Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Afery w polskiej piłce.. korupcja, przekręty itp. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1531)

archi33 04.02.2009 21:22

Ja tez byłem na tym meczu w 93
 
Ja tez byłem na tym meczu w 93 i skwituje to tylko tak dostalem bialej goraczk,a potem na ruczaju Giszka zycia nie mial caly blok byl wymalowany pod jego adresem :)i.Tu macie linka z tego spotkania http://www.youtube.com/watch?v=U2XRJjXxykU

MicK 04.02.2009 21:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Forum wiary w Lecha
Ja jeszcze koszulki nie kupiłem ale nosze sie z zamiarem mam dwie możliwosci REISS (LEGENDA) albo LEWANDOWSKI (każdy wie za co :D) a co do Piotra dawajcie go na trybune na zawsze z nami a co myślelibyście o tym żeby ktoś nagrał jakąś piosenke hip hopową całkowicie dedykowaną Piotrowi i dla Piotra.Oddajmy mu hołd który jest mu należny cieszy mnie to że ani Wisła ani Legia ani Górnik nigdy nie mieli nie mają ani mieć nie będą takiej LEGENDY jaką mielismy my PIOTR na zawsze z tobą

Co tam, Reyman, Gracz, Kmiecik, Kazek Moskal w Wiśle albo Deyna w Legii czy też Lubański dla Górnika w porównaniu do Piotra R. w Lechu...

Nehiar 04.02.2009 21:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MicK (Post 668591)
Co tam, Reyman, Gracz, Kmiecik, Kazek Moskal w Wiśle albo Deyna w Legii czy też Lubański dla Górnika w porównaniu do Piotra R. w Lechu...

Bo oni młodzi przecie :D Ich historia zaczęła się w 1993 to nie pamiętają oj nie :)

wolfy 04.02.2009 21:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MicK (Post 668591)
Co tam, Reyman, Gracz, Kmiecik, Kazek Moskal w Wiśle albo Deyna w Legii czy też Lubański dla Górnika w porównaniu do Piotra R. w Lechu...

O panach Gerardzie Cieśliku i Janie Furtoku to już nie ma co wspominać.
R. - bo legendę buduje się w oparciu o prawdę:D

darotsok73 04.02.2009 21:35

I jeszcze jedno, bramkarz naszej drużyny jacek bobrowicz był do czasu tego meczu uwielbiany przez kibiców, był chyba największą gwiazdą , oprócz Janika , bardzo pewnym punktem na boisku , specjalizował się w bronieniu karnych , kibice poszli by za nim w ogień.

Tym bardziej bolesna i szokująca była jego postawa w meczu ze znienawidzoną Legią.
Z Legią odp... zwykły cyrk. Postawa Legii? -cynizm i aktorstwo , od tamtego czasu darzę ten klub "szczególnym uczuciem" i czekam aż dożyję ich spadku z ligi....

spartan 04.02.2009 21:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 668445)
Kowalczyk się nieźle popisał tym tekstem.
Na meczu poleciało parę rac i zaśpiewano "Podziel się z nami! Wisełko podziel się z nam!".

Cytat:

Pierwotnie napisane przez darotsok73 (Post 668533)
Pamiętam że przed meczem w mediach była obawa czy Wisła o nic nie grająca zachowa w meczu z Legią postawę sportową , apelowano o walkę i poszanowanie kibiców,bodajże na początku 2 połowy zdjęliśmy fany z płotu i było baardzo gorąco, Legioniści oczywiście fetowali, Wójcik (Janusz W.) chodził po boisku w szaliku, a my skandowaliśmy "Voigt i Pecze 2 pedały cały sezon sprzedawały".. "złodzieje" .

Bardzo wielu starych kibiców przestało po tym " meczu " chodzić na Reymonta .

Śpiewaliśmy jeszcze:
"Hej Wisełko, hej Wisełko postąpiłaś bardzo źle, Ty sprzedałaś się tek k*****wie, każdy kibic o tym wie."

Jeśli mnie pamięć nie myli to zostały uszkodzone jeszcze jakieś auta od strony boiska kortowego, gdy wiara chciała się dostać do szatni.
Ogólnie po stadionie niosło się gromkie ZŁO-DZIE-JE !!
Moralnie to największy kac mojego kibicowskiego życia. Dalsze miejsca zajmują Amika z Kasierskim, i "nieciekawy" sezon z meczami z Siarką i Hutnikiem ale to zupełnie inna bajka...

wolfy 04.02.2009 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spartan (Post 668599)
Śpiewaliśmy jeszcze:
"Hej Wisełko, hej Wisełko postąpiłaś bardzo źle, Ty sprzedałaś się tek k*****wie, każdy kibic o tym wie."

Jeśli mnie pamięć nie myli to zostały uszkodzone jeszcze jakieś auta od strony boiska kortowego, gdy wiara chciała się dostać do szatni.
Ogólnie po stadionie niosło się gromkie ZŁO-DZIE-JE !!
Moralnie to największy kac mojego kibicowskiego życia. Dalsze miejsca zajmują Amika z Kasierskim, i "nieciekawy" sezon z meczami z Siarką i Hutnikiem ale to zupełnie inna bajka...

Ja znam mecz tylko z relacji, tym niemniej tyle skojarzyłem.
W '93 to ja 8 lat miałem:D

Pusiek 04.02.2009 21:45

Już nie mówiąc o Śrutwie w Ruchu, Zielińskim w Legii czy nawet takim Januszu Jojko w Katowicach...prezentowali mniej więcej podobny ligowy poziom do Piotra "Legendy" Reissa
Wymienienii przez Mick-a czy wolfy Piłkarze (przez duże P) myślę, że dokonaniami są lub byli o lata świetlne przed Reksiem.
Napinający się poznaniacy, albo mają za małe IQ,albo już sterydy przysłoniły im mózgi..
jak można nazywać legendą gościa, którym sprzedawał mecze ich "ukochanej" drużyny współpracując przy tym z Wójcikiem i fryzjerem..chyba największymi szumowinami w polskiej piłce..
Jeżeli teraz wyszłoby,(co jest niemożliwe) że Kuba sprzedawał mecze Wisły..to tak jak jestem wielbiciclem jego talentu, tak w momencie wykreśliłbym go ze swojej pamięci...
Sprzedając czy kupując mecze - krzywdzi się swój klub..kibiców i wszystkich z nim związanych..
taki człowiek to szmaciarz, który za pieniądze handluje emocjami innych...
i najlepsze jest to, że wśród tych "pokrzywdzonych", znajduje jeszcze obrońców..
żenada panowie z Poznania...cała Polska się z Was śmieje

gigant 04.02.2009 21:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spartan (Post 668599)
Śpiewaliśmy jeszcze:
"Hej Wisełko, hej Wisełko postąpiłaś bardzo źle, Ty sprzedałaś się tek k*****wie, każdy kibic o tym wie."

Jeśli mnie pamięć nie myli to zostały uszkodzone jeszcze jakieś auta od strony boiska kortowego, gdy wiara chciała się dostać do szatni.
Ogólnie po stadionie niosło się gromkie ZŁO-DZIE-JE !!
Moralnie to największy kac mojego kibicowskiego życia. Dalsze miejsca zajmują Amika z Kasierskim, i "nieciekawy" sezon z meczami z Siarką i Hutnikiem ale to zupełnie inna bajka...

Mnie się jeszcze przypomina baraż z Knurowem. Parę minut do końca, stoimy na balkonie, w zasadzie na łuku pod zegarem od strony "Dziesiątki", przegrywamy 1-2 i mówię mniej więcej tak: "Jak wygramy i awansujemy do 1 ligi daję sobie jaja opalić żywym ogniem".

Później był szaleńczy bieg do samych Azorów i śmiechy goniących kumpli. Wynik śmierdział i do dzisiaj mnie zastanawia.

spartan 04.02.2009 21:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 668617)
Mnie się jeszcze przypomina baraż z Knurowem. Parę minut do końca, stoimy na balkonie, w zasadzie na łuku pod zegarem od strony "Dziesiątki", przegrywamy 1-2 i mówię mniej więcej tak: "Jak wygramy i awansujemy do 1 ligi daję sobie jaja opalić żywym ogniem".

Później był szaleńczy bieg do samych Azorów i śmiechy goniących kumpli. Wynik śmierdział i do dzisiaj mnie zastanawia.

To staliśmy koło siebie :-)))))
Przy "rajdzie" Wójtowicza, gdy kolejni Górnicy kładli się na trawie jakiś gość wrzeszczał jak w starej zapowiedzi niedzieli sportowej w Polskim Radio. No strzelaj prędzej (u niego - k****wa) strzelaj....jeeeeeeeeeest.

South 04.02.2009 21:54

http://i39.tinypic.com/2yy75fc.jpg

Pusiek 04.02.2009 21:57

Tak na marginesie mały offtop:
od ostatnich wydarzeń wrocławsko - poznańskich nadal nie zauważyłem felietonu Kołtonia na temat Lecha na interii...ostatnio tak regularnie o nich pisał..
chłop się nie może pozbierać czy co?

darotsok73 04.02.2009 21:57

spartan
dobrze że to przypomniałeś , terż pamiętam mecze min. z Siarką (cały mecz na środku boiska, prawie w kole , i wynik 0-0 , lub 0-1 , już nie pamiętam.
W późniejszych czasach na takie "dziwy" kibice mówili że to "mecze siarczane" , a pamięta ktoś jak Wisełka była zagrożona spadlkiem i "ekipa " przed spotkaniem ze Stomilem wybrała się na trening naszych Orłów żeby ich odpowiednio "zmotywować". Wisełka wygrała 5-3 lub 6-3, a rywale swoje bramki strzelali jak już było wszystko rozstrzygnięte.
T.Kulawik miał potem pretensje do kibiców i straszył odejściem do Polonii.

gigant 04.02.2009 22:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez darotsok73 (Post 668633)
spartan
dobrze że to przypomniałeś , terż pamiętam mecze min. z Siarką (cały mecz na środku boiska, prawie w kole , i wynik 0-0 , lub 0-1 , już nie pamiętam.
W późniejszych czasach na takie "dziwy" kibice mówili że to "mecze siarczane" , a pamięta ktoś jak Wisełka była zagrożona spadlkiem i "ekipa " przed spotkaniem ze Stomilem wybrała się na trening naszych Orłów żeby ich odpowiednio "zmotywować". Wisełka wygrała 5-3 lub 6-3, a rywale swoje bramki strzelali jak już było wszystko rozstrzygnięte.
T.Kulawik miał potem pretensje do kibiców i straszył odejściem do Polonii.

To był rok 96 lub 97. Wiem bo byłem jednym z motywatorów.

Pusiek 04.02.2009 22:03

To był chyba ostatni sezon przed wejściem telefoniki..to wtedy w ataku grał Marek Koniarek:P?

darotsok73 04.02.2009 22:15

Koniar miał strzelać , a strzelał Pater.
Jak przyszedł B.Cupiał z kasą to Koniarek powiedział że za wysokie progi i się ulotnił.
W pierwszym sezonie z 13 miejsca weszliśmy na 3 i PUCHARY., mistrzem został wtedy ŁKS ,- ostatnio czytałem że wszystkie mecze w sezonie miał ustawione.

Pusiek 04.02.2009 22:19

Pamiętam, przegraliśmy wtedy z Legią w Warszawie..Łks chyba wszystkich meczów nie miał ustawionych, bo o ile się nie mylę, chyba wtedy z nami przegrał przy Reymonta 1-0.
Potem w pucharach przyszły mecze z Trabzonem, Słoweńcami i Parmą...poleciał nóż...i przyhamowało to rozwój Wisły na długie lata...

killzone 04.02.2009 22:23

Cytat:

Z Legią odp... zwykły cyrk. Postawa Legii? -cynizm i aktorstwo , od tamtego czasu darzę ten klub "szczególnym uczuciem" i czekam aż dożyję ich spadku z ligi....
:pobity:


Wielkopolanie(spodobalo mi sie to okreslenie :rotfl:)

Kibice Legii, Wisly, Ruchu, Górnika Z. zazdroszcza Wam Waszej legendy klubowej Piotra R..

Szczerze mówiac porownując do R. takich pilkarzy jak Deyna, Brychczy, Reyman, Cieslik, Lubanski czy tez Boniek, popelniam niesamowite przestepstwo. Bo Waszej ikony klubowej nie da sie porownac z nimi... Piotr R. jest ze tak powiem ikoną wszystkich ikon klubowych. Nikt z nim sie nie moze rownać.

A tak na serio rzecz ujmujac stwierdzam ze oni sie zenujaco slepi :shock:

Przeciez takimi wypowiedziami deklaracjami ze R. bedzie nadal ich Bogiem, pluja w cala historie Lecha z która sie tak utozsamiaja(juz pomijam fakt Amiki). Dla mnie to jest poprostu nie pojete.

W Legii czy tez Wisle(tak przynajmniej mysle) taki osobnik zostalby natychmiast znienawidzony. Czy to bylby Boruc czy tez Glowacki.A oni go zamiast potepic to jeszcze go bardziej ubostwiaja niz to bylo w trakcie jego gry w Poznaniu... dla mnie osobiscie szok. Spodziewalem sie zupelnie innej reakcji.

Zygmunt.Król 04.02.2009 22:29

Korupcja w polskiej piłce...

Nie tak dawno widziałem akta prokuratorskie sprawy o kupienie meczu w okręgówce (czyli wtedy chyba III liga). Kupowała drużyna Zagłębia Konin, sprzedawała drużyna RKS Błonie.

Rok "transakcji" - 1976.

Miejmy świadomość, że karząc szargamy liczącą dziesiątki lat "tradycję"...

darotsok73 04.02.2009 22:29

Trenerem był Baryła , a pogrzebał go mecz z Orestem w Chorzowie

O kupowaniu meczy dla ŁKSu opowiadał jeden z byłych współwłaścicieli-sponsorów klubu,
Wisełki kupić nie mogli, bo byli za cieńcy a u nas była większość nowych lepszych graczy .
W meczu z Nami grał niejaki M.Trzeciak i za starcie z Węgrzynem dostał czerwoną kartkę(tak mi się wydaje).

orzeu 04.02.2009 22:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MicK (Post 668591)
Co tam, Reyman, Gracz, Kmiecik, Kazek Moskal w Wiśle albo Deyna w Legii czy też Lubański dla Górnika w porównaniu do Piotra R. w Lechu...

Tam przeciez wiekszosc ludzi sie zaczela interesowac kibicowaniem i pilka gdzies na poczatku lat 90-tych to nie dziwne ze nie pamietaja tych pilkarzy :lol:

darotsok w meczu ze Stomilem bylo 5-2 jesli dobrze pamietam.

Bronex 04.02.2009 22:51

No proszę można się wiele ciekawych rzeczy dowiedzieć o historii Wisły Kraków od naocznych świadków. Najważniejsze ,żeby się nie wypierać prawdy i wyciągać konsekwencje wobec winowajców i to władze Wisły wtedy uczyniły. Pewnie,że okupiliśmy to spadkiem do niższej ligi ale honor i uczciwość (nawet wymuszona) wobec kibiców została w jakimś stopniu zachowana. Kto wie może los jakoś tę postawę wynagrodził nam Cupiałem. Ja to się tylko boję ,że ktoś może narobić smrodu Wiśle i jakichś piłkarzy pomówić. Oby się tak nie stało bo wierzę ,że słowa Cupiała o tym ,żeby nasi zawodnicy wygrywali wszystko uczciwie wszyscy wzięli sobie do serca. Zresztą Cupiał płacił regularnie i dobrze jak na polskie warunki więc raczej aspekt ekonomiczny nie wchodził zupełnie w grę. Dlatego do Wisły się raczej nie przyczepią biorąc pod uwagę jakieś ostatnie 12 lat.

element 04.02.2009 22:56

Ten cały Reiss nie nadawałby się nawet na noszenie torby z piłkami dla Reymana, bo by jeszcze kilka podjebał.

Marszałek 04.02.2009 23:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 668684)
Tam przeciez wiekszosc ludzi sie zaczela interesowac kibicowaniem i pilka gdzies na poczatku lat 90-tych to nie dziwne ze nie pamietaja tych pilkarzy :lol:

darotsok w meczu ze Stomilem bylo 5-2 jesli dobrze pamietam.

Piekutowski wtedy nie stał na bramce w takiej żółtej bluzie.?

Większość ludzi to zaczęła kibicować jak TF weszła do Wisły. O meczach z Lublinianką raczej nic nie powiedzą.
Owca ze złamanym otwarciem,chyba w meczu ze Slęzą. W drugiej lidze to było, a to wszytko za to ,że kilku śmieci sprzedało mecz.

Szczerze mówiąc to ja za żadnego kopacza nie dałbym sobie czegokolwiek uciąć, to w kontekście uwag Bronex,a. Dla mnie to są zwyczajni, najemni pracownicy, do których odchodzę bez większego sentymentu.

dj_ibutti 04.02.2009 23:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element
Ten cały Reiss nie nadawałby się nawet na noszenie torby z piłkami dla Reymana, bo by jeszcze kilka podjebał.

A to akurat pewien nasz piłkarz ma w tym doświadczenie x.X

Bóg Trybun (objawion) 04.02.2009 23:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 668721)
Owca ze złamanym otwarciem,chyba w meczu ze Slęzą. W drugiej lidze to było, a to wszytko za to ,że kilku śmieci sprzedało mecz.

Owcy złamano nogę na meczu z Zawiszą. Lało jak z cebra przez większość spotkania a sędzia nawet faulu nie raczył odgwizdać, nie mówiąc o pokazaniu kartki.
Ale jeśli wspominamy, to może w innym temacie...

Pablo84 04.02.2009 23:50

Przypominam, że niewiele by brakowało a Reiss by grał w Wiśle, jednak przyszedł młody Kulczyk i został sponsorem "Reksia"
http://ekstraklasa.net/news,828,reis...c_w_wisle_.htm

orzeu 04.02.2009 23:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 668721)
Piekutowski wtedy nie stał na bramce w takiej żółtej bluzie.?

Większość ludzi to zaczęła kibicować jak TF weszła do Wisły. O meczach z Lublinianką raczej nic nie powiedzą.
Owca ze złamanym otwarciem,chyba w meczu ze Slęzą. W drugiej lidze to było, a to wszytko za to ,że kilku śmieci sprzedało mecz.

Szczerze mówiąc to ja za żadnego kopacza nie dałbym sobie czegokolwiek uciąć, to w kontekście uwag Bronex,a. Dla mnie to są zwyczajni, najemni pracownicy, do których odchodzę bez większego sentymentu.

Piekutowski nie bo to bylo jeszcze przed Cupialem przeciez. Sarnat wtedy bronil.

A propos meczow ze Ślęza, jeden z grubszych walkow wykreconych przeciw Wisle byl wlasnie we Wroclawiu. Slynny sedzia Kasierski. Sypaly sie czerwone kartki, w tym dla Kulawika za to ze powiedzial (wg jego relacji, sedzia chyba nie mowil wtedy co Kulawik mu powiedzial) po karnym dla Ślęzy "i tak wygramy ten mecz". No i awansowala wtedy Amica ze Slaskiem solidarnie remisujac 0-0 w ostatnim meczu sezonu.

archi33 04.02.2009 23:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez darotsok73 (Post 668672)
Trenerem był Baryła , a pogrzebał go mecz z Orestem w Chorzowie

O kupowaniu meczy dla ŁKSu opowiadał jeden z byłych współwłaścicieli-sponsorów klubu,
Wisełki kupić nie mogli, bo byli za cieńcy a u nas była większość nowych lepszych graczy .
W meczu z Nami grał niejaki M.Trzeciak i za starcie z Węgrzynem dostał czerwoną kartkę(tak mi się wydaje).

Tak masz racje pamietam jak dzis jak Kazek aktorsko sie wylozyl przy sektorze b na lini autu i trzeciak dostal czerwien:)

A kto z was pamieta jak dostalismy u siebie z jaga 4 wtedy bracia Bajerowie tak krecili nasza obrona ze szok,albo Dziubinski zawsze tak prowadzil pilke ze karny musial byc:)Pamietam wyjazdy do Katowic,Chorzowa o i do Wroclawia dobrze pamietam wtedy kosa byla ze slaskiem a ja po mordzie dostalem:)

darotsok73 05.02.2009 00:03

Staszka Owcy żal, mecz z Zawiszą pamiętam , rzeczywiście lało jak cholera ,pokonaliśmy ich i śpiewaliśmy : "już się nie liczy, Zawisza już się nie liczy..",
Nie wiedzieliśmy naiwni , że kwestia awansu już dawno była dogadana , a My mieliśmy być tym pierwszym wydymanym.
Potem już prawie wszystko wygrywaliśmy i Wronki zaczęły panikować że ich przeskoczymy i (wraz ze Śląskiem) zafundowali nam "jacuś kasierski story"...

Robimy tu całkowity offtop, ale niech tam.
Wisła - Ara 9-0 , pamiętacie ?, piłkarzyki z gdyni były w konflikcie z klubem i z trenerem , groził im spadek do 3 ligi a IM TO BYŁO NA RĘKĘ, dacie wiare?
WSZYSTYKO co Wisełka strzelała to oni celowo puszczali , nawet bodaj Kaliciak strzelił im gola bezpośrednio z AUTU (nie uznany oczywiście).
Arkowcy po spadku chcieli przejść na amatorstwo i mieć karty na ręku, wbrew klubowi. JEEZU co za wstyd.
Ich trener się obraził i pojechał sam do domu. Piękne czasy, choć drugoligowe....


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:20.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl