![]() |
Cytat:
|
Nie jestem trenerem - nie wiem, nie znam się! Natomiast siedzę na stanowisku managerskim i mam ludzi pod sobą. Nigdy w życiu nie opierdalałbym kogokolwiek publicznie! Ok, dobra ! Widzę taką możliwość w sytuacji kiedy 20 innych środków nie zadziałało i jest to już na etapie "wóz albo przewóz" a cała reszta zespołu też już ma dość błędów.
Nie wiem czy czarny był jebany publicznie więc nie rozstrzygam. Jeżeli tak, to trener, dyrektor, majster na budowie ma przejebane u całej reszty na długo jeśli nie na zawsze. Gdyby czarny 15 raz coś s.......ił mimo 14 porad dalej miał wyjebane i coś pierd.... to nikt by nie miał pretensji. Ale jeżeli to się wydarzyło za drugim razem to każdy, nawet najlepszy pracownik a w tym wypadku piłkarz widzi się na podobnym miejscu i pamięta. Powtarzam - nie wiem czy tak było czy nie - luźno spekuluję! |
Cytat:
To zwykłe spekulacje, Karcz co napisał, nie podał nazwisk, inny medrek wyspekulował że zna się z Sadlokiem i Burym i JEST! To na pewno ONI! No K.urw.a Holmes jeden z drugim :) Karcz pewnie ich zna najlepiej bo najdłużej związani z Wisłą, ale czy akurat oni coś powiedzieli do MEDIÓW? Zgadywanka a nie dowód. btw Ja stawiam na "sprawę" Mawutora jako kluczową - jak Rafkur napisał. Gość stracił szacunek podwładnych. I kto wie czy to nie pierwszy taki jego "wyskok" i o to są kwasy a nie o żadne - "że im się nie chce biegać na treningu"... To już nie czasy Żurawskiego czy Baszczyńskiego i skarg do Cupiała na ciężkie treningi. Czasy sie zmieniły i każdy wie że się ciężko trenuje. Poza tym u nas nie ma gwiazd jak dawniej co mogłyby marudzić. |
Cytat:
Czy pseudo bunt/demotywacja/skargi do mediów wykluczają, że Hyballa jest też wredny albo zapatrzony w siebie? Albo czy lenistwo Sadloka czy kogokolwiek innego wyklucza, że Peter źle ustawia zespół? Nie ma się co spinać i rzucać na siebie nawzajem. Zapewne masz racje, że jakiś Jakub80 to kiepskie źródło. No ale jakie masz źródło słów, że Hyballa nazwał kogoś zerem? Wszystko plotki od lewa i prawa, ciężko odsiać teraz więc może lepiej po prostu poczekać. Będzie co ma być, ruchów nie spodziewam się przed końcem sezonu i tak więc pewnie będzie jeszcze 100 innych teorii spiskowych. |
Przypominam uprzejmie, że kłótnie w szatni nie dotyczą tylko sporu miedzy:
- trenerem, a piłkarzami Linia sporu biegnie gdzieś głębiej, co pokazała słynna akcja Sadloka opieprzającego Radakovica, Radakovica startującego z rękami do Sadloka, sekundującego temu wszystkiemu Frydrycha i Lisa przytrzymującego Radakovica za gardło. Nie kupuję tłumaczeń, że to tylko w ferworze akcji. Jest coś głębiej, o czym nikt nam nie mówi. |
Cytat:
|
Ja tam się Hyballi nie dziwię, cała liga wie jacy jesteśmy słabi piłkarsko i przyjeżdżają do nas jak po swoje. Wiedzą, że wcześniej lub później odwalimy jakiś numer w obronie. Nasi piłkarze to wiedzą (bo są słabi) - Hyballa też już wie w jakie g. się wpakował. Ile mamy jakości na naszą ekstraklasę? Kuba, Brown Forbes, Savić, Frydrych, Starzyński(!), Plewka, Lis - reszta dla mnie jest niestabilna, chaotyczna i nieprzewidywalna - lepiej mieć słabszych, ale powtarzalnych niż liczyć na cud, bo ktoś kiedyś prosto kopnął. Burliga gra w podstawie wszystko prawie. Gdzie jeszcze w naszej lidze by grał? Litości. I oczywiście kompletny brak lidera-autorytetu jak nie ma Kuby - sytuacja z Sadlokiem i Radakoviciem to jasno pokazała. Dograć i pozbyć się szrotu. Tu żadna zmiana trenera nie ma szansy się powieść.
|
Cytat:
Wczoraj Królewski opublikował na tt jakiś bełkot (serio, w przypadku każdej innej osoby tak byśmy to nazwali, przy całej sympatii - to jest bełkot), gdzie tlumaczył, że nikt nie jest niezastąpiony, ale nikt na razie nie chce trenera zastępować. To samo mówił w c+ na kilka tygodni przed zwolnieniem Skowronka. Cytat:
Cytat:
No, to już chyba pewne, że on zaufaniem szatni się nie cieszy. |
Cytat:
|
Według "Hyballistów"projekty robiły się dla niego za ciasne...
|
A co to jest ta "szatnia". Stare dziady które przyzwyczaiły się rządzić, kilku obcokrajowców z różnych zakątków świata i młodzi nieopierzeni którzy siedzą cicho.
Ktoś tam mówi o publicznym opieprzaniu, no a jak inaczej jak nie publicznie? Ma sobie trener poprosić kopiącego się po czole grajka do kibla i tam go zjebać? Tak się "szatnia" Mawutorem przejęła, a on jedyny jak wszedł w ostatnim meczu to starał się walczyć, tylko on zaatakował gościa z piłką przy straconej bramce, a Sadlok i Szot truchtali starając się nie przeszkadzać. Więc jak któryś dziad przypieprza się do Hyballi w obronie Mawutora to niech się lepiej weźmie za grę, bo zostało kilka meczów i adios. Apropos kto "strzelił" do Mawutora przy jego pierwszym kontakcie z piłką po wejściu na boisko, bo to nie było podanie tylko strzał. Nie ma się co dziwić że miał kłopoty z przyjęciem i pojechała kontra. Hyballa wymaga zaangażowania, to jest u niego podstawa. Grajek który jest obrażony za zjebkę wynikającą z op....alania się na boisku powinien wyp.... i przestać psuć atmosfere. Mam nadzieję że niebawem do takiego czyszczenia dojdzie i użyte zostaną mocne detergenty. |
Trochę ta rozmowa nie ma sensu, bo próby dyskusji są ignorowane albo odpowiada im jak echo: zapierdalać/wypierdalać z gwiazdorami.
Kończąc, ja myślę, że każdy człowiek zasługuje na szacunek, choć formy okazywania go będą zawsze dostosowane do specyfiki środowiska i sytuacji. Na podstawie informacji prasowych i własnej lektury wywiadów, nie jestem pewien, czy trener Hyballa umie okazać szacunek swoim zawodnikom. |
Cytat:
Radakovic to mi sie taki pyskaty wydaje,bo taka krew.I teraz jak sie zetnie ktos taki z kims u nas ze starszych,choc ich i tak jest coraz mniej to robi sie kwas.cisnie sie na usta Maleckiego cytat. I taki niby pozorny konfilkt moze sam z siebie sie rozrastac i kazac wybierac czyja strone trzymasz.Byc moze ten konfilt jest w samej druzynie ,my to zle ocenalismy .To co jest istotne jest czasem niewidoczne dla oka. Jesli taka jest prawda to trzeba to jak najszybciej przerwac. Pytanie Czy oni nie zaczeli slabiej grac odkad Radakovic zaczął grać. |
Cytat:
https://pbs.twimg.com/media/EzW_FB_VoAg9T55?format=jpg |
Byle tylko szczerości nie pomylić z chamstwem .....Małecki też był szczery do bólu
|
Cytat:
|
Cytat:
Jak ma do czynienia z ambitnymi mężczyznami to ci nie będą płakać tylko się zmobilizują żeby mu udowodnić że bredzi. Natomiast płaczliwe panienki będą na złość mamie odmrażać sobie uszy. To jest cała kwestia. Myślę ze do Hyballi mozna porównać Heynena kazdy wie ze jest wybuchowy i nie biadoli tylko chwyta się za jaja i stara sie wyeliminować błedy. Cytat:
|
Zakładając przez moment, że wierzę w te bajki, no to bardzo niefajne jest nazywanie kogoś dnem. Co innego motywująco nabluzgać, a co innego określać w ten sposób. Patrzę tak przez pryzmat siebie, jakby Szef mnie zwyzywał od jebanych debili i pajaców w zasłużony sposób, biorę to na klatę i idę dalej, mówiąc jednak o dnie i że do niczego się nie nadaję i jestem ugółem ciajmada, to pewnie bym się ostro podłamał a gdyby to było na forum całego zespołu w pracy to jeszcze bardziej. Za takim Szefem nie idzie się w ogień.
Żeby nie było rozważam tu sytuację, że po treningu Hyballa wziął takiego Mawutora na środek szatni i zaczął opowiadać jakie to jest dno :D przecież nie mówimy o sytuacji, że wydarl się w trakcie jakiejś treningowej gierki w nerwach Nie chce mi się w to wierzyć, bo Hyballa wydaje się być tak kurewsko charyzmatyczny, że jak oglądałem te przebitki z treningów to aż sam miałem motywację, żęby ruszyuć dupsko i się poruszać :D |
Umówmy się, że o konkretnych słowach Hyballi wiemy tylko z tłumaczeń, które jak widać na konferencjach, nie są najwyższego lotu.
Chyba, że coś przeoczyłem? Przypomniało mi się, jak swego czasu o Perquisie w kadrze Smudy ktoś powiedział (Tomaszewski?), że to taki odpad z Francji. Teoretycznie wcale nieobraźliwe, choć malownicze stwierdzenie, ale już przetłumaczone na francuski dało w 100% znaczenie "śmiecia". Nic dziwnego, że i Perquis i chyba też Obraniak czuli się obrażeni. Nie docierało żadne wyjaśnianie. Sam rozmawiałem wtedy przed Euro2012 z Perquisem i tłumaczyłem mu niuanse językowe. Patrzył na mnie z niedowierzaniem i bronił się, że tak mu to przetłumaczono i nikt nigdy na poważnie o tym z nim nie porozmawiał wskazując, że Tomaszewski być może co innego myślał, a tłumacz palnął głupotę tłumacząc bez znajomości kontekstu języka docelowego. Tak i teraz: Hyballa w język się nie gryzie, ale nie wierzę, że obraża zawodników. Może to kwestia nieudolnych tłumaczeń? |
Cytat:
Piszemy o szatni Wisły, a nie ulicy. U każdego trenera na szacunek trzeba sobie zapracować. |
Cytat:
Język urzędowy w Ghanie to angielski. Zresztą różnica między fuckin' zero a pieprzone zero też nie taka duża. Akurat pierwsze słowo zna w Polsce chyba już każdy w tym Adam "Faken" Nawałka. Ta tłumaczka z konferencji jest dość dobra chyba?; mówię to jako człowiek po czterech latach niemieckiego w liceum :) więc wiecie, ale na pewno jest lepsza niż taki chłopaczek co był chyba awaryjnie na początku kadencji Hyballi w roli tłiumacza. Czasem lepiej prostym angielskim niż z tłumaczem, choć wiadomo że czasem Hyballa powie coś nie tak jakby chciał, stąd właśnie robią się czasem nieprzyjemności jak z Perqiiosem, choć w gruncie rzeczy Janek miał znów rację. Moja teoria jest taka że np. taki Strejlau ze swoją górnolotną akademicką gadką o podaniach diagonalnych i antycypowaniu nie trafiał w szatnię, która go zwyczajnie nie rozumiała :). Teraz to może już nie jest tak źle bo piłkarze często wygadani lepiej niż grają i w ogóle "światowi", ale w latach 80-90tych?i |
Ostatnio tłumaczył jakis Niemiec mieszkajacy w Polsce
|
Ja wogole myślę, że w szatni Wisly kompletnie nie jest problemem zapierdalanie i Ci piłkarze nie maja problemu z tym, ze musza dużo biegać szybko i ciezko pracować. Wydaje mi się, że tu problemem jest charakter szkoleniowca ,wyzwiska i to ze niekoniecznie niektórzy nowi piłkarze zakolegowali się z resztą. Nikt za nikim nie pójdzie w ogień dodatkowo jesli trener wyzywa swoich podopiecznych.Jak by mi szef powiedzial ze jestem zerem to bym wypier dolil wypowiedzenie i tyle..Przestańcie atakować Sadloka bo ja akurat nie uwazam ,żeby on był odpowiedzilany za bunt bo powiedzial o kwasie .Nawet jak poszedl zmieniać w ostatni meczu obuwie to widziałem jego rozmowę z Hyballą i nie wyglądali na skonfliktowanych, w dodatku caly czas wystawia Maćka w pierwszym składzie.To nie chodzi o Sadloka myślę..
|
Głowa, Brozio, Ondrasek, Wasyl, ... ah... to byli czasy zgranej szatni i najlepszej ekipy w Polsce, nawet Peszke można podciągnąć.
|
Jeżeli przyczyną postawy w ostatnich meczach są wyzwiska w szatni to jest to tragikomiczne...
|
Cytat:
|
Cytat:
Poza tym nie rozumiem po co cała ta dyskusja na tyle stron... mamy do czynienia z faceta czy dziećmi w piaskownicy...?!!! Jest to zwykłe rozdzielanie włosa na czworo... Jakie to ma znaczenie kto co powiedział? Chyba, że ta cała nagonka na trenera ma zatuszować inny istotny fakt, a mianowicie, to że ostatnio kopacze graja g.wno... Przecież to jest kryminał w jaki sposób profesjonalny zawodnik dośrodkowuje piłkę... jak można oddać tyle strzałów w meczu i nie trafić nawet w światło bramki... Ci ludzie trenują całe życie i nie potrafią wykonać najprostszych piłkarskich elementów z podstaw swojego zawodu... Za swoje popisy dostają świetne pieniądze więc niech się ogarną i zaczną grać jak profesjonaliści, a nie amatorzy! Co to ma znaczyć, że kopacze grają na zwolnienie trenera?!!!!!!!!! Każdy taki przypadek powinien oznaczać koniec kariery dla takiego kopacza... Jestem wstanie zrozumieć, że w eklapie grają tacy, a nie inni zawodnicy ale jeśli do swoich ograniczeń dorzucasz świadomą grę na zwolnienie trenera to znaczy, że dla takiego kopacza nie powinno być miejsca w profesjonalnym sporcie!!!! Może niech kopacze uświadomią sobie, że taką grą hańba klub w którym grają... PS. Czy ktoś może wie o co poszło między Radakoviciem, a Sadlokiem?!! W sumie to mnie bardziej martwi/ciekawi... Rzadko siię zdarza aby zawodnicy z jednej drużyny w trakcie meczu skoczyli sobie do oczu...?! Za atmosferę odpowiada Hyballa i jak widać coś mu nie idzie... ale za transfery szrotowiczów odpowiada klub... Nie jestem fanem takiej liczby obcokrajowców w klubie i niestety trzeba to sobie jasno powiedzieć słabych obcokrajowców... Ten Kone to jak na razie ogórek... jak mu piłka odskakuje to bajka... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Hyballa, to Hyballa tamto, wiadomo od początku, że gościu ma charakter ciężki, Cv też niby ma z potencjałem ale ogolnie nic wielkiego nie osiagnąl ale jak na nasze warunki to to jest Pan trener. I może ma wiele wad ale on powinien tu rzadzić a te ....y powinny się od niego uczyć cięzkiej pracy, charyzmy (pomijając, e tego się nie da nauczyć) i tego co to jest charakter.
Gdyby się skupili na swojej pracy, a nie byciu ....ami to by żadnego problemu nie bylo, bynajmniej nie na ten moment. A, że gościu pójdzie na wojnę z każdym, w tym z zarzadem to też wczesniej pisałem jak się drozdy i inne spuszczały nad nim, gdy zostawal trenerem naszym. I twierdzę, że wlasnie Hyballa ma chujowy charakter tylko... dla tych .... to tak... Hyballa zly... Skowronek zły... Stolarczyk zły... Wlasnie, tu nie chodzi o trenera i jego charakter, tylko o piłkarzy i ich charakter. Klub pilkarski to jest specyficzna firma, nietypowa ale jedno jest pewne, dopoki pilkarzyki beda chcialy same sobie być trenerami to będzie chujnia. Bo tylko pokazują, że nie nadają się do tego sportu i żaden trener im nie dogodzi. |
Cytat:
|
Wczoraj w nocy był twit Jaro n/t Wisły. Długi:
https://twitter.com/jarokrolewski/st...82018523979781 Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Jarosława raczej nie należy cytować, a tym bardziej traktować poważnie(bo raczej kto inny podejmuje kluczowe decyzje).
A co do Hyballi to przy zatrudnianiu byłem sceptycznie nastawiony. Ten "gegenpressing"(który nie istnieje) został już obśmiany i ograny przez pół Polski. Do tego człowiek z trudnym charakterem, który miał już problemy z szatnią w poprzednich klubach. Jeżeli nie ogarnie zespołu w ostatnich kolejkach to go nie będzie w przyszłym sezonie. |
Jarosław przez pierwsze 2 lata się mocno sparzył na tt, ponosimy go emocje, czasem dostawał bure od swoich kolegów, szczególnie za "truskawki".
Teraz ewidentnie chowa głowę w piasek, chcąc "coś" napisać, ale tak żeby nie napisać nic. Z drugiej strony jeśli miałby umieszczać komunikat że "Hyballa ma pełne poparcie" to byłoby już wiadomo że jest spakowany. |
|
Mnie tylko zastanawia to czy oni nie potrafią rozmawiać jak ludzie? Nie podoba się piłkarzom to jak zwraca się do nich trener. No to zbierają się i mówią mu: panie trenerze, krytyka była zasadna, ale nie podobał nam się brak szacunku. Lufa na zgodę i gramy dalej. Przecież w każdej, nawet najlepszej relacji kiedyś jest kwas. Kwestia tego żeby chcieć wyjść z tego problemu.
|
^ o tym samym myślałem... Czy tam naprawdę nikt nie jest w stanie wstać i właśnie to powiedzieć ?
Wg mnie takie stawianie sprawy przez piłkarzy oznacza to, że wymiękają i nie chcą ciężko trenować. No bo, gdyby zrobili to co pisze ABG to sprawy by nie było i wszystko było by GIT. A tak, nie powiedzą przecież, że za ciężko trenują, bo to do zwolnienia trenera nie wystarczy. Więc znoszą bezpośrednią krytykę bez próby dogadania się z trenerem i w mediach trąbią tylko o tym, że trener nie ma do nich szacunku. |
Cytat:
To trener jest ich szefem i ON decyduje. Postaw się "szefowi" a wylądujesz na trybunach. Jak to sobie wyobrażacie, Mawutor jebany z błotem wstaje i mówi - "panie trenerze nie życzę sobie takie języka jakiego pan używa wobec mojej osoby" :) |
Ale jest chyba rada drużyny, która może z trenerem pogadać?
|
Cytat:
Zaraz jakby zaczęli "gadać" z trenerem zostaliby okrzyknięci jako "buntownicy" i nieroby którym się nie che trenować - a prawie całe forum by przyklasnęło trenerowi że jeździ po nierobach. Dajcie spokój z takimi pomysłami. Niestety, ale w takich sytuacjach piłka jest po stronie trenera. On wprowadził tak "standard" komunikacji z piłkarzami i on sam może to tylko zmienić. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:32. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl