![]() |
na transfermarkt twierdzą, że ma kontrakt (a raczej miał) do 30.06.2025...
historia Wisły to potwierdza: https://historiawisly.pl/wiki/index....Yehor_Khromykh może tak być, że gościa już u nas nie ma... |
Wisła przegrywa w sparingu z Puszczą 1:4, tracąc kontuzjowanego Grujcicia.
W tym tygodniu drużyna miała mocne treningi, wiec wynik z przymrużeniem oka ale ... Z relacji Karcza wynika ze wracają stare demony: niedokładna gra, ogrom strat, brak skuteczności. Dodajmy do tego fakt kontuzji mięśniowych Ementalera i Duarte - obraz robi.sie coraz ciemniejszy... |
Trzeba jednak wziąć też pod uwagę, że skład Wisły był dość mocno przemeblowany, zwłaszcza obrona. Niby to był nic nieznaczący sparing, ale tak czy siak trochę wstyd przegrać tak wysoko. Martwi również wypadnięcie z gry Grujčicia.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie wiem co tam sie musialo zadziac ze przegralismy z puszcza ktora jest cienka siki. Troche zle to swiadczy nawet o drugim skladzie
|
Jeśli w tygodniu dostali w palnik, to dziś mogli być nieco "pod formą". :P
|
Cytat:
Sparing jak sparing, wynik bez znaczenia |
Ciekaw jestem w jakich okolicznościach dwumetrowy Basse strzelił nam 3 bramki.
|
Cytat:
|
Odświeżam wątek dla dyskusji:
Sob., 11.10 17:30 Pogoń Szczecin - Wisła Krakow Oslabienia Pogon: Grosicki, Rajmund Molnar, Hussein Ali, Adrian Przyborek, Dimitrios Keramitsis Wisła: Kuziemka, Krzyżanowski, Duda, Kutwa Z obu stron dosc spore oslabienia, Ktos wie czy będzie jakas transmisja w tv/yt? Szykuje sie pojedynek Mendy vs Baniowski? :> |
|
Tu jest kanał Pogoni gdzie ma być transmisja: https://www.youtube.com/@PogonSzczecinSA
|
Ogólnie szok, że Pogoń sprzedała już 6 tys. biletów na mecz towarzyski. Wisła jednak robi różnicę.
|
Cytat:
|
Z 10 000 będzie i mecz będzie elegancki. Jeszcze jak się okaże, że transmisję będzie oglądać przyzwoita ilość ludzi to rewanż w Krakowie pokaże TVP :)
|
Tak jaro, w sobotę o 20.00 zamiast hitu filmowego.. cała Polska marzy żeby obejrzeć sparing drugoligowca ze śledziami.
Może też Azjaci by się skusili tylko wtedy trzebaby zagrać wcześniej.. najpóźniej o 16.15 jak gran derbi.. |
ej o ktorej ten mecz ?
|
Przyjemny mecz.
Powinnismy wygrac 4-3, ale sędzia nie odwgizdal pod koniec meczu kolejnej 11 na Nikaju. Plusy tego meczu: - brak kontuzji - Nikaj (!!!) gość się przez parę miesięcy nieźle wyrobil. - Duarte z poprawionym celownikiem - bardzo dobry mecz na tle Pogoni Igbekeme, Lelivelda czy Carbo. Minusy: - Sukiennicki (nie ma co komentowac) - Omic, Giger Oby jak najwiecej takich sparingów, choc wiadomo ze gra byla bezkontaktowa i w niepelnych skladach. |
Nikaj fizycznie fajnie wygląda, jest tam siła. Żeby jeszcze decyzja pod samą bramką i wykończenie były dobre, to mogą być z niego ludzie. Mi od pierwszego jego wejścia się wydawało, że coś w nim jest
. Dałbym mu więcej szans, bo wygląda na coś, co może się jeszcze rozwinąć, jeśli nie eksplodować. Siła, szybkość i bycie w odpowiednim miejscu - te podstawowe rzeczy póki co wydaje się, że ma. |
Bardzo wartościowa gra kontrolna z dobrym przeciwnikiem na super boisku w okolicznościach tożsamych z graniem o punkty czy awans. Tylko pogratulować obu prezesom.
Zaczęliśmy napięci jak baranie jaja, chcieliśmy grać za szybko, zbyt nerwowo, baliśmy się piłkę przyjąć zastawić, uspokoić grę. Inna sprawa, że Pogoń wyszła skoncentrowana i pewna siebie stali wysoko dobrze zorganizowani, a my próbując rozgrywać od tyłu mieliśmy problem z wyjściem z połowy. Kolejny raz rozgrywanie przez bramkarza do środka okazuje się mocno ryzykowne, ale widać Jop się uparł. Bramkę straciliśmy dość przypadkowo w zamieszaniu po strzale piłka została pod nogami, było trzech naszych i jeden portowiec, nasi patrzyli się na siebie, a tamten strzelił z 6 metrów obok słupka,Letkiewicz bez szans. Po bramce Pogoń chyba trochę wyluzowała, a z nas też zeszło ciśnienie i gra się wyrównała próbowaliśmy grać bokami, kilka razy ładnie wychodziliśmy w równowadze, ale brakowało dokładności. Baniowski walczył ale ewidentnie musi popracować nad aktywnością w grze, kilka razy stracił okazję do przechwytu czy fajnego rozegrania przez to, że nagle się zatrzymał zamiast przewidywać boiskowe okoliczności. Całościowo jednak pozytywny występ z każdą minutą grał pewniej, podawał celnie kilka razy ładnie wrzucił, zagrał cały mecz. Z drugiej strony było niestety gorzej Wysoka gra Pogoni sprawiła, że po minięciu pierwszej linii atakujących pojawiało się dużo miejsca, Sukiennicki często dostawał piłkę w sytuacji 1/1 i pół boiska placu, tradycyjnie robił zwody 10 metrów od przeciwnika, nie było widać w jego grze jakiegoś zamiaru jak miał miejsce to biegł przed siebie, jak miejsce się kończyło chaotycznie podawał najczęściej niecelnie. Oddanie mu piłki to był koniec zagrożenia dla przeciwnika i początek problemów w tyłach, bo często po jego stratach Pogoń jechała z kontrą. Chłop się zwyczajnie nie nadaje do gry jaką chcemy grać. Może do jakiejś drużyny grającej z kontry? Nie wiem. Pierwsza połowa pod dyktando Pogoni, ale z czasem było coraz równiej. Widać było też przewagę fizyczną Omić Erthaler, Sukiennicki dawali się przepychać, tylko Rodado Giger i Józek dawali radę. W drugiej połowie po zmianach pierwsze 10 minut to był szok dla Pogoni. Za Sukiennickiego wszedł Duarte i wreszcie graliśmy 11/11. Komentatorzy nie wiedzieli co mówić. Pogoń była rozklepywana w środku i co chwilę jechaliśmy skrzydłem. Strzeliliśmy dwie bramki i kontrolowaliśmy mecz. Sytuacja troche się zmieniła kiedy Pogoń wyrównała, znowu dość przypadkowo. Przy linii autowej po prawej stronie, bliżej środka boiska było zamieszanie, sędzia gwizdnął faul dla Pogoni i kiedy nasi wyrażali zdziwienie, niby faulowany chłop z Pogoni szybko podał do przodu i trzech naszych zostało w blokach. W ten sposób uzyskana przewaga zakończyła się stratą bramki. Po tym golu zszedł Rodado i chyba Erthalera, a wszedł Nikaj i Staszak. Te zmiany nie wpłynęły negatywnie na naszą postawę. Nikaj kilka razy przewiózł obrońców pogoni z taką łatwością że komentator lakonicznie stwierdził "ale ma gaz" i taka jest prawda. Nikaj jest szybki i silny w dodatki nie pęka. Do karnego podszedł zdecydowanie i strzelił jak profesor. Moim zdaniem spokojnie może występować w roli Zwolaka z zeszłego sezonu, a jak się otrzaska to z racji na nieporównywalną do Zwolaka szybkość będzie dużo bardziej groźny dla przeciwników. Podsumowując, nasza potyczka z ekstraklasowiczem pokazała, że wcale w lesie nie jesteśmy, a biorąc pod uwagę że Pogoń to nie jest przeciętniak, uważam, że w kontekście pytania "a co po awansie" odpowiedź jest prosta. Alleluja i do przodu :) |
Sparing Wisły z Pogonią Szczecin zakończony remisem 3:3 był jednym z tych meczów, po których można mówić o bardzo pozytywnym sygnale. Wisła - choć mierzyła się z rywalem z ekstraklasy - momentami wcale nie odstawała poziomem gry, a wręcz potrafiła ją prowadzić, wymieniać podania pod presją i budować akcje w sposób pokazujący, że zespół rozwija się i nabiera pewności siebie.
Znów obroniły się letnie transfery, które wyraźnie poprawiły głębię kadry i jakość opcji na paru pozycjach. Bardzo dobrze wyglądał Lelieveld, który mimo że nie ustrzegł się kilku błędów, kolejny raz pokazał, że jest lewym obrońcą potrafiącym nie tylko bronić, ale i z klasą wyprowadzać piłkę, omijać pressing i rozsądnie wspierać skrzydłowego. Na prawej stronie solidny i twardy w pojedynkach był Giger - widać, że ma świetny timing w odbiorze i potrafi skutecznie zatrzymywać rywali. Po przerwie boisko rozświetlili wprowadzeni Duarte i Carbo. Portugalczyk wreszcie przypominał siebie z najlepszych momentów - dynamiczny, odważny, z instynktem strzeleckim. Zdobył bramkę i był motorem napędowym akcji Wisły. Z kolei Carbo dał pokaz klasy w środku pola: dobra asekuracja, kilka przechwytów, świetna asysta przy trafieniu Rodado, który tradycyjnie z Pogonią coś ustrzelił - to już jego kolejny mecz z bramką przeciwko szczecinianom. Pozytywnie zaprezentował się też młodziutki Baniowski, który pokazał dużą dynamikę, niezłą technikę i odwagę w grze jeden na jeden - jeśli dobrze pokieruje swoją karierą, ma potencjał, by w przyszłości odgrywać w Wiśle realną rolę. Ale były też rozczarowania. Tradycyjnie największym z nich był Sukiennicki - kolejna szansa i kolejny zmarnowany występ. Wszedł, pokopał, pobiegał i... to wszystko. Ani konkretu, ani błysku, ani nawet pożytku z jego obecności. Dajmy sobie z nim w końcu spokój - trzeba podjąć decyzję o sprzedaży albo przynajmniej wypożyczeniu, bo to już nie ma sensu. Tylko marnuje miejsce w kadrze i generuje koszty, z których nie ma żadnego zwrotu. Omic tym razem dość przeciętnie, bez błysku - poprawny występ, jednak po nim można oczekiwać więcej kreatywności i większego wpływu na odbiór. Tradycyjnie słabo wyglądała pozycja bramkarza - ani Letkiewicz, ani Broda nie przekonują, że są gotowi dać drużynie spokój z tyłu. Mimo to, w kolejnych meczach sparingowych lepiej, by bronił młody "Letki" - gorzej niż Broda ciężko to robić. Colley również pozostawił po sobie mieszane wrażenie - ambicja jest, ale brak ogrania bije po oczach. Wciąż widać, że ma potencjał, lecz bez regularnej gry nie stanie się realną alternatywą. Łasicki po przerwie rozegrał poprawny mecz - bez większych błędów, ale też bez błysku. Przy obecnym kształcie kadry i potrzebach w innych formacjach, lepiej byłoby przeznaczyć środki z jego kontraktu na nowego bramkarza. Grujcic dał dobrą zmianę, pokazał, że jest jakościowym stoperem, wynosi dużo pewności, ma spore możliwości również w wyprowadzaniu piłki. Bardzo dobrze wypadł też Albańczyk Nikaj - rośnie i jest stokroć bardziej wartościową opcją do gry niż "Sukienka". Ma ciąg na bramkę jest silny, dość szybki, gdy wygra pozycję potrafi ją utrzymać, mocno stoi na nogach i nieźle prowadzi piłkę, dochodzi do sytuacji. W tym kontekście rzeczywiście stanowi realną opcję na wypadek zmęczenia czy jakichś problemów Rodado. Na plus można zapisać również Jamesa Igbekeme, który jak zwykle dał solidność w środku pola, nie kombinował i trzymał odpowiedzialną pozycję w strukturze drużyny. Podsumowując - sparing z Pogonią pokazał, że Wisła potrafi grać jak równy z ekstraklasowym rywalem i ma też coraz więcej zawodników o rzeczywistej jakości. Wystarczy teraz uporządkować kwestię bramki, pozbyć się kilku balastów w stylu Sukiennickiego, pomyśleć nad wzmocnieniem skrzydeł oraz mimo wszystko ataku i dalej szlifować to, co już zaczyna wyglądać jak drużyna gotowa na wyższy poziom. |
Cytat:
- oslabien w Pogonii było wiecej niz w Wisle - tu nie bylo ligowej walki i determinacji, typowa gra kontrolna - nawet po awansie to nie mozna sie w zaden sposob zatrzymywać, w takich meczach widac dokladnie gdzie brakuje wzmocnień, szczególnie na ławce bieda az piszczy Wieczysta ograla wlasnie Radomiak 3-0. To tyle z wyciagania przesadnych wniosków. |
Nie ma takiego miasta jak Radomn.
|
Cytat:
https://www.transfermarkt.pl/radomni.../verein/104920 |
Cytat:
Czyli będzie zapamiętane :D |
Piłkarze Wisły Kraków przebywają na urlopach. Do treningów zespół, prowadzony przez trenera Mariusza Jopa wróci 5 stycznia. W planach jest pięć tygodni przygotowań i pięć gier kontrolnych.
https://gazetakrakowska.pl/wisla-kra.../c2p2-28256785 Cytat:
|
Dobrze byłoby w Turcji zagrac sparing z klubami z esa, a że beda tam prawie wszystkie to powinno byc o to łatwiej
|
Może ostatni. Pierwsze 3 będą po ciężkich treningach więc szkoda na nich e-klapy.
|
Lista sparingów:
14.01.26 Mladost Lucani 17.01.26 Neftchi Faragona 12.01.26 Kolos Kowaliwka 14.01.26 Mlada Boleslav 31.01.26 Stal Mielec |
Nie no, super ekstra sparingpartnerzy.
|
Zaraz startują przygotowania, podobno Mikulec i Uryga jadą do Turcji. Może to zainspiruje Jopa żeby wreszcie odpuścić robienie z Krzyżanowskiego bocznego obrońcę. Już nawet Kasperczak dawno mu to sugerował. To może być drugi Kosa. Tylko musi popracować nad wrzutką i strzałem. P roku we Włoszech widać dużą poprawę w tym elemencie więc potencjał ma. Pierwsza bramka z Wrocławiem to jest gra Krzyżanowskiego. Wyprzedzenie i mądre dogranie.
Jeżeli zostanie Jaroch to w tyłach mamy komplet, a w przodzie deficyty. Krzyżan spokojnie może rywalizować z Duarte i Bozicem na lewej stronie. Oby Jop pokazał trochę rozsądku. |
.. wrzutką i strzałem i szybkością i dynamiką.
Kosa jak nacierał to był na ogół nie do zatrzymania, a u JK tego nie ma. Czy coś takiego ma szansę się pojawić.. bo to i poprawa parametrów fizycznych i coś w głowie musi się przestawić moim zdaniem. |
Kosy w wieku Krzyżanowskiego jeszcze w Wiśle nie było. A jak już przyszedł to też początkowo stawiany był na obronie. Krzyżanowski ma jeszcze sporo czasu żeby nabrać siły i dynamiki, ale motorycznie koordynacyjnie bardzo Kose przypomina.
Pierwsza bramka ze Śląskiem to przecież Kosa kropka w kropkę. :) Tylko ktoś musi się zdecydować na takie przesunięcie do przodu, im szybciej tym lepiej. |
W sumie jakieś lekkie ciągotki ma bo w obronie się mocno kopie po czole bo kondycyjnie ogarnia.
|
Cytat:
|
Kadra na zgrupowanie w Turcji:
bramkarze: Kamil Broda, Anton Cziczkan, Dawid Krysa, Patryk Letkiewicz. Obrońcy: Wiktor Biedrzycki, Joseph Colley, Raoul Giger, Darijo Grujčić, Jakub Krzyżanowski, Mariusz Kutwa, Julian Lelieveld, Rafał Mikulec, Alan Uryga, Arkadiusz Ziarko. Pomocnicy: Marko Božić, Marc Carbó, Kacper Duda, Julius Ertlthaler, Frederico Duarte, James Igbekeme, Maciej Kuziemka, Ardit Nikaj, Ervin Omić, Piotr Starzyński, Wiktor Szywacz. Napastnicy: Szymon Kawała, Ángel Rodado. 23 zawodników z pola w tym 3 po ciężkich kontuzjach i 3 etatowych graczy rezerw (Kawala, Szywacz, Ziarko). Nasza kadra jest bardzo wąska, obiektywnie patrząc. |
Mam nadzieję, że to, co mówił ostatnio JK, że może w ogóle w zimie nie być transferów, to tylko zasłona dymna.
Przy braku transferu kogoś do ataku, nasz awans tak naprawdę opiera się na założeniu, że Angelowi nic się nie stanie w przeciągu następnych 5 miesięcy. |
To, że kadra jest źle stworzona to już wiaodmo od dawna. Zresztą, w każdym sezonie jest źle tworzona, z naciskiem na sezon gdzie Wisła grała w pucharach a na obóz jechaliśmy z 1 napastnikiem. Tyle, że we wcześniejszych sezonach kadra była bardzo liczna ale złożona ze szrotu i kontuzjowanych graczy itd a teraz została oczyszczona że zbędnych nazwisk praktycznie już do minimum, jest bardzo mało graczy do pierwszej 11, a reszta to dodatki, jacyś juniorzy plus jeszcze te odpady jak Uryga.
Transferów nie będzie zapewne, ewentualnie jakieś zapchajdziury bo Wisła co sezon traci po 10-15 baniek, place są mimo tak wąskiej kadry napompowane do granic możliwości i tu już każda złotówka zaczyna grać rolę. Mimo tych różnic w kadrze tej i z poprzednich sezonów właściwie wiele się nie zmieniło, nadal nie ma kim grać w razie kontuzji, kartek, kryzysu, nadal nie ma za bardzo możliwości rotacji z ławki. Gramy jednym składem i liczymy że każdy będzie w formie i nikt się nie polanie na dłużej. No taka różnica co mi na myśl przychodzi to jeden napastnik w kadrze. Wczensiej chociaż był Zwoliński i jeszcze wcześniej Sobczak także jakieś pole manewru było. Widocznie postawiono tylko na Rodado bo dostał tyle kasy co miało iść na niego i drugiego kolegę.... |
Cytat:
Jedyne czego trzeba to zmiennik dla Rodado, ale tutaj też nawet przy 3:0 do przerwy Jop trzymał go na boisku do 80 minuty. Gdzie tu logika. Nikt mogący realnie zastępować Rodado nie przyjdzie przesiedzieć rundy na ławie, a iluzorycznych zastępców już mamy. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:29. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl