Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Praca (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3012)

Mario Nh 17.12.2013 20:04

Najgorsze jest to, że nawet do sprzątania szukają osób z doświadczeniem.
Co z tego, że mam np. uprawnienia na wózki widłowe wydane przez UDT skoro nikt mnie nie chce przyjąć ponieważ nie mam minimum rok doświadczenia w pracy na magazynie. Zamknięte koło. Dramatycznie to wygląda bez znajomości.

adam_09 17.12.2013 21:59

żeby Cię nie załamywać to powiem Ci, że jak skończysz studia będzie to samo :) Średniego szczebla kadra kierownicza już nie potrzebuje tylko doświadczenia ale także znajomości :)

Mario Nh 17.12.2013 23:28

Jestem tego świadomy, ale chce mieć wykształcenie dla satysfakcji, postudiowac to co lubie.
Jedyny materialny plus jaki mi się nasuwa to taki, że jest trochę ofert pracy dla studentów.
Życie.

buczo1985 17.12.2013 23:34

Ehh temat wraca jak bumerang, chciałbym w przyszłym roku wyjechać do Krakowa poszukać trochę szczęścia, ale dużo ludzi odradza. Sam zastanawiam się czy w ciągu miesiąca, dwóch znalazłbym pracę, która pozwoli mi się utrzymać. Skończyłem lipne studia, pracowałem jako urzędas...
Macie jakieś sugestie, podpowiedzi? ;/

adam_09 17.12.2013 23:38

Niestety nie mamy.

Pablo84 18.12.2013 00:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez buczo1985 (Post 1342452)
Ehh temat wraca jak bumerang, chciałbym w przyszłym roku wyjechać do Krakowa poszukać trochę szczęścia, ale dużo ludzi odradza. Sam zastanawiam się czy w ciągu miesiąca, dwóch znalazłbym pracę, która pozwoli mi się utrzymać. Skończyłem lipne studia, pracowałem jako urzędas...
Macie jakieś sugestie, podpowiedzi? ;/

Może spróbuj najpierw od agencji pracy tymczasowej.Trochę tego jest w Krakowie. Jeśli znasz języki to lub miałeś coś doczynienia z "papierkową robotą" to próbuj w biurach firm outsourcingowych.
Jeśli chodzi o mieszkanie, no to zostaje Ci gumtree i ogłoszenie, że poszukujesz jakiegoś mieszkanka na "doczepkę" lub szukanie osób z z kim mógłbyś zamieszkać(ale oczywiście tutaj trzeba być ostrożnym i najlepiej szukać w okresie przed rozpoczynającym się rokiem akademickim).
No ale najpierw to praca.
Niby bezrobocie w Krakowie nie jest duże, bo ok 6% ale początek roku to najgorsza pora na poszukiwania.Co nie oznacza to, że nie da się jej znaleźć. Powodzenia.

P.S
Ludzie sobie jakoś radzą, bo powiem Ci, że w tej chwili więcej mam znajomych z osób "przyjezdnych" niż tych , którzy tu mieszkają od urodzenia

LanceTS 18.12.2013 01:49

Podobnie jak wyżej szukam pracy. Jakby ktoś slyszał że jakiś znajomy potrzebuje kogoś do pracy w sklepie albo jako kuriera po Krakowie (tylko bez własnego auta) to priv.

heoij 19.12.2013 20:33

https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/...44566940_n.png

https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/...96900778_n.jpg

Kocur 19.12.2013 20:46

Mamy wysokie bezrobocie. Płaca nawet ta średnia, którą niewielu ogląda wystarcza na życie bez żadnych kredytów czy zobowiązań.

Zgodnie z obowiązującym prawem - zapłata 6000 dla gówniarza, który laskę zrobił jakiemuś działaczowi podchodzi pod paragraf "marnotrawienie środków publicznych".

Kodeks Karny:

Cytat:

artykuł 231: „funkcjonariusz publiczny, który przekracza lub działa na szkodę interesu publicznego podlega karze”
Cytat:

art. 296 „kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze”

A potem się dziwią że młodzi chcą spieprzać z tego kraju mimo wciskania kitu że żyje nam się coraz lepiej a goście w temacie politycznym będą cytować reklamówki partyjne o wzroście PKB. Szkoda że kosztem naszych składek emerytalnych.

adam_09 21.12.2013 00:11

Powiedzcie mi czy to ja jestem nienormalny czy dzisiejszych pracodawców już totalnie popier...liło ?

Szukam pracy w charakterze zarządcy nieruchomości. Wysłałem w zeszłym tygodniu CV w odpowiedzi na jedno z ogłoszeń. Dzwoni rekruterka z Agencji, szmery, bajery, przekazała ofertę swojemu zleceniodawcy. Ten zaakceptował wstępnie moją kandydaturę i powiedział, że za pośrednictwem rekruterki chce sprawdzić moje kompetencje przed spotkaniem. Rekruterka poinformowała mnie, że mam przygotować jakąś ofertę nieruchomości i rozwiązać test oraz jakiś szablon na bazie którego później miałbym przygotowywać strategię marketingu itp. Przez telefon mi nawijała więc się zgodziłem. Termin wykonania ustalono na 7 dni. Odczytuje wieczorem maila i zadania do rozwiązania jakie oznaczył pracodawca brzmią mniej więcej tak:
1) W oparciu o otrzymane materiały ( 4 zdjęcia budynku z zewnątrz ), wiedzę własną oraz oględziny nieruchomości przy ul. XYZ w mieście ZYX proszę przygotować profesjonalną ofertę handlową wynajmu powierzchni dla małego przedsiębiorcy i dużego dyskontu.
2) W oparciu o przesłany wzór umowy najmu proszę wskazać wszelkie pola zagrożeń Wynajmującego i zaproponować kauzulę ew. rozwiązania maksymalnie ograniczające jego odpowiedzialność względem Najemcy
3) Proszę przygotować odpowiedź na złożone przez Najemcę wypowiedzenie najmu, którego skutkiem będzie uznanie wypowiedzenia Najemcy za bezskuteczne ( w umowie bardzo mało klauzul dot. wypowiedzenia więc trzeba bazować na przepisach K.C. w głównej mierze )
4) Proszę określić wady i zalety nieruchomości CBN w mieście DFG ( inna niż w pkt. 1), źródła przewagi nad budynkami konkurencyjnymi, szanse, zagrożenia projektu itd.
5) Proszę wskazać metody na obniżenie kosztów zarządzania, efektywniejszej komercjalizacji powierzchni, obniżenie kosztów zatrudnienia itd.

Powyższe punkty są najciekawsze. Oczywiście jest masa innych typu jakie przeglądy techniczne są obowiązkowe w nieruchomości, które można pominąć i dlaczego ?, Co się składa na dobrą ofertę itp. itd.

Firma zajmuje się budową nieruchomości pod wynajem : lokale użytkowe, handlowe, biurowe. Szukają menadżera do zarządzania wynajmem, sprzedażą i administrowaniem tym portfelem. Nieruchomości w całej Polsce.

Teraz powiedzcie mi czy to jest normalne, że ktoś wymaga od potencjalnego pracownika wykonania takiego audytu za darmo ? Chyba ich doszczętnie popierd...iło. Zrugałem mailowo Rekruterkę, że chyba sobie jaja robią działając w ten sposób. Agencja rekrutacyjna międzynarodowa a takie kabarety. Za takie opracowania jako pracownik banku płaciłem od kilku stów do paru tysięcy jednorazowo - dla każdej z nieruchomości z osobna. A tu ktoś mnie pyta o audyt kilku nieruchomości położonych w różnych częściach kraju i ewidentnie sugeruje ich osobiste odwiedziny przed sporządzeniem odpowiedzi.

Ja .......ę co za czasy...

Kocur 21.12.2013 11:49

Niezła chamówa :)
W mojej branży takich jaj ogólnie się nie da odstawić, ale też bywa ciekawie.


Podobnie jest z konkursami różnymi - agencje reklamowe i inne ogłaszają konkurs na np. najlepsze logo dla kogoś tam - główna nagroda 1000 zł.

Podnieceni studenci starają się jak mogą, wysyłają projekty nie wiedząc że za porządny projekt agencja płaci rynkowo 10 000 zł :)

FraMat 21.12.2013 13:16

ale tak jest w każdej prawie działce.

Sam jestem profesjonalnym tłumaczem. Mam kilku stałych klientów, co zapewnia mi niezłą średnią miesięczną, ale poniewaz i tak czasu zostaje to szukam cały czas nowych ofert.
Najczęściej dostaję maila z jakś ilością stron i prośbą o przetłumaczenie w charakterze próbki :cenzura:
Po konsultacji z inymi tłumaczami dowiaduję się, że dostali ten sam materiał z prośbą o próbkę tłumaczenia, tylko strony inne.
W ten sposób klient ma całość materiału za darmo.
Oczywiście, nie robię próbek.

A na stronach z przetargami ofert na tłumaczenie studenci i studentki proponują tłumaczenie za stawki stanowiące 20-30% stawek doświadczonych tłumaczy.

:facepalm

R33 21.12.2013 14:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1342744)
Sam jestem profesjonalnym tłumaczem. Mam kilku stałych klientów, co zapewnia mi niezłą średnią miesięczną, ale poniewaz i tak czasu zostaje to szukam cały czas nowych ofert.

Z ciekawości: Jakie języki i na jakie trudności można napotkać w takiej pracy?

FraMat 21.12.2013 14:54

Francuski, rumuński, włoski...
A trudności?
- Pozyskanie stałych klientów
- Pośrednictwa Biur Tłumaczeń
- Klienci, którzy mówią: "za co chce Pan tyle pieniędzy, przecież wystarczy tylko tekst przepisać, a Pan ten język zna, no to jest proste".
- no i koszty: uaktualniane słowniki i to nie ogólne, ale specjalistyczne,
- konieczność dokształcania się nie tylko z języka, ale z kazdej dziedziny, w jakiej się tłumaczy (ostatnio, na przykład tłumaczyłem o instalacjach w zakładach chemicznych, no to trzeba było nie tylko przypomniec sobie wiadomości ze szkoły, ale wręcz najpierw przestudiowac terminologię, tak po polsku jak i po rumuńsku). Kiedy tłumaczyłem ksiażkę historyczną, to musiałem zakupić sobie całą serię podręczników i opracowań z danego okresu, żeby nie dać ciała. W niektorych przypadkach moja praca okazała się być pionierska w języku polskim i niektóre terminy trzeba było tworzyć na własną odpowiedzialność, bo książka potem wchodzi w zestaw podstawowy, konieczny do opanowania przez studentów i doktorantów.
Ale klient i tak zawsze zapyta czy dostanie rabacik... i dlaczego tak drogo

R33 21.12.2013 15:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1342761)
Ale klient i tak zawsze zapyta czy dostanie rabacik... i dlaczego tak drogo

No bo tak jest w każdej dziedzinie. Sam pewnie też się zastanawiasz dlaczego za różne rzeczy bierze się o wiele więcej pieniędzy niż Ci się wydaje. Ja właśnie sam się dlatego zapytałem bo też mi się wydawało, że oprócz jakby zagłębienia się w daną tematykę do jakiej książka pasuje trudności nie ma, a jednak są.

adam_09 21.12.2013 20:51

Powiem Wam, że w moim przypadku, który opisałem powyżej nawet wśród znajomych z branży opinie są podzielone. Część zrobiłaby to o co prosi klient "for free" a pozostała część absolutnie by się nad tym nie pochyliła nieodpłatnie. Pierwsza kategoria znajomych ( czyli tych co by zrobili to za darmo ) stanowią osoby o doświadczeniu w sprzedaży i zarządzaniu nieruchomościami do 1 roku. Reszta w tym ja, zrobią to ale wyłącznie za wynagrodzeniem. No ale my mamy już grubo ponad 1 rok doświadczenia w branży i to jeszcze w wąskim sektorze nieruchomości komercyjnych. Taka tylko refleksja...

Voin 22.12.2013 16:04

Gdzie najlepiej podbijać, jeżeli jest się niepełnoletnim licealistą i chce się dorobić trochę pieniędzy w weekendy, ferie itd?

FraMat 22.12.2013 20:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1342790)
Powiem Wam, że w moim przypadku, który opisałem powyżej nawet wśród znajomych z branży opinie są podzielone. Część zrobiłaby to o co prosi klient "for free" a pozostała część absolutnie by się nad tym nie pochyliła nieodpłatnie. Pierwsza kategoria znajomych ( czyli tych co by zrobili to za darmo ) stanowią osoby o doświadczeniu w sprzedaży i zarządzaniu nieruchomościami do 1 roku. Reszta w tym ja, zrobią to ale wyłącznie za wynagrodzeniem. No ale my mamy już grubo ponad 1 rok doświadczenia w branży i to jeszcze w wąskim sektorze nieruchomości komercyjnych. Taka tylko refleksja...

Tak dokładnie jest ze mną.
Gdybym był debiutujacym tłumaczem to pewnie zrobiłbym jakieś próbki "for free", ale ja mam za sobą lata tłumaczeń i kilakdziesiat pozycji książkowych, tysiące stron tłumaczeń technicznych i specjalistycznych, setki godzin tłumaczeń ustnych. Zawsze klienta mogę odesłać do zapoznania się z moją dotychczasową pracą. I to robię. A jak mu mało to "na drzewo".

Natkan 13.01.2014 19:55

Są osoby po nieszczęsnym zarządzaniu/ekonomii? Jest szansa na chociaż przeciętną stawkę gdzieś po takich kierunkach? Jak coś to PW

WiślakNH 13.01.2014 20:53

Choćby nawet Philip Morris,a co do stawki to zdecydowanie przekracza średnią krajową.

wiślak 86 13.01.2014 21:24

Dostać sie do PM to nie jest łatwe zadanie chociaż przyznaję że rekrutacje są tam naprawdę uczciwe. a co do stawki to trochę kolega wyżej przesadza. może po kilku latach tak będzie w jakiejś dobrej fabryce ale na początek to czasami 2000brutto dadzą i człowiek ma sie cieszyć.

El'kabat 13.01.2014 22:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Natkan (Post 1344543)
Są osoby po nieszczęsnym zarządzaniu/ekonomii? Jest szansa na chociaż przeciętną stawkę gdzieś po takich kierunkach? Jak coś to PW

Ja mam kilku znajomych po ekonomii,którzy bardzo dobrze zarabiają i raczej nie mieli problemów,żeby znaleźć pracę.

Często nie chodzi o studia,ale o poszczególną jednostkę.
Jeden gość po takich samych studiach odpowiednio się sprzeda podczas rozmowy kwalifikacyjnej,dołoży do tego prezencję i właściwe słowa,a robotę dostanie od kopa. A przyjdzie drugi-nawet największy as na studiach,oderwany od rzeczywistości i po prostu się zjebie na takiej rozmowie.

4karol4 13.01.2014 23:13

Na AGH w stołówce Tawo jest ogłoszenie pt. " przyjmę studentkę do pracy w charakterze kelnerki". Może komuś się przyda.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1340542)
Taka ciekawostka - mój sąsiad, programista Javy - niby zawód na topie ostatnio - 3 miesiące mu zajęło znalezienie ciekawej oferty i dogadanie warunków.

Wydaje mi się, że jeżeli chodzi o programistów to zdecydowanie najwięcej jest ofert dla programistów Javy. Może twój sąsiad miał wysokie wymagania? Weź też pod uwagę, że zwykle rekrutacja w tej branży trwa dość długo, często jest wieloetapowa. Nie zauważyłem, żeby w branży IT było znacznie mniej ofert. Do Krakowa wprowadził się Samsung i dzięki temu przybyło trochę stanowisk. Chociaż ostatnio Sabre zwolniło sporo osób.

A hitem na wszystkich rozmowach jest pytanie "co pana motywuje do pracy?". I nie wolno odpowiedzieć, ze pieniądze, bo wtedy wyjdzie się na pazerną świnię. Taka odpowiedź jest niemile widziana. Trzeba opowiadać farmazony o rozwoju osobistym itp. Jakby laski z HR przychodziły do tej pracy dla własnego rozwoju :)

ja_ka_ 14.01.2014 00:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1344563)
Dostać sie do PM to nie jest łatwe zadanie chociaż przyznaję że rekrutacje są tam naprawdę uczciwe. a co do stawki to trochę kolega wyżej przesadza. może po kilku latach tak będzie w jakiejś dobrej fabryce ale na początek to czasami 2000brutto dadzą i człowiek ma sie cieszyć.

O jakim stanowisku piszesz?

WiślakNH 14.01.2014 08:25

Zwykły wózkowy na początek ma średnią krajową,to samo operatorzy maszyn.
2000 brutto? nawet ludzie zatrudnieni na śmieciowych umowach do sprzątania mają większe stawki.

wiślak 86 14.01.2014 15:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiślakNH (Post 1344595)
Zwykły wózkowy na początek ma średnią krajową,to samo operatorzy maszyn.
2000 brutto? nawet ludzie zatrudnieni na śmieciowych umowach do sprzątania mają większe stawki.

Czyżby?
Stanowisko w państwowej instytucji zajmującej się certyfikacją (nie ważne co to). Stanowisko na początek to specjalista, ewentualnie starszy jak się wciśnie bajerę. I pytanie od dyrektora:
-ale wie pan że u nas to raczej dla pieniędzy się nie pracuje
-?? to znaczy?
- możemy zaoferować na początek 1800-2000 BRUTTO !! (szybka kalkulacja i sami widzicie ile wychodzi)
Ktoś kto ma ukończone 2 kierunki na uczelni państwowej może liczyć na takie cuda.

Dlaczego robota państwowa? bo na dzisiaj najbardziej stabilna a na tym obecnie z różnych względów najbardziej mi zależy a dodatkowo z góry wiem ile dostane bez zabawy w prowizje od sprzedaży.

Niestety nawet na nia trzeba czekać do wiosny aż ktoś odejdzie na emeryturę.

Odnośnie PM wiem jak wyglądała rekrutacja na stanowiska ds. produkcji tytoniu (kontraktowanie dostaw) i tutaj oczywiście na początek kokosów nie ma ale wiadomo że po pewnym okresie zarobki ida w górę.


Rozmawiałem na privie jakiś czas temu z kimś z Miechowa w sprawie pracy niestety kontakt sie urwał. Nie wiem czy to u was też sie trafia że jakieś privy nie dochodzą. Miałem taka sytuacje już kilka razy np. odnośnie pytań o kurtkę co sprzedawałem odp. nie dochodziły. Pousuwałem wiadomości niestety razem z tymi kontaktami. Gdyby czytała to osoba o której mowa niech podbije na priv jeszcze raz

Vinci 15.01.2014 07:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Natkan (Post 1344543)
Są osoby po nieszczęsnym zarządzaniu/ekonomii? Jest szansa na chociaż przeciętną stawkę gdzieś po takich kierunkach? Jak coś to PW

Jeżeli dobrze znasz angielskim, do tego poznałeś chociaż podstawy innego języka, to szanse są nadal. Musisz tylko szukać w dużych ośrodkach, jak Zabierzów czy centra biznesowe przy Armii Krajowej lub Zabłociu. Jeżeli dobrze się zaczepisz i szczęscie Ci dopisze, to gdzieś na średnia krajową się zaczępisz. Szczególnie jeżeli są dodatki językowe. HSBC, Shell czy UBS co jakiś czas rekrutują oraz prowadzą programy oficjalnej rekomendacji, gdzie już zatrudnieni mogą zarekomendować do zatrudnienia swoich znajomych. Może znasz kogoś takiego, kto mógłby Ci w ten sposób pomóc?

Kocur 15.01.2014 08:51

Powiedzieć po których kierunkach jest dobra praca to jak zgadywanie ile spadnie śniegu w marcu :)

Znam ludzi po Informatyce (AE, AGH) co zarabiają 4-5K brutto, znam ludzi po jakiś egzotycznych kierunkach typu Filozofia, Polonistyka, Marketing co zarabiają 10K brutto.


Jak napisał Vinci - nawet na sekretarkę nie wystarczą już długie nogi i duże cycki ale jeden język (oprócz polskiego) płynnie znać trzeba.

Po studiach jak się nie ma nic warto się zaczepić gdziekolwiek - nie patrzeć na opinie o firmie, nie szukać kto da więcej o 300 zł tylko brać co jest - najlepiej w którejś z korporacji.
Można krytykować styl pracy i podejście do pracownika we wszystkich centrach usługowych ale niestety jest to jedyne miejsce żeby:

- nauczyć się świetnie języków
- zdobyć doświadczenie międzynarodowe
- wyrobić znajomości

To ostatnie jest konieczne jak ktoś chce szukać czegoś lepszego. W Krakowie niestety 99,99% firm jest obstawionych, mam na myśli że jeśli się nie zna kogoś kto przepcha Twoje CV dalej to możesz wysyłać do usranej śmierci.
Ponad połowa rekrutacji jest z polecenia i nie mam na myśli wciśnięcia kogoś na siłę, ale ogólnie podrzucenie CV kolegi do działu kadr. Na takie CV przynajmniej ktoś popatrzy :)

4karol4 15.01.2014 09:38

Ogłoszenie tak w temacie, kumpel udostępnił na fejsie. Widełki naprawdę robią wrażenie.

http://www.infopraca.pl/praca/affili...krakow/9798642

Patrząc ogólnie to wydaje mi się, że ofert pracy jest sporo. Problem tylko za jakie stawki. W branży IT najłatwiej znaleźć pracę komuś kto ma 2-3 lata doświadczenia. Nie jest zielony, a jednocześnie nie ma dużych wymagań finansowych. Wbrew pozorom osobom z dużym doświadczeniem jest trudniej.

wiślak 86 15.01.2014 16:19

Kolejna rozmowa i propozycja stażu na 3 miesiące za 1000zł Brutto! (oczywiście zamiast normalnego etatu)

Chyba ....a zacznę jakiś pamiętnik pisać albo blog bo to co widzę to się w głowie nie mieści !


Jeżeli ktoś by znał pracodawce poszukującego pracownika po OŚ i jeszcze jednym kierunku zbliżonym do ekonomii i spożywki niezbyt władającego angielskim posiadającym doświadczenie w jednostkach państwowych, laboratorium i gazecie (nie GW) niech podsunie moją kandydaturę. Co do kwestii finansowych po ostatnich przebojach nie jestem wybredny.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:25.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl