![]() |
Cytat:
Sorry kolego, ale to Ty wyskakujesz z jakims waleniem konia :lol:. A nie wydaje mi sie zeby to bylo tematem, btw, do ktorego ja caly czas nawiazuje Cytat:
Cytat:
Cytat:
W dodatku co to ja manager jestem jakis, ze mam Ci nazwiskami rzucac ? Nie uwazasz ze im bardziej znane nazwisko tym wieksza kwota ? A np Stilica z Lecha ktos znal przed transferem ? I myslisz ze wydali na niego miliony ? Innym sposobem jest zainwestowanie w mlodych zawodnikow z ME, lub w polepszenie dla nich bazy treningowej i szkolki. Bo to ze mamy uzdolniona mlodziez to chyba kazdy wie, trzeba tylko nad nia popracowac. Cytat:
juz brakuje argumentow ze atakujesz mnie osobiscie ? :lol: Cytat:
No i co z tego ze gral przez iles lat za granica ? Takim tokiem rozumowania to np Kryszal u nas powinien zdobyc krola strzelcow. I napisz mi w koncu, gdzie ja pisze ze Ettien to bedzie/nie bedzie wzmocnienie ? Pisze tylko zeby sie nim tak nie podniecac jakby niewiadomo kim byl. A to jaki ma umiejetnosci to zaufam sztabowi trenerskiemu, bo wybacz, ale Ty masz zbyt niska widze zeby oceniac jakakolwiek przydatnosc zawodnika |
Przepraszam, przepraszam - a gdzie jest napisane, że nie chcemy wiząć tego zawodnika? Jest napisane, że nie wraca do Krakowa, a to nie jest równoznaczne z tym, że z niego rezygnujemy. Być może jest tak, że faktycznie teraz będą załatwiać jakieś papiery i za kilka dni Ettien przyjedzie do Krakowa, przejdzie badania i zostanie naszym zawodnikiem. To są na razie wasze domysły, że Wisła z niego zrezygnowała...
|
Cytat:
|
rafalek - nie wiem jak inni, ale ja się ustosunkowuje tylko i wyłącznie do wypowiedzi prezesa.
[QUOTE=mic;676410]Sorry kolego, ale to Ty wyskakujesz z jakims waleniem konia :lol:. A nie wydaje mi sie zeby to bylo tematem, btw, do ktorego ja caly czas nawiazuje Ty pierwszy wyskoczyłeś z podniecaniem, więc ja tylko ująłem to w trochę mniej kulturalną metaforę :). Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
PS. Podniecenie kojarzy Ci sie tylko z "waleniem konia"? |
Cytat:
Żebyś dobrze zrozumiał, nie interesuje mnie to czy w szerszej perspektywie uważasz, że potrzebni nam są piłkarze - od początku dyskutujemy tylko i wyłącznie o pochodnych wypowiedzi Wilczka. PS. Wybacz, ale Twoje posty nie są warte tego by je po kilka razy czytać, naucz się myśleć logicznie i argumentować, bądź kpić - jak Framat, Flamaster, 7 kotów (jeśli chodzi o ten wątek) itd. to może ktoś się na to zdecyduje. |
Witam ,
Chciałbym parę słów o Ettien'ie. Przede wszystkim dzieje się to co zawsze kiedy większość tego forum kolektywnie obwieści chórem "świetny zawodnik brać go , na pewno się nam przyda", a mianowicie zaczyna się kręcenie nosem przez włodarzy i na to musimy wszyscy brać poprawkę. Ich głos jest decydujący. W sensie sportowym taki gość jak Felix , o takim doświadczeniu ligowym, solidnych umiejętnościach piłkarskich na pewno by wzmocnił nasz skład. Zaległości fizyczne łatwo nadrobi , poza tym wszyscy wiemy ,że liga hiszpańska kształtuje "troszeczkę" inne nawyki i podejście do pracy niż polska. Teraz pojawia się aspekt finansowy. Jeżeli teraz Wilczek mówi o jakiś przeszkodach formalnych , o tym że nie rzucił na kolana swoją grą były reprezentant WKS , to moim zdaniem aspekt finansowy już o sobie dał znać i są po pierwszej rundzie negocjacyjnej pytanie czy będą następne. Dla nas najkorzystniejszy i do zaakceptowania byłby taki model : - kontrakt dla Ettiena na pół roku z opcją przedłużenia na następne 1,5 roku - zarobki za rok mniej więcej 150-160 tysięcy euro - oczywiście kontrakt motywacyjny /połowa gwarantowana ,połowa w zależności od ilości występów/ Tymczasem najbardziej prawdopodobne żądania zawodnika będą takie : - kontrakt na rok z opcją przedłużenia na następne 2 lat. - zarobki roczne na poziomie 220 -250 tys. euro (w negocjacjach menadżer pewnie zacznie od 280-320 tyś. euro na rok). - brak kontraktu motywacyjnego Biorąc pod uwagę obecny kurs euro (a naszym zawodnikom płacimy w euro) , oczekiwania finansowe potencjalnego zawodnika Dja Ettiena oraz fakt ,że za 4 miesiące dołączy do nas Garguła z bardzo wysokim kontraktem (w euro) odpowiedzcie sobie na pytanie czy Dja Ettien zagra w Wiśle czy nie? A Sobol niby już zdrowy... http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=20222 na podstawie tego wywiadu też można pewne wnioski wyciągnąć - |
Proponuje nie panikować z tym euro.
Jak było dramatycznie słabe, to też nasi nie szastali kasą. |
Cytat:
O zaoszczedzonych pieniadzach wypowiadalem sie w stosunku do Matusiaka z perspektywy czasu. Przychodzil bez formy, bez gry, a dostal dosc duzy kontrakt. Podobnie jak Ettien - MOZE ale nie musi byc wzmocnieniem. Co do myslenia logicznie, to wlasnie caly czas to robie, a nie jak Ty -gdy brakuje logicznych argumentow - obrazam. Widzisz, rownie dobrze moge identycznie odpisac Tobie, bo po co dyskutowac z kims kto mi wylatuje z tekstem niczym dzieciak z podstawowki. I nie dyskutuje tylko o wypowiedzi Wilczka, ale m.in o Twoim oburzeniu bo "nie wiadomo czy Wisla podpisze" |
O Gargule wiosną możemy już definitywnie zapomnieć :
http://sport.onet.pl/74331,1248675,1...wiadomosc.html Miałem małą nadzieję na pozytywny finał tych negocjacji. Informację tę podała także oficjalna strona GKS. |
Cytat:
|
jasne jak euro stało bardzno nisko, to też jakoś nie kwapili sie by ściągnąc kogoś dobrego..
teraz trafia nam sie dobry zawodnik który moze grac na skrzydle ale co tam przecież szkoda pieniedzy a nikt nie bierze pod uwagę, że mimo wszystko możemy zyskac marketingowo z tego transferu niestesty ale my sie cofamy a nie idziemy na przód.. |
Cytat:
Myślę, że nie tyle wszyscy się podniecają, tylko jak widzą w orbicie Wisły zdrowego gościa z fajnym cv, a nie kolesia z Indonezji czy którejś ligi stanowej Brazylii to chcieliby żeby doszedł bo daje nadzieję na progres drużyny, a nie tylko na uzupełnienie ławki rezerwowych (jak Beto i Ćwielong). Może będzie klops, ale na chłopski rozum dokonania faceta dają dość sporą nadzieję. Bo niby MP nam się marzy, a działania ku temu niezbyt widać, a skład niebogaty. A Skorża uciął temat Feliksa bo pewnie szlag go trafia, że znów Go zrobiono w konia i doskonale widzi, że może być cienko z tym teamem. |
Cytat:
|
a po co ma dawac znac, że mu zależy jak i tak nie sprowadzą mu tego zawodnika..
|
Trochę z innej beczki:
Pamiętacie zapewne obrońcę Jagi: Brazylijczyka Rodneya. Niektórzy proponowali nawet na tym forum jego transfer do Wisły. Nie wiem jakim cudem ale chłop trafił do Herty Berlin i jest tam podstawowym zawodnikiem (po meczu z Bayernem trener Herty nie mógł się go nachwalić). Sprawa jest ciekawa o tyle że: 1. Grając w lidze polskiej nie był jakimś specjalnym asem (był ok ale bez rewelacji; moim zdaniem taki np: Marcelo jest znacznie lepszy). A jednak chłop radzi sobie w czołowym klubie bundesligi. 2. Wychodzi na to że nawet w naszej lidze można znaleźć perełki. |
no coz, jak nie bedzie dawac znac to napewno nie sprowadza ;) Poprostu sami nie wiemy co On o tym mysli, a jego zdanie jest chyba decydujace ;) Mysle, ze bez jego zdecydowanego "tak" tego transferu nie bedzie
|
nie wiem czy nie zauwżyłeś ale ostanio w naszym klubie panuje tendencja trener swoje a zarząd swoje..
ja osobiście bym chciał Felixa widziec w naszym klubie i śmiem twierdzic, że byłby to dla nas dobry krok : ) |
Ja wiem ze Skorza swoje, Bednarz swoje a Zarzad pewnie jeszcze cos innego :) Ja nie widzac Felixa na oczy, patrzac jedynie na marny filmik ;) i czytajac jego CV tez bym go brał. Poprostu ciezko oceniac cos czego sie na oczy nie widzialo :)
|
Cytat:
"Skorża, który podczas pobytu w Esteponie bezpośrednio kontaktował się z menedżerem Ettiena, dzisiejszego wieczoru prowadził z nim kilkakrotnie długie rozmowy. Konsultował się również telefonicznie z dyrektorem sportowym, Jackiem Bednarzem" Myślisz, że rozmowy były o Ettienie czy może MS np. zakochał się w tym menago i wyznawał mu swoje uczucia przez telefon? |
Cytat:
I jakim moim oburzeniu? Od początku piszę Ci tylko o wypowiedzi Wilczka i polityce transferowej naszego klubu, czego nie jesteś w stanie zrozumieć? Ogółem to nawet bym z Tobą nie dyskutował, gdybyś nie cytował mojego fragmentu wypowiedzi. I jakich argumentów mi brakuje - na wszystko Ci odpowiedziałem, gdzie się tym niby obrażaniem wysłużyłem? Nawet jeśli pytanie uznałem za dziecinne - odpowiedziałem na nie, na tyle na ile jego forma pozwalała. Ogółem wybacz, ale nie mam po prostu o czym z Tobą rozmawiać, Ty widzisz swój świat, na swój sposób - na następny raz po prostu racz się przyczepić do kogoś innego. PS. Te dwa powyżej to pytania retoryczne. Gdyby kogoś nachodziła chęć kontynouwania wątku... Bronex co do kwestii finansowej, bierz też pod uwagę, że za 4 miesiące z pensji zlatują nam Cantoro oraz najprawdopodobniej Baszczyński i Zieńczuk. |
No wlasnie ... z Twojego cytatu wynika, ze byly rozmowy :) byc moze po nich i po tym co pokazał Felix w sparingu MS doszedl do wniosku ze za takie pieniadze to nie warto sobie glowy zawracac :)?
|
Cytat:
Ty sie dobrze czujesz ? :lol: Urazony zaczynasz sie rzucac ? :lol: Co do "moze" - wiesz cokolwiek na temat transferu, formy, umiejetnosci itd ? Cytat:
"Hahaha. O jaka żałość. Kim Ty w ogóle panie prezesie jesteś? Grałeś kiedyś w piłkę w ogóle? Widzisz co się dookoła Ciebie dzieje? Nie powalił Cię na kolana?" Jak dla mnie forma tego posta ewidentnie przemawia za Twoim oburzeniem, no ale coz, moge sie mylic Cytat:
Cytat:
Cytat:
Tak na marginesie, kazdego ktory Cie cytuje uwazasz ze sie przycepia i niepokoi Twoja osobe ? Zapraszam na priv |
Cytat:
Konkretnie o Ettienie- facet jest teraz kiepski fizycznie, ma prawie 30 lat, nikt nie da gwarancji, że jest w stanie wrócić do dawnej formy. Wielu zawodników po półrocznej kontuzji nigdy nie grało już tak dobrze jak przed kontuzją i nie chodzi tu o to, że coś im się w nodze przestawiło. Chodzi o brak normalnych treningów przez pół roku. Ettien przez pół roku trenował z rezerwami Levante i to trenował "z wolnej stopy". Wcześniej grał w klubie, w którym piłkarze strajkowali, często nie trenowali, odmówili gry z Realem. Istnieją poważne przesłanki, by wierzyć, że do dawnej formy już nie wróci. Ponadto wystawianie go w meczu o punkty przy słabej formie fizycznej to wystawianie go na ryzyko kontuzji. A podkreślmy jeszcze jedną rzecz, ten zawodnik raczej na pewno nie będzie wielkim wzmocnieniem w tym sezonie, bo ten sezon kończy się za trzy miesiące i nie ma większych szans żeby Ettien doszedł do pełni formy fizycznej w tym czasie. To nie przypadek, że Descarga misiącami dochodził do formy, a potem złapał kontuzję, przypadkiem też nie jest dla mnie fakt, że Energie Cottbus jednak Ettiena nie podpisało. Wspomniałem przed chwilą o trzech miesiącach sezonu, a pamiętajmy też o pozwoleniu o pracę, które wcale nie jest tylko formalnością. Jeżeli Ettien nie ma hiszpańskiego paszportu, to leżymy, bo robota papierkowa może potrwać nawet ponad miesiąc, bo pamiętajmy, że administracyjnie Afryka sporo różni się od Europy. Co ciekawe, zauważyłem, że pomału Vanstratten z kulawej niedojdy staje się kolejnym wybawcą :lol: . Mam wrażenie, że część tu piszących szuka tylko pretekstu do narzekania. Żeby nie było. Nie jestem zadowolony z tego okienka. Przepłaciliśmy Gargułę, a poza tym przyszedł tylko Beto, który może się sprawdzi, a może nie. Nadal mamy problem ze skrzydłami, nadal przydałby się drugi klasowy napastnik, nadal przydałby się ktoś perspektywiczny na środek pomocy i prawą obronę, a przede wszystkim potrzebny jest bramkarz, który gwarantowałby poziom co najmniej pozwalający na rywalizację z Pawełkiem. W ogólności potrzebujemy indywidualności, które potrafiłyby pociągnąć zespół do przodu( bez względu na jakiej pozycji mieliby występować). |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Uran - Ok. Wszystko racja. Ale znowu zakładasz tezę, że wszyscy się niezdrowo podniecają zawodnikami, których niewidzieli na oczy. Problem leży w tym, że w takim razie zarząd, sztab szkoleniowy itd. powinni mieć tych zawodników wyoglądanych od każdej strony. Dlatego lecą gromy na zarząd. Wrażenie kim jest Nei, Silanpaa, Etienn odnosisz Ty - kwestia subiektywna. Nikt tu nigdy nie mówi, że to gwiazdy na miarę co najmniej Villareal, Tottenhamu itd. Ale taki Nei grał z powodzeniem w lidze bułgarskiej. Po prostu szuka się wzmocnień - szukamy kogoś lepszego od Pawełka, szukamy kogoś lepszego od Cantoro i Jirsaka, kto zagra coś w przodzie, szukamy kogoś lepszego od (natenczas Kmiecika). Za Kmiecika przyszedł Beto. Jako ofensywny pomocnik ma przyjść Garguła. Jakiś pan bramkarz z Australii staje się wybawcą nie dlatego, że jest taki dobry, tylko dlatego, że popisy Pawełka dają już chyba każdemu o sobie znać. Co do Etienna, przedstawiasz zdrowe argumenty, ale też uderzające pośrednio w klub, bo to czy ma paszport powinno być wiadomo przed testami. Druga sprawa skąd źródło o półrocznej kontuzji? Według tego co napisane: Cytat:
|
Wisła Kraków, po przetestowaniu czterdziestu ośmiu mistrzów bramkarskiego fachu, zdecydowała się na skocznego niczym kangur Australijczyka Jessa (nazwisko nieistotne, nic wam nie powie). Fin w meczu sparingowym okazał się ciamajdą, a Słowak - jako że trzeba za niego płacić - od początku był opcją mocno rezerwową.
Niestety, teraz się okazało, że i sympatyczny surfer z Antypodów ma ważny kontrakt z klubem, konkretnie z Gold Coast United. Mówiąc krótko - trzeba za niego bulić. Sam bramkarz wprawdzie twierdzi, że to nieprawda, ale jakoś bardziej wierzymy działaczom słynnego "Złotego Wybrzeża". Jess ma już jedno kłamstewko na koncie - kiedyś unieważniono jego kontrakt z Juventusem, bo poprzedniemu klubowi - Weronie - nakłamał, że musi wracać do ojczyzny z przyczyn rodzinnych (by po rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron stawić się w Turynie). Jest więc całkiem prawdopodobne, że Wisła - po ostentacyjnym pokazaniu całemu światu, że nie ceni Mariusza Pawełka - znów będzie musiała wystawiać go w meczach. Cóż, skoro nie udało się ściągnąc golkipera, proponujemy, by rozejrzano się za wysokiej klasy trenerem od bramkarzy - może i u Pawełka uda się wówczas uratować resztki talentu. weszło.com (jak zwykle anonimowi) |
http://www.setanta.com//uk/Articles/...ek/gnid-40841/
takie cudo właśnie się przewinęło przez sieć. W skrócie - WHU czuje miętę do Brożka. Po raz drugi zresztą (przypomnę, że był z bratem na testach parę lat temu). ----------------------------- EDIT: Powołują się na..."polish sources", które niby wypatrzyły R.Crossa ze sztabu WHU na trybunach meczu PL z Walią. Słyszał ktoś o takich? U nas w prasie cisza = przeciek kontrolowany dały angole. aaa, i jeszcze: "Cross is said to be greatly impressed by the 25-year-old's first touch" :D o wspaniałym przyjęciu Brozia |
[quote=Uran235;676526]
Konkretnie o Ettienie- facet jest teraz kiepski fizycznie, ma prawie 30 lat, nikt nie da gwarancji, że jest w stanie wrócić do dawnej formy. Wielu zawodników po półrocznej kontuzji nigdy nie grało już tak dobrze jak przed kontuzją i nie chodzi tu o to, że coś im się w nodze przestawiło. Chodzi o brak normalnych treningów przez pół roku. Ettien przez pół roku trenował z rezerwami Levante i to trenował "z wolnej stopy". Wcześniej grał w klubie, w którym piłkarze strajkowali, często nie trenowali, odmówili gry z Realem. Istnieją poważne przesłanki, by wierzyć, że do dawnej formy już nie wróci. Ponadto wystawianie go w meczu o punkty przy słabej formie fizycznej to wystawianie go na ryzyko kontuzji. A podkreślmy jeszcze jedną rzecz, ten zawodnik raczej na pewno nie będzie wielkim wzmocnieniem w tym sezonie, bo ten sezon kończy się za trzy miesiące i nie ma większych szans żeby Ettien doszedł do pełni formy fizycznej w tym czasie. To nie przypadek, że Descarga misiącami dochodził do formy, a potem złapał kontuzję, przypadkiem też nie jest dla mnie fakt, że Energie Cottbus jednak Ettiena nie podpisało.quote] Może masz rację. Z tym, że Etienne cienki, nikogo innego nie ma... jakie będą prawdopodbne skutki tego-zapewne wyczuwasz. Temu co napisałeś powyżej możnaby z kolei przeciwstawić takie myslenie: to po co przyjechał w ogóle? Czyżbyśmy byli Caritasem, którego zadaniem jest dawanie trzydniowego wiktu i opierunku bezrobotnym grajkom? Eye63 - Cantoro z calą pewnością kontrakt do 31.12.2009 |
Cytat:
a ile razy go widziałeś w akcji, że tak piszesz? Bo wg mnie gość był świetny i Marcelo przy nim wymiękał. Ludzie nie szukajcie usprawiedliwień w kursie Euro. Jak bylo euro po 3 zł to też tu cudów nie było. |
Ja powtórzę to co już napisałem - Skąd wiecie, że my go nie zatrudnimy? Może pojechał do domu, aby załatwiać właśnie te wszystkie papierkowe sprawy? To są tylko Wasze przypuszczenia - jeżeli bedzie oficjalne info, że z niego zrezygnowaliśmy - przyznam Wam rację - narazie nie ma o czym mówić.
|
Czasami zastanawiam się, jak tu coś napisać, aby diagnoza tej wypowiedzi, była zrozumiana przez wszystkich prawidłowo.
Od początku było dla mnie jasne, że Garguła znajdzie się w Wiśle dopiero latem. Nawet pogłoski o Żurawskim , także jasno dawały do zrozumienia, że jeśli w ogóle do nas wróci, to dopiero latem. Ja nie mam wątpliwości, że klub powinien dysponować dwoma rozgrywającymi, gdyż na każdej pozycji trzeba mieć konkurencję i zmiennika, dlatego informacja o Afrykańczyku wydała mi się logicznym krokiem ze strony klubu i osoba Garguły, nie powinna blokować kogokolwiek drugiego na tą pozycję, a zwłaszcza kogoś z sensem konkurencyjnosci dla Garguły . Tylko, że........ no właśnie. Nie jestem w stanie uwierzyć, że nawet jeśli rozpoznawalny piłkarz, z własnej inicjatywy zgłasza się do Wisły, zwłaszcza na pozycję w drużynie nieobstawioną lub niewydolną, to zanim klub wyrazi zgodę na tygodniowe testy i sprawdzanie go w pełnym wymiarze meczowym, kosztem dezorganizacji przygotowań do rundy i odstawiania od gry przymierzanego na tą pozycję piłkarza z podstawowego składu, najpierw nie ustala się możliwości zatrudnienia danego piłkarza, czyli konfrontuje z grubsza jego oczekiwania z możliwościami klubu. A tutaj wygląda, jakby klub działał odwrotnie i bez zastanowienia się, nad sensem testowania w ogóle. Podobnie jak z bramkarzami, o czym pisałem wcześniej. Ja wiem, że odpowiedzialność i obawa za transfery, po kilku wcześniejszych mniej udanych transferach, jest obecnie większa niż normalnie, ale przecież nie można tkwić w swoistym paraliżu decyzyjnym. Nie stworzono systemu bezpieczniejszych transferów w klubie, to trzeba je przeprowadzać w starym stylu i brać za nie odpowiedzialność. O.K. Fin zawiódł oczekiwania a Słowak okazał się gorszy od kangura, jak twierdzą nasi działacze, więc dlaczego nie kontraktuje się kangura, przy mniejszych obciążeniach od Słowaka i Fina ( kontrakt+odstępne ) ? Jeśli jednak kangur także nie spełnia oczekiwań klubu, to trzeba się zastanowić nad tym, dlaczego klub po raz kolejny wybrał aż 3 bramkarzy, którzy nie spełniają tych oczekiwań ? Zawsze powinna być skuteczna alternatywa w wyborze a nie doprowadzenie do sytuacji, że być może startujemy z tylko jedynym Pawełkiem w bramce, bez jakiegokolwiek sensownego rezerwowego, nie mówiąc tu o konkurencie dla Pawełka w pełnym tego słowa znaczeniu. Trzeba też uwzględnić fakt, że my nie wybieramy pośród piłkarzy za gotówkę a jedynie liczymy na wyrwanie kogoś z kartą na ręku. A wtedy zapomnijmy o luksusie gwarancji formy takiego piłkarza i wiadomo, że musimy wybierać między większym a mniejszym ryzykiem z takimi piłkarzami. Beto nie grał od roku w pilkę. Ettien także a kangur to nawet od wielu lat. Innych opcji transferowych klub nie zaproponował a więc albo ktoś weźmie odpowiedzialność za kolejne transfery do Wisły, albo trzeba się rozstać, gdyż bez transferów w ogóle, nasz klub nie da rady walczyć o cele publicznie głoszone. Jak to się mówi na bezrybiu i rak ryba, no bo albo rybki albo pipki z mistrza i pucharów, co pokazała ostatnia runda w wykonaniu piłkarzy trenera Skorży a od tego czasu doszedł tylko Ćwielong i Beto, których trener uwzględnia jako wzmocnienia, ale zdecydowanie nie teraz, o ile w ogóle, gdyż tak Ijrsak czy Łobodziński, nie mówiąc o Niedzielanie, nawet po kilku już rundach, nadal nie są wzmocnieniami Wisły ?? .. |
Cytat:
|
Uran235 - wszystko pieknie ,watpliwosci ktore przedstawiles moga sie sprawdzic, tyle ze...po kiego grzyba w takim razie w ogole brano go na testy, jak to co napisales bylo dokladnie wiadome wczesniej.
Przeciez to nie sam trener go znalazl tylko rozumiem ze podsunal go Lysy - innej mozliwosci nie ma. Chlop przyjechal - zagral - ze slow trenera mozna jasno wywnioskowac ze zawodnik spodobal mu sie i mimo tych wszystkich watpliwosci - chce go miec u siebie....i okazuje sie ze nagle pietrza sie problemy. Wielki ekspert od pilki kopanej niejaki pan Wilczek stwierdza ze wystepy nie powalily go na kolana, nagle pojawia sie tez drugi problem czyli paszport...sam nie ma pojecia jaki Ettiene posiada paszport ale problem juz zarysowal - pojawia sie kolejny problem czyli zarobki.Wszystko nagle zwalilo sie na leb ,tylko dlatego ze nasz trener zaakceptowal grajka. Po takich akcjach to czlowiekowi pod kopula zaczyna rodzic sie kompletnie absurdalna zdawac by sie moglo teoria, ze jego wzieli na te testy, tylko po to by pokazac ze cos sie dzieje - akurat koszty takiego przedsiewziecia sa zerowe a efekty czyli szum medialny pt 'Wisla bierze kolesia z primeradivision' -zapewniony....moze tylko po prostu nie przewidzieli ze koles prezentuje sie lepiej niz mysleli ,i Skorza bedzie go chcial miec u siebie... Gdzie ja mam ograniczone zaufanie jesli chodzi o pomysly transferowe Macka, tylko ze szczegolnie gdy pieniedzy nie ma, to przeciez chocby minimalny wplyw na to co sie w klubie dzieje ,Maciej Skorza musi miec. To nie moze byc tak ze rozlicza sie go z wynikow - kompletnie ubezwlasnowolniajac go w kwestii kim ma grac. To tez nie moze byc tak ze tu kazdy ma wlasne zdanie i kazdy gra do innej bramki. Wiec 2 pytania. 1.po co on tu przyjechal na testy? 2.kto ma w klubie oceniac czy gracz sie nadaje czy nie. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Moim zdaniem Ettien to zbyt wysokie progi jak na nasz klub.Pewnie Bednarz naopowiadał mu jakiś głupot, zawodnik przyjechał, rozpętał się szum mediallny, wzrosła sprzedarz karnetów,zawodnik gra dobry mecz w sparingu, jednak Wilczek mówi, że go nie powalił na kolana, Wisła rezygnuje z transferu i do mediów podaje informację, że zawodnik ma zbyt duże wymagania jak na możliwości finansowe Wisły/nie spełnia wymagań sportowych Wisły.Wszak Prezes by chciał za darmo Cristiano Ronaldo [/QUOTE] |
Cytat:
Cytat:
Czy facet ma paszport- ponoć menadżer twierdzi, że ma. Czasem trzeba uwierzyć drugiej stronie na słowo, ale teraz się dopiero przekonamy. Co do kontuzji, to ja nie napisałem, że Ettien miał kontuzję. Chodzi o to, że pół roku trenowania z rezerwami Levante, bez rozgrywania spotkań dla profesjonalnego piłkarza może mieć skutki niemalże tak opłakane jak kontuzja, a trzeba brać pod uwagę, że cały wcześniejszy sezon też Ettien miał zaburzony- jego klub organizacyjnie i finansowo leżał i kwiczał. Cytat:
W skrócie- facet ma dobre papiery, ale było też wiadomo, że ma problemy. Przyjechał na testy żeby sprawdzić, czy i na ile opłacalne jest zakontraktowanie go nawet pomimo jego problemów. Co do drugiego pytania. Trener ocenia, czy chce piłkarza, czy nie, ale pozostaje nadal kwestia budżetu. Prezes i dyrektor sportowy oceniają, czy nas na piłkarza stać( tzn. czy warto płacić mu tyle ile chce) a i tak wszystko podlega weryfikacji ze strony RN. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Wtrącę swoje trzy grosze grzecznościowo
Z tym Ettien`em jest dylemat taki jak z wieloma zawodnikami którzy: 1. Nie są obserwowani przez sieć scoutingu i po długiej obserwacji przyjeżdżają na testy 2. Mają CV, że grali w dobrych ligach europejskich i dlatego są ściągani na testy Rodzi się tutaj wg mnie pytanie: Lepiej zatrudnić kogoś kogo obserwuje się pół roku, czy lepiej kogoś kto ma dobre CV i można obejrzeć go w akcji na youtube (bo ile tak naprawdę można powiedzieć o zawodniku na podstawie sparingów w okresie przygotowawczym gdzie większość gra piach)? Ciekawe czy wiadomo ile taki Ettien miał meczy co grał piach i czy ktoś zagwarantuje że nie więcej niż co drugi ;) Jakby nie patrzeć to taki Pawełek wpuścił TYLKO 13 bramek na 17 meczy jesienią w Ekstraklasie... CV ma niezłe, na youtube kompilację można mu zrobić niezłą... (ciekawe czy jakąś kompilację Dawidowskiemu dałoby się zrobić.. ;)) |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:15. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl