Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

Oldpara 19.10.2011 21:41

Ta sama śpiewka odzywa się co jakś czas. Pamiętacie Mączyńskiego? Jakież to były płacze z jego okazji, że taką perełkę marnujemy i wypożyczamy do ŁKS, zamiast dać mu szanse gry w pierwszym składzie.
I co? Facet sobie w Górniku nie radzi! U Nawałki, który słynny jest z wystawiania młodych graczy, i z sympatii do Wisły.
A tak był forowany i promowany na forum.

Pewnie Maskaant wystawi w końcu Czekaja np. z Limanovią, przegramy po jakimś wolnym, i czyja to będzie wina? Oczywiście Maskaanta!

Najciekawsze jest to, że najwiecej do powiedzenia mają kibice, którzy nie widzieli ŻADNEGO treningu. Ale wyzywają Maskaanta, bo przecież ten na pewno się myli i na 100% wystawia gorszych! Śmiech na sali.

wolfy 19.10.2011 21:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez przem (Post 1178920)
Żewłakow chyba był za darmo.

Dostał bardzo wysoki kontrakt. O wiele wyższy niż Lamey czy Jaliens (od razu uprzedzam nawiedzonych). Innymi słowy - nie stać by nas było na niego, tak jak na Luboję.

przem 19.10.2011 22:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1178922)
Dostał bardzo wysoki kontrakt. O wiele wyższy niż (...) Jalien s (od razu uprzedzam nawiedzonych). Innymi słowy - nie stać by nas było na niego, tak jak na Luboję.

O ile pierwsze było dla mnie dość oczywiste, to że kontrakt jest wyższy niż Jaliensa już mnie lekko zaskakuje. A teraz można spojrzeć tak - mamy gościa, dobrze nam znanego, który wielokrotnie reprezentował Polskę, rozegrał ponad 200 meczy w lidze belgijskiej i ponad 100 w greckiej (z czego ponad 200 w topowych zespołach - Anderlecht, Olympiakos). Po drugiej stronie mamy 1,5 roku młodszego gościa, który również rozegrał ponad 300 meczów (a właściwie prawie 400), akurat w Eredivisie (lepsza od belgijskiej, porównywalna do Greckiej, moim zdaniem). Ma wprawdzie 10 razy mniej meczy w reprezentacji, ale - nie oszukujmy się - znacznie silniejszej. Do tego jego AZ również w latach, w których grał (na wiki jest 2004-2009) było topowym klubem, za wyjątkiem pechowego 2008 (nam też się zdarzyło miejsce poniżej Pasów). No i wygląda, że ten drugi jest tańszy...

dulli78 19.10.2011 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez przem (Post 1178849)
Garguła nie zagrał jednego słabszego meczu, tylko jeden dobry - ostatni. O Czekaju już napisałem - nie widzę go u boku nikogo innego niż Jaliensa właśnie, a teraz - jak słusznie mówi Maaskant - jest on po kontuzji. Z Koroną grał dobrze, nie deprecjonujmy, ale i nie idealizujmy tego występu. Generalnie rodzinnie zgadzam się z ojcem.

Krótka pamięć. Garguła miał całkiem niezłą końcówkę jesieni poprzedniego sezonu. Olśniewający w każdym meczu nie był, ale z tego co sobie przypominam to np. mecze z Legią czy Lechią u nas w jego wykonaniu były co najmniej przyzwoite.
Jeżeli Jaliens nie potrafi zastawić dobrze piłki, przepycha go byle jaki napastnik z naszej ligi to widocznie nie nadaje się na pozycję stopera.

przem 19.10.2011 22:33

Te 2 mecze wyglądały dobrze z każdej strony w Wiśle (z czego, o ile pamiętam - Lechia przy pomocy sędziego)... W meczach z Podbeskidziem, czy później - w tej rundzie - jego gra wyglądała jak sabotaż. Ja w niego wierzę (no, na tym poziomie że oczywiście nie chciałem go widzieć w meczu z Jagą, a jeśli już to za Kirma - podwójnie się pomyliłem) - choć bardziej na skrzydle niż na środku i ciągle pamiętam znakomite podanie do Łobo w meczu Polska-Azerbejdżan! Choć oczywiście jego ostatnia gra strasznie mnie irytowała - oby wrócił do formy i był jednym z naszych 4 skrzydłowych/2 ofensywnych środkowych - czyli być może zawodnikiem do łatania dziur w pomocy, być może podstawowym, choć nie widzę - obecnie - ażeby mógł wygryźć Meliksona/Małeckiego/Kirma/Iliewa. Pamiętamy jednak, że Melex i Małecki mają kontuzje, Iliev nie wytrzymuje pełnych 90 minut (choć ostatnio....). Dla Łukasza - podejrzewam - ta runda jest ostatnią szansą, chyba że ww. kontuzjowani odejdą i nikt sensowny nie przyjdzie - wtedy ma jeszcze kolejną.

wolfy 19.10.2011 22:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez przem (Post 1178938)
O ile pierwsze było dla mnie dość oczywiste, to że kontrakt jest wyższy niż Jaliensa już mnie lekko zaskakuje. A teraz można spojrzeć tak - mamy gościa, dobrze nam znanego, który wielokrotnie reprezentował Polskę, rozegrał ponad 200 meczy w lidze belgijskiej i ponad 100 w greckiej (z czego ponad 200 w topowych zespołach - Anderlecht, Olympiakos). Po drugiej stronie mamy 1,5 roku młodszego gościa, który również rozegrał ponad 300 meczów (a właściwie prawie 400), akurat w Eredivisie (lepsza od belgijskiej, porównywalna do Greckiej, moim zdaniem). Ma wprawdzie 10 razy mniej meczy w reprezentacji, ale - nie oszukujmy się - znacznie silniejszej. Do tego jego AZ również w latach, w których grał (na wiki jest 2004-2009) było topowym klubem, za wyjątkiem pechowego 2008 (nam też się zdarzyło miejsce poniżej Pasów). No i wygląda, że ten drugi jest tańszy...

Tylko że ten pierwszy do niedawna grał regularnie i na wysokim poziomie, podczas gdy ten drugi grzał ławę praktycznie bez szans na jakąkolwiek poprawę. W Holandii poza absolutnym topem nie płaci się znowu tak dużo - ot, zaleta posiadania szkolenia. Tam robią właśnie to, czego domagają się nawiedzeni u nas - stawiają na wychowanków. Jest tylko jedna, ale zasadnicza różnica: system szkolenia.
De Zeeuw w felietonie napisanym dla "PS" stwierdził, że gracze tacy jak Lamey czy Jaliens nie mają już czego szukać w Eredivisie. Słabsze kluby wolą wystawić wychowanka żeby później sprzedać go za duże pieniądze niż inwestować w piłkarzy, którzy najlepsze lata maja już za sobą.

Ale w szkolenie trzeba najpierw zainwestować: u nas kasa idzie z Wisły do TF, a bazę treningową przesuwa się zawsze na "po awansie do Ligi Mistrzów".

wislak68 19.10.2011 23:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1178865)
Nie zawalanie niczego przez obrońcę wchodzącego do składu, młodego, perspektywicznego, można uznać za pokazaniem się in plus.

Dobre :D. Co będziemy młodym robić pod górkę.

przem 20.10.2011 00:22

OK, ale sezon Żewłaka w Ankaragucu też nie był specjalnie udany (tu oczywiście odbija się to, że o nim słyszeliśmy; o Kew nie; rozegrał - MŻ - 22 mecze, ale gdyby przemnożyć przez 2 ilość meczów Kew w Eredivisie, to między 18, a 22 wielkiej różnicy nie ma (tak, >20% meczy Jaliensa...) - choć kolejny raz podkreślam, że nie wiem jak wyglądały ich występy minutowo). Poza tym (Kew) 24 mecze rozegrane w 2009/10 + 9 w 2010/11 nie świadczy tak źle na jego stronę (w połowie sezonu przeszedł do Wisły). Pozycja stopera nie jest tą, na której najczęściej dokonuje się zmian w trakcie meczu (choć często można zagrać w I składzie ze względu na kartki podstawowych zawodników). Wg niderlandzkiej wikipedii stracił miejsce w pierwszym składzie właśnie w 2010/11 i odszedł do Wisły w połowie. Ale mimo tego grzania ławy, zagrał 9 meczy w AZ (znowu to powtarzam, wiem). Iterum dico, nie wiem czy go trener wpuszczał na końcówki, czy wychodził w pierwszym składzie po kartkach - nie był jednak upchany w głębokich rezerwach.
P.S. Wiemy - chyba wszyscy - że w Eredivisie są 3/5 klubów dominujących ligę, wiemy też że fajnie wygląda piłka w Jupiler League (ale nie belgijskiej, tylko tej Eerste Divisie w Holandii), po tym ile goli strzelił tam choćby Voskamp (który - owszem jest dobry, ale nie najlepszy). Stąd również, że jednak przysłowiowa Wisła, Legia, w Eredivisie pewnie byłaby w górnej połówce tabeli (a i też mój stary pomysł wypożyczenia Małego do Holandii - aby chłopak dojrzał, zmierzył się zarówno z mocnymi obrońcami, jak i z tymi których ośmieszy nawet w ''mocnej lidzej", ale summa summarum wróciił lekko pokorniejszy, albo z podbitą ceną ewentualnie, do Wisełki)

emjot 20.10.2011 07:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1178700)
No niby kto pakuje?
A po czwarte to ja mam taki apel - skończcie w końcu .......ić bo rzygać mi się już chce od tej permanentnej nagonki na Maaskanta i Jaliensa
Jesteście jak sępy i to w stosunku to własnego trenera i własnych piłkarzy

niby niewidzialny obrońca Kew Jaliens
a po piąte o ile się nie mylę występuję w liczbie pojedynczej. Więc nie czuję się w obowiązku w żaden sposób odpowiadać na acana wulgaryzmy. Jeśli kolega ma problemy żołądkowe proponuję smektę. Albo wizytę u lekarza.

Uran235 20.10.2011 09:48

Zdecydowanie muszę poprzeć Wolfy'ego. Ktoś (Iwan?) rzucił mięso, że Czekaj się na ławce marnuje - a tak ładnie zagrał z Koroną i teraz całe stado pojękujących potakiwaczy za nim powtarza. Czekaj zagrał JEDEN mecz. JEDEN PRZECIĘTNY MECZ! PRZECIWKO PRZECIĘTNEJ DRUŻYNIE. Ch*j, forumowicze wiedzą lepiej - dajcie go przeciwko Legii, dajcie go przeciwko Twente. Na pewno sobie poradzi! A jak nie? Forumowiczów gówno to obchodzi, powrzucają na chłopaka, pośmieją się, każą iść kartofle kopać. Od tego są przecież te małpki w ich cyrku - żeby można było się z nich pośmiać i je poobrażać.

Wzięliście panowie (zauważyłem, że panie stanowczo mniej głupot wypisują) pod uwagę, że jak taki Czekaj wyjdzie przeciwko takiemu Ljuboji, Janko albo co gorsza Utace, to może się już nie pozbierać? Uważacie, że on jest gotowy przyjąć taką "krytykę", jaką zafunduje mu Fakt czy Weszło? Pomijam oczywisty fakt, że każdy, kto chce dowalić Maaskantowi, zyska kolejny argument - "Nieopierzonego młokosa przeciw weteranom - gdzie on miał głowę?".

wolfy 20.10.2011 11:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez przem (Post 1178966)
OK, ale sezon Żewłaka w Ankaragucu też nie był specjalnie udany (tu oczywiście odbija się to, że o nim słyszeliśmy; o Kew nie; rozegrał - MŻ - 22 mecze, ale gdyby przemnożyć przez 2 ilość meczów Kew w Eredivisie, to między 18, a 22 wielkiej różnicy nie ma (tak, >20% meczy Jaliensa...) - choć kolejny raz podkreślam, że nie wiem jak wyglądały ich występy minutowo). Poza tym (Kew) 24 mecze rozegrane w 2009/10 + 9 w 2010/11 nie świadczy tak źle na jego stronę (w połowie sezonu przeszedł do Wisły). Pozycja stopera nie jest tą, na której najczęściej dokonuje się zmian w trakcie meczu (choć często można zagrać w I składzie ze względu na kartki podstawowych zawodników). Wg niderlandzkiej wikipedii stracił miejsce w pierwszym składzie właśnie w 2010/11 i odszedł do Wisły w połowie. Ale mimo tego grzania ławy, zagrał 9 meczy w AZ (znowu to powtarzam, wiem). Iterum dico, nie wiem czy go trener wpuszczał na końcówki, czy wychodził w pierwszym składzie po kartkach - nie był jednak upchany w głębokich rezerwach.
P.S. Wiemy - chyba wszyscy - że w Eredivisie są 3/5 klubów dominujących ligę, wiemy też że fajnie wygląda piłka w Jupiler League (ale nie belgijskiej, tylko tej Eerste Divisie w Holandii), po tym ile goli strzelił tam choćby Voskamp (który - owszem jest dobry, ale nie najlepszy). Stąd również, że jednak przysłowiowa Wisła, Legia, w Eredivisie pewnie byłaby w górnej połówce tabeli (a i też mój stary pomysł wypożyczenia Małego do Holandii - aby chłopak dojrzał, zmierzył się zarówno z mocnymi obrońcami, jak i z tymi których ośmieszy nawet w ''mocnej lidzej", ale summa summarum wróciił lekko pokorniejszy, albo z podbitą ceną ewentualnie, do Wisełki)

Ja wiem, że na chłopski rozum powinno być odwrotnie, ale:
a) Żewłakow wynegocjował sobie gwiazdorski kontrakt w Legii (o ile się orientuję)
b) Żewłakow okazał się w naszej lidze o niebo lepszym stoperem niż Jaliens.

Rok temu gdyby ktoś przewidywał taki rozwój wypadków to wszyscy (włącznie z "weszło", które przewidywało że Kew wciągnie ligę nosem) by go wyśmiali.

River 20.10.2011 12:13

Panowie, nie ma co sie miedzy soba żreć, zwlaszcza, ze jestesmy z tego samego obozu:-) Akurat jesli chodzi o trenera to ktokolwiek by nim nie byl i jakie wyniki by osiagal, to zawsze bedzie on mial swoich zwolennikow i przeciwnikow wsrod kibicow. Bo jednym nie bedzie podobal sie styl, sposob prowadzenia zespolu, taktyka, sklad, wypowiedzi itd
Jakby nie patrzec, to we wspolczesnej pilce jesli chodzi o trenera to licza sie juz nie tylko wyniki ale tez to co i jak mowi, co reprezentuje soba poza boiskiem, w wypowiedziach dla prasy, realacjach z kibicami i przeciwnymi druzynami. Trener obok najbardziej rozpoznawanych zawodnikow w druzynie, jest najbardziej na swieczniku i przez to wazne jest jak reprezentuje klub dlatego powinnismy go tez oceniac nie tylko ze wzgledu na wynik.
Kazdy moze oceniac Maaskanta na swoj sposob, jednak wazne by robic to sprawiedliwie i pamietac o wszystkich jego i wadach ale tez zaletach, sukcesach i porazkach.

flamengista 20.10.2011 16:57

River - słuszna uwaga.

W wątku zrobiła się wiocha. Użytkownik obrażający trenera Maaskanta i resztę forumowiczów ma 24 h na odpoczynek. Reszta - po żółtku na ostrzeżenie. Nie podoba się Wam gościu i jego poglądy, dajecie opcję ignoruj a nie wdajecie się w chamską polemikę.

wwf 20.10.2011 21:51

Ja uważam że Maaskant ze sztabem popełnili błąd w przygotowaniach kondycyjno - szybkościowych zawodników. Całą tą rundę gramy tak jakby na zwonionym tempie.
Nie wiem dlaczego tak jest. Odnoszę wrażenie że po przerwie zimowej, może być tylko lepiej. Zrobimy 2-3 transfery, do tego dojdzie przygotowanie kondycyjne i będziemy grać o Mistrzostwo Polski. Oby z powodzeniem.

Oldpara 20.10.2011 22:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 1179286)
Ja uważam że Maaskant ze sztabem popełnili błąd w przygotowaniach kondycyjno - szybkościowych zawodników. Całą tą rundę gramy tak jakby na zwonionym tempie.
Nie wiem dlaczego tak jest. Odnoszę wrażenie że po przerwie zimowej, może być tylko lepiej. Zrobimy 2-3 transfery, do tego dojdzie przygotowanie kondycyjne i będziemy grać o Mistrzostwo Polski. Oby z powodzeniem.

Nie wiem, czy to wina przygotowań, czy grania cały czas co 3 dni bez odpoczynku, ale zauważyłem to samo. Każdy piłkarz prezentuje sie ciut słabiej niż w poprzednim sezonie. Popatrzcie na Chaveza - naprawdę był szybszy, Kirm skuteczniejszy, Pareiko pewniejszy itp.

Najlepiej prezentują sie Ci co do nas doszli - Jovanovic, Dudu, Nunez.

Natomiast nie da się ukryć, że mimo, iż są nieco wolniejsi i mniej dynamiczni, to walczą do upadłego w każdym meczu ponad 90 minut i mimo, że im nie idze, to wytargują te zwycięstwa krwią i potem. Poza tym, naprawdę są jak pożądnie trafiony okręt bez Małeckiego, Meliksona, Genkova czy ostatnio Sobolewskiego, wiec tym większy szacun za wyniki.

dynek.pl 20.10.2011 22:03

Dzisiejszy mecz to chyba najwiekszy sukces Maaskanta: jeszcze nigdy jego zespol nie wygral z przeciwnikiem z tak wysoko notowanej ligi.

1q2 20.10.2011 22:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez River (Post 1179067)
Kazdy moze oceniac Maaskanta na swoj sposob, jednak wazne by robic to sprawiedliwie i pamietac o wszystkich jego i wadach ale tez zaletach, sukcesach i porazkach.


Jasne, tyle że nie gdzie indziej ale tu Maaskant jest nieustannie obrażany i wyśmiewany.Można dojść do wniosku że my nie mamy kibiców tylko sępy, czekające tylko by pożreć ofiarę

Dla mnie jest to przykre z jednego powodu - tworzy się taka kula śniegowa.Media widzą co jest grane i jadą z tym bez trzymanki.Nagle okazuje się że jedynym problemem w Wiśle jest trener i na prawdę nie wiele trzeba by właściciel się do tego przekonał

Filippo 23.10.2011 16:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 1179286)
Ja uważam że Maaskant ze sztabem popełnili błąd w przygotowaniach kondycyjno - szybkościowych zawodników. Całą tą rundę gramy tak jakby na zwonionym tempie.
Nie wiem dlaczego tak jest. Odnoszę wrażenie że po przerwie zimowej, może być tylko lepiej. Zrobimy 2-3 transfery, do tego dojdzie przygotowanie kondycyjne i będziemy grać o Mistrzostwo Polski. Oby z powodzeniem.

O MP to i tak będziemy grać, bez względu na to czy będą transfery czy nie. Moze lepiej gdyby ich nie było, bo beda kolejne agrumenty dla trenera ze zgrywa nowych.Chciałbym nabrać przekonania, że Maaskant potrafi zbudować drużynę, zespół 11 graczy rozumiejących się na boisku, grających składnie i ładnie, zespół w którym indywidualne popisy Meliksona, Małego czy Dudu będą jedynie dodatkiem do dobrze grającej reszty, a nie jedyną nadzieją na dobry wynik. Na razie R.M bazuje na idywidualnościach i 5-cio minutowych przebłyskach druzyny, raz była to topowa forma Małego, potem szalał Andraż, później zmienił go Genkow, Melikson, Dudu.

APOEL wcale nie miał lepszych i drozszych piłkarzy, miał druzynę i ograł nas jako dobra druzyna, my liczylismy na błysk formy Maora, Małego, Genkowa. Cypryczycy mieli tez trenera stawiającego na ofensywna grę. Chciałbym, zeby Wisła miała podobnego.

wolfy 23.10.2011 16:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1180594)
APOEL wcale nie miał lepszych i drozszych piłkarzy(...)

Dam Ci radę - nie wiesz, to sprawdź zanim jakieś kompletne bzdury napiszesz. Można się pomylić, ale tu już ostro pojechałeś:rotfl:

Spóźniłeś się, bo odkąd APOEL zaczął dokazywać w fazie grupowej LM linia że "byli do ogrania" troszkę podupadła :>

masterlag 23.10.2011 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1180594)
O MP to i tak będziemy grać, bez względu na to czy będą transfery czy nie. Moze lepiej gdyby ich nie było, bo beda kolejne agrumenty dla trenera ze zgrywa nowych.Chciałbym nabrać przekonania, że Maaskant potrafi zbudować drużynę, zespół 11 graczy rozumiejących się na boisku, grających składnie i ładnie, zespół w którym indywidualne popisy Meliksona, Małego czy Dudu będą jedynie dodatkiem do dobrze grającej reszty, a nie jedyną nadzieją na dobry wynik. Na razie R.M bazuje na idywidualnościach i 5-cio minutowych przebłyskach druzyny, raz była to topowa forma Małego, potem szalał Andraż, później zmienił go Genkow, Melikson, Dudu.

APOEL wcale nie miał lepszych i drozszych piłkarzy, miał druzynę i ograł nas jako dobra druzyna, my liczylismy na błysk formy Maora, Małego, Genkowa. Cypryczycy mieli tez trenera stawiającego na ofensywna grę. Chciałbym, zeby Wisła miała podobnego.

Co do APOELu, to oczywiście u nich numero uno to drużyna, ale inną sprawą było/jest ich przygotowanie. Przecież oni od początku do końca mieli siły na drybling, sprint, kontry, ogólnie na grę. A my? W Krakowie jeszcze jakoś, ale na Cyprze to oni wyszli już padnięci. Pogoda pogodą, ale przygotować zespół można było na pewno lepiej...
A to czy APOEL był do ogrania było przerabiane już milion razy na milion sposobów, także tutaj KROPKA.

Co do wcześniejszej część twojego posta zgadzam się w stu procentach- też bym chciała wierzyć, że Maaskant naprawdę COŚ potrafi, ale po ponad roku nic "jego" nie widać...

A co do samego Maaskanta i dzisiejszego meczu- mam nadzieję, że nie będzie oglądał już powtórek "przelatując" przez pokój. ;) Bo kolejne jego brednie mnie po prostu dobiją na amen.

Filippo 23.10.2011 16:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1180601)
Dam Ci radę - nie wiesz, to sprawdź zanim jakieś kompletne bzdury napiszesz. Można się pomylić, ale tu już ostro pojechałeś:rotfl:

Spóźniłeś się, bo odkąd APOEL zaczął dokazywać w fazie grupowej LM linia że "byli do ogrania" troszkę podupadła :>

Nie pisze posta w kontekscie czy Apoel był druzyna do ogrania czy nie, postaraj sie czytac ze zrozumieniem. Pisze w jezyku polskim, nie arabskim, metafor tez nie uzyłem. Zadaje proste pytanie, czy Maaskant potrafi zbudować druzynę? I pod tym kątem stawiam Apoel jako wzor do nasladowania.

Nie pisze na tym forum tysięcy postów, wez sprawdz mądralo co napisałem po wylosowaniu Apoelu nim nas wyeliminował i awansował do grupy zanim zaczniesz prawic swoje mądrosci.

wolfy 23.10.2011 16:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1180609)
Nie pisze posta w kontekscie czy Apoel był druzyna do ogrania czy nie, postaraj sie czytac ze zrozumieniem. Pisze w jezyku polskim, nie arabskim, metafor tez nie uzyłem. Zadaje proste pytanie, czy Maaskant potrafi zbudować druzynę? I pod tym kątem stawiam Apoel jako wzor do nasladowania.

Nie pisze na tym forum tysięcy postów, wez sprawdz mądralo co napisałem po wylosowaniu Apoelu nim nas wyeliminował i awansował do grupy zanim zaczniesz prawic swoje mądrosci.

Mnie chodziło o to, że niby nie mają dużo lepszych i droższych piłkarzy. Otóż - maja dużo droższych i dużo lepszych:)

filemon 23.10.2011 17:05

Tak wszyscy powątpiewali, a tu coraz bliżej do zrealizowania planu Roberta "Wygramy wszystkie mecze w październiku" Maaskanta :-) Jeszcze Limanovia i Podbeskidzie, teoretycznie najłatwiejsze..

wolfy 23.10.2011 17:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1180624)
Tak wszyscy powątpiewali, a tu coraz bliżej do zrealizowania planu Roberta "Wygramy wszystkie mecze w październiku" Maaskanta :-) Jeszcze Limanovia i Podbeskidzie, teoretycznie najłatwiejsze..

No nie wiem, nasi jadą już na rezerwie.

pan Dudi 23.10.2011 17:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1180616)
Mnie chodziło o to, że niby nie mają dużo lepszych i droższych piłkarzy. Otóż - maja dużo droższych i dużo lepszych:)

Podaj mi, proszę, jakieś dowody na poparcie tej tezy. Za ile kupowani są piłkarze do APOELu?

http://www.transfermarkt.de/en/ailto...ler_32860.html

Wg tych danych, najdroższy z ich piłkarzy kosztował ich 700 000 € (Ailton ściągnięty z Kopenhagi). Masa piłkarzy ściąganych jest za darmo. Jeśli masz inne, bardziej wiarygodne źródło, podaj je tutaj, albo przestań gadać pierdoły o tym, że mają droższych piłkarzy, bo ściągają ich za kwoty identyczne, jak Wisła ściąga swoich.

To, że mają lepszych, to widzieliśmy w meczu, tylko pytanie, czy to wynikało z ich umiejętności, czy z odpowiedniego ich poustawiania.

wolfy 23.10.2011 17:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1180627)
Podaj mi, proszę, jakieś dowody na poparcie tej tezy. Za ile kupowani są piłkarze do APOELu?

http://www.transfermarkt.de/en/ailto...ler_32860.html

Wg tych danych, najdroższy z ich piłkarzy kosztował ich 700 000 € (Ailton ściągnięty z Kopenhagi). Masa piłkarzy ściąganych jest za darmo. Jeśli masz inne, bardziej wiarygodne źródło, podaj je tutaj, albo przestań gadać pierdoły o tym, że mają droższych piłkarzy, bo ściągają ich za kwoty identyczne, jak Wisła ściąga swoich.

To, że mają lepszych, to widzieliśmy w meczu, tylko pytanie, czy to wynikało z ich umiejętności, czy z odpowiedniego ich poustawiania.

Pisałem już na ten temat w temacie, nie będę już więcej się produkował. Chcesz, to poszukaj.

EDIT: ale taka drobna wskazówka - podatki i kontrakty piłkarzy. Kosowski grał u nich wtedy, kiedy u nas nie zamierzał zarabiać "na pampersy".

Ivory1906 23.10.2011 17:30

Sciagaja za kwoty moze i podobne ale placa zdecydowanie lepiej niz Wisla a co za tym idzie pilkarze tacy jak Ailton wybierze APOEL niz Wisle

pan Dudi 23.10.2011 18:01

Aż tak mi nie zależy, żeby dowieść, czy masz rację, czy nie. Jeśli to rzeczywiście wymaga takiego "produkowania się", to znaczy, że sprawa jest bardzo skomplikowana. :lol:

Co do Kosowskiego, to bardzo słaby przykład, bo przecież po powrocie z tych wszystkich wypożyczeń grał na takim kontrakcie, jaki miał w momencie pójścia do K'lautern, który był zwyczajnie słaby, nawet jak na Wisłę. Miał dostać nowy (tekst o pampersach dotyczył starego), na który się zgodził, ale ze względu na konflikt między nim a Cupiałem do podpisania nie doszło i odszedł z Wisły. Oczywiście wiesz o tym, ale nie wspomnisz, bo nie pasuje ci to do koncepcji. No, ale zapomniałem, że rozmawiam z dyżurnym pogromcą demagogii na tym forum. :lol:

@ Ivory - masz jakieś dane dotyczące wysokości kontraktów piłkarzy APOELu? Nie mówię, że nie masz racji, ale chciałbym móc to zobaczyć na własne oczy.

Ivory1906 23.10.2011 18:11

Informacji rzetelnych nie mam ale opieram sie tylko na mediach...nie pamietam teraz dokladnie ale wydaje mi sie ze podczas gry Wisla z APOLem media mowily mniej wiecej jakie maja zarobki, zreszta moim skormnym zdaniem jest dosc oczywiste ze APOEL placi wiecej niz my.

wolfy 23.10.2011 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 1180647)
Co do Kosowskiego, to bardzo słaby przykład, bo przecież po powrocie z tych wszystkich wypożyczeń grał na takim kontrakcie, jaki miał w momencie pójścia do K'lautern, który był zwyczajnie słaby, nawet jak na Wisłę. Miał dostać nowy (tekst o pampersach dotyczył starego), na który się zgodził, ale ze względu na konflikt między nim a Cupiałem do podpisania nie doszło i odszedł z Wisły. Oczywiście wiesz o tym, ale nie wspomnisz, bo nie pasuje ci to do koncepcji. No, ale zapomniałem, że rozmawiam z dyżurnym pogromcą demagogii na tym forum. :lol:

Otóż nie - przepychanka była o to, że Kosowski chciał o wiele więcej niż Wisła mu dawała (a i tak dostałby największy kontrakt w klubie). Potem było już jak zwykle w przypadku tego zawodnika - na imprezie opłatkowej "załatwił" sobie transfer.

Ale OK - możesz żyć w swoim świecie i twierdzić co Ci się żywnie podoba. Dziwnym trafem teraz to do nas piłkarze wracają na "emeryturę" z Cypru mimo, że jeszcze dziesięć lat temu było zupełnie na odwrót.

I dlatego - tak: to jest demagogia, bo APOEL to zupełnie inna półka finansowa niż my. Gdybyś chwilę pomyślał, to wywnioskował byś to chociażby z kasy jaką zarobili w pucharach. My marzymy o LM, a oni tam grają i zarabiają.

Pomijam już kwestię podatków...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:40.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl