![]() |
Niech każdy sobie sam wyrobi własną opinię:
https://www.youtube.com/watch?v=vs26k5wBAUM http://wiadomosci.wp.pl/title,Lukasz...4248&_ticrsn=5 i jeszcze to: http://kontrowersje.net/jasna_sprawa...tod_amber_gold |
niedawno w skrócie opisałem kim jest matka kurka , tutaj bardziej szczegółowo ii chronologicznie
http://andrzej111.salon24.pl/625568,...gromcy-owsiaka |
Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, to kolejna okazja dla prawicy do bezpardonowych ataków na Jerzego Owsiaka - pisze Cezary Michalski w najnowszym "Newsweeku". Zauważa jednak, że prawica występująca w imieniu Kościoła to często ludzie, których chrześcijaństwo nigdy nie interesowało, a Kościół cenią wyłącznie jako narzędzie partyjnej polityki.
Taktyka prawicy polega na pokazywaniu, że to co świeckie nie może mieć żadnych wartości, żadnych ciekawych idei, żadnych dobrych ludzi ani dobrych uczynków – pisze publicysta "Newsweeka". Stąd obsesyjne przedstawianie Owsiaka jako demoralizatora dzieci i młodzieży czy wręcz zwykłego oszusta. Michalski wylicza, czym tak bardzo Owsiak „podpadł” polskiej prawicy i kościelnym tradycjonalistom. Dla prawicy największym skandalem jest inicjatywa Owsiaka. Mowa tu o wspieraniu wiecznie niedoinwestowanej służby zdrowia (fundacja na sprzęt zebrała 600 milionów złotych) oraz zorganizowaniu 20 Przystanków Woodstock, na których miliony dzieciaków nie tylko słuchały rocka, ale też przechodziły przyspieszoną lekcję wychowania obywatelskiego. Ostatnią „zbrodnią”, szeroko komentowaną przez prawicowe media („Fronda” „wSieci”, „Do Rzeczy”), zdaniem Michalskiego jest wyrzucenie z konferencji prasowej dziennikarza TV Republika oraz fakt, że żona Owsiaka pracuje w fundacji. Jak pisze publicysta, prześwietlając Owsiaka i jego dzieła te same media nie dostrzegają, że Lidia Niedźwiedzka-Owsiak wraz z mężem całe swoje dorosłe życie poświęciła Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Nie ma już dziś innych kwalifikacji poza pomaganiem ludziom. A TV Republika nigdy nie informowała o WOŚP, ale na WOŚP polowała, więc nerwy mogły Owsiakowi wysiąść, choć oczywiście nie powinny. Michalski stawia też tezę, że prawica występująca w imieniu Kościoła to często ludzie, "których chrześcijaństwo nigdy nie interesowało, a Kościół cenią wyłącznie jako narzędzie partyjnej polityki". Faktyczni chrześcijanie w polskim Kościele – ludzie Caritasu czy ks. Jacek ze Szlachetnej Paczki – nigdy nie atakowali Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Oni, pisze Michalski, akurat świetnie wiedzą, jak trudno jest w Polsce zebrać choćby złotówkę, zorganizować tej skali akcję na rzecz najbardziej potrzebujących. Ksiądz Adam Boniecki wspomagał licytacje WOŚP. On i ksiądz Lemański spotykali się nawet z tysiącami młodych ludzi na przystankach Woodstock, stając się zresztą z tego powodu przedmiotem ataków prawicowych publicystów bardziej papieskich niż papież, a już szczególnie bez porównania bardziej papieskich niż „nieudany papież Franciszek", jak powtarza Wojciech Cejrowski, spotykając się z coraz gorętszym odzewem prawicowych hejterów. Nic dodać nic ująć |
"oraz zorganizowaniu 20 Przystanków Woodstock, na których miliony dzieciaków nie tylko słuchały rocka, ale też przechodziły przyspieszoną lekcję wychowania obywatelskiego."
Szczególnie ten fragment mi się podoba. Rzeczywiście AS-iku, nic dodać nic ująć :D |
Cytat:
|
I jedni płacą za pielgrzymkę ze swojej kieszeni a inni za błoto za moich podatków.
Dziękuję. |
Cytat:
|
Cytat:
michalskiemu chodziło o spotkania polityczne ludzi o różnych poglądach , np wałęsa versus komorowski :lol: środa kontra szczuka :shock: kwaśniewski przeciw buzek :D ks boniecki - ks sowa :alleluja: a że przy okazji były inne lekcje obywatelskie , cóż jak mawiał klasyk "róbta co chceta" , po prostu wychował łudstokowiczów i politycznie i "obywatelsko" |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Miecugow vs Stanecki Zimiński vs Markowski i vice guru - Kuba Wojewódzki :-p EDIT: Tak zastanawiałem się kogo można by zestawić w parze z powiatowym. Po dłuższej chwili wykombinowałem liska chytruska :haha: |
Sam urząd miasta Kalisza daje 100 tys. PLN na organizację u siebie w mieście imprezy WOŚP :
http://www.calisia.pl/articles/na-or...ysiecy-zlotych |
Cytat:
|
dokładnie podobne mam spostrzeżenia odnośnie wczorajszej zbiórki. Ide sobie do kościoła, jedna kobieta stała w jakiejś odległości od niego, ale kolejne 3 osoby zaraz przy wejściu. Co one tam robią do c.huja ciężkiego, bo dla mnie to hipokryzja do kwadratu. Ale co mnie ucieszyło, to to że jak tam się rozglądałem to może z pięć osób miało przypięte serduszka. Chyba, że niektórzy dawali a wstydzili się przypinać. A po mszy już nikogo nie zaobserwowałem. Widocznie poklasku nie mieli. I dobrze
|
Cytat:
Co do miejsc prowadzonej zbiórki - zbierają pieniądze tam, gdzie są ludzie. Rozumiem, że w waszej opinii powinni udać się na opuszczony parking przed Urzędem Skarbowym? :D Jeżeli ktoś nie chce, to nie wrzuci - przecież Ci wolontariusze (w większości dupeczki w wieku około gimnazjalnym) nie rzucą się na Ciebie, nie wyrwią portfela i nie przesypią jego zawartości do skarbonki. Inny argument - płacą podatki, kościół jest finansowany z podatków, więc mają prawo do zbiórki przed kościołem. |
Cytat:
|
Krav to jak to? do złodziejstwa nie chcesz się przyczynić, ale łupami podzielić po równo.
|
Cytat:
|
|
WOŚP - wielki upadek politycznego projektu
„Niech nie wie lewa Twoja ręka co czyni prawa.” – Jezus Chrystus. Na naszych oczach chwieje się i za chwile upadnie jeden z ważniejszych, strategicznych projektów społecznych w Polsce. Nigdy nie spodziewałem się, że upadek WOŚP tak mnie ucieszy. A cieszy mnie sposób wręcz „ewangeliczny”. Chciałbym napisać, że zaczęło się niewinnie ale byłaby to nieprawda. Kiedy Jerzy Owsiak rozdmuchiwał akcję z iskierki, miałem kilkanaście lat, długie włosy i perkusję, na której kulawiłem co lepsze kawałki rockowe, razem z kolegami z garażowego zespołu. Wtedy Owsiak był dla mnie autorytetem, a społeczne koszty jego działalności traktowałem jako marginalne wobec wielkiego dobra, które się z akcji zbierania pieniędzy tworzy. Dziś na sprawę patrzę zupełnie inaczej, przeraża mnie bezmyślność rodziców puszczających swoje dzieci w objęcia niebezpiecznej subkultury. Można było wyciągnąć wnioski już wtedy ale niestety, człowiek młody to człowiek głupi. Miałem szczęście uczestniczyć też w Światowych Dniach Młodzieży w Częstochowie i dziś dzięki temu widzę jaka przepaść dzieli te dwa rodzaje młodzieżowych zlotów. Jak ożywcza woda do denaturatu. No ale nie w pijaństwie młodzieży tkwi istota zagrożenia, ani przyczyna mojej wielkiej radości nadchodzącego końca WOŚP. Jest nim wypaczenie pojęcia charytatywności, które prowadzi do wykorzenienia tego co w nas najlepsze – solidarności w obliczu nieszczęścia. Nie wiem na ile zdajemy sobie sprawę jaki skarb leży w naszym społeczeństwie. Podam prosty przykład. Po przejściu huraganu Katrina w USA, potrzebna była Gwardia Narodowa do ugaszenia fali gwałtów i grabieży. Wielka powódź w Polsce pokazała ogromną solidarność Polaków, incydenty utonęły w morzu empatii. Ostatnio, kiedy w Mokobodach zaginęło dwóch chłopców, „ze 300 ludzi wyszło pomagać szukać”. To mała mieścina jest, ludzie niemodni, wioska. Nie to, co wielkomiejska socjeta Nju Jorku, co? Społeczeństwo USA w pewnych sprawach nie dorasta nam do pięt, przy nas są barbarzyńcami. Warto o tym pamiętać w tym wieloletnim zachłyśnieciu się zachodem. To nie patriotyzm płynący z flag i pochodów nas łączy. Nie żadne polityczne szczekanie. Prawdziwą istotą jedności Polaków jest solidarność w obliczu nieszczęścia, stajemy się wtedy jednością. Pamiętacie wieczór 10 kwietnia 2010 roku? Pamiętacie 2 kwietnia 2005 roku? Polska przetrwa tylko jeśli zdołamy utrzymać tę zdolność. Nasi rodzice przeżyli faszyzm i komunizm, my musimy przetrwać epokę egoizmu. Często mówi się, że najbardziej jednoczy nas wspólny wróg ale to nie do końca prawda. Najbardziej jednoczy nas empatia, współodczuwając odnajdujemy swoją wspólnotę. W ciszy... W istotę tej jedności godzi projekt WOŚP. Składa się na to kilka czynników, tworzących zabójczą dla empatii toksynę: 1. WOŚP jest festiwalem samozadowolenia. Publiczne paradowanie z serduszkami, radosna feta z wrzuconego pieniążka. Ludzie sobie je jeszcze w domach przyklejają, jako certyfikat dobroczynności. To dopiero wiocha. Akcja jest festiwalem egoizmu, łechcącym próżność darczyńców przekonywanych usilnie, że są fajni bo pomagają. To jest zbrodnia na empatii, której największym wrogiem jest egoizm i pycha. 2. Nie ma kontaktu z potrzebującym. Proszę zwrócić uwagę, że w całej tej maskaradzie nie ma znaczenia kto jest adresatem akcji. Są beneficjenci, którzy ze sprzętu korzystają ale gdzieś tam daleko. W tej akcji nie ma pochylenia się nad człowiekiem – nie ma kontaktu z ludzkim cierpieniem. Nie mają go ani darczyńcy, ani wolontariusze, ani sami organizatorzy akcji. 3. Akcja medialna impregnuje na inne formy działalności, charytatywnej. Trzeźwo patrząc na wielkość WOŚP to żaden z niej cymes. Ale WOŚP jest dosłownie wszędzie, mam wrażenie, że prawie wyłącznie o tej akcji się mówi. Nie tylko w czasie finału, Orkiestra jest przywoływana jako wzór i przykład obywatelskiej postawy Polaków, na przystanek Woodstock zapraszane są najważniejsze osobistości w państwie. Jeśli zrobić badania jak społeczeństwo postrzega ranking działalności charytatywnej w Polsce, WOŚP będzie mocno przeszacowany, a wiele osób wskaże miejsce pierwsze. Połączenie tych trzech aspektów powoduje, że WOŚP dla działalności charytatywnej jest tym, czym disco polo dla sztuki. Jest projektem filantropii dla „proli”, prowadzącym do osłabienia jedności Polaków w jej sercu. Projektem, który być może zrodził się w czyjejś głowie jako projekt osłabienia więzi między ludźmi. WOŚP jest kolejnym elementem społecznego zpsienia, przypomina mi rok 1984 Orwella. Dlatego tak mi pasuje nazywanie go disco polo dobroczynności. U Orwella są wersyfikatory, które mają służyć tworzeniu prostych piosenek, żeby tylko „prolom” wybić z głów sztukę. A teraz proszę pomyśleć, patrząc na Pana Adama Michnika palącego w studio papierosa, na Jerzego Owsiaka wyrzucającego z konferencji nieprzychylne media. Czy ten projekt zawaliłby się, gdyby nie upadł monopol medialny lewicy? Nie byłoby szans, ani na wykrycie nieprawidłowości podatkowych, które pchnęły Owsiaka do rzucenia się w wir politycznej wojny, ani na poznanie treści orzeczenia sądu. http://jihadd.mobile.salon24.pl/6255...znego-projektu |
Cytat:
|
Cytat:
Ja chyba do innego kościoła chodzę/należę. W moim Kościele jest miejsce dla wszystkich, a ja jestem bodaj ostatnią osobą, która ośmieliłaby się decydować o zamykaniu, bądź otwieraniu drzwi świątyni. Jeżeli, całkowicie przypadkowo, chodzi jednak o ten sam, założony niemal dwa tysiące lat temu Kościół (wielkość czcionki ma znaczenie), to proponowałbym chwilę refleksji nad sformułowaniem- hipokryzja do kwadratu. Bo albo ostatnimi czasy słowo hipokryzja zmieniło znaczenie, albo podświadomie zostało użyte by przedstawić nie opisywanych a opisującego. Zaznaczam na wszelki wypadek, że osobiście mam większe zaufanie do Caritasu niż do pana Jerzego Owsiaka. |
Cytat:
I tak - dla mnie hipokryzją jest to, że "wyznawcy" Owsiaka i sam Owsiak najeżdża na Kościół przy każdej nadarzającej się okazji, a później widzę z puszkami WOŚP-u jak zbierają w jego pobliżu czy nawet jak Arapho stwierdził, niemalże w środku to tak -jest to dla mnie hipokryzja. Aha - pisząc wcześniej o kościele, miałem na myśli kościół jako obiekt purysto językowy. |
Włączając się w dyskusję kościelną przypominam, ze Juras jest kapłanem Hari Kriszna, gdzie podczas Woodstoku w wielkim namiocie udzielał ślubów weddyjskich wyznawcom sekty. Robił to za pieniadze zbierane m.in. pod kościołami katolickimi.
|
Cytat:
Ja purystą językowym? Uchowaj Boże! Informację o znaczeniu wielkości czcionki zamieściłem jedynie ze względu na własny wpis, by zostać właściwie zrozumianym i uniknąć podejrzeń o niekonsekwencję w pisowni. Zapewniam, że przeczytałem większość (fakt- nie całość) niniejszego tematu, ale w tym konkretnym przypadku i tak jest to wiedza zbędna, gdyż odniosłem się do konkretnej "myśli" zawartej w jednym poście. Spróbuję wyjaśnić precyzyjniej: jeżeli wchodząc do kościoła, na widok ludzi z puszkami Twoją pierwszą myślą było, cytuję:" co oni do c..ja ciężkiego tu robią"- to, wybacz proszę, ale między taką postawą a nauką tegoż Kościoła dostrzegam pewną sprzeczność. Kolega Gwiaździsty zwrócił był uwagę, że zapewne za te- zebrane pod kościołem pieniądze, niejaki Juras udzielał ślubów wedyjskich. Cóż, na Woodstoku nie byłem, za stary jestem, ale z takimi zarzutami trzeba bardzo uważać, gdyż łatwo ostatnimi czasy o informacje, na jakie inne, równie zabawne cele, przeznaczane są pieniądze zbierane oficjalnie w samym kościele... Zaznaczam, by zapobiec błędnej interpretacji moich słów- WOŚP i pan Owsiak to nie moja bajka (z wielu powodów), sam w miarę sił i środków preferuję inne formy pomocy. Jednak od ślepego uwielbienia bardziej przeraża mnie jad i równie ślepa niechęć a nawet nienawiść. Przerażony jestem podwójnie, gdy odbywa się to pod i mnie bliskimi sztandarami... |
Polecam wczorajsze "Zadanie Specjalne" https://www.youtube.com/watch?v=5SQLILOOwB0
|
PSL przy WOŚP to trampkarze. W 2007 Owsiak płakał, że IVRP go bada (rekordu brak). W 2014 Owsiak wpompował 17 melonów
https://pbs.twimg.com/media/B7Yf6yICUAEuFf3.png https://twitter.com/kontrowersje |
Cytat:
|
Sąd uniewinnił oskarżonego od zarzutu wyłudzenia ok. 12 tys. zł. Pieniądze zebrał od wiernych z wolnych datków na cele misyjne i prokuratura zarzucała mu, że je przywłaszczył. W trakcie procesu obrońcy przedstawili dowody przelewów i sąd oddalił ten zarzut.
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:46. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl