Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Reprezentacja Polski (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=181)

Gwiaździsty 15.11.2013 21:35

A ex=legionista Jędrzejczyk to kompletne nieporozumienie.

rafkur 15.11.2013 21:38

Trudno wymagać cudów w pierwszym meczu aczkolwiek pomysł z zestawieniem obrony jest hardcorowy. Nie ma ani jednego zawodnika nadającego się do czegokolwiek. Kamiński,Olkowski, Kosznik,Jędza - wtf? To nie jest kwestia zgrania - to zwyczajny brak umiejętności. Przy Kamińskim to Glik wygląda jak Maldini.

Maciuś 15.11.2013 21:39

Jeszcze dwa takie mecze i Nawałka poleci.

Mario Nh 15.11.2013 21:50

Śmieszą mnie taki wpisy.
Zaraz największym złem będzie Zbigniew Boniek.

Moze ktoś w tym kraju zrozumie, że mamy... słabych piłkarzy.

Porównajmy się do innych. Grecji, Rumuni, Turcji, Belgii, Austrii... od kogo jesteśmy lepsi?

O ile w formacjach ofensywnych mamy niezłych piłkarzy o tyle z tyłu nie ma solidnych obronców na ten moment.

I pozycja bramkarza, będę powtarzał jak mantrę.
Wojtek Szczęsny puka do poziomu klasy światowej.
Bramkarz lidera najlepszej ligi na świecie.

Martineq 15.11.2013 22:03

I co z tego , że lidera?Co to lider musi mieć zawsze najlepszego bramkarza? Boruc jest bramkarzem 3 drużyny w premier league. Do tego jest dużo częściej chwalony. Szczęsny i Boruc to podobny poziom, ale np. na dużej imprezie Boruc wypadł znacznie lepiej niż Szczęsny.

buczo1985 15.11.2013 22:07

Spoko, Lewandowski jeszcze ukąsi :D

pikey 15.11.2013 22:16

Po prostu na ten mecz towarzyski wybrano za silnego przeciwnika. Po co od razu trenera i chłopaków wrzucać na głęboką wodę?

Trzeba było umówić mecz z San Marino albo reprezentacją Ekstraklasy...

ABGwislakABG No dobra to samo San Marino albo San Marino 2

ABGwislakABG 15.11.2013 22:19

Przecież ta 2 dostaje teraz oklep od Słowacji

dynek.pl 15.11.2013 22:35

Mój komentarz do meczu: oj oj oj :)

Narazie jest to krok wstecz w stosunku do tego co było za Fornalika ostatnio - wtedy momentami brakowało tylko szczęścia, skuteczności. Dzisiaj brakowało wszystkiego ale jak grają jacyś ligowi przeciętniacy to nie ma co sie dziwić.
Tak czy siak czasu jest dużo, do porażek chyba już każdy zdążył się przyzwyczaić wiec efekty będziemy oceniać w eliminacjach.

Mario Nh 15.11.2013 22:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Martineq (Post 1339194)
I co z tego , że lidera?Co to lider musi mieć zawsze najlepszego bramkarza? Boruc jest bramkarzem 3 drużyny w premier league. Do tego jest dużo częściej chwalony. Szczęsny i Boruc to podobny poziom, ale np. na dużej imprezie Boruc wypadł znacznie lepiej niż Szczęsny.

Chyba nie oglądałeś ostatnio co Szczęsny wyczynial w bramce.

Myślałem, że po meczu z Anglia nikt nie będzie miał wątpliwości.
Choć Boruc jest rzeczywiście również dobrym bramkarzem.

Publiczność we Wrocławiu bardziej zenujaca od piłkarzy.
Polacy uwielbiają szydzic z siebie, ale żeby nawet hymnu nie odspiewac.
Jebane pikniki.

Rob_Zombie 15.11.2013 22:42

Ten Olkowski i Kosznik... Równie dobrze mogliby zagrać za nich Burliga i Pi Brożek, na pewno by nie było gorzej.

El'kabat 15.11.2013 22:46

Dobry wynik,mogło się skończyć jak dzis w Trenczynie....

gypsy 15.11.2013 22:47

Popieram Mario Nh w kwestii kibiców - żenuła totalna, rozumiem rozgoryczenie, bo nadzieje przed tym meczem były bardzo duże (a nawet za duże). Ale gwizdanie na swoich i kibicowanie Słowakom to już jest k*** jakaś parodia. Zastanówcie się jeden z drugim, gdzieście się urodzili i w jakim szaliku przyszliście na mecz. Nie macie ochoty kibicować - to zostańcie w domu albo siedźcie cicho i żryjcie słonecznik. Przepraszam za ten ton, ale to mnie najbardziej wkurzyło w tym meczu. Bardziej niż dziecinne błędy niektórych zawodników, którzy pierwszy raz mieli koszulkę z orłem na piersi.

Mario Nh 15.11.2013 22:49

Po wypowiedzi Nawalki przynajmniej jestem pewien, że wyciągnie z tego wnioski. Jest świadom swoich błędów i jego piłkarzy.

Dalej p. Nawalka, rób pan swoje. To dopiero pierwszy mecz. Na ocenę pana pracy przyjdzie czas.

Gwiaździsty 15.11.2013 22:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gypsy (Post 1339206)
Popieram Mario Nh w kwestii kibiców - żenuła totalna, rozumiem rozgoryczenie, bo nadzieje przed tym meczem były bardzo duże (a nawet za duże). Ale gwizdanie na swoich i kibicowanie Słowakom to już jest k*** jakaś parodia. Zastanówcie się jeden z drugim, gdzieście się urodzili i w jakim szaliku przyszliście na mecz. Nie macie ochoty kibicować - to zostańcie w domu albo siedźcie cicho i żryjcie słonecznik. Przepraszam za ten ton, ale to mnie najbardziej wkurzyło w tym meczu. Bardziej niż dziecinne błędy niektórych zawodników, którzy pierwszy raz mieli koszulkę z orłem na piersi.

Na reprezentcję jeżdżą obecnie wieśniaki z pipidówek, zwiedzacze stadionów z Euro 2012. Oni czują się oszukani bo zapłacili za bilet i miało być zwycięstwo. To taka mentalność lemingów wychodowanych przez propagandę sukcesu.

karas1983 15.11.2013 23:15

http://img585.imageshack.us/img585/5078/ek8o.jpg

I będzie po problemie :D

Mario Nh 15.11.2013 23:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1339209)
Na reprezentcję jeżdżą obecnie wieśniaki z pipidówek, zwiedzacze stadionów z Euro 2012. Oni czują się oszukani bo zapłacili za bilet i miało być zwycięstwo. To taka mentalność lemingów wychodowanych przez propagandę sukcesu.

Szkoda, że doszło do takiej sytuacji u nas.
Wszystko się potwierdza. Anglia nie jest taka mocna i przegrywa na Wembley 0-2 z Chile a Ukraina w euforii po wygranej 2-0 z Francja.

AYALA 15.11.2013 23:36

Farbowane Lisy - wracajcie !!!!

Hanys 16.11.2013 00:34

Ja nie rozumiem, weźmy takiego Jodłowca - grał u Smudy, grał u Fornalika i nie było żadnych efektów... to po co go Nawałka powołuje dalej? żadnych wniosków nie ma. Jak coś nie pasuje to szukam nowych rozwiązań a nie powielam błędów.

speedfashion 16.11.2013 01:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1339209)
Na reprezentcję jeżdżą obecnie wieśniaki z pipidówek, zwiedzacze stadionów z Euro 2012. Oni czują się oszukani bo zapłacili za bilet i miało być zwycięstwo. To taka mentalność lemingów wychodowanych przez propagandę sukcesu.

Z drugiej strony masz PANÓW PIŁKARZY "wyhodowanych przez propagandę sukcesu" (matko, cóż za paranoiczne sformułowanie), więc nie bądź taki bezwzględny w ocenach. Dla tych, którzy tam byli, pewnie najważniejsza jest piłka sama w sobie i nie traktują jej jako manifestacji siły narodu, czy jak kto tam chce. Ich sprawa. I tak na trybunach są mniejszością (w tym sensie, że jak przyjdą ogarnięci, to będą kwiczeć inaczej).

Mnie znacznie bardziej martwi fakt, że większymi fajansiarzami są piłkarze. To oni powinni walczyć o honor, a od dłuższego czasu coś im nie idzie. Przy tym czują się jak bohaterowie narodowi.


Meczu nie oglądałem, bo cała otoczka reprezentacji minie odrzuca. Wydaje mi się tylko, że jak Nawałce nie będzie szło, to zacznie grać sparingi z klubami i będzie wyciągał z 0:2 na 3:2.

Griszka30KR 16.11.2013 08:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1339209)
Na reprezentcję jeżdżą obecnie wieśniaki z pipidówek, zwiedzacze stadionów z Euro 2012. Oni czują się oszukani bo zapłacili za bilet i miało być zwycięstwo. To taka mentalność lemingów wychodowanych przez propagandę sukcesu.

I niedorozwoje śpiewajacy nic sie nie stało.....To taka mentalność czapli(bo przecież nie orłów) wyhodowanych przez propagandę wiecznie przegranych.

rw88 16.11.2013 09:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 1339227)
I kibice niedorozwoje śpiewajacy nic sie nie stało.....To taka mentalnośc czapli wychodowanych przez propagandę wiecznie przegranych.

Bez jaj, wiadomo, że to "nic się nie stało" aż ciekło sarkazmem...

Generalnie miał być eksperyment i widać, że nie ma najmniejszego sensu polegać na takich zawodnikach jak Olkowski, Jodłowiec, Kosznik i...Mierzejewski. Cóż, Mierzej raz po raz pokazuje, że nie potrafi udźwignąć ciężaru gry na "10-tce" i w meczu ze Słowakami znowu to udowodnił. Dla mnie on nigdy nie był piłkarzem do grania na tej pozycji, bo słabo się czuje w walce z defensywnymi pomocnikami, jeśli już to powinien być ustawiany na lewym skrzydle, tym bardziej, że lewonożnych zawodników na tej pozycji na odpowiednim poziomie w zasadzie nie mamy, a Mierzej może mieć łatwiej wchodzić do ofensywy z głębi pola, może wtedy schodzić do środka, robić tam przewagę ściągając obrońców rywali ze sobą i puszczając lewego defensora po skrzydle itd. Do takiej gry jest stworzony.

Prawda jest taka, że kadra w tym kształcie już nigdy więcej nie zagra i z pewnością nie jest to docelowy skład - po prostu Nawałka chciał mieć jasność co do wątpliwych piłkarzy, czy też poziomu zaplecza. Nie skreślałbym jedynie Kamińskiego, bo on jest jeszcze w stanie się rozwinąć, na poziomie reprezentacji młodzieżowych wręcz błyszczy, ale widać wyraźnie, że potrzebny jest mu koniecznie zagraniczny wyjazd, mocniejszy trening, obycie w graniu przeciwko lepszym od siebie, ba - nawet ze dwa lata samego trenowania na najwyższym poziomie w stylu Milika, czy Klicha, a potem wystrzał. Po prostu środek obrony to pozycja, gdzie na poziomie międzynarodowym doświadczenie jest absolutnie podstawowym czynnikiem sukcesu, a on ma 21 lat...

Szczerze mówiąc mam też wątpliwości co do Krychowiaka. Niby waleczny, niby niezły w klubie, ale w reprezentacji zagubiony i tak naprawdę mało skuteczny w defensywie, a za to bardzo chaotyczny w graniu do przodu. Chrapek to potencjalnie jego lepsza wersja i mam nadzieję, że swoją szansę będzie w kolejnych miesiącach dostawać. Nie wiem czemu raz po raz próbuje się Jędrzejczyka na środku defensywy, kiedy nawet w Rosji dosłownie po jednym, czy dwóch spotkaniach przesunięto go na prawą stronę defensywy i w ekspresowym tempie ściągnięto szwedzkiego środkowego obrońcę Granqvista. Od tego czasu Jędrzejczyk na środku gra tylko i wyłącznie jak są jakieś kontuzje, gra najczęściej ze słabym efektem.

W mojej opinii Nawałka powinien zrezygnować z poszukiwania lewonożnego prawego obrońcy i przesunąć tam Jędrzejczyka oraz Marcina Kowalczyka, czyli solidnych, prawonożnych defensorów, którzy skoncentrują się przede wszystkim na załataniu tej dziury w grze defensywnej. Trzeba zrobić ruch a'la "engelowy" Koźmiński. Zresztą Pan Adam już o czymś takim wspominał, że teraz daje szansę wyróżniającym się lewonożnym z polskiej ligi, a jak nie wypalą to postawi tam dobrego, prawonożnego obrońcę.

Generalnie w mojej opinii dla tej drużyny jest jeszcze za wcześnie, żeby osiągać dobre rezultaty. Mamy sporą ilość utalentowanych zawodników, bardzo dobrą młodzieżówkę i solidne dla niej zaplecze (4:0 ze Szwajcarią wczoraj) i trzeba czekać, aż tacy zawodnicy jak Wszołek, Wolski, Zieliński, Pawłowski, Furman, Chrapek, M. Lewandowski, Kamiński, Milik wskoczą na poziom regularnego grania w Serie A, Bundeslidze, czy innym Ligue1. Jeśli miałbym przewidywać, to to ruszy około 2015 roku, pod koniec eliminacji, a faktycznie zacznie nam dobrze iść w eliminacjach do kolejnego mudialu, kiedy ta młodzież już dojrzeje, a dla Kuby, Lewego, Piszczka i innych będzie ostatni dzwonek, żeby zagrać na dużym turnieju.

Boruc (Szczęsny) - Piszczek, Szukała, Glik (Kamiński), Jędrzejczyk - Klich, Chrapek (Krychowiak) - Błaszczykowski, Zieliński (Wolski), Wszołek (Pawłowski) - Lewandowski (Milik)

Dariook 16.11.2013 09:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 1339193)
Śmieszą mnie taki wpisy.
Zaraz największym złem będzie Zbigniew Boniek.

Moze ktoś w tym kraju zrozumie, że mamy... słabych piłkarzy.

Porównajmy się do innych. Grecji, Rumuni, Turcji, Belgii, Austrii... od kogo jesteśmy lepsi?

O ile w formacjach ofensywnych mamy niezłych piłkarzy o tyle z tyłu nie ma solidnych obronców na ten moment.

I pozycja bramkarza, będę powtarzał jak mantrę.
Wojtek Szczęsny puka do poziomu klasy światowej.
Bramkarz lidera najlepszej ligi na świecie.

Jesteśmy gorsi oczywiście ale to nie pilkarze sa problemem. Na bank u nas rodzi się taka sama liczba potrafiących kopac w pilke jaka rodzi się w innych krajach, tych wiekszych czy mniejszych, to bez znaczenia.
I choćby wybudowali milion Orlików a każdy klub miał 16 boisk treningowych to efekt tego bez KADRY! będzie mizerny.
Tych chłopaków trzeba poprostu umieć poprowadzić, szkolić według najnowszych sprawdzonych trendów i co najwazniejsze nie zabijac w nich talentów. Dlaczego malutkie klubiki satelitarne mają większe sukcesy szkoleniowe niż naprzykład czołówka krajowa i finansowa?
Bo w tych malutkich klubach pracują pasjonaci dla ktorych radość dzieciaka jest zapłatą za poświęcenie. Tam ci nawet zrzutę zrobią na korkotrampki dla ubogich chłopaków i nikt nawet nie mysli o pieniadzach wywiadach sławie czy złodziejstwie. A w wielkich Polskich klubach jest zwykła korporacyjna szmira. Dzieciaki są trenowane przez ułożonych ziomali prezesow czy innych trenerów. Robią to bo im za to płacą jak ich wy.......a to jak gowno przylapiają się do innego okrętu.

I to włąsnie przez takich myślicieli jak ty panują fałszywe stereotypy o pilkarzach. Że są słabi i nic nie poradzisz? Ok, zgoda...to na huja jakis Nawalka lub Smuda. Dajmy robotę Antkowi z Glinika Gorlice oktualnie pośredniak i wtedy uwierzę że taki koleś będzie chcial cos zmienic i udowodnic sobie i rodzinie.

A z całym szacunkiem do Nawałki jednak to on jest jeszcze słabszy niż ci pilkarze. Ze dosrodkowac nie umieją lub nie umieją wykonczyć podania? A na huja gościu tam jest? A co to za problem 3 godziny ćwiczyć szaranczę? Przeciez on nawet nie planował i nie miał wpływu na akcje tego zespołu a co dopiero po błędach oceniac pilkarzy.
Polska szkoła trenerska jest w tak głębokiej ....zie ze nawet sobie tego niewyobrazasz. To banda debili, matołów, alkoholikow i sprzedajnych kurew. Środowisko bardziej zgniłę niż mogło by się wydawać. Żaden, ale to żaden nie umie wyciągac wniosków i przyznac się do błędu który jak na patelni widział każdy kto ma pojecie o pilce. Zawsze grają inny mecz niż oglądali kibice a koniec konców wy.......eni trafiają na miejsce kolegi z konferencji i karuzela się kręci.

Wy się jaracie że mordy gwiazdkom ukręci i będzie rygor. A prawda jest taka ze jak w....i ludzi to go po.......ą i z Ćwiekami kosznikami oraz Małkowskimi poleci w....u do 5 koszyka. Piłkarz zawsze jest naj i jesli zdrowy rozsadek prezesow glosno o tym zaprzecza to kasa którą napedzają grajki wynagradza im niezgodne z sumieniem postępowanie.

Bo Nawałka twardy, bo Nawałka nie cierpi picia....boże co za ....a farmazony. Niech zatrudnią go przy ochronire imprezy masowej a nie przy kadrze gdzie trenerka na zachodzie rozwija się w takim samym tempie jak futbol i jest lata świetlne przed nami. U nas panuje wiara w zapierdalanie jak osioł na pełnej ....zie przez 90 minut, to ma być kluczem do sukcesu hehe.
Takie typowe myślenie Wieśniaka który ma świadomość techniki i rozwoju mimo wszystko woli zapędzić bydło wraz z rodziną do roboty, wylewac poty i udowodnić że mięśniami dalej coś da się osiągną.
Jesteśmy na poziomie śp Łobanowskiego z przed 12 lat, gdzie ....ą i chłostą robił czary mary w LM.

Polski trener to dno taktyczne, pozbawiony doświadczenia w europie i strugający jarzębia bo wylansowali go na krajowym podworku. Z braku laku i coraz mniejszych możliwości a nie umiejętności. Smuda się rozłożył na wszystkim a wraca i wychodzi na to ze jest najlepszym trenerem w lidze. Nawałka tam sie kisil 4 lata a Smuda w miesiąc zbieranina z podwórka dreptał mu po pietach? No włąśnie...Polska liga nie jest żadnym wyznacznikiem a to ze ktoś wypalił pod skrzydłem trenera nie oznacza ze jest jego zasługą. Jakim debilem i pustakiem trzeba być żeby jakikolwiek sukces w naszej piłce nazywac sukcesem. Ja też będę Messim w kadrze Polski niewidomych a gole beda fajnym sukcesem tylko co osiągnę w profesjonalnej piłce?

Prawda jest taka że żaden polski trener nawet nie dorasta do pięt takiemu staremu prykowi jak Benchaker. On za mordy nie musiał łapać lub śledzić po nocach grajków. Profesjonalnie to poukładał i zagrali chłopaki pierwszy raz w histori na Euro. Przez dzisiątki lat żaden polski trenejro tego niestety nie dokonał. A co zniszczyło tamtą kadrę? To proste...Polska obłuda i kwas wylewany za plecami w gabinetach prezesików. Klika tych samych od setek lat w związku mend robi pod siebie i dla siebie.
Boniek nie lepszy. Co za .......enie że wybrał Nawałkę od swojego włoskiego przyjaciela bo Polak zna realia naszej ligi itp...gdzie nazwanie kogoś forma reprezentacyjna jest gwałtem na pięknie tej dyscypliny.
Kluczem do sukcesu jest włąśnie omijanie tej ligi szerokim łukiem i im mniejsza znajomosc z bagnem tym większa szansa na profesjonalne podejscie do wykonywania pracy.
Przede wszystkim Rudy się wytaraska jak NAwałka polegnie, bo Polak . Czy naprawdę chciał Polaka? Czy komuś kto nawet swojego chomika nazywa Gian-Pierluigi a podczas TdP kibicuje Mario Cippoliniemu, pomijając kolor włosa można wierzyć? ...z Włochem porażke musiał by okupić dezercją w rodzinne strony. A Z resztą i tak wszystkie drogi prowadzą do Rzymu.

Blaszczu16 16.11.2013 10:43

To ne je k... drużyna to są pozoranty!

rw88 16.11.2013 10:55

Miło zobaczyć, że aktualnie jest jeszcze taka część futbolu reprezentacyjnego, gdzie przeciwnicy nas autentycznie szanują - konferencja prasowa po meczu reprezentacji U-21 Greków ze Szwedami, wygranym 5-1 przez gospodarzy:

Kostas Tsanas, trener Greków:
Cytat:

We knew Sweden's strong points but we must look ahead to the away match against Poland, who are a very strong team. We were focussed and we managed to stop their firepower up front. All the teams in our group are quite strong so we must forget the result now and be ready for Poland. At this level we cannot afford any mistakes.
Ericson Hakan, trener Szwedów:
Cytat:

Greece derserved to win, they were very fast, made use of long crosses and didn't lose possession easily. Poland are the best team we've played against so far.
:D

Trzeba przyznać, że poza ekipą U-19 Sasala, która skompromitowała się totalnie w ostatnich eliminacjach, to cała reszta młodzieżówek radzi sobie świetnie, patrząc na nasze możliwości. A przecież ta ekipa U-19 to rocznik, który był trzeci w Europie rok temu, więc też trudno uznać ich za słabe pokolenie, poza tym najlepsi z tamtej ekipy w tym turnieju nie zagrali - mam na myśli grającego regularnie w Młodej Lidze Mistrzów w barwach Napoli Łasickiego, Linettego z Lecha oraz Stępińskiego rozwijającego się w klubie 1.Bundesligi. Dlaczego ich nie było? To wie tylko Sasal, na szczęście już zwolniony.

Dariook 16.11.2013 11:46

Tak tylko wtrącając pokolenie Barcelona92 tez było silne a jedyne co pamiętam z ich show to w....... z Słowacją na wyjeżdzie i karteczki dla grubego Kosy i Świra.
W....ił mnie tym ciśnięciem koszulką Polski...nigdy nie zapomnę tej zniewagi :)

Sasal to jeden z tych pozorantów i nieudaczników o których wspominałem. Te kursy i testy na trenera uefaPro albo są u nas żle przetłumaczone i łatwe albo jeden i ten sam zestaw testów i każdy drugiemu posyła gotowca. Wszyscy to mają w Polsce a ....y techniczne straszne są. ....a nawet druzyny przygotować na 2 miesiące przerwy nie potrafią tylko z Ipod chodzą i świrują że notują i badają wydolność. A tam ....a Angry Birds i skype z żoną którą opiekuje się sąsiad.
Smudę ratuje to że on tego papierka nie potrzebuje a z resztą za dużo zachodu. Musiał by gimnazjum skończyć ale chyba z J.Polskim miałby spore problemy. Z Niemca i Ruska to prymusek pewnie nie omieszkam zdjąć czapki z głowy. Dogada się i na bazarze, na autostradzie lub lotnisku a po polsku to my so co najwyżej możemy tutaj po.......ić i w Londynie ostatnio też.

rw88 16.11.2013 12:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1339233)
Tak tylko wtrącając pokolenie Barcelona92 tez było silne a jedyne co pamiętam z ich show to w....... z Słowacją na wyjeżdzie i karteczki dla grubego Kosy i Świra.
W....ił mnie tym ciśnięciem koszulką Polski...nigdy nie zapomnę tej zniewagi :)

Powinieneś też pamiętać, że część z nich wywalczyła awans do MŚ po 16 latach przerwy :)

Zresztą nie porównywałbym tamtej sytuacji, z tą aktualną - choćby nasza federacja piłkarska funkcjonowała w zupełnie chory sposób, odwrotnie do tej, którą mamy teraz, a piłkarze niekoniecznie mentalnie byli gotowi do realiów gry w klubach zachodnich, przynajmniej w początkowej fazie swojej kariery. Teraz większość z naszej młodzieży wychowuje się piłkarsko w najsilniejszych ligach Europy, tamta grupa dobrą grą na IO dopiero się tam próbowała przebijać. Chociaż mimo wszystko byli chyba nieco bardziej utalentowaną grupą, niż kadra Dorny. Poza tym tak naprawdę szansę dostali dopiero za Wójcika, co potem w niektórych przypadkach zaprocentowało u Engela.

kot 16.11.2013 14:38

Jak w studni słyszę łajanie Holendrów i Cupiała przez Piechniczka i gdy przypomnę sobie wołanie Leo o międzynarodowy poziom piłkarzy do kadry narodowej, to w Wiśle liczę już tylko na Smudę, który stwierdził w kadrze, że woli drewno z zagranicznych lig, niż próchno polskoligowe . Jeśli Cupiał nadal chce grać w pucharach, czyli na poziomie międzynarodowym, to próchno mu w tym na pewno nie pomoże.

Nic tylko Bońkowi polecić na trenera osobiście Piechniczka i zgodzić się mu na kadrowiczów całkowicie z Ekstraklasy, a zwłaszcza z jego narodowego Ruchu Chorzów i Wyspy Owcze ostatecznie wskażą Polsce ostatnie miejsce w Europie.

Boniek powinien przeznaczyć wszystkie pieniądze PZPN na podstawowych nauczycieli piłki nożnej z zagranicy, aby młodzież szanowała pradziadka Piechniczka za jego przeszłość a przyszłości uczyła się od profesjonalistów, a nie amatorów, jakim niewątpliwie był Piechniczek i ówczesna piłka nożna i jakimi do dziś są uczniowie Piechniczka. Trzeba tylko postawić pierwszy krok w słynnym "krok po kroku" do Europy i oby Boniek go postawił i sprowadził do Polski nie tylko jednego trenera zagranicznego do kadry, a tysiące nauczycieli zagranicznych dla naszej młodzieży. Innego wyjścia nie ma.

Dariook 16.11.2013 14:40

rw88@

Zaistnieli wybiórczy tylko i wyłącznie dzięki szczęściu że jeszcze wyczynowo uprawiali sport. Świr to był poprostu świr i co by nie mówić takiej włąsnie osobowości brakuje obecnie w kadrze. Oni bili na głowę obecną młodzież wyszkoleniem i techniką a w wielu przypadkach sami siebie blokowali a to trudnym charakterem czy Osasuną Papeluną. Nosz chyba kazdy dobry w niej grał i nic dziwnego bo na ówczesne czasy kasa jaką płaciły srednie firmy w Francji, Hiszpani czy Niemczech wystarczały by zapewnić sobie pogodną starość. Dzisiaj wielu z tamtego rocznika zaszło by o wiele wyżej niż obecnie najlepsi.
Ten exodus młodych nie jest dlatego źe w Polsce jest kopalnia diamentów a dlatego że jesteśmy dyskontem europy. Negocjacje so krótkie i byle jaka sumka daje efekt w postaci pozyskania obiecujacego młokosa. A czy juz wypali to marginalna kwestia, nikt sobie nie zaprzeta głowy ich karierami . Mają być przydatni tu i teraz lub w przyszłości zwrócić inwestycję, jeśli zwątpią w sens dalszego "żywienia" odpierdalają bez mrugnięcia oka i się pałętają po niższych ligach.
Naprawdę nie ma nad czym się obecnie zachwycać. Ot normalna rzecz że z 40mln kraju co rok kilku chlpakow dostaje szanse rozwoju a i tak koniec końców tylko odsetek coś z nich osiągnie.

Chorwaci Serbowie w ich wieku sprzedają się od 5mln w górę. Mają markę by jeśli na 10 chłopaków mniej więcej 7 się rozwija zgodnie z planem to przebitka ceny jest 2-3 krotna. A Polacy są traktowani jako buble, żenujace ale prawdziwejednak od trzech lat jedynym piłkarzem który spełnia oczekiwania klubu jest Lewandowski i moze Kuba . A reszta tragedia. Dla kazdego klubu inwestycja okazała się stratą i w przyszłości trzy razy się zastanową zanim ponownie kupią kolejnego bubla z Polski.
I w tym właśnie jest pies pogrzebany. Na rynku jak kązdym innym są towary a my niestety jestesmy towarem tanim i wadliwym. Kupiec nie ma gwarancji ze nabytek pociągnie pół rundy a co dopiero zapłacić kilka baniek i czekać z pętlą na szyi. To źe repra młoda idzie fajnie to nie tyle sama zasługa piłkarzy co trenera Dorny. Juz kiedyś pisałem że to on powinien być naturalnym następcą Fornalika, nie po to go przecierz utrzymujemy na kadrze żeby otpuścić trenera z takim doświadczeniem międzynarodowym o jakim Nawałki, Smudy czy Urbany to tylko mogą pomarzyć. On zna tych chłopaków, z nimi dorasta i to oni beda następcami, innych nie będzię. Co najwyzej jakieś jednostki gdzieś eksplodują.

Dał bym sobie rękę uciąć że byłby lepszym od Nawałki. W ogóle trzeba jeszcze poczekać aż te hujowe pokolenie polskiej mysli trenerskiej wymże. Pozytywy zaczną się od pokolenia Skorży i Urbana a stare pryki to jednosezonowcy z pomysłem jak jeżdzić traktorem lub być klawiszem w pudle a nie nowoczesnym trenerem. Hodują jakiś profil zapierdalacza który prędzej połamie nogi niż odpuści. Traci taki szybkość i ginie a wszyscy domagają sie walki. Huj można lecieć jak pojeb z pianą na ustach...a czasami wystarczy podnieść głowę i rozejrzeć się. Wygrać pojedynek jeden na jeden i mamy trzech wychodzących na pozycje to nie. Wszyscy zapierdalać od boxa do boxa, kopać balony i bawić się w konkurs : kto pozwoli piłce dotknąć ziemi ten PARÓWA!

PIŁKA JEST SZYBSZA od człowieka. Jak byś nie zapierdalał to mądrze ją rozgrywając 2-3 podaniami na stojąco możesz zrobić akcję. Jak są vikingami to niech pojebani latają 90 minut, przecież to treningowa gierka w dziada! Najprostrza najgłubsza a idealnie odzwierciedlająca szybki presing meczowy, i metoda nauki przyjecia i oddania na 1-2 kontakty. Dzisiaj gra się szybko i mądrze a nie siłowo. W podświadomości beton koduje że wszystko za 0 z tyłu...dlatego często bramka ustawiła mecz...nikt nie ma pojęcia jak odrabiać chyba ze sam ktos da sobie strzelić.

rw88 16.11.2013 15:03

Roman Kosecki:

Cytat:

Jesteśmy tuż przed meczem z Irlandią, przypominam, że w trakcie Euro 2012 wszyscy byliśmy zachwyceni zachowaniem fanów z tego kraju. Ich drużyna przegrała wszystkie mecze, a oni byli z tej drużyny dumni. Irlandczycy pokazali, co znaczy być z zespołem na dobre i na złe
Co to za p.i.e.r.d.o.l.e.n.i.e, za przeproszeniem! Irlandczycy na ten turniej w dobrym stylu AWANSOWALI, grali na tyle dobrze, że znaleźli się w gronie czternastu najlepszych drużyn kontynentu (plus gospodarze) - znaleźli się na tym turnieju nie dlatego, że byli gospodarzami, a dlatego, że w eliminacjach z dziesięciu spotkań wygrali sześć, tylko jedno przegrali, potem przeszli baraże. Dlatego oczywistym dla Irlandczyków był fakt, że dla tej drużyny sam awans był sukcesem, nie był czymś oczywistym, a i ich piłkarze faktycznie wkładali masę serca w grę, walczyli mniej więcej tak, jak słaba jest w tym momencie nasza kadra.

Zapewniam Koseckiego, że kibice równie gorąco dopingowaliby polską kadrę, gdyby była w stanie choćby zbliżyć się do osiągnięć Irlandczyków z lat 2010-2012...póki co cierpimy na wstręt wygrywania, przez PIĘĆ ostatnich lat. Na ten moment jednak jesteśmy gdzieś w czwartej dziesiątce europejskiej i od PIĘCIU lat niczego nie wygraliśmy! Oni chyba naprawdę nie zdają sobie na jakim dnie znalazła się nasza piłka nożna...Poziom skretynienia naszych piłkarzy i niektórych działaczy jak widać przebija dno prezentowane na płycie boiska.

Inna sprawa, że nie traktuje tych 40 000 osób za w pełni zdrowych na umyśle, skoro zdecydowali się zapłacić tyle pieniędzy za oglądanie reprezentacji, która już jakiś czas temu wyrżnęła o dno - przecież można było się spodziewać, że większego progresu w naszej grze nie zobaczymy...

palikot 16.11.2013 15:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1339241)
Roman Kosecki:



Co to za p.i.e.r.d.o.l.e.n.i.e, za przeproszeniem! Irlandczycy na ten turniej w dobrym stylu AWANSOWALI, grali na tyle dobrze, że znaleźli się w gronie czternastu najlepszych drużyn kontynentu (plus gospodarze) - znaleźli się na tym turnieju nie dlatego, że byli gospodarzami, a dlatego, że w eliminacjach z dziesięciu spotkań wygrali sześć, tylko jedno przegrali, potem przeszli baraże. Dlatego oczywistym dla Irlandczyków był fakt, że dla tej drużyny sam awans był sukcesem, nie był czymś oczywistym, a i ich piłkarze faktycznie wkładali masę serca w grę, walczyli mniej więcej tak, jak słaba jest w tym momencie nasza kadra.

Zapewniam Koseckiego, że kibice równie gorąco dopingowaliby polską kadrę, gdyby była w stanie choćby zbliżyć się do osiągnięć Irlandczyków z lat 2010-2012...póki co cierpimy na wstręt wygrywania, przez PIĘĆ ostatnich lat. Na ten moment jednak jesteśmy gdzieś w czwartej dziesiątce europejskiej i od PIĘCIU lat niczego nie wygraliśmy! Oni chyba naprawdę nie zdają sobie na jakim dnie znalazła się nasza piłka nożna...Poziom skretynienia naszych piłkarzy i niektórych działaczy jak widać przebija dno prezentowane na płycie boiska.

Inna sprawa, że nie traktuje tych 40 000 osób za w pełni zdrowych na umyśle, skoro zdecydowali się zapłacić tyle pieniędzy za oglądanie reprezentacji, która już jakiś czas temu wyrżnęła o dno - przecież można było się spodziewać, że większego progresu w naszej grze nie zobaczymy...

Ty .......isz. Jaki związek ma statystyka meczów z dumą narodową? Co jak wygrają parę meczy, to będziesz bardziej dumny? Weź przestań .......ić. Irlandczycy mają dumę narodową a wy jesteście zakompleksieni na każdym polu. Zaściankowość wyszła szczególnie wczoraj...

sergio- myślący, że jesteśmy nie wiadomo kim. Więcej pokory, to przestanie wychodzić kompleks, będą o nas mówić jak o kibicach Irlandii

sergio 16.11.2013 15:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1339242)
Ty .......isz. Jaki związek ma statystyka meczów z dumą narodową? Co jak wygrają parę meczy, to będziesz bardziej dumny? Weź przestań .......ić. Oni mają dumę narodową, są dumni, a wy jesteście zakompleksieni na każdym polu. Zaściankowość wyszła szczególnie wczoraj...

Wy czyli kto że tak się zapytam

rw88 16.11.2013 15:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1339242)
Ty .......isz. Jaki związek ma statystyka meczów z dumą narodową? Co jak wygrają parę meczy, to będziesz bardziej dumny? Weź przestań .......ić. Irlandczycy mają dumę narodową a wy jesteście zakompleksieni na każdym polu. Zaściankowość wyszła szczególnie wczoraj...

"Statystyka"? Mówisz o zwycięstwach, o walce, o mentalności zwycięzców? Fakt, kogo to interesuje? Lepiej być bezmyślną masą, która poklaskuje po kolejnym żenującym spektaklu - mówimy tu o okresie KILKU LAT, a nie o dwóch, czy trzech słabszych spotkaniach! Cierpliwość kiedyś się kończy. Zresztą kto tu mówi o dumie narodowej? To mecz piłki nożnej, a nie wiec patriotyczny. Momentem dumy narodowej podczas wydarzenia jakim jest mecz reprezentacji narodowej jest jedynie odśpiewanie hymnu, reszta to czyste widowisko sportowe.

Łatwo Irlandczykom docenić walkę na głównym turnieju i dopingować swoich piłkarzy, jeśli się przez półtora roku grało świetne mecze w eliminacjach, a potem w barażach. Zapewniam Cię, że jeśli Irlandczycy pięć lat graliby totalną kichę jak my, gwizdy po kolejnym blamażu byłyby najmniejszym wymiarem kary dla piłkarzy. W podobnej sytuacji byliśmy i my, między innymi po eliminacjach E2008 i na samym turnieju, i nasi kibice zachowywali się wtedy podobnie, jak Irlandczycy na E2012.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1339242)
wy

"Wy"? Czyli kto...? Mnie wczoraj na meczu nie było, jeszcze tyle rozumu mam że nie będę przez pół kraju jechał i bulił za oglądanie na żywo tych partaczy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1339242)
sergio- myślący, że jesteśmy nie wiadomo kim. Więcej pokory, to przestanie wychodzić kompleks, będą o nas mówić jak o kibicach Irlandii

Nie wiadomo kim? Sugerujesz, że to co oni teraz prezentują, to co prezentują przez ostatnie kilka lat obrazuje nasz sportowy potencjał? To powiem tak - chciałbym żebyśmy grali przynajmniej na poziomie Armenii, czyli kraju, którego defensywa złożona jest z zawodników Widzewa oraz lig pokroju kazachskiej i ormiańskiej...

Dariook 16.11.2013 15:48

RW88

Kadra to nie klub piłkarski,sukcesy czy medale i właśnie chyba to Kosecki chciał przekazać. Tutaj chodzi o dumę bycia Polakiem i nawet jeśli jest żle to jest to niczym gdy wszyscy siebie wspierają.

Z takim jak ty podejściem to naprawde chyba lepiej wyjsc do cyrku i na watę cukrową przynajmniej otrzymasz coś za co płacisz. Na meczu piłkarskim nikt nie zagwarantuje ci ze zobaczysz to czego bys się spodziewał więc żale o wydane pieniądze w błoto są nie tyle co śmieszne a nawet żenujące.

Kadra zagra kolejne mecze bez wzgledu na to czy bedziesz z nimi czy nie. Jeśli nie czujesz potrzeby dopingu swojej repry a wiadomo że innej nie masz to twój wybór. Masz do tego prawo i jeśłi czułeś się oszukany na wydane pieniądze to tyko pozostaje współczuć.

Ale gdy się pojawisz ponownie w glorii to sorki ale większego frajerstwa trudno szukać. Jaką trzeba być hieną żeby kręcić się tam gdzie jest dobrze. Jakim trzeba być pustym człowiekiem żeby zapominać o milych chwilach i odwracac się pleacami kiedy idzie złe? To hańba dla prawdziwego kibica i zachowanie zasługujące tylko na pogardę.

rw88 16.11.2013 15:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1339245)
Kadra to nie klub piłkarski,sukcesy czy medale i właśnie chyba to Kosecki chciał przekazać. Tutaj chodzi o dumę bycia Polakiem i nawet jeśli jest żle to jest to niczym gdy wszyscy siebie wspierają.

Wsparcie mieli aż do końca tych eliminacji, pomimo kolejnych rozczarowań, tyle że cierpliwość się kończy! Ileż można wspierać ludzi, którzy zarówno poziomem sportowym, jak i mentalnym podejściem narażają kolejny już rok ten kraj na śmieszność? Nie widzę nic zdrożnego w tym, że kibice gwizdami okazują swoje niezadowolenie. Co innego "jeszcze jeden" dla Słowaków, to akurat jest żenujące i tutaj zgoda.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1339245)
więc żale o wydane pieniądze w błoto są nie tyle co śmieszne a nawet żenujące.

To chyba nie do mnie, bo ja na meczu nie byłem, stąd i pieniędzy w żaden sposób nie żałuję.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1339245)
Ale gdy się pojawisz ponownie w glorii to sorki ale większego frajerstwa trudno szukać. Jaką trzeba być hieną żeby kręcić się tam gdzie jest dobrze. Jakim trzeba być pustym człowiekiem żeby zapominać o milych chwilach i odwracac się pleacami kiedy idzie złe? To hańba dla prawdziwego kibica i zachowanie zasługujące tylko na pogardę.

To chyba też nie do mnie, bowiem byłem bodaj na czterech meczach kadry w tym roku. Tylko że tak jak mówię, cierpliwość się w pewnym momencie kończy i w pewnym momencie mówisz "pozorantom" biegającym w koszulkach reprezentantów "stop, tak być nie może". Zwycięstwa to jedno, podejście piłkarzy do meczu to drugie. Ani jedno, ani drugie w tym momencie nie funkcjonuje. Jak inaczej kibic ma okazać swoje niezadowolenie z ich postawy, jeśli nie gwizdami? Chętnie wysłucham propozycji.

palikot 16.11.2013 15:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1339244)
"Statystyka"? Mówisz o zwycięstwach, o walce, o mentalności zwycięzców? Fakt, kogo to interesuje? Lepiej być bezmyślną masą, która poklaskuje po kolejnym żenującym spektaklu - mówimy tu o okresie KILKU LAT, a nie o dwóch, czy trzech słabszych spotkaniach! Cierpliwość kiedyś się kończy. Zresztą kto tu mówi o dumie narodowej? To mecz piłki nożnej, a nie wiec patriotyczny. Momentem dumy narodowej podczas wydarzenia jakim jest mecz reprezentacji narodowej jest jedynie odśpiewanie hymnu, reszta to czyste widowisko sportowe.

Łatwo Irlandczykom docenić walkę na głównym turnieju i dopingować swoich piłkarzy, jeśli się przez półtora roku grało świetne mecze w eliminacjach, a potem w barażach. Zapewniam Cię, że jeśli Irlandczycy pięć lat graliby totalną kichę jak my, gwizdy po kolejnym blamażu byłyby najmniejszym wymiarem kary dla piłkarzy. W podobnej sytuacji byliśmy i my, między innymi po eliminacjach E2008 i na samym turnieju, i nasi kibice zachowywali się wtedy podobnie, jak Irlandczycy na E2012.



"Wy"? Czyli kto...? Mnie wczoraj na meczu nie było, jeszcze tyle rozumu mam że nie będę przez pół kraju jechał i bulił za oglądanie na żywo tych partaczy.


Nie wiadomo kim? Sugerujesz, że to co oni teraz prezentują, to co prezentują przez ostatnie kilka lat obrazuje nasz sportowy potencjał? To powiem tak - chciałbym żebyśmy grali przynajmniej na poziomie Armenii, czyli kraju, którego defensywa złożona jest z zawodników Widzewa oraz lig pokroju kazachskiej i ormiańskiej...

A jak ty mierzysz tą tzw. "ambicję". Jakiego miernika używasz określając poziom "mentalności zwycięzców"? Przecież to jest ....a śmieszny argument. Pieniędzy w polskiej piłce nie ma w ogóle. Kluby mają długi, szkolenie dopiero co zaczyna raczkować, wiele krajów organizacyjnie i finansowo nas wyprzedziło wiele lat temu a inne dogoniły. To są ....a fakty, a ty dalej próbujesz mi .......ić o snach potędze, jakiejś wyimaginowanej ambicji. Niemcy mają kasę, mają piłkę, tak samo Anglicy Francuzi Włosi Hiszpanie, Ruscy czy nawet Ukraincy! A my jej nie mamy nie rozumiesz tego?! Estonia też jej nie ma ale nie słyszałem, żeby ich wyniki były tłumaczone brakiem "mentalności zwycięzców" Zejdź gościu na ziemię.

P.s Jak ci się kończy cierpliwość to ku sobie ziółka, bo ci szkoda twoich nerwów...

A co do dumy narodowej. Rozumiem, że ona wedlug ciebie może ograniczać się tylko na wiecu patriotycznym(pomijajac, już że każdy taki jest już faszystowski:D)? Nie można się identyfikować narodem w innych miejscach? Na ulicy, na koncercie, na meczu? Idąc twoim tokiem rozumowania wiec to tylko wiec... być może ludzi na stadion ściąga coś więcej niż tylko jakiś tam mecz. Pomyśl o tym
Chciałem dodać że fajne masz definicje dumy narodowej i patriotyzmu... Powinni ci tytuł profesora nadać ;)

sergio 16.11.2013 15:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1339242)
sergio- myślący, że jesteśmy nie wiadomo kim. Więcej pokory, to przestanie wychodzić kompleks, będą o nas mówić jak o kibicach Irlandii

W obecnym układzie i różnorodności na trybunach Nigdy nie będa mówic o Nas jak o kibicach Irlandii.z wymalowanymi pyskami
Mogliby tak mówic gdyby kibole wrócili na trybyny z dopingiem przez 90 minut nieważne jaki byłby wynik.

A tak przyjeżdzaja bolki ze wsi z wymalowanymi mordami, z uj wie jakimi czapkami na głowach i domagających sie igrzysk. Mateusz Klich dobitnie napisał na twitterze co zobaczył na trybunach.

Oczywiście pominałem aspekt piłkarski bo w takiej czarnej dupie nie bylismy od lat

Dariook 16.11.2013 16:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1339246)
To chyba też nie do mnie, bowiem byłem bodaj na czterech meczach kadry w tym roku. Tylko że tak jak mówię, cierpliwość się w pewnym momencie kończy i w pewnym momencie mówisz "pozorantom" biegającym w koszulkach reprezentantów "stop, tak być nie może". Zwycięstwa to jedno, podejście piłkarzy do meczu to drugie. Ani jedno, ani drugie w tym momencie nie funkcjonuje. Jak inaczej kibic ma okazać swoje niezadowolenie z ich postawy, jeśli nie gwizdami? Chętnie wysłucham propozycji.

No ale gdy Cię czytam to idealnie mi do tego pasujesz.

Zastanów sie. Kogo to wina że grają ci piłkarze a nie inni? Kto ich zaprasza ponownie mimo ze pół polski wie że grają gnój?
Podsumowując mamy około 20mln ludzi którzy widać mają większe pojęcie o kadrze niz obecny selekcjoner. Czyz to nie mistrzostwop świata tak przestrzelić z wyborem?

W definicji kibica kolego nie ma czegoś takiego jak niezadowolenie z własnej druzyny! Kibic zajmuje się kibicowaniem a kibicowanie to nie psioczenie czy zapinanie fochów a wręcz przeciwnie, w razie niepowodzenia daję z siebie wszystko zeby im pomóc. Z racji że na stółek mnie nie nominują ani też nie pozwolą wstrząsnąc nimi szatni to nie pozostaje mi nic innego jak swoją postawą jeszcze raz ich zagrzac do boju. Moze ....a cos ruszy...wiara czyni naprawdę w piłce cuda.

rw88 16.11.2013 16:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1339248)
A jak ty mierzysz tą tzw. "ambicję". Jakiego miernika używasz określając poziom "mentalności zwycięzców"?

No cóż, jeśli jeden gol rywlali zazwyczaj wystarcza, żeby zakończyć mecz i jako taką grę w piłkę, to chyba jestem uprawniony żeby stwierdzić, że naszym piłkarzom tej mentalności brakuje.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1339248)
Przecież to jest ....a śmieszny argument. Pieniędzy w polskiej piłce nie ma w ogóle. Kluby mają długi, szkolenie dopiero co zaczyna raczkować, wiele krajów organizacyjnie i finansowo nas wyprzedziło wiele lat temu a inne dogoniły. To są ....a fakty, a ty dalej próbujesz mi .......ić o snach potędze, jakiejś wyimaginowanej ambicji.

Rozumiem, że Słowacja, Czarnogóra, czy Mołdawia to są te tuzy dla nas nieosiągalne, kraje dobrobytu, zasobów ludzkich i genialnej organizacji własnego futbolu? Jeśli mówię o kompromitacjach, to głównie mam na myśli tego typu potęgi, a nie Anglię, Francję, czy Rosję.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1339248)
Estonia też jej nie ma ale nie słyszałem, żeby ich wyniki były tłumaczone brakiem "mentalności zwycięzców" Zejdź gościu na ziemię.

Czy naprawdę porównujesz potencjał, możliwości i oczekiwania kraju wielkości Krakowa i okolic do blisko 40-milionowego narodu, czy tylko mi się wydaje? Kraju, który nigdy nie traktował piłki jako sportu numer jeden? Małego kraju znanego głównie z indywidualnych osiągnięć w sportach zimowych? Jeśli tak nisko upadliśmy, to faktycznie się kajam i schodzę na ziemię...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1339248)
P.s Jak ci się kończy cierpliwość to ku sobie ziółka, bo ci szkoda twoich nerwów...

Mnie gra sama w sobie nie denerwuję, generalnie się z tym pogodziłem. Śmieszy mnie jedynie opinia, że gwizdanie na ludzi kompromitujących przez kilka ostatnich lat biało-czerwony naród jest wyrazem chamstwa i niezrozumienia idei reprezentacji narodowej. Ba, samemu nie zdarzyło mi się gwizdać, po prostu jestem w stanie to zrozumieć.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1339250)
No ale gdy Cię czytam to idealnie mi do tego pasujesz.

Zastanów sie. Kogo to wina że grają ci piłkarze a nie inni? Kto ich zaprasza ponownie mimo ze pół polski wie że grają gnój?
Podsumowując mamy około 20mln ludzi którzy widać mają większe pojęcie o kadrze niz obecny selekcjoner. Czyz to nie mistrzostwop świata tak przestrzelić z wyborem?

Potencjał aktualnej kadry jest nie mniejszy, niż kadr, które osiągały awanse na MŚ 2002 i 2006 oraz E2008. Tyle, że ludzie pokroju Świerczewskiego, Kałużnego, a potem Sobolewskiego, Szymkowiaka, Kosowskiego, Krzynówka mieli odpowiedni poziom ambicji i po prostu jaj, żeby coś osiągać. Dla nich gra w kadrze to była nagroda, a nie konieczność.

rw88 16.11.2013 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1339250)
W definicji kibica kolego nie ma czegoś takiego jak niezadowolenie z własnej druzyny! Kibic zajmuje się kibicowaniem a kibicowanie to nie psioczenie czy zapinanie fochów a wręcz przeciwnie, w razie niepowodzenia daję z siebie wszystko zeby im pomóc. Z racji że na stółek mnie nie nominują ani też nie pozwolą wstrząsnąc nimi szatni to nie pozostaje mi nic innego jak swoją postawą jeszcze raz ich zagrzac do boju. Moze ....a cos ruszy...wiara czyni naprawdę w piłce cuda.

Jak to dobrze, że nigdy mi się nie zdarzyło słyszeć "co wy robicie, Wy nasz "klub X" hańbicie" i tym podobnych z ust grup najzagorzalej dopingujących na polskich stadionach ligowych...:lol:


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:13.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl