Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

sandomingo 14.07.2025 12:21

Rodado już po poprzednim przedłużeniu zarabiał podobnie do Fernandeza.
Kwoty w okolicach 30k euro miesięcznie Wieczysta wypłaca kilku zawodnikom.

Ogryzek 14.07.2025 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1649817)
Rodado już po poprzednim przedłużeniu zarabiał podobnie do Fernandeza.
Kwoty w okolicach 30k euro miesięcznie Wieczysta wypłaca kilku zawodnikom.

Z ciekawości - komu Kwiecień na tym poziomie (II liga rok temu) płacił 30 tys eur miesięcznie?

sandomingo 14.07.2025 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1649819)
Z ciekawości - komu Kwiecień na tym poziomie (II liga rok temu) płacił 30 tys eur miesięcznie?

Trąbka, Semedo, Goku, Lopes. To było w 2 lidze, nie wiem jak nowi.

emjot 14.07.2025 12:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1649819)
Z ciekawości - komu Kwiecień na tym poziomie (II liga rok temu) płacił 30 tys eur miesięcznie?

Michał Trąbka w Stali M. miał ok. 30 tys. pln miesięcznie
Kwiecień dał mu 100 tys. pln

Karherop 14.07.2025 12:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1649817)
Rodado już po poprzednim przedłużeniu zarabiał podobnie do Fernandeza.
Kwoty w okolicach 30k euro miesięcznie Wieczysta wypłaca kilku zawodnikom.

Podobnie tak, ale teraz go przebił.

Sa to tylko moje przypuszczenia ale moglo dojsc do poziomu 140-150k pln, ale nie chce mi sie wierzyc ze wiecej, patrząc że na pensje dla całej kadry wydajemy 1 mln miesięcznie.

sandomingo 14.07.2025 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1649822)
Podobnie tak, ale teraz go przebił.

Sa to tylko moje przypuszczenia ale moglo dojsc do poziomu 140-150k pln, ale nie chce mi sie wierzyc ze wiecej, patrząc że na pensje dla całej kadry wydajemy 1 mln miesięcznie.

Opierasz się na danych Królewskiego z poprzedniego sezonu.
Ale nawet i to - patrząc na to, które kontrakty spadły (wliczając Fazlagicia) a które doszły - podwyżka dla Rodado do okolic 200k miesięcznie nie zaburzy - znacząco - tej proporcji.
Jeżeli pensje wzrosną o 10% sumarycznie, Królewski spokojnie to wytłumaczy.

pepe72 14.07.2025 13:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1649813)
Moge sie mylic, ale w kontekście jego oceny w dalszym ciagu więcej zależy od niego samego, niz od części kibicow zmęczonych jego rządami którzy wypisuja co wypisują.

Jak w pazdzierniku przeczytamy ze zalegamy z wyplatami ponad 3 miesiące to nikt nie będzie pamiętał o tym że udało mu sie przedłużyć Rodado, ale o tym ze nie ma pieniędzy na jego kontrakt.

Na dziś zaległości ponoć nie przekraczają miesiąca.
Jak w październiku będą 3 miesięczne to będzie to powód napierd***a w Królewskiego.

sandomingo 14.07.2025 13:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1649827)
Na dziś zaległości ponoć nie przekraczają miesiąca.
Jak w październiku będą 3 miesięczne to będzie to powód napierd***a w Królewskiego.

I znowu delikatne acz istotne przekłamanie.
O jednomiesięcznych zaległościach powiedzial Królewski Karczowi po meczu ze Slovanem, czyli w nocy z 8 na 9 lipca.
Termin nieprzypadkowy, bo dokladnie dzień później mija termin wyplat za czerwiec:)
Czyli śmiało można przyjąć, ze aktualnie zaległości są dwumiesięczne.

W tym samym wywiadzie Królewski powiedzial, ze pieniedzy jest na kwartał, czyli faktycznie, zobaczymy za 3 miesiace

Drozd 14.07.2025 21:12

Po pierwsze pokokroiłeś sobie moją wypowiedź bez ładu i składu przez co utraciłeś jej sens i dyskutujesz z czymś czego nie napisałem, ale niech będzie...


Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1649807)
Wiesz czym się różnimy?
Ja jestem fanem Wisły Kraków a Ty sprawiasz wrażenie, że ważniejszy od Wisły jest Królewski.
Dla mnie najważniejszy jest klub, a kto jest jego właścicielem to w zasadzie mnie nie interesuje.
Pod jednym warunkiem- że sprawy klubu idą w dobrym kierunku.

W każdym razie, do jego "sekty" nie mam zamiaru należeć.

Wcale Królewski nie jest ważniejszy, ale na teraz czyli od dwóch i pół roku jest głównym orędownikiem podejścia, że bankructwo to nie jest rozwiązanie. A w porównaniu z innymi zarządzającymi Wisłą od czasów odejścia Cupiała jest zdecydowanie w czołówce tych najlepszych. Może przypomnisz kiedy po Cupiale sprawy klubu szły w dobrym kierunku?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1649807)
Tu odleciałeś całkowicie.
Pomińmy jakie długi zostawili poprzednicy bo to jest powszechnie znane.
Skupmy się tylko na okresie działania Królewskiego.
Przez te prawie 3 lata zadłużył on klub na 40 milionów.
Czterdzieści milionów!!!
Dociera to do Ciebie?
I proszę, nie argumentuj że teraz "zasypuje dziury". Bo zasypuje je przede wszystkim po sobie.
Trawersując znane powiedzenie co do charakteru socjalizmu można rzec:
Królewski dzielnie walczy z problemami, które sam sobie stworzył.

Zauważ że przejął klub poza strefą barażową, kiedy ostatni przelew z Ekstraklasy rozpłynął się na zawodników typu Żyro, Młyński, Fazlagic, Jelic Balta, Sapała jakiś izraelita itd. którzy na boisku gwarantowali obronę przed spadkiem z 1 ligi. Czy to dobrze że zatrudnił dyrektora sportowego i na kredyt próbował ratować walkę o awans? Moim zdaniem nie miał innego wyjścia. Cały czas przez te dwa i pół roku mieliśmy nawis kosztów który narósł jeszcze w Ekstraklasie, brak kasy z c+ i jednocześnie chęć awansu to że dług rósł to oczywistość. Dopiero teraz budujemy skład który wydaje się bardziej ekwiwalentny do wydatków na niego. Wcześniej opłacaliśmy bumelantów. A to że te nowe długi które mamy to w większości długi do właściciela, a nie do 4 byłych trenerów i kilkunastu byłych zawodników to też chyba nie jest bez znaczenia.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1649807)
Wskaż, kto tu trzyma kciuki za jego potknięcia.
Ja dostrzegam w zasadzie tylko uzasadnioną krytykę i brak wiary w sprawczość.
Do tego dochodzi potworna jego megalomania.

Przypomnę fakty strategiczne- czwarty rok w pierwszej lidze+ zadłużenie

I żeby była jasność- bardzo życzę obecnemu zarządowi spłacenia wszystkich długów oraz awansu do ekstraklasy. Szczerze życzę, ale w to za bardzo nie wierzę.
W każdym razie - CZYNY NIE SŁOWA:-)

Wystarczy porównać jakie są reakcje na jakąś wtopę, choćby nic nieznaczący wpis na X, a jakie na obiektywnie pozytywne, czasem fundamentalne sprawy. Przypieprzyć się do Królewskiego jest w modzie zwłaszcza tutaj na forum i są użytkownicy którym nie chce się z tą durną modą walczyć, mnie też się nie chce, ale jak czytam szyderę z Królewskiego, bo Sobczak się chamsko wjebał w Poletanovica i chłop za którego zapłaciliśmy nie może grać to muszę zareagować :).



Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1649807)
Masz w pewnym sensie rację.
To że u nas "przepalano " kasę jest obiektywnym faktem.
Problem w tym, iż tak jak działo się to za Blaszczykowskiego, tak samo dzieje się i teraz, choć jakieś otrzeźwienie na pewno jest ( przykład Jamesa).

Ale zasadniczo nie zgadzam się z tezą że aspekt sportowy nie jest pochodną finansów.
Jak sie ma kasę to często coś wychodzi.
Porównaj obecną naszą sytuację i przykładowo Widzewa, Pogoni, Motoru czy nawet Wieczystej :D

Ja wiem, teraz będą WIELKIE RZECZY...
Uwierzę jak zobaczę...

Część tej kasy którą podpalono jeszcze przed spadkiem wypalała tą dzisiejszą Fazlagicz najlepszym przykładem. Różnica między okresem rządów truskolasów a Królewskiego jest zasadnicza i w ilości przepalonej kasy i w formie na co jest przepalana. Omrani który tutaj jest symbolem marnotrawstwa przepalił może pół miesięcznej wypłaty takiego Sapały czy Młyńskiego, którzy Królewskiemu zostali w spadku, Bregu za poprzedniej władzy dostałby pewnie 1,5 roku kontraktu i teraz doiłby aż miło.

Natomiast co do tego czy wyniki są pochodną kasy. Nie są, bo pochodna to konkret. To samo wyrażenie ma zawsze tą samą pochodną. Pochodna x*x to zawsze 2x. Natomiast wydanie 1 000 000 na zawodnika może zwiększy szansę że będzie potrafił prosto kopnąć, ale nigdy tego nie zagwarantuje. Dlatego kretyńskie założenie że jak kupimy droższych zawodników to będziemy lepiej grać może się skończyć tak jak skończyło się u nas za Guli.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1649807)
W jaki sposób porządkujemy finanse?
Bo przyszedł Moore?
Na razie z tego powodu nie wpłynęła ani złotówka do klubu.
A klub w żaden sposób nie stanął z otwartą przyłbicą na konferencji prasowej, aby przekazać choćby zarysy konkretów.
Zadowolił się tylko wrzutkami w mediach, głównie opublikowanych przez znajomych dziennikarzy.

Przedłużając Rodado?
Oczywiście bardzo dobry ruch ale trzeba pamiętać, że za swój podpis na nowym kontrakcie na pewno dostał znaczącą podwyżkę. Z jakiego źródła zamierzamy to sfinansować ?

Z drugiej strony piszesz, że Wisła ma czas na wyniki. To samo w sobie jest, delikatnie mówiąc, nieakceptowalne.
A nawet jeśli tak, to po co wtedy Rodado?

To powyżej jest efektem wycinanki z mojego wpisu. Założenie o uzdrawianiu finansów i położeniu lagi na wyniki, czyli aspekt sportowy to durne teksty Królewskiego jeszcze z czasów Trio kiedy Stolar inkasował 7. Już wtedy się zaczęło, wypłaty były na czas, nie ma kasy więc nikt wyników nie oczekuje, żyć nie umierać. Już wtedy Skowronek dzięki stoperowi i napastnikowi "uratował ligę" ale kiedy utrzymanie było już pewne to 3 ostatnie mecze przegraliśmy chyba wszystkie w tym ostatni u siebie chyba 4:5. Ten klimat trwał u nas do dzisiaj z krótką przerwą na Hyballe. Ale sposób pozbycia się Hyballi, cieszynka, tylko tą degrengoladę pogłębiła. W takim klimacie nawet miliony nic nie zmienią. Taki Klimat odziedziczył można powiedzieć po samym sobie Królewski. Dlatego był Sosnowiec u siebie, dlatego w PP się dało a w lidze już trudniej. Odwrócić trend jest ciężko, ale moim zdaniem boiskowa postawa zmienia się na lepszą.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1649807)
Powiem tak- bardzo odważna teza

To nie jest żadna teza tylko twarde realia. Kasy za wiele nie ma, a grać trzeba i to dobrze grać, jeżeli chcemy awansować.

CMSNero 14.07.2025 21:57

Ciężki czas dla tych wszyskich idiotów anty-Jarek z tym dzbanem BCGolice na czele xD więc cytując klasyka z SB japa tam

OnizukaTSW 14.07.2025 22:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez CMSNero (Post 1649852)
Ciężki czas dla tych wszyskich idiotów anty-Jarek z tym dzbanem BCGolice na czele xD więc cytując klasyka z SB japa tam

Nie ma to jak bezsensowna napinka :haha: Zaraz wszyscy będą agentami i idiotami :lol: Można być mocno krytycznym wobec wielu działań Królewskiego i zarazem życzyć dobrze projektowi z Moore'm (bo byłoby to w interesie Wisły), choć równie dobrze może ten projekt nie wypalić.

Witalis 15.07.2025 00:24

Nawet gdyby Rodado dostał 5% podwyżki, to w naszej sytuacji niesprzedawanie go było bardzo ryzykowne. Wystarczy, że złapie kontuzję albo zaliczy zjazd formy, nie będzie ani wyników, ani pieniędzy.

pepe72 15.07.2025 01:04

Wg dziennikarzy (jakiś dzban tu pi...sał, że "pseudo") to była m.in. decyzja Petera by nie sprzedawać największej gwiazdy Wisły.
I marketingowo jest to na pewno strzał w "10". Co z resztą widać po sprzedaży karnetów.

Karherop 15.07.2025 07:54

Tak jak na kibicach zrobiło wrażenie ze w koncu kogoś poważnego mamy w klubie, tak na pilkarzach również. Tez przychylam sie chocby do opinii Cwiakaly ze bez Moora Rodado bylby nie do utrzymania.

Mozna jedynie gdybac czy z Kokosinskim by byl, badz co badz mial wejsc ze spora gotówka, ale bez takiego CV jak Moore.

sandomingo 15.07.2025 08:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1649858)
I marketingowo jest to na pewno strzał w "10". Co z resztą widać po sprzedaży karnetów.

Wg Knury w poniedziałek sprzedano o 40-50 karnetów więcej niż w normalnym dniu.
Nie powiedziałbym, że to jakiś lawinowy wzrost sprzedaży. Oczywiście w procentach to jest 150% w górę no ale bądźmy poważni. Rewolucji żadnej nie ma.

Patryko 15.07.2025 08:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1649867)
Mozna jedynie gdybac czy z Kokosinskim by byl, badz co badz mial wejsc ze spora gotówka, ale bez takiego CV jak Moore.

Długofalowo potencjał takiego Moore'a jest zdecydowanie większy, niż 5 mln dolców, które miał przynieść Kokosiński.

doktor granat 15.07.2025 08:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1649869)
Długofalowo potencjał takiego Moore'a jest zdecydowanie większy, niż 5 mln dolców, które miał przynieść Kokosiński.

Lepsze 5 baniek dolarów w kasie niż nieokreślony potencjał z którego na razie nie ma 5 baniek.
A długofalowo to pożyjemy-zobaczymy (nie marudzę tylko lubię konkrety).

Patryko 15.07.2025 09:03

Wpłacasz do kasy 5 baniek dolców, co pozwala dość komfortowo pospłacać najpilniejsze wierzytelności i daje płynność finansową (pewnie do końca sezonu), natomiast nie rozwiązuje naszego podstawowego problemu, jakim jest rozjazd pomiędzy przychodami, a kosztami.

Moore ma rozwiązać właśnie ten problem. Jeśli nie on, to kto?

pepe72 15.07.2025 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1649868)
Wg Knury w poniedziałek sprzedano o 40-50 karnetów więcej niż w normalnym dniu.
Nie powiedziałbym, że to jakiś lawinowy wzrost sprzedaży. Oczywiście w procentach to jest 150% w górę no ale bądźmy poważni. Rewolucji żadnej nie ma.

Będą wyniki pójdą karnety - być może dopiero na wiosnę.
A jak Wisła wygra kilka meczów pod rząd to stadion i tak będzie pełny.

Karherop 15.07.2025 13:10

U nas nigdy nie bedzie obaw (jak na Widzewie) że karnetow/biletów zabraknie. Pomijajac pojedyncze mecze.

Stad w normalnych warunkach zawsze sprzeda sie ich podobna ilość 5-6k. Zgadzam sie ze co do ogółu na ich sprzedaż podpisanie Rodado ma wplyw marginalny. Mniejszy niz 5%.

Aktualne 4800 na 11 dni przed 1 domowym meczem jest bardzo dobrym wynikiem.

sandomingo 15.07.2025 13:14

Nie, to nie jest bardzo dobry wynik. To jest normalny wynik - o czym sam napisałeś zdanie wcześniej.

A co do tego że jak Wisła będzie dobrze grać to stadion będzie pełny - pozostanie Rodado nie ma tutaj nic do rzeczy.

sorino 15.07.2025 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1649851)
Sapały czy Młyńskiego, którzy Królewskiemu zostali w spadku, Bregu za poprzedniej władzy dostałby pewnie 1,5 roku kontraktu i teraz doiłby aż miło.

Sapała został zakontraktowany przez Królewskiego. Ile razy będzie jeszcze kłamał na ten temat pomimo, że byłeś już prostowany?

A co do poprzedniej władzy, to w analogicznej sytuacji co Bregu, czyli w środku okienka, dała ona półroczny kontrakt niejakiemu Luisowi Fernandezowi, który został później, w odróżnieniu od sprowadzanego przez Królewskiego - Bregu, gwiazdą klubu.

Więc nie bredź, że dawali tylko długie kontrakty, a Królewski jest wspaniały bo daje krótkie, dzięki czemu potem tracimy za darmo, wypromowanych w Wiśle - Villara i Baenę.

Zresztą już I lidze Brzęczek dawał kontrakty na rok/2 lata, z 1 wyjątkiem, niejakim Rodado który dostał na 3.

I dzięki temu że dostał na 3 to gra nadal w Wiśle. Gdyby przeszedł za Królewskiego to teraz by strzelał gole dla Lecha czy Widzewa, odchodząc za darmo jak Baena.

Więc na ten moment to poprzednia władza, pomimo pojedynczych wpadek, wychodzi na plus pod względem transferowym, Królewski na nikim sprowadzonym przez niego jeszcze nie zarobił, a długi (wyłączając pożyczki i odsetki od nich) są już na poziomie "sarapatowym" czyli 35 mln zł.

Watts 15.07.2025 13:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1649893)
Nie, to nie jest bardzo dobry wynik. To jest normalny wynik - o czym sam napisałeś zdanie wcześniej.

A co do tego że jak Wisła będzie dobrze grać to stadion będzie pełny - pozostanie Rodado nie ma tutaj nic do rzeczy.

wydaje mi się, że większy wpływ na sprzedaż karnetów może mieć odpalenie rat 0% jak w zeszłym roku. z tego co pamiętam stało się to dopiero wczoraj

sandomingo 15.07.2025 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1649897)
wydaje mi się, że większy wpływ na sprzedaż karnetów może mieć odpalenie rat 0% jak w zeszłym roku. z tego co pamiętam stało się to dopiero wczoraj

To niedobra tak pisać. Bo przecież #efektRodado

Karherop 15.07.2025 13:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1649893)
Nie, to nie jest bardzo dobry wynik. To jest normalny wynik - o czym sam napisałeś zdanie wcześniej.

A co do tego że jak Wisła będzie dobrze grać to stadion będzie pełny - pozostanie Rodado nie ma tutaj nic do rzeczy.

Wynik finalnie bedzie mozna uznac za "normalny", ale nawet na 11 dni przed 4800 jest on bardzo dobry, co moze wskazywac ze finalnie przebijemy 6000, moze jakies 6300

Rok temu bylo finalnie 5555
Dwa lata temu 5000

Do historii z akcji ratunkowej oczywiście nie ma powrotu.

stary dziad 15.07.2025 14:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1649872)
Lepsze 5 baniek dolarów w kasie niż nieokreślony potencjał z którego na razie nie ma 5 baniek.

Czy jest jakiś dowód, oprócz gadek Prezeska, że te 5 baniek rzeczywiście, jakby nie tragedia, wpłynęło by do klubu?

Watts 15.07.2025 14:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1649899)
To niedobra tak pisać. Bo przecież #efektRodado

wychodzę z założenia, że ten kto miał kupić to już kupił, a teraz wyciskamy cytrynkę do końca. zeszłoroczne liczby oprócz PP mógł podkręcić fakt mienia pierwszeństwa przy kupowaniu biletów na puchary, i mówię tutaj też o wyjazdach

pepe72 15.07.2025 14:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1649893)
Nie, to nie jest bardzo dobry wynik. To jest normalny wynik - o czym sam napisałeś zdanie wcześniej.

A co do tego że jak Wisła będzie dobrze grać to stadion będzie pełny - pozostanie Rodado nie ma tutaj nic do rzeczy.

:rotfl:
Pozostanie Rodado jest podstawą dobrej gry Wisły bo to najlepszy napastnik 1 ligi.

stary dziad 15.07.2025 14:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1649851)
Po pierwsze pokokroiłeś sobie moją wypowiedź bez ładu i składu przez co utraciłeś jej sens i dyskutujesz z czymś czego nie napisałem, ale niech będzie...

A jaki sens strategiczny utraciłeś?
Źe z Królewskim do końca świata a nawet dzień dłużej :D


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1649851)
Wcale Królewski nie jest ważniejszy, ale na teraz czyli od dwóch i pół roku jest głównym orędownikiem podejścia, że bankructwo to nie jest rozwiązanie. A w porównaniu z innymi zarządzającymi Wisłą od czasów odejścia Cupiała jest zdecydowanie w czołówce tych najlepszych. Może przypomnisz kiedy po Cupiale sprawy klubu szły w dobrym kierunku?

Co do zasady zgadzam się , że podejście "bankructwo nie jest rozwiązaniem" jest słuszne.
Ale czy powiększając długi, zbliżamy się czy oddalamy od bankructwa?

Twierdzisz, że pod zarządem Królewskiego mamy najlepszą sytuację finansową od odejścia Cupiała...
No nie mam siły polemizować...
Zaznaczę tylko, że ta sytuacja na pewno uległa by poprawie jakby zarządzał Jażdżyński. A było od tego niedaleko.




Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1649851)
Zauważ że przejął klub poza strefą barażową, kiedy ostatni przelew z Ekstraklasy rozpłynął się na zawodników typu Żyro, Młyński, Fazlagic, Jelic Balta, Sapała jakiś izraelita itd. którzy na boisku gwarantowali obronę przed spadkiem z 1 ligi. Czy to dobrze że zatrudnił dyrektora sportowego i na kredyt próbował ratować walkę o awans? Moim zdaniem nie miał innego wyjścia.

A jakbyś odebrał sytuację, że pewnego dnia Twoja żona rzecze: Droździe, kupiłam nowego Porszaka .
Myślisz -no fajnie.
Ale ona na drugim wydechu dodaje: ale sprzedałam nasze mieszkanie i jeszcze dodatkowo wzięłam na to kredyt;)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1649851)
A to że te nowe długi które mamy to w większości długi do właściciela, a nie do 4 byłych trenerów i kilkunastu byłych zawodników to też chyba nie jest bez znaczenia..

Powiem tak- jakby Królewski wywiązał się ze swoich obietnic, iż UMORZY SWOJE PRYWATNE POŻYCZKI to w ogóle nie podnosiłbym tematu zadłużenia.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1649851)
Część tej kasy którą podpalono jeszcze przed spadkiem wypalała tą dzisiejszą

No niestety nie.
Mogło by tak być, jakbyśmy na bieżąco generowali zyski. A my tego nie robimy. Wiec aby pokryć stare oraz bieżące dziury musimy pozyskiwać kapitał z zewnątrz. Lub po prostu przeciągać terminy płatności.



Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1649851)
Natomiast co do tego czy wyniki są pochodną kasy. Nie są, bo pochodna to konkret. To samo wyrażenie ma zawsze tą samą pochodną. Pochodna x*x to zawsze 2x. Natomiast wydanie 1 000 000 na zawodnika może zwiększy szansę że będzie potrafił prosto kopnąć, ale nigdy tego nie zagwarantuje. Dlatego kretyńskie założenie że jak kupimy droższych zawodników to będziemy lepiej grać może się skończyć tak jak skończyło się u nas za Guli..

Tutaj mnie rozbawiłeś (pozytywnie) robiąc wykładnię słowa "pochodna" czysto matematycznie.:-D
Formalnie masz rację.
No to zamieniam słowo 'pochodna" na "skutek".
I co wychodzi?

Wyniki sportowe są przede wszystkim skutkiem włożonej kasy.
Oczywiście to nie znaczy, że każda kasa da efekt. Łatwo ją przepalić , jak za Guli ( a czy teraz na pewno nie?)

Ale czy bez kasy można w sporcie ( skupmy się tylko na polskiej piłce) odnieść sukces?
No można, czego przekładem jest choćby Puszcza.
Ale w większości przypadków sukces jest skutkiem kasy.
Tak było za Cupiała, tak teraz jest w Lechu, Widzewie czy innym Rakowie.

A z resztą po co tak daleko sięgać.
Wyobraźmy sobie, że Wisłę przejął Kwiecień.
Tylko sobie wyobraźmy, bo wiemy że Kwiecień 'nie chce " Wisły przejąć a Królewski "na pewno" chciał mu ją oddać.:D
I zagadka- ile kasy wpakowałby w klub w pierwszych 3 miesiącach?

doktor granat 15.07.2025 17:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1649902)
Czy jest jakiś dowód, oprócz gadek Prezeska, że te 5 baniek rzeczywiście, jakby nie tragedia, wpłynęło by do klubu?

To jeszcze inna sprawa.
Masz rację- nie ma dowodu.

Drozd 15.07.2025 18:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sorino (Post 1649895)
Sapała został zakontraktowany przez Królewskiego. Ile razy będzie jeszcze kłamał na ten temat pomimo, że byłeś już prostowany?

A co do poprzedniej władzy, to w analogicznej sytuacji co Bregu, czyli w środku okienka, dała ona półroczny kontrakt niejakiemu Luisowi Fernandezowi, który został później, w odróżnieniu od sprowadzanego przez Królewskiego - Bregu, gwiazdą klubu.

Więc nie bredź, że dawali tylko długie kontrakty, a Królewski jest wspaniały bo daje krótkie, dzięki czemu potem tracimy za darmo, wypromowanych w Wiśle - Villara i Baenę.

Zresztą już I lidze Brzęczek dawał kontrakty na rok/2 lata, z 1 wyjątkiem, niejakim Rodado który dostał na 3.

I dzięki temu że dostał na 3 to gra nadal w Wiśle. Gdyby przeszedł za Królewskiego to teraz by strzelał gole dla Lecha czy Widzewa, odchodząc za darmo jak Baena.

Więc na ten moment to poprzednia władza, pomimo pojedynczych wpadek, wychodzi na plus pod względem transferowym, Królewski na nikim sprowadzonym przez niego jeszcze nie zarobił, a długi (wyłączając pożyczki i odsetki od nich) są już na poziomie "sarapatowym" czyli 35 mln zł.

Ale kiedy przyszedł Królewski Sapała był już dogadany i jest pomysłem poprzedników więc sam się w tym temacie wyprostuj.

Co dajesz przykład Fernandeza, a Dor Hugi? a Fazlagic? Ile na nich zarobiliśmy?

Kto przedłużał Rodado dwa razy, kiedy wszyscy go już sprzedawali? Duch święty? Gdyby nie Królewski i jego relacje z Rodado i jego agentem to kontrakt Brzęczka nic by nie dał.

Może wymienisz te transferowe plusy poprzedniej władzy? :rotfl: Poza Rodado, którego to Królewski w klubie utrzymał

Jak dobrze pójdzie to zarobimy na Kissie.

Poprzednia władza przesrała całą kasę i zostawiła na kontraktach 40 osobową kadrę z której do gry nadawała się optymistycznie szacując połowa. Więc lepiej się nie ośmieszaj.

Drozd 15.07.2025 19:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1649906)
A jaki sens strategiczny utraciłeś?
Źe z Królewskim do końca świata a nawet dzień dłużej :D


Co do zasady zgadzam się , że podejście "bankructwo nie jest rozwiązaniem" jest słuszne.
Ale czy powiększając długi, zbliżamy się czy oddalamy od bankructwa?

Twierdzisz, że pod zarządem Królewskiego mamy najlepszą sytuację finansową od odejścia Cupiała...
No nie mam siły polemizować...
Zaznaczę tylko, że ta sytuacja na pewno uległa by poprawie jakby zarządzał Jażdżyński. A było od tego niedaleko.


A jakbyś odebrał sytuację, że pewnego dnia Twoja żona rzecze: Droździe, kupiłam nowego Porszaka .
Myślisz -no fajnie.
Ale ona na drugim wydechu dodaje: ale sprzedałam nasze mieszkanie i jeszcze dodatkowo wzięłam na to kredyt;)

Powiem tak- jakby Królewski wywiązał się ze swoich obietnic, iż UMORZY SWOJE PRYWATNE POŻYCZKI to w ogóle nie podnosiłbym tematu zadłużenia.

No niestety nie.
Mogło by tak być, jakbyśmy na bieżąco generowali zyski. A my tego nie robimy. Wiec aby pokryć stare oraz bieżące dziury musimy pozyskiwać kapitał z zewnątrz. Lub po prostu przeciągać terminy płatności.


Tutaj mnie rozbawiłeś (pozytywnie) robiąc wykładnię słowa "pochodna" czysto matematycznie.:-D
Formalnie masz rację.
No to zamieniam słowo 'pochodna" na "skutek".
I co wychodzi?

Wyniki sportowe są przede wszystkim skutkiem włożonej kasy.
Oczywiście to nie znaczy, że każda kasa da efekt. Łatwo ją przepalić , jak za Guli ( a czy teraz na pewno nie?)

Ale czy bez kasy można w sporcie ( skupmy się tylko na polskiej piłce) odnieść sukces?
No można, czego przekładem jest choćby Puszcza.
Ale w większości przypadków sukces jest skutkiem kasy.
Tak było za Cupiała, tak teraz jest w Lechu, Widzewie czy innym Rakowie.

A z resztą po co tak daleko sięgać.
Wyobraźmy sobie, że Wisłę przejął Kwiecień.
Tylko sobie wyobraźmy, bo wiemy że Kwiecień 'nie chce " Wisły przejąć a Królewski "na pewno" chciał mu ją oddać.:D
I zagadka- ile kasy wpakowałby w klub w pierwszych 3 miesiącach?


* Z Królewskim tak długo ąż nie znajdzie się ktoś lepszy. Filozofia "wykopać Królewskiego a potem się zobaczy" jest szczytem debilizmu.


*Twierdzę, że sytuacja finansowa w odniesieniu do okoliczności i celów jakie sobie jako Wisła stawiamy jest zła ale adekwatna. Po odejściu Cupiała bywało gorzej chyba nie ma co do tego wątpliwości.


*Jeżeli to mieszkanie groziło zawaleniem, dach przeciekał i czynsz przerastał możliwości, to porszak jest ryzykiem ale i daje nowe opcje.
Czyli gdyby Królewski już dwa i pół roku dawał własne pieniądze na utrzymywanie Wisły na powierzchni z szansami na odbicie to byłoby w miarę, ale dalej słabo bo za mało kasy pompuje? :)

* Ale może właśnie dlatego nie generujemy zysków bo wiszą nad nami zobowiązania sprzed lat, jak dług Mandziary, albo kontrakty bumelantów podpisane jeszcze przez poprzedników Królewskiego i musimy je spłacać, kasą którą pożycza Królewski.

* Niech będzie skutek :). Ale dalej wpompowanie danej kasy nie gwarantuje żadnego określonego skutku. Przed sezonem w którym spadliśmy wydaliśmy grubą kasę na transfery i co? Jaki był skutek? Kwiecień wydał na Wieczystą pewnie ze 3 razy tyle co Polonia Bytom i kto awansował, a kto grał w barażach? Tak jak pisałem wcześniej Kasa ma znaczenie ale nie decydujące. Ile kasy przezostatnie10 lat wydało PSG, a ile razy wygrało CL?



Cała zabawa polega na tym żeby tak wszystko działało w klubie żeby kasa była efektem działalności, a nie paliwem które czasem zalewa silnik który gaśnie i nie idzie go odpalić.

CMSNero 15.07.2025 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1649918)
Ale kiedy przyszedł Królewski Sapała był już dogadany i jest pomysłem poprzedników więc sam się w tym temacie wyprostuj.

Co dajesz przykład Fernandeza, a Dor Hugi? a Fazlagic? Ile na nich zarobiliśmy?

Kto przedłużał Rodado dwa razy, kiedy wszyscy go już sprzedawali? Duch święty? Gdyby nie Królewski i jego relacje z Rodado i jego agentem to kontrakt Brzęczka nic by nie dał.

Może wymienisz te transferowe plusy poprzedniej władzy? :rotfl: Poza Rodado, którego to Królewski w klubie utrzymał

Jak dobrze pójdzie to zarobimy na Kissie.

Poprzednia władza przesrała całą kasę i zostawiła na kontraktach 40 osobową kadrę z której do gry nadawała się optymistycznie szacując połowa. Więc lepiej się nie ośmieszaj.

Drozd szacun ze masz tyle energii co by walczyć od lat z tymi xxxxxxxx *nie chce ubliżać nikomu bo to nam tu nie jest potrzebne* więc ludzmi małej wiary, będzie naprawde pięknie i serio ja nie będe sie śmiał z wpisów jarooo oraz innych tylko razem będziemy wszyscy świętować sukcesy hee no moze poza tym zjebem BCGorlice który nie jest kibicem Wisly tylko szuka poklasku w walce z JK...

krysztal 15.07.2025 21:04

Dooooktoooorraaa!!!

Jaroo1 15.07.2025 22:33

Cytat:

Kto przedłużał Rodado dwa razy, kiedy wszyscy go już sprzedawali? Duch święty? Gdyby nie Królewski i jego relacje z Rodado i jego agentem to kontrakt Brzęczka nic by nie dał.
Ludzie, weźcie nie .......cie tych głupot. Gdyby nie przepłacenie Rodado, który gra na pensji ekstraklasowej? W pierwszej lidze, to nic by z tego nie było. Chłop się dobrze tutaj czuje ale gdyby nie kasa to by tu nie został. Nigdzie więcej nie dostał więc siedzi tutaj kolejne lata. Plus i minus jest taki, że został przedłużony, minus jest taki, że nie stać nas na niego a co roku trzeba mu dokłądać do pensji i tworzyć jeszcze więszy komin płacowy.

Cytat:

Drozd szacun ze masz tyle energii co by walczyć od lat z tymi xxxxxxxx *nie chce ubliżać nikomu bo to nam tu nie jest potrzebne* więc ludzmi małej wiary, będzie naprawde pięknie i serio ja nie będe sie śmiał z wpisów jarooo oraz innych tylko razem będziemy wszyscy świętować sukcesy hee no moze poza tym zjebem BCGorlice który nie jest kibicem Wisly tylko szuka poklasku w walce z JK...
Smiać to się można z Twoich alkoholickich wpisów. Jest 4 sezon I liga i takie lizodupy jak ty, powinny za to razem z Zaskrońcem przepraszać każdego pierwszego dnia miesiąca na przykład...

sorino 16.07.2025 00:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1649918)
Ale kiedy przyszedł Królewski Sapała był już dogadany i jest pomysłem poprzedników więc sam się w tym temacie wyprostuj.

Sapała został zakontraktowany 3 tygodnie po tym jak prezesem został Królewski. Nikt nie zmuszał Królewskiego do zatrudniania na stałe tymczasowego trenera Sobolewskiego, a co za tym idzie kontraktowania mu Sapały. To samodzielne decyzje Królewskiego.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1649918)
Co dajesz przykład Fernandeza, a Dor Hugi? a Fazlagic? Ile na nich zarobiliśmy?

To daje, bo dostał taką samą długość kontraktu jak Bregu. Zresztą nie tylko on, bo też Elvis Manu, więc twoja hipoteza, że Brzęczek dałby Bregu 1,5-roczny kontrakt jest z dupy wzięta.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1649918)
Kto przedłużał Rodado dwa razy, kiedy wszyscy go już sprzedawali? Duch święty? Gdyby nie Królewski i jego relacje z Rodado i jego agentem to kontrakt Brzęczka nic by nie dał.

3-letni kontrakt Brzęczka dał w ogóle możliwość rozmowy o jego przedłużeniu na rok jego wygaśnięciem. 2-letnie kontrakty jakie daje maksymalnie nowym zawodnikom Królewski, kończą się tak jak w przypadku Baeny, gdy gracz odpali w drugim roku gry, a w takim odpalił dopiero Rodado. Kwota transferowa żądana wtedy przez Królewskiego, mocno zawęziła grono chętnych na Rodado. Gdyby Rodado trafił na rynek wolnych agentów, Królewski nie miał by szans przedłużyć mu umowy, nawet gdyby był kochankiem jego żony.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1649918)
Może wymienisz te transferowe plusy poprzedniej władzy? :rotfl: Poza Rodado, którego to Królewski w klubie utrzymał

Poprzednia władza przesrała całą kasę i zostawiła na kontraktach 40 osobową kadrę z której do gry nadawała się optymistycznie szacując połowa. Więc lepiej się nie ośmieszaj.

A Królewskiego to w poprzedniej władzy nie było? Był, w dodatku jarał się każdym transferem przychodzącym do klubu na Twitterze, typu Wachowiak czy Beqiraj, wrzucając filmiki z ich grą.

A przede wszystkim to Królewski kreował się na głównego rozgrywającego jak to określasz "poprzedniej władzy", bo chodził po mediach i obwieszczał że D. Błaszczykowski jako prezes to jego "autorski pomysł", prosząc o to, by wyraźnie to zaznaczyć. Tak więc jak Królewski po czymś sprzątał w I lidze, to po swoim autorskim pomyśle.

A ta "poprzednia władza", namaszczona przez Królewskiego, też miała plusy transferowe jak Fernandez, Yeboah, Frydrych czy Mahdioui, a nawet tacy gracze jak Colley, Jaroch czy Poletanović, których teraz chętnie nadal kontraktuje Królewski.

Jaroo1 16.07.2025 01:09

Po objęciu samodzielnych rządów przez Zaskrońca nic się nie zmieniło. Dług rośnie, kadra jest przepłacona, bylo dużo chaosu z dobieraniem kadry, było odbijanie się od ściany do ściany z trenerami, a skończyło się z braku laku na Jopie.
Sytaucja z kadrą ustabilizowała się teraz ale tylko dlatego, że gramy w I lidze już czwarty sezon z poziom jest w niej niski więc ma się więcej spokoju w dobieraniu kadry. Dlatego po x okienkach, ten sezon na papierze nie zaczyna się źle.
Gdybyśmy grali ligę wyżej to dupa by się znowu paliła z racji widma spadku i byłoby ciągle dobieranie graczy w zimę, a to by znowu powiększało kadrę, płace, tworzylo kolejny chaos itd itd

Rok temu jechaliśmy na obóz przygotowawczy z czterema bramkarzami i jedynym napastnikiem xd W tym roku wystarczyło nie wyrzucać pół kadry, zrobić kilka ruchów na rynku transferowym i przed startem sezonu nie wygląda to źle, ale kadra jest wąska więc w razie kontuzji pojawia się problemy.

pchelas 16.07.2025 06:29

Tradycji stało się zadość - mamy 16 lipca, a w KRS brak sprawozdania Synerise za rok 2024.

Manhunt. 16.07.2025 07:28

No ta Królewski nie odpowiada za Sapałe tak jak nie odpowiadał za Fazlagica.

sandomingo 16.07.2025 07:33

Jak można w ogóle pisać, że Królewski nie odpowiada za pozyskanie Sapały, skoro podpisywał z nim kontrakt jako Prezes Zarządu i większościowy akcjonariusz w jednej osobie??
Przecież to nawet nie są brednie, to zwykłe i ordynarne kłamstwo.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl