![]() |
Powtarzam, to, że Fornalik i Smuda się nie nadawali nie oznacza, że tak samo będzie z Nawałką. Równie dobrze może z Nawałką być tak jak z Janasem i Engelem, czyli awans i 3 miejsce w grupie, a więc wyniki na miarę aktualnego stanu polskiego futbolu. Albo raczej to na co nas maksymalnie w tym momencie stać. Czas pokaże, czy Boniek dobrze wybierze, ale wysłuchawszy dzisiejszej konferencji i wypowiedzi Zibiego na temat pożądanych cech kandydata jestem pełen optymizmu co do kryteriów wyboru.
|
cytuję :
Kto mógłby być w przyszłości następcą Fornalika? - Zapytałem Bońka - dodał Godlewski. - Powiedział, że w tej chwili PZPN stać nawet na zatrudnienie Mourinho. Tylko pytanie, czy Mourinho też nie będzie potrzebował co najmniej pół roku, żeby wgryźć się w nasze realia. Dosłownie za 9 miesięcy zaczynają się kwalifikacje do kolejnej imprezy. Odnoszę wrażenie, a dosć często rozmawiam z prezesem, że nie jest wcale przekonany do opcji zagranicznej. |
Wiem,ze nie w tym temacie ,ale poniekąd związane:
Reprezentanci Polski są jak jaja....uczestniczą ,ale nie wchodzą :P |
Cytat:
|
Cytat:
Kolejny geniusz PMS oznacza znów neolit taktyczny i kompromitujące wyniki. I zdziwionego rw88, ale to akurat niezmiennik. Zadam Ci bardzo proste pytanie: jakie kompetencje aby prowadzić reprezentację w eliminacjach Euro 2016 ma Nawałka? Retoryczne. Faktem jest, że ma takie sam jak Fornalik, a o wiele mniejsze niż Smuda. W skrócie: żadne. Twój argument brzmi "może ich zmotywuje i się uda". Rodem z "weszło". Jest jeden problem - futbol poszedł do przodu, również reprezentacyjny. Trzeba być kompletnym ignorantem żeby nie rozumieć, jak ważne jest taktyczne ustawienie zespołu, schemat gry. Inaczej na ostatnim Euro grali Niemcy, inaczej Włosi, inaczej Grecy czy Rosjanie. Wszyscy jednak mieli schematy dostosowane pod możliwości kadrowe. Wszyscy, poza Polską. Nie będę ukrywał, że mam dość chłopków roztropków takich jak Ty. Kompleksy wobec zachodu? Trzeba być skończonym idiotą, żeby nie zauważać przepaści taktycznej miedzy drużynami krajowymi, a tymi z zachodniej czy wschodniej europy. Kompleksy? Nie. Po prostu na pewnym etapie trzeba zauważyć, że mamy problem i zacząć uczyć się od lepszych. To żaden wstyd. W naszym wypadku to i tak będzie jakieś 20 lat za późno. Ale szczerze - od dawna mam na to wywalone. Ich cyrk, ich małpy, niech tylko wreszcie usuną orzełka z koszulek i zastąpią hymn jakimś utworem wschodzącej gwiazdy z "Jak oni śpiewają?". Odrobina szacunku dla kraju, nawet nie dla obecnie zamieszkującą go hołoty robiącej za murzynów Europy, ale poprzez wzgląd na dawne czasy. Na ludzi, którzy faktycznie w nią wierzyli i za to umierali. Chociaż może właśnie to jest reprezentacja na jaką zasługujemy? Ogólny burdel organizacyjny (urocze sceny wczoraj na spotkaniu reprezentantów w dziećmi), wiara w cuda połączona z kompletną nieudolnością oraz brakiem elementarnej wiedzy stojących na czele tego cyrku. Mimo że olałem sprawę przed Euro 2012 toprzyznaję, że akcja z Nawałką obudziła stare demony. Jest taka definicja szaleństwa: "robić ciągle to samo oczekując innych rezultatów". - No to może teraz się uda? - Ale co, ma doświadczenie, wiedzę, sukcesy? - Nie, ale może teraz się uda? Albo to ja pomijam coś kluczowego, co wszyscy wokół mnie rozumieją instynktownie, albo otaczają mnie kompletni debile. |
Wystarczy popatrzeć na przykłady reprezentacji Rosji, Irlandii czy chociażby Korei Południowej , które za sprawą trenerów zagranicznych zaczęły coś znaczyć w futbolu . Dziwię się Bońkowi jeżeli forsował kandydaturę Nawałki. Natomiast mówienie ,że polski trener jest najlepszy bo się orientuje w sytuacji w polskiej piłki kopanej to żaden argument. Trener spoza środowiska nie będzie przywiązany do nazwisk i może wreszcie wprowadzi normalność - nie grasz w klubie - nie masz prawa liczyć na powołanie, bo niby jakim cudem trener zza granicy ma powoływać Salomonów czy innych Zielińskich skoro nigdy ich nie widział ani prędko nie zobaczy w akcji .
|
|
Czyzby niemiecka (tym razem prawdziwa) mysl szkoleniowa nadchodzila wielkimi krokami ...? :)
|
Z polskich pożal się Boże trenerów przebolałbym jedynie Engela.
|
Wolfy, czy naprawdę sądzisz, że trener z zagranicy zmieni coś w naszym bagienku? Pamiętam, że byłeś kiedyś zwolennikiem Petrescu, czy Maaskant, którzy delikatnie mówiąc szału w naszej (słabej) lidze nie zrobili. Wiemy też co stało się z Leo kiedy media oraz beton zrobił taką nagonkę, że jakiś młodzieniaszek z Niemiec, czy Holandii zawinąłby się po 24 godzinach, a on jeszcze dzielnie wytrzymał kilka miesięcy.
Moim zdaniem wariant zagraniczny będzie błędem i nie mam na myśli tego, że nasza myśl szkoleniowa jest jakaś genialna, ale my nie mamy podstaw (organizacyjnych i szkoleniowych), aby wpuścić tutaj takiego magika. Potrzebna praca u podstaw i wejście Holendrów, albo innej zdolnej piłkarsko nacji na parę lat. Od U-12 do reprezentacji seniorskiej. |
Jak dla mnie nie ulega wątpliwości że trener będzie Polakiem. Boniek wyraźnie na dzisejszej konferencji zasugerował że opcja zagraniczna mu się nie widzi.
Cytat:
|
Dla mnie to jest nieporozumienie że w PZPN boją się zagranicznych trenerów. Mamy kasę ale polski trener lepiej zna polskie realia....:rotfl: Przecież mamy jakieś 250 potencjalnych reprezentantów do ogarnięcia, kto temu podoła jeśli nie Polak ??...:haha:
|
Oglądałem konferencje Bońka, moim zdaniem trenerem będzie Skorża, dobrze się wpisuje w ton wypowiedzi prezesa.
|
Polski trener, bo zna już piłkarzy?
To bzdura a nie argument. Jak Adwokkat szedł do Korei to znał wszystkich piłkarzy koreańskich? Jak Hiddink szedł do Rosji to znał wszystkich rosyjskich piłkarzy? Jak Kasperczak szedł do Tunezji to znal wszystkich potencjalnych reprezentantów Tunezji? O... Kasper to niezły kandydat... :alleluja: |
Przeciez te 2 tygodnie jasno sugeruja, ze jest to trener zwiazany kontraktem klubowym(daja sobie czas na dogadanie pewnych kwestii). Trener niezatrudniony moglby objac reprezentacje chocby jutro. Odpadaja Skorża, Engel i Kasperczak. Zostaje tak naprawde Nawałka i pewnie umowa jest taka, ze poprowadzi jeszcze przez 3 kolejki Górnika. Dla mnie dziwna sprawa, bo już wszyscy wiedzą co i jak, a bedzie to trzymane w pseudotajemnicy. A najwazniejsze...tracimy czas, bo zaraz mamy spotkania towarzyskie. Chyba, ze Boniek tak wierzy w wiedze Nawałki, ze przez tydzien czy dwa pouklada juz te klocki. Nie chce sie powtarzac, ale czekaja nas znowu kompromitujace eliminacje. Nie dosc, ze mamy slaba druzyne, to dostajemy tez slabego trenera/selekcjonera(bo kim sa trenerzy polscy na arenie miedzynarodowej? co znacza?), wiec potem nie dziwota, ze taktycznie odstajemy.
|
Mnie ciekawi czy Białoński, który hejtował Fornalika i Piechniczka za Polską myśl szkoleniową też będzie hejtował Bońka za wybór polskiej myśli a się kolegują i biegają ze sobą. Ciekawe jak ziomale Bońka zareagują na polską myśl ci co hejtowali Piechniczka i Fornalika.
Jeżeli ci co krytykowali Latę i Piechniczka za Polską myśl szkoleniową a nie będa krytykowac Bońka to będzie znaczyło, że to lizodupy a nie obiektywni dziennikarze. A Weszlo to też żaden obiektywny portal tylko niektórych ZAWSZE chwalą a po niektórych zawsze jeżdżą. |
Ja jestem skłonny obstawić,że chyba zostanie Kasprerczak.
|
Opowieści Bońka o wyższości polskich trenerów w kwestii jakoby lepszego znawstwa polskich kopaczy są zwykłą bzdura. czasami własnie ktos z zewnątrz ma lepsze spojrzenie od tego co od lat patrzy na to samo i nie widzi. Na tej podstawie Hiddink przed objęciem posady w Korei Płd. znał niby ligę i kopaczy koreańskich lepiej niż miejscowi ?
To zwykłe pie.....e, które ma uzasadnić objęcie kadry przez PMS, a raczej konserwacje układzików menadżersko-pzpnwskich przy handlu żywym kopanym towarem. Na całe szczęście od dłuższego czasu nie emocjonuję się tym cyrkiem ale przykro się robi jak się widzi ciagłe robienie z ludzi błaznów, poprzez podgrzewanie nastrojów, żeby po raz n-ty powiedzieć "nic się nie stało ...." i "gramy dalej". |
Zawsze mnie zastanawiało skąd bierze się wiara w to, że gdyby to nie Fornalik, a jakiś inny, najlepiej zagraniczny, selekcjoner stał przy linii to Lewandowski wykorzystałby na Wembley jedną z tych dwóch patelni, które miał. Albo Klich trafił przy słupku, a nie w obrońcę.
Mamy słabych piłkarzy to i wyniki są słabe. Moim skromnym zdaniem Fornalik zrobił wynik na miarę materiału, który mu został dostarczony i nie potrafię zrozumieć tej całej nagonki na niego. Przynajmniej "udało" (cudzysłów bo więcej tutaj przypadku niż chęci) stworzyć znowu reprezentacje Polski, a nie sztuczny twór zwany reprezentacją PZPN. |
Cytat:
|
Cytat:
Lata mijają, eliminacje mijają, trenerzy się zmieniają, a gadka cały czas ta sama. Winny selekcjoner. Potencjał na minimum pólfinał dużej imprezy tylko zawsze ten cholerny selekcjoner nie nadąża za geniuszem naszym piłkarzy. Obrona złożona z graczy występujących na codzień w drugiej bundeslidze i lidze rumuńskiej nie była w stanie powstrzymać Rooneya, Welbecka i Sturridge'a. Winny selekcjoner. Podstarzały emeryt z końca ligi ukrainskiej nie nakrył czapką Gerrarda (tak wiem, że między nimi jest tylko rok różnicy ale Gerrard gra jeszcze w piłkę na poważnie, a Mariusz Lewandowski już tylko dorabia na Krymie). Winny selekcjoner. Lewandowski wyspecjalizował się w strzelaniu bramek San Marino. Winny selekcjoner. Czy to winna selekcjonera, że jedynie opcje "rezerwowe" jakie ma to Zieliński, który grywa ogony w średniaku ligi włoskiej, Klich, który musiał odejść z słabego Wolfsburga żeby zobaczyć boisko czy Milika, który jest rezerwowym w Augsburgu? To jest ten "zdecydowanie lepszy materiał ludzi od Czarnogóry"? I nie, nie twierdze, że Fornalik był dobrym selekcjonerem. Nie twierdze, że powinien zostać. Pragnę jedynie zauważyć, że może nie problem jest w selekcjonerach tylko w tym, że piłkarzy mamy za słabych na awans na wielka imprezę. Niestety niektórzy zachowują się jakbyśmy się zbłaźnili jak Anglia w 2007 roku. |
Cytat:
Takie pieprzenie że nie mamy piłkarzy to alibi dla PZPNowskich figurantów którzy zamiast myśleć o drużynie, grze, wynikach to zajmują się promowaniem pseudo grajków żeby podbić ich wartość. Co w ostatnich meczach robił w karze Peszko? I ten koleś wchodzi na pierwszą zmianę. Jak tu myśleć o wygrywaniu. Jeżeli Boniek weźmie kogoś z naszego grajdołu to dalej będzie to samo, a na Bońka będą gwizdać jak na Late. Cytat:
|
Cytat:
Nie doceniacie Bonka, sporo mozna mu zarzucic ale nie brak sprytu i umiejetnosc prowadzenia poufnych zakulisowych rozgrywek :) To ze ponoc powiedział ze mysli o polskim trenerze moze miało na celu przeniesienie uwagi mediow i kibicow w zupelnie inne rejony :) Ambicje Bonka nie pozwola na to zeby kolejny raz polska reprezentacja w grupie wyprzedziła jedynie amatorow. |
Cytat:
Z tymi Finami to tez on przegrał, więc nie tak, że on startował z tej pozycji "porażki 3-0 z Finlandią" tylko zaczynał z pozycji finalisty Mistrzostw Świata. Zauważ, że Portugalia swoją grupę eliminacyjną do dużej imprezy wygrała ostatnio w 2006 roku co wiele pokazuje, choćby ich podejście do tego etapu gier. Ale to tak lekko offtopując. |
zostawic BVB i bramkarzy, odpuscic 10 lat i zrobic to co Belgia
|
Zbłaźniliśmy się na Euro 2008? Osiągnęliśmy wynik adekwatny do potencjału. Tak samo jak na MS w Korei i Japonii oraz na Euro 2012. Tak naprawdę tylko mistrzostwa świata w Niemczech można uznać za nieudane patrząc na naszą grupę.
Totalnie nie rozumiem tego gadania o kompromitacji i zbłaźnieniu się na wielkich turniejach jakbyśmy byli Hiszpanią. O kompromitacji to może mówić Holandia (Euro 2012) czy Francja i Włochy (MŚ 2010), a nie Polska. Dla nas sam awans do finałowego turnieju to ogromny sukces i z niego powinniśmy się cieszyć. Brak awansu z grupy na Euro czy MŚ, na których to turniejach grają najlepsi z najlepszych, to dla drużyny formatu reprezentacji Polski nie jest żaden wstyd czy kompromitacja. Powszechne w naszym narodzie jest najpierw odsądzanie piłkarzy od czci i wiary, a potem oczekiwanie od nich sukcesów na wielkich turniejach. Czyste szaleństwo. |
Cytat:
A my co? Błaszczykowski i Lewandowski, podstawowi zawodnicy finalisty Ligi Mistrzów, to jakieś ogórki (nie wspomnę już o Piszczku, ale jego nie było w kadrze w kluczowych momentach)? Mierzejewski z Trabzonu i Obraniak z Bordeaux to totalne słabiaki? Czy może jeszcze Szczęsny / Boruc to też bylekto? W środku pola można grać Polańskim / Krychowiakiem, całkiem sensownymi zawodnikami. W obronie Glik też słaby nie jest, gdyby obiektywnie był bylejaki, to by w Serie A nie grał. Masz 7-8 zawodników na odpowiednim poziomie... nie da się więc dobrać 4 takich średniaków i zgrać z pozostałą ekipą, żeby chociaż wstydu nie było? Nie można było grać Glikiem / Celebanem / Wasylem / Boenishem / Wawrzyniakiem / Jędrzejczykiem (wybierz sobie czterech), zgrywać czwórkę aż do porzygania, żeby w decydującym momencie potrafili się asekurować i nie dawali sobie wbijać głupich goli? Oglądam świadomie naszych reprezentacyjnych kopaczy od czasów Apostela / drugiego Piechniczka, widziałem różną bryndzę w ich wykonaniu, ale jeszcze nie było tak, żeby suma umiejętności poszczególnych zawodników była aż tak daleka od jakości prezentowanej jako zespół. |
Cytat:
A odnośnie "gwiazd" w obu zespołach to różnica taka, że Vucinic i Jovetic nie zawodzą w reprezentacji w przeciwieństwie do Lewandowskiego. |
Ja Ciebie nie przekonam, Ty mnie nie przekonasz, czas pokaże (i przyszły selekcjoner), kto z nas ma rację.
|
Cytat:
|
U nas po Euro liczba zawodników trenujących w najmłodszych grupach wiekowych ponoć wzrosła trzykrotnie. Może więc rzeczywiście za 10 lat doczekamy się pokolenia obfitującego w więcej piłkarskich talentów.
|
Cytat:
|
S. Bilic powinien poprowadzić Polską Reprezentację.
A co do Belgii to zrobili gigantyczny postęp na przestrzeni ostatnich lat. To się nie bierze z przypadku. |
Niewątpliwie jest renesans jeśli chodzi o liczbę młodzików trenujących w klubach co widać po ostatnich naborach. Nie wiem, czy to przełoży się jednak na kadrę skoro na pewnym poziomie brakuje jakości jeśli chodzi o szkolenie młodych zawodników. Wiem jaki problem występuje z młodymi bramkarzami w Warszawie i okolicach, gdzie kilku znajomych bramkarzy (16-20 lat) nie ma za bardzo gdzie grać, mimo że bramkarze, którzy reprezentują okoliczne kluby to zdecydowanie większe ręczniki od nich. Przyszli jednak za kasę, mają menadżerów, więc muszą być promowani niczym Michał Żyro. Prawdopodobnie jest to największy problem na granicy piłki juniorskiej i seniorskiej, że stawia się na zawodników polecanych, a nie utalentowanych.
Finanse nie są obecnie żadnym problemem, bo porównując to co ja miałem trenując jako dzieciak w trampach, albo lankach z rynku za 20 zł kopiąc moją piłkę szmaciankę Goal ze stadionu do obecnych realiów to ziemia, a niebo. Teraz nie dość, że dzieciaki dostają sprzęt to jeszcze jest wsparcie sponsorów, nawet w grupach młodzieżowych (nowe stroje, dresy, torby to standard). Oczywiście, że trzeba płacić za treningi piłkarskie, ale tak samo płaci się za lekcje tańca, czy naukę języków obcych. |
Cytat:
Widzę na przykładzie mojej rodzinnej wsi i najbliższych okolic, jak to wszystko się toczy. Kiedyś nawet Wisła interesowała się kilkoma chłopakami, ale rodzina nie puściła do Krakowa, dojazdy drogie i niewygodne, szkoła itp. Później trafili do lokalnych klubów, po meczach były picie i zabawa, więc teraz, patrząc na nich, trudno pomyśleć, że kiedyś naprawdę potrafili zrobić wiele rzeczy z piłką. Za to kto miał bogatszych rodziców, kopał w piłkę na wyższym poziomie, niezależnie od tego, ile potrafił (nie mówię tu o najwyższym poziomie). Żeby pozostać w temacie reprezentacji, to napomknę tylko, że dziennikarska krucjata przeciw Fornalikowi była/jest męcząca. Mało kto wytyka jakieś błędy, a większość powtarza schemat: "wygraliśmy z San Marino i Mołdawią". Zatem można chyba rozumieć, że fartowne zwycięstwo z kimś lepszym odebrałoby im ten "argument". Jakby było mało, to piłką znowu zaczęła interesować się większość społeczeństwa. ;) Nie bronię Waldka, ale bez przesady, godności trochę. |
Cytat:
No własnie, pewnie by odebrało ale tak się nie stało. Już dziesiąt lat marzymy w Polsce o fartownym zwycięstwie nad Anglią czy Niemcami. O fartownym wygraniu eliminacji do MŚ jak to fartownie zrobiła np. Bośnia i Hercegowina, a i Islandia ma nadal szanse (baraże). A tak odpadamy ...standardowo. |
Cytat:
Porządny fachowiec przynajmniej ustawi naszych piłkarzy tak, że nie będą pośmiewiskiem Europy. Czy odniesie sukces w postaci awansu? Dla mnie to sprawa drugorzędna, wynikająca z aktualnej formy zawodników, listy kontuzjowanych, nawet szczęścia. Wyniku nie zagwarantuje nikt. Tyle, że my jesteśmy na takim etapie rozkładu, że wynik to od dawna sprawa drugorzędna. Liczy się gra, gra której nie trzeba się będzie wstydzić. Oczywiście, najlepiej grać futbol sprzed 40-stu lat i potem dziwić się, że jest słabo. Bo taka Czarnogóra to ma niesamowity materiał piłkarski, albo Mołdawia - sami wirtuozi. Tak, tak - ta Mołdawia ustawiała się w grze obronnej o wiele lepiej od nas, a to przecież podstawy. Dlaczego Polacy to idioci? Bo zamiast maksymalizować szansę sukcesu zatrudniając fachowców próbują udawać, że wcale tak bardzo nie odstają. Wbrew faktom, rzecz jasna. Dziwnym trafem potrzeba było Levego, żeby Śląsk zaczął grać coś co przypomina piłkę nożną. Zaraz jakiś mózg wyjedzie mi z wynikami, zapominając rzecz jasna o wąskiej kadrze i burdelu w klubie. Maaskant i Petrescu? :rotfl: Jeden zdobył mistrzostwo i niemal awansował z marszu do LM ze składem słomy i papy, drugi zajął drugie miejsce w lidze za Wdowczyka. Straszni frajerzy, nie to co nasi chłopcy. Nie będę nikogo przekonywał, po prostu stwierdzam fakt: szykujemy się na zatrudnienie kogoś bez kwalifikacji, licząc na "nos" Bońka. Czy to jest poważne? No, ale to przecież nie jest poważny kraj. P.S. Trenerem i tak będzie Nawałka, więc cała ta dyskusja o niczym. Za rok będzie pewnie szok i niedowierzanie, ale - jak wiadomo - głupich nie sieją... |
Cytat:
Leo pierwszy raz od 50 lat wszedł do euro. Nasi mogą mu najwyżej buty glancować i tyle. |
Cytat:
1. Fornalik duzo zarabia, 2. Fornalik wygrał tylko z Mołdawią i San Marino. Za rok najpewniej będziemy mieli takie same problemy. No chyba ze ktos jeszcze będzie rozgrzebywał życie prywatne selekcjonera. |
Przy nowych regułach obowiązujących podczas Euro 2016 - 24 uczestników i gospodarze w eliminacjach - kto by nie został trenerem nie dostanie czasu na budowanie reprezentacji tylko jasny cel - awans.
W sumie to potencjał mamy chyba właśnie taki, na poziomie 20-24 drużyny w Europie. I nie ma znaczenia że będziemy losowani z 4 koszyka, jak prawdopodobnie nawet z 3 miejsca w grupie będzie szansa awansu. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:09. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl