![]() |
|
Cytat:
Co do naszych celów to dosyć jasno była mowa że chodzi o pierwszą 8 a tak po cichu każdy w klubie teraz liczy na miejsce gwarantujące europejskie puchary na co bez wątpienia jest szansa ale będzie bardzo ciężko. Zbankrutować już nie powinniśmy wierząc w zapewnienia Bednarza ,że do końca sezonu powinniśmy uregulować wszystkie zobowiązania finansowe a raczej Łysy nie zakładał pół bańki euro za Gordana w zimie . Nasze plany dotyczące wzmocnień zimowych też wskazywać by mogły na to że pomalutku wychodzimy z kryzysu i już będziemy jakieś drobne sumki mogli zainwestować w drużynę . Oczywiście gdyby w zimie pojawiła się naprawdę dobra oferta za Bośniaka ,np. taka o której wspomniałeś skorzystałem z niej bez wahania ale nie wierzę w to na dzień dzisiejszy . Cytat:
|
Cytat:
|
Gordan by nie przystał bo od jakiegoś czasu chcę odejść. Dla niego to idealny moment by odejść jeszcze gdzieś na zachód, drużyna sie odrodziła, jeszcze gdzieś sie za granicą przewija znowu Wisełka, to volkswagen, to chrapka chcą i jak tak jeżdżą skauci, obserwują mecze to na pewno w kilku notesach nazwisko Bunoza widnieje.
. Głowe trzeba przekonać żeby został, Broziu, Mały i Bury bez problemu podpiszą kontrakty |
Cytat:
To nie forumowiczowie oszaleli tylko zupełnie ktoś inny...ale przecież drużynę buduje się od tyłu. |
A jakie są argumenty za przedłużaniem kontraktu z Małeckim?
|
Cytat:
Bunoza nie sądzę żeby zarabiał obecnie na tym poziomie ponieważ jeśli się nie mylę obowiązuje go kontrakt ten z momentu przejścia do nas. Uważasz żeby ktoś płacił gościowi po jednym sezonie w ekstraklasie chorwackiej kontrakt na poziomie choćby 200 tysięcy euro? W Wiśle podejrzewam, że najwięcej zarabiają Garguła, Jovanovic i może Głowacki, ale nie nie sądzę żeby był w tej grupie Bunoza i powiem nawet więcej, że nie powinien być. Wisły obecnie nie stać na płacenie bocznemu obrońcy takiego kontraktu, chociaż może oszalałem? |
Cytat:
Mało?? |
Małego w tej formie chroni tylko poważanie wśród kibiców. Miejmy nadzieję, że jak nie teraz to na wiosnę wystrzeli, a wtedy o majstra mozemy byc spokojni xD
|
Niestety Mały bardzo dość przeciętnie wygląda. Już łagodniej tego w słowa nie potrafię ubrać ;) Niemniej jednak wierzę (bo mogę), że wróci jeszcze Patryk który był prawdziwą wartością dodaną może nie w każdym, ale w większości meczy.
Co do reszty zawodników z drużyny, którym się do czerwca 2014 kończą kontrakty, mam nadzieję że Bednarz rozwiąże te sprawy rozsądnie i odpowiednim terminie. A nie będziemy F5 wciskali przy stole wigilijnym, a zabawie sylwestrowej nie wspominając ;) Połową sukcesu jest już dobre zagranie (przedłużenie, rozwiązanie obustronne, zakończenie w terminie) kartami, które już mamy w składzie. Osobna bajka to "wzmocnienia", które przez pryzmat ostatnich okienek, przyzwoitość każe dać mi w cudzysłów :) Nie mam nic do (dobrych) obcokrajowców, ale idealnie wg mnie byłoby gdyby w I drużynie (nie składzie) było ich 4-5. No cóż, marzenia nie kosztują... |
Cytat:
Po pierwsze nie sądzę, aby Mały zszedł z formą na stałe i do samego końca swojego piłkarskiego żywota miał prezentować się tak jak dzisiaj. Po drugie nie sądzę, abyśmy nagle zakontraktowali tylu zawodników ofensywnych (rozgrywający+skrzydłowi+napastnicy), aby Małecki miał na stałe wypaść z meczowej 18-ki, Po trzecie Mały w świetle przepisów UEFA jest traktowany w rozgrywkach jako wychowanek Wisły, a do ewentualnych rozgrywek europejskich kadra musi mieć bodajże 5 takich zawodników. Na dzień dzisiejszy wolałbym w tej "5" widzieć Małego niż np. Czekaja czy Urygę albo Szewczyka Myślę, że to sporo atutów mimo wszystko, ale najważniejszym z nich będzie zwyżka formy - podejrzewam, że Mały po prostu dostał od Smudy mocny wycisk, więc jego organizm musi się przyzwyczaić do takich obciążeń aby wrócić do normalnej dyspozycji szybkościowej. A poza tym na miejscu Smudy chyba założyłbym Małemu jakiś szeroki kołnierz, żeby nawet jak spuści w dół głowę nie widział piłki, może wtedy nauczy się patrzenia po boisku a nie pod nogi |
Cytat:
Zresztą gotów jestem na honorowy zakład, że akurat Ci wymienieni będa naszymi głównymi celami transferowymi. Czas pokaże z jakim skutkiem. Co akurat nie musi wykluczyć chęci pozbycia się i Garguły nie obciążającego budżetu klubu tak bardzo jak wymieniony tercet. |
Cytat:
|
Cięcia kosztów, jeśli oznaczają rezygnacje z piłkarzy pożytecznych, ważnych dla drużyny czyli generujących lepsze wyniki, oznaczają w konsekwencji zastępowanie ich piłkarzami gorszymi, obniżającymi poziom wyników sportowych, tym samym obniżającymi przychody klubu.
Jeśli nie stać nas (znaczy aktualną Wisłę, na bazie polityki oszczędnościowej właściciela) na utrzymaniu w składzie np. Bunozy (czy Jovanovicia), to pojawia się tu pytanie .., na jakie transfery do klubu nas stać, bo rzekomo zimą mają być tu znaczne wzmocnienia.. Wisła wolą B.C. tnie koszty, tyle że wraz z nimi znacznie zmniejszają się i przychody, wyniki sportowe cierpią o tyle mniej dzięki Smudzie, Głowackiemu i Brożkowi, pytanie jak ma wyglądać tu rozwój sportowy, jak tu mają wzrastać przychody, mówiąc prościej z czym do Europy, a może jednak cele są tylko na miarę naszej ligi, a wyniki Smudy wydają się być przedwczesne względem wcześniej sygnalizowanych planów naszego klubu. Coraz bardziej w tych okolicznościach przyrody, ciekaw jestem tych kilku transferów zimowych, powinny nam one dać odpowiedź na co nas tak naprawdę stać. |
Cytat:
|
Cytat:
wcześniej przyszedł Sikorski , Kosowski i Sarki . jak dla mnie to on miał bardzo małe pole do popisu, wykaże się w zimie gdy klub będzie miał w końcu jakieś rozsądne środki |
Cytat:
Garguły jakby chciano się u nas w klubie pozbyć to wykorzystano by jego podejrzenie o korupcję i by z nim rozwiązano kontrakt. Utrzymuję swoje zdanie co do Bunozy bo ono jest meritum sporu. Bunoza nie zasługuje na kontrakt na poziomie 200 tysięcy euro bez względu na to ile ma aktualnie na kontrakcie, chociaż faktycznie musi brać niezłe pieniądze skoro Belgowie mu za mało zaoferowali. Ściągnięcie Fryca, Donalda i ewentualny powrót Piotra Brożka wskazują, że czekają nas spore zmiany w wśród obrońców w najbliższym czasie. |
Wisła nawiąże współpracę z Atletico Paranaense?
wis.la/fura1 |
Wypożyczanie zawodników z Brazylii czy Argentyny mija się z celem, jak już to dograć transfer.
|
jesli jest kupiec to sprzedac!!!! kazdego mozan zastapic i to z mniejszym kontraktem np czechy slowacja itp. jesli bunoza dostanie200 000 e to brozek glowa itd musza dostac 300 000 e.
|
Cytat:
Niestety ale Patryk nie zrobił od dwóch-trzech lat żadnych postępów , gra kombinacyjna jak kulała tak nadal kuleje ,gra w defensywie bez zmian , samymi akcjami indywidualnymi na szybkości nie wiele można zdziałać zwłaszcza gdy z dokładnym dośrodkowaniem albo prostopadłą piłką później też jest kłopot . Mówienie o tym jak się zmienił zaczyna być już nudne zwłaszcza po kolejnych fochach Patryka gdy jest zmieniany widzimy dobrze znany nam obrazem . Oczywiście nie mam zamiaru atakować Patryka , szanuję tego piłkarza ale nie śpieszyłbym się z przedłużaniem kontraktu w tym przypadku . Może praca ze Smudą wyjdzie mu na dobre? Może wreszcie zrobi jakiś postęp ? Potrzeba czasu również na decyzję o kontrakcie . Na dzień dzisiejszy jeśli chodzi o przedłużanie kontraktów powinniśmy parafować je z Arkiem i Pawłem i na razie z nikim więcej . Teraz nie powinno nam się śpieszyć , ewentualnie młodzi zawodnicy typu Nalepa ... oraz Chrapek - ostatnio podpisał nowy kontrakt ale może nie teraz ale z końcem tego sezonu pomyślałbym o nowym długoterminowym kontrakcie . |
Cytat:
Co do twoich argumentów czysto piłkarskich, to sorki ale mogę je przykleić do każdego innego naszego gracza i bardzo nie bede się mylił. Gra kombinacyjna kuleje? A przepraszam bardzo, a gdzie ty w grze Wisły Kraków dostrzegasz grę kombinacyjną? Kiedy ostatni raz ktoś za.......ił bramę z głowy lub pierwszej piły po bezposrednim dośrodkowaniu? No ja sobie już nawet nie przypominam, ba zastanawiam się czy oby napewno rozmawiamy o tym samym zespole. Cięzko mi uwierzyć że ktoś może tak inaczej odbierać rzeczywistość, choć sorki jest już jeden taki, nazywa się Fornalik...dla niego tez wszystko podąża w dobrym kierunku więc przepraszam, odmieńcem nie jesteś. Wierzę że Wisła jest na tyle wielkim klubem że w wyborze zawodników nie kieruje się wyłącznie zyskiem...formą...ceną. Takie myślenie charakteryzuje kluby na "dzisiaj", mające w dupie historię, kibiców, barwy, wszelkie piękne wartości. Takiemu zaślepieniu ja osobiście stanowczo się sprzeciwiam i cieszę się że chyba włodarze klubu też to pomału dostrzegają. Pełny stadion działa cuda kolego, to magia i zastrzyk dla kasy klubu o jakim nawet nie śnisz. Nie gramy jak Barcelona, nie mamy piłkarzy jak w bawarii jednak sytuacje takie jak "dancing Małego ze Smokiem Wawelskim w takt ballady pt..Legła Warszawa" nie zaminił bym nawet na klepkę na 2 kontakty. Jeśli on całuje herb Wisły to wiem że robi to szczerze i może przesadzam jednak dla mnie to wiele znaczy gdyż właśnie tą cechą kieruję się w prywatnym życiu. Wisła Kraków to nie tylko klub piłkarski, piękne gole czy zdobywanie tytułów. Jak sama nazwa mówi, Wisła to Towarzystwo! Ma za zadanie jednoczyć wokół siebie ludzi, ludzi tworzących rodzinę z Białą Gwiazdą w nazwisku. A Małecki jako jeden z niewielu piłkarzy dobitnie pokazuje gdzie jego miejsce, gdzie jest jego towarzystwo. I mimo że nie zawsze jest poprawnie, nie zawsze logicznie i nie zawsze jest za co chwalić, trudno. Wybaczamy...jak to w rodzinie. Nie sztuką jest tylko brać i czerpać korzyści. Sztuką jest wyciągnąc rękę, pamiętać... Trzeba siąść i porozmawiać z chłopakiem, innej możliwości nie widzę. |
Każdy ma swoje zdanie, moim np. kibice to są na trybunach. Być może tam jest właśnie miejsce dla Małego? Bo jeśli przy podpisywaniu umowy z piłkarzem pod uwagę nie mają być brane kwestie sportowe a umiejętność intonowania ballady pt. "Legła Warszawa" to trzeba by przygotować kilka tysięcy umów. Mały nie tylko się zatrzymał w rozwoju ale wręcz cofnął, fanfan dobrze to opisał. Jego problemem nie jest brak dynamiki (jak sam twierdzi) ale brak umiejętności jakiejkolwiek gry kombinacyjnej. Podania nawet do najbliższego partnera to zadanie przerastające Małego. Wiecznie podaje nie w tępo, strzela z 40 metrów, podejmuje złe decyzje. Wprawdzie bywa przebojowy, za Skorży potrafił tym naprawdę nieźle nadrobić braki. Wtedy nie przeszkadzało aż tak bardzo że był piłkarzem jednej akcji (czytaj. głowa w dół i jazda do linii końcowej po czym wrzutka na pałę bądź złamanie i strzał). Ale to było +/- 4 lata temu, jak był jeszcze młodym chłopakiem i dlatego to nie przeszkadzało bo dawał nadzieję że się rozwinie. Niestety latka lecą a on nie zrobił postępów w niczym. Kompletnie.
|
Też jestem coraz mniej przekonany do Patryka.
Zauważcie, ze Mały wyróżnial się, kiedy cała drużyna grała w sposób... nazwijmy to eufemistycznie... mało zaangażowany. Wtedy Małecki wyróżniał się zadziornością, bieganiem (nawet agresją), a dzisiaj, kiedy pod rządami Smudy robią to w zasadzie wszyscy, Mały jakby zniknął, bo okazuje się, że poza zadziornością, to na dzisiaj, ma niewiele do zaoferowania. Byc może jest to kwestia słabej formy, jak sugeruje Dariook, ale w moim odczuciu to kwestia słabej jakości piłkarskiej. Oczywiście, Mały to gość bardzo zaangażowany w Wisłę i to mu sie chwali, ale nie przesadzajmy w drugę stronę. W drużynie mają grać piłkarze nie tylko z jajami, ale też z umiejętnościami. W formie, czy bez formy |
Cytat:
|
Cytat:
Moim zdaniem w tej chwili brakuje mu dynamiki. To był jego duży atut. Na małej przestrzeni potrafił się przepchnąć i łatwo odskoczyć. Teraz gdy próbuje tego samego wyraźnie mu to nie wychodzi. Dałbym mu jeszcze trochę czasu na odbudowanie się, ale faktycznie, w obecnej formie nie powinno się o nim myśleć jako o zawodniku, którego koniecznie trzeba zatrzymać. |
Cytat:
btw.. znając przewrotność życia, to Mały ustrzeli dzisiaj hattricka i dyskusja się zakonczy... ;) A jak nic nie ustrzeli, to nawet jego fani stracą cierpliwośc :p |
Sory Dariook... W jednym wątku piszesz o pięknych wartościach, barwach, jedności, poszanowaniu historii, a w innym szydzisz z Nawałki. Więc jak to?
|
Cytat:
http://www.youtube.com/watch?v=7CjDS2s776E Ten mecz pamiętam najlepiej. Innych akcji/goli nie chce mi się szukać, więc raczej musisz wierzyć na słowo. :-) Z tego co pamiętam, wiosna 2011 i początek rundy zimowej (APOEL) to jego życiowa forma. Robił wtedy bardzo dużo wiatru i był kluczowym zawodnikiem zespołu. |
Cytat:
|
A znajdź se.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:52. |
|
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl