![]() |
to samo co kolega wyżej miałem napisać. dziś Pan trener Sobolewski powinien odejść z honorem. dziękuję, nie udało się , nie zostawiam spalonej ziemi , życzę nowemu trenerowi powodzenia. Trzeci mecz , który przegrał taktycznie.
|
Trzeba zwolnić tego pozoranta żeby zachować minimalne szanse na awans.
|
Niestety, trudno nie zgodzić się z przedmówcami.
|
Cytat:
Dziś łks nie wszedł w mecz, gdyby nie dostał kroplówki od Colleya to sprawa mogła by być zamknięta w 1 połowie. Tylko że jednak Moskal jakieś trenerskie umiejętności ma, postawił w drugiej połowie na pressing, fizyczną walkę, wytrącanie nas z równowagi już na naszej połowie - i nawet nie pierdnęliśmy. |
Cytat:
|
Wybijcie sobie z głowy zwalnianie trenera w tym momencie.
Po pierwsze nie zrobi tego Jarek, po drugie tylko psychopata podjąłby się teraz pracy u nas, albo totalny desperat z karuzeli, przeżuty przez kluby ekstraklasy, z CV zawierającym 15 klubów w ostatnich 17 latach. |
Przede wszystkim Moskal jest już dużo bardziej doświadczonym trenerem, tyle się razy sparzył, że w końcu wyciągnął z tego wnioski. Jak go lubię, to i tak zrobił to dość późno, przypomnijcie sobie ile razy grał naiwną piłkę trenując Wisłę, czy nawet ŁKS, kiedy ostatnim razem awansował.
Z Sobolewskim jest ten problem, że jest początkującym trenerem, wciąż się uczy. Pewnie kiedyś też nauczy się na błędach, ale w tej chwili uczy się na żywym organizmie, który z kolei nie może sobie pozwolić na pomyłki. I tak szczerze mówiąc jestem w jakiś sposób zaskoczony, bo pamiętam Płock za jego kadencji i to było nieoglądalne pod kątem stylu. Teraz był jednak w stanie nastawić drużynę bardziej ofensywnie, ale z kolei strasznie szwankuje obrona. Brakuje wyważenia tego wszystkiego. Nie musieliśmy grać na hurra przede wszystkim z Ruchem, ani też dzisiaj w drugiej połowie, a jednak tak zagraliśmy. Może się mylę, może Sobol widzi naszych zawodników defensywnych i stwierdza, że po prostu nie ma szans grać inaczej, ale w obu tych meczach zagraliśmy po prostu zbyt naiwnie w obronie. Materiał do przemyśleń jest, pytanie co dalej, bo pojawiają się kontuzje, absencje za kartki, ławka ewidentnie nie dojeżdża, zaczynają się ciężary. |
W meczu z Ruchem wypadła nam lewa strona, każdy szanujący się trener wpuszcza wtedy zawodników, którzy maja ich zastąpić, a Sobol wpuścił zawodników, którzy już potem nigdy nie zgrali w tym ustawieniu. To nie pomyłka to wielbłąd.
|
No to krótko jeszcze raz:
Przegrywamy ,schodzi napastnik Benito , za niego wchodzi Młyński , czyli 3ci skrzydłowy na placu , zaraz kontuzję łapie Villar i za niego wchodzi Duda , potem schodzi drugi napastnik Rodado i mecz konczymy z Duda w ataku. Ktoś coś z tego rozumie ? :haha::rotfl::lol: |
|
No co chcesz, w FM to ustawienie się pewnie sprawdziło :)
|
Cytat:
Jeśli trener sięga po jokera w stylu Gruszkowskiego, to wiedz, że ławki nie mamy wcale. |
Cytat:
Jak dla ciebie jedynym kryterium czy ktoś ma grać jest fakt czy jest zdrowy to gratuluję |
Cytat:
|
Ale co to za kryterium?
|
Cytat:
Ilu tu widzisz zawodników grających nominalnie po lewej stronie? Bo ja żadnego. I oczywiście można mówić, że mógł zmienić ustawienie i Sobolewski to zrobił w następnych spotkaniach. Efekt widzieliśmy dzisiaj, obrona grała jeszcze gorzej niż zwykle. Trener trenerem, ale na ławce mamy głównie zawodników, którzy skończyli jesień na 10 miejscu albo spadli z Ekstraklasy. |
Trzeba reagować na sytuację na boisku ,a nie wpuszczać kogoś bo jest tylko zdrowy :rotfl:
|
Ale z kim my chcemy do tej Ekstraklasy.
Zyro,Młynskim,Gruszkowskim i Colleyem? :lol: ,no bez jaj, nie ma to sensu.i jeszcze do tego Piotrus Starzynski :lol:. Hiszpanie troche słabiej+kontuzje i nie ma kim grać. A co do trenera; Sobola ratowało to ze w pewnym momencie 5-6 hiszpanów "scaliło sie" z sobą i oni sami grali i wygrywali.jedyny mankament to bylo to ze byly to zespoly typu Gks Tychy,ten terminarz byl naprawde łatwy,bo nie bylo zadnej weryfikacji. potem byla Puszcza i kazdy słaby styl zwalił na boisko,ok...ale potem byl juz Ruch i tam taktycznie i fizycznie nas nakryto czapką,weryfikacja sie zaczeła. I dzis to samo w 2 połwie,ten sam schemat gdzie trener druzyny przeciwnej nas czyta i wie juz co robić. Sobol out ,ale jak wiemy na 4 mecze do konca wiec to bez sensu.Tyle ze z tym trenerem dostaniemy sie pewnie do barazy i bedziemy sie tłukli z Puszczą czy inną Arką ,czyli mecze z 11 drwalami,wiec mam watpliowsci czy ten trener podoła,bo taktycznie to jest jakis dramat. |
To moze trzeba bylo zmienic ustawienie? A nie probowac na sile trzymac sie tego samego schematu?Jeżeli potem mam grac Colleyem to go wpuszczam a Molientes idzie na lewa, skoro w nastepnym meczu i tak bedzie tam gral. Utrzymywane na sile tego samego schematu - swiadczy o braku pomyslu i reakcji na wydarzenie na boisku.
|
Cytat:
Sorry, ale taka dyskusja jest bez sensu. Zacznijmy może od podstaw, że mamy JEDNEGO lewego obrońcę w kadrze. Stąd przejście na 3-5-2 w meczu z Chojniczanką i dzisiejszym, bo ten JEDEN obrońca wypadł. I oczywiście można teraz gdybać czy nie byłoby lepiej, gdyby grał na prawej Szot albo Gruszkowski, a Jaroch przeszedł na lewą obronę, ale to wciąż tylko gdybanie, bo podstawowym problem jest brak jakiegokolwiek sensownego zastępcy dla Junci. |
mieszasz poziom zawodnikow z taktyka. To tak jak z taktyka z podworka, nie zmienie ustawienie tylko wpuszcze kogos kto sie nie nadaje na ta pozycje, ale utrzymam ustawienie, bo jak to się mowi "da rade". Za indywidualne bledy zawodnika odpowiada zawodnik (tak jak Colley za swoje bledy w dzisiejszym meczu) za taktyke odpowiada trener.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Po tym wywiadzie mam wrażenie, że dla dla niego mecz trwał 45 minut....
|
Ja nic nie mieszam, ja po prostu nie wiem co oni robią na treningach, bo ich nie oglądam. Jeżeli, przykładowo, nie trenowali ustawienia 3-5-2, to nie uważam, żeby przechodzenie w meczu na ustawienie, którego nie ćwiczono, było mądrym posunięciem. Wiem też jak grali Colley, Żyro i (nieobecny w Gliwicach) Młyński w meczu ze Stalą, wiem co po meczu pisano na temat tych zmian i przecież Sobolewski też ten mecz widział. Trudno żeby wyciągnął inne wnioski, bo te zmiany były fatalne.
Dlatego cała ta dyskusja jest bez sensu, bo jest gdybologią. Może by było lepiej, gdyby zmienili ustawienie, a może nie i dostalibyśmy jeszcze bardziej. Ja np. uważam, że i dzisiaj i 2 tygodnie temu, zaczęliśmy mecz za wysoko, ale tak jak wspomniałem, może Sobolewski po prostu ma poczucie, że ci zawodnicy nie nadają się do bronienia i jedyne rozwiązanie to właśnie wysokie wyjście i udany pressing. Faktem niepodważalnym jest natomiast to, że w zasadzie nie mamy wartościowych zmienników i różnica w poziomach zawodników rezerwowych i podstawowego składu jest drastyczna. A będzie gorzej, bo za tydzień pauzuje Łasicki i Basha + nie wiadomo co z Villarem. I trochę dziwnie mi się broni - bo w sumie to robię - Sobola, bo byłem przeciwny jego zatrudnieniu po Brzęczku. Ale patrzę na to, że trzeba wybierać między Colleyem, Szotem, Gruszkowskim i sam nie wiem co bym zrobił. Może Tachi byłby lepszy, w teorii to stoper? Ale mamy kogoś do środka pola do destrukcji, skoro Basha ledwo co się wyleczył, a Sapała dopiero wraca po urazie? I żeby było jasne - druga połowa dzisiaj była fatalna. Zespół po przerwie wyszedł nerwowy, bez pomysłu na grę i to bez wątpienia obciąża trenera. |
Kolego ja nie pije do Ciebie. Ja tylko uwazam, że obowiązkiem trenera jest byc gotowym na zmiane sytuacji, a w tym co robi Sobol po prostu brakuje konsekwencji. I jak go lubie (bo go naprawde lubie) - to uwazam, że nie powinien sie uczyc na Wisle.
Tak jak nie powinien robic tych zmian w meczu z Ruchem, tak dzisiaj nie powinien wpuszac od 1 minuty dwoch napastnikow (jedynych), bo finalnie skonczylismy z Duda w ataku.... |
Cytat:
zresztą te stracone bramki też dobre. Przypominam, że przy pierwszej bramce 1) Colley się wyjebał, 2) Łasicki dał nabrać na najłatwiejszy zamach świata, 3) Biegański dał sobie strzelić po krótkim. Jeden drewniak z łodzi ojebał nas jak jakiś Messi. |
Trzeba mieć nadzieję, że władze ligi + Canal Plus pomogą Wiśle w wywalczeniu awansu, tego awansu, bo na tych rodzimych Marsjan i wszelkich zbawców nie ma co liczyć.
Wisła musi grać w Ekstraklasie i mam nadzieję, że władze ligi + Canal Plus zdają sobie sprawę z powagi sytuacji. Termalica czy Puszcza z niezłomnym i wyklętym Rafałem nie będą chciały awansować. Może z czołówki jedynie Arka, choć sytuacja Wisły w tabeli jest dramatyczna. Dziewięć porażek w pierwszej lidze. Niewyobrażalne łajdactwo pod każdym względem. Awans i tak będzie, bo musi być. Wisła to nie klub na grę w pierwszej lidze. Tylko jak wielokrotnie pisałem - Wisła to klub, który powinien grać co roku w fazie grupowej europejskich pucharów. Oczywiście przy normalnym zarządzaniu, zwłaszcza po reformie pucharowej i pojawieniu się nowych rozgrywek. |
Koalik, ja bym spojrzal na z innego punktu widzenia, Wisla jest jedna z nielicznych duruzyn, ktore powoduja, ze ktos kupuję transmisje I ligi. W Ekstrklasie masz Legie, Lecha...... Jezeli spadnie Lechia, moze Slask to I liga pod wzgledem kasy stanie sie duzo cikekawsza nic ekstralklasa. Wiec jezli liczysz na zimna kalkulacje PZPN to dla nich bardziej sie oplaca miec :"firmy" w dwoch ligach niz tylko w jednej...
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:52. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl