Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   TS Wisła byłym właścicielem Wisły Kraków S.A. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9691)

Davey777 06.09.2016 19:49

Sponsorzy koszulowi plus rozbudowana grupa partnerow i TS sam da rade prowadzić Wisle SA

Ivory1906 07.09.2016 00:26

Ależ oczywiście ze da ! W takiej formule funkcjonują kluby na całym świecie. Żyją ze sponsorów, dnia meczowego, dodatków z tv itd mało juz zostało klubów z właścicielami typu Cupiał bądz z innej planety Abramowicz czy tez choćby szejkowie dlatego tez jestem dziwnie spokojny ze dadzą radę.
Ten sezon jest przejściowy i maja czas na poukładanie wszystkiego a od przyszłego sezonu mam nadzieje wrócimy na nasze należne miejsce :)

bódyń 07.09.2016 07:55

O tych sezonach przejsciowych to slychac 5 lat chyba. Tylko przejsciowy w która strone?

szprotson 07.09.2016 08:08

w stronę niebytu. Nie zauważyłeś? W 2005 obraliśmy ten kierunek i nie patrząc na konsekwencje, po trupach do celu.

p.s.
Karherop pamiętasz tych młodych których niby mielismy w rezerwach. Ostatnio dwóch z nich zagrało w A-klasie i szczegolnie jeden z nich, wypadł baaardzo przeciętnie.Asy.

MaLk 07.09.2016 09:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bódyń (Post 1452980)
O tych sezonach przejsciowych to slychac 5 lat chyba. Tylko przejsciowy w która strone?

W stronę "nie jesteśmy uzależnieni od kaprysu właściciela". Nie zachowujmy się jak dzieci.

Przypomnę może, bo niektórzy nie zdają sobie sprawy z tego, co się w ciągu tych 5 lat stało. W 2011 roku mieliśmy strukturę organizacyjną, której utrzymanie kosztowało 65 milionów złotych. Oczywiście BEZ pokrycia w przychodach.

Ponieważ główną składową kosztów były kontrakty piłkarzy, zawierane na kilka lat i generalnie "nierozwiązywalne" dla klubu (bo nikt inny tych piłkarzy za tę cenę nie chciał wziąć), więc te koszty w ten czy inny sposób do końca okresu obowiązywania poszczególnych kontraktów cały czas trzeba było ponosić (nawet jak piłkarz/trener rozwiązał kontrakt z winy klubu, to mógł iść po odszkodowanie w postaci utraconych zarobków - i bez problemu je dostawał).

Przez te 5 lat "okresu przejściowego" stopniowo (średnio po jakieś 10 mln zł rocznie) zeszliśmy do poziomu kosztów lekko ponad 30 milionów złotych.

Sposób - był oczywisty - oszczędzamy na wszystkim co niesportowe (m.in. marketing) i zatrudniamy coraz tańszych piłkarzy.

Efekt sportowy - również oczywisty.

Przychody za to, niestety nie były w stanie się dostosować do "stopniowości" schodzenia z kosztów. Czyli, nie licząc 2011 roku, gdzie były rekordowe ze względu na puchary (55 milionów złotych - więc mimo wszystko "dziura" na 10 milionów złotych), praktycznie przez cały pozostały okres wiszą sobie na +/- 27 milionów złotych.

TF nie była w stanie dołożyć więcej (czasem dlatego, że nie miała, czasem dlatego, że nie chciała, innym razem dlatego, że banki nie pozwoliły). Z powodów sportowych nie było szans na większe premie z Ekstraklasy ani przychód z pucharów (mniej lub bardziej świadomie zresztą pucharów unikaliśmy - po prostu nie było nas na nie stać, czy to ze względu na wyższe wymogi licencyjne, czy to ze względu na poziom sportowy niegwarantujący przejścia pierwszych, zwykle deficytowych rund, o niechęci piłkarzy do skróconych urlopów nie wspominając). Konsekwentnie poleciał także przychód z dnia meczowego (o opłakanych skutkach finansowych wojny Bednarza z kibicami szkoda mówić). Zdechło.

Nie trzeba być wybitnym matematykiem, żeby zauważyć, że nie dało się w tych warunkach zakończyć "okresu przejściowego" w 5 lat. W każdym bądź razie - TF tego nie zrobiła.

TF umorzyła tylko zobowiązania wobec siebie, czyli te pieniądze, które Cupiał przez te wszystkie lata swojego właścicielstwa "wkładał" do Wisły. Tylko że on ich tak po prostu nie dawał, ze względów podatkowych, formalnie była to pożyczka, która teoretycznie cały czas obciążała spółkę, bo formalnie w każdej chwili mógł zażądać jej zwrotu (i nie chciał z tej możliwości zrezygnować - dlatego nikt inny nie chciał potem do Wisły wchodzić). No więc ten dług TF skasowała, ale tylko ten.

Nie skasowano za to pozostałych długów wobec innych podmiotów - tych, które narosły przez ten okres przejściowy. I one ciągle na spółce wiszą. O ile wierzyć doniesieniom mediów, to jakieś dziesięć do kilkunastu milionów złotych.

Jakoś tam więc doprowadzono do stanu, w którym przychód z danym roku jest bliski tego, żeby pokryć jego koszty, przy czym było to aktualne przy uwzględnieniu corocznego wpływu środków sponsoringowych od TF. Tych środków już nie ma, więc jest dziura w budżecie, którą trzeba pokryć - i na głowie TS jest teraz skąd wziąć pieniądze przynajmniej na załatanie tej bieżącej dziury. TF troszkę podkoloryzowała w swoich oświadczeniach sprzedażowych, że już było OK, bo nie było. Załatanie dziury po tych środkach zakładano przez sprzedaż zawodników - tyle że przez widowiskowe zawalenie sprawy z Meresińskim nie było praktycznie szans na domknięcie transferów przed zamknięciem okienka. Zostaje rozpaczliwe szukanie sponsorów, bo na przychody z dnia meczowego w obecnej sytuacji nie ma co liczyć.

Czyli de facto, po odejściu TF, ciągle nie jest to klub samofinansujący się, tylko generujący stratę, ze starymi długami na głowie. Teoretycznie - struktura, która jest w stanie niewypłacalności, która powinna wnosić o ogłoszenie upadłości.

Różnica pomiędzy bez "okresu przejściowego" i z takim "okresem przejściowym" za sobą jest taka, że po tych 5 latach zaciskania pasa teoretycznie osiągalne jest zbilansowanie rocznego przychodu z dochodem, a stare długi wynoszą tylko kilkanaście milionów złotych i w bliższej perspektywie można je zmniejszać. Bez tego okresu długi wynosiłyby kilkadziesiąt milionów złotych i cały czas by rosły, czyli nie dostalibyśmy licencji, i nie zastanawialibyśmy się nad tym czy spadniemy z Ekstraklasy, tylko czy nowy podmiot założony przez TS/kibiców awansuje do III ligi. I nie, żaden dobry wujek czy szejk z walizką pełną pieniędzy by do nas nie przyszedł, jeśli już na wstępie musiałby włożyć kilkadziesiąt milionów złotych na spłatę zaległych długów, żeby potem dopiero móc kupować zawodników, skoro gdzie indziej te kilkadziesiąt milionów już mógłby włożyć w drużynę i osiągnąć porównywalny wynik sportowy zanim u nas jeszcze by w ogóle "wyzerował" konto.

Podsumowując - okres przejściowy jeszcze MUSI trwać. Nie ma wyjścia.

morganfield 07.09.2016 10:32

W dniach 5-6 września odbył się miting ECA na którym podano w jaki sposób będą dystrybuowane środki za udział w turnieju i eliminacjach EURO 2016:

Cytat:

The distribution mechanism is identical to the one applied for the UEFA EURO 2012 in Poland/Ukraine
Na dniach powinien na stronie ECA znaleźć się ładny pdf z dokładnym wyliczeniem ile naszemu klubowi z tego tytułu się należy.

Krajowi dziennikarze już w marcu zrobili bezmyślne przedruki z zachodnich portali wyliczyli, że to będzie kwota ok 7tyś ojro za dzień. Będzie sporo mniejsza, ale i tak, w obecnej sytuacji klubu, istotna.

Lukasz 07.09.2016 10:33

Krzysztof Sachs: szukajmy mądrego prawa

http://wiadomosci.onet.pl/krakow/spo...o-prawa/m96pjk

Cytat:

Z perspektywy Komisji nie było ważne, czy pan Meresiński kupił sobie maturę, ale jego wiarygodność finansowa, która powinna mieć mocniejsze podstawy niż tylko ogólnikowe deklaracje. Tylko że o panu Meresińskim mówiła cała piłkarska Polska. Prześwietlały go media, na jaw wychodziły nowe fakty dotyczące jego działalności. Dziennikarze dopytywali, kiedy stanie przed Komisją Licencyjną, pilnowali terminów. Gdy klub przejęło Towarzystwo Sportowe Wisła, sprawa raptem ucichła. Już nikt nie pyta o terminy i dokumenty licencyjne. Tymczasem na razie wciąż nie wiem, jakie są możliwości finansowe nowego właściciela i w jaki sposób zamierza uregulować poważne rachunki. W tym sensie przejęcie klubu przez TS Wisła niewiele zmieniło

regan 07.09.2016 11:22

Tylko z tego co oficjalnie potwierdzila pani prezes, to zredukowali dług o 3 mln zł, czyli albo wywiad jest sprzed tej informacji albo gosc sie jeszcze się nie dowiedzial. Poza tym, jak dlugu bylo 11 mln a teraz jest 8 mln(w tym sporne) to nie róbmy histerii... 3 mecze z Legia i długu nie ma. W zeszlym roku pisali cos o 16 mln... takze spokojnie

MaLk 07.09.2016 11:28

Cytat:

Tymczasem na razie wciąż nie wiem, jakie są możliwości finansowe nowego właściciela i w jaki sposób zamierza uregulować poważne rachunki. W tym sensie przejęcie klubu przez TS Wisła niewiele zmieniło
Niby poważny człowiek, niby poważna funkcja, a też nie potrafi wyjść poza schemat "właściciel ma uregulować".

Nie, nie ma. TF też nie miała, a licencję Wiśle jakoś przyznali.

W tym sensie przejęcie klubu akurat także niewiele zmieniło. I przed zmianą, i po niej, obowiązywał już model "klub ma sobie sam radzić."

krzaq12 07.09.2016 11:52

http://sportowymagazyn.pl/wisla-przyciaga-sponsorow/

Jeśli wierzyć informacjom zamieszczonym w tym artykule, choć osobiście podchodzę do tego typu informacji z dużym dystansem to firmą z branży budowlanej może być JW Construction lub Murapol. Obie firmy udzielały lub udzielają się w sporcie.
JW mało realny bo zapewne Wojciechowski wolałby kupić klub, niż wchodzić w sponsoring (chyba że dostałby za to miejsce w radzie, zarządzie i jakieś udziały). Z drugiej strony wkroczył na rynek Krk.
Murapol z kolei wspiera Podbeskidzie, ponoć na mocy umowy z 2014 roku, mając 35% udziałów w klubie wpłacali na jego konto około 1,5 mln, finansowali premie dla piłkarzy oraz opłacali kontrakt najdroższego zawodnika-Korzyma, w sumie pewnie wspomagają klub na poziomie 2-2,5 mln rocznie.

regan 07.09.2016 12:06

Eeeee niemożliwe, kto by chcial z bandytami wspolpracować? ;)

WioReXXX 07.09.2016 12:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzaq12 (Post 1452999)
http://sportowymagazyn.pl/wisla-przyciaga-sponsorow/

Jeśli wierzyć informacjom zamieszczonym w tym artykule, choć osobiście podchodzę do tego typu informacji z dużym dystansem to firmą z branży budowlanej może być JW Construction lub Murapol. Obie firmy udzielały lub udzielają się w sporcie.
JW mało realny bo zapewne Wojciechowski wolałby kupić klub, niż wchodzić w sponsoring (chyba że dostałby za to miejsce w radzie, zarządzie i jakieś udziały). Z drugiej strony wkroczył na rynek Krk.
Murapol z kolei wspiera Podbeskidzie, ponoć na mocy umowy z 2014 roku, mając 35% udziałów w klubie wpłacali na jego konto około 1,5 mln, finansowali premie dla piłkarzy oraz opłacali kontrakt najdroższego zawodnika-Korzyma, w sumie pewnie wspomagają klub na poziomie 2-2,5 mln rocznie.

Krakbet???

stero87 07.09.2016 13:52

Nie ważne kto, w naszej sytuacja jest taka że każdy który może nam zaoferować jakąś kwotę jest na wagę złota

gdsmk 07.09.2016 14:09

z tym zgadywaniem to chyba jakaś ulubiona kibicowska zabawa.

W tym oknie transferowym były już kalambury dotyczące sponsora od rajdówek, pięciu wzmocnień na dniach i ich personaliach, czyim słupem jest Mereś, czy Dariusz złożył rezygnację a także jaka jest pozycja właściwa dla Tomka Cywki.

Jakby ktoś coś wiedział, to by podał nazwę. A tak, to znaczy że nie wie nic, tylko to, co zasłyszał.
Nie wierzę w to info i nie przejmowałbym się nim.

domin_czyzyny 07.09.2016 14:32

Gdyby pchali się drzwiami i oknami, to już byśmy mieli sponsora na koszulki. Zbliza się mecz z Legią, dla potencjalnych sponsorów najwazniejszy...jesli do tego czasu nie będzie sponsora to oczywiście tego potencjalnego sponsora nie ma.

rafaello56 07.09.2016 15:00

W tej patowej sytuacji wydaje mi się , że TS mógłby się pokusić o sprzedaż części udziałów(akcji) Wisły S.A. np49% w ręce sympatyków i innych chętnych.

Pero 07.09.2016 15:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafaello56 (Post 1453005)
W tej patowej sytuacji wydaje mi się , że TS mógłby się pokusić o sprzedaż części udziałów(akcji) Wisły S.A. np49% w ręce sympatyków i innych chętnych.

Piszesz serio czy nabijasz sobie posty??

cudlaty 07.09.2016 15:41

wróble ćwierkają, że TS nie chce oddać 51% udziałów, za nawet konkretne pieniądze dla Wisły S.A w tym i sponsora koszulkowego. Intencji takiego działania nie chcę się nawet domyślać, ale ciekawe tylko, czy w konsekwencji nie jest to działanie na zasadzie "psa ogrodnika"?

stero87 07.09.2016 15:49

Przestańcie już szerzyć plotki, temu wróble ćwierkają, drugiemu coś się obiło jak nie masz sprawdzonych informacji to nie pisz bo tylko siejesz ferment, a tego nam nie trzeba

wiesniak842 07.09.2016 15:52

Wróble ćwierkają a zaraz knury napiszą. Na .... .......ić kocopoły jak się nie ma sprawdzonej informacji.

Dariook 07.09.2016 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1453004)
Gdyby pchali się drzwiami i oknami, to już byśmy mieli sponsora na koszulki. Zbliza się mecz z Legią, dla potencjalnych sponsorów najwazniejszy...jesli do tego czasu nie będzie sponsora to oczywiście tego potencjalnego sponsora nie ma.

Dlaczego najważniejszy dla potencjalnego sponsora ma być jakiś mecz z legią? a nie np. z zydami, lechem czy Lechią? Co to ma w ogóle wspólnego z misją sponsoringu Wisły?

krzaq12 07.09.2016 15:56

Cytat:

wróble ćwierkają, że TS nie chce oddać 51% udziałów, za nawet konkretne pieniądze dla Wisły S.A w tym i sponsora koszulkowego. Intencji takiego działania nie chcę się nawet domyślać, ale ciekawe tylko, czy w konsekwencji nie jest to działanie na zasadzie "psa ogrodnika"?
Nie chce mi się w to wierzyć, musieliby posiadać alternatywę w postaci poważnego sponsora który zwiąże się kontraktem, a rocznie zasili kasę budżetu kwotą rzędu 4-5 mln zł, nie chcąc w zamian nic więcej niż reklama.

Albo prowadzą rozmowy z kilkoma podmiotami i chcą wybrać najlepszą opcję, albo nie ma nikogo kto chciałby się u nas w roli sponsora strategicznego pojawić. Jeśli ta ostatnia opcja byłaby prawdą to wówczas nie wyobrażam sobie, że nie chcą się zgodzić na odsprzedaż akcji, miejsce w radzie itp.

Lukasz 07.09.2016 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1452996)
Niby poważny człowiek, niby poważna funkcja, a też nie potrafi wyjść poza schemat "właściciel ma uregulować".

Pewnie dlatego że wypowiedź odnosi się do podręcznika licencyjnego, a tam operują tymi pojęciami.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1452996)
I przed zmianą, i po niej, obowiązywał już model "klub ma sobie sam radzić."

Ale sobie całkowicie nie radzi co zresztą nadmieniłeś w poprzednim poście. Podejrzewam do tego że skoro Sachs patrzył w dokumenty niejednej spółki sportowej, w miare dobrze ocenia szansę na zasypanie dziury którą mamy, jak i stan własnej niewiedzy.

Cytat:

Nie, nie ma. TF też nie miała, a licencję Wiśle jakoś przyznali.
Widziałeś może oświadczenie Meresińskiego? Sachs łyka co mu podłożą bo musi i może. :) Na szczęście.

cudlaty 07.09.2016 18:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stero87 (Post 1453010)
Przestańcie już szerzyć plotki, temu wróble ćwierkają, drugiemu coś się obiło jak nie masz sprawdzonych informacji to nie pisz bo tylko siejesz ferment, a tego nam nie trzeba

a jakbym miał to ma rzucać nazwiskami, pokazywać dokumenty? Rozumiem, że dla podkreślenia wiarygodności wystarczy mieć konto na tt. i powoływać się na "sprawdzone źródła"! Poszukaj sobie informacji o propozycji Smolnego, jaka była i czego dotyczyła.
Tyle w temacie!

stero87 07.09.2016 18:50

Moim zdaniem tak jeżeli masz potwierdzone informacje to tak, w ostatnim czasie był taki wysyp pseudo - informatorów że głowa mała, a póżniej płacz że to czy tamto miało być kłótnie na forum, a pokemon który wrzucił jakąś informację miał z tego ubaw i ty się jeszcze dziwisz

cudlaty 07.09.2016 19:06

nie dziwię się... ale też się opieram na informacjach od kogoś bo ani z Panem Smolnym nie rozmawiam ani z nikim z Zarządu.. Jestem pewien, że są tu osoby, które coś więcej wiedzą w TEMACIE... ja jedyne co, to mogę zadawać pytania o potwierdzenie lub zaprzeczenie pewnym informacjom. Tak więc, pytam czy była propozycja od Smolnego co do doinwestowania Wisły pewną znaczącą kwotą i gwarancja sprowadzenia sponsora koszulkowego za naprawdę dużą kwotę w zamian za 51% udziałów, i propozycja ta została odrzucona na teraz, przez Zarząd? kwestią sporną miała być właśnie ta większość w udziałach, na którą się Zarząd nie chciał zgodzić. Kwoty o których piszę powyżej też znam, ale nie będę ich tu podawał by nikogo nie w...ać.
Optymistyczne jest to w tym wszystkim, iż rzekomo rozmowy zostały zawieszone na jakiś czas... Czy po to by TS sam się sprawdził, czy da radę?

stero87 07.09.2016 19:25

Tylko jak dobrze wiesz my nie mamy czasu do 30.09 musimy spłacić wierzycieli ugodowych z którymi nie możemy się już układać, bo to jest jeden z punktów, żeśmy dostali licencję

domin_czyzyny 07.09.2016 19:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1453012)
Dlaczego najważniejszy dla potencjalnego sponsora ma być jakiś mecz z legią? a nie np. z zydami, lechem czy Lechią? Co to ma w ogóle wspólnego z misją sponsoringu Wisły?

będzie wtedy najwięcej zjadaczy chleba i innych konsumentów na stadionie, będzie sporo ludzi ten mecz oglądać w TV. Tylko dlatego. Jak nie będzie sponsora przed meczem, to nie będzie do końca rundy.

Oczywiście chciałbym się mylić i być z zajebistym błędzie.

MaLk 07.09.2016 21:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1453016)
Pewnie dlatego że wypowiedź odnosi się do podręcznika licencyjnego, a tam operują tymi pojęciami.

Przyznaję bez bicia, że podręcznik licencyjny tylko przeglądałem, bez wczytywania się, ale nie przypominam sobie, żeby było tam coś na temat obowiązków właścicieli (akcjonariuszy) klubu do regulowania zobowiązań tegoż klubu.

Może wyjaśnię - chodziło mi o schemat "klub na garnuszku swojego właściciela-sponsora" vs "klub sam zapewniający sobie finansowanie, kompletnie niezależne od tego, czy i ile pieniędzy włoży właściciel - który nie musi nawet być sponsorem".

W podręczniku licencyjnym preferują koncepcję drugą, sam Sachs wielokrotnie w wywiadach twierdził, że taki jest cel ich działania, a tu nagle wyjeżdża z tekstem, że to właściciel klubu ma regulować długi klubu...

Cytat:

Ale sobie całkowicie nie radzi co zresztą nadmieniłeś w poprzednim poście. Podejrzewam do tego że skoro Sachs patrzył w dokumenty niejednej spółki sportowej, w miare dobrze ocenia szansę na zasypanie dziury którą mamy, jak i stan własnej niewiedzy.
Bo przeszliśmy te 5 lat "okresu przejściowego" i naprawdę jesteśmy coraz bliżej celu. Dlatego dostajemy te licencje rok w rok, mimo tego, że ciągle zalegamy ze spłatami i mamy spore długi. Są kluby gorsze od nas pod względem zbilansowania, z czego część posiada jedyną strategię finansowania pn. "jak trzeba będzie, to pójdziemy na żebry do samorządu lokalnego, radni dołożą, bo muszą i pieniądze nie są ich".

My już ten etap skończyliśmy (byliśmy na nim przed 2011, tyle że zamiast samorządu był Cupiał), jesteśmy coraz bliżej celu i pod tym względem bardziej zasługujemy na licencję od tego typu zespołów, tyle tylko, że wykładamy się na kwestiach formalnych. Co z tego, że nasz ekonomiczny byt już (prawie) nie zależy od widzimisię właściciela, skoro mamy ciągnący się za nami garb starych długów i potykamy się już na pierwszej przeszkodzie w stylu niespłacone zobowiązania sprzed 30 czerwca?

Cytat:

Widziałeś może oświadczenie Meresińskiego? Sachs łyka co mu podłożą bo musi i może. :) Na szczęście.
Widziałem. Rzecz w tym, że to oświadczenie nie miało żadnego znaczenia w tamtej sytuacji, co zresztą po fakcie przyznali. Licencję na ten sezon przyznawali jeszcze w poprzednim sezonie, za czasów TF i na podstawie prognoz wtedy opracowanych.

Cała ta szopka z Meresińskim w PZPN była oparta wyłącznie na obowiązku informowania o zmianach struktury właścicielskiej klubu. Meresiński nie miał obowiązku się tam zjawić i tłumaczyć, przedstawiać prognozy, wizje, dokumenty i zabezpieczenia. Jedynie klub (nie Meresiński) miał obowiązek zawiadomić PZPN o tym, że zmieniła się "struktura" (nawet nie osoba!) jego właścicieli.

Teraz też, jedyne co było obowiązkowe, to zawiadomienie o przejęciu klubu przez TS. Więc pan Sachs może nie wiedzieć jakie są plany i możliwości finansowe nowego właściciela i nie ma prawa się na to skarżyć. Bo - na chwilę obecną - TS jeszcze z tego nie musi mu się tłumaczyć. Będzie się tłumaczyć w stosownym czasie.

Lukasz 07.09.2016 23:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1453037)
Teraz też, jedyne co było obowiązkowe, to zawiadomienie o przejęciu klubu przez TS. Więc pan Sachs może nie wiedzieć jakie są plany i możliwości finansowe nowego właściciela i nie ma prawa się na to skarżyć. Bo - na chwilę obecną - TS jeszcze z tego nie musi mu się tłumaczyć. Będzie się tłumaczyć w stosownym czasie.

I dokładnie w takim tonie sie Sachs wypowiedziął - dziwił się że, choć formalnie nic sie nie zmieniło, szum w prasie wokół Wisły ucichł. W zasdzie też jest to dalszy ciąg dyskusji pt. czy trzeba ograniczyc lub kontrolowac to kto może nabyć klub piłkarski, zapoczątkowanej przez Stanowskiego a potem pociągniętej przez Bońka..

Co do reszty - róznimy sie widać w ocenie tego na ile TS jest w stanie pociągnąć lub lub bardziej precyzyjnie mówiąc - zapewnić Wiśle licencję na następny sezon. Według Sachsa jest spora dziura którą to będzie trudno zasypać. Ma on tą przewage w ocenie że w zasadzie podchodzi 'nieemocjonalnie' do klubu oraz ma rozeznanie miedzy klubami w tym który ile jest w stanie wyciągnąć od sponsorów. I ja mu wierzę. Prywatnie orzechy przeciw kasztanom ze na obecną chwilę Sachs przez pryzmat bilansu i własnego doświadczenia celniej oceni możliwość uzyskania licencji przez klub na przyszły sezon niż nasza Pani Prezes. I nie ma tu znaczenia ile lat się restrukturyzujemy i czy jesteśmy blisko końcai - licza się tylko zaległe zobowiażania i możliwośc ich spłaty w całości w wymaganym terminie.

Reasumujac, następny głos że bez zmiany własciciela lub też pozyskania bardzo silnego sponsora, trudno nam bedzie uzyskac licencję. Pomijam oczywiscie kwestię czysto sportową która samodzielnie może rozstrzygnąc dylemat pt 'czy nas stac na ekstraklasę'..


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:14.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl