Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

PSYCHOLTSW 25.10.2011 09:21

flamengista popieram poniekąd to co piszesz, ale myślę że jest tutaj tez duża wina piłkarzy... jak im się chce grać to widać to od razu, a jak nie chce im się grać to przechodzą koło meczu... to jest podstawowy problem Wisły, już nie jeden trener poleciał przez piłkarzy, patrz przypadek Petrescu... po meczu z fulham wydawało się że może coś się ruszy, ale chyba jednak nie...

Marszałek 25.10.2011 09:25

Bo chłopcom z Canal+ już dawno pomyliły się rolę. Oni zamiast komentować to dodają coś od siebie. Kupuje mecze płacąc abonament z komentarzem,takim jak robi to Nahorny czy Michałowicz w koszykówce. Bo to jest zachodnioeuropejski standard. Gdzie się widza szanuje a nie dobija swoimi mądrościami i żenującym dowcipem. Ciekawostka,statystyka rzucona od czasu do czasu tak dziś ma wyglądać komentarz a nie to "coś". Od oceniania jestem ja, czyli abonent, ten co daje im chleb. Będą nadal tak się zachowywać, pójdę do konkurencji a ligę angielską będę oglądał na innych kanałach,to nie problem. Tak samo zrobię z Euroligą. Prawo rynku. To czy jakiś misiek jest za tym aby wprowadzać rejestrację wideo,czy sędziowie są dobrzy czy źli i czy był słuszny spalony czy nie, zdanie komentatorów i tzw ekspertów na ten temat mnie nie interesuje w ogóle. Zachowajcie w czasie transmisji to dla siebie.

Maaskant słusznie się oburzył i zwrócił na to uwagę. Podobnej wiochy to chyba trudno szukać gdzieś w cywilizowanych ligach. Bo tu okazuje się,że chłopcy z canal + wprowadzili sami,ot tak, analizę zapisu wideo. Co tam UEFA czy PZPN,my ....a wiemy lepiej co jest dobre a co złe.

Dariook 25.10.2011 09:38

Marszalek masz racje.

Dlatego jak zawsze mam beke z pana Slawka tak w nidziele madrze gadal.

Kurz 25.10.2011 09:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PSYCHOLTSW (Post 1181372)
flamengista popieram poniekąd to co piszesz, ale myślę że jest tutaj tez duża wina piłkarzy... jak im się chce grać to widać to od razu, a jak nie chce im się grać to przechodzą koło meczu... to jest podstawowy problem Wisły, już nie jeden trener poleciał przez piłkarzy, patrz przypadek Petrescu... po meczu z fulham wydawało się że może coś się ruszy, ale chyba jednak nie...

W tamtym roku Lech godząc występy w LE i ekstraklasie nie zakwalifikował się do europejskich pucharów. My radzimy sobie lepiej, ale, mimo pozornie szerszej kadry, nie mamy składu do gry na wysokim poziomie na dwóch frontach, tym bardziej w obliczu tej plagi kontuzji, która nas dotknęła. Dlatego i tak jest ok.

I zupełnie z innej beczki... Do niedawna połowa forum uważała, że bez Meliksona Wisła nie będzie istniała. Teraz, kiedy go nie ma i w dodatku zabrakło Patryka, który bardzo przydałby się w obliczu tego co wyprawia Kirm, te same osoby dziwią się, że nasza gra nie wygląda rewelacyjnie. Panowie, troszkę konsekwencji.

Jazon 25.10.2011 09:43

Tak jak już ktoś napisał, im większa jest nagonka na Wisłę i naszego trenera, tym bardziej go wspieram i mu kibicuję, by utarł nosa tym frustratom.

a_r_e_n_a 25.10.2011 09:48

Wystarczy poczytać wywiady ze Smokowskim, czy Twarowskim. Poczucie wyższości według mnie jest aż nadto widoczne. Wychodzą z założenia, że ta liga należy do nich. W końcu oni organizują wszystko od A-Z, jeżeli chodzi o kwestie medialną. Wiedzą wszystko najlepiej z pokrzywdzonym Grzesiem Mielcarskim, który ma żal do Wisły, jakby nasze bojówki mu rodzinę wytłukły. Wiecznie niezadowolony, pesymista...nie cierpię kiedy komentuje mecze. Kazek Węgrzyn to dopiero temat... Generalnie promują swoich kumpli, mają poczucie bezkarność(bo jak ugryźć rękę, która Cię karmi) oraz totalnej nieomylności. Polityczna dyktatura w świecie telewizji.
Jedynie z tego całego towarzystwa cenię kilka osób, reszta buraki.

Kurz 25.10.2011 09:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez a_r_e_n_a (Post 1181387)
Wystarczy poczytać wywiady ze Smokowskim, czy Twarowskim. Poczucie wyższości według mnie jest aż nadto widoczne. Wychodzą z założenia, że ta liga należy do nich. W końcu oni organizują wszystko od A-Z, jeżeli chodzi o kwestie medialną. Wiedzą wszystko najlepiej z pokrzywdzonym Grzesiem Mielcarskim, który ma żal do Wisły, jakby nasze bojówki mu rodzinę wytłukły. Wiecznie niezadowolony, pesymista...nie cierpię kiedy komentuje mecze. Kazek Węgrzyn to dopiero temat... Generalnie promują swoich kumpli, mają poczucie bezkarność(bo jak ugryźć rękę, która Cię karmi) oraz totalnej nieomylności. Polityczna dyktatura w świecie telewizji.
Jedynie z tego całego towarzystwa cenię kilka osób, reszta buraki.

Skończmy już z tą sytuacją medialną. Media są tylko tak skuteczne, jak podatni na ich wpływy odbiorcy. Najwyraźniej Michał Szpak i Doada na razie im się znudzili, a i w polityce nie ma czym się zająć...

Mario Nh 25.10.2011 09:53

To co podoba mi się u Maaskanta to szachowanie siłami poszczególnych piłkarzy.
Nie podpala się, nie ulega krytyce.

Marszałek 25.10.2011 10:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 1181389)
To co podoba mi się u Maaskanta to szachowanie siłami poszczególnych piłkarzy.
Nie podpala się, nie ulega krytyce.

Można gościowi kilka rzeczy zarzucić,ale on ma za sobą to co najistotniejsze. Wyniki. W obecnych realiach finansowo - organizacyjnych inaczej byśmy nie grali. Pewnie,że można pewne elementy dopracować ale jakościowo lepiej nie będzie.Z drugiej strony jesteśmy w czubie tabeli, więc ciężko oczekiwać aby było jeszcze lepiej. Poza tym liga ma kilkadziesiąt kolejek i na to trzeba patrzeć a nie przez pryzmat tego jak się zaczęło. Jesteśmy w czubie,kupę meczów przed nami i pomimo znaczących osłabień gramy i wygrywamy. To się liczy.

wolfy 25.10.2011 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bomba (Post 1181314)
Skorża nie mógł liczyć na takie transfery jakie dostał Maaskant, a mimo to jego drużyna grała i punktowała lepiej.

Skorża nie grał na trzech frontach, bo europejskie puchary za jego czasów kończyły się w lecie.

prezes85 25.10.2011 11:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpergawlo (Post 1181399)
Tylko, że dzięki Legii upadły dwa mity na temat Skorży:
a) boi się stawiać na młodych
b) nie potrafi przygotować drużyny fizycznie.

Ot, po prostu Wisła wtedy i teraz nie ma jakości.

jasne... Skorży lige europejską wygrywają zawodnicy którzy chcą się pokazać jak Radovic (nie kończu mu sie czasem kontrakt?) i mocno opłacony Ljuboja.

Dołóżcie do Wisły 1-2 graczy na miarę pensji 500 000 euro/ sezon to ogramy taki Apoel w eliminacjach LM. Popatrzcie sobie co dawał Apolowi Ailton a co daje Legii Ljuboja. My takich graczy nie mamy.

Melikson? Gwiazda początku sezonu i na tym koniec.

Matejas_ 25.10.2011 11:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1181378)
Maaskant słusznie się oburzył i zwrócił na to uwagę. Podobnej wiochy to chyba trudno szukać gdzieś w cywilizowanych ligach. Bo tu okazuje się,że chłopcy z canal + wprowadzili sami,ot tak, analizę zapisu wideo. Co tam UEFA czy PZPN,my ....a wiemy lepiej co jest dobre a co złe.

Owszem i w C+ są ludzie na poziomie (czyt. dzinnikarze z wykształcenia), ale widze że pod publiczkę pojawia się w tej stacji coraz więcej analityków, którzy potrafili tylko uprawiać rzemiosło jakim jest piłka nożna! A czego się po byłych piłkarzynach można spodziewać? Wprowadzenia w kanon komentatorski stwierdzeń "robi różnice" i mędrkowanie przy powtórkach wideo? Dla mnie te analizy i podpierd... sędziów, klubów czy zachowań zawodników do PZPN to nic innego jak swego rodzaju samosąd!

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpergawlo (Post 1181399)
Tylko, że dzięki Legii upadły dwa mity na temat Skorży:
a) boi się stawiać na młodych
b) nie potrafi przygotować drużyny fizycznie.

Ot, po prostu Wisła wtedy i teraz nie ma jakości.

A co Wy tak do tego Skorży lgniecie? Stawia na młodych bo ma na kogo stawiać! Tak jak pisałem kilka postów wyżej to jest pokłosie pracy Urbana! U nas nie ma na kogo stawiać więc temat póki co bez sesnu! Najazd na Maaskanta trwa pomimo, że zrobił w Wiśle więcej aniżeli Skorża! Robert podobnie jak Maciek zdobył tytuł Mistrza Polski, gra w Lidze Europejskiej i co najważniejsze... pokonał angielski zespół! Z tym, że w walce o LM Skorża zawsze robił z nas pośmiewisko, Maaskant był blisko jak nikt dotąd (poza Engelem) awansu do Ligi Mistrzów!

Mario Nh 25.10.2011 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1181395)
Można gościowi kilka rzeczy zarzucić,ale on ma za sobą to co najistotniejsze. Wyniki. W obecnych realiach finansowo - organizacyjnych inaczej byśmy nie grali. Pewnie,że można pewne elementy dopracować ale jakościowo lepiej nie będzie.Z drugiej strony jesteśmy w czubie tabeli, więc ciężko oczekiwać aby było jeszcze lepiej. Poza tym liga ma kilkadziesiąt kolejek i na to trzeba patrzeć a nie przez pryzmat tego jak się zaczęło. Jesteśmy w czubie,kupę meczów przed nami i pomimo znaczących osłabień gramy i wygrywamy. To się liczy.

Tym bardziej, że według mnie zaczęliśmy całkiem nieźle ligę. Mając tutaj na uwadze trudne pojedynki z Litexem i Apoelem w pucharach.

Dariook 25.10.2011 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes85 (Post 1181404)
jasne... Skorży lige europejską wygrywają zawodnicy którzy chcą się pokazać jak Radovic (nie kończu mu sie czasem kontrakt?) i mocno opłacony Ljuboja.

Dołóżcie do Wisły 1-2 graczy na miarę pensji 500 000 euro/ sezon to ogramy taki Apoel w eliminacjach LM. Popatrzcie sobie co dawał Apolowi Ailton a co daje Legii Ljuboja. My takich graczy nie mamy.

Melikson? Gwiazda początku sezonu i na tym koniec.

Szkoda ze w naszych szeregach nie ma ambitnych grajkow co by sie chcieli pokazac.
Czyzby zadowalala ich zabawa w naszym błocie? A moze gra w Naszej Wisle to poprostu szczyt marzen i zwięczenie piłkarskiej kariery, ot taka polska Barcelona ;)

Lysy 25.10.2011 11:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes85 (Post 1181404)

Dołóżcie do Wisły 1-2 graczy na miarę pensji 500 000 euro/ sezon to ogramy taki Apoel w eliminacjach LM. Popatrzcie sobie co dawał Apolowi Ailton a co daje Legii Ljuboja. My takich graczy nie mamy.

Tak jasne :rotfl: Nic mnie tak nie rozbawia na tym forum jak Managerzy rodem z FM :rotfl:

dynek.pl 25.10.2011 11:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1181398)
Skorża nie grał na trzech frontach, bo europejskie puchary za jego czasów kończyły się w lecie.

raz sie skonczyly, a raz nie wiec nie jest to regułą

Dzisiaj Maaskant płacze w "Dzienniku Polskim", ze w obliczu kontuzji (jak źle przygotowali zawodników to ma) ma za wąską kadrę - czyli juz nie ma dwóch równorzędnych jedenastek ?? Ja bym mu o ile zostanie nie kupił nikogo w zimie - żeby nie było tłumaczeń, ze muszą sie zgrywać kolejne pól roku.

Awe 25.10.2011 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1181415)
raz sie skonczyly, a raz nie wiec nie jest to regułą

Dzisiaj Maaskant płacze w "Dzienniku Polskim", ze w obliczu kontuzji (jak źle przygotowali zawodników to ma) ma za wąską kadrę - czyli juz nie ma dwóch równorzędnych jedenastek ?? Ja bym mu o ile zostanie nie kupił nikogo w zimie - żeby nie było tłumaczeń, ze muszą sie zgrywać kolejne pól roku.

To jesteś za Wisłą czy przeciwko Maaskantowi?

irman 25.10.2011 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes85 (Post 1181404)
jasne... Skorży lige europejską wygrywają zawodnicy którzy chcą się pokazać jak Radovic (nie kończu mu sie czasem kontrakt?) i mocno opłacony Ljuboja.

Dołóżcie do Wisły 1-2 graczy na miarę pensji 500 000 euro/ sezon to ogramy taki Apoel w eliminacjach LM. Popatrzcie sobie co dawał Apolowi Ailton a co daje Legii Ljuboja. My takich graczy nie mamy.

Melikson? Gwiazda początku sezonu i na tym koniec.


Ale my już teraz nie jesteśmy daleko od takiego poziomu wynagradzania piłkarzy (co najmniej kilku), a jakoś wielkiego efektu to nie przynosi.

Dobra gra Legii w tym sezonie to moim zdaniem efekt czasu, który dostał Skorża i dobrej polityki transferowej w lecie tego roku. Zamiast wypieprzać przyzwoitego trenera po średnim sezonie, Skorża otrzymał kolejną szansę i praca zaczyna przynosić efekty. Dobre transfery to ich jakość a nie ilość. Ljuboja i Żewłakow to były strzały w dychę (jak na razie). W tamtym roku było odwrotnie, Legia sprowadziła od groma nowych graczy, z których rzadko który nadawał się do gry. Do tego należą im się brawa za ilość Polaków w składzie. W ostatnich dwóch meczach odpowiednio siedmiu i ośmiu. Efektem jest świetna jak na polską drużynę gra w pucharach i najlepsze jak do tej pory wyniki w lidze (ale wpadki były). Nie ma co się jednak zachwycać i stawiać ich za wzór, jeżeli tak będzie to u nich wyglądało przez dłuższy czas to będzie można powiedzieć, że tędy droga. Równie dobrze może się coś niedługo spieprzyć, znowu będą oglądali nasze plecy i wyjdzie na to, że nasza radosna międzynarodowa zbieranina to bardziej efektywny pomysł niż stawianie na młodych nieogranych wychowanków.

U nas konieczna jest cierpliwość. Wiadomo, że czasem już się patrzeć nie da na tę padakę Maaskant team, ale bądź co bądź wyniki są niezłe. Ściągnąć w zimie góra dwóch trzech solidnych dobrze opłacanych grajków, modlić się o brak kontuzji a jestem pewny, że będzie dobrze.

wolfy 25.10.2011 11:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1181409)
Szkoda ze w naszych szeregach nie ma ambitnych grajkow co by sie chcieli pokazac.
Czyzby zadowalala ich zabawa w naszym błocie? A moze gra w Naszej Wisle to poprostu szczyt marzen i zwięczenie piłkarskiej kariery, ot taka polska Barcelona ;)

Zależy o kim mowa...
Lamey, Jaliens, Garguła, Pajlić piłkarsko dokonają u nas żywota. Dla odmiany Biton i Nunez starają się i walczą o angaż - niekoniecznie w Wiśle. Są też zwodnicy po prostu słabi, jak Kirm czy Jirsak.
Ostatnio jednak ambicji odmówić któremukolwiek z nich nie sposób. Umiejętności - jak najbardziej. Ale nie ambicji.
I to jest chyba największe osiągnięcie Maaskanta - zrobienie drużyny z tej zbieraniny.

zulu2001 25.10.2011 12:06

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/lig...wiadomosc.html

'Menedżer miał także nakazać starszym zawodnikom, żeby zastanowili się, jakie błędy popełnili i zgłaszali je na treningach do poprawy'

fajna metoda mogliby ja u nas zastosowac po zawalonym meczu... a jezeli nie poprawiaja popelnianych bledow to po wyplacie.... heheh w normalnej pracy jak dajesz dupy to albo cie zwalniaja albo kaza poprawic a jak tego nie robisz to wtedy out.... w pilce jak dasz dupy mozesz powiedziec ze slabszy dzien miales..... Ferguson to jednak jeden z lepszych (jak nie najlepszy) na swiecie trener i maskant moglby sie sporo od niego nauczuc....

Tarann 25.10.2011 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpergawlo (Post 1181399)
Tylko, że dzięki Legii upadły dwa mity na temat Skorży:
a) boi się stawiać na młodych
b) nie potrafi przygotować drużyny fizycznie.

Ot, po prostu Wisła wtedy i teraz nie ma jakości.

a) Twarowski powiedział że dostał od Waltera nakaz wprowadzania młodych wraz z zapewnieniem że jak będzie piach w paru meczach to go nie wywali.
b) albo uczy się na błędach.

Cichy 25.10.2011 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1181415)
Dzisiaj Maaskant płacze w "Dzienniku Polskim", ze w obliczu kontuzji (jak źle przygotowali zawodników to ma) ma za wąską kadrę - czyli juz nie ma dwóch równorzędnych jedenastek ?? Ja bym mu o ile zostanie nie kupił nikogo w zimie - żeby nie było tłumaczeń, ze muszą sie zgrywać kolejne pól roku.


Tylko Genkov leczy typową mięśniową kontuzję, którą ewentualnie można by tłumaczyć złym przygotowaniem. Każdy mógł na własne oczy przekonać się jak doszło do kontuzji Małego, Maora i Bunozy, z kolei achilles Sobola to swoisty znak czasów. Jest coraz starszy, a z tego co pamiętam miewał już z achillesami kłopoty.

Jak następnym razem będziesz walił w Maaskanta jak w bęben, to przynajmniej wykaż się chociaż odrobiną pomyślunku.

Dariook 25.10.2011 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1181426)
Zależy o kim mowa...
Lamey, Jaliens, Garguła, Pajlić piłkarsko dokonają u nas żywota. Dla odmiany Biton i Nunez starają się i walczą o angaż - niekoniecznie w Wiśle. Są też zwodnicy po prostu słabi, jak Kirm czy Jirsak.
Ostatnio jednak ambicji odmówić któremukolwiek z nich nie sposób. Umiejętności - jak najbardziej. Ale nie ambicji.
I to jest chyba największe osiągnięcie Maaskanta - zrobienie drużyny z tej zbieraniny.



No masz racje, tylko jak naszym sukcesem bedzie zrobienie druzyny to na co my liczymy ? .Chyba spodziewalismy sie troszke wiecej.

Mogli my brac Wasilewskiego, napewno by sie przydal a nie biadolic ze po zlamaniu.

Lysy 25.10.2011 12:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1181440)
Mogli my brac Wasilewskiego, napewno by sie przydal a nie biadolic ze po zlamaniu.

Wasilewski chciał za dużo zarabiać, stworzylibyśmy straszny komin płacowy, przy którym pensja Jaliensa to pryszcz. Już bardziej mi żal Baszczyńskiego który faktycznie nie zarabia dużo w Polonii W. (*mniej niż Lamey) a który dzięki swojemu charakterowi mógłby być liderem defensywy jak Żewłakow w Warszawie.

Kris Dee 25.10.2011 12:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 1181422)
Ale my już teraz nie jesteśmy daleko od takiego poziomu wynagradzania piłkarzy (co najmniej kilku), a jakoś wielkiego efektu to nie przynosi.

No niestety zarobki piłkarzy nie zawsze są proporcjonalne do umiejętności:

Kew Jaliens - 400 tys. euro
Łukasz Garguła - 350 tys. euro

Michał Żewłakow - 300 tys. euro
Semir Stlilic - 250 tys. euro
Artjom Rudniew - 200 tys. euro




Dariook 25.10.2011 12:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1181446)
Wasilewski chciał za dużo zarabiać, stworzylibyśmy straszny komin płacowy, przy którym pensja Jaliensa to pryszcz. Już bardziej mi żal Baszczyńskiego który faktycznie nie zarabia dużo w Polonii W. (*mniej niż Lamey) a który dzięki swojemu charakterowi mógłby być liderem defensywy jak Żewłakow w Warszawie.


No tak tylko ze z Baszczem to chyba inna bajka ze u nas nie kopie.

A Wasyl chcial zarabiac pewnie podobnie jak w Ander. Co nie zmienia faktu ze by napewno sie przydal.

Zreszta Smuda sie niemoze mylic ;)


Na marginesie trzeba dodac ze chyba kazdy obronca na poziomie by byl odpowiedni.

PhantomRanger 25.10.2011 12:42

Nie ma co rozdzierać szat. Legia po prostu zbudowała akademie kilka lat temu, mają więcej boisk treningowych niż my i pierwsze efekty są. U nas wszystkiemu winny jest trener i dyrektor sportowy, bo wszystko musi być na już. Brak czasu, aby spokojnie wszystko zrealizować. Zdenerwował mnie jednak Basałaj swoją wypowiedzią, w której stwierdził, że wybudowanie ośrodka łatwiej byłoby zrealizować po awansie do LM. [ ja osobiście odebrałem to jako jedyny warunek jego powstania. Kiedy przychodził blisko półtora roku temu zapowiedział, że budowa ruszy w drugiej połowie tego roku. Wiemy już, że tak się nie stanie i kolejny rok zmarnowany. Może zamiast ściągać za darmo zawodników pokroju Lameya i Jaliensa to ich kontrakty przeznaczyć na budowę bazy. Inaczej w perspektywie kilku najbliższych lat będziemy daleko w tyle porównywani do Piasta Gliwice czy Polonii Bytom.

Nasza gra nic się nie poprawiła w przeciągu tego roku. Wyniki lepsze niż gra chyba najlepiej świadczą o tym. Maaskanta jednak nie ma sensu zmieniać skoro dalej pozostaną zawodnicy sabotujący grę. Mam jednak do niego żal, że mimo fatalnej gry ciągle gra ta sama 11 i żadnych zmian [ chyba, że wymuszone kontuzjami ]. Aby w Wiśle było lepiej musi zmienić się przede wszystkim podejście samego właściciela.

bonzaj 25.10.2011 12:45

Jak dla obecnie do Maaskanta można mieć tylko i wyłącznie pretensje o styl o którym tyle mowa ale...
Lamey odkąd mógł grać Jovanović siedział na ławie i tylko kontuzje go wykluczają o czym zapomina większość osób zarzucających Maaskantowi forowanie go. Z Marko nasz PO wygląda znacznie lepiej.

Kontuzja Meliksona ... ludzie poczytajcie sobie co niektórzy tu wypisywali na jego temat w trakcie el. LM Że wart 9 baniek, że bez niego Wisła nie istnieje, że to najważniejszy gracz drużyny itd itp. I co? I Meliksona nie ma a my wygrywamy.

Mały jaki jest taki jest, ale ma na tyle umiejętności żeby przesądzić o wyniku meczu nawet w skali europejskiej patrz mecz z APOELEM.

Sobol prawdziwy lider wiadomo... Kontuzja.

Ludzie dodajcie tych graczy do składu i jeśli gra dalej się nie będzie kleiła tzn jeśli styl będzie taki jak teraz to dopiero narzekajcie ale na OBECNE warunki Maaskant wykonuje robote wyśmienicie.

Jedyne co szwankuje to obniżka formy Osmana, co w sumie musiało kiedyś przyjść i kilka błędów Q. Ale zamiast Q nie ma kogo wstawić bo Bunoza kontuzja a Czekaj jeszcze nie ten poziom z całym szacunkiem.

Diaz i Palić to akurat dwa słabe ogniwa i trener rotuje nimi w zależności od rywala. Co na razie się sprawdza. W zimie obowiązkowy zakup LO.

Tak więc wszyscy krytycy Maaskanta powinni się spokojnie zastanowić nad tym co piszą i jakie mają argumenty przeciwko trenerowi, wziąć oddech zastanowić się czym to jest spowodowane i ile w tym obiektywnej winy trenera a ile tak zwanego złego losu i zbiegu złych zdarzeń a wtedy przyjdzie otrzeźwienie i stwierdzenie że jak na OBECNĄ sytuację kadrową w klubie to wyniki są Rewelacyjne.I piszę to z całą stanowczością. Błędy sędziowskie mnie nie interesują bo mylili się i będą mylić też na niekorzyść Wisły.

Dariook 25.10.2011 13:05

Osman nawet bez formy ratowal i ratuje Maaskantowi dupe.

Mnie zastanawia natomiast fakt, ze Maaskant nie sprowadzil do nas nikogo z Bredy.
Czyzby nikt tam nie prezentowal odpowiedniego poziomu?
A moze są zbyt drodzy?

A moze kieruje sie innym schematem. Jednak biorac pod uwage kryzys w jakim znajdowala sie Breda to az dziwne.

murray 25.10.2011 13:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PhantomRanger (Post 1181451)
Nie ma co rozdzierać szat. Legia po prostu zbudowała akademie kilka lat temu, mają więcej boisk treningowych niż my i pierwsze efekty są. U nas wszystkiemu winny jest trener i dyrektor sportowy, bo wszystko musi być na już. Brak czasu, aby spokojnie wszystko zrealizować. Zdenerwował mnie jednak Basałaj swoją wypowiedzią, w której stwierdził, że wybudowanie ośrodka łatwiej byłoby zrealizować po awansie do LM. [ ja osobiście odebrałem to jako jedyny warunek jego powstania. Kiedy przychodził blisko półtora roku temu zapowiedział, że budowa ruszy w drugiej połowie tego roku. Wiemy już, że tak się nie stanie i kolejny rok zmarnowany. Może zamiast ściągać za darmo zawodników pokroju Lameya i Jaliensa to ich kontrakty przeznaczyć na budowę bazy. Inaczej w perspektywie kilku najbliższych lat będziemy daleko w tyle porównywani do Piasta Gliwice czy Polonii Bytom.

Nietrudno się zgodzić.
Nie wiem dlaczego, ale często gęsto panuje przekonanie, że jeżeli mamy mieć akademię piłkarską i boiska treningowe, to musi to być na poziomie Lille czy innego Ajaxu. No i jeszcze wartałoby dodać klasyczne już zdanie wypowiadane przy piwie: "gdyby w 1998 Cupiał od razu budował bazę, to byśmy teraz mieli dwa puchary Europy w gablocie". I na tym myślenie o szkółce się kończy. Nie zdziwiłbym się, gdyby rozmowy na wysokim szczeblu w Wiśle podobnie się odbywały.

W naszym klubie brakuje myślenia strategicznego. To, co odziedziczył Cupiał przejmując Wisłę po poprzednikach to tradycja, duma, historia i kibice.. Jest to nie do przecenienia. Jego zadaniem było, by dzięki tym przymiotom zbudować klub z dużymi aspiracjami i zapewnić mu ciągłość sukcesów. Myślenie strategiczne polega na tym, że istnieje w świadomości zarządcy wiedza, że reprezentuje on swoich poprzedników, jak i ułatwia życie swoim następcom. W Wiśle odbywa się to na zasadzie, że ma być dobrze, ale teraz, a po nas choćby potop. I dlatego opieramy się na piłkarzach importowanych czy to z Polski, czy z zagranicy. W momencie, gdy kurek z kasą zostanie zakręcony, stracimy dopływ piłkarzy i ani nie będzie dobrych zawodników z importu, ani nie będziemy mieli dobrych wychowanków. Inna sprawa jest taka, że obecne traktowanie kibica jako klienta może się wtedy odbić czkawką dla właściciela klubu, bo wtedy straci również wpływy z biletów i dnia meczowego, a zostaną tylko ci najwierniejsi, o których często się zapomina. To druga strona medalu myślenia strategicznego. Warto by było zrozumieć, że dlatego nasz klub ma 100 lat tradycji, bo przez te 100 lat, ktoś poświęcał gardła, zdrowie, czas czy żony po to, by ten klub istniał. Byt jest zapewniony, ale warto na tym zbudować coś więcej.

Jeżeli więc chcemy cieszyć się z sukcesów Wisły i jednocześnie nie martwić się o dalszą walkę o sukcesy, należy zbudować akademię piłkarską. Inaczej wszystko opierać się będzie na patyczkach i zapałkach. Optymalnie, trzon kadry powinien opierać się na najlepszych wychowankach. Do tego dokupić kilku Polaków i wzmocnić skład obcokrajowcami takimi jak Melikson, Biton, Jovanović czy wcześniej Marcelo. No właśnie, ale wracamy do pytania: jak mamy to zrobić, skoro nie ma ani jednego boiska z prawdziwego zdarzenia? Można na początek pomyśleć nad wynajęciem (np. w Skotnikach). Można połączyć siły z akademią Szymkowiaka i Frankowskiego i niech cała ta inicjatywa odbywa się pod auspicjami naszego klubu. Można zaprosić piłkarzy, którzy kończą kariery u nas w klubie, by potrenowali dzieciaków. Niech czasem poprowadzi trening zawodnik pierwszej drużyny (np. ci, którzy odpoczywają po meczu). Niewątpliwie byłaby to dla młodych frajda, gdy mogą potrenować ze swoimi idolami, co przekłada się na popularność szkółki. Jeżeli byłoby zainteresowanie, można wybudować własne boisko, potem kolejne. Będzie to na początku odbywało się kosztem transferów, ale patrząc na Branco, Boukhariego, Lameya czy Jaliensa, to kto wie, czy nie wyszłoby to na dobre. I w ten sposób można na początku skromnie, a potem coraz bardziej rozwijać bazę treningową. Można też do tego pozyskać sponsorów, tutaj pole do popisu ma dział marketingu. Można wszystko.

Wszelkie problemy w budowaniu i rozwijaniu szkolenia istnieją zasadniczo w lenistwie i braku twórczego myślenia włodarzy naszego klubu. Kto wie, czy to, że Legia jakoś sobie radzi z wychowankami w składzie, nie będzie katalizatorem przemian w naszym klubie. Osobiście mam taką nadzieję, bo budując szkolenie możemy tylko zyskać.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:14.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl