Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Michał Probierz były trener Wisły Kraków - dyskusje na temat pracy trenera. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8618)

AYALA 12.03.2012 11:59

dajcie troche czasu naszemu Guardioli,za Kazia też z początku nie szło aż tak dobrze

Kurz 12.03.2012 12:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1229527)
dajcie troche czasu naszemu Guardioli,za Kazia też z początku nie szło aż tak dobrze

A kiedy szło? Pod koniec?

Flamaster 12.03.2012 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1229520)
Co ty bredzisz? Dwa okresy przygotowawcze? Może 10 lat? Przyszedł koleś do drużyny która potrafiła utrzymać sie przy piłce ale nie stwarzała okazji i w dwa tygodnie rozpiepszył wszystko. Zawodnicy zderzają się głowami, kultura gry przypomina naparzanki z C klasy. Bramek jak nie było tak nie ma, a tu słyszę że potrzeba dwa okresy przygotowawcze. Moskal w dwa tygodnie wygrał ze Śląskim na wyjeździe i zrobił awans w LE. Widac było myśl w grze. Michał "afera" Probierz obiecywał brak rewolucji a Wisła wygląda jak Rosja w 1919.

Ile Mourinho potrzebował czasu, żeby Real Madryt w końcu mógł przełamać dominację Barcelony w lidze?
Ile ten sam Mourinho potrzebował czasu, że wygrać Ligę Mistrzów z Interem?
Ile Dan Petrescu potrzebował czasu, żeby wejść z Unireą Urziceni do Ligi Mistrzów?
Ile Skorża potrzebował czasu, żeby Legia Warszawa zaczęła jakoś wyglądać?
Czy ktoś pamięta początki Gordona Strachana w Celtiku?
Ktoś wyobraża sobie rekację Cupiała na obecnego początku sezonu, gdyby był właścicielem Arsenalu?

Trener potrzebuje stabilizacji. Czasu na wprowadzenie swojej myśli, filozofii gry. Kilku okresów przygotowawczych, w których zrealizowałby swoje pomysły i dobrał zawodników najlepiej rozumiejących jego koncepcję. Ponadto poprzez stabilizację na stanowisku trenera, szkoleniowiec ma posłuch w szatni. Jeśli zawodnicy wiedzą, że swoją kiepską grą prędzej wyrzucą siebie niż trenera, to na pewno nie będzie problemu z mobilizacją.
Podstawą funkcjonowania zespołu musi być przemyślana kandydatura szkoleniowca. Nie może być tak, że zatrudnia się trenera z myślą, że można go wywalić po kilku pierwszych porażkach. Jeśli już ktoś zdecydował się dać szansę Moskalowi, to powinien on dokończyć sezon. Szczególnie, że styl nie był najgorszy. Brakowało wyników, które najprawdopodobniej w końcu by się pojawiły.
Probierz musi dostać szansę dłuższej pracy. Inaczej to wszystko nie ma sensu. Równie dobrze Cupiał może kupić dres i sam trenować tych zawodników.


...

Poza tym, o czym my w ogóle mówimy. Pamiętacie, jak żałowano, gdy Petrescu zaczął robić wyniki w Rumunii? Mówiono, że trzeba było dać mu szansę etc. Teraz Wisła robi dokładnie to samo, co robiono za Rumuna. Dwa, trzy słabsze mecze - out. Nikt w Krakowie nie uczy się na błędach. Dopóki nie zacznie się wyciągać tych najprostszych wniosków, dopóty nie ma co marzyć o Lidze Mistrzów, czy regularnej grze w fazie grupowej LE.

Drozd 12.03.2012 12:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Evenstar (Post 1229523)
Cholera, jeszcze miesiąc i o Wiśle Moskala będą krążyć legendy, jak to ona pięknie grała i w o ogóle wspaniale. Troszkę chyba przesadzamy. Jak Moskal objął stanowisko I treneiro to nie pamiętam takich zachwytów.

Bo dopiero obserwowanie efektów pracy Probierza pozwala docenić co wypracował Moskal.

To że z Koroną nie poszło mimo posiadania piłki nie znaczy ze inne mecze też tak by wyglądały. Wystarczyło nauczyć się posiadanie piłki wykorzystywać. Czyli brakowało kropki nad i. I nie chodzi o to co bym wolał. Ja zwyczajnie wiem że grając piką i posiadając ją można więcej zdziałać niż grając na aferę. Wiadomo że bezproduktywne klepanie jest denerwujące, ale jeszcze bardziej denerwująca jest dzida do przodu. Z lepszym przeciwnikiem taka gra to prosta droga DO NIE OPUSZCZANIA WŁASNEJ POŁOWY.

Ajax 12.03.2012 12:17

@Drozd

Tylko że dzięki tej kulturze i zniszczeniu Probierz w 2 meczach zdobył 4 punkty.

Moskal w 6 meczach zdobył 7 punktów.

Drozd 12.03.2012 12:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Flamaster (Post 1229531)
Ile Mourinho potrzebował czasu, żeby Real Madryt w końcu mógł przełamać dominację Barcelony w lidze?

Probierz musi dostać szansę dłuższej pracy. Inaczej to wszystko nie ma sensu. Równie dobrze Cupiał może kupić dres i sam trenować tych zawodników.

Poza tym, o czym my w ogóle mówimy. Pamiętacie, jak żałowano, gdy Petrescu zaczął robić wyniki w Rumunii? Mówiono, że trzeba było dać mu szansę etc. Teraz Wisła robi dokładnie to samo, co robiono za Rumuna. Dwa, trzy słabsze mecze - out. Nikt w Krakowie nie uczy się na błędach. Dopóki nie zacznie się wyciągać tych najprostszych wniosków, dopóty nie ma co marzyć o Lidze Mistrzów, czy regularnej grze w fazie grupowej LE.

Oczywiście że trener potrzebuje czasu, tylko dlaczego niby Probierz ma go dostać więcej niż Moskal? Mimo ze początek Moskala był nieporównywalny do początku Probierza. Odkąd Probierz jest trenerem na grę nie da sie patrzyć bez bluzgania. Dlaczego są całe tabuny chcących dać Probierzowi dwa lata, a Moskala nikt nie bronił. Mimo ze ewidentnie za brak punktów winny nie był trener tylko grajki. Biadolenia było ze nie gra Biton, że gramy jednym napastnikiem i tym podobne. Zagrał Biton z Lechem i co? Kaleka jakich mało. Jak w Gdańsku grali we dwóch to zderzali sie głowami. Staczamy sie w każdym aspekcie. Dajcie Probierzowi dwa lata to będziemy walczyć o awans, ale do ekstraklasy.

ps. I nie porównuj Petrescu Z Probierzem bo to śmieszne.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1229534)
@Drozd

Tylko że dzięki tej kulturze i zniszczeniu Probierz w 2 meczach zdobył 4 punkty.

Moskal w 6 meczach zdobył 7 punktów.

I zarobił trochę kapusty za dwie wygrane w LE i awans do kolejnej rundy. Nie wspominając o punktach do rankingu. Gdyby frajer w Lubinie gwizdnął karnego na Bitonie, który był ewidentny to też byśmy wygrali. W Gdańsku dostaliśmy karnego z kapelusza więc zasług trenera nie przeceniaj. Mieliśmy jakieś okazje z Lechem poza wypuchami Wilka i kalectwem Bitona? A styl który dla tak wielu nie ma znaczenia, ma kolosalne znaczenie jeśli chodzi o frekwencję. Czyli w ostateczności kasę, zarówno z biletów jak i z reklam.


Po tych dwóch meczach mam obawy że Probierz jest koniem trojańskim, czy jak kto woli V kolumną. Obym sie mylił.

brylant17 12.03.2012 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1229534)
@Drozd

Tylko że dzięki tej kulturze i zniszczeniu Probierz w 2 meczach zdobył 4 punkty.

Moskal w 6 meczach zdobył 7 punktów.

Jak na razie Probierz ma 4 zobaczymy jak potoczy to się dalej mam nadzieję, że będzie dobrze ba musi być dobrze!

Ogryzek 12.03.2012 12:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1229532)
Bo dopiero obserwowanie efektów pracy Probierza pozwala docenić co wypracował Moskal.

To że z Koroną nie poszło mimo posiadania piłki nie znaczy ze inne mecze też tak by wyglądały. Wystarczyło nauczyć się posiadanie piłki wykorzystywać. Czyli brakowało kropki nad i. I nie chodzi o to co bym wolał. Ja zwyczajnie wiem że grając piką i posiadając ją można więcej zdziałać niż grając na aferę. Wiadomo że bezproduktywne klepanie jest denerwujące, ale jeszcze bardziej denerwująca jest dzida do przodu. Z lepszym przeciwnikiem taka gra to prosta droga DO NIE OPUSZCZANIA WŁASNEJ POŁOWY.

Żadnej kropki nad i !

Na 10 meczów 5 zwycięstw i 5 porażek - oto współny dorobek Maaskanta/Moskala z "pięknym stylem" na naszym stadionie.

Tak badziewnie (przegrane na swoim bosiku 50%) to było chyba przed Cupiałem. Tu były same kropki:)

Gdyby to było chociaż 5 wygranych i 4 remisy + 1 porażka - wtedy moze miałoby to sens. Tutaj graliśmy jak Widzew albo Górnik Zabrze na swoim stadionie.

Ten styl był bezproduktywny. Owszem, piłkarze ładnie utrzymywali się przy piłce, ale na swojej połowie. Sytuacji było z tego tyle co kot napłakał. Klepanie piłki klep, klep, klep, klep, klep - jednostajnie na swojej połowie.

Nie znaczy że teraz gramy ładnie. Uroda gry to nie kryterium, zwłaszcza teraz kiedy dzięki "ładnej" grze jesteśmy w dupie w lidze. Nie znaczy że pomysł Probierza przyniesie efekty. Ale Probierz musiał odejść od stylu który przerasta naszych kopaczy. Poza Meliksonem dla wszystkich piłkarzy to magia.

Ja Probierza rozliczę z punktów, nie z ładnej gry. Ile punktów zdobędzie na koniec sezonu. To jest teraz ważne.

rw88 12.03.2012 12:34

To, że Probierz aktualnie preferuje mało efektowną taktykę dla Wisły nie znaczy, że jest to jego długoterminowy pomysł. Na ten moment Wisła potrzebuje punktów, bramek i to jest główny cel, bowiem patrząc na tabele ligową, to Wisła jest w ciemnej dupie krótko mówiąc i nie ma teraz czasu na piękno futbolu, bo klub może zostać na rok bez pucharów. Natomiast jestem pewien, że po odpowiednio przepracowanym okresie przygotowawczym Wisła Probierza będzie grała inaczej, pamiętając fakt, że Jagiellonia za Probierza była zdecydowanie najładniej grającą drużyną w lidze i osiągała wyniki powyżej 400 podań w trakcie meczu (średnia to tak 250-300), z czego zdecydowana większość była podaniami krótkimi. Do tego dokładali też skuteczność.

art 12.03.2012 12:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1229537)
A styl który dla tak wielu nie ma znaczenia, ma kolosalne znaczenie jeśli chodzi o frekwencję. Czyli w ostateczności kasę, zarówno z biletów jak i z reklam.


Po tych dwóch meczach mam obawy że Probierz jest koniem trojańskim, czy jak kto woli V kolumną. Obym sie mylił.

Naprawdę dzięki temu stylowi i wygranym 5 spotkaniom na każdym meczu był komplecik... Gadki o stylu są śmieszne. Nasi maja walczyć! Ile razy w poprzednich meczach były oklaski za ambitna walkę? 1-2? A tak to same kur... na gości przechodzących obok meczu, ale za to poklepali sobie w środku boiska.

A z Lechem? Nasi walczyli i to było widać też na trybunach, doping całego E nie zrobił się dlatego, że to Lech tylko dlatego, że Nasi pokazali ambicje i walkę. To trzeba oddać Probierzowi, Nasi wreszcie walczą (poza Gargułą oczywiście). Na styl przyjdzie czas.

Ajax 12.03.2012 13:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1229537)

I zarobił trochę kapusty za dwie wygrane w LE i awans do kolejnej rundy. Nie wspominając o punktach do rankingu. Gdyby frajer w Lubinie gwizdnął karnego na Bitonie, który był ewidentny to też byśmy wygrali. W Gdańsku dostaliśmy karnego z kapelusza więc zasług trenera nie przeceniaj. Mieliśmy jakieś okazje z Lechem poza wypuchami Wilka i kalectwem Bitona? A styl który dla tak wielu nie ma znaczenia, ma kolosalne znaczenie jeśli chodzi o frekwencję. Czyli w ostateczności kasę, zarówno z biletów jak i z reklam.


Po tych dwóch meczach mam obawy że Probierz jest koniem trojańskim, czy jak kto woli V kolumną. Obym sie mylił.

Pierwszym błędem było zwalnianie Maaskanta ale to już inna brocha:)

Moskal zarobił ale troszkę szczęścia przy tym miał.

Co do frekwencji dzięki porażkom w pięknym stylu zobacz sobie ile biletów sprzedano na Koronę.

Z całym szacunkiem do Moskala powinien uczyć się fachu w innym klubie.

Probierz i Maaskant robią to samo dostosują taktykę do piłkarzy których mają.

Melikson sam ze sobą grać nie będzie.

Daje sobię rękę uciąć że jeśli wygramy 5 meczów u siebie pod rząd 1-0 bez stylu frekwencja podskoczy znacząco.

Inaczej się odbiera mecz przed TV inaczej na stadionie.

Flamaster 12.03.2012 13:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1229537)
Oczywiście że trener potrzebuje czasu, tylko dlaczego niby Probierz ma go dostać więcej niż Moskal? Mimo ze początek Moskala był nieporównywalny do początku Probierza. Odkąd Probierz jest trenerem na grę nie da sie patrzyć bez bluzgania. Dlaczego są całe tabuny chcących dać Probierzowi dwa lata, a Moskala nikt nie bronił. Mimo ze ewidentnie za brak punktów winny nie był trener tylko grajki. Biadolenia było ze nie gra Biton, że gramy jednym napastnikiem i tym podobne. Zagrał Biton z Lechem i co? Kaleka jakich mało. Jak w Gdańsku grali we dwóch to zderzali sie głowami. Staczamy sie w każdym aspekcie. Dajcie Probierzowi dwa lata to będziemy walczyć o awans, ale do ekstraklasy.

ps. I nie porównuj Petrescu Z Probierzem bo to śmieszne.

Masz zamiar patrzeć na każdego trenera przez pryzmat tego, czego dokonał Kazimierz Moskal?

To jest właśnie myślenie, które preferuje Bogusław Cupiał. Jak się nie wiedzie, od razu zwolnić, wygonić i zaszczuć. Wziąć następnego i zrobić z nim to samo. Bo przecież nie okazał się o wiele lepszy od poprzedniego, a dostał tyle samo czasu.
Nikt nie jest w stanie ocenić dotychczasowej pracy Probierza w Wiśle. Nikt. Poprowadził kilka treningów, rozegrał dwa mecze. Przecież on nawet nie przepracował okresu przygotowawczego. Jedyne co mógł zrobić, to poprzestawiać zawodników. To wszystko. Żeby móc zobaczyć jakiekolwiek efekty jego pracy, trzeba poczekać przynajmniej do jesieni.

Okropny styl, który prezentuje Wisła może być poniekąd efektem polityki klubu. Drużyna Kazimierza Moskala grała ładnie, ale wyników nie było. Probierz być może chce zdobyć wynik bez względu na styl. Jeśli zabraknie mu kilku punktów do europejskich pucharów, nikt nie będzie się z nim patyczkował. Poleci przy pierwszej, lepszej okazji. Znowu więc wracamy do sedna, czyli idiotycznej, krótkowzrocznej polityki zarządu.

enzo 12.03.2012 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1229537)
Dlaczego są całe tabuny chcących dać Probierzowi dwa lata, a Moskala nikt nie bronił.

Strasznie nie lubię takiego zakłamywania rzeczywistości. Nikt nie bronił Moskala? Nikt nie chciał, żeby Kaziu został trenerem na lata? Niesłychanie naciągana teoria...

Problem był oczywisty - zaskakująco szybkie zwolnienie Moskala i mimo wszystko brak zdecydowanych podstaw ku takiej decyzji. Może faktycznie drużyna grała poniżej oczekiwań. Albo inaczej - to już zdecydowanie bardziej wyniki były poniżej oczekiwań. Ale nie w tym rzecz. Nie wmówisz mi, że kompletnie nikt nie bronił naszej legendy.

Mało było zresztą pozytywnych opinii popierających pozostawienie Moskala na stanowisku pierwszego trenera tuż po zwolnieniu Maaskanta (choć podjętej z wiadomych względów)? I dalej - mało było osób, które nawet po odpadnięciu z nad wyraz słabym Standardem, chciały dać Moskalowi czas na spokojną pracę z ewentualną wizją na wyniki w przyszłości? To już nawet ludzie, którzy słusznie poniekąd uważali, że Kazikowi może brakować doświadczenia do prowadzenia czołowej wciąż drużyny w tej marnej lidze, często wyrażali aprobatę dla ówczesnej decyzji Basałaja i spółki.

Wiadomo było wszak, że w klubie sakwa świeci pustkami i nikogo zdecydowanie lepszego na stanowisku trenera zakontraktować się Wiśle najprawdopodobniej nie uda. A samo zwolnienie Kazia też było zaskoczeniem dla wszystkich kibiców, co chyba nie ulega tutaj wątpliwości. Bo nawet jeśli wszyscy znamy zachcianki i humory Cupiała, nikt nie miał prawa spodziewać się takich ruchów. I trzeba pamiętać, że seria meczów kończonych przez naszych piłkarzy w osłabieniu, także nie wpływała pozytywnie na sposób gry w piłkę, bądź (jak to się ładnie zwykło nazywać) realizacjię zadań taktycznych nakreślanych przez Moskala.

Tyle tylko że Probierz był chyba najlepszym wyborem spośród dostępnych w tamtej chwili szkoleniowców. I czy się to komuś podoba czy nie, doświadczenie związane z samodzielnym prowadzeniem drużyny, zdecydowanie przemawia na korzyść obecnego trenera. Acz wcale nie musi to znaleźć przełożenia na faktyczne osiągnięcia i cele, które zrealizować ma właśnie Probierz. A dodatkowo zgadzam się z tym, że obecny styl gry woła o pomstę do nieba.

Niestety wiadomo również, iż nawet jeśli nasza kadra z roku na rok jest coraz słabsza, a budżet transferowy dramatycznie niski (ba, bywa przecież nawet ujemny (sic!) - ot, np. z powodu zamrożonych wpływów z UEFA), to wymagania stawiane przed kolejnymi szkoleniowcami są u nas wciąż niezmiennie. I podejrzewam, że właśnie z tego powodu do końca sezonu kopać będziemy tak topornie, że aż oczy niejednego obserwatora jeszcze zabolą od samego tylko patrzenia na styl gry.

Tylko czyja to wina...? Trenera, który chce utrzymać posadę, co zagwarantować może (choć wcale też nie musi) wyłącznie zakwalifikowanie się do europejskich pucharów? Czy też nieudolnych włodarzy, wedle których stan kadrowy spokojnie wystarcza do realizacji tego celu i tylko kolejni trenerzy nie są odpowiedni? Odpowiedź jest chyba oczywista. Dopóki w zespole wciąż pojawiać się będą parapiłkarze, którzy nie potrafią nawet biegać, a ich indywidualne predyspozycje oscylować będą na poziomie czwartej ligi, póty trenerzy będą migrowali u nas w takim tempie, jak robią to choćby łososie w celu odbycia tarła...

Drozd 12.03.2012 19:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1229539)
Żadnej kropki nad i !

Na 10 meczów 5 zwycięstw i 5 porażek - oto współny dorobek Maaskanta/Moskala z "pięknym stylem" na naszym stadionie.

Tak badziewnie (przegrane na swoim bosiku 50%) to było chyba przed Cupiałem. Tu były same kropki:)

Gdyby to było chociaż 5 wygranych i 4 remisy + 1 porażka - wtedy moze miałoby to sens. Tutaj graliśmy jak Widzew albo Górnik Zabrze na swoim stadionie.

Ten styl był bezproduktywny. Owszem, piłkarze ładnie utrzymywali się przy piłce, ale na swojej połowie. Sytuacji było z tego tyle co kot napłakał. Klepanie piłki klep, klep, klep, klep, klep - jednostajnie na swojej połowie.

Nie znaczy że teraz gramy ładnie. Uroda gry to nie kryterium, zwłaszcza teraz kiedy dzięki "ładnej" grze jesteśmy w dupie w lidze. Nie znaczy że pomysł Probierza przyniesie efekty. Ale Probierz musiał odejść od stylu który przerasta naszych kopaczy. Poza Meliksonem dla wszystkich piłkarzy to magia.

Ja Probierza rozliczę z punktów, nie z ładnej gry. Ile punktów zdobędzie na koniec sezonu. To jest teraz ważne.

Jasne że trzeba nam punktów, ale to nie jest temat. Tematem jest jak grać żeby wygrywać. Zwłaszcza kiedy przeciwnik jest cofnięty. Łatwiej jest podać do napastnika, tak żeby nie stracił, po ziemi z kilkunastu metrów niż górą z kilkudziesięciu. Tylko ten napastnik musi się urwać a podający zagrać mu w tempo po ziemi na nogę dalszą od obrońcy. Jeżeli napastnik nie jest kaleką i piłka mu nie ucieknie na dwa metry, obrońca może tylko faulować, więc idzie mu do pomocy drugi zostawiając swoją strefę. Co w konsekwencji stwarza atakującym w tej strefie przewagę. Wystarczy żeby napastnik kopnął w tą strefę piłkę i jest okazja na gola. Proste jak drut. ;) Kiedy mamy piłkę choćby w okolicach linii środkowej to kilkunastometrowym podaniem po ziemi czyli mam nadzieję czynnością wykonalną dla polskiego ligowca możemy się znaleźć w odległości strzału. Jedna poprawka i jest pole karne. Ta się gra najłatwiej ale trzeba biegać. Probierz proponuje nie wiadomo co, ale może się uda. Pytanie na kogo to wystarczy.

krzywy 12.03.2012 23:31

Jak kiedyś powiedział Sofronow "stado baranów dowodzonych przez lwa jest silniejsze niż stado lwów dowodzonych przez barana". Niestety Probierz to przysłowiowy baran, który co by się nie stało i tak wszystko s.......i. Więc czekamy na kogoś kto powiedzie tych piłkarzyków- nieudaczników do jakichkolwiek sukcesów, co w Naszym przypadku to co najwyżej PUEFA. Oby to się stało już od następnego meczu. Skoro było już 3 trenerów to dlaczego nie 4??.

wolfy 12.03.2012 23:46

W temacie powinna być ankieta:
"Czy Probierz dotrwa w Wiśle do końca sezonu?".

enzo 13.03.2012 00:11

Może od razu najlepiej utwórzmy konkurencyjny temat:
"Kto kolejnym trenerem Wisły?"

Wojtas 13.03.2012 00:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez enzo (Post 1229922)
Może od razu najlepiej utwórzmy konkurencyjny temat:
"Kto kolejnym trenerem Wisły?"



trenerem?

a moze ;

kto kolejnym właścielem Wisły?

cfa 13.03.2012 08:00

Jeszcze miesiąc temu pragnieniem wszystkich było zatrudnienie Probierza, żeby tylko nie trafił do Kuchenkorza. Dzisiaj już szukacie następcy. No cóż, trochę może wiary w niego ?
Chociaż moim zdaniem nieporozumieniem było zwolnienie Moskala.

willow 13.03.2012 08:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1229941)
Chociaż moim zdaniem nieporozumieniem było zwolnienie Moskala.

Nieporozumieniem to było Jego zatrudnienie.
Patrzmy na powody, a nie konsekwencje.

mitmichael 13.03.2012 08:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez enzo (Post 1229922)
Może od razu najlepiej utwórzmy konkurencyjny temat:
"Kto kolejnym trenerem Wisły?"

Jezeli nie bedzie pucharow i ma wyleciec to ja nie wiem po co został sciagniety.

jerry.lii.lewis 13.03.2012 09:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1229943)
Nieporozumieniem to było Jego zatrudnienie.
Patrzmy na powody, a nie konsekwencje.

A najlepiej na to i na to.
Skoro zwolnili Maaskanta to kogoś zatrudnić musieli, a nie bardzo było (jest) kogo - albo nie dość dobry albo drogi to zatrudnili Kazia. Skoro zatrudnili to mogli już zostawić bo jakoś nie mogę się doszukać powalających różnic miedzy Kaziem a Probierzem.
"Nowa miotła" zadziałała w pierwszym meczu - w drugim już nie była nowa więc przestała działać. Teraz skoro zatrudnili Probierza to trzeba by poczekać co z tego wyniknie.
Generalnie takie mieszanie trenerami może świadczyć tylko o dwóch rzeczach -> zarząd nie wie co robi albo zarząd nie wie co robi więc robi cokolwiek, żeby nie było, że nic nie robi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1229916)
W temacie powinna być ankieta:
"Czy Probierz dotrwa w Wiśle do końca sezonu?".

Odpowiedź jak zwykle w pieniądzach - tym razem w rzucie monetą ;)

Drozd 13.03.2012 11:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1229943)
Nieporozumieniem to było Jego zatrudnienie.
Patrzmy na powody, a nie konsekwencje.


Powody były proste tak w lidze jak w pucharach dostawaliśmy w pałę. Moskal w pucharach sytuację uratował, niestety na ligę ambicji piłkarzykom zabrakło. Choć już wtedy z Polonią przegraliśmy przez indywidualny debilizm zawodnika. To wszystko było przed przerwą. Po niej po trzech remisach i przegranej Moskala zwolniono. Nikt nie patrzył że gramy piłką widać jakąś myśl, przynajmniej do pewnego momentu. Nikt nie patrzył że w trzech z tych czterech meczy graliśmy w 10. Nikt tez nie patrzył że wywalenie Małeckiego spieprzyło atmosferę i osłabiło rywalizację w drużynie. Wywalono Moskala, bo Probierz był bez roboty. A wiadomo że Probierz to polski Murinio, bo prowadził Jagiellonię. Jednym słowem pusty śmiech.

Teraz kopiemy do przodu jak Ksenia Mogilany, a znawcy tłumaczą że to dlatego ze nie liczy się styl. Pewnie ze nie. Za Moskala remisowaliśmy grając jednego mniej, teraz remisujemy grając jednego więcej, tylko się cieszyć.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1229950)
Jezeli nie bedzie pucharow i ma wyleciec to ja nie wiem po co został sciagniety.

Bo jak został trenerem to nawet karne z kapelusza nam gwizdali i w przewadze graliśmy. Polska liga to układy. Probierz to pupilek i mediów i PZPN, trener z niego żaden ale jest młody i podskakuje przy linii znaczy medialny;). Jakiś mózg w klubie wymyślił że jak będzie trenerem to nie będą nas kręcić. Może i ma rację, ale co z tego skoro grać też nie będziemy umieć.

frantic1984 13.03.2012 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1230013)
Za Moskala remisowaliśmy grając jednego mniej, teraz remisujemy grając jednego więcej, tylko się cieszyć.

Wyluzuj trochę...co to Probierz zbawca i z tą samą ekipą nagle zacznie cuda wyczyniać ?
Na początek widać, że chce wrócić do 4-4-2. Niech ma czas i spokój. I tak ma łeb pełen problemów, najpierw musi uratować to co zostało do końca sezonu, a potem na nowo poskładać całą drużynę.

koniak 13.03.2012 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez frantic1984 (Post 1230015)
Wyluzuj trochę...co to Probierz zbawca i z tą samą ekipą nagle zacznie cuda wyczyniać ?
Na początek widać, że chce wrócić do 4-4-2. Niech ma czas i spokój. I tak ma łeb pełen problemów, najpierw musi uratować to co zostało do końca sezonu, a potem na nowo poskładać całą drużynę.

Tylko, że jak nie zajmiemy przynajmniej 3 miejsca albo nie zdobędziemy pucharu polski, to Pepe czy jak go tam zwiecie w czerwcu wróci głosić herezje do jakiegoś ŁKS-u czy czegoś podobnego

Drozd 13.03.2012 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez frantic1984 (Post 1230015)
Wyluzuj trochę...co to Probierz zbawca i z tą samą ekipą nagle zacznie cuda wyczyniać ?
Na początek widać, że chce wrócić do 4-4-2. Niech ma czas i spokój. I tak ma łeb pełen problemów, najpierw musi uratować to co zostało do końca sezonu, a potem na nowo poskładać całą drużynę.

Czyli sezon na straty? To dlaczego czas i spokój ma dostać Probierz, a Moskal który trochę dla klubu zrobił czasu i spokoju nie dostał? Co poskładać? Tydzień temu drużyna w meczu ligowym z czwartą drużyną tabeli miała 70% posiadania piłki. To chyba świadczy że w miare była ułożona. Przyszedł Probierz rozp..... wszystko i teraz ma składać od nowa?

Skoro Probierz ma nie wyczyniać cudów to po ch.... on w Wiśle? Zarabia mniej niż Moskal? Nie sądzę. Jeżeli ktoś myśli że zmianami trenerów zmotywuje zawodników do ambitniejszej gry to ma chyba nie równo pod sufitem.

Ajax 13.03.2012 12:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1230019)
Czyli sezon na straty? To dlaczego czas i spokój ma dostać Probierz, a Moskal który trochę dla klubu zrobił czasu i spokoju nie dostał? Co poskładać? Tydzień temu drużyna w meczu ligowym z czwartą drużyną tabeli miała 70% posiadania piłki. To chyba świadczy że w miare była ułożona. Przyszedł Probierz rozp..... wszystko i teraz ma składać od nowa?

Skoro Probierz ma nie wyczyniać cudów to po ch.... on w Wiśle? Zarabia mniej niż Moskal? Nie sądzę. Jeżeli ktoś myśli że zmianami trenerów zmotywuje zawodników do ambitniejszej gry to ma chyba nie równo pod sufitem.

Te 70% wygląda pięknie ale ponad połowa z tego to było klepanie od stopera do stopera.
Ile było strzałów na bramkę a ile celnych?

Probierz składa zespół na aferę i to niestety jedyny sposób na dzień dzisiejszy bo on też spokoju nie dostanie jak się nie zakwalifikuje do pucharów to pewnie wróci Sumda.

Mamy na tyle słabą ofensywę że nie możemy prowadzić ataku pozycyjnego bardzo łatwo nas wtedy zatrzymać.
Wciągnięcie przeciwnika w grę to nasza jedyna szansa na bramki.

krasny 13.03.2012 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1230019)
Czyli sezon na straty? To dlaczego czas i spokój ma dostać Probierz, a Moskal który trochę dla klubu zrobił czasu i spokoju nie dostał? Co poskładać? Tydzień temu drużyna w meczu ligowym z czwartą drużyną tabeli miała 70% posiadania piłki. To chyba świadczy że w miare była ułożona. Przyszedł Probierz rozp..... wszystko i teraz ma składać od nowa?

Skoro Probierz ma nie wyczyniać cudów to po ch.... on w Wiśle? Zarabia mniej niż Moskal? Nie sądzę. Jeżeli ktoś myśli że zmianami trenerów zmotywuje zawodników do ambitniejszej gry to ma chyba nie równo pod sufitem.

"Nie" z przysłówkami piszemy łącznie. To raz.
Dwa, czy Ty jestes spokrewniony z Moskalem ze tak go bronisz. Nawałki tez broniłes bo Wiślak?

PS. Kolejny dodany do listy ignorowanych, yeeeeeees :-)

Drozd 13.03.2012 12:47

Jak to słabą? Biton za 1,5 melona, Melikson który robi różnicę, Kirm uczestnik mistrzostw świata, Garguła Nunez Genkow. Oni wygrali z Twente i Odense. Nie przegrali ze Standardem dwa razy grając w 10.

Jeżeli uważasz że granie na aferę i oddawanie przeciwnikowi celowo piłki to jest sposób, w dodatku jedyny to nie pogadamy. Zrozum że jak oddasz piłkę lepszemu przeciwnikowi to ci strzeli bramkę? Co nam z pucharów jak dostaniemy w pałę w drugiej rundzie eliminacji. Tylko wstydu sobie narobimy.

Myślisz ze jak Probierz przyzwyczai piłkarzy do kopania do przodu to potem będą umieli trzymać piłkę choćby klepiąc od stopera do stopera? Nie bo nikt się do gry nie pokaże i gra będzie wyglądać jak kadry z Niemcami. Dramatyczna obrona i liczenie na szczęście, a jak mamy piłkę to wykop do przodu strata i znów dramatyczna obrona. Do tego prowadzi gra na aferę. Z frajerami można tak pograć ale ze średnio zorganizowaną drużyną tylko wp.....ol.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krasny (Post 1230031)
"Nie" z przysłówkami piszemy łącznie. To raz.
Dwa, czy Ty jestes spokrewniony z Moskalem ze tak go bronisz. Nawałki tez broniłes bo Wiślak?

PS. Kolejny dodany do listy ignorowanych, yeeeeeees :-)

Skoro mnie ignorujesz to po co zadajesz pytania? Brak konsekwencji czy rozumu? A może zwyczajnie polonistą jesteś? To by wiele tłumaczyło :).

Ja Moskala nie bronię bo tylko kretyn może go atakować, a z kretynami nie dyskutuję. Stwierdzam tylko oczywiste fakty że zarządzanie w Wiśle to tragedia, na wszystkich poziomach. I nie mam zamiaru milczeć na ten temat.

krasny 13.03.2012 12:57

Drozd,
spojrz na to z drugiej strony - Probierz dostal za zadanie uratowanie sezonu. Zostało mu kilka spotkan. Stawiajac sie na jego miejscu, kazałbys zawodnikow klepac pilke przez 70% meczu a byc moze uda sie strzelic bramke czy ze wszystkich sił starac sie grac do przodu i probowac oddawac jak najwiecej strzałów?

Jestem prawie pewien ze jakby Probierz mial zawodnikow od początku sezonu i spokojnie zaczynał ligę to gra wyglądałaby inaczej.

Czy Jagielonia za czasów Probierza grała wszystko na pałę?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:11.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl