajka...

Fugiel 20.04.2021 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1564231)
tragikomiczne jest również to, że Czerepuch pisał jakoby zarząd na czele z Królewskim miałby czytać tutejsze forum :D Czasy pisania bredni kota i markusa oraz nawrócenia wolfiego na dobrą stronę już dawno minęły.

W sumie ciekawe co z nimi sie dzieje :) ...

Książę Palownik 20.04.2021 22:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fugiel (Post 1564234)
W sumie ciekawe co z nimi sie dzieje :) ...

Wolfy po meczu z Wartą wpadł na chwilę na SB - ale jak sam twierdził tylko dlatego że się nawalił, dodał jakiegoś posta na forum i zniknął mówiąc, że wróci za rok jak znów się napije :D

Jaroo1 20.04.2021 22:07

Hyballa, to Hyballa tamto, wiadomo od początku, że gościu ma charakter ciężki, Cv też niby ma z potencjałem ale ogolnie nic wielkiego nie osiagnąl ale jak na nasze warunki to to jest Pan trener. I może ma wiele wad ale on powinien tu rzadzić a te ....y powinny się od niego uczyć cięzkiej pracy, charyzmy (pomijając, e tego się nie da nauczyć) i tego co to jest charakter.

Gdyby się skupili na swojej pracy, a nie byciu ....ami to by żadnego problemu nie bylo, bynajmniej nie na ten moment.

A, że gościu pójdzie na wojnę z każdym, w tym z zarzadem to też wczesniej pisałem jak się drozdy i inne spuszczały nad nim, gdy zostawal trenerem naszym.

I twierdzę, że wlasnie Hyballa ma chujowy charakter tylko... dla tych .... to tak... Hyballa zly... Skowronek zły... Stolarczyk zły...

Wlasnie, tu nie chodzi o trenera i jego charakter, tylko o piłkarzy i ich charakter. Klub pilkarski to jest specyficzna firma, nietypowa ale jedno jest pewne, dopoki pilkarzyki beda chcialy same sobie być trenerami to będzie chujnia. Bo tylko pokazują, że nie nadają się do tego sportu i żaden trener im nie dogodzi.

czaro 20.04.2021 22:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książę Palownik (Post 1564235)
Wolfy po meczu z Wartą wpadł na chwilę na SB - ale jak sam twierdził tylko dlatego że się nawalił, dodał jakiegoś posta na forum i zniknął mówiąc, że wróci za rok jak znów się napije :D

Czyli wszystko u niego dobrze :)

pepe72 21.04.2021 00:33

Wczoraj w nocy był twit Jaro n/t Wisły. Długi:
https://twitter.com/jarokrolewski/st...82018523979781
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jarosław Królewski
Przeczytałem dziś większość piłkarskiego pudelka, ciekawostek na tematy dotyczące
@WislaKrakowSA
w tygodniu derbowym-niektóre zmieniające się w ciągu dnia teksty prasowe podpadają pod wojnę psych. rozbijającą zespół przed ważnymi meczami. Jak w czasach zimnej wojny:)

[nitka]

O trenerze jest 18 i 19:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez 18
[18/n]

Czy piłkarze mogą być pewni swojej pozycji w klubie? nie.

Czy zarzad może być pewny swojej pozycji w klubie? nie.

Czy sztab szkoleniowy może być pewny swojej pozycji w klubie? nie.

Czy właściciele są pewni swojej pozycji w klubie? nie.

To jest Wisla Krakow.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 19
Czy jeśli napisze, że zarzad, piłkarze i trener mają pełne poparcie właścicieli to uwierzycie mi? nie.

Więc skupmy się na tym, czego brak w ostatnich tygodniach. Czyli zwycięstwach - a was fanów proszę o wsparcie, z którego znani jesteście ze stadionów - do 90 minuty.

Trochę jakbym pytię czytał ...

For_FuN_ 21.04.2021 00:59

Jarosława raczej nie należy cytować, a tym bardziej traktować poważnie(bo raczej kto inny podejmuje kluczowe decyzje).

A co do Hyballi to przy zatrudnianiu byłem sceptycznie nastawiony. Ten "gegenpressing"(który nie istnieje) został już obśmiany i ograny przez pół Polski. Do tego człowiek z trudnym charakterem, który miał już problemy z szatnią w poprzednich klubach. Jeżeli nie ogarnie zespołu w ostatnich kolejkach to go nie będzie w przyszłym sezonie.

Karherop 21.04.2021 07:55

Jarosław przez pierwsze 2 lata się mocno sparzył na tt, ponosimy go emocje, czasem dostawał bure od swoich kolegów, szczególnie za "truskawki".
Teraz ewidentnie chowa głowę w piasek, chcąc "coś" napisać, ale tak żeby nie napisać nic.

Z drugiej strony jeśli miałby umieszczać komunikat że "Hyballa ma pełne poparcie" to byłoby już wiadomo że jest spakowany.

Ogryzek 21.04.2021 08:00

https://www.goal.pl/ekstraklasa/wisl...ejbGukoqiCr3VE

ABG Bochnia 21.04.2021 08:09

Mnie tylko zastanawia to czy oni nie potrafią rozmawiać jak ludzie? Nie podoba się piłkarzom to jak zwraca się do nich trener. No to zbierają się i mówią mu: panie trenerze, krytyka była zasadna, ale nie podobał nam się brak szacunku. Lufa na zgodę i gramy dalej. Przecież w każdej, nawet najlepszej relacji kiedyś jest kwas. Kwestia tego żeby chcieć wyjść z tego problemu.

maciekkk 21.04.2021 09:09

^ o tym samym myślałem... Czy tam naprawdę nikt nie jest w stanie wstać i właśnie to powiedzieć ?

Wg mnie takie stawianie sprawy przez piłkarzy oznacza to, że wymiękają i nie chcą ciężko trenować. No bo, gdyby zrobili to co pisze ABG to sprawy by nie było i wszystko było by GIT. A tak, nie powiedzą przecież, że za ciężko trenują, bo to do zwolnienia trenera nie wystarczy. Więc znoszą bezpośrednią krytykę bez próby dogadania się z trenerem i w mediach trąbią tylko o tym, że trener nie ma do nich szacunku.

Ogryzek 21.04.2021 09:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maciekkk (Post 1564247)
^ o tym samym myślałem... Czy tam naprawdę nikt nie jest w stanie wstać i właśnie to powiedzieć ?

Wg mnie takie stawianie sprawy przez piłkarzy oznacza to, że wymiękają i nie chcą ciężko trenować. No bo, gdyby zrobili to co pisze ABG to sprawy by nie było i wszystko było by GIT. A tak, nie powiedzą przecież, że za ciężko trenują, bo to do zwolnienia trenera nie wystarczy. Więc znoszą bezpośrednią krytykę bez próby dogadania się z trenerem i w mediach trąbią tylko o tym, że trener nie ma do nich szacunku.

Dobrze się czujecie? Co wy za brednie SF piszecie.

To trener jest ich szefem i ON decyduje. Postaw się "szefowi" a wylądujesz na trybunach. Jak to sobie wyobrażacie, Mawutor jebany z błotem wstaje i mówi - "panie trenerze nie życzę sobie takie języka jakiego pan używa wobec mojej osoby" :)

Aalcman 21.04.2021 09:33

Ale jest chyba rada drużyny, która może z trenerem pogadać?

Ogryzek 21.04.2021 09:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aalcman (Post 1564249)
Ale jest chyba rada drużyny, która może z trenerem pogadać?

A kto jest w tej niby "radzie"?

Zaraz jakby zaczęli "gadać" z trenerem zostaliby okrzyknięci jako "buntownicy" i nieroby którym się nie che trenować - a prawie całe forum by przyklasnęło trenerowi że jeździ po nierobach. Dajcie spokój z takimi pomysłami. Niestety, ale w takich sytuacjach piłka jest po stronie trenera. On wprowadził tak "standard" komunikacji z piłkarzami i on sam może to tylko zmienić.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:32.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl